* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 20 posty(ów) ] 
 Temat postu: Interpretacja krążków dyfrakcyjnych
PostWysłany: Pią Paź 16, 2020 11:45 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw Lip 02, 2009 2:08 pm
Posty: 2806
Miejscowość: okolice Kalisza i Ostrowa Wlkp.
Witajcie!
Mam nadzieję, że w odpowiednim dziale.
Wczoraj wystawiłem LZOSa, który mieszka sobie na stałe w szopie aby miał ciągle stabilną, stałą temperaturę dorównującą warunkom zewnętrznym. Wystawiłem go kiedy zobaczyłem przepięknego jasnego Marsa i aż nie mogłem się powstrzymać. Wystawiłem sprzęt no i oczywiście Mars ładny ostry, ale to nie było to. Pomyślałem seeing. No ale jako tako Mars nie pływał aż tak. Skierowałem teleskop na Capelllę aby sprawdzić krążki dyfrakcyjne. No i się zdziwiłem- trójkątne, dziwnie zniekształcone. Zwłaszcza od dolnej strony- podstawa trójkąta (tego "krążka") pojaśniona. Od razu pomyślałem, że to kolimacja jest winowajcą.
Tymczasem szukałem dużo informacji na ten temat i natrafiłem na taki oto artykuł:
https://www.telescope-optics.net/diffra ... ations.htm

To dużo wyjaśnia- nigdy nie pozwalałem "wypłynąć" powietrzu ze środka tuby tylko od razu obserwowałem. Wniosek nasuwa się sam- chłodząc refraktor powinno skierować się obiektyw do dołu aby ciepłe powietrze wyleciało ze środka tuby. Tym bardziej, że taki tryplet ma "grubą" warstwę soczewek.
Pewnie to żadne odkrycie ale może warto przybliżyć ten artykuł bo może okazać się pomocny.
Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
APO TMB LZOS 115/805
Zeiss Asiola 63/420

Tel 517 738 856
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Interpretacja krążków dyfrakcyjnych
PostWysłany: Pią Paź 16, 2020 12:21 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 08, 2014 8:16 pm
Posty: 1073
Przy dużych powerach to dość kluczowa sprawa. W jednej z tub miałem ściągany odrośnik i okazało się że na szybkie krótkie obserwacje nie można było go zakładać bo generował prądy powietrza psujące obraz ;)

PS. Trójkąty to raczej coś nie tak z obiektywem.

_________________
pozdrawiam
Krzysztof


Ostatnio edytowany przez kk, Pią Paź 16, 2020 2:50 pm, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Interpretacja krążków dyfrakcyjnych
PostWysłany: Pią Paź 16, 2020 2:16 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Lut 18, 2008 3:02 pm
Posty: 142
Miejscowość: Łuków
Danielu, a do których obrazów z grafiki były podobny obraz z Twojego TMB ?


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Interpretacja krążków dyfrakcyjnych
PostWysłany: Pią Paź 16, 2020 2:59 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw Lip 02, 2009 2:08 pm
Posty: 2806
Miejscowość: okolice Kalisza i Ostrowa Wlkp.
Dokładnie tak to wygląda:


Załączniki:

_________________
APO TMB LZOS 115/805
Zeiss Asiola 63/420

Tel 517 738 856
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Interpretacja krążków dyfrakcyjnych
PostWysłany: Pią Paź 16, 2020 5:28 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Cze 27, 2019 3:51 pm
Posty: 11
Przecież sam piszesz, że teleskop jest w szopie aby miał temperaturę otoczenia,- to po co chłodzenie ? Na dłuższą metę nie trzymał bym go w nieogrzewanej szopie bo wilgoć załatwi obiektyw ( pleśń i grzyb ).


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Interpretacja krążków dyfrakcyjnych
PostWysłany: Pią Paź 16, 2020 6:12 pm 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sie 02, 2009 1:15 pm
Posty: 876
Miejscowość: Rzeszów
Foton napisał(a):
Przecież sam piszesz, że teleskop jest w szopie aby miał temperaturę otoczenia,- to po co chłodzenie ? Na dłuższą metę nie trzymał bym go w nieogrzewanej szopie bo wilgoć załatwi obiektyw ( pleśń i grzyb ).


Już można sobie wyobrazić to APO za pół roku . Ja swojego Equinoxa suszę najpierw na ganku i dopiero potem wnoszę do pokoju .
Nie ma gorszej rzeczy jak wnieść prosto z pola wychłodzony teleskop do ciepłego pomieszczenia .

