* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 140 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
 Temat postu: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 2:30 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw Wrz 12, 2013 9:13 am
Posty: 298
Miejscowość: Wrocław
W nawiązaniu do ostrej dyskusji, która powstała w wątku viewtopic.php?f=10&t=29510 chciałbym, abyśmy podyskutowali... czy można w ogóle mówić o granicy pomiędzy zabawkowym a profesjonalnym sprzętem w amatorskiej astronomii? Co o tym myślicie?

_________________
"The Cosmos is all that is or was or ever will be" - Carl Sagan
http://blekitnakropka.wordpress.com
6''


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 2:58 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Lip 29, 2005 7:41 am
Posty: 749
Miejscowość: Małopolska
Profesjonalne to te, które są zainstalowane w obserwatoriach astronomicznych. Zabawkowe to te, które dają powiększenie 675x uzyskane z 50 lub 76 mm apertury i którymi można zobaczyć kratery na Wenus oraz pasy równikowe na Marsie. Wszystko pomiędzy to teleskopy amatorskie.

_________________
Pozdrawiam
Benedykt
------------------------------------------------------------------
Nikon Action EX 10x50 CF, BOC7x50, ROW10x40
TAL 100R + statyw geo + montaż z prowadzeniem
PRONTO 66/392,60 mm na statywie z paralaktykiem od TALa


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 3:21 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Lip 15, 2012 12:40 pm
Posty: 1453
black widzę ze temat Cię dotknął..mimo że tak postawione pytanie nie ma sensu i nie prowadzi (bo nie może) do żadnych jednoznacznych kwalifikacji kazdego sprzetu.


Np. czy teleskop sw 130/900 jest zabawką czy nie ?

jest bo : techniczna strona wykonania samego OTA (plastiki -wyciąg, etc) kwalifikują go jako zabawkę.
jest bo: osprzęt - słaby montaż, szukacz itp. kwalifikują go jako zabawkę.
nie jest bo : bo nie najgorzej wykonane lustro i nie mała apertura 130mm daje szerokie możliwości obserwacyjne. - razem jako całość '+'

2:1 = zabawka ? i tak i nie.

Czy wzmiankowany telep w linku jest zabawką ?
jest bo : jakość wykonania juz samego OTA kwalifikują go jako zabawke
jest bo: osprzęt - okulary, montazyk, kwalifikuja go jako zabawkę
jest bo : jakośc wykonania samej optyki budzi spore zastrzeżenia , która dodatkowo w połączeniu z b. małą aperturą - kwalifikuje go jako zabawkę. razem jako całość '-'

3:0 zabawka ? zdecydowanie.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 3:32 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Mar 22, 2008 4:51 pm
Posty: 454
a czy teleskop galileusza był zabawką czy był profesjonalny? a może amatorski? 8)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 3:37 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw Wrz 12, 2013 9:13 am
Posty: 298
Miejscowość: Wrocław
szuu napisał(a):
a czy teleskop galileusza był zabawką czy był profesjonalny? a może amatorski? 8)

hah! And that is the motherfucking point! :)

_________________
"The Cosmos is all that is or was or ever will be" - Carl Sagan
http://blekitnakropka.wordpress.com
6''


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 3:39 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Lip 29, 2005 7:41 am
Posty: 749
Miejscowość: Małopolska
szuu napisał(a):
a czy teleskop galileusza był zabawką czy był profesjonalny? a może amatorski? 8)

Był amatorskim zabawkowym prototypem profesjonalnego teleskopu.

_________________
Pozdrawiam
Benedykt
------------------------------------------------------------------
Nikon Action EX 10x50 CF, BOC7x50, ROW10x40
TAL 100R + statyw geo + montaż z prowadzeniem
PRONTO 66/392,60 mm na statywie z paralaktykiem od TALa


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 3:45 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Lis 18, 2013 10:27 pm
Posty: 56
Benedykt napisał(a):
Profesjonalne to te, które są zainstalowane w obserwatoriach astronomicznych. Zabawkowe to te, które dają powiększenie 675x uzyskane z 50 lub 76 mm apertury i którymi można zobaczyć kratery na Wenus oraz pasy równikowe na Marsie. Wszystko pomiędzy to teleskopy amatorskie.


