* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 127 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
 Temat postu: Re: Delite ES Takahashi w planetarnych ogniskowych
PostWysłany: Wto Maj 29, 2018 8:37 am 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Lip 29, 2016 8:51 am
Posty: 686
Miejscowość: Wieś koło Łukowa, Lubelskie
Newborn_Sailor napisał(a):
Barry Gooley przeszedł na emeryturę pół roku temu, a Kokusai Kohki przejął nowy właściciel, który skupia się tylko na japońskim rynku. Anglojęzyczna wersja strony internetowej już nie istnieje. Ponoć też nie jest zainteresowany ortoskopami i to już koniec z Fujiyamami, ale mam nadzieję, że to tylko plotka.



Też słyszałem tą plotkę o końcu Fujiyam i mam nadzieję, że to tylko plotka. Widzę nawet już końcówki tych orciaków na aliexpressie, zostało kilka ogniskowych. Pewnie u nas w EU zostanie ich kilka sztuk na FLO i Teleskop-Express ale ceny już bardziej "Europejskie".

Majfrend z aliego powiedział mi, że ma być jeszcze dostawa innych ogniskowych ale pisał tak miesiąc temu a tu ani widu ani słychu:(

Edit: Na FLO ich nie ma a byłem przekonany, że je widziałem.

_________________
| Meade LB 12" | WO XWA 20 mm 100°| ES 14 mm 82°| Barlow ED 2x | Lidletka 10x50 |


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Delite ES Takahashi w planetarnych ogniskowych
PostWysłany: Wto Maj 29, 2018 8:45 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Kwi 06, 2007 9:38 pm
Posty: 943
Miejscowość: PRUSZKÓW
JSC napisał(a):
^^ Za ile jest ten SMC O-6 Pentaxa? Nie mam tam konta i przez to chyba nie widzę ceny...


Penatax za 300$
SUPER MONO C.- 350$ .

_________________
Refraktor-ZEISS 135/1750,Newton-250/1750 <1/30L>,80ed
Fujinon:10x50,16x70 FMT-SX ,wiaderko orciaków .


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Delite ES Takahashi w planetarnych ogniskowych
PostWysłany: Wto Maj 29, 2018 10:32 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Wrz 27, 2014 3:02 pm
Posty: 1675
Kurczę, no to chyba faktycznie wychodzi na to, że orciaki zaczynają powoli znikać z rynku... Zamówiłem właśnie w TS okularki Kokusai Kohki 6 mm i 9 mm, tak na próbę, porównam sobie ze szkłem które mam (Plössle GSO 6 i 9, TS HR Planetary 6, zoom Baader Mark III 8-24 + Barlow 2,25x, BCO 18 + Barlow GSO ED 2" 2x, i BCO 6 jeśli trafię go na giełdzie) i zobaczę, czy warto dokupować kolejne ogniskowe...

_________________
Refraktory: ED 80, Equinox 120 | AZ4
Reflektor: Newton GSO 10"
plus wiaderko szkła do tego :)
Lornetki: Fujinon 10x50, Fujinon 16x70 | żuraw dwulornetkowy


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Delite ES Takahashi w planetarnych ogniskowych
PostWysłany: Wto Maj 29, 2018 11:05 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Mar 20, 2015 12:19 pm
Posty: 1374
Dużo zależy od konkretnych teleskopów, światłosił, a także powiększeń.
Np. dobry Plossl wydawał mi sie najlepszy w refraktorach achro f/10* (no powiedzmy, że Abbe był niewiele gorszy), Kellner był dość mierny.
Ale przy achro f/15* to Plossl okazał sie mierny, a Abbe najlepszy (Kellner mu dorównuje...).

Spróbuj włożyc Kellnera do teleskopu f/5, a potem do f/15... a potem jakiegoś wieloszkiełkowca.


*Światłosiły podaję orientacyjnie, bo w achromatach liczy sie krotnośc apertury w swiatłosile, a nie światłosiła.

_________________
refraktor Vixen 80/1200 (EQ Vixen NP), pryzmat Vixen, Zoom Vixen LV 8-24, Abbe T-circle 6mm, Abbe V-circle 12mm, RKE Edmund 8mm, RKE Edmund 28,7mm, Kellner Barsta 12,5mm, BCO 10mm. Lornetka 20x60 TENTO.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Delite ES Takahashi w planetarnych ogniskowych
PostWysłany: Wto Maj 29, 2018 11:30 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Wrz 27, 2014 3:02 pm
Posty: 1675
Póki co wygląda na to, że najlepszy obraz Jowisza w Newtonie GSO 10" deluxe uzyskuję z Plösslem GSO 9 mm. Wczoraj świetnie było widać zawirowania za WCP, w Plösslu widziałem je powiedzmy przez ok. 80% czasu, w pozostałych okularkach pojawiały się, ale rzadziej i mniej kontrastowe.

Zrobiłem też eksperyment - wziąłem mojego achro 120/600, wkręciłem soczewkę z Barlowa GSO 2" ED 2x na wlot kątówki, założyłem na wyciąg przedłużki GSO 35 mm i 80 mm (inaczej nie chciało ostrzyć) i z Plösslem GSO 32 mm sprawdziłem, czy aberracja chromatyczna zmalała (krotność wyszła na oko 2,5-3x, więc światłosiła teoretycznie spadła co najmniej do f/10). Ale na Jowiszu nadal było widać fioletową obwódkę, tak samo jak wtedy, gdy bez Barlowa włożyłem sam krótki okular (Plössla 9 mm czy coś w tym stylu - w każdym razie powiększenie było podobne). Więc moja nadzieja, że takie kreatywne użycie Barlowa umożliwi zbicie aberracji okazała się płonna (choć detal w konfiguracji z Barlowem był, mam wrażenie, wyraźniejszy).

