* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 13750 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 521, 522, 523, 524, 525, 526, 527 ... 550  Następna
 Temat postu: Re: Astronomiczne wiadomości z Internetu
PostWysłany: Czw Paź 04, 2018 11:35 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 15448
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Lockheed Martin zaprezentował swój projekt wielkiego lądownika księżycowego
2018-10-04
Jeśli ktoś z Was ma jeszcze wątpliwości, że wchodzimy w nową erę podboju kosmosu, to Lockheed Martin swoim wielkim projektem uświadomi Wam, że powrót na Księżyc jest już za rogiem.
Amerykański koncern zbrojeniowy przygotowuje się do budowy wielkiego i ciężkiego lądownika księżycowego, który pozwoli bezpiecznie wylądować amerykańskim astronautom na powierzchni naturalnego satelity naszej planety. Lockheed pragnie, aby pierwsza w XXI wieku załogowa misja na Księżyc była zrealizowana z wielkim rozmachem, jak za czasów misji Apollo.
Lądownik ma pomieścić 4 astronautów i pozwolić zabrać zapasy umożliwiające przeżycie aż 14 dni na powierzchni Srebrnego Globu. Z założenia ma to być urządzenie wielokrotnego użytku. Inżynierowie planują, że lądownik będzie zdolny do odbycia 10 lotów w krótkim czasie, więc idealnie nada się do poczynienia większych kroków kolonizacyjnych.
Masa własna urządzenia ma wynosić ok. 22 tony, ale do lotu będzie potrzebować 40 ton ciekłego tlenu i wodoru. Ma być on zdolny do tankowania bezpośrednio na powierzchni Księżyca oraz Księżycowego Portu Kosmicznego, który ma osiągnąć częściową zdolność operacyjną już w 2024 roku, a pełną dwa lata później. Lądownik ma być napędzany czterema silnikami RL-10.
Wizja Lockheed Martina wygląda pięknie i poczyniona jest z wielkim rozmachem, ale na razie NASA nie planuje inwestowania w duże lądowniki. Agencję interesują wersje do 6 ton. Najpierw trzeba będzie stworzyć odpowiednią infrastrukturę do tankowania na ziemskiej i księżycowej orbicie oraz na powierzchni Srebrnego Globu, aby móc tak wielkie urządzenia w ogóle obsługiwać. Prawdopodobnie wielki i ciężki lądownik stanie się rzeczywistością nie prędzej niż w latach 30. XXI wieku, czyli już po kilku/kilkunastu lądowaniach astronautów na Księżycu i budowie przez nich podstawowej infrastruktury podtrzymującej życie i składującej zasoby.
Źródło: GeekWeek.pl/ArsTechnica / Fot. Lockheed Martin
http://www.geekweek.pl/news/2018-10-04/ ... ezycowego/

http://www.astrokrak.pl


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczne wiadomości z Internetu
PostWysłany: Czw Paź 04, 2018 11:36 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 15448
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Sprawa dziury w Sojuzie staje się coraz dziwniejsza. „Ktoś zrobił ją na orbicie”
2018-10-04
Dziura, która została odkryta w rosyjskim Sojuzie, a mogła doprowadzić do ewakuacji astronautów ze stacji kosmicznej, staje się coraz bardziej zagadkowa.
29 sierpnia 2018 roku na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) wykryto niewielką dziurę w module Sojuz. Spowodowała ona spadek ciśnienia i wyciek tlenu z pokładu. Załoga stacji szybko ją załatała, ale to wydarzenie urosło do rangi teorii spiskowej. Zarówno NASA, jak i Roskosmos, natychmiast wszczęły śledztwa w tej sprawie.
Teraz NASA wydała oficjalne, ale nieco dziwne, oświadczenie w tej sprawie, w którym napisała, że dziura w Sojuzie nie była wadą konstrukcyjną, nie powstała umyślnie i agencja nie obawia się o bezpieczeństwo astronautów przy okazji kolejnych misji na ISS.
Natychmiast pojawiły się opinie, że nas chce całą sprawę zamieść pod dywan, bo wiadomo, że jeśli podniesiona zostanie sprawa możliwości sabotażu, to misje załogowe natychmiast zostaną wstrzymane, a tego nie chcą zarówno Amerykanie, jak i Rosjanie. Międzynarodowa Stacja Kosmiczna musi bezustannie funkcjonować, bo prowadzone są na niej niezwykle ważne eksperymenty, więc komplikacje nikomu nie będą służyły.
Cały jednak problem w tym, że takiej dziury nie można wywiercić ot tak sobie. Do tego dochodzi kwestia załatania ją żywicą epoksydową, tak jakby dla ukrycia śladów. Kadłub Sojuza jest wykonany z bardzo grubego aluminium. Poza tym na zdjęciach wykonanych jeszcze na Ziemi przy pracach konstrukcyjnych modułu nie widać żadnych dziur. Oznacza to, że musiała ona powstać już na ziemskiej orbicie.
Tej hipotezie sprzyja również fakt, że dziura wygląda tak, jakby została wywiercona na szybko, a nawet na ślepo, za pomocą nieprzemysłowej wiertarki, w dodatku przez kogoś, kto miał bardzo ograniczone ruchy, czyli mógł znajdować się w stanie nieważkości. Wszystko wskazuje więc, że dziurę musiał wywiercić ktoś z aktualnej załogi przebywającej na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
Wiemy, że przed odkryciem dziury dwóch rosyjskich astronautów wyszło wspólnie na spacer kosmiczny. Wówczas rosyjskie moduły, włącznie z Sojuzem, nie były przez nikogo monitorowane, więc mogły wtedy dziać się tam cuda. Co ważne, wiertarki do wywiercenia takiej dziury znajdują się tylko u Rosjan. Pytanie brzmi tylko, co któryś z astronautów chciał w ten sposób uzyskać?!
Tak jak wspomniałem wyżej, pogorszenie stosunków na linii NASA-Roskosmos nie służy obu stronom. Rosyjski przemysł kosmiczny ma masę własnych problemów i ledwo zipie, a NASA nie zależy na problemach w załogowych lotach tuż przed rozpoczęciem pierwszych lotów z terytorium USA, które i tak się już opóźniają i nie wiadomo czy przypadkiem nie będzie trzeba prosić Rosjan o przedłużenie kończącej się umowy na loty Sojuzami.
Amerykanie i Rosjanie planują w listopadzie wspólny spacer kosmiczny, aby przyjrzeć się bliżej dziurze, poszyciu statku i osłonie z zewnątrz. Wówczas może poznamy więcej szczegółów i ta wielka zagadka zostanie wyjaśniona. Oby nie wyszło, że dziura została zrobiona z zewnątrz już w przestrzeni kosmicznej, bo wówczas do zabawy włączą się entuzjaści UFO i obcych cywilizacji.
Źródło: GeekWeek.pl/NASA / Fot. NASA/Roskosmos
http://www.geekweek.pl/news/2018-10-04/ ... a-orbicie/

http://www.astrokrak.pl


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczne wiadomości z Internetu
PostWysłany: Czw Paź 04, 2018 11:38 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 15448
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Misje w głębokiej przestrzeni kosmicznej śmiertelnie niebezpieczne dla astronautów
2018-10-04
Wygląda na to, że na naszej drodze do podróżowania na inne planety pojawiają się kolejne przeszkody i minie jeszcze dużo czasu, zanim zdołamy je pokonać.
Oczywiście moglibyśmy wysyłać ochotników w kolejne misje kosmiczne, nie wiedząc nawet, jak taka wyprawa wpłynie na ich zdrowie i nie mając pewności, że w ogóle dotrą do celu, ale nie ma to większego sensu. Stąd też kolejne badania, które nie przynoszą niestety dobrych wieści, a jedynie kolejne trudności.
Grupa naukowców z Georgetown University Medical Center postanowiła więc zbadać, jak organizm ludzki reaguje na misje w głębokiej przestrzeni kosmicznej i odkryła, że jednym z największych problemów może być promieniowanie kosmiczne wywołujące upośledzenia układu pokarmowego. I nie chodzi tu o mdłości czy inny dyskomfort trawienny, ale pojawienie się guzów nowotworowych żołądka i okrężnicy.
GCR, czyli wspomniane promieniowanie kosmiczne, nie dotyka nas na Ziemi, bo jesteśmy chronieni przez magnetosferę naszej planety. Stąd też nie wykształciliśmy odpornosci na duże dawki tego promieniowania i bez dostatecznej ochrony, a obecna technologia takiej nie zapewnia, nie jesteśmy w stanie go zablokować.
Szef zespołu badawczego, Kamal Datta, wyjaśnia: - Ciężkie jony, jak żelazo i krzem, są bardzo szkodliwe z powodu swojej większej masy w porównaniu do fotonów, które masy nie mają, jak promieniowanie x-ray czy gamma, rozpowszechnionych na Ziemi czy protonów o niskiej masie obecnych w przestrzeni kosmicznej.

