* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 5 posty(ów) ] 
 Temat postu: Ze szkicownika początkującego obserwatora
PostWysłany: Nie Lut 15, 2015 12:08 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Lut 15, 2015 11:27 am
Posty: 4
Witam, jest to pierwszy post na tym forum.

Uff, strasznie długo trzeba było czekać na kolejną sesje obserwacyjną - prawie miesiąc. Co się działo u mnie w przeciągu tego czasu? ano, niewiele...

Jak pamiętam w okolicach 22 stycznia wieczorem pojawiła się dziura w chmurach, wystawiłem teleskop, poszedłem na herbatę, wracam - a tu niebo
już prawie całkowicie zachmurzone. Podobna sytuacja powtórzyła się kilka dni później, bodajże 26 stycznia. 31 stycznia niebo było bezchmurne -
ale - no właśnie, pełnia księżyca ha ha. Można było zauważyć halo wokół łysego, piękne, ogromne prawie na ćwierć nieba. O obserwacjach można było
zapomnieć. W zasadzie obserwować można od III kwadry poprzez nów do I kwadry, później światło księżyca przeszkadza na tyle, że obserwacje
obiektów głębokiego nieba stają sie utrudnione.

Ale w końcu nastała piękna pogoda od 12 lutego przez kilka dni (i nocy) ma być bezchmurnie, więc trzeba będzie wykorzystać sytuację.

Sesje zacząłem ok godz. 19. Temperatura +2st., lekkie podmuchy zimnego wiatru. Mam "górskie" ubranie, ale przy obserwacjach ciężko o stałe
ogrzewanie organizmu, jak choćby przy wędrówkach górskich, więc co jakiś czas trzeba pójść do domu, napić się herbaty. Niebo niestety takie
sobie, niby jest bezchmurnie, ale nie ma takiej klarownej widoczności, np. widać gwiazdę Polarną, ale z dyszlem mam kłopoty. Niebo jest jasne,
nie ma granatu, nie mówiąc o czerni. Do Dębicy mam 10km w linii prostej, zasłoniętą lasem, tak że tutaj łuna jest niewidoczna, teleskop mam
ustawiony tak, żeby żadne lampy nie świeciły w polu widzenia, jedynym źródłem światła jest mój dom. W sumie sam nie wiem, dlaczego mimo takiej
bezchmurnej pogody mam takie kiepskie niebo. Jedynym wytłumaczeniem są pewnie cieniutkie chmury gdzieś wysoko, które rozpraszają światło.

Pierwszym celem na dzisiejszy wieczór ustaliłem Galaktyki Bodiego, M81 i M82. Trochę poczytałem o nich i postanowiłem, że rzucę na nie okiem.
Niestety, z powodu opisanych uprzednio problemów, zauważenie galaktyk było niemożliwe, ustawiłem jeszcze teleskop na galaktyke M101, chwile
wpatrywałem się w miejsce, gdzie powinna się ona znajdować - ale nic nie dostrzegłem.

Przypomniałem sobie o komecie Lovejoy, jak dzisiaj się będzie prezentować. Odnalazłem ją pomiędzy gwiazdami Almaak i Nembus w gwiazdozbiorze
Andromedy. Ani przez lornetkę, ani w okularze teleskopu nie zauważyłem ogona komety. Jawiła się ona jako mglista chmura, podobna do gromady
kulistej. A oto szkic jaki zrobiłem:

http://1.bp.blogspot.com/-vhXFzKA0M5k/VOBylF2o7OI/AAAAAAAAAG8/zC4Pw7jLcmw/s1600/C2014Q2Lovejoy_120215.jpg

Skoro mam takie, a nie inne niebo, postanowiłem kontynuować przegląd grup otwartych i asteryzmów, jaki rozpocząłem na poprzedniej sesji. Myślę,
że trzeba będzie jeździć w Bieszczady pod ciemne niebo, ale to później jak już całkiem pochłonie mnie to hobby :).

Ponieważ moja wiadomość przekroczyła ustalony limit 6000 znaków, zapraszam na mojego bloga, gdzie można przeczytać pełną relację ze szkicami.

http://stardust-astroszkice.blogspot.com/

Pozdrawiam
Wojtek

_________________
http://stardust-astroszkice.blogspot.com/

Dobson 8"
i trochę szkiełek


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Ze szkicownika początkującego obserwatora
PostWysłany: Pon Lut 16, 2015 9:43 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Lip 23, 2013 11:08 am
Posty: 340
Miejscowość: Kraków
Witaj Wojtku

Dziękuję za fajną relacje i szkice :) .
Mam jednak wielką prośbę abyś kompletne swoje sprawozdania jak i szkice publikował tutaj na Forum, nawet po kawałku.