PS . Już tu były płacze że nawet soczewka APO poddała się tym praktykom .

_________________
Equinox -120 ED
LXD-75 GOTO
Fujinon 16x70
Fujinon Kf 8x42w


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Interpretacja krążków dyfrakcyjnych
PostWysłany: Pią Paź 16, 2020 6:39 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 12, 2012 10:33 am
Posty: 594
To zależy. U mnie w mieszkaniu w bloku mam tak suche powietrze (że aż niezdrowe), że nawet od razu po wniesieniu sprzętu prosto z balkonu nie rosi się, a jeśli już to tylko delikatnie. Generalnie wnosząc sprzęt prosto z dworu do ciepłego domu zalecam zrobić to z już zamkniętymi deklami z każdej strony. Wtedy rosa osadzi się jedynie na zewnątrz tuby. W środku powierzchnie szkła i powietrze zamknięte za deklem będą się ocieplać powoli. Rosa jeszcze nigdy mi się nie osadziła robiąc w ten sposób. Zapytacie skąd wiem, skoro elementy są zadeklowane? Skąd wiem, że w środku nie osadza się rosa? A no. Sprawdzałem :) Sprawdzałem szybko zdejmując i zamykając dekle po: kilkunastu minutach, pół godziny, godzinie itd. Nigdy szkło czy dekiel od strony wewnętrznej nie był mokry po takim szybkim zdjęciu, przy postępowaniu w powyższy sposób.

PS. oczywiście jeśli rosa już siadła na sprzęcie na dworze to oczywiście zupełnie inna sprawa i wtedy to co wyżej napisałem się nie sprawdza, a wręcz lepiej tak nie robić ;)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Interpretacja krążków dyfrakcyjnych
PostWysłany: Pią Paź 16, 2020 6:57 pm 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sie 02, 2009 1:15 pm
Posty: 876
Miejscowość: Rzeszów
Mówiąc krótko , trzeba mieć trochę oleju w głowie , aby optyka naszego teleskopu służyła nam jak najdłużej .

_________________
Equinox -120 ED
LXD-75 GOTO
Fujinon 16x70
Fujinon Kf 8x42w


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Interpretacja krążków dyfrakcyjnych
PostWysłany: Pią Paź 16, 2020 6:58 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Lut 18, 2008 3:02 pm
Posty: 142
Miejscowość: Łuków
daniel napisał(a):
Dokładnie tak to wygląda:

Jeszcze sprawdziłem aberratorem http://aberrator.astronomy.net/html/mdibeta.html
Przenosi Ci się dalej to zniekształcenie na kolejne okręgi, czy jest bardziej w pierwszym pierścieniu ?
Bo możesz mieć, ściśniętą optykę. Bardzo podobne efekty ...


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Interpretacja krążków dyfrakcyjnych
PostWysłany: Pią Paź 16, 2020 7:02 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Lut 18, 2008 3:02 pm
Posty: 142
Miejscowość: Łuków
pogrzex napisał(a):
To zależy. U mnie w mieszkaniu w bloku mam tak suche powietrze (że aż niezdrowe), że nawet od razu po wniesieniu sprzętu prosto z balkonu nie rosi się, a jeśli już to tylko delikatnie. Generalnie wnosząc sprzęt prosto z dworu do ciepłego domu zalecam zrobić to z już zamkniętymi deklami z każdej strony. Wtedy rosa osadzi się jedynie na zewnątrz tuby. W środku powierzchnie szkła i powietrze zamknięte za deklem będą się ocieplać powoli. Rosa jeszcze nigdy mi się nie osadziła robiąc w ten sposób. Zapytacie skąd wiem, skoro elementy są zadeklowane? Skąd wiem, że w środku nie osadza się rosa? A no. Sprawdzałem :) Sprawdzałem szybko zdejmując i zamykając dekle po: kilkunastu minutach, pół godziny, godzinie itd. Nigdy szkło czy dekiel od strony wewnętrznej nie był mokry po takim szybkim zdjęciu, przy postępowaniu w powyższy sposób.

PS. oczywiście jeśli rosa już siadła na sprzęcie na dworze to oczywiście zupełnie inna sprawa i wtedy to co wyżej napisałem się nie sprawdza, a wręcz lepiej tak nie robić ;)


A co robisz jak masz rosę po obserwacjach ?! Tzn trzymając obiektyw na zewnątrz osadziła się na optyce...