_________________
Refraktory: ED 80, Equinox 120 | AZ4
Reflektor: Newton GSO 10"
plus wiaderko szkła do tego :)
Lornetki: Fujinon 10x50, Fujinon 16x70 | żuraw dwulornetkowy


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Delite ES Takahashi w planetarnych ogniskowych
PostWysłany: Wto Maj 29, 2018 11:42 am 
Offline

Rejestracja: Sob Mar 30, 2013 5:48 pm
Posty: 618
Piotr K. napisał(a):
Póki co wygląda na to, że najlepszy obraz Jowisza w Newtonie GSO 10" deluxe uzyskuję z Plösslem GSO 9 mm. Wczoraj świetnie było widać zawirowania za WCP, w Plösslu widziałem je powiedzmy przez ok. 80% czasu, w pozostałych okularkach pojawiały się, ale rzadziej i mniej kontrastowe.

Zrobiłem też eksperyment - wziąłem mojego achro 120/600, wkręciłem soczewkę z Barlowa GSO 2" ED 2x na wlot kątówki, założyłem na wyciąg przedłużki GSO 35 mm i 80 mm (inaczej nie chciało ostrzyć) i z Plösslem GSO 32 mm sprawdziłem, czy aberracja chromatyczna zmalała (krotność wyszła na oko 2,5-3x, więc światłosiła teoretycznie spadła co najmniej do f/10). Ale na Jowiszu nadal było widać fioletową obwódkę, tak samo jak wtedy, gdy bez Barlowa włożyłem sam krótki okular (Plössla 9 mm czy coś w tym stylu - w każdym razie powiększenie było podobne). Więc moja nadzieja, że takie kreatywne użycie Barlowa umożliwi zbicie aberracji okazała się płonna (choć detal w konfiguracji z Barlowem był, mam wrażenie, wyraźniejszy).


Piotr, aberacje chromatyczna (kolorowa obwodka wokolo jasnych obiektow) mozna w achro dosc dobrze zbic kolorowym filtrem, najlepiej zielonym.
Aberacji sferycznej (nieostry obraz na duzych powerach) w tym achro nie da sie zniwelowac.
To bardzo dobry refraktor, lekki, zbiera duzo swiatla, ale tylko na male powery.

Kiedys mialem ploessle, te od synty 10 cali. Odcisnely na mnie spore pietno slabych jakosciowo okularow. Nidgy wiecej do nich nie wrocilem. Czy dobre ploessle to są sobre planetarne opcje? Jakie maja wady procz malego pola?

pozdr


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Delite ES Takahashi w planetarnych ogniskowych
PostWysłany: Wto Maj 29, 2018 11:50 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Mar 20, 2015 12:19 pm
Posty: 1374
W refraktorach (achro, ED i innych) najbardziej mieszają kątówki pryzmatyczne.
Znany pewnie wszyskim test z ED80/600 (na górze bez kątówki, na dole z kątówka)
Załącznik:


Może wyjasnie niewtajemniczonym:
-te literki "e", "d", "F", "C" - to poszczególne barwy - długosci fali swiatła
-te cyferki przy tych literkach: "0", "+061 mikrona" "+204mikrona" - to przesunięcie ogniska od zogniskowanej na zero barwy zielonej - czyli tyle musilibyśmy wyciąg przesunąć do srodka lub na zewnątrz (w zależności od tego czy wartość jest z + czy z - ), aby zogniskować dana barwę.

Myślę, ze w praktyce zyskujemy stosując pryzmat w powyższym przypadku (nawet sporo!). W teorii to juz różnie - bo niektórzy twierdzą, ze dobrze jest jak zielony wypada pomiedzy niebieskim a czerwonym (niektórzy chyba nawet w ten sposób definiuja APO + oczywiscie bardzo małe przesuniecia). Ale to chyba nie ma zupełnie żadnego uzasadnienia. Oko tak samo odbiera rozmycie danej barwy niezaleznie czy jest rozogniskowana przed czy za punktem ostrosci (tzn. tak se myślę na chłopski rozum ;) ).

PS
A sam Barlow daje dobrą robotę przy szybkich teleskopach - bo zmniejsza kat padania promieni na soczewkę okularu.

_________________
refraktor Vixen 80/1200 (EQ Vixen NP), pryzmat Vixen, Zoom Vixen LV 8-24, Abbe T-circle 6mm, Abbe V-circle 12mm, RKE Edmund 8mm, RKE Edmund 28,7mm, Kellner Barsta 12,5mm, BCO 10mm. Lornetka 20x60 TENTO.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Delite ES Takahashi w planetarnych ogniskowych
PostWysłany: Wto Maj 29, 2018 8:54 pm 
Offline