Po pierwsze, nigdy tutaj nie będzie za dużo relacji, szkiców jak i zdjęć z obserwacji 8) .

Po drugie, jako również "młody", przeglądam nieraz archiwalne posty na interesujące mnie tematy i niestety totalna większość zamieszczanych ówcześnie linków nie działa :cry: . Więc jeżeli chcesz aby Twoje doniesienia były trwalsze to najlepiej byłoby umieszczać je na serwerze forumowym.

Ponadto z własnego doświadczenia dodam, że o ile jednorazowe śmignięcie gdzieś po linku to jeszcze nie kłopot, to jednak na śledzenie prywatnych stron nie ma już czasu...... :( .

Wiem o istnieniu wielu fajnych prywatnych stron astro a nawet mam niektóre w "ulubionych" jednak na co dzień wystarcza czasu tylko na odwiedzanie forów - tam na bieżąco toczy się całe życie....... :wink: .

Nie chcę Ciebie w żadnym razie zniechęcać do rozwijania swojej prywatnej strony (wręcz przeciwnie) proszę tylko o równoległe albo nawet priorytetowe publikowanie materiałów na Forum.

Życzę samych udanych obserwacji i wielu kolejnych relacji.

_________________
"Nie należy mnożyć bytów ponad konieczność" (Brzytwa Ockhama)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Ze szkicownika początkującego obserwatora
PostWysłany: Pon Lut 16, 2015 7:11 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Lut 15, 2015 11:27 am
Posty: 4
Dzięki za miłe słowa.

Niestety, raczej nie będzie tutaj urywków z relacji z dwóch powodów:
1. Priorytetem jest dla mnie blog. To tam angażuje cały mój czas. Wystarczy wspomnieć, że obserwacje trwały ok. 3 godzin natomiast czas spędzony przy pisaniu relacji plus obróbka papierowych szkiców zajęła mi 7 godzin. Razem mamy 10 godzin. Do tego wysłanie postów na 3 różne fora to kolejna godzina, półtorej. A tu jeszcze praca, dom, rodzina.
2. Akurat interfejs astromaniaka jest najmniej "przyjazny" dla użytkownika. Mam tu na myśli ograniczenie do 6000 znaków, co przyjąłem z niejakim zdziwieniem, gdyż na sąsiednich forach tego nie ma, po drugie, dodawanie rysunków jest mało intuicyjne, traciłem czas jak tu dodać rysunek, by był on dobrze widoczny. Najpierw próbowałem opcją Img, coś tam mi wyskoczyło, zaznaczyłem rysunek który chciałem dodać, ale chyba trzeba dodac pełną ścieżkę do pliku, co windowsie 8 nie jest tak oczywiste :). Póżniej zauważyłem link na dole "Dodaj załącznik", ale jak rozumiem szkic będzie na końcu wiadomości a nie gdzieś między wierszami. Wybrałem wersję z linkiem, chyba też niezbyt fortunny wybór.

Na koniec jeszcze jedna uwaga. Może włożę kij w mrowisko, ale jestem tu nowy i powiem: wydaje mi się że admini tych trzech forów ( o których wiem), chyba nie przepadają za sobą, gdyż logicznym jest aby było jedno, wielkie forum. Dlatego wysyłam linki na te fora, by jak najwięcej ludzi mogło się zapoznać z moim blogiem.

Pozdrawiam
Wojtek

_________________
http://stardust-astroszkice.blogspot.com/

Dobson 8"
i trochę szkiełek


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Ze szkicownika początkującego obserwatora
PostWysłany: Wto Lut 17, 2015 2:37 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Lip 23, 2013 11:08 am
Posty: 340
Miejscowość: Kraków
Stardust_Blog napisał(a):
Dlatego wysyłam linki na te fora, by jak najwięcej ludzi mogło się zapoznać z moim blogiem.

A ja codziennie staram się zajrzeć na te fora chociaż nie zawsze się to udaje, za to niekiedy odwiedzam jeszcze 2-3 kolejne fora (astro).
Na kilku z nich widzę sporo identycznych wpisów......
(... czyż nie jest ciekawym zjawiskiem sprzedawanie jednego przedmiotu równolegle na kilku giełdach..... :shock: ).

Niemniej masz swoje racje, przy tym podobnie jak Ty myśli i postępuje sporo (może większość) osób.
Na pewno jakaś część astro-internautów nie wychyla nosa poza "swoje" gniazdo. Ale raczej większość (w mojej ocenie) serfuje po wszystkich forach więc powielanie materiałów sens ma iluzoryczny.

Wojtku, nie chcę Ciebie urazić bo chodzi mi ogólniej o zjawisko; czy nie widzisz w tym molestowania, jak agresywne reklamy od których nie ma ucieczki ? -choćbyś nie chciał to się gdzieś nadziejesz....

Stardust_Blog napisał(a):
Do tego wysłanie postów na 3 różne fora to kolejna godzina, półtorej.

Gdybyś wysłał materiał tylko na jedno forum, to......zaoszczędziłbyś niemało czasu......

Wg mnie lepiej dasz się poznać poprzez stałe miejsce "siadania przy stoliku" aby każdy kto cię będzie chciał "spotkać", będzie też wiedział gdzie może cię znaleźć.

Stardust_Blog napisał(a):
Akurat interfejs astromaniaka jest najmniej "przyjazny" dla użytkownika.

Wybór masz swobodny, nie wiem na ile poznałeś już środowisko ale poszczególne fora mają swoją specyfikę przez co każdy znajduje coś dla siebie.

Stardust_Blog napisał(a):
Na koniec jeszcze jedna uwaga. Może włożę kij w mrowisko, ale jestem tu nowy i powiem: wydaje mi się że admini tych trzech forów ( o których wiem), chyba nie przepadają za sobą, gdyż logicznym jest aby było jedno, wielkie forum.

Nie obawiaj się, Twój kij efektu nijakiego nie wywoła.
Myślę jednak, że sprawa jest bardziej złożona niż się to wydaje a logika ma tu niewiele do powiedzenia. (forum to ludzie a nie admini czy nawet właściciele). Przecież poza trzema największymi forami jest drugie tyle średnich i tyleż samo ledwo żywych.
Nic prostszego jak wystartować z kolejnym.......... nawet jest już kilka takich, tylko...... nie zdołały się rozkręcić.......

Wojtku, osobiście nie miałbym nic przeciwko temu aby było "jedno wielkie forum" ale, chyba nie dożyję.

Za to powiem Ci, że najwięcej astro hobbystów to bardzo fajne osoby, dla których ważniejsze niż pseudo podziały są wspólne zainteresowania, przyjaźń, dobra atmosfera. Po prostu amatorzy astronomii to nie kibole........

Może mogło by być lepiej ale i tak jedno drugiemu nie przeszkadza.

:wink: :wink: :wink:

_________________
"Nie należy mnożyć bytów ponad konieczność" (Brzytwa Ockhama)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Ze szkicownika początkującego obserwatora
PostWysłany: Nie Lut 22, 2015 12:58 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Lut 15, 2015 11:27 am
Posty: 4
Witam,

Troszkę zeszło od ostatniego wpisu, ale jestem troszkę zajęty ostatnio.
Zależy mi na tym, aby dział "szkiców obserwacyjnych" wrócił do życia i aby ludzie nie bali się wrzucać swoich prac na forum. Ja sam jestem początkującym "szkiciarzem" (jak to brzmi? po polsku, czy nie?). Chyba jednak będę wrzucał tu jakieś prace, aby uruchomić lawinę, jak nie innych prac, to przynajmniej wywołać jakąś dyskusję, astro oczywiście :).

Na początek, fragment ostatniego wpisu:

Piątek 13 zapowiadał się całkiem nieźle. Po całym dniu spędzonym w pracy, w drodze do domu spoglądałem na niebo i głowie już układałem plan obserwacji na dzisiejszy wieczór. Zanim jednak przeszedłem do grup otwartych w Cefeuszu i Kasjopei, rzuciłem okiem na właściwie pierwszą gwiazdę na niebie, którą okazał się Jowisz. W okularze 9mm miałem bardzo fajny obraz Jowisza i jego księżyców. Niestety nie dostrzegłem WCP, ale i też po krótkiej chwili wpatrywania oczy zaczęły łzawić, światło od planety było niesamowicie silne. Niewiele już wskórałem, przeszedłem do szkicowania i odczekałem jeszcze chwilę, aby moje oczy mogły dojść do siebie. Niebo było takie sobie, podobnie jak wczoraj.
Piszę ten raport już kilka dni po fakcie (22 lutego), gdyż mam tak dużo pracy zawodowej, że nie mam właściwie wiele czasu na nic innego. Jedynie co robię, to wychodzę na obserwacje i robię szkice. Cała reszta musi czekać na więcej wolnego czasu - przeważnie w niedzielę.


Załączniki:

_________________
http://stardust-astroszkice.blogspot.com/

Dobson 8"
i trochę szkiełek
Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 5 posty(ów) ] 


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group