* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 140 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Śro Lut 26, 2014 10:53 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Lis 18, 2013 10:27 pm
Posty: 56
Przedmiot, który jest wykorzystywany podczas zabawy, to zabawka - zabawka odłożona na półkę lub stojąca w kącie i systematycznie odkurzana to "EKSPONAT". Wielkość i cena przedmiotu jest w każdym przypadku bez znaczenia.

_________________
"LIDLETKA" (Auriol BaK-4); statyw foto


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 27, 2014 8:14 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Kwi 12, 2005 6:17 pm
Posty: 17258
Miejscowość: 15 km na południe od Krakowa
Może w takim razie przyjmijmy kryterium materiałowe czyli urządzenie optyczne z dużą zawartością plastiku to z definicji zabawka a teleskopem nazywajmy urządzenie optyczne zawierające głównie metal i szkło i tym samym wracamy do mojej klasyfikacji czyli model 130/900EQ-2 to zabawka w sam raz na prezenty komunijne dla 8-9 latków bo ma plastikowy szukacz i wyciąg a model 150/750 EQ-3-2 to już teleskop bp ma metalowy szukacz i porządny, metalowy wyciąg Crayforda oraz dostęp do ogniska głównego dla lustrzanek i sprawa jest prosta i transparentna a kto chce ja zaciemniać i dzielić włos na czworo i tak będzie nadal to robił w tym wątku...

PS. Problemem naszym tak naprawdę nie są sprzedawcy plastikowego badziewia teleskopopodobnego z Alledrogo tylko niska świadomość techniczna społeczeństwa które takie plastikowe śmieci kupuje i tu na forum pracujemy nad uświadamianiem społeczeństwa więc ten wątek ma ważny wydźwięk dydaktyczny gdyż jest pracą u podstaw, tak ważną dla kształtowania kultury technicznej naszego społeczeństwa co pozwoli mu szybciej odróżnić ziarno od plew :arrow: 8)

_________________
Astropozdrówko Janusz P.

Fujinon 10x50, MT-800, Santel 180/1800, SCT-14" HyperStar, EQ-6, Coronado 60, EOS-350D-mod i takie tam szkiełka do niego od 8 do 4000 mm plus lasery RGB do 1 W :-)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 27, 2014 10:07 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Mar 22, 2008 4:51 pm
Posty: 454
a jeszcze takie małe wspomnienie z niedawnej przeszłości 8)
Cytuj:
Komitet Obchodów Międzynarodowego Roku Astronomii przygotował między innymi projekt Galileoskop, polegający na wyprodukowaniu przy pomocy naukowców i filantropów około miliona niedrogich, dobrej jakości lunet, konstrukcją przypominających oryginalną lunetę Galileusza. Dzięki temu uczniowie na całym świecie będą mogli, naśladując Galileusza, własnoręcznie wykonać obserwacje, które legły u podstaw współczesnej astronomii i fizyki.
[...]
Oprócz lunety, przygotowaliśmy dla Państwa całą serię projektów, które pozwolą Państwu jak najlepiej wykorzystać Galileoskop, jako pomoc w zajęciach szkolnych, pozaszkolnych, czy po prostu jako pierwszy rodzinny teleskop.

plastikowy teleskop o średnicy 5cm, z plastikowymi soczewkami, bez statywu i droższy od obecnych przebojów allegro!


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 27, 2014 10:45 am 
Online

Rejestracja: Nie Lip 15, 2012 12:40 pm
Posty: 1453
Janusz_P. napisał(a):
tylko niska świadomość techniczna społeczeństwa które takie plastikowe śmieci kupuje


No tak, tylko że często komuś trudno określić czy coś jest plastikiem lub nie. Sprzedawca o czym sam wiesz nie napisze w opisie że uwaga to plastik! nie kupuj! a przedstawia sprzęt w superlatywach.
Co więcej niektore elementy są tak zrobione aby imitować metal ->patrz wyciag 130/900 (srebro/metal) czy nawet doskonałe imitacje aluminium jak pokretłą wyciągu w 150/750. Toż to nawet gdy się patrzy na żywo z bliska jest się przekonanym ze to ..metal.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 27, 2014 11:03 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Kwi 12, 2005 6:17 pm
Posty: 17258
Miejscowość: 15 km na południe od Krakowa
Janusz_P. napisał(a):
Problemem naszym tak naprawdę nie są sprzedawcy plastikowego badziewia teleskopopodobnego z Alledrogo tylko niska świadomość techniczna społeczeństwa które takie plastikowe śmieci kupuje i tu na forum pracujemy nad uświadamianiem społeczeństwa więc ten wątek ma ważny wydźwięk dydaktyczny gdyż jest pracą u podstaw, tak ważną dla kształtowania kultury technicznej naszego społeczeństwa co pozwoli mu szybciej odróżnić ziarno od plew :arrow: 8)