Bardzo dobry podział - w każdej tej grupie znajdziemy sprzęt różniący się jakościowo.

_________________
"LIDLETKA" (Auriol BaK-4); statyw foto


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 3:51 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Lis 10, 2013 2:57 pm
Posty: 88
blackMasoon napisał(a):
W nawiązaniu do ostrej dyskusji, która powstała w wątku viewtopic.php?f=10&t=29510 chciałbym, abyśmy podyskutowali... czy można w ogóle mówić o granicy pomiędzy zabawkowym a profesjonalnym sprzętem w amatorskiej astronomii? Co o tym myślicie?


Ciekawy temat poruszyłeś. Też się nad tym zastanawiałem i na podstawie opinii innych i własnych przemyśleń doszedłem do wniosku że jeżeli chodzi o Newtona - to SW 130/650 OTAW Dual Speed :

http://www.astrokrak.pl/newtony-iii/165 ... speed.html

Jest pierwszym niezabawkowym teleskopem .
Ma dobre lustro paraboliczne wyciąg z mikrofokusem , znośny szukacz 6x30, dostęp do ogniska głównego żeby zrobić fotkę .

Jest lekki i po dokupieniu równie lekkiego montażu AZ 3 lub 4 może być dobrym wyborem jako pierwszy teleskop
trawlerek o wadze razem około 7-8 kg . Taki teleskop na początek żeby rozpoznać swoje zainteresowanie, nie zajmie dużo miejsca i w podróż da się łatwo zabrać nawet samolotem. Słabością jest średnica lustra ale SW150/750 nie wiele tu zmieni a jego waga jest znaczna zwłaszcza z montażem EQ3-2 .

Na temat refraktorów nie mam takich przemyśleń - może ktoś inny ma ?


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 3:57 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Lut 05, 2012 8:25 pm
Posty: 1098
Miejscowość: 10km na południe od Krakowa
Prawdziwy teleskop wykonany jest w większości z metalu ewentualnie drewna ,a plastikowe elementy zostają ograniczone do minimum :idea:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 4:21 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Lip 29, 2005 7:41 am
Posty: 749
Miejscowość: Małopolska
jjanusz89 napisał(a):
Prawdziwy teleskop wykonany jest w większości z metalu ewentualnie drewna ,a plastikowe elementy zostają ograniczone do minimum :idea:


Ja bym sprawę postawił tak: jakie cechy teleskopu powodują, że należy go zaliczyć do grupy zabawek, a jakie - do grupy teleskopów amatorskich.

Zabawki:
- mała apertura - kwestia umowna ile; ja dla Newtona przyjąłbym totalne maksimum do 90 mm włącznie, dla refraktora - do 60 mm włącznie.
- tuba plastikowa lub kartonowa
- plastikowy wyciąg okularowy
- okulary w plastikowych oprawach typu H, K
- niestandardowy rozmiar wyciągu (mniejszy niż 1,25")
- trzęsący się statyw
- połączenia elementów klejone, wciskane, nitowane


Amatorskie:
- apertura dla Newtonów powyżej 90 mm, dla refraktorów: powyżej 60 mm
- tuba metalowa
- wyciąg metalowy standardowego rozmiaru (1,25", 2" itd.)
- okulary w metalowych oprawach przynajmniej klasy PL
- połączenia elementów skręcane

Ktoś dopisze kolejne cechy?