Rejestracja: Sob Cze 30, 2007 2:21 am
Posty: 255
Miejscowość: Starogard Gdański
Witam. Ostatnio czytam na temat dość nowych okularów vixena hr. Zbierają bardzo pochlebne opinie. Istnieją już trochę czasu na rynku ale występowały jedynie w ogniskowych 1,6 2,0 i 2,4mm. Dwa pierwsze pewnie do krótkich apo bo do czego :roll: . wersja 2,4mm również hardcorowa do tubek 800-1000mm ogniskowej aczkolwiek przy super seeingu byłoby ciekawie. Na "przeciętny" seeing vixen posłuchał głosu astrobraci i wypuścił ogniskową 3,4mm która wydaję się bardziej przyjazna. Wszstkie mają 5 elementów w 3 grupach. Posiadają genialny kontrast, odwzorowanie barw jak i pomijalne odblaski i rozproszone światło. Nie do przecenienia jest także LER na poziomie 10mm co dla mnie nie korzystającego z okularów stanowi już komfort obserwacji.
Ktoś porównał wersję 2,4mm z pentaxem 5mm xw z barlowem tv i pentax nawet nie dorównywał vixenowi.
Inny gość porównywał z pentaxami xo 2,58 i 5,1mm a także ze sławetnymi zeissami zao i różnic jako takich poza 4x wyższą ceną nie stwierdził. Kurde Mars się zbliża i może pokuszę się na porównanie mojego xw 3,5 z tym vixenem 3,4. Po zyskaniu popularności ove vixeny też zyskały na cenie. Pamiętam jakiś czas temu na firstlightoptics były po 178funtów a teraz już 249 :evil: . Miał ktoś styczność lub zna więcej szczegółów? Pozdro.

_________________
TAKAHASHI TSA120, MEADE MAKSUTOV 7"


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Delite ES Takahashi w planetarnych ogniskowych
PostWysłany: Wto Maj 29, 2018 9:12 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Mar 20, 2015 12:19 pm
Posty: 1374
^^ Skoro mają pole 42 stopnie to muszą być dobre :mrgreen:

A tak bardziej poważnie - tez przykuły moją uwage w kontekście wymiany teleskopu na jakiegos "króciaka".
Testy wypadają faktycznie rewelacyjnie! I też chętnie usłyszałbym opinię jakiegoś forumowego posiadacza.
Ten okular na pewno jest godny uwagi. Zresztą co ja mówię godny uwagi - trzeba go koniecznie mieć, jesli ktos ma jakieś APO! ;)

Poniżej opinia Paoliniego
https://astronomyconnect.com/forums/art ... pieces.36/

EDIT
Piękna konstrukcja!
Image

_________________
refraktor Vixen 80/1200 (EQ Vixen NP), pryzmat Vixen, Zoom Vixen LV 8-24, Abbe T-circle 6mm, Abbe V-circle 12mm, RKE Edmund 8mm, RKE Edmund 28,7mm, Kellner Barsta 12,5mm, BCO 10mm. Lornetka 20x60 TENTO.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Delite ES Takahashi w planetarnych ogniskowych
PostWysłany: Śro Maj 30, 2018 1:52 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Paź 13, 2007 12:24 am
Posty: 331
Miejscowość: Poznań
Vixena HR 2.0 mam od prawie dwóch miesięcy. Czułem, że w moim Equinoxie 120mm, podczas obserwacji gwiazd podwójnych oraz Księżyca, mogę dać większe powiększenia niż 349x, które mam z XO 2.58mm, więc zdecydowałem się na okular dający kolejne 100x.

Wrażenia? Ostry w całym polu, dystorsja pomijalna, rewelacyjny kontrast. Diafragmy działają wspaniale i tak jak w XO, mogę usunąć jasną gwiazdę zaraz za pole widzenia, żeby odnaleźć ciemniejszą w ciasnych układach podwójnych o dużej różnicy jasności, żadna poświata wtedy nie przeszkadza, a jakość obrazu przy krawędzi pola widzenia jest niemal taka jak w centrum. Okular stanowi idealne uzupełnienie serii XO - jest z nią parafokalny.
Księżyc w tym powiększeniu (450x) i polu 5,5' bardzo mi się podoba, ale to już kwestia osobista. Obraz jest tylko nieznacznie ciemniejszy niż z XO 2.58mm i aż mnie poważnie zastanawia, jak w porównaniu z nim wypadłby HR 2.4mm - i o ile lepiej...

HR 2.0 w założeniu kupiłem tylko do miejskich obserwacji, kiedy mogę powiesić teleskop na montażu paralaktycznym z prowadzeniem, ale ostatnio okazał się najbardziej użyteczny przy obserwacji mgławicy planetarnej NGC 6210, pomimo skorzystania z montażu azymutalnego bez żadnego prowadzenia - opisałem to TUTAJ

W porównaniu do XO 5.1 i 2.58, HR jest niezwykle komfortowy. ER 10mm przy polu 42° oraz dość sporej soczewce ocznej (ale nie za dużej) jest idealne.


Dwa tygodnie temu dotarł do mnie HR 3.4. Niestety miał zabrudzenie na dolnej soczewce - zdjęcie tego "babola" zamieściłem na CN. Odesłałem go do Astroshopu, gdzie go wyczyścili i wczoraj do mnie powrócił. Wygląda to dobrze, ale muszę go jeszcze sprawdzić pod niebem, żeby móc w pełni swobodnie odetchnąć. W podlinkowanym wątku na CN jeszcze jedna osoba miała coś na dolnej soczewce, czego nie dało się usunąć... Najwidoczniej na końcu procesu produkcyjnego mają jakąś dziurę i okulary trzeba dokładnie sprawdzać.


To czego mi obecnie najbardziej brakuje, to okulary o takiej samej charakterystyce, ale w ogniskowych 7mm i 10mm (i może jeszcze 18mm).