Forum astronomiczne to zwykle gorący, opiniotwórczy tygiel dyskusji z którego odcedzimy czystą listę bubli astronomicznych dostępnych w kraju :!:
Można też wstępnie wyselekcjonować kiepskie pseudo "marki" których wyrobów pseudo astronomicznych należy zdecydowanie unikać:
Podaję z pamięci w kolejności alfabetycznej i będziemy je tu na bieżąco uzupełniać:

Bushnell
Danubia
Galileo
Konus
Nostrus
Optisan
Opticon
Optus
Seben
Spinor
Voyager
Tasco
WegaStar


Dalsze propozycje proszę zgłaszać w wątku, będę je systematycznie umieszczał na alfabetycznej liście bo na pewno zapomniałem o jeszcze kilku odpustowych rodzynkach :mrgreen:

_________________
Astropozdrówko Janusz P.

Fujinon 10x50, MT-800, Santel 180/1800, SCT-14" HyperStar, EQ-6, Coronado 60, EOS-350D-mod i takie tam szkiełka do niego od 8 do 4000 mm plus lasery RGB do 1 W :-)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 27, 2014 11:06 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Lip 29, 2005 7:41 am
Posty: 739
Miejscowość: Małopolska
Janusz_P. napisał(a):
[...] Problemem naszym tak naprawdę nie są sprzedawcy plastikowego badziewia teleskopopodobnego z Alledrogo tylko niska świadomość techniczna społeczeństwa które takie plastikowe śmieci kupuje[...]

Niska świadomość techniczna społeczeństwa to jedno, bezkrytyczne przyjmowanie (lepiej może nazwać: wchłanianie) treści reklamowych to drugie.

_________________
Pozdrawiam
Benedykt
------------------------------------------------------------------
Nikon Action EX 10x50 CF, BOC7x50, ROW10x40
TAL 100R + statyw geo + montaż z prowadzeniem
PRONTO 66/392,60 mm na statywie z paralaktykiem od TALa


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 27, 2014 11:35 am 
Offline

Rejestracja: Wto Lut 25, 2014 1:59 pm
Posty: 78
Miejscowość: Ostrów Wlkp.
Benedykt napisał(a):
Janusz_P. napisał(a):
[...] Problemem naszym tak naprawdę nie są sprzedawcy plastikowego badziewia teleskopopodobnego z Alledrogo tylko niska świadomość techniczna społeczeństwa które takie plastikowe śmieci kupuje[...]

Niska świadomość techniczna społeczeństwa to jedno, bezkrytyczne przyjmowanie (lepiej może nazwać: wchłanianie) treści reklamowych to drugie.

Dlatego warto przed zakupem czegokolwiek po raz pierwszy znaleźć sobie forum tematyczne i na nim poszukać podstawowych informacji i poprosić o opinię użytkowników. Ja tak zrobiłem w przypadku zakupu teleskopu i trafiłem szczęśliwie na to forum :)
A skłoniło mnie do tego to, że szukając teleskopu właśnie na allegro, w teleskopach za 100-200zł było podane maksymalne użyteczne powiększenie rzędu 800x, a widziałem już wcześniej, że w drogich modelach za 800-1000zł jest to około (w zależności od systemów) 300x-500x :D Pomyślałem, że ktoś tu wciska niezły kit i zamiast teleskopu zacząłem szukać forum. I tak oto w sobotę stanę się posiadaczem Synty 10", dzięki Waszym poradom uniknąłem zapewne sytuacji w której wydałbym z 300zł na jakiś bubel z allegro a po kilku próbach obserwacji pewnie bym się zniechęcił i teleskop poszedłby do kąta...