Naukowcy przeprowadzili więc eksperyment, w którym wystawili myszy na działanie niskiej dawki promieniowania żelaza - efekt był taki, że zwierzęta nie były już w stanie właściwie przyswajać wartości odżywczych z pożywienia, a nawet rozwinęły się u nich nowotwory. Grupa kontrolna wystawiona tylko na promieniowanie gamma, nie przejawiła takich symptomów.
Co więcej, istnieją podobno dowody na to, że promieniowanie żelaza może powodować uszkodzenie DNA, zmuszając komórki do generowania stresu oksydacyjnego i stanu zapalnego wywołującego jeszcze więcej zniszczeń.
Jak zatem chronić astronautów? Agencje zajmujące się technologią kosmiczną będą musiały wypracować odpowiednie systemu ochronne i stworzyć niezbędne medykamenty, żeby ochotnicy nie byli wysyłani w kosmos na pewną śmierć. Jak szybko to nastąpi? Trudno powiedzieć, ale bez tego podbój głębokiej przestrzeni kosmicznej nie będzie możliwy.
Źródło: GeekWeek.pl/Engadget
http://www.geekweek.pl/news/2018-10-04/ ... tronautow/


www.astrokrak.pl


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczne wiadomości z Internetu
PostWysłany: Pią Paź 05, 2018 7:04 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 15448
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Problemy Rumunii w ESA
2018-10-04. Krzysztof Kanawka
Rumunia straciła prawo do głosu w Europejskiej Agencji Kosmicznej. Jest to wynik długów tego państwa względem ESA.
Rumunia – jako drugie państwo naszego regionu – dołączyła do Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) w grudniu 2011 roku. Wstąpienie do struktur ESA nastąpiło na prawie rok przed Polską. Od tego czasu Rumunia realizuje szereg projektów w ESA, a jej budżet wzrósł od około 20 do ponad 40 M EUR. Aktualnie rumuński wkład do ESA jest o prawie 10 M EUR większy od polskiego.
Niestety, od 2017 roku zauważalny jest rosnący problem. Rumuńskie źródła poinformowały na początku października, że państwo zalega w płatnościach do Agencji od 2017 roku. Aktualnie łączny dług Rumunii wynosi ponad 55 M EUR. ESA była zmuszona pokryć ten dług z innych źródeł.
W wyniku zaległości ESA postanowiła zawiesić Rumunię w prawach głosu w ramach Agencji. Rumunia nie ma obecnie prawa do decydowania o przyszłych programach ESA oraz o dystrybucji funduszy i kompetencji. Sytuacja zmieni się dopiero, gdy Rumunia spłaci swój dług względem.
(RI)
https://kosmonauta.net/2018/10/problemy-rumunii-w-esa/

www.astrokrak.pl


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczne wiadomości z Internetu
PostWysłany: Pią Paź 05, 2018 7:05 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 15448
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
2010 EK139 stała się Dziewanną. Obiekt odkryli polscy naukowcy
2018-10-04. mfer, mnie

Imię słowiańskiej bogini, opiekunki przyrody Dziewanny, zyskał jeden z największych obiektów w Układzie Słonecznym, odkryty przez naukowców Obserwatorium Astronomicznego UW. Dotąd obiekt nosił techniczne oznaczenie 2010 EK139.

W 2010 r. astronomowie z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego, za pomocą teleskopu w Obserwatorium Las Campanas w Chile, dokonali obserwacji ogromnych połaci nieba południowego.
Poszukiwali dużych obiektów na kresach Układu Słonecznego. Swój projekt prowadzili w ramach jednego z największych na świecie wielkoskalowych przeglądów nieba – Optical Gravitational Lensing Experiment (OGLE) – przypomniał kierownik projektu prof. Andrzej Udalski.
Rezultatem tych łowów było odkrycie kilkunastu nowych ciał o średnicy nawet kilkuset kilometrów. Jeden z nich zyskał techniczne oznaczenie 2010 EK139. Dalsze badania pokazały, że jest to największy „polski” obiekt w Układzie Słonecznym, mieszczący się na liście 40 największych samodzielnych ciał Układu.
Odkrycie musi zweryfikować Minor Planet Center, działające na Uniwersytecie Harvarda pod auspicjami Międzynarodowej Unii Astronomicznej. Później odkrywcy nowego obiektu w Układzie Słonecznym moga mu nadać nazwę.
Dla nazw dalekich obiektów pozaneptunowych Minor Planet Center stosuje się specjalną konwencję – wybierane są nazwy bóstw z mitologii różnych narodów.
Gdy w końcu 2017 r. nasza 2010EK139 została dołączona do listy obiektów, którym mogą być nadane nazwy własne, postanowiliśmy utrzymać tę konwencję i znaleźć nazwę związaną z bóstwami polskimi bądź ogólniej – słowiańskimi, aby mieć w kosmosie obiekt nawiązujący do naszych tradycji – opisuje prof. Udalski.
Wybór padł na występującą w różnych mitologiach słowiańskich młodą boginię o imieniu Dziewanna, opiekunkę dzikiej przyrody, lasów i kniei, przynoszącą wiosnę i nowe życie. Jej symbolem są dzikie polne dziewanny, które używane były jako pochodnie podczas uroczystości związanych z boginią.
Choć imię Dziewanny w innych językach słowiańskich może być łatwiejsze do wymówienia dla obcokrajowców, zdecydowaliśmy się na pisownię polską, by podkreślić polskie korzenie naszego odkrycia oraz projektu OGLE – tłumaczy prof. Michał Szymański, dyrektor Obserwatorium Astronomicznego UW i współtwórca projektu OGLE.
Po oficjalnym zatwierdzeniu (kilka dni temu) zaproponowanej nazwy przez Minor Planet Center, w Układzie Słonecznym krąży więc już nie 2010 EK139, a Dziewanna.
Prof. Udalski przypomina, że w 2010 r., „po informacji prasowej o odkryciu tego bardzo ciekawego obiektu sprawa jego nazwania wywołała spore zainteresowanie”. Zaproponowano m.in. nazwę Perun – ta jednak została wykorzystana już wcześniej, do nazwania dużo mniej okazałego obiektu Układu Słonecznego. Inna propozycja – Weles – jest zbyt podobna do istniejącej już nazwy planetoidy.
Gdyby Dziewanna krążyła wokół Ziemi zamiast Księżyca, jej tarcza miałaby średnicę tylko siedem razy mniejszą, niż on. Jej rzut na powierzchnię Ziemi zajmuje obszar prawie całej Polski. Jest to jeden z największych obiektów w Układzie Słonecznym odkrytych w ostatnich latach.
Odkrywanie tak dużych ciał w Układzie Słonecznym było niezwykle emocjonujące – wspomina badania profesor Udalski.
Z reguły astronomowie badają obiekty niedostępne – znajdujące się niezmiernie daleko od nas. Tu czuliśmy się prawie jak Kolumb odkrywający nowe lądy, bo z pewnością za kilkaset lat bez problemu będzie można do nich dotrzeć – dodaje.
Mam nadzieję, że umieszczenie Dziewanny na niebie zachęci badaczy polskiej tradycji i kultur słowiańskich do dokładniejszego poznania tej tajemniczej bogini. Fantazjując jeszcze bardziej – może zachęci też naukowców, inżynierów czy studentów politechnik do zaprojektowania niezwykle ambitnego projektu kosmicznego. (...) Bardzo ciekawe byłoby zobaczyć prawdziwe oblicze naszej Dziewanny i poznać jej tajemnice – zaznacza prof. Udalski.
źródło: PAP
https://www.tvp.info/39318747/2010-ek13 ... y-naukowcy