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Delite ES Takahashi w planetarnych ogniskowych
PostWysłany: Śro Maj 30, 2018 6:42 am 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Lip 29, 2016 8:51 am
Posty: 686
Miejscowość: Wieś koło Łukowa, Lubelskie
Odnośnie orciaków Fujiyama KK, kolega Mayer podrzucił mi info, że na alim są już wszystkie ogniskowe Fujiyamy HD-OR.
Sprawdziłem i faktycznie już są, wczoraj jeszcze nie było. Także jeśli ktoś preferuje to można kupić trochę taniej niż w EU.

_________________
| Meade LB 12" | WO XWA 20 mm 100°| ES 14 mm 82°| Barlow ED 2x | Lidletka 10x50 |


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Delite ES Takahashi w planetarnych ogniskowych
PostWysłany: Śro Maj 30, 2018 6:47 am 
Offline

Rejestracja: Wto Lip 26, 2005 9:05 pm
Posty: 2865
Miejscowość: Internet
Większość (jeśli nie wszystkie) z tych krótkoogniskowych okularów ma wbudowany element wydłużający ogniskową (Barlowa?). Może zamiast powielać podobne okulary warto zainwestować w dobrego Barlowa, jak chociażby ten TMB 1,8x, który z okularu 10mm zrobi 5,5mm a z 4mm zrobi 2,2mm:

Załącznik:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Delite ES Takahashi w planetarnych ogniskowych
PostWysłany: Śro Maj 30, 2018 7:31 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Mar 20, 2015 12:19 pm
Posty: 1374
^^
Akurat pokazałeś "białego kruka" - którego wszyscy chcą mieć- bo jest najlepszy :)
http://www.svenwienstein.de/HTML/barlow-test.html

Takie zdanie wyłowione z tego tekstu
"
Tylko w skrajnym przypadku f / 4-Newton może dominować kombinacja Barlowa nad wysokiej jakości jednookularami, w przeciwnym razie minimalna utrata jakości była zawsze wykrywalna.
"

Myśle, ze Barlow "dedykowny" do danej konstrukcji - czyli wbudowany - może być znacznie leszy niż taki dokładany. Ciekawe jak by sie spisywał ten Vixen HR bez tego elementu "barlowopodobnego"? Konstrukcja jest taka trochę Kellnerowa z poprzestawianymi soczewkami.

_________________
refraktor Vixen 80/1200 (EQ Vixen NP), pryzmat Vixen, Zoom Vixen LV 8-24, Abbe T-circle 6mm, Abbe V-circle 12mm, RKE Edmund 8mm, RKE Edmund 28,7mm, Kellner Barsta 12,5mm, BCO 10mm. Lornetka 20x60 TENTO.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Delite ES Takahashi w planetarnych ogniskowych
PostWysłany: Śro Maj 30, 2018 10:17 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Wrz 27, 2014 3:02 pm
Posty: 1675
Newborn_Sailor napisał(a):
Vixena HR 2.0 mam od prawie dwóch miesięcy. Czułem, że w moim Equinoxie 120mm, podczas obserwacji gwiazd podwójnych oraz Księżyca, mogę dać większe powiększenia niż 349x

A jakiej kątówki używasz? Też mam Equinoxa 120, używam go z kątówką dielektryczną Explore Scientific 2", która ma możliwość ustawienia pozycji lusterka (4 śrubki kolimacyjne od spodu), ale pomimo tego nawet do głowy by mi nie przyszło, żeby powerować do takich powiększeń :) Będę musiał popróbować, bo sprawa brzmi ciekawie - choć mam wrażenie, że mój Equinox może nie dać rady tyle pociągnąć, mimo że krążki wokół rozogniskowanej gwiazdy w dużym powiększeniu są OK (na tyle, na ile potrafię to ocenić, a fachowcem nie jestem :) ).

Newborn_Sailor napisał(a):
Wrażenia? Ostry w całym polu, dystorsja pomijalna, rewelacyjny kontrast.

Szczerze powiedziawszy, zanim przeczytałem Twój wpis i recenzję tych okularów gdzieś w necie, to takie stwierdzenia jak "ostry w całym polu", pisane w kontekście "powiększenie 450x" przy aperturze 120 mm uznałbym za totalny absurd :) U mnie w Equinoxie 120, gdy ustawię powiększenie koło 180-200x to gwiazdki zaczynają się rozmazywać i stają się plamkami a nie punktami. Ale nie wiem, może to właśnie tak ma być - totalnie nie mam doświadczenia z takimi powerami. Wczoraj świetnie mi się oglądało Jupiszona Equinoxem w powiększeniu 150x, i uznałem, że nie ma sensu więcej cisnąć. Ale widzę, że warto popróbować, zwłaszcza, że seeing mam raczej bardzo dobry - 240x na Jupiszonie w GSO 10" to standard.

A powiedzcie mi jeszcze taką rzecz - na czym polega podjar z obserwacji gwiazd podwójnych/wielokrotnych? Próbowałem raz czy dwa poznajdować kilka podstawowych obiektów z tej kategorii (kiedyś Bellatrix na Astropolis pisała cały wątek na ten temat, było tam kilka mapek z najjaśniejszymi układami), raz-dwa znalazłem wszystko co było do znalezienia, no i tyle. Ot, dwie gwiazdki rozmazane, mniej lub bardziej od siebie odległe, łatwe do znalezienia (piszę o podstawowych układach :) ), fakt, czasem różniące się kolorem, ale struktury w tym żadnej, więc szybko mi się znudziło, bo co tu obserwować? Falowanie powietrza...? ;)

Przy DSach mam o wiele więcej frajdy, bo raz, że tych słabszych DSów trzeba się czasem nieźle naszukać, dwa, że nawet jak się znajdzie miejsce, to trzeba się jeszcze powpatrywać, bo sporo z nich widać słabo, a trzy - że mają jakąś strukturę, różną dla różnych obiektów, można próbować wypatrzeć drobne detale itp.