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Interpretacja krążków dyfrakcyjnych
PostWysłany: Pią Paź 16, 2020 7:23 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 12, 2012 10:33 am
Posty: 594
mrjq napisał(a):
A co robisz jak masz rosę po obserwacjach ?! Tzn trzymając obiektyw na zewnątrz osadziła się na optyce...


Generalnie lepiej temu zapobiegać. Osobiście nie miałem takiej sytuacji że na szkle były duże krople. Miałem kilka razy sytuację, że osiadła dosłownie delikatna bardzo cienka warstwa rosy. Wtedy zwyczajnie natychmiast zakładam dekle i pakuję sprzęt. To i tak już koniec, bo nic przez to nie zobaczę, a każda kolejna minuta to dalsze zbieranie rosy. Więc nie ma co dalej trzymać sprzętu na ekspozycji. Zatykam dekle i zanoszę sprzęt do domu i godzę się z tym, że odrobina rosy tam jest i musi odparować powoli. Dekli nie otwieram, są cały czas zamknięte.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Interpretacja krążków dyfrakcyjnych
PostWysłany: Pią Paź 16, 2020 7:30 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Cze 03, 2016 11:47 pm
Posty: 992
Miejscowość: Nowe Skalmierzcye
To ciekawe...
Od zawsze mam refraktory, wiele już sprzedałem i jakoś nikt mi nic nie wypomniał, ani grzyba ani pleśni....
A robię dokładnie odwrotnie... Wnoszę wszystko do domu, odkrywam wszystkie dekle - z kątówki, okularów, szukacza, filtrów, i pozostawiam do swobodnego odparowania. Ide się wykąpać coś tam jeszcze porobię i po 0.5 do godziny czasu mam wszystkie powierzchnie optyczne odparowane. Jedynie jak trzeba tubus wytrzeć to biorę recznik papierowy. Jakoś tak na logikę bardziej mi pasuje, że jak zostawisz zamknięte wszystko po wniesieniu do pomieszczenia to wilgoć i zjawisko kondensacji nie ma jak się zneutralizować.....i oddać do otoczenia.

_________________
Refraktor "ZEN_Ottiche" 120 F8 /SCT11"/ Sky Tee/ ATM-Uniwersal 150/2800/ Vortex Kaibab 18x56/okulary i dodatki


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Interpretacja krążków dyfrakcyjnych
PostWysłany: Pią Paź 16, 2020 7:49 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Cze 27, 2019 3:51 pm
Posty: 11
Im szybciej każdy sprzęt wyschnie - tym lepiej. Po prostu wilgoć sprzyja wszelkim reakcjom chemicznym i biologicznym. Jedyne na co trzeba uważać to aby nie wnosić teleskopu z porządnie minusowej temperatury do wygrzanego pokoju gdzie jest + 22*C bo powstałe, nagłe naprężenia termiczne mogą coś uszkodzić. Ja we wszelkich deklach okularów i teleskopów powierciłem bądź wypaliłem otworki wentylacyjne i wszystko jest suche i czyste. Najlepszym miejscem do przechowywania sprzętu jest gospodarcza część budynku gdzie jest około +12*C i jest sucho. Nieogrzewana szopa jest złym miejscem dla sprzętu bo jest tam wilgoć i wszystko z czasem pokrywa się lekką patyną na wskutek występującej tam niewidocznej rosy.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Interpretacja krążków dyfrakcyjnych
PostWysłany: Pią Paź 16, 2020 8:50 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Lut 18, 2008 3:02 pm
Posty: 142
Miejscowość: Łuków
wampum napisał(a):
To ciekawe...
Od zawsze mam refraktory, wiele już sprzedałem i jakoś nikt mi nic nie wypomniał, ani grzyba ani pleśni....
A robię dokładnie odwrotnie... Wnoszę wszystko do domu, odkrywam wszystkie dekle - z kątówki, okularów, szukacza, filtrów, i pozostawiam do swobodnego odparowania. Ide się wykąpać coś tam jeszcze porobię i po 0.5 do godziny czasu mam wszystkie powierzchnie optyczne odparowane. Jedynie jak trzeba tubus wytrzeć to biorę recznik papierowy. Jakoś tak na logikę bardziej mi pasuje, że jak zostawisz zamknięte wszystko po wniesieniu do pomieszczenia to wilgoć i zjawisko kondensacji nie ma jak się zneutralizować.....i oddać do otoczenia.


Dokładnie tak, ja też tak robię. Zalecają tak w instrukcji Takahashi najpierw odparować, potem zamykać !
Kiedyś zamknąłem newtona 13" nie miał od spodu zamknięcia to był Taurus, po 4h nadal miał rosę na środku lustra.
Tutaj bym widział ryzyko grzyba i działania na powłoki...