_________________
Canon 450D + Tamron 17-50 mm f/2.8 + Velbon DF60
Zapraszam na mój blog http://starryshot.wordpress.com/
<-- Filmy o Kosmosie ONLINE


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 27, 2014 11:39 am 
Offline

Rejestracja: Pon Mar 10, 2008 9:41 pm
Posty: 522
Janusz_P. napisał(a):
Janusz_P. napisał(a):
Problemem naszym tak naprawdę nie są sprzedawcy plastikowego badziewia teleskopopodobnego z Alledrogo tylko niska świadomość techniczna społeczeństwa które takie plastikowe śmieci kupuje i tu na forum pracujemy nad uświadamianiem społeczeństwa więc ten wątek ma ważny wydźwięk dydaktyczny gdyż jest pracą u podstaw, tak ważną dla kształtowania kultury technicznej naszego społeczeństwa co pozwoli mu szybciej odróżnić ziarno od plew :arrow: 8)


Forum astronomiczne to zwykle gorący, opiniotwórczy tygiel dyskusji z którego odcedzimy czystą listę bubli astronomicznych dostępnych w kraju :!:
Można też wstępnie wyselekcjonować kiepskie pseudo "marki" których wyrobów pseudo astronomicznych należy zdecydowanie unikać:
Podaję z pamięci w kolejności alfabetycznej i będziemy je tu na bieżąco uzupełniać:

Bushnell
Danubia
Galileo
Konus
Nostrus
Optisan
Opticon
Optus
Seben
Spinor
Voyager
Tasco
WegaStar


Dalsze propozycje proszę zgłaszać w wątku, będę je systematycznie umieszczał na alfabetycznej liście bo na pewno zapomniałem o jeszcze kilku odpustowych rodzynkach :mrgreen:


Nie do końca to wszystko jest prawdą co napisane jest powyżej w cytowanym poście.. Należało by do tej listy bubli dopisać wszystkie znane firmy optyczne Zwykle jakość idzie w parze z ceną. Jest jeszcze coś takiego - znana firma ma bubla w niezłej cenie. No ale jest to bubel firmowy.
Sam mam Bressera 90/900 i ogólnie jest to bubel, jeżeli chodzi o stronę mechaniczną. Lepiej wykonany jest SW 90/90 czy taki podawany z tej powyższej listy bubli teleskop Spinor 90/900
Czym się różni tani teleskop znanej firmy od teleskopu firmy "Bubel". Otóż czasami niczym. Wykonany przez tego samego producenta w Chinach.
Czy optyka w tanich telepach jest z plastyku, jak to się powszechnie pisze na forach. Nie i jeszcze raz nie. Rozebrałem mnóstwo obiektywów i okularów i było szkło. Tylko tu zaczynają się schody. Czy są powłoki antyodblaskowe, czy szkło BK7 Czy Bak4 czy inne optyczne szkło.
To co wypisują sprzedawcy to czysta herezja. Ale reklama polega na wkładaniu kitu do głowy kupującemu.
Reklama że teleskop powiększa 500X robi swoje. Sam jak trzydzieści parę lat temu zrobiłem telep o ogniskowej 1000mm, myślałem że jak zapodam okular o ogniskowej 1mm to power będzie gigant. I kraterki na łysym będą widoczne jak Łysica w górach Świętokrzyskich :lol: :lol: :lol: Z błędu jednak wyprowadziła mnie edukacja, mimo że skąpa w tamtych latach.
Powinno się zrobić temat edukacyjny dla zielonych. Wytłumaczy co co w optyce biega i wybić 1000 krotne powiększenia z głów. :lol:

_________________
Nikon Action 12 x 50
ATM Newton AluMirror 250/2600


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 27, 2014 12:40 pm 
Online

Rejestracja: Nie Lip 15, 2012 12:40 pm
Posty: 1453
atrix napisał(a):
Reklama że teleskop powiększa 500X robi swoje


Dokładnie. To jest już wpisane w geny , w archetyp ludzki ze im coś większe tym lepsze.
To samo z wielkoscią megapikseli w aparatach im wiecej tym lepiej mimo że sensu nie ma tak jak w 500x . Ale z racji popularności ogólnie aparatów widzę że co nieco się juz w tym zakresie powoli zmienia - ale tylko z powodu rozpowszechnienia aparatów w komórkach. Ludzie nie są juz tak chwytliwi na tylko ten jeden parametr .Ale biorąc pod uwagę ile to czasu zajęło przy czymś tak pospolitym i wszędzie wałkowanym jak aparat foto to przy takich teleskopach , ktore sa gadzetami wyjątkowo niszowymi, proces uświadamiania zajmie eony :D Na pewno za naszego życia nie doczekamy się braku bijacych w oczy napisów na pudełkach "Power Teleskop 900x, 1000x 10.000x! " :D .

Inna sprawa jest ta że ludzie ogólnie mają tendencję do ujmowania skomplikowanych rzeczy w jedną prostą ceche. Dzisiaj świat jest bardzo skomplikowany, przeładowany wiedzą i "szybki" , nikt nie ma czasu być ekspertem w kazdej dziedzinie (mieć ową "swadomość techniczną" ) ani nawet w 1 dziesiątej tfu nawet 1 milionowej. Stąd potrzeba ujęcia czegoś skomplikowanego w jeden prosty slogan co opisuje wartość danego produktu - czyli aparat który ma 50mln m.pikseli hit! Teleskop 700x hit! . I to działa bo musi działać . Nie ma to nic wspolnego z tym, że ludzie czy jakies społeczeństwo nie jest krytyczne. Dlatego mozecie pisać na forum 100x z rzędu o teleskopach zabawkach, badziewiach itd i tworzyc takie tematy ale to nic nie da. bo ludzie sami musza od siebie wiedzieć że warto czy nie warto kupic takiego teleskopu a nie poprzez dowiedzenie się tego na forum...bo na forum trzeba najpierw trafić.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 27, 2014 1:01 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Lis 18, 2013 10:27 pm
Posty: 56
atrix napisał(a):
Powinno się zrobić temat edukacyjny dla zielonych. Wytłumaczy co co w optyce biega i wybić 1000 krotne powiększenia z głów. :lol:


Nic nie wybijesz tym co teleskop kupują jako "prezent", nie zaglądają nawet do instrukcji. Tym co świadomie wybierają obserwacje astronomiczne, wystarczy poszperać na forach - może mało przejrzystych i czasami dla początkującego mało przyjaznych, ale przy pewnej dozie samozaparcia wiedzę się zdobędzie - a najczęściej i tak większość w końcu trafi w barierę finansową.

Powszechna krytyka "plastyku" też jest mocno przesadzona - dobrze dobrane i odpowiednio obrobione podzespoły z tworzyw w pewnych okolicznościach mogą okazać się lepsze od tych wykonanych z metalu.

_________________
"LIDLETKA" (Auriol BaK-4); statyw foto


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 27, 2014 1:34 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Cze 07, 2012 11:35 am
Posty: 152
Miejscowość: Łobez
Witam z tym nieczytaniem instrukcji to kij, inna sprawa jest taka, że ludzie jarają się zabawkami na zasadzie "kupiłem w markecie bo ładnie wyglądało, popatrzę sobie" a po powrocie do domu uświadomili sobie, że czegoś takiego nie potrzebują, i w kąt... Mianowicie, ja mam radochę z przeróbek, dłubania i kombinowania w optyce i mechanice nawet małych zabawek, i frajdę z patrzenia w niebo czym popadnie, natomiast na potwierdzenie powyższego mam fakt, że znajomy kupił lunetę bodajże Celestron 50/600 w netto... Wiadomo jaką, klon bressera 50 mm którego ja miałem, ale wycisnąłem z tej zabawki ile wlezie, no i ja mu tą rurkę zdrowo poprawiłem za przysłowiowego browara i parę fantów (wyczernienie rury i skorygowanie optyki), bo się przekonał jak kiepsko szczególnie w dzień widać fabrycznie, ale co z tego jak i tak ta rurka leży w kącie, bo żeby patrzyć przez lunetę to trzeba chcieć, i wtedy okazuje się że jak się chce to się da patrzyć prawie przez każdy sprzęt, nawet plastikowy, a nie kupić bo kupić, no ale kolorowe pudełko fajne w markecie leżało (Ja kupiłem świadomie za grosze bresserka 50 mm, ale wiedziałem, że będę w nim dłubał i będę go używał po kilkunastu latach absencji obserwacyjnej, a wolałem telepik zamiast lornetki, bo wiedziałem, że czasem zachce mi się powiększeń większych niż 10 x)... Równie dobrze może synta 10" leżeć czy też stać w kącie, czytałem gdzieś na jakimś forum o nietrafionym prezencie, gościu dostał syntę 8", popatrzył na księżyc, na planetki, spojrzał na parę emek, i pisał na forum, łeee, tylko takie mgiełki widać? ludzie kupują sprzęt w kolorowych pudełkach, i się dziwią, że nie jest to sprzęt plug&play, tylko jakaś kolimacją, kątówki, okulary, trza instrukcję czytać jak się przez to patrzy, złożyć do kupy, i to już zniechęca bo trzeba włożyć jakiś niewielki wysiłek intelektualny jak się tego używa, to nie jest luneta którą wyjmuję jak pirat na statku i rozsuwam i patrzę... A dodatkowo wszystko się giba, a tak fajnie na kolorowym pudełku wyglądało...