www.astrokrak.pl


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczne wiadomości z Internetu
PostWysłany: Pią Paź 05, 2018 7:06 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 15448
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
IFJ PAN: mikrokwazar pomaga odkryć tajemnice swoich wielkich odpowiedników
2018-10-04
Wieloletnie obserwacje mikrokwazara SS 433 pozwoliły zidentyfikować szczegóły procesów odpowiedzialnych za produkcję wysokoenergetycznego promieniowania i lepiej poznać jego odległych masywnych kuzynów: kwazary - informuje IFJ PAN.
Podczas obserwacji mikrokwazaru SS 433 przeprowadzonych w obserwatorium High-Altitude Water Cherenkov Gamma-Ray Observatory (HAWC) po raz pierwszy zarejestrowano promieniowanie gamma o energiach powyżej 25 TeV. Uważna analiza danych doprowadziła z kolei do zaskakujących wniosków dotyczących miejsc i mechanizmów odpowiedzialnych za produkcję tego promieniowania. Wyniki badań zostały właśnie zaprezentowane na łamach prestiżowego czasopisma naukowego "Nature" (DOI: https://doi.org/10.1038/s41586-018-0565-5).
O badaniach poinformował PAP Instytut Fizyki Jądrowej Polskiej Akademii Nauk (IFJ PAN) w Krakowie, którego pracownicy uczestniczyli w badaniach.
Kwazary - jak podkreśla IFJ PAN w przesłanej PAP informacji - należą do najbardziej niezwykłych, a jednocześnie najjaśniejszych obiektów Wszechświata. Siłą napędową kwazara jest znajdująca się w jego centrum supermasywna czarna dziura, otoczona dyskiem akrecyjnym, uformowanym przez spadającą materię.
Kwazary są źródłami ekstremalnie intensywnego promieniowania elektromagnetycznego, które obejmuje niemal całe spektrum: od fal radiowych po wysokoenergetyczne promieniowanie gamma. Jednak - jako rodzaj galaktycznych jąder - kwazary z definicji są obiektami od nas odległymi. Najbliższy spośród nich, napędzany szaleńczo wirującymi wokół siebie supermasywnymi czarnymi dziurami Markarian 231, gości w jądrze galaktyki oddalonej o 600 milionów lat świetlnych. Nie jest to niestety dystans sprzyjający prowadzeniu wysokorozdzielczych obserwacji, które ułatwiłyby zrozumienie natury zachodzących tu procesów.
Naukowcy mogą jednak uciec się do obserwacji... kwazarów w miniaturze. Jak zauważa IFJ PAN, to, co kwazar wyczynia w skali galaktyki, mikrokwazar robi w skali układu gwiazdowego.
Czarne dziury Markariana 231 są gigantyczne: mniejsza ma masę 4 milionów mas Słońca, większa aż 150 milionów. Z kolei najbliższy nam mikrokwazar, znajdujący się w tle gwiazdozbioru Orła SS 433, jest układem podwójnym o radykalnie mniejszych rozmiarach. Znajduje się tu bardzo gęsty obiekt - prawdopodobnie czarna dziura o masie kilku słońc, będąca pozostałością po wybuchu supernowej. Pożera ona materię z dysku akrecyjnego zasilanego wiatrem gwiazdowym napływającym z pobliskiego nadolbrzyma o typie widmowym A (podobną gwiazdą, doskonale widoczną na nocnym niebie, jest Deneb, najjaśniejszy obiekt gwiazdozbioru Łabędzia). Całą tę malowniczą parę, wirującą wokół siebie w imponującym tempie 13 dni i otoczoną mgławicą W50, dzieli od Ziemi dystans zaledwie 18 tys. lat świetlnych.
"Zarówno kwazary, jak i mikrokwazary, mogą generować dżety, czyli bardzo wąskie i bardzo długie strugi materii, emitowane w obu kierunkach wzdłuż osi rotacji obiektu" - tłumaczy cytowana w informacji prasowej dr hab. Sabrina Casanova, prof. IFJ PAN. "Dżety są tworzone przez cząstki rozpędzone do prędkości nierzadko bliskich prędkości światła. Pod względem prędkości dżety z SS 433 nie są jednak specjalnie imponujące: osiągają zaledwie 26 proc. prędkości światła."
Jak jednak podkreśla dr hab. Casanova, ważniejsze jest tu coś innego: "Większość obserwowanych kwazarów ma dżety mniej lub bardziej, ale jednak skierowane w naszą stronę. Taka orientacja utrudnia rozróżnienie szczegółów. Natomiast mikrokwazar SS 433 był na tyle uprzejmy, że skierował swoje dżety nie ku nam, a niemal prostopadle do kierunku, w którym patrzymy. Zatem nie dość, że mamy obiekt niemal +pod ręką+, to jeszcze jest on ustawiony optymalnie, jeśli chodzi o obserwacje takich detali, jak miejsca, gdzie powstaje promieniowanie" - stwierdza badaczka.
SS 433 jest jednym z zaledwie kilkunastu kwazarów znajdujących się w naszej galaktyce - a do tego, jako jeden z nielicznych, emituje promieniowanie gamma. Przez 1017 dni promieniowanie to było rejestrowane w obserwatorium HAWC, pracującym na wysokości ponad 4100 m n.p.m. na zboczu meksykańskiego wulkanu Sierra Negra. Zbudowany tu detektor składa się z 300 stalowych zbiorników z wodą, wyposażonych w fotopowielacze wrażliwe na ulotne błyski świetlne, znane jako promieniowania Czerenkowa. Pojawia się ono w zbiorniku, gdy wpadnie do niego cząstka poruszająca się z prędkością większą od prędkości światła w wodzie.
Kluczowe znaczenie ma fakt, że część błysków pochodzi od cząstek wygenerowanych wskutek zderzeń wysokoenergetycznych kwantów gamma z ziemską atmosferą. Odpowiednia analiza błysków w zbiornikach pozwala zidentyfikować ich przyczynę. W ten sposób każdej doby HAWC pośrednio rejestruje fotony gamma o energiach od 100 gigaelektronowoltów (GeV) do 100 teraelektronowoltów (TeV). Są to energie nawet trylion razy większe od energii fotonów światła widzialnego i kilkunastokrotnie większe od energii protonów w akceleratorze LHC.
W trakcie obserwacji SS 433 (prowadzonych na granicy możliwości rozdzielczych HAWC) naukowcom udało się zarejestrować fotony o energiach powyżej 25 TeV, tj. od 3 do 10 razy większych od raportowanych w całej historii badań mikrokwazarów. Ku zaskoczeniu badaczy w zakresie wysokoenergetycznego promieniowania gamma najjaśniejszym obiektem w układzie wcale nie był sam SS 433 - lecz znajdujące się po jego obu stronach miejsca, w których dżety urywają się, zderzając z materią odrzuconą przez supernową.
"To nie koniec niespodzianek" - dodaje cytowany w komunikacie dr Francisco Salesa Greus z IFJ PAN. "Fotony gamma o energiach 25 TeV muszą być produkowane przez cząstki o jeszcze większych energiach. Mogłyby to być protony, ale wtedy musiałyby mieć ogromne energie, na poziomie 250 TeV. Ze zgromadzonych danych wynikało jednak, że ten mechanizm, nawet jeśli rzeczywiście działa, w przypadku SS 433 nie jest w stanie wygenerować odpowiedniej ilości promieniowania gamma" - tłumaczy naukowiec.
W trakcie dalszych prac dane z HAWC zestawiono z pomiarami SS 433 w pozostałych zakresach spektralnych z innych obserwatoriów. Ostatecznie udało się ustalić, że wysokoenergetyczne kwanty gamma – lub przynajmniej ich większość – muszą być emitowane przez elektrony w dżecie w trakcie ich zderzeń z wypełniającym cały kosmos niskoenergetycznym promieniowaniem mikrofalowym tła. Powyższy mechanizm - po raz pierwszy opisany właśnie w artykule w "Nature" - nie mógł być wykryty w obserwacjach kwazarów z dżetami skierowanymi ku Ziemi. Mikrokwazar SS 433 pomógł więc ujawnić nie tylko własne tajemnice, ale także tajemnice najjaśniejszych latarń Wszechświata.
PAP - Nauka w Polsce
kflo/ zan/
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/ ... owiednikow

