* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 18 posty(ów) ] 
 Temat postu: Zderzenia galaktyk. Przebieg i skutki.
PostWysłany: Czw Sty 25, 2018 6:35 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 1378
Miejscowość: Wrocław
Sfotografowano tutaj zderzenie galaktyk w momencie gdy bardziej zwarta przelatuje przez centrum większej.
Zderzanie się (przy okazji) ich gazu międzygwiezdnego skutkuje nagłym powstawaniem nowych gwiazd, których jasnoniebieski kolor tworzy jasną pozorną obręcz, tu akurat w kształcie zbliżonym do koła.
Na szczęście powstają przy tej okazji też gwiazdy mniejsze.
Wiadomo, że gwiazdy mniej masywne żyją dłużej czyli dają więcej czasu ich planetom na ewentualne powstanie i rozwój życia.
Formalnie najlepsze dla życia byłyby prawie wieczne "leciutkie" czerwone karły ale znane są ze sporadycznych mocnych rozbłysków rentgenowskich co trochę utrudnia powstawanie życia - zwłaszcza płytko w wodzie lub poza wodą. Dlatego bardziej życiodajne wydają się pomarańczowe i żółte (jak Słonce) karły.

Zdjęcie pełnej wielkości:

https://apod.nasa.gov/apod/image/1801/cartwheel_hst.jpg

Dla nas, astro-amatorów, ostatecznym skutkiem zderzenia (i zlania się) dwóch typowych prawie od zarania w kosmosie galaktyk spiralnych jest mało ciekawa galaktyka eliptyczna czyli jajowatego kształtu żółtawa mgiełka. Tak stanie się z naszą galaktyką czyli Drogą Mleczną po zlaniu się za około 5 miliardów lat z galaktyką Andromedy (Messier 31).

Podczas takich "zderzeń" gwiazdy praktycznie nigdy nie zderzają się bo są i tak średnio bardzo daleko od siebie (zaledwie dwa razy gęściej niż przedtem).

Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zderzenia galaktyk. Przebieg i skutki.
PostWysłany: Czw Sty 25, 2018 6:49 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sie 02, 2009 1:15 pm
Posty: 731
Miejscowość: Rzeszów
Coś tu nie tak . Ponoć przestrzeń się rozszerza a tu raptem galaktyki się ze sobą zderzają .

_________________
EQUINOX 120 ED
LXD-75 GOTO


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zderzenia galaktyk. Przebieg i skutki.
PostWysłany: Czw Sty 25, 2018 7:11 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 1378
Miejscowość: Wrocław
Wynika to z tego, że galaktyki są stosunkowo dużymi obiektami w kosmosie i przerwy między nimi nie są tak względnie ogromne jak między gwiazdami.
Miedzy dwiema gwiazdami da się umieścić pewnie z miliard gwiazd (w szeregu).
Miedzy dwiema bliskimi galaktykami raptem kilkanaście/kilkadziesiąt?
Dlatego ich przypadkowe dryfowania w kosmosie często muszą doprowadzać do kolizji. Rachunek prawdopodobieństwa.

Ponadto gromada galaktyk jest związana grawitacyjnie, a wtedy ekspansja wszechświata jej nie rusza - nie da rady rozbić - bo jest bardziej subtelna na małych odległościach.

Pozdrawiam

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zderzenia galaktyk. Przebieg i skutki.
PostWysłany: Nie Lut 25, 2018 12:57 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 1378
Miejscowość: Wrocław
HST robi takie zdjęcia. Cóż, z ziemi gwiazdy wyglądają jak placki gdyż atmosfera "rozmywa" nieuchronnie ich obraz, a z kosmosu jak bardzo jasne ale niezwykle małe punkciki.
Tutaj te "mgiełki" co widzimy to w rzeczywistości miliardy gwiazd tworzących pozorny jasny dym.

Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.


Ostatnio edytowany przez ekolog, Pią Mar 23, 2018 12:59 am, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zderzenia galaktyk. Przebieg i skutki.
PostWysłany: Pią Mar 23, 2018 12:04 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 1378
Miejscowość: Wrocław
To pierwsza faza zderzenia galaktyk. W tym przypadku raczej będzie to zderzenie kanibalistyczne. Gdyby zderzały się podobnie wielkie to zlałyby się finalnie do nieciekawie jajowatej galaktyki eliptycznej.
Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zderzenia galaktyk. Przebieg i skutki.
PostWysłany: Pon Cze 04, 2018 8:03 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 1378
Miejscowość: Wrocław
Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zderzenia galaktyk. Przebieg i skutki.
PostWysłany: Śro Lip 04, 2018 12:52 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 1378
Miejscowość: Wrocław
Prześlicznie intuicyjne zdjęcie ze zderzenia (a wiemy, że raczej, finalnie "zlepienia") dwóch galaktyk NGC 5426 oraz NGC 5427.

Uzyskane na VIMOS — the VIsible Multi-Object Spectrograph.

Pełnej wielkości zdjęcie (nazwane "Arp 271") tutaj:

https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/ ... e=5BA659EB

Większość galaktyk spiralnych zniknie jako taka i skończy jako materiał jajowatych, żółtawych galaktyk eliptycznych.
Odległości między galaktykami są względnie małe (w stosunku do ich średnic) i do zderzeń dochodzić musi z racji zwykłego, przypadkowego dryfowania ich w kosmosie.

Naszą galaktykę (czyli Drogę Mleczną) też to czeka za około 5 mld lat. Zlejemy się z galaktyką Andromedy (Messier 31).
Post-Słońcu (będzie wtedy czerwonym olbrzymem a potem białym karłem) oraz planetom - Jowiszowi, Saturnowi, ... Plutonowi nic złego się wtedy nie stanie.
Ziemia zostanie wypalona ogniem i może nawet wchłonięta i zniszczona przez rozdęte Słońce, więc przestanie być dla nas interesująca.

Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zderzenia galaktyk. Przebieg i skutki.
PostWysłany: Czw Lip 12, 2018 2:28 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 1378
Miejscowość: Wrocław
Podczas zderzania (czyli faktycznie spokojnego zlewania się galaktyk po wielokrotnym nawrocie ich gwiazd, gazów i pyłów ku wspólnemu środkowi masy) widujemy wzrost sumarycznej jasności takich tandemów.

Uczeni zastanawiają się czy na ten wzrost rzutują przede wszystkim gwiazdy powstające z obłoków gazowo-pyłowych zaburzonych obiektami, pyłami i gazami nadlatującymi z tej drugiej (i dogęszczanymi) czy spektakularny opad na centralne czarne dziury materii rozproszonej i skoncentrowanej (gwiazdy, planety).

Dodam, że nowe gwiazdy wygenerowane powyżej opisanymi procesami niekiedy mają spore rozmiary (choć zdarzają się i niewielkie typu Słońca) i jako takie już w etapie zlewania się galaktyk rozświetlają je wybuchając jako supernowe - bo żywot masywnych gwiazd jest zawsze krótki, a niemasywnych długi. Analogicznie jak z psami (jamnik znacznie przeżyje wilczura).

Tak czy siak, gdy za 4.5 - 5 miliardów lat nasza galaktyka będzie się zlewać z galaktyką Andromeda będziemy mieć w nocy jaśniej na niebie niż obecnie.

Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zderzenia galaktyk. Przebieg i skutki.
PostWysłany: Czw Wrz 20, 2018 9:36 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 1378
Miejscowość: Wrocław
Najpierw zderzyły się dwie galaktyki spiralne i powstała (widoczna w środku jako żółta) typowa galaktyka eliptyczna.
Jako taka nie miała potem materiału na procesy gwiazdotwórcze i gwiazdy uległy zestarzeniu - bardziej żółte.

Następnie, pod szczególnym kątem, nadleciała wielka galaktyka spiralna - najpewniej jak koło roweru nadziewające się środkiem na oś (gwiazdy bliższe centrum zgarnęła galaktyka eliptyczna - stąd pustka).

Efekt jest dość niesamowity: Obiekt Hoaga :idea:

Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zderzenia galaktyk. Przebieg i skutki.
PostWysłany: Pon Lis 26, 2018 7:04 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 1378
Miejscowość: Wrocław
Przewidywania astronomów są takie, że podczas zderzenia M31 i Naszej Galaktyki ostatecznie gwiazdy wielokrotnie zawrócą i zaczną krążyć dookoła wspólnego centrum z dwiema czarnymi dziurami, które też się w końcu zleją.

Gdyby w galaktykach nie było gazu międzygwiezdnego to one gwiazdy by jeszcze przyspieszyły przed spotkaniem i mimo spotkania potem poleciały dalej w sina dal kosmosu ale .. gaz się zderza, powstają nowe gwiazdy i ta ściana ze zderzonego gazu grawitacyjnie "zachęca" gwiazdy do wyhamowania. Zważywszy na tyle nawrotów faktycznie można spodziewać się zapewne sto lub tysiąc razy częstszego mijania się Słońca z innymi gwiazdami o mniej niż miesiąc świetlny co da szanse na kolonizację innych układów i zdestabilizuje nasze i ichne obłoki komet/planetoid co da więcej impaktów typu kiler-dinozaurów.

Nie wierzę natomiast w dokładne trafienie gwiazdy w gwiazdę. Gwiazd jest mimo wszystko niezwykle mało w gigantycznych pustych przestrzeniach.

Gwiazda ma grubość 4 sekund świetlnych, a do najbliższej dziś jest 4 lata - jest zatem kroplą w oceanie :D
Dwie gwiazdy są jak dwa ziarenka piasku na lodzie na zamarzniętym dużym jeziorze.
Szansa, że wiatr zderzy je jest maleńka nawet gdy zatańczą na wietrze tysiące razy.

Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zderzenia galaktyk. Przebieg i skutki.
PostWysłany: Wto Gru 11, 2018 3:51 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 1378
Miejscowość: Wrocław
Nietypowe zderzenie czyli zlewanie się galaktyk do finalnie jednej; faza początkowa.
Jedna z nich jest tuż za drugą - 300 tysięcy lat świetlnych.
Każdy piksel na tym zdjęciu tworzący błękitnawą mgiełkę to efekt świecenia tysięcy gwiazd
(są nierozdzielalne dla amatorskich teleskopów, a w tym przypadku prawdopodobnie także dla profesjonalnych
- gdyż cała akcja rozgrywa się aż 420 milionów lat świetlnych od Ziemi)

Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zderzenia galaktyk. Przebieg i skutki.
PostWysłany: Wto Gru 18, 2018 11:57 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 1378
Miejscowość: Wrocław
Miło, że portal ESO tytuły wyświetla też (na życzenie) po polsku ale trudno by było inaczej odkąd, od niedawna zresztą, należymy do ESO :)

"Galaktyki Antenne (znane również jako NGC 4038 i 4039) to para zniekształconych zderzających się galaktyk spiralnych,
odległych o około 70 milionów lat świetlnych, w gwiazdozbiorze Corvusa (The Crow). Ten widok łączy obserwacje ALMA,
wykonane w trzech różnych zakresach długości fali podczas wczesnej fazy testowania obserwatorium,
z obserwacjami światła widzialnego z teleskopu Hubble Space NASA / ESA"

Więcej:
https://www.eso.org/public/poland/image ... 137a/?lang

Na mnie zdjęcie to robi tym bardziej mocne wrażenie, że przypomina mi ... czaszkę,
a także słynną sentencję powtarzaną jak mantra przez "Pana Wołodyjowskiego" szykującego się na zakonnika
- w pierwszym odcinku serialu (zanim, rozsądnie zresztą, zdecydował się zaprzestać mantrowania i wziąć za czynne ratowanie ojczyzny, a nawet ożenek z Baśką):
- Memento mori (pamiętaj o śmierci).

Nie wykluczam, że specjalnie tak ustawili te zdjęcia by osiągnąć taką pareidolię 8)

Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zderzenia galaktyk. Przebieg i skutki.
PostWysłany: Czw Sty 03, 2019 9:40 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sie 02, 2009 1:15 pm
Posty: 731
Miejscowość: Rzeszów
Panie Ekologu , wyjaśnij mi , czy to prawda że Wszechświat w pierwszej sekundzie swojego istnienia miał 20 lat świetlnych średnicy .

Bo jakoś tego nie nie ogarniam .

_________________
EQUINOX 120 ED
LXD-75 GOTO


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zderzenia galaktyk. Przebieg i skutki.
PostWysłany: Czw Sty 03, 2019 11:06 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 1378
Miejscowość: Wrocław
Andrzej.Ch63 napisał(a):
Panie Ekologu , wyjaśnij mi , czy to prawda że Wszechświat w pierwszej sekundzie swojego istnienia miał 20 lat świetlnych średnicy .

Bo jakoś tego nie nie ogarniam .


Są dwie konkurencyjne teorie (a może hipotezy), żadna nie udowodniona.
Jedna (nieco bardziej popularna kilka lat temu) zakłada, że nasz wszechświat ma skończoną objętość i taką oczywiście miał przedtem tylko kiedyś kolosalnie mniejszą.
Niechby odpowiadała objętości kuli o średnicy 20 km. W takim wszechświecie już wtedy mogło nie być granicy (jesli zakrzywiał się sam w sobie w wyższym wymiarze).
Krasnoludek lecący rakietką szybsza niż światło (gdyby to było możliwe) cały czas prosto w kierunku A wracał w końcu w to samo miejsce jakby wcelowując w swoje plecy.

Jest też druga teoria. Już wtedy miał nieskończoną objętość tylko ... większą gęstość materii.
Bardzo gęste "ciasto" energio-materii rozciągało się w nieskończoność w każdą stronę i 15 mld lat temu zaczęło rosnąć czyli zarazem rozrzedzać się.

W obu teoriach można zakładać (nie obalono tego) że istniał przed tym gęstym momentem - hipoteza wielkiego odbicia (raz lub cyklicznie).
Tę ostatnią teorię ma szansę rozwikłać nowy teleskop kosmiczny Webb'a.

Pozdrawiam
EDIT:
:idea: :!:
Można się do mnie zwracać per ty.

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.


Ostatnio edytowany przez ekolog Pią Sty 04, 2019 12:28 am, edytowano w sumie 2 razy

Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zderzenia galaktyk. Przebieg i skutki.
PostWysłany: Pią Sty 04, 2019 12:02 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sie 02, 2009 1:15 pm
Posty: 731
Miejscowość: Rzeszów
No to nic nie pozostaje tylko czekać na Webba , ale będzie miał Pan roboty .

_________________
EQUINOX 120 ED
LXD-75 GOTO


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zderzenia galaktyk. Przebieg i skutki.
PostWysłany: Czw Kwi 04, 2019 9:42 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 1378
Miejscowość: Wrocław
Róża stworzona przez zderzające się galaktyki.

To, przy okazji, moc serdeczności dla Pań czytających ten wątek.

A rose made of galaxies.
This image of a pair of interacting galaxies called Arp 273 was released to celebrate the 21st anniversary of the launch of the NASA/ESA Hubble Space Telescope.
The distorted shape of the larger of the two galaxies shows signs of tidal interactions with the smaller of the two. It is thought that the smaller galaxy has actually passed through the larger one.
(spacetelescope.org)

Przy okazji dodam coś.

Ze względu na odległość i katastrofalne zanikanie sygnału (stożek zwiększa przekrój - nawet światła z lasera :arrow: mechanika kwantowa jest nieubłagana )

od kosmitów z innych galaktyk nigdy niczego się nie dowiemy o ile nie zbudują czegoś nierealnie dużego - zasłaniającego (na momenty) całą gwiazdę.

Takiego by dawało możliwość sygnalizacji jak alfabetem Morse'a - na przykład:

Kropka, kreska, kropka, kropka, kreska, kropka, kropka, kropka, ... :idea: :!: :idea: :idea: :!: :idea: :idea: :idea: :!: :idea: :idea: :idea: :idea: :!:

Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zderzenia galaktyk. Przebieg i skutki.
PostWysłany: Śro Maj 15, 2019 10:31 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 1378
Miejscowość: Wrocław
Julian Tuwim chyba nie przewidział, że opisał perfekcyjnie jak przebiegają zderzenia galaktyk.

Tańcowały dwa Michały,
Jeden duży, drugi mały.
Jak ten duży zaczął krążyć,
To ten mały nie mógł zdążyć.

Takie zlewanie się galaktyk na początku wygląda interesująco ale kończy się wybitnie nieciekawie.

Powstaje na koniec galaktyka eliptyczna czyli - wizualanie - okrągła lub jajowata żółta mgiełka nieco jaśniejsza im bliżej centrum. Bez żadnego urozmaicenia struktury.
Większość galaktyk spiralnych czeka ten los gdyż zderzenia galaktyk są dość prawdopodobne, w przeciwieństwie do zderzeń gwiazd, które są wysoce nieprawdopodobne - nawet podczas zlewania się galaktyk.
Nasi potomkowie nie muszą zatem obawiać się zderzenia ich ówczesnej gwiazdy, pod którą będą mieszkać, z inną gwiazdą,
gdy za około 5 miliardów lat nasza galaktyka scali się z galaktyką Andromedy (Messier 31), która już leci w naszym kierunku.

Siema


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zderzenia galaktyk. Przebieg i skutki.
PostWysłany: Pon Maj 20, 2019 11:46 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 1378
Miejscowość: Wrocław
"Jeden obraz wart tysiąca słów" :idea: :)

Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 18 posty(ów) ] 


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group