_________________
Refraktor ATM PZO 66/800, ATM 5-elementowy okular 1,25 cala 26 mm 70 stopni, GSO Plossl 9mm, GSO Plossl 6 mm, Barlow TPL 2x Long profile, mikroskop JUNNAT-2P :) Krótki szybki refraktor ATM 80/310 :)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 27, 2014 2:28 pm 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Sty 28, 2013 1:04 am
Posty: 1262
Patrząc po komentarzach na allegro to firmy sprzedające plastikowe teleskopiki trafiają w oczekiwania większości swoich klientów. Niektóre z tych firm mają ponad 99,5% pozytywów, o co naprawdę jest trudno przy sprzedaży na dużą skalę. Tak naprawdę większość kupujących ma bardzo niewielkie oczekiwania a najważniejszym kryterium jest cena. Może z 10% ludzi kupujących teleskop lub coś teleskopo-podobnego ma jakieś większe aspiracje do zostania miłośnikiem astronomii, dla innych to faktycznie zabawka na chwilę, gadżet, czy coś do dania komuś w prezencie. Tak myślę że gdyby jakimś cudem zniknęły te wszystkie plastikowe teleskopy to sprzedaż tych "prawdziwie amatorskich" wzrosła by tylko trochę, po prostu większość tych co to kupują nie kupiłaby nic. Bo o ile "takie coś" za 1-2 stówki to wiele osób kupi z ciekawości to wydanie tysiąca czy więcej na rzecz traktowaną przez 99% społeczeństwa jako fanaberia to już inna sprawa.
Dlatego takie "potworki" za 70 zł w sprzedaży były, są i będą- bo jak jest popyt to jest i podaż.

_________________
SW ED 80/600, CG 4
Baader Hyperion: 8-24 zoom, 24, 21, 17, 13, 10, 8, 5, 3.5 mm, Aspheric 31, 36 mm, Hyperion Barlow 2,25x, diagonal ES 2".
Filtry Baader: O III
Vortex Raptor 8,5x32


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 27, 2014 2:37 pm 
Online

Rejestracja: Nie Lip 15, 2012 12:40 pm
Posty: 1453
Robert41 napisał(a):
Niektóre z tych firm mają ponad 99,5% pozytywów, o co naprawdę jest trudno przy sprzedaży na dużą skalę.


Ale co w tym dziwnego. Zamówił towar ? dostał towar zgodnie z opisem? Dostał. Jak jeszcze otrzymał paczkę następnego dnia to juz szczyt szczęścia i wystawia sie ocenę. Tak wiec ilość pozytywów nie ma nic wspólnego z tym czy de facto przysłany towar to szmelc obserwacyjny (zresztą takie osoby nie mają nawet punktu odniesienia)- ot taka kolejna pułapka dla następnego kupującego.


Ostatnio edytowany przez •Fish3r•, Czw Lut 27, 2014 2:45 pm, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 27, 2014 2:43 pm 
Offline

Rejestracja: Wto Lut 25, 2014 1:59 pm
Posty: 78
Miejscowość: Ostrów Wlkp.
•Fish3r• napisał(a):
Robert41 napisał(a):
Niektóre z tych firm mają ponad 99,5% pozytywów, o co naprawdę jest trudno przy sprzedaży na dużą skalę.


Ale co w tym dziwnego. Zamówił towar ? dostał towar zgodnie z opisem? Dostał. Jak jeszcze otrzymał paczkę następnego dnia to juz szczyt szczęścia i wystawia sie ocenę. Tak wiec ilość pozytywów nie ma nic wspólnego z tym czy de facto przysłany towar to szmelc obserwacyjny (zresztą takie osoby nie mają nawet punktu odniesienia)- ot taka kolejna pułapka.

Tym bardziej, że większość nie wie, co taki teleskop powinien oferować, a drugą sprawą są oczekiwania klienta. Dla kogoś to, że zobaczy Księżyc w powiększeniu jest szczytem oczekiwań, popatrzy kilka razy i teleskop leci do kąta, a że wydał za niego 100zł tym lepiej, bo nie jest mu szkoda :P

_________________
Canon 450D + Tamron 17-50 mm f/2.8 + Velbon DF60
Zapraszam na mój blog http://starryshot.wordpress.com/
<-- Filmy o Kosmosie ONLINE


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 27, 2014 4:12 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Sie 17, 2012 9:21 pm
Posty: 769
Miejscowość: Pólnocna Jura
•Fish3r• napisał(a):
Dokładnie. To jest już wpisane w geny , w archetyp ludzki ze im coś większe tym lepsze.
To samo z wielkoscią megapikseli w aparatach im wiecej tym lepiej mimo że sensu nie ma tak jak w 500x . Ale z racji popularności ogólnie aparatów widzę że co nieco się juz w tym zakresie powoli zmienia - ale tylko z powodu rozpowszechnienia aparatów w komórkach. Ludzie nie są juz tak chwytliwi na tylko ten jeden parametr .Ale biorąc pod uwagę ile to czasu zajęło przy czymś tak pospolitym i wszędzie wałkowanym jak aparat foto to przy takich teleskopach , ktore sa gadzetami wyjątkowo niszowymi, proces uświadamiania zajmie eony Na pewno za naszego życia nie doczekamy się braku bijacych w oczy napisów na pudełkach "Power Teleskop 900x, 1000x 10.000x! " .

Trafne spostrzeżenia,ale czytając to co napisałeś przychodzą mi na myśl lekcje fizyki.Czy fizyka jako szeroko rozumiana,nauczana na etapie podstawowym w szkołach nie mogła by tego tematu rozwiązywać :?: Młodzi ludzie uczą się wzorów na pamięć i na tym koniec i jeśli nie idą dalej w tym kierunku to naturalnie im to z główek wyparowywuje :( A odpowiednio dopracowany system nauczania poparty doświadczeniami wykonywanymi wraz z nauczycielem,plus prezentacje multimedialne itp mogły by uczynić ten przedmiot jako dający solidne fundamenty młodym ludziom na przyszłość.Gdyby tam wprowadzić trochę"naukowej zabawy"w której każdy uczeń byłby czynnym uczestnikiem myśle że rezultat końcowy o niebo lepiej by sie prezentował.Tymczasem słychać dość powszechnie wygłaszane myśli przez uczniów, po co mi ta fizyka,e tam ja naukowcem nie zostane itd...A jest tak że prawie żaden wykładowca nie jest w stanie im tego uzmysłowić że fizyka to wszystko to co ich otacza,począwszy od przygotowania posiłku po skomplikowane urządzenia z których na co dzień korzystają,i nie jest to wina tych wykładowców ale całego systemu.Czy to jakiś problem dzisiaj pokazać w sposób praktyczny jak działa optyka :?: i koszty takich pomocy naukowych gdy niemal wszystko można produkować z tworzyw sztucznych szczególnie wysokie nie są.
Małe dzieci najszybciej się uczą gdy nie są świadome że to robią,mam tu na myśli różne gry logiczne i edukacyjne.A zjawisko to nie dotyczy tyko dzieci...


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 27, 2014 4:24 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Lip 29, 2005 7:41 am
Posty: 739
Miejscowość: Małopolska
marianowski napisał(a):
[...] po co mi ta fizyka,e tam ja naukowcem nie zostane itd...[...]
Myślę, że takie podejście prezentuje przede wszystkim nasz "system edukacji".