http://www.astrokrak.pl


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczne wiadomości z Internetu
PostWysłany: Pią Paź 05, 2018 7:08 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 15448
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Nowe narzędzie do poszukiwanie obcych cywilizacji
2018-10-04. Autor Agnieszka Nowak
Naukowiec z École Polytechnique Fédérale De Lausanne (EPFL) opracował nowatorskie podejście, które zwiększa szanse znalezienia pozaziemskiej inteligencji w naszej galaktyce. Jego metoda wykorzystuje teorię prawdopodobieństwa na obliczenie możliwości wykrycia sygnału pozaziemskiego (jeżeli taki występuje) w określonej odległości od Ziemi.
Czy może istnieć planeta ze społecznością o tym samym stopniu zaawansowania technologicznego, jak nasza? Aby się o tym przekonać, naukowiec z EPFL, Claudio Grimaldi, współpracujący z Uniwersytetem Kalifornijskim w Berkeley, opracował model statystyczny dający badaczom nowe narzędzie w poszukiwaniu sygnałów, które mogą emitować pozaziemskie cywilizacje. Jego metoda może również sprawić, że poszukiwanie będzie tańsze i bardziej wydajne.

Astrofizyka początkowo nie była domeną Grimaldiego; bardziej interesowała go fizyka materii skondensowanej. Pracując w Laboratory of Physics of Complex Matter EPFL, jego badania obejmowały obliczenia prawdopodobieństwa podziału węglowych nanorurek na elektrony. A potem zastanawiał się: gdyby nanorurki były gwiazdami, a elektrony sygnałami generowanymi przez pozaziemskie inteligencje, czy moglibyśmy obliczyć prawdopodobieństwo dokładniejszego wykrycia tych sygnałów?

To nie są badania typu „Pie in the sky” – naukowcy badają tę możliwość od blisko 60. lat. Kilka projektów badawczych dotyczących poszukiwania pozaziemskiej inteligencji (np. SETI) rozpoczęto w późnych latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia, głównie w Stanach Zjednoczonych. Chodzi o to, że zaawansowana cywilizacja na innej planecie mogłaby generować sygnały elektromagnetyczne, a naukowcy na Ziemi mogliby odbierać je za pomocą najnowszych radioteleskopów o najwyższej wydajności.

Mimo znacznych postępów w radioastronomii oraz wzrostu mocy obliczeniowej, od tamtej pory żaden z tych projektów nie doprowadził do niczego konkretnego. Niektóre sygnały zostały zarejestrowane, takie jak np. Wow! w 1977 roku, ale naukowcy nie byli w stanie określić ich pochodzenia. I żaden z nich nie powtórzył się ani nie wydał się wystarczająco wiarygodny, by można je było przypisać obcemu życiu.

Ale to nie oznacza, że naukowcy się poddali. Wręcz przeciwnie, SETI spotkało się z ponownym zainteresowaniem po odkryciu wielu planet pozasłonecznych krążących wokół milionów słońc w naszej galaktyce. Astronomowie zaprojektowali nowe zaawansowane instrumenty – takie jak Square Kilometre Array, gigantyczny radioteleskop budowany w Afryce Południowej i Australii o łącznej powierzchni jednego kilometra kwadratowego – które mogą utorować drogę obiecującym przełomom. Niedawno rosyjski przedsiębiorca Yuri Milner ogłosił ambitny program, nazwany Breakthrough Listen, który ma na celu pokrycie 10 razy więcej nieba, niż poprzednie przeglądy i skanowanie na znacznie szerszym paśmie częstotliwości. Milner zamierza sfinansować swoją inicjatywę kwotą 100 mln dolarów w ciągu 10 lat.

Zaletą modelu statystycznego Grimaldiego jest to, że pozwala naukowcom interpretować zarówno sukces, jak i niepowodzenie w wykrywaniu sygnałów w różnych odległościach od Ziemi. Jego model wykorzystuje twierdzenie Bayesa do obliczenia pozostałego prawdopodobieństwa wykrycia sygnału na danym promieniu wokół naszej planety. Na przykład nawet, jeżeli nie zostanie wykryty żaden sygnał w promieniu 1000 lat świetlnych, wciąż istnieje ponad 10% szans, że Ziemia znajduje się w zasięgu setek podobnych sygnałów z innych części Galaktyki, ale nasze radioteleskopy nie są obecnie wystarczająco mocne, aby je wykryć. Jednak prawdopodobieństwo wzrasta do 100%, jeżeli zostanie wykryty tylko jeden sygnał w promieniu 1000 lat świetlnych. W takim przypadku możemy być prawie pewni, że nasza galaktyka jest pełna obcego życia.

Grimaldi szacuje, że po uwzględnieniu innych parametrów, takich jak rozmiar galaktyki oraz to, jak gęsto są w niej upakowane gwiazdy, prawdopodobieństwo wykrycia sygnału staje się bardzo niewielkie w promieniu zaledwie 40 000 lat świetlnych. Innymi słowy, jeżeli nie wykryje się żadnych sygnałów w tej odległości od Ziemi, możemy rozsądnie wyciągnąć wniosek, że żadna inna cywilizacja na takim samym poziomie rozwoju technologicznego, jak nasza, nie jest wykrywalna w Galaktyce. Ale jak dotąd naukowcy byliby w stanie wyszukać sygnał w promieniu „zaledwie” 40 lat świetlnych.

Wciąż jest wiele do zrobienia. Zwłaszcza, że metody wyszukiwania nie są w stanie wykryć obcych cywilizacji, które mogą znajdować się na początkowym etapie rozwoju, lub które są wysoce zaawansowane, ale nie przeszły tej samej trajektorii technologicznej, co nasza.

Opracowanie:
Agnieszka Nowak

Źródło:
EPFL

Urania
https://agnieszkaveganowak.blogspot.com ... bcych.html

www.astrokrak.pl


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczne wiadomości z Internetu
PostWysłany: Pią Paź 05, 2018 7:09 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 15448
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Parker Solar Probe wykonał pierwszy przelot obok Wenus
2018-10-04. Anna Wizerkaniuk
Wczoraj, 3 października, Parker Solar Probe ukończył pierwszy przelot w pobliżu Wenus w odległości ponad 2400 kilometrów. Inżynierowie nadzorujący lot sondy wykorzystali asystę grawitacyjną Wenus, aby zacieśnić orbitę Solar Probe wokół Słońca.
Był to pierwszy z siedmiu przelotów sondy obok Wenus. Dane zebrane podczas tego zbliżenia zostaną wykorzystane podczas kolejnych etapów misji, w celu dokładniejszego określenia trajektorii lotu. Następne spotkanie z Parker Solar Probe z drugą planetą Układu Słonecznego zostało zaplanowane na 26 grudnia 2019 r. Zanim to jednak nastąpi, w bieżącym roku czeka nas jeszcze:
• 29 października – sonda znajdzie się w odległości 43,45 milionów kilometrów od Słońca i tym samym wyrówna rekord najmniejszej odległości, jaka dzieliła statek kosmiczny od naszej gwiazdy. Rekord ten został ustanowiony w 1976 r. przez sondę Helios 2.
• 30 października – Solar Probe osiągnie prędkość na orbicie heliocentrycznej większą niż 246 960 km/h, również bijąc rekord należący do Heliosa 2.
• 5 listopada – sonda ma zbliżyć się na najmniejszą odległość podczas pierwszego przelotu obok Słońca. Całe przelot odbędzie się w okresie 31.10-11.11.2018 r. Data, kiedy Solar Probe będzie najbliżej gwiazdy, może ulec zmianie, w zależności od tego, jak bardzo zmieniła się trajektoria sondy po przelocie obok Wenus. Trzeba jednak zaczekać, aż zostaną przeanalizowane dane zebrane podczas tego spotkania.
Grafika przedstawia planowaną trajektorię lotu sondy, dzięki której Parker Solar Probe ma znaleźć się na orbicie z peryhelium w odległości 6,16 milionów km od Słońca.
Source :
Parker Solar Probe, NASA
https://news.astronet.pl/index.php/2018 ... bok-wenus/