Krótko mówiąc - z DSami mam więcej radochy :)

Ale tak sobie myślę, że dobrze by było się jednak wkręcić w te podwójne, bo to by mi drastycznie powiększyło liczbę obiektów, które mogę obserwować z domu, bez konieczności wyjazdu poza Wrocław pod ciemne niebo... :)

_________________
Refraktory: ED 80, Equinox 120 | AZ4
Reflektor: Newton GSO 10"
plus wiaderko szkła do tego :)
Lornetki: Fujinon 10x50, Fujinon 16x70 | żuraw dwulornetkowy


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Delite ES Takahashi w planetarnych ogniskowych
PostWysłany: Śro Maj 30, 2018 10:36 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Mar 20, 2015 12:19 pm
Posty: 1374
Piotr K. napisał(a):
Ot, dwie gwiazdki rozmazane, mniej lub bardziej od siebie odległe, łatwe do znalezienia (piszę o podstawowych układach :) ), fakt, czasem różniące się kolorem, ale struktury w tym żadnej, więc szybko mi się znudziło, bo co tu obserwować? Falowanie powietrza...? ;)



Moze oglądałes je w 10" Dobsonie?

W tych gwiazdkach najlepsza jest własnie ich ostrość, ale to tylko do apertury gdzies tak 150mm (moze 200mm?) Potem to rzeczywiscie dwie rozmazane plamki sie robią. Sa niektóre takie parki, ze ich ruch wokół siebie i zmieniającą sie odległość można autenczynie zauważyć z roku na rok, bez używania specjalnych przyrządów. Np. Epsilony w Lutni teraz wyglądają inaczej niż jeszcze kilka lat temu. Jak widzisz ostry obraz dyfrakcyjny - piękne kołowe pierścienie wokół plamki centralnej, to mozesz w/g tego określić dokładnie odległośc jaka jest pomiedzy nimi. Jak widzisz tylko dwie rozmazane plamki to jest to niemozliwe.

Przykładowo Izar - mój szkic - autentycznie obraz dyfrakcyjny mam taki ostry i regularny, a nawet ostrzejszy, gdy jest dobry seeing (ale przy złym seeingu jest gorszy :D - pierścień nawet potrafi byc porozrywany na trzy częsci) - czyż nie jest piękny? :D :wink: To powiększenie 2,5xD w achro 80/1200 (oczywiście rysunek jest mocno powiekszony w stosunku do tego co widac w okularze). Okular Abbe Cirkle T.
Załącznik:
Izar.jpg
Izar.jpg (22.23 KiB) Obejrzany 911 razy

_________________
refraktor Vixen 80/1200 (EQ Vixen NP), pryzmat Vixen, Zoom Vixen LV 8-24, Abbe T-circle 6mm, Abbe V-circle 12mm, RKE Edmund 8mm, RKE Edmund 28,7mm, Kellner Barsta 12,5mm, BCO 10mm. Lornetka 20x60 TENTO.


Ostatnio edytowany przez JSC, Śro Maj 30, 2018 11:07 am, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Delite ES Takahashi w planetarnych ogniskowych
PostWysłany: Śro Maj 30, 2018 10:56 am 
Offline

Rejestracja: Wto Lip 26, 2005 9:05 pm
Posty: 2865
Miejscowość: Internet
JSC napisał(a):
^^
Akurat pokazałeś "białego kruka" - którego wszyscy chcą mieć- bo jest najlepszy :)
http://www.svenwienstein.de/HTML/barlow-test.html

Takie zdanie wyłowione z tego tekstu
"
Tylko w skrajnym przypadku f / 4-Newton może dominować kombinacja Barlowa nad wysokiej jakości jednookularami, w przeciwnym razie minimalna utrata jakości była zawsze wykrywalna.
"


Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Delite ES Takahashi w planetarnych ogniskowych
PostWysłany: Śro Maj 30, 2018 11:04 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Mar 20, 2015 12:19 pm
Posty: 1374
^^Szczęściarz! :)

_________________
refraktor Vixen 80/1200 (EQ Vixen NP), pryzmat Vixen, Zoom Vixen LV 8-24, Abbe T-circle 6mm, Abbe V-circle 12mm, RKE Edmund 8mm, RKE Edmund 28,7mm, Kellner Barsta 12,5mm, BCO 10mm. Lornetka 20x60 TENTO.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Delite ES Takahashi w planetarnych ogniskowych
PostWysłany: Śro Maj 30, 2018 3:10 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Paź 13, 2007 12:24 am
Posty: 331
Miejscowość: Poznań
Piotr K. napisał(a):
Newborn_Sailor napisał(a):
Vixena HR 2.0 mam od prawie dwóch miesięcy. Czułem, że w moim Equinoxie 120mm, podczas obserwacji gwiazd podwójnych oraz Księżyca, mogę dać większe powiększenia niż 349x

A jakiej kątówki używasz? Też mam Equinoxa 120, używam go z kątówką dielektryczną Explore Scientific 2", która ma możliwość ustawienia pozycji lusterka (4 śrubki kolimacyjne od spodu), ale pomimo tego nawet do głowy by mi nie przyszło, żeby powerować do takich powiększeń :) Będę musiał popróbować, bo sprawa brzmi ciekawie - choć mam wrażenie, że mój Equinox może nie dać rady tyle pociągnąć, mimo że krążki wokół rozogniskowanej gwiazdy w dużym powiększeniu są OK (na tyle, na ile potrafię to ocenić, a fachowcem nie jestem :) ).