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Interpretacja krążków dyfrakcyjnych
PostWysłany: Pią Paź 16, 2020 10:01 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Wrz 07, 2019 10:18 pm
Posty: 529
Miejscowość: spod Krakowa
pogrzex napisał(a):
mrjq napisał(a):
A co robisz jak masz rosę po obserwacjach ?! Tzn trzymając obiektyw na zewnątrz osadziła się na optyce...


Generalnie lepiej temu zapobiegać. Osobiście nie miałem takiej sytuacji że na szkle były duże krople. Miałem kilka razy sytuację, że osiadła dosłownie delikatna bardzo cienka warstwa rosy. Wtedy zwyczajnie natychmiast zakładam dekle i pakuję sprzęt. To i tak już koniec, bo nic przez to nie zobaczę, a każda kolejna minuta to dalsze zbieranie rosy. Więc nie ma co dalej trzymać sprzętu na ekspozycji. Zatykam dekle i zanoszę sprzęt do domu i godzę się z tym, że odrobina rosy tam jest i musi odparować powoli. Dekli nie otwieram, są cały czas zamknięte.


Wielokrotnie spotkałem się z napominaniem by tak nie robić bo grozi to zagrzybieniem obiektywu, więc podobnie jak koledzy staram się odsłaniać wszystko do całkowitego wyschnięcia. Miałem jednak parę razy do czynienia ze starymi, zagrzybionymi obiektywami - i ten grzyb znajdował się zawsze w przestrzeni między soczewkami, nigdy na zewnątrz, gdzie pojawia się roszenie. Pytanie zatem skąd się bierze ta wilgoć między soczewkami i czy zwykłe zdjęcie dekla do czasu wyschnięcia obiektywu z zewnątrz zapobiega takiemu zagrzybieniu...?

_________________
pozdrowienia Łukasz [SW 120ED@EXOS-2 GT]
Mapa Księżyca: http://astrostrona.pl/narzedzia-i-pomoce/mapa-ksiezyca/


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Interpretacja krążków dyfrakcyjnych
PostWysłany: Sob Paź 17, 2020 7:06 am 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 12, 2012 10:33 am
Posty: 594
wampum napisał(a):
To ciekawe...
Od zawsze mam refraktory, wiele już sprzedałem i jakoś nikt mi nic nie wypomniał, ani grzyba ani pleśni....
A robię dokładnie odwrotnie... Wnoszę wszystko do domu, odkrywam wszystkie dekle - z kątówki, okularów, szukacza, filtrów, i pozostawiam do swobodnego odparowania. Ide się wykąpać coś tam jeszcze porobię i po 0.5 do godziny czasu mam wszystkie powierzchnie optyczne odparowane. Jedynie jak trzeba tubus wytrzeć to biorę recznik papierowy. Jakoś tak na logikę bardziej mi pasuje, że jak zostawisz zamknięte wszystko po wniesieniu do pomieszczenia to wilgoć i zjawisko kondensacji nie ma jak się zneutralizować.....i oddać do otoczenia.


Jest różnica między sprzętem, który ocieka rosą, a sytuacją, w której pisałem ja, czyli ledwie delikatnej "mgiełki" na szkle, która wg mnie definitywnie kończy obserwacje i nie ma sensu czekać, aż teleskop będzie ociekał rosą. Poza tym to jest sytuacja skrajna. W 90% po prostu nie dopuszczam do jakiegokolwiek osadzenia rosy na szkłach, kończę obserwy zwykle zanim to się stanie.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Interpretacja krążków dyfrakcyjnych
PostWysłany: Sob Paź 17, 2020 11:37 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw Lip 02, 2009 2:08 pm
Posty: 2806
Miejscowość: okolice Kalisza i Ostrowa Wlkp.
Moja szopa nie jest ogrzewana ale nawet te nieznaczne różnice temperatur w krótkotrwałych obserwacjach dają się we znaki w postaci degradacji obrazu tak jak przedstawia to grafika z krążkami. Pojawia się dziwny ogonek który po wychlodzeniu znika.. I zwykle robię tak samo- zamykam dekle i potem chowam do szopy w walizce jeśli nic nie zaparuje. A jak optyka lekko zaparuje to zostawiam w otwartej walizce z otwartymi deklami. Zawsze sprawdzam czy po schowaniu nie osiada rosa.i No i też rzadko kiedy miałem problem z zaparowaną optyką.

_________________
APO TMB LZOS 115/805
Zeiss Asiola 63/420

Tel 517 738 856


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Interpretacja krążków dyfrakcyjnych
PostWysłany: Sob Paź 17, 2020 1:08 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Wrz 07, 2019 10:18 pm
Posty: 529
Miejscowość: spod Krakowa
pogrzex napisał(a):
Jest różnica między sprzętem, który ocieka rosą, a sytuacją, w której pisałem ja, czyli ledwie delikatnej "mgiełki" na szkle, która wg mnie definitywnie kończy obserwacje i nie ma sensu czekać, aż teleskop będzie ociekał rosą. Poza tym to jest sytuacja skrajna. W 90% po prostu nie dopuszczam do jakiegokolwiek osadzenia rosy na szkłach, kończę obserwy zwykle zanim to się stanie.


Są dwa rodzaje roszenia - jedno wynika jak mi się wydaje z obecności pary wodnej w powietrzu podczas obserwacji. Są noce, gdy sprzęt dosłownie ocieka wodą, mimo że jego temperatura jest doskonale wyrównana z otoczeniem... Ale czymś zupełnie innym jest roszenie wynikające z osiągnięcia przez powierzchnie szkła punktu rosy, po wniesieniu sprzętu z chłodu do ciepłego pomieszczenia. Nawet jeśli nie doprowadziłeś do zroszenia z powodu pierwszego, do zroszenia dojdzie przy odpowiedniej różnicy temperatur również po wniesieniu sprzętu do domu - już pod deklem. To raczej nie może być zdrowe z punktu widzenia rozwoju infekcji grzybowych.

_________________
pozdrowienia Łukasz [SW 120ED@EXOS-2 GT]
Mapa Księżyca: http://astrostrona.pl/narzedzia-i-pomoce/mapa-ksiezyca/


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Interpretacja krążków dyfrakcyjnych
PostWysłany: Sob Paź 17, 2020 1:40 pm 
Online

Rejestracja: Sob Sty 04, 2020 7:30 pm
Posty: 465
Miejscowość: Lubuskie
pogrzex napisał(a):
wampum napisał(a):
To ciekawe...
Od zawsze mam refraktory, wiele już sprzedałem i jakoś nikt mi nic nie wypomniał, ani grzyba ani pleśni....
A robię dokładnie odwrotnie... Wnoszę wszystko do domu, odkrywam wszystkie dekle - z kątówki, okularów, szukacza, filtrów, i pozostawiam do swobodnego odparowania. Ide się wykąpać coś tam jeszcze porobię i po 0.5 do godziny czasu mam wszystkie powierzchnie optyczne odparowane. Jedynie jak trzeba tubus wytrzeć to biorę recznik papierowy. Jakoś tak na logikę bardziej mi pasuje, że jak zostawisz zamknięte wszystko po wniesieniu do pomieszczenia to wilgoć i zjawisko kondensacji nie ma jak się zneutralizować.....i oddać do otoczenia.


Jest różnica między sprzętem, który ocieka rosą, a sytuacją, w której pisałem ja, czyli ledwie delikatnej "mgiełki" na szkle, która wg mnie definitywnie kończy obserwacje i nie ma sensu czekać, aż teleskop będzie ociekał rosą. Poza tym to jest sytuacja skrajna. W 90% po prostu nie dopuszczam do jakiegokolwiek osadzenia rosy na szkłach, kończę obserwy zwykle zanim to się stanie.


Mgiełka to nie problem :) Od czego masz suszarkę do włosów lub nawiew w aucie. Po tym zabiegu możesz dalej cieszyć się obserwacjami 8)

_________________
.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Interpretacja krążków dyfrakcyjnych
PostWysłany: Wto Paź 20, 2020 10:02 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw Lip 02, 2009 2:08 pm
Posty: 2806
Miejscowość: okolice Kalisza i Ostrowa Wlkp.
Wczoraj krążki już były idealnie centryczne. Teleskop chłodził się wyciągiem ku górze. Krążki były bez efektu "trójkąta".
Mówicie że podobny efekt daje ściśnięta optyka ale z czystej ciekawości- od którego z elementów? Śrub kolimacyjnych i trzymających celę obiektywu? Czy pierścienia trzymającego obiektyw?

_________________
APO TMB LZOS 115/805
Zeiss Asiola 63/420

Tel 517 738 856


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 20 posty(ów) ] 


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: chemik22, Greenhorn, romek1000 oraz 84 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group