http://www.astrokrak.pl


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczne wiadomości z Internetu
PostWysłany: Sob Paź 06, 2018 8:23 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 15448
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Zmarł fizyk Leon Lederman, laureat nagrody Nobla
2018-10-04. en, tm

Amerykański fizyk Leon Lederman, który wraz z dwoma współpracownikami otrzymał w 1988 roku nagrodę Nobla za odkrycie na drodze eksperymentalnej neutrin mionowych, zmarł w wieku 96 lat w Rexburg w stanie Idaho – poinformowała jego żona.

Lederman był także współautorem popularnej na całym świecie i wydanej w 1993 roku po polsku książki „Boska cząstka. Jeśli Wszechświat jest odpowiedzią, jak brzmi pytanie?". Spopularyzowała ona nazwę „boska cząstka" dla bozonu Higgsa, którego istnienie udowodniono doświadczalnie dopiero w 2012 roku.
Lederman był synem żydowskich imigrantów z Rosji. W 1951 roku na nowojorskim uniwersytecie Columbia obronił doktorat z fizyki elementarnej i cztery lata później został profesorem tej uczelni. Od 1979 do 1989 roku był dyrektorem należącego do ministerstwa energetyki USA laboratorium akceleratorowego im. Enrico Fermiego w stanie Illinois, gdzie w 1983 roku uruchomiono najpotężniejszy wówczas w świecie przyspieszacz cząstek.
Do odkrycia neutrin mionowych doszło w 1962 roku dzięki pracom prowadzonym przez Ledermana i dwóch innych fizyków, Melvina Schwartza i Jacka Steinbergera, w ośrodku badawczym ministerstwa energetyki w Brookhaven w stanie Nowy Jork – co w 26 lat później zaowocowało nagrodą Nobla dla całej trójki.
Pieniądze z nagrody Lederman przeznaczył na zakup wakacyjnego domu w Idaho. Przeprowadził się do niego na stałe wraz z żoną w 2011 roku, gdy zaczął mieć problemy z pamięcią. Jego noblowski medal sprzedano w 2015 roku na aukcji za 765 tys. dolarów w celu sfinansowania kosztów opieki medycznej i pielęgniarskiej.
źródło: PAP
https://www.tvp.info/39320631/zmarl-fiz ... rody-nobla


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczne wiadomości z Internetu
PostWysłany: Sob Paź 06, 2018 8:25 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 15448
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
W kosmicznym obiektywie: Odliczamy do startu BepiColombo
2018-10-05. Izabela Mandla
Sonda BepiColombo jest już prawie gotowa do rozpoczęcia misji. Na fotografii widzimy proces składania poszczególnych elementów statku. Zaraz po nim nastąpi montaż kadłuba. Zakryje on niezwykłe instrumenty naukowe, które w niedalekiej przyszłości przybliżą nas do poznania sekretów Merkurego. Wśród nich znajdziemy dwa orbitery – Mercury Planetary Orbiter (MPO) i Mercury Magnetospheric Orbiter (MMO). Pierwszy z nich jest projektem Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). W jego skład wchodzi aż 11 różnych urządzeń naukowych. Drugim orbiterem zajmowała się Japońska Agencja Kosmiczna (JAXA). Zakłada się, że ten ośmioboczny statek będzie pracował przez przynajmniej rok.
BepiColombo jest pierwszym wspólnym projektem Europejskiej i Japońskiej Agencji Kosmicznej. Już za niedługo sonda zostanie wystrzelona przy użyciu rakiety Ariane 5. Stanie się to dokładnie 20 października o godzinie 01:45 (GMT). Niebawem agencje udzielą informacji, w jaki sposób będzie można śledzić to wydarzenie online.
Source : ESA

https://news.astronet.pl/index.php/2018 ... picolombo/

www.astrokrak.pl


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczne wiadomości z Internetu
PostWysłany: Sob Paź 06, 2018 8:26 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 15448
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Przegląd nieba VLA ukazuje pierwszy „sierocy” rozbłysk promieniowania gamma
2018-10-05. Autor. Agnieszka Nowak
Astronomowie porównujący dane z wciąż trwającego dużego przeglądu nieba za pomocą VLA, do danych z wcześniejszych badań, prawdopodobnie po raz pierwszy odkryli poświatę silnego błysku gamma, który nie wytworzył promieni gamma wykrywalnych na Ziemi. Bezprecedensowe odkrycie tego „sierocego” rozbłysku gamma (GBR) dostarcza kluczowych wskazówek do rozumienia następstw tych wysoce energetycznych zdarzeń.
GRB emitują swoje promienie gamma w wąsko ściśniętych wiązkach. Astronomowie uważają, że w tym przypadku promienie zostały skierowane z dala od Ziemi, więc teleskopy promieni gamma nie widziały tego zdarzenia. To, co znaleźli jest emisją radiową pochodzącą z następstw eksplozji, działającą w czasie tak, jak się tego spodziewali po GRB.

Podczas wyszukiwania danych z pierwszej epoki obserwacji dla VLA Sky Survey (VLASS) pod koniec 2017 roku, astronomowie zauważyli, że obiekt, który pojawił się na obrazach z wcześniejszego przeglądu VLA w 1994 r., nie pojawił się na obrazach VLASS. Następnie szukali dodatkowych danych z VLA i innych radioteleskopów. Zauważyli, że obserwacje położenia obiektu na niebie od roku 1975 nie wykryły go, dopóki nie pojawił się na obrazach z VLA w 1993 r.

Obiekt pojawił się następnie na kilku obrazach wykonanych za pomocą VLA i teleskopu Westerbork w Holandii od 1993 do 2005 r. Obiekt, nazwany FIRST J1419+3940, znajduje się na obrzeżach galaktyki odległej od nas o ponad 280 mln lat świetlnych. Jest to mała galaktyka, w której aktywnie formują się gwiazdy, podobna do innych, w których obserwowano typ GRB powstający, gdy wybucha bardzo masywna gwiazda.

Naukowcy twierdzą, że siła emisji radiowej z J1419+3940 oraz fakt, że powoli ewoluowała ona z biegiem czasu, wspierają ideę, że jest ona poświatą takiego GRB. Zasugerowali, że eksplozję i rozbłysk promieniowania gamma powinni byli zauważyć w 1992 lub 1993 roku.

Jednak, po przeszukaniu baz danych z obserwatoriów promieniowania gamma, nie znaleźli przekonującego kandydata, który emitował by promieniowanie z tej galaktyki.

Chociaż istnieją inne możliwe wyjaśnienia zachowania obiektu, naukowcy stwierdzili, że najbardziej prawdopodobny jest GRB.

Jest to najstarszy, z dobrze określoną lokalizacją „sierocy” GRB, a długi okres, w którym był obserwowany, oznacza, że może dostarczyć astronomom nowych cennych informacji na temat poświaty GRB.

Astronomowie do tej pory nie obserwowali zachowania się poświaty GBR tak późno po zdarzeniu. Jeżeli za zasilanie GRB odpowiedzialna jest gwiazda neutronowa i nadal jest aktywna, może to dać niespotykaną dotąd okazję do zobaczenia tej aktywności, gdy rozszerzające się wyrzuty materii z eksplozji supernowej staną się w końcu przeźroczyste.

VLASS to największy projekt obserwacyjny w historii VLA. Został zapoczątkowany w 2017 r. Przegląd obejmie 5500 godzin czasu obserwacji w ciągu 7 lat. Badanie obejmie 80% całego nieba w trzech skanach. Dla astronomów już są dostępne początkowe obrazy z pierwszej serii obserwacji.

Od 2001 do 2012 roku VLA przeszło poważną modernizację, co znacznie zwiększyło jego zdolność obrazowania słabych obiektów. Umożliwiło to nowy, ulepszony przegląd. Naukowcy oczekują, że VLASS będzie cennym źródłem do badań w nadchodzących latach.

Opracowanie:
Agnieszka Nowak

Źródło:
NRAO

Urania

https://agnieszkaveganowak.blogspot.com ... rwszy.html

www.astrokrak.pl


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczne wiadomości z Internetu
PostWysłany: Sob Paź 06, 2018 8:27 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 15448
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Sonda Cassini odkryła nad Saturnem lodowy deszcz. Trochę przykurzony...

2018-10-05

Sonda Cassini, w ostatnich dniach swojej misji wokół Saturna zarejestrowała strumień cząstek, który naukowcy nazwali "pierścieniowym deszczem". Międzynarodowy zespół badaczy opublikował właśnie na łamach czasopisma "Science" pierwsze wyniki analiz danych, które kosmiczna sonda przesłała w połowie września ubiegłego roku, tuż przed bezpowrotnym wejściem w gęste warstwy atmosfery planety. Okazuje się, że Cassini napotkała wtedy głównie okruchy wodnego lodu i drobiny krzemianów, spadające na planetę z jej słynnych pierścieni. W sumie "Science" publikuje aż 6 artykułów opisujących wnioski z tych bezprecedensowych, przeprowadzonych "w ostatniej chwili" badań.

Sonda Cassini spędziła w kosmicznej podróży 20 lat, z czego 13 lat na orbicie Saturna. Decyzję o tym, że jej misja zakończy się kontrolowaną katastrofą podjęto w NASA w 2010 roku. Chodziło o to, by po wyczerpaniu się paliwa i utracie nad nią kontroli nie doszło do sytuacji, w której sonda mogłaby spaść na któryś z księżyców Saturna i zaburzyć tamtejsze środowisko. Szczególnie istotna była ochrona Enceladusa, pod którego lodową powierzchnią przebiegają prawdopodobnie procesy hydrotermalne, które potencjalnie mogłyby umożliwić powstanie tam życia.

"Wielki Finał" sondy rozpoczął się 22 kwietnia, by ostatecznie zakończyć 15 września. W ciągu ostatnich kilku miesięcy pracy Cassini okrążyła Saturna 22 razy po orbitach przebiegających przez liczącą 2400 kilometrów szerokości przerwę między zewnętrzną warstwą atmosfery planety, a wewnętrzną krawędzią jej pierścieni. Nie podróżował tamtędy żaden z wcześniejszych próbników. To miało do maksimum zwiększyć szanse na zdobycie przez sondę dodatkowych informacji na temat samej planety i jej pierścieni. Opublikowane właśnie prace podsumowują tę informacje.


Cassini spełniła pokładane w niej nadzieje. Po raz pierwszy pokazała, w jaki sposób pierścienie oddziałują z górnymi warstwami atmosfery planety, tracąc zarówno drobiny lodu, pyłu, jak i gazu. Niektóre z tych drobin niosą ładunek elektryczny i poruszają się spiralnym ruchem wokół linii pola magnetycznego, spadając w atmosferę Saturna na wyższych szerokosciach geograficznych. Inne ściągane są dość szybko w dół w rejonie równika planety. Sonda zarejestrowała w czasie ostatniej fazy lotu blisko trzy tysiące takich drobin, na tej podstawie naukowcy szacują, że z pierścieni spada w ten sposób około 10 ton materiału na sekundę.
Niespodzianką jest skład tego deszczu. Co prawda podobnie jak w pierścieniach dominują tam różne postacie lodu i drobiny krzemianów, ale są także cząsteczki organiczne, metan, amoniak, tlenek i dwutlenek węgla. Ich proporcje są przy tym odmienne od tych odkrytych na księżycach Saturna, Tytanie i Enceladusie, co pokazuje, że w układzie Saturna są co najmniej trzy różne rezerwuary tych cząsteczek. Choć w obrębie samych pierścieni krążą cząstki i odłamki o bardzo różnorodnych rozmiarach, w obszarze poniżej pierścieni znajdywano najwięcej tych najmniejszych, o nanometrowych rozmiarach, przypominających rodzaj dymu. To sugeruje, że może tam gdzieś zachodzić nieznany jeszcze proces ich mielenia i rozcierania. Badacze zwracają uwagę na to, że na drobinach lodu z pierścieni, jak na książkach w bibliotece, osadza się kurz. Ich analiza może pomóc ocenić wiek pierścieni, którego wciąż nie znamy.
Aparatura Cassiniego wskazała też na obecność wokół Saturna dodatkowych, nieznanych wcześniej pierścieni radiacyjnych, zawierających wiele naładowanych cząstek i silnego systemu przepływów prądu elektrycznego między pierścieniami i górnymi warstwami atmosfery. Potwierdziła też, że oś pola magnetycznego planety jest praktycznie tożsama z osią obrotu, co nie do końca daje się wyjaśnić. Naukowcy liczą, że dalsze analizy danych pomogą odkryć jeszcze niejedną tajemnicę, choćby doprecyzować szacowaną wciąż tylko z grubsza na 10,7 godziny długość doby na Saturnie.
Grzegorz Jasiński


https://www.rmf24.pl/nauka/news-sonda-c ... Id,2640793

http://www.astrokrak.pl


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczne wiadomości z Internetu
PostWysłany: Sob Paź 06, 2018 8:29 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 15448
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
W Swarzędzu z budżetu obywatelskiego powstanie obserwatorium astronomiczne
Wysłane przez czart w 2018-10-05

Swarzędz będzie miał swoją astrobazę! Projekt budowy obserwatorium astronomicznego uzyskał najwięcej głosów w ramach budżetu obywatelskiego. Projekt nosi nazwę Swarzędzkie Gwiezdne Wrota.
3 października Marian Szkudlarek, Burmistrz Swarzędza, ogłosił wyniki głosowania mieszkańców na Budżet Obywatelski na rok 2019. Łącznie oddano 5117 głosów, a pomysł budowy obserwatorium astronomicznego użyskał poparcie aż 3280 osób.
Projekt Swarzędzkie Gwiezdne Wrota obejmuje zbudowanie obserwatorium astronomicznego jako placówki o charakterze naukowo-edukacyjnym. Budynek będzie mieć trzy kondygnacje, z tarasem obserwacyjnym i kopułą o średnicy 5,5 metra. Łączna powierzchnia budynku ma mieć 600 metrów kwadratowych. W kopule będzie znajdował się 50 cm teleskop TS-Optics 20’’ f/8 GSO systemu Ritchey-Cretien, na montażu paralaktycznym SW EQ8 SynScan. Na wyposażeniu teleskopu będzie kamera astro-fotograficzna SBIG STF-8300C0.
Łączny koszt realizacji projektu to 775 tysięcy złotych. W kwotę tę wchodzi zaprojektowanie i budowa obserwatorium astronomicznego, wyposażenie placówki, zagospodarowanie terenu dookoła oraz monitoring i system alarmowy.

Oprócz obserwacji astronomicznych placówka będzie oferować także wycieczki, wykłady, zajęcia dla grup szkolnych i przedszkolnych oraz organizację i wsparcie dla różnorodnych imprez o charakterze popularnonaukowym. Zajęcia będą częściowo bezpłatne - osoby z kół naukowych, a także mieszkańcy Swarzędza, uzyskają możliwość wyrobienia karty dającej darmowy wstęp, natomiast dla pozostałych osobów (np. turystów) przwidziano jednorazowe bilety wstępu.
Autorem i pomysłodawcą projektu Swarzędzkich Gwiezdnych Wrót jest Tomasz Książczyk, który jest także Ambasadorem Kosmicznym ESERO-Polska. Sam pomysł zrodził się na przełomie lutego/marca 2018 r., realizacja projektu planowana jest na 2019 rok, a jego ukończenie na połowę 2020 r.
Więcej informacji:
• Swarzędzkie Gwiezdne Wrota na Facebooku

Źródło: Urząd Miasta i Gmniny Swarzędz / Swarzędzkie Gwiezdne Wrota

Na ilustracji:
Wizualizacja obserwatorium astronomicznego, które powstanie w Swarzędzu w ramach budżetu obywatelskiego (projekt: Swarzędzkie Gwiezdne Wrota). Źródło: Swarzędzkie Gwiezdne Wrota
http://www.urania.edu.pl/wiadomosci/swa ... -4695.html

www.astrokrak.pl


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczne wiadomości z Internetu
PostWysłany: Sob Paź 06, 2018 8:31 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 15448
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
ESA: 10 lat śledzenia rakiet na niebie
Wysłane przez kuligowska w 2018-10-05
25 września 2018 roku ESA miała ważny powód do świętowania: setny lot rakiety Ariane 5. Ale to nie jedyna okrągła rocznica! Europejska Agencja Kosmiczna może też pochwalić się już dziesięcioma latami zbierania i dostarczania danych umożliwiających śledzenie rakiet i satelitów.
Wszystkie okrążające Ziemię satelity i sondy należące do ESA są zależne od małej sieci anten naziemnych - to dzięki nim mogą one utrzymywać kontakt z macierzystą planetą i... naukowcami. Sieć ta kończy właśnie dziesięć lat.
Różne misje kosmiczne ESA (w tym XMM-Newton i ExoMars) do dziś przesłały na Ziemię ogromne ilości ważnych z punktu widzenia nauki danych i pięknych obrazów Układu Słonecznego. Jednak bez kilkunastu mało znanych i nieczęsto pokazywanych w mediach anten informacje te nigdy zapewne do nas nie dotarłyby. Sieć nosi nazwę Estrack i stanowi globalny system stacji naziemnych, zapewniający połączenia między satelitami na orbicie i ich kontrolnymi centrami operacyjnymi na powierzchni planety.
Sercem sieci jest siedem stacji zlokalizowanych w siedmiu krajach na trzech kontynentach. Wszystkie z nich są kontrolowane przez główne centrum operacyjne ESA w Darmstadt w Niemczech. Anteny nie tylko odbierają sygnały z sond i satelitów, ale i śledzą wystrzeliwane w kosmos rakiety. Pierwszą z nich była Ariane 5, wystrzelona w marcu 2008 roku i niosąca na pokładzie statek towarowy ATV-1 "Jules Verne" (Automatyczny Statek Transferowy nr 1).
Sieć Estrack, początkowo stworzona wyłącznie do komunikacji z satelitami, została rozszerzona o wsparcie dla rakiet właśnie w roku 2008, po wybudowaniu nowej stacji naziemnej z anteną o średnicy 5,5 m na wyspie Santa Maria (portugalski archipelag Azory). Stacja Santa Maria zapewniła ESA niezależne narzędzie pozwalające na śledzenie rakiet nośnych przez wszystkie fazy ich lotu. Dołączyła do Estrack wraz z zapoczątkowaniem serii misji automatycznych ATV, opracowanych przez ESA m. in. w celu dostarczania zaopatrzenia do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS.
Specjalna trajektoria lotu Ariane w tych misjach wymagała nowej stacji zlokalizowanej właśnie pośrodku Oceanu Atlantyckiego. Stacja Santa Maria była również wykorzystywana podczas umieszczania na orbicie okołoziemskiej satelitów Galileo - nowego systemu nawigacji satelitarnej dla Europy. Pierwotna stacja śledząca rakiety Ariane, kierowana wówczas jeszcze przez Francuską Agencję Kosmiczną CNES, jest z kolei dostosowana do nieco innej trajektorii rakiet, obejmującej starty z kosmodromu w Kourou. Dostarczają one satelity telekomunikacyjne na orbitę geostacjonarną, na wysokość 36 000 km.
Santa Maria śledzi obecnie wszystkie rakiety obsługiwane przez ESA, w tym starty Ariane 5, Soyuz i Vega. Do dziś stacje Estrack w Portugalii i zachodniej Australii wspierały 35 startów, z których wiele było monitorowanych przez więcej niż jedną stację naziemną. W 2010 roku stacja New Norcia w Perth w Zachodniej Australii została unowocześniona i zyskała nowa antenę. Odtąd śledzi nie tylko starty ATV i Galileo, ale również rakiety wynoszące satelity na tak zwane orbity synchroniczne ze Słońcem - oraz kosmiczne sondy międzyplanetarne.
Na zdjęciu: Mapa sieci stacji śledzenia satelitów ESA. Źródło: ESA

Czytaj więcej:
• Sieć Estrack
• Więcej na temat sieci (wikipedia)
• Deep space station Cebreros
• Cały artykuł

Źródło: ESA
Na zdjęciu powyżej: Stacja śledzenia w Santa Maria. Źródło: ESA
http://www.urania.edu.pl/wiadomosci/esa ... -4679.html

http://www.astrokrak.pl


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczne wiadomości z Internetu
PostWysłany: Sob Paź 06, 2018 8:32 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 15448
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Na Antarktydzie zarejestrowano sygnały, które wstrząsną współczesną fizyką
2018-10-05
Astrofizycy z Penn State University poinformowali, że dzięki projektowi ANITA odkryli coś, czego nie są w stanie wyjaśnić, a może to nie pasować do Modelu Standardowego.
Pierwszego odkrycia dokonano w 2016 roku, a następne nieco później, ale dowiadujemy się o tym dopiero teraz, gdyż dotychczas naukowcy prowadzili badania i analizy danych, które zebrali i w końcu postanowili opublikować pracę naukową na ten temat.
Wszystko zaczęło się od badań prowadzonych na Antarktydzie przy pomocy należącego do NASA Antarctic Impulsive Transient Antenna (ANITA), czyli balonu wyposażonego w antenę do wykrywania promieniowania kosmicznego. System zarejestrował dwa impulsy które pochodziły z wnętrza Ziemi.
Wówczas naukowcy starali się to wyjaśnić sterylnymi neutrinami lub nieznanym nam jeszcze procesom rozkładu ciemnej materii we wnętrzu naszej planety. Jednak zjawisko to nie pasowało do niczego, co zna świat naukowy. Później dodatkowe informacje o wykryciu podobnych sygnałów pojawiły się również z instrumentu o nazwie IceCube. Zajmuje się ono wykrywaniem i badaniem neutrin.
„Pomimo faktu, że Model Standardowy świetnie wyjaśnia nam szereg zjawisk, to ma on wiele luk. Nie przewiduje on istnienie ciemniej materii, masy neutrin lub asymetrii materii i antymaterii we Wszechświecie” - powiedziała Seyda Ipek, fizyk cząstek z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvine.
Naukowcy nie ukrywają, że nie mają pojęcia, z czym tak naprawdę mają tutaj do czynienia, ale skoro cząstki dotarły do detektorów z wnętrza Ziemi, to mają mało wspólnego z Modelem Standardowym. Wszystko wskazuje na to, że nie są to neutrina, które są nam znane, a mają na tyle dużą energię, że mogą przelatywać przez całą planetę. Cząstki te występują bardzo rzadko, że ANITA i IceCube nie byłyby w stanie ich wykryć w takiej ilości, jaką odnotowaliśmy.
Astrofizycy podkreślają tutaj, że takie cząstki idealnie pasują do teorii supersymetrii. Wedle niej, na Antarktydzie udałoby się wykryć sleptony stau, czyli supersymetrycznych partnerów leptonów tau Modelu Standardowego. Naukowcy zamierzają teraz przeanalizować wszystkie dane z detektora IceCube i ANITY, aby znaleźć jakieś dodatkowe informacje o tych tajemniczych sygnałach oraz docelowo dostroić Wielki Zderzacz Hadronów (LHC), aby i on zaczął je wykrywać. Te zabiegi pomogą nam rozwiązać tę jedną z największych zagadek fizyki w ostatnich latach.
Źródło: GeekWeek.pl/Scientific American / Fot. ANITA Project.

http://www.geekweek.pl/news/2018-10-05/ ... na-fizyka/

www.astrokrak.pl


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczne wiadomości z Internetu
PostWysłany: Sob Paź 06, 2018 8:33 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 15448
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Start i lądowanie rakiety Falcon 9 z misją SAOCOM-1A
2018-10-05. Radek Grabarek
Na 8 października 2018 roku, na 4:21 polskiego czasu, planowany jest następny start Falcona 9 z misją wyniesienia argentyńskiego satelity obserwacji Ziemi SOACOM 1A. Choć start zapowiadany jest na nieludzką dla Polaków godzinę, to może warto będzie wstać i zobaczyć na żywo… Pierwsze historyczne lądowanie Falcona 9 na lądzie w Kalifornii. Do tej pory wszystkie lądowania odbywały się tylko na barce dronie Just Read The Instructions.
Satelita SOACOM 1A to pierwszy z dwóch satelitów obserwacji Ziemii zamówionych przez Argentyńską agencję kosmiczną CONAE (Comisión Nacional de Actividades Espaciales). Mają one pomóc w walce ze skutkami klęsk żywiołowych.
Falcon 9 w wersji block 5, który zostanie użyty podczas tej misji wcześniej poleciał w kosmos podczas misji Iridium 7 w lipcu tego roku.
Dane startu Falcona 9 z satelitą SAOCOM-1A
• Data: 8 października 2018
• Godzina: 04:21 czasu polskiego
• Rakieta: Falcon 9 Block 5
• Ładunek: Argentyński satelita obserwacji Ziemi SAOCOM-1
• Miejsce startu: Baza Sił Powietrznych Vandenberg – SLC-4E, Kalifornia
• Miejsce lądowania: lądowisko na lądzie.
Start rakiety Falcon 9 z satelitą SAOCOM-1A wideo transmisja na żywo
Tu pojawi się stream wideo ze startu.
Kalendarz Starty Rakiet Na Żywo
Jeśli nie chcesz przegapić następnych startów i wiedzieć dokładnie kiedy i której startuje następny Falcon 9 pobierz Kalendarz Starty Rakiet na Żywo. Wystarczy kliknąć w poniższy baner i zapisać się na newsletter We Need More Space.
http://weneedmore.space/start-i-ladowan ... saocom-1a/

www.astrokrak.pl


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczne wiadomości z Internetu
PostWysłany: Sob Paź 06, 2018 8:35 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 15448
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Najbogatszy człowiek świata chce wysłać ludzi na Srebrny Glob już w 2023 roku
2018-10-05
Firma należąca do Jeffa Bezosa buduje załogowy lądownik księżycowy, który chce wysłać na naturalnego satelitę naszej planety już za niespełna 5 lat.
Szef Amazonu, w ramach swojej firmy Blue Origin, jest w trakcie budowy lądownika o nazwie Blue Moon. Będzie on mógł polecieć na Księżyc dzięki kilku rodzajom rakiet. Wymieniana jest tu kompatybilność z systemem Space Launch System, Vulcan, Atlas i oczywiście rodzimą New Glenn. Ta ostatnia pozwoli wysłać jego większą, załogową wersję.
Lądownik ma być w stanie dostarczyć na powierzchnię Księżyca kilka ton ładunku, w tym systemy podtrzymania życia, zapasy i elementy baz. Blue Origin chce zainicjować pierwszą jego misję już w 2023 roku. Prawdopodobnie w tym roku dojdzie również do realizacji misji załogowej.
Tymczasem pierwszy planowany start rakiety New Glenn ma nastąpić w 2020 roku. Silnik BE-4, który ma ją napędzać (kilka silników), będzie gotowy do końca bieżącego roku. Firma w tej chwili nie ujawniła większej ilości danych na jej temat, ale wiadomo, że na niską orbitę okołoziemską może ona wynieść od 32 do 55 ton ładunku. Specjaliści uważają, że na Księżyc może to być już ok. 15 ton, czyli tyle, ile ważył Moduł Księżycowy, a przecież teraz świat dysponuje o wiele trwalszymi i lżejszymi materiałami do produkcji takich urządzeń.
To wystarczy, aby wysłać tam przynajmniej jednego astronautę z zapasami na kilka dni. Blue Origin ma jednak nieco większe plany. Potężne silniki BE-4 znajdą się na pokładzie nie tylko w proponowanym przez Lockheed Martina dużym lądowniku księżycowym (zobaczcie tutaj), ale również w nowej generacji rakiet Volcan produkowanych przez United Launch Aliance, jednego z największych graczy w branży prywatnego sektora przemysłu kosmicznego.
Jeff Bezos, szef Amazonu, poinformował niedawno na Międzynarodowej Konferencji ds. Rozwoju Przestrzeni Kosmicznej, że jego firma zamierza podjąć ścisłą współpracę z NASA i ESA, aby wspólnie zbudować pierwszą kolonię na Srebrnym Globie.
Całkiem możliwe, że pomiędzy Elonem Muskiem i Jeffem Bezosem dojdzie do ostrej rywalizacji dotyczącej ponownego wysłania amerykańskich astronautów na powierzchnię Księżyca. Na raze to szef SpaceX ma już gotowy plan wysłania Japończyków na misję oblotu Srebrnego Globu (zobaczcie tutaj). Obu miliarderom depczą po piętach również Chińczycy, którzy również chcą wysłać ludzi na Księżyc. Jeszcze w tym roku pierwszy raz w historii ludzkości na niewidocznej z Ziemi części powierzchni Księżyca wyląduje misja Chang'e-4 (zobaczcie tutaj).
Bezos stwierdził niedawno, że ludzkość musi się spieszyć i jak najszybciej ruszyć w kosmos, aby uratować Ziemię. Chodzi mu o zagrożenia powstające nie tylko bezpośrednio na naszej planecie, jak globalne ocieplenie i kataklizmy, ale przede wszystkim te mogące nadejść z głębi kosmosu.
Źródło: GeekWeek.pl/Blue Origin / Fot. Blue Origin
http://www.geekweek.pl/news/2018-09-29/ ... iangong-2/
www.astrokrak.pl


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczne wiadomości z Internetu
PostWysłany: Sob Paź 06, 2018 3:16 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 15448
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Sonda New Horizons przygotowuje się do noworocznego przelotu w pobliżu Ultima Thule
Napisany przez Radek Kosarzycki dnia 06/10/2018
3 października br. sonda New Horizons uruchomiła swoje silniki, aby skierować się w stronę Ultima Thule, obiektu, w pobliżu którego przeleci dokładnie w Nowy Rok.
Sygnał potwierdzający, że sonda wykonała 3,5-minutowy manewr dotarł do zespołu kierującego misją w dniu wczorajszym. Dzięki tej operacji sonda zmieniła prędkość o niecałe 7 km/h, dzięki czemu przeleci w pobliżu Ultimy (noszącej oficjalną nazwę 2014 MU69) 1 stycznia 2019 roku o 6:33 naszego czasu.
“Dzięki temu manewrowi ustawiliśmy się dokładnie na środku planowanej ścieżki, przygotowując się tym samