* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 28 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
 Temat postu: jak mi się strasznie nie chce....
PostWysłany: Sob Paź 19, 2019 10:33 am 
Offline

Rejestracja: Pią Cze 03, 2016 11:47 pm
Posty: 771
Miejscowość: Nowe Skalmierzcye
Hej.
Takie cuś mnie dopadło....
Ogólnie od 1,5 tygodnia mamy bardzo ładna pogodę - tydzień temu było ciepło i pogodnie w weekend i.....nic.
Nawet nosa nie wystawiłem, nie chce mi się, straciłem ochotę na oglądanie tego samego, siedzenia po nocach.
Odechciało mi się astronomii, coraz częściej mam myśli aby wszystko sprzedać i znaleźć xobie inne hobby.
Mieliscie takie "załamania"?, przejdzie?.

_________________
SN10"+Meade LXD75/APM 100mm Semi Apo 90/ Sky Tee/ ATM-Uniwersal 150/2800/ Vortex Kaibab 18x56/okulary i dodatki


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: jak mi się strasznie nie chce....
PostWysłany: Sob Paź 19, 2019 11:19 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Gru 15, 2012 6:26 pm
Posty: 1258
Miejscowość: Zabrze/Oświęcim
Ja tak miałem, kiedy mnie dopadł syndrom „zbyt ciężkiego telepa”. Wcześniej były wymiany na coraz większe lustra...
Sposobem była przesiadka na traveler i lornetki.
Po jakimś czasie minęło i duży telep jest nadal w użytku, byle nie zbyt duży i zbyt ciężki :roll:

_________________
Pozdrawiam, Amadeusz

Columbus 13", TSAPO906, HEQ5, SAM, QHY183, EOS6D


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: jak mi się strasznie nie chce....
PostWysłany: Sob Paź 19, 2019 11:28 am 
Offline

Rejestracja: Wto Lip 26, 2005 9:05 pm
Posty: 3639
Miejscowość: Łomianki /k Warszawy
wampum napisał(a):
Hej.
Takie cuś mnie dopadło....
Ogólnie od 1,5 tygodnia mamy bardzo ładna pogodę - tydzień temu było ciepło i pogodnie w weekend i.....nic.
Nawet nosa nie wystawiłem, nie chce mi się, straciłem ochotę na oglądanie tego samego, siedzenia po nocach.
Odechciało mi się astronomii, coraz częściej mam myśli aby wszystko sprzedać i znaleźć sobie inne hobby.
Mieliscie takie "załamania"?, przejdzie?.


A kto Ci każe kilka godzin murem siedzieć z teleskopem lub lornetką? Nic na siłę, niebo Ci raczej nie ucieknie a od półtora tygodnia to Łysy nieźle daje i ja nawet nie myślę o obserwacjach. Mi sporo dają wyjazdy pod ciemniejsze niebo (Bieszczady, Afryka), gdzie kilka dni dobrej pogody i ciemnego nieba pozwala "naładować baterie" na kilka kolejnych, zazwyczaj pochmurnych, miesięcy. :wink: Zawsze można też zaplanować jakieś zmiany sprzętowe, które powinny dać nowe bodźce obserwacyjne. :D

Pozdrawiam,
Dominik


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: jak mi się strasznie nie chce....
PostWysłany: Sob Paź 19, 2019 11:30 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Mar 13, 2018 3:27 pm
Posty: 143
Miejscowość: Okolice Tarnowa
To samo u mnie. Znalazłem sobie drugie hobby składanie rowerów i jazda na nich. Kiedys w zimie było chyba 4 miesiace bez ogladania nieba bo sie nie dało i miałem juz ochote wszystko sprzedać. Ale przyszła refleksja że sprzedam i co potem jak astronomia wróci i chęć obserwacji. Odłozyłem soprzedaz na bok i to było akurat dobrym posunięciem.

_________________
Dobson wersja flex 8 cali. Lornetka TPL 15 X 70
Ts hr 6 mm 58'
Sky-Wather silver 10mm 52'
Super plossl 10 i 25mm 52'
Meade UWA 14 mm 82 '
Meade HD 18mm 60'
Orion Q70 32mm 70 '
Filtry: Crystalview Moon Filter 1,25 GSO filter #21(czerwony)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: jak mi się strasznie nie chce....
PostWysłany: Sob Paź 19, 2019 1:56 pm 
Offline

Rejestracja: Sob Lis 28, 2009 7:10 pm
Posty: 836
wampum napisał(a):
nie chce mi się, straciłem ochotę na oglądanie tego samego,(...) przejdzie?

Przejdzie. Po prostu przestań oglądać to samo. Niebo jest ogromne. :lol:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: jak mi się strasznie nie chce....
PostWysłany: Sob Paź 19, 2019 2:16 pm 
Offline

Rejestracja: Wto Lip 26, 2005 9:05 pm
Posty: 3639
Miejscowość: Łomianki /k Warszawy
Ewentualnie pomoże witamina D3 i jakieś tabletki antydepresyjne. :lol:

Pozdrawiam,
Dominik


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: jak mi się strasznie nie chce....
PostWysłany: Sob Paź 19, 2019 2:23 pm 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Lip 22, 2011 11:27 am
Posty: 212
Miejscowość: Lublin
A może poczytaj o tym jak inni obserwują. Polecam serię Deep-sky Companions Stephena Jamesa O'Meara.

_________________
AR90s f/5.6, 10x50


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: jak mi się strasznie nie chce....
PostWysłany: Sob Paź 19, 2019 9:13 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sie 06, 2006 11:03 am
Posty: 6911
Miejscowość: Kraków
wampum napisał(a):
Hej.
Takie cuś mnie dopadło....
Ogólnie od 1,5 tygodnia mamy bardzo ładna pogodę - tydzień temu było ciepło i pogodnie w weekend i.....nic.
Nawet nosa nie wystawiłem, nie chce mi się, straciłem ochotę na oglądanie tego samego, siedzenia po nocach.
Odechciało mi się astronomii, coraz częściej mam myśli aby wszystko sprzedać i znaleźć xobie inne hobby.
Mieliscie takie "załamania"?, przejdzie?.


Cześć.

Myślę że każdy z nas miewa takie okresy , ja je też miewam , sprzęt stoi na balkonie przygotowany pod przykryciem do oglądanka a mi się czasami nie chciało nawet "tyłka" ruszyć z pokoju na balkon a co dopiero jechać do naszego Obserwatorium. :D Wszystko minie i przyjdzie wena.Tak to już jest czasem jak minie że tak powiem największy na początku entuzjazm i frajda z oglądania i zaczną pojawiać się tzw "kryzysy".Chyba każdy z nas tak czasem miewa , ale potem znowu powraca chęć i oglądamy.

Pozdrawiam Krzysztof. :wink:

_________________
INTES MK-RUTTEN DE-LUX 8" , F10 , APM ED-APO 6" , WO APO 98 FLT From ASTREYA Rosja , GSO 10" , F5 , Lorneta Fujinon 10X70 FMT-SX , Obserwatorium Roll Off.

Cóż piękniejszego nad niebo , które nas otacza.

Pozdrawiam Krzysztof P. z Krakowa.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: jak mi się strasznie nie chce....
PostWysłany: Sob Paź 19, 2019 9:42 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Wrz 11, 2009 9:14 am
Posty: 188
Miejscowość: Gród Kraka
Kilka razy miałem takie okresy anty obserwacyjne, nawet pół roku teleskop "się kurzył", ale to powraca falami, taka sinusoida... raz się nie chce, a później całonocne szaleństwa :D

_________________
Newton 185/950 f/5 na dobsonie, refraktor Sky-Watcher SK909 EQ3-2
Okulary: LVW 8, LVW13, 17mm i Soligor 25, folia Baadera
Na meteory: kamery PAVO6, PAVO7 i PAV79, czasem oko nieuzbrojone


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: jak mi się strasznie nie chce....
PostWysłany: Nie Paź 20, 2019 3:15 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw Lip 02, 2009 2:08 pm
Posty: 2667
Miejscowość: okolice Kalisza i Ostrowa Wlkp.
To ja Was chyba zaskoczę.
Miałem to samo.
Sprzedałem wielkie teleskopy. Wróciłem do 8". Podekscytowany wyciągałem ją ale wciąż brakowało mi energii. Obrazy satysfakcjonujące, z każdego teleskopu. A spójrzcie ile ich jest. Wyjazdy, realizacja pasji zawodowo. To wszystko sprawia że jestem bardzo szczęśliwy ale ciągle brakowało mi takiej ekscytacji, podniecenia tym wszystkim. Kiedyś rozmazane kropeczki się oglądało w okularach plossl czy huaygensach kolegi i to przez jego opticona i nie mogłem się oderwać a potem doczekać kolejnych obserwacji. I co się stało?
Ogarnęło mnie wypalenie w każdej dziedzinie. Plastyka na bok, astronomia na bok, sport na bok myślałem że coś jest nie tak...
Poszedłem z tym do lekarza. Powiedział, że to może być coś w stylu depresji. Byłem zaskoczony! SERIO! Ja z wykształcenia terapeuta i depresja? Albo nerwica? Powiedziałem lekarzowi- ok wszystko by pasowało ale emocjonalnie czuję się dobrze...
I wiecie co? Dostałem skierowanie na badania krwi. Okazało się, że mam wysoki poziom żelaza... :shock:
Także jeśli to trwa dłużej to warto się badać.

_________________
GSO 8"
Synta 6"
SW120/600
SW ED 100/900
Zeiss Asiola 63/420
APO TMB LZOS 115/805

Tel 517 738 856


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: jak mi się strasznie nie chce....
PostWysłany: Nie Paź 20, 2019 3:40 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 400
Miejscowość: Liverpool
Czekałem na Twoją odpowiedź, Danielu, bo to przecież Twoje "wypalenie" utworzyło długi wątek stosunkowo niedawno. Depresja, żelazo, sters - wszystko może spowodować "nie-chcenie".

Tak mi się ostatnio komplikuje wszystko wokół, że zaledwie raz na tydzień mam możliwość usiąść do kodowania śledzenia ISS - czegoś, czym ostatnio żyłem i myślalem o tym jadąc do pracy. A wczoraj, kiedy odpaliłem sprzęt, zrobiłem kawę i byłem gotów do zarwania połowy nocy, by znaleźć długo szukany błąd, nagle ogarnęła mnie niemoc i miałem ochotę wykasować wszystko. Na szczęście zalalem do połowy szklaneczkę koniaczkiem i znalazłem ten błąd.

Nie poddawajmy się, a już na pewno niczego nie kasujmy i nie sprzedawajmy. No, chyba, żeby odkryć nowe poziomy fascynacji.

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" + autorskie GoTo @ RPi
astrovroobel.wordpress.com
https://www.youtube.com/channel/UC9AMgm ... uP65-SghPA


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: jak mi się strasznie nie chce....
PostWysłany: Pon Paź 21, 2019 10:21 am 
Offline