_________________
Pozdrawiam
Benedykt
------------------------------------------------------------------
Nikon Action EX 10x50 CF, BOC7x50, ROW10x40
TAL 100R + statyw geo + montaż z prowadzeniem
PRONTO 66/392,60 mm na statywie z paralaktykiem od TALa


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 4:37 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Sty 24, 2011 3:12 pm
Posty: 823
No racja. Tylko że wyraźny podział nie istnieje.
To jest tak jak ze wszystkim. Są rzeczy marne, niezłe, lepsze, dobre, bdb i na końcu wysokiej klasy.
Które tu nazwać profesjonalnymi? No raczej te które są osobiście dla nas porządnie zbudowane i porządnej jakości. Pojęcie jest względne. Dla Mnie lornetka BPC jest porządna dla innych słaba. Jedni pasjonują się wizualnie ED80 a dla mnie to zabawka do wizuala.
Każdy stawia sobie własne wymagania i po obmacaniu wielu sprzętów sam wie co dla niego jest zabawką a co porządne.
Jeden będzie obśmiewał czyjś refraktorek 6cm z hipermarketu bo ma ED80, a inny Synte 8" bo ma Taurusa 16".


Ostatnio edytowany przez Soczi, Czw Lut 20, 2014 4:43 pm, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 4:42 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Lip 15, 2012 12:40 pm
Posty: 1453
szuu napisał(a):
a czy teleskop galileusza był zabawką czy był profesjonalny? a może amatorski? 8)


Przecież na takie rzeczy się patrzy z pryzmatu czasów w których się żyje..wtedy był profesjonalny..bo nic bardziej zaawansowanego nie było.
Dzisiaj to zabawka..

jeszcze jakieś "sprytne" pytania ? :mrgreen:


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 4:51 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Sty 24, 2011 3:12 pm
Posty: 823
Bardzo mądrze powiedziane. Pamiętam czasy kiedy to marzyła mi się Galaxia 114mm na jakimś tam EQ, bo miałem Optisana 6cm na azymutalnym. Całkowicie nieosiągalne dla mnie sprzęty profesjonalne to były wówczas TAŁ-y 100R, o Syncie 8" nawet nikt nie śmiał marzyć (a może wtedy jeszcze wogóle nie było tej marki? nie pamiętam), więc planowałem coś szlifować albo zakupić wyszlifowane w Polsce lusterko 13-15cm do budowy ATM. I wtedy taki ATM to był bardzo porządny sprzęt. Alternatyw za bardzo nie było, no chyba że ktoś miał ciocię w Ameryce.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 5:01 pm 
Online

Rejestracja: Pią Paź 14, 2011 11:01 pm
Posty: 230
Moim zdaniem wszelkie dostępne na rynku teleskopy amatorskie można traktować jako zabawki. Tańsze dla mniej zamożnych, droższe dla bardziej "zaawansowanych finansowo". Mają służyć do zaspokajania potrzeb hobbystycznych, a więc sprawiać radość i prowadzić do odskoczni od codziennych problemów. Jak więc to nazwać, jeśli nie zabawą. Niestety, są to zabawki raczej drogie i nie każdego stać na wypasiony sprzęt.

_________________
Zbyszek


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 5:33 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Paź 20, 2006 6:45 pm
Posty: 1994
Miejscowość: Andrychów
Tak na prawde to liczy się jakość obrazu jaki daje teleskop i z tej strony należy oceniać sprzęt.Każdy nawet najmniejszy teleskop pokaże dużo więcej niż możliwości nieuzbrojonego ludziego oka i o to właśnie chodzi w całej tej zabawie.

_________________
Columbus Steel 20",Meade LB 12",Meade SCT 10",Intes Alter MN56,ATM Saturn 6",Meade LXD75 GoTo,Zeiss 10x50,Nikon 10x50,TS 15x70,SkyMaster Pro 20x80,TS 25X100 UHC, Canon EOS 350 D,i troche okularów...


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 5:36 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Lis 10, 2013 2:57 pm
Posty: 88
mazbi7925 napisał(a):
Moim zdaniem wszelkie dostępne na rynku teleskopy amatorskie można traktować jako zabawki. Tańsze dla mniej zamożnych, droższe dla bardziej "zaawansowanych finansowo". Mają służyć do zaspokajania potrzeb hobbystycznych, a więc sprawiać radość i prowadzić do odskoczni od codziennych problemów. Jak więc to nazwać, jeśli nie zabawą. Niestety, są to zabawki raczej drogie i nie każdego stać na wypasiony sprzęt.


Stosując tą zasadę to Boeing 747 jest też zabawką dla bardzo bogatych chłopców ...


Ostatnio edytowany przez Boma, Czw Lut 20, 2014 5:36 pm, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 5:36 pm 
Offline

Rejestracja: Sob Wrz 09, 2006 11:33 am
Posty: 63
Ja mam np.swoją klasyfikację co do sensownych użytecznych apertur do prowadzenia obserwacji przez czynnego astro obserwatora.
Przyzwoite minimum według konstrukcji to dla:
refraktorów 4"
cassegreinów 5"
reflektorów w konstrukcji newtona 6"
Na ogół teleskopy poniżej tych średnic w danej konstrukcji , to według mojej opinii, są to małe podręczne teleskopy o niewielkich możliwościach, często występujące jako zestaw kitowy z taniej kiepskiej jakości wykończeniami i akcesoriami, zarazem są to najczęściej wybierane teleskopy(podkreślam teleskopy) przez osoby zaczynające przygotę z astronomią.

_________________
NEWTON 10"; EQ3-2; LORNETKA7x50;
Unihedron SQM N 54°15' E 18°39'


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 5:59 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Kwi 12, 2005 6:17 pm
Posty: 17599
Miejscowość: 15 km na południe od Krakowa
Wg moich wieloletnich doświadczeń obserwacyjnych i praktyki handlowej zarazem bo na co dzień widzę co sprzedaję i komu to teleskopy które są już nie zabawkowe a amatorskie czyli takie które zadowolą osobę dorosłą zaczynają się od modeli z szukaczem 6x30 w metalowej oprawie, wyciągiem Crayforda, złączem T2 do lustrzanek oraz posadzone są na montażu co najmniej EQ-3-2 do astronomii lub AZ-4 do widoczków które są już w miarę sztywne i dają przyzwoity komfort użytkowania:



Refraktor 90/900 mm na sztywnym montażu EQ-3-2 do astronomii lub AZ-4 do widoczków i krajobrazu

Newton SW 130/650 OTAW Dual Speed z montażem EQ-3-2 do astronomii

Newton 150/750 mm na sztywnym montażu EQ-3-2 do astronomii

Maksutow 127/1500 na sztywnym montażu EQ-3-2 do astronomii lub AZ-4 do widoczków i krajobrazu

SCT 5" tak samo na sztywnym montażu EQ-3-2 do astronomii lub AZ-4 do widoczków i krajobrazu.

Wszytko poniżej to niestety zabawki z dużą zawartością plastiku :arrow: :roll: :oops:

_________________
Astropozdrówko Janusz P.

Fujinon 10x50, MT-800, Santel 180/1800, SCT-14" HyperStar, EQ-6, Coronado 60, EOS-350D-mod i takie tam szkiełka do niego od 8 do 4000 mm plus lasery RGB do 1 W :-)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 6:13 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Lip 15, 2012 12:40 pm
Posty: 1453
Janusz_P. napisał(a):
Wg moich wieloletnich doświadczeń obserwacyjnych i praktyki handlowej zarazem bo na co dzień widzę co sprzedaję i komu to teleskopy które są już nie zabawkowe a amatorskie czyli takie które zadowolą osobę dorosłą zaczynają się od modeli z szukaczem 6x30 w metalowej oprawie, wyciągiem Crayforda, złączem T2 do lustrzanek oraz posadzone są na montażu co najmniej EQ-3-2 do astronomii lub AZ-4 do widoczków które są już w miarę sztywne i dają przyzwoity komfort użytkowania:


Załącznik:


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 6:23 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Lis 18, 2013 10:27 pm
Posty: 56
Janusz_P. napisał(a):
Wg moich wieloletnich doświadczeń obserwacyjnych i praktyki handlowej zarazem bo na co dzień widzę co sprzedaję i komu to teleskopy które są już nie zabawkowe a amatorskie czyli takie które zadowolą osobę dorosłą zaczynają się od modeli z szukaczem 6x30 w metalowej oprawie, wyciągiem Crayforda, złączem T2 do lustrzanek oraz posadzone są na montażu co najmniej EQ-3-2 do astronomii lub AZ-4 do widoczków które są już w miarę sztywne i dają przyzwoity komfort użytkowania:



Refraktor 90/900 mm na sztywnym montażu EQ-3-2 do astronomii lub AZ-4 do widoczków i krajobrazu

Newton SW 130/650 OTAW Dual Speed z montażem EQ-3-2 do astronomii

Newton 150/750 mm na sztywnym montażu EQ-3-2 do astronomii

Maksutow 127/1500 na sztywnym montażu EQ-3-2 do astronomii lub AZ-4 do widoczków i krajobrazu

SCT 5" tak samo na sztywnym montażu EQ-3-2 do astronomii lub AZ-4 do widoczków i krajobrazu.

Wszytko poniżej to niestety zabawki z dużą zawartością plastiku :arrow: :roll: :oops:



Na pewno jest taka grupa o której piszesz ale jest też grupa miłośników amatorskiej astronomii, traktująca to jako dobrą zabawę, relaks, kontakt z naturą (komary, mniej lub bardziej świeże powietrze) i takie zabawki do tej zabawy im wystarczą. To nie znaczy, ze należy tą grupkę spychać na margines, są i z tej to przyczyny taki zabawkowy sprzęt też się sprzedaje. Należę raczej do tej bardzo dorosłej grupy ale na razie dobrze się bawię patrząc przez lornetkę, jak bardziej "dorosnę" to może zmienię zabawkę na taką dla dorosłych. A plastik jest w obecnych czasach wszechobecny , a jego udział w wyrobach (nie tylko astro) będzie się powiększał.
POZDRAWIAM

_________________
"LIDLETKA" (Auriol BaK-4); statyw foto


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 6:35 pm 
Online

Rejestracja: Pią Paź 14, 2011 11:01 pm
Posty: 230
Boma napisał(a):
mazbi7925 napisał(a):
Moim zdaniem wszelkie dostępne na rynku teleskopy amatorskie można traktować jako zabawki. Tańsze dla mniej zamożnych, droższe dla bardziej "zaawansowanych finansowo". Mają służyć do zaspokajania potrzeb hobbystycznych, a więc sprawiać radość i prowadzić do odskoczni od codziennych problemów. Jak więc to nazwać, jeśli nie zabawą. Niestety, są to zabawki raczej drogie i nie każdego stać na wypasiony sprzęt.


Stosując tą zasadę to Boeing 747 jest też zabawką dla bardzo bogatych chłopców ...


Nie rozumiem o co Ci chodzi. :oops:, chyba o to, że jakiś multimilioner kupi sobie taki samolot mając oczywiście możliwość kupna czegoś tańszego, czym również przeniesie się na inne lotnisko. W takim przypadku można przyjąć, że jego właściciel spełnił swoją zachciankę, sprawił sobie "zabawkę". Wszystko zależy od punktu widzenia kogoś z zewnątrz.

_________________
Zbyszek


Ostatnio edytowany przez mazbi7925, Czw Lut 20, 2014 6:48 pm, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 6:35 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Paź 25, 2013 8:14 pm
Posty: 135
Miejscowość: Poznań
dla mnie i mojego szwagra cały sprzęt astro, nawet jakby nam z nieba spadł np. Dall-Kirkham PlaneWave CDK 24”, będzie zawsze zaliczony do kategorii "zabawki". Wszystko co sobie duzi chłopcy kupują, to zabawki. :mrgreen:

_________________
wujek_p

7x35, 10x50, 25x70, 22x100 oraz - jako uzupełnienie lornetek - jakieś niewygodne rury: 200/1000, 80/600, 80/400


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 6:51 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Lis 18, 2013 10:27 pm
Posty: 56
wujek_p napisał(a):
dla mnie i mojego szwagra cały sprzęt astro, nawet jakby nam z nieba spadł np. Dall-Kirkham PlaneWave CDK 24”, będzie zawsze zaliczony do kategorii "zabawki". Wszystko co sobie duzi chłopcy kupują, to zabawki. :mrgreen:


Jak któregoś wieczora poprosiłem żonę aby obejrzała przelot stacji komicznej ISS przez lornetkę, to powiedziała: " stary chłop a bawi się jak dziecko"...

_________________
"LIDLETKA" (Auriol BaK-4); statyw foto


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 7:02 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Sty 28, 2013 1:04 am
Posty: 1271
wujek_p napisał(a):
dla mnie i mojego szwagra cały sprzęt astro, nawet jakby nam z nieba spadł np. Dall-Kirkham PlaneWave CDK 24”, będzie zawsze zaliczony do kategorii "zabawki". Wszystko co sobie duzi chłopcy kupują, to zabawki. :mrgreen:


Coś w tym jest ... ;) :mrgreen:

_________________
SW ED 80/600, CG 4
Baader Hyperion: 8-24 zoom, 24, 21, 17, 13, 10, 8, 5, 3.5 mm, Aspheric 31, 36 mm, Hyperion Barlow 2,25x, diagonal ES 2".
Filtry Baader: O III
Vortex Raptor 8,5x32


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 7:20 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Cze 19, 2011 10:19 am
Posty: 855
A moje zdanie jest takie ;), nawet teleskop za miliard dolarów w nieodpowiednich rękach będzie zabawką ;). Człowiek z lornetką za 100 złociszy może natchnąć pasją młodego dzieciaka, który później swoje kroki skieruje w astronomie, zacznie o niej czytać, i pójdzie na studia w tymże kierunku. Więc czy ta lornetka za 100 złociszy faktycznie jest zabawką? Nie sądzę. Nie liczy się tylko to, że dany sprzęt po prostu zwyczajnie nie ma możliwości do lepszego poznawania Kosmosu niż ten wiele razy droższy, liczy się cel do jakiego zostanie użyty. Mam 3 nieprofasjonalne teleskopy wg wielu klasyfikowane jako zabawki ;). 50/600 - zabawka, którą dostałem od taty pewnie z 8 lat temu, nie ważne, nie pamiętam, mam syntę 8", która służy do obserwacji, pokazów nieba, zainteresowania astronomią nowych młodych poszukiwaczy, no i mam newtona z ponad dwudziestoletnią optyką (bardzo dobrą optyką), którą okazyjnie dzięki uprzejmości Kolegi z forum udało mi się nabyć, poskładałem wszystko, nie chodziło pod mizernym montażem Astro 3, rozebrałem, odchudziłem i powymieniałem części, jeszcze LW i pająk czeka na zmontowanie, niestety teraz nie mam już czasu na to, wakacje się ukłonią ;). 1,5 roku temu złożyłem refraktor 70/700, marna optyka, ale była radocha jak porównywałem obrazy z syntą 8", robiliśmy fotki Księżyca, pokazywaliśmy je z bratem rodzicom na telewizorze. Teraz na obróbkę czeka blank 287mm. Są różne aspekty nauki, więc nie ma co rozstrzygać spory o to który teleskop jest profesjonalny, a który nie ;).


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 140 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 23 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group