Przez trzy lata korzystałem z pryzmatu Baadera T2 32mm (tej tańszej wersji), od tego roku mam pryzmat Baadera/Zeissa T2 35mm.
Wcześniej korzystałem z kątówki lustrzanej dielektrycznej Baadera (tej białej), po przejściu na pryzmat od razu zauważyłem wzrost kontrastu (ciemniejsze tło) a obraz stał się bardziej, hmm, czysty i krystaliczny.

Takie powiększenia pewnie nie są dla wszystkich, obraz może okazać się za ciemny, męty w oku mogą stać się nieakceptowalne widoczne, a drgania doprowadzić szewskiej pasji. Ja na szczęście nie mam tutaj żadnego problemu.

Piotr K. napisał(a):
Newborn_Sailor napisał(a):
Wrażenia? Ostry w całym polu, dystorsja pomijalna, rewelacyjny kontrast.

Szczerze powiedziawszy, zanim przeczytałem Twój wpis i recenzję tych okularów gdzieś w necie, to takie stwierdzenia jak "ostry w całym polu", pisane w kontekście "powiększenie 450x" przy aperturze 120 mm uznałbym za totalny absurd :) U mnie w Equinoxie 120, gdy ustawię powiększenie koło 180-200x to gwiazdki zaczynają się rozmazywać i stają się plamkami a nie punktami. Ale nie wiem, może to właśnie tak ma być - totalnie nie mam doświadczenia z takimi powerami. Wczoraj świetnie mi się oglądało Jupiszona Equinoxem w powiększeniu 150x, i uznałem, że nie ma sensu więcej cisnąć. Ale widzę, że warto popróbować, zwłaszcza, że seeing mam raczej bardzo dobry - 240x na Jupiszonie w GSO 10" to standard.

A powiedzcie mi jeszcze taką rzecz - na czym polega podjar z obserwacji gwiazd podwójnych/wielokrotnych? Próbowałem raz czy dwa poznajdować kilka podstawowych obiektów z tej kategorii (kiedyś Bellatrix na Astropolis pisała cały wątek na ten temat, było tam kilka mapek z najjaśniejszymi układami), raz-dwa znalazłem wszystko co było do znalezienia, no i tyle. Ot, dwie gwiazdki rozmazane, mniej lub bardziej od siebie odległe, łatwe do znalezienia (piszę o podstawowych układach :) ), fakt, czasem różniące się kolorem, ale struktury w tym żadnej, więc szybko mi się znudziło, bo co tu obserwować? Falowanie powietrza...? ;)

"Ostry w całym polu" - oczywiście obraz jest ostry na tyle na ile fizyka pozwala, ale w tym opisie chodziło mi o to, że w tym okularze obraz przy krawędzi praktycznie nie różni się od tego w centrum.

Odnośnie podwójnych, to nie wiem do końca co mnie w nich kręci... może chodzi po prostu o to, że są interesującym elementem kosmicznego krajobrazu, nie ważne czy są optyczne czy fizyczne (chociaż warto to wiedzieć). Rozdzielanie jest fajne, czasem bardzo wymagające. Ale gdybym miał się trzymać ogólnie znanych jasnych podwójnych, to chyba też by mnie to znudziło. Osobiście przeszukuję daną okolicę i staram się dostrzec wszystkie podwójne będące w zasięgu możliwości moich i teleskopu. Przy odpowiedniej separacji nie mam problemu z podwójnymi ciemniejszymi niż 12 mag.

W TYM WĄTKU na FA można chyba wyczytać, co mi się w ich podoba (np. polecam opis HDO 143, LDS 1879 i STF 2302).

Gwiazdy, jako punktowe źródła światła, są świetnym celem do miasta. Tutaj małe źrenice wyjściowe (0,5mm i mniej) są Twoim przyjacielem. Dzięki nim najciemniejsze gwiazdy, jakie dostrzegłem w Poznaniu miały jasności Vm 14.6 i 14.7. Ale to w wyjątkowych warunkach - były wysoko, a powietrze było bardzo przejrzyste. Przy złej przejrzystości ledwo przekraczam Vm 12.5, a podczas standardowych przyzwoitych warunków mogę dojść do mniej więcej Vm 13.5. W terenie dla porównania, najciemniejsza gwiazda jaką dostrzegłem miała 15.22 Vm (i to w StarSplitterze 4,4mm - może i te okulary mają podstawowe warstwy, ale za to świetny kontrast).


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Delite ES Takahashi w planetarnych ogniskowych
PostWysłany: Śro Maj 30, 2018 3:22 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Mar 20, 2015 12:19 pm
Posty: 1374
Najlepiej przed obserwacjami poczytac o danych gwiazdach. Juz sama świadomość, ze patrzysz np. na jakiegoś nadolbrzyma o jasności 100 000 Słońc powoduje dreszcze na plecach ;)

_________________
refraktor Vixen 80/1200 (EQ Vixen NP), pryzmat Vixen, Zoom Vixen LV 8-24, Abbe T-circle 6mm, Abbe V-circle 12mm, RKE Edmund 8mm, RKE Edmund 28,7mm, Kellner Barsta 12,5mm, BCO 10mm. Lornetka 20x60 TENTO.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Delite ES Takahashi w planetarnych ogniskowych
PostWysłany: Śro Maj 30, 2018 3:43 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Wrz 27, 2014 3:02 pm
Posty: 1675
OK panowie, dzięki za wyczerpujące informacje :) A odpowiadając na wcześniejsze pytanie - nie, podwójne zawsze oglądałem w Equinoxie, nie w Newtonie 10" :)

Do tej pory traktowałem gwiazdy raczej jako punkciki, które pozwalają mi trafić do konkretnego DSa - taką bezimienną "kaszkę", rozrzuconą między interesującymi mnie obiektami (pomijając oczywistości typu Mizar, epsilony Lutni czy Albireo). Czasem cieszę się różnicami kolorów składników różnych drobniejszych asteryzmów, ale tak poza tym to gwiazdy to była dla mnie taka "szara masa", w sensie bez głębszego dopatrywania się indywidualnych cech.