_________________
Pozdrawiam
Benedykt
------------------------------------------------------------------
Nikon Action EX 10x50 CF, BOC7x50, ROW10x40
TAL 100R + statyw geo + montaż z prowadzeniem
PRONTO 66/392,60 mm na statywie z paralaktykiem od TALa


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 27, 2014 10:22 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Lis 18, 2013 10:27 pm
Posty: 56
Benedykt napisał(a):
marianowski napisał(a):
[...] po co mi ta fizyka,e tam ja naukowcem nie zostane itd...[...]
Myślę, że takie podejście prezentuje przede wszystkim nasz "system edukacji".


Szkoda pieniędzy na szkolnictwo, cała edukacja narodu przebiega przed telewizorem, jak nie jesteś oblatany w fabule emitowanych seriali i nie znasz "gwiazd" w nich występujących, to jesteś w najlepszym wypadku traktowany jak dziwak, znajomość fizyki czy historii " WYŁANCZA" cię z grona "elokwęęę(en)tnych", oświeconych oglądaczy obrazkowego Boga.

_________________
"LIDLETKA" (Auriol BaK-4); statyw foto


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 27, 2014 10:58 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Mar 10, 2008 9:41 pm
Posty: 522
Benedykt napisał(a):
marianowski napisał(a):
[...] po co mi ta fizyka,e tam ja naukowcem nie zostane itd...[...]
Myślę, że takie podejście prezentuje przede wszystkim nasz "system edukacji".


Edukacja a zainteresowania to dwie różne rzeczy. Nie da się edukować kogoś kto nie przejawia zainteresowania w danym kierunku.

_________________
Nikon Action 12 x 50
ATM Newton AluMirror 250/2600


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Czw Lut 27, 2014 11:16 pm 
Online

Rejestracja: Nie Lip 15, 2012 12:40 pm
Posty: 1453
atrix napisał(a):
Nie da się edukować kogoś kto nie przejawia zainteresowania w danym kierunku.


bo edukować to trzeba umić :d (wersja mocno ocenzurowana . nie ocenzurowana na astroparody : ) )

Cytuj:
Przychodzi nauczycielka na lekcję fizyki i mówi:
- Dzisiaj porozmawiamy o tym, co to jest teleskop.
A dzieci na to:
- Spieprzaj ty stara jędzo!.
Babka się rozpłakała i poszła do dyrektora. Dyrektor do niej:
- Proszę Pani, do współczesnych dzieci trzeba mieć odpowiednie podejście!
Przychodzi dyrektor do klasy...
- Cześć małe skurczybyki!
- Czołem łysy palancie.
- Dzisiaj porozmawiamy o tym, jak zakłada się prezerwatywę na teleskop.
- A co to jest teleskop?
- Od tego właśnie zaczniemy.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Pią Lut 28, 2014 12:07 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Maj 06, 2013 11:42 am
Posty: 53
Miejscowość: Milanówek
podejdę do tematu nieco z innej strony. Cena = jakość. Takie są prawa rynku i tak 99% jest. Tego się nie oszuka, jeśli ktoś ceni jakość, musi zapłacić, czy to za samochód, buty, lodówkę, czy tym bardziej teleskop. Nie mówię, że wszystko co tanie jest "beee" ale trzeba liczyć się z tym, że coś taniego lub, ujmę to inaczej- taniego relatywnie w danej branży- nie spełni oczekiwań użytkownika, mającego porównanie i ceniącego właśnie jakość produktu. A tak po za tym to przez kilka lat użytkowałem optisana 50/600, którego dostałem od siostry i nie zraziłem się do astronomii, dlatego że astronomia to i tak w dużej mierze wyobraźnia i wrażliwość pewnego rodzaju. Nie wszystko da się zmierzyć. Ale cieszę się że nie muszę już męczyć się z tą nawet nie zabaweczką , bo były momenty, że wcale nie było zabawnie, gdy saturn, którego namierzałem przez pół godziny, nagle po dotknięciu badziewnego statywu, uciekł z pola widzenia ;/

_________________
Teleskop : TS ED 102/714 na EXOS 2 (EQ5) manual
Lornetki : Pentax 12x50 PCF WPII , Omegon Nightstar 25x100 na Benro A2970T z głowicą video Manfrotto
Okulary: Vixen LV 4 , Vixen NLV 5 , Orion Stratus 8 , Pentax XW 14 , BST ED 25 , Celestron Omni 32


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Pią Lut 28, 2014 9:19 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Lip 29, 2005 7:41 am
Posty: 739
Miejscowość: Małopolska
plenerus napisał(a):
[...]Cena = jakość. Takie są prawa rynku i tak 99% jest. [...]
Produkt dobrej jakości musi dużo kosztować. To prawda. Natomiast wnioskowanie w drugą stronę, tzn.: "jeśli produkt jest drogi, to musi być dobrej jakości" niestety nie jest poprawne.

_________________
Pozdrawiam
Benedykt
------------------------------------------------------------------
Nikon Action EX 10x50 CF, BOC7x50, ROW10x40
TAL 100R + statyw geo + montaż z prowadzeniem
PRONTO 66/392,60 mm na statywie z paralaktykiem od TALa


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Pią Lut 28, 2014 5:00 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Kwi 12, 2005 6:17 pm
Posty: 17258
Miejscowość: 15 km na południe od Krakowa
Generalnie jakość wyrobów na wolnym rynku w tym lunet i teleskopów jest proporcjonalna do ich ceny i nie oszukujmy się że za 100 zł dostaniemy dobry teleskop z kontrastowym obrazem bo taki zaczyna się od około 800-1000 zł i więcej tak więc wyznacznik cenowy pozwoli nam uniknąć wielu naprawdę nieudanych, choć pozornie tanich zakupów :roll: :oops:

_________________
Astropozdrówko Janusz P.

Fujinon 10x50, MT-800, Santel 180/1800, SCT-14" HyperStar, EQ-6, Coronado 60, EOS-350D-mod i takie tam szkiełka do niego od 8 do 4000 mm plus lasery RGB do 1 W :-)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Pią Lut 28, 2014 5:07 pm 
Online

Rejestracja: Nie Lip 15, 2012 12:40 pm
Posty: 1453
Zakręcone to myślenie bo wymaga odgórnie że kupujący od razu wie ile "dobre" (czymkolwiek by były) teleskopy kosztują - czyli ma już skalę.
Jak ktos się na czymś nie zna to nie ma skali. A jak nie ma skali to i nie ma pojęcia czy płaci dużo czy mało . Może teleskop za 300zł to już wypas ? Zapewne domyśla się ze to nie jest jakieś Lamborgini..ale też i nie podejrzewa że za 300zł (aż 300zł dla wielu) kupi zabawkę dla 7 letniego dziecka i zostanie tak bezczelnie w biały dzień zrobiony w ***.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Pią Lut 28, 2014 5:29 pm 
Kryterium cenowe jest generalnie słuszne niemniej my, jako bardziej doświadczeni, powinniśmy
podpowiadać teleskopy gdzie stosunek możliwości obserwacyjnych do ceny jest dobry.
Mimo, że tani! Przykład:

http://www.astrokrak.pl/lunety-astronom ... 07az2.html

Miałem go i zdarzały się noce (momenty niestety, ale jednak, podczas bezwietrznych nocy), że nawet 140x warto było
ustawić, w oparciu o akcesoria z zestawu, i podziwiać detale ogromnego już przecież Księżyca. W powerze 70x też uroczy!

Nie pamiętam czy, celem minimalizacji drgań, nóżki wysuwałem tylko trochę lub wcale.
Szczelina Rupus Recta i znane kratery były spore - bez dwóch zdań!

Pozdrawiam
p.s
Co nie zmienia faktu, że ja bym wolał zacząć astro-hobby od świetnej (moim zdaniem, miałem i miewam)
lornetki astronomicznej w podobnej cenie:
http://www.astrokrak.pl/lornetki-nikon/2705-aculon.html


Góra
  
 
 Temat postu: Re: Gdzie się kończy zabawka a zaczyna prawdziwy teleskop?
PostWysłany: Pią Lut 28, 2014 7:23 pm 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Lut 20, 2006 9:27 pm
Posty: 622
Miejscowość: Czerwona Woda k. Zgorzelca
A rosyjska luneta Turist-3 20X50 za 120 zł to zabawka czy sprzęt nadający się już do obserwacji?

_________________
Synta 12", komplet ES-ów 30; 14; 8,8; 4,7; filtry Lumicona 2" UHC, OIII,



Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 140 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Holst oraz 14 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group