Rejestracja: Sob Lis 28, 2009 7:10 pm
Posty: 836
Gdy czytam wpisy typu "bo wszystko już widziałem", "bo ile można patrzeć na to samo" - tylko się uśmiecham (ironicznie nieco). Po prostu trzeba wyjść poza Messiera i najjaśniejsze engiece, poszukać inspiracji w relacjach innych obserwatorów, poczytać choćby serię Object of the Week na deepskyforum.com lub nasz rodzimy Obiekt tygodnia, zmienić sprzęt na większy i/lub bardziej wydajny, wybrać się pod lepsze (Bieszczady) lub południowe niebo (choćby Kanary) - tyle jest opcji, że głowa mała. Ewentualnie można też robić wspomniaane wyżej badania krwi i marudzić, tylko po co? ;)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: jak mi się strasznie nie chce....
PostWysłany: Pon Paź 21, 2019 3:45 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Sty 24, 2011 3:12 pm
Posty: 1509
DOKLADNIE :wink:
Ja np. szukam losowo inspiracji u naszych astrofotografów, zazdroszcząc takich widoków i domniemywając czy aby wizualnie dość sporym lusterkiem też bym coś w tym rejonie wyłuskał z tła.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: jak mi się strasznie nie chce....
PostWysłany: Pon Paź 21, 2019 7:38 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw Lip 02, 2009 2:08 pm
Posty: 2667
Miejscowość: okolice Kalisza i Ostrowa Wlkp.
Wiem że troszkę nie na temat ale wczoraj na mszy ksiądz pięknie powiedział, że w modlitwie nie chodzi o suche klepanie. Może ona trwać nawet kilka dobrych sekund. Nie liczy się ilość czasu a jakość. Nawet małe dawkowanie potrafi zdziałać cuda.
Idąc w stronę Astro - też tak jest. Nie trzeba się zmuszać do długiego siedzenia na siłę ale dawkować. Dawać bodziec.

_________________
GSO 8"
Synta 6"
SW120/600
SW ED 100/900
Zeiss Asiola 63/420
APO TMB LZOS 115/805

Tel 517 738 856


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: jak mi się strasznie nie chce....
PostWysłany: Pon Paź 21, 2019 8:05 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Cze 03, 2016 11:47 pm
Posty: 771
Miejscowość: Nowe Skalmierzcye
Ta sobie myślę, że to sie ma trochę inaczej.....
Irytuje mnie bardziej ciągłe nieprzygotowanie i brak czasu a raczej jego pogoń, dlatego taka rezygnacja z hobby...
Widzę, że astronomia bardziej są dla ludz młodych bez życiowych obowiązków, lub starszych, któym już życie rodzine minęło.

Człowiek w tygodniu tyra od rana do późnego popołudnia, wróci do domu, to dzieciaki i żona wiadomo ani chwili dla siebie, nawet czasami czasu nie ma sprzętu rozłożyć na balkonie. Wieczorem znowu robota i szykowanie na rano. Jak juz uda mi się ecześniej rozłoyć sprzęt to po wszystkim na takim balkonie (bo o terenie nie ma mowy) działam pod presją czasu- godzina, półtorej, latem może ze dwie. Nie przygotowany i bez ładu i składu.
W weekendy niby trzeba odpocząć, ale właśnie wtedy nadrabia się w domu to czego w tygodniu sie nie zrobiło, do tego czas z dziećmi i żona jakiś wypad aby sie dzieciaki wyszalały i wraca czlowiek wieczorem zmęczony jeszcze bardziej niż w tygodniu pracy. Wtedy jest możliwy wypad pod ciemną miejscówkę, ale zamin ogarnę wszysko wieczorem w domu, wytargam sprzęt to robi się 21sza lub 22ga, zamin dojadę i się rozłożę mija średnio godzina wszystko w pośpiechu (a tego nie lubię), człowiek znowu tym targaniem, rozkładaniem, składaniem sprzetu się zmęczy i znowu ogląda klasyki bo czas ucieka a analizowanie na komórce co gdzie to już czasu braknie.....i tak w kółko.....
Moim ostatnim odkryciem był Veil....po trzech latach udało mi się w końcu namierzyć Veila - wcześniej zawsze brakowało na to czasu.
I chyba to mnie zniechęca.....może dobrym pomysłem jest wyjazd w Bieszczady chociaż na weekend....nie wiem zobaczę.
A może za nerwowy jestem na to hobby......

_________________
SN10"+Meade LXD75/APM 100mm Semi Apo 90/ Sky Tee/ ATM-Uniwersal 150/2800/ Vortex Kaibab 18x56/okulary i dodatki


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: jak mi się strasznie nie chce....
PostWysłany: Pon Paź 21, 2019 8:15 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 400
Miejscowość: Liverpool
A masz chociaż przyzwoite niebo nad tym balkonem? Są tacy, którzy smołę mają nad domem, w którym żyją, są też tacy, którzy muszą wyjechać daleko, żeby cokolwiek sensownego zobaczyć i dla nich każda obserwacja to przygoda.. Ale z tym przedzialem wiekowym, to chyba masz rację. Do tego dochodzi staż lub/i portfel, bo początkujący (jak ja) to jeszcze nic nie widzieli, a starzy wyjadacze to już potem mają problem w stylu "a tej mgławicy przez taki filtr/okular/teleskop jeszcze nie widziałem..." Robił ktoś tu jakąś ankietę kiedyś? Jak wygląda rozkład wieku rodzimego astromaniaka?

Edit:
Żeby nie było, takie mam wrażenie. Bez urazy!

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" + autorskie GoTo @ RPi
astrovroobel.wordpress.com
https://www.youtube.com/channel/UC9AMgm ... uP65-SghPA


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: jak mi się strasznie nie chce....
PostWysłany: Wto Paź 22, 2019 10:03 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Sty 24, 2011 3:12 pm
Posty: 1509
Oczywiście, że nerwówka dnia codziennego wykańcza zapał do obserwacji, ale gdy jest mega super niebo (a my na "astrogłodzie" :wink: od dłuższego czasu) to jedyne wyjście na siłę poprostu zmienić priorytety i znaleźć ten czas dla siebie kilka razy w roku :) Każdemu się należy.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: jak mi się strasznie nie chce....
PostWysłany: Wto Paź 22, 2019 10:43 am 
Offline

Rejestracja: Sob Lis 28, 2009 7:10 pm
Posty: 836
Więc tak:
- sesję planuję zwykle z dużym wyprzedzeniem, podczas pełni czy niepogody. Czytam relacje, sprawdzam jaki filtr czy okular się nada, zaznaczam strony w atlasie naklejanymi karteczkami, itp. Na miejscówce szkoda na to czasu. Podobnie z porządkami w torbie/walizeczce - podczas sesji wyciągam tylko łapę i w ciemno wiem co gdzie mam.
- na szybkie wypady trza znaleźć miejscówkę bliżej domu, nawet kosztem gorszego nieba. Lepiej zobaczyć cokolwiek niż nic.
- gdy widzę dobre prognozy, często pakuje sprzęt do auta już wcześniej, a niektóre rzeczy (montaż do lornety, lornetka 12x56, podstawa do dobsa plus kratownica, ciepła kurtka i buty) mieszkają na stałe w bagażniku. Gdy okienko pogodowe ma być krótkie, albo prognoza jest niepewna, daję sobie spokój z newtonem, biorę lornetę.
- przed planowaną sesją wwarto uciąć sobie krótką drzemkę. Nawet pół godziny potrafi konkretnie zregenerować organizm, a nie ma nic gorszego niż zniechęcenie, zmęczenie i senność podczas obserwacji.
No i warto zainwestować w sprzęt jak najmniej wymagający pod kątem przygotowania do sesji, nieskomplikowany i wysoce nieawaryjny - dla mnie idealna jest lorneta na widłach i dobson. Ostatnio zmierzyłem czas rozłożenia, skolimowania i zjustowania szukacza w Taurusie 350 mm - zajęło mi to 6 (słownie: sześć) minut.
To niby drobiazgi, ale upraszczają astrożywot.


Ostatnio edytowany przez lukost, Wto Paź 22, 2019 12:53 pm, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: jak mi się strasznie nie chce....
PostWysłany: Wto Paź 22, 2019 12:33 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 19, 2007 4:11 pm
Posty: 217
U mnie astronomia przewija się przez wiele lat. Dopiero rok temu postanowiłem kupić jakikolwiek sprzęt do obserwacji - Nikona 10x50. Pierwsze obserwacje są niezapomniane.
We wrześniu kupiłem Maka. I co? Już mam ochotę go sprzedać. Pomimo, że to mały sprzęt to też bardzo często mi się nie chce z tych samych powodów co wampum :)
Na razie odkładam decyzję, ale... Zauważyłem, że najwięcej radości daje mi i tak patrzenie się w rozgwieżdżone niebo.. gołym okiem :) Może dlatego, że taki widok to naprawdę rzadkość? :) Nie wiem.
Wyjazd to tak naprawdę odskocznia na chwilę, nie jest wg mnie lekarstwem, gdyż ten sam problem powraca :)

Na razie daję sobie czas, ale jak ktoś słusznie zauważył, najwięcej czasu na to hobby maja osoby młode przed założeniem rodziny, albo takie, których dzieci są już "samodzielne" :) Okres pomiędzy to jedna wielka gonitwa i spoglądanie na niebo, a nie jego obserwacje - dlatego lornetka jest używana przeze mnie tak często, podczas gdy teleskop stoi praktycznie bez użytku :wink:

To z jednej strony.

Z drugiej jest jeszcze inna przyczyna. Tak mi się wydaje. Chodzi oczywiście o czasy, w których żyjemy. Przestajemy doceniać to co mamy, chcemy ciągle więcej, ciągle nam mało. Zapominamy o tych małych radościach. Do tego stres, zapracowanie, stany depresyjne. Zmartwienia. I to nakręca też całe koło.
I tutaj mała anegdota, gdyż jakiś czas temu znalazłem darmowy audiobook na YouTube książki pt. Jak przestać się martwić i zacząć żyć. Może komuś się przyda :wink: Niektóre banały są tam bardzo przydatne :wink:

_________________
Mak 127 2" | AZ4 | GSO 8x50 | GSO SV 30 mm | SW WA 9 mm
Parki: Super Plossl 25 mm, GSO SV 15 mm, Celestron 10 mm
Nikon 10x50 EX | Velbon Sherpa 600r


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: jak mi się strasznie nie chce....
PostWysłany: Wto Paź 22, 2019 12:52 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 1843
Miejscowość: Wrocław
daniel napisał(a):
Wiem że troszkę nie na temat ale wczoraj na mszy ksiądz pięknie powiedział

Ja co prawda od czterdziestu lat programowo nie mam okazji tego typu wypowiedzi słuchać (odkąd przeczytałem lata temu tę wspaniałą książkę o ewolucji gatunków - co załączam) ale
jak byłem nastolatkiem to wtedy jeszcze bywał u nas Ksiądz po Kolędzie i powiedział (całkiem słusznie) że mszy jedynie w radio słuchać to jak "mamę na zdjęciu oglądać".
Tak samo jest z astronomią.
Oglądanie kosmosu tylko na fotografiach na astro-forach i na portalach okołonaukowych w internecie to smutny półśrodek często relizowany przez zagonionych pracą ludzi w średnim wieku.
Dlatego wielu z nich odchodzi w końcu od astronomii definitywnie.

Dlatego warto od czasu do czasu namówić kogoś lub dołączyć się i pojechać pod ciemne niebo z jakimkolwiek sprzętem optycznym i mapką i czerwonym światłem (by nie niszczyć akomodacji oka do ciemności na barwach żółtej, zielonej i niebieskiej).

Sporym zniechęceniem faktycznie jest konieczność brania sporego statywu-montażu dlatego JSC ma trochę racji jak propaguje refraktorki apochromatyczne ;) ale można zaczynać i od tańszych - achromatów.
Ten ze zdjęcia nosiłem rozłożony - wraz ze statywem - w jednej ręce :!: :D :idea:

Siema


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: jak mi się strasznie nie chce....
PostWysłany: Wto Paź 22, 2019 1:35 pm 
Online

Rejestracja: Pią Paź 14, 2011 11:01 pm
Posty: 288
Nigdzie nie jest napisane, że jeden rodzaj hobby ma trwać przez całe życie. Zawsze można skierować swoje zainteresowania w innym, aktualnie pociągającym kierunku. Zdarzają się okresy braku jakiejkolwiek aktywności i nie należy z tego powodu robić tragedii. Takie jest życie, gdzie nadmiar jednostajnych wrażeń powoduje nudę i zniechęcenie. W pewnych okolicznościach organizm ludzki sam domaga się urlopu.

_________________
Zbyszek


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: jak mi się strasznie nie chce....
PostWysłany: Wto Paź 22, 2019 5:13 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Mar 03, 2008 8:49 pm
Posty: 2002
Miejscowość: Tuszyn [pod Łodzią]
Też mi się zdażyła przerwa taka- 4 latka- podczas tych 30 lat obserwacji.Trzymają mnie bardzo zmiany sprzętu i dochodzenie do coraz lepszego obrazu.Dochodzę do wniosku że nie opisy i zachwyty w sieci -tylko własny odbiór przez swoje oczy jest najważniejszy.Liczy się zadowolenie moje a nie opinie innych.Te cieszą a czasem dobijają :evil:.Trzymaj się wampum -jesteśmy w tej samej okolicy umówmy się .
Pozdrawiam.

_________________
GSO-12".Intes Micro Alter MN-76- 180/1080 .Vixen 50/800 f-16,Tał 100 rs, Mak-102.Bino Nikon 2 szt.Coronado SM 70,Powermate x2 .,TV Plossl 8mm - 10,5 mm -13mm.Meade 9,7mm 4000, Ethos - 13mmm, U Konig- 32mm. Ultima 42.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: jak mi się strasznie nie chce....
PostWysłany: Wto Paź 22, 2019 6:57 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sty 13, 2013 10:23 pm
Posty: 1653
Miejscowość: Ławy
Nigdy nie stawiałem sobie celów, że mam zobaczyć taki to a taki obiekt. Ja po prostu lubię oglądać Kosmos bez żadnego celu, dla samego jego piękna. Jak do tej pory tym się nie znudziłem a wręcz odwrotnie, - lubię to robić i przy tym odpoczywam. Obserwuję co dzień, czy przez chwilę lornetką czy teleskopem. Jak jest dobra widoczność to biorę leżak, lornetkę i kieruję wzrok ku niebu. Zdarzało mi się pary razy zasnąć na leżaku i obudzić w środku nocy. :D

_________________
Krzysiek z Kosmosu


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: jak mi się strasznie nie chce....
PostWysłany: Wto Paź 22, 2019 7:48 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Wrz 08, 2014 2:15 pm
Posty: 130
Stara miłość nie rdzewieje ;) do tego się wraca nawet po latach :)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: jak mi się strasznie nie chce....
PostWysłany: Śro Paź 30, 2019 11:41 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw Lip 02, 2009 2:08 pm
Posty: 2667
Miejscowość: okolice Kalisza i Ostrowa Wlkp.
Generalnie to wszystko o czym piszecie to prawda. Zmiana sprzętu pomaga ale w wielu przypadkach na krótko. Obecnie zmieniam sprzęt i póki co ten zapał wrócił. Nie mogę się znowu doczekać nocy z Księżycem. Jestem głównie planeciarzem i nie mogę się doczekać jak one wreszcie będą wysoko.
Takie wypalenie w paski to chyba normalna rzecz. Ja siedzę w tym od najmłodszych lat i najbardziej ekscytujące były dla mnie lata 2008-2013. Od małego teleskopu do coraz większego. Ta ekscytacja wynikała z faktu, że czułem ciągle głód obserwacyjny. Nie mogłem się doczekać aż kupię 12". Myśl o syncie 12 mnie elektryzowała. Te wszystkie zjawiska na niebie i wszystko co było niedosytem ciągle było ekscytujące.
Najgorsze wypalenie przeżywałem gdy zobaczyłem wszystko colzym chciałem zobaczyć. Zaspokoilem swoje potrzeby astronomiczne. Teraz ta ekscytacja wraca

_________________
GSO 8"
Synta 6"
SW120/600
SW ED 100/900
Zeiss Asiola 63/420
APO TMB LZOS 115/805

Tel 517 738 856


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 28 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 14 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group