Może faktycznie staje się to ciekawsze, gdy się ogarnie kolory poszczególnych typów gwiazd i zacznie się zwracać większą uwagę na to, co jest czym :)

W przypadku DSów kręci mnie wyobrażanie sobie ogromu przestrzeni między danym DSem a leżącymi tuż przy nim (kątowo) gwiazdami, które są o wiele bliżej nas. W przypadku podwójnych/wielokrotnych optycznie (tak się to chyba nazywa? W sensie nie związanych grawitacyjnie) zabawa może być podobna. No nic, zobaczymy :)

Co do pryzmatu Baadera/Zeissa, to patrzyłem przez niego, i też uważam, że obraz jest lepszy niż w lusterku. Niedawno kupiłem pryzmat Baadera z Amicim, ten "astro-quality", ale nie zrobiłem jeszcze szczegółowego porównania z lusterkiem, bo głównie używałem Newtona 10" na galaktyczki, nie było sensu brać Equinoxa w teren do tego celu. Biorąc pod uwagę obecność szpilki dyfrakcyjnej zapewne kontrast będzie niższy niż w zwykłym pryzmacie, a może i niższy niż w lusterku... Sprawdzę przy najbliższej okazji, może nawet dzisiaj, jeśli pogoda dopisze :)

_________________
Refraktory: ED 80, Equinox 120 | AZ4
Reflektor: Newton GSO 10"
plus wiaderko szkła do tego :)
Lornetki: Fujinon 10x50, Fujinon 16x70 | żuraw dwulornetkowy


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Delite ES Takahashi w planetarnych ogniskowych
PostWysłany: Śro Maj 30, 2018 10:02 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Maj 27, 2010 8:10 am
Posty: 337
Miejscowość: Poznań
Newborn_Sailor napisał(a):
Vixena HR 2.0 mam od prawie dwóch miesięcy...

Wrażenia? Ostry w całym polu, dystorsja pomijalna, rewelacyjny kontrast. Diafragmy działają wspaniale i tak jak w XO, mogę usunąć jasną gwiazdę zaraz za pole widzenia, żeby odnaleźć ciemniejszą w ciasnych układach podwójnych o dużej różnicy jasności, żadna poświata wtedy nie przeszkadza, a jakość obrazu przy krawędzi pola widzenia jest niemal taka jak w centrum. Okular stanowi idealne uzupełnienie serii XO - jest z nią parafokalny.
Księżyc w tym powiększeniu (450x) i polu 5,5' bardzo mi się podoba, ale to już kwestia osobista. Obraz jest tylko nieznacznie ciemniejszy niż z XO 2.58mm i aż mnie poważnie zastanawia, jak w porównaniu z nim wypadłby HR 2.4mm - i o ile lepiej...

W porównaniu do XO 5.1 i 2.58, HR jest niezwykle komfortowy. ER 10mm przy polu 42° oraz dość sporej soczewce ocznej (ale nie za dużej) jest idealne.


Potwierdzam wszystko to co napisał kolega o tym okularze - patrzyłem przez to szkiełko i bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Dodam tylko że przy dobrym seeingu oglądałem nim Jowisza w powiększeniu 375x :shock: Żaden inny okular nie dał rady a ten Vixen HR 2mm wyostrzył tak że widać było pasy no i tarczki księżyców Jowisza które były wyraźne i różniły się wielkością. Patrzyłem i nie wierzyłem własnym oczom gadając pod nosem "crazy power" a kolega tylko się uśmiechał... :) Co ciekawe obraz nadal był jasny przy tym powiększeniu (źrenica wyjściowa 0,39mm) i nie widziałem żadnych farfocli latających tak jak często to się zdarza w innych okularach... Okular ten to prawdziwa perełka dla fanatyków obserwacji planetarnych, już nie mogę się doczekać testowania HR 3,4mm który da w mojej tubie powiększenie 220x. Po testach tego szkiełka z Newborn_Sailor z pewnością podzielimy się wrażeniami :)

_________________
Newton SW 150/750, refraktor SW 102/500 | AZ4 z extension tube
Sky Master 15x70 i 12x60, Nikon TC-E2 2x


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Delite ES Takahashi w planetarnych ogniskowych
PostWysłany: Śro Maj 30, 2018 11:09 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Cze 03, 2016 11:47 pm
Posty: 530
Miejscowość: Nowe Skalmierzcye
Ja ostatnio zapiąłem mój nowy nabytek, czyli Plossla Meade 5000 5,5mm w barlowa GSO EDx2 i spojrzałem na Jowisza, tak z czystej ciekawości.
Myślałem, że obraz będzie bardzo rozmyty, ciemny i z mętami z oka (mam centralnie plamkę, która bardzo mi przeszkadza i wszystko w dużych powerach muszę oglądać poza osią), ale mocno się zazkoczyłem bo obraz niewiele stracił na jasności, tarcza planety urosła tak bardzo, że można było ją swobodnie oglądać z każdego kąta, a jakość obrazu była akceptowalnie dobra. Trącało już trochę "rozmyciem newtonowskim" ale i tak było widac dość dobrze szczegół. Jak do tej pory widziałem zawirowania pasów w postaci zewnętrzych krawędzi owych pasów, to teraz widziałem struktury wewnętrzne, czyli takie bąble w pasach.
Muszę się jeszcze temu dobrze przyjrzeć, ale efekt był taki jaki oczekuje się patrzac na jakiś obiekt po raz pierwszy - wiecie o jakim uczuciu mówię.....

_________________
SkyWatcher R 150/1200+ CG5GT/EQ-Sky/DO 15x70+Baader Astro&Nature/SemiApo 1,25'/Ultra Block 1,25"/ Antares 1,25" 17mm/Antares 2" 32mm/Orciak 7mm/ Barlow GSO 2"x2ED/ i trochę innych pierdółek


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Delite ES Takahashi w planetarnych ogniskowych
PostWysłany: Czw Maj 31, 2018 3:31 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Sie 06, 2006 11:03 am
Posty: 5527
Miejscowość: Kraków
Yank napisał(a):
Newborn_Sailor napisał(a):
Vixena HR 2.0 mam od prawie dwóch miesięcy...

Wrażenia? Ostry w całym polu, dystorsja pomijalna, rewelacyjny kontrast. Diafragmy działają wspaniale i tak jak w XO, mogę usunąć jasną gwiazdę zaraz za pole widzenia, żeby odnaleźć ciemniejszą w ciasnych układach podwójnych o dużej różnicy jasności, żadna poświata wtedy nie przeszkadza, a jakość obrazu przy krawędzi pola widzenia jest niemal taka jak w centrum. Okular stanowi idealne uzupełnienie serii XO - jest z nią parafokalny.
Księżyc w tym powiększeniu (450x) i polu 5,5' bardzo mi się podoba, ale to już kwestia osobista. Obraz jest tylko nieznacznie ciemniejszy niż z XO 2.58mm i aż mnie poważnie zastanawia, jak w porównaniu z nim wypadłby HR 2.4mm - i o ile lepiej...

W porównaniu do XO 5.1 i 2.58, HR jest niezwykle komfortowy. ER 10mm przy polu 42° oraz dość sporej soczewce ocznej (ale nie za dużej) jest idealne.


Potwierdzam wszystko to co napisał kolega o tym okularze - patrzyłem przez to szkiełko i bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Dodam tylko że przy dobrym seeingu oglądałem nim Jowisza w powiększeniu 375x :shock: Żaden inny okular nie dał rady a ten Vixen HR 2mm wyostrzył tak że widać było pasy no i tarczki księżyców Jowisza które były wyraźne i różniły się wielkością. Patrzyłem i nie wierzyłem własnym oczom gadając pod nosem "crazy power" a kolega tylko się uśmiechał... :) Co ciekawe obraz nadal był jasny przy tym powiększeniu (źrenica wyjściowa 0,39mm) i nie widziałem żadnych farfocli latających tak jak często to się zdarza w innych okularach... Okular ten to prawdziwa perełka dla fanatyków obserwacji planetarnych, już nie mogę się doczekać testowania HR 3,4mm który da w mojej tubie powiększenie 220x. Po testach tego szkiełka z Newborn_Sailor z pewnością podzielimy się wrażeniami :)


Cześć.

Czekam spokojnie na Twój wynik i wnioski związane z okularem HR 3,4mm , jestem nim też zainteresowany.

Pozdrawiam Krzysztof. :wink:

_________________
INTES MK Delux 203/2030mm F-10 na HEQ5 Syn Scan , Vixen Japan AC/ED 100/640mm F-6,4 na EQ3-2 , S-Flex 12" Mod. , Lorneta Fujinon Japan 10X70 FMT-SX i Masa Szkliwa.

Cóż piękniejszego nad niebo , które nas otacza.

Pozdrawiam Krzysztof P. z Krakowa.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Delite ES Takahashi w planetarnych ogniskowych
PostWysłany: Pią Cze 01, 2018 3:30 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Paź 13, 2007 12:24 am
Posty: 331
Miejscowość: Poznań
JSC napisał(a):
Przekrój XO 5mm
Image


Na stronie Pentaxa pokazany jest właściwy przekrój.
Image


Mając w ręku zarówno XO jak i HR, jestem w stanie uwierzyć w pogłoski, że Vixen przejął pozostałość działu astronomicznego od właściciela Pentaxa (chyba to jeszcze Ricoh), razem z inwentarzem, czyli doświadczonymi optykami.

Nawiasem mówiąc, poza kilkoma początkowymi wpisami, to zrobił się tu szybko straszny off-top, a nawet kilka (gdyby to był mój wątek, to byłbym zły :lol: ) .


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Delite ES Takahashi w planetarnych ogniskowych
PostWysłany: Pią Cze 01, 2018 6:20 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Sie 07, 2009 2:10 pm
Posty: 2327
Miejscowość: Bielsko-Biala
Te wszystkie testy są mono.
A byłbym ciekaw tych super okularów w dobrej nasadce bino,lub lornecie APM ED 120 /FPL53,w której można powerowac do ~200x.Czy obracajac okularami i mocujac w różnych pozycjach,nie wykażą bicia,przy dużych powiększeniach :roll: :wink:


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 127 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: GrzesiekB oraz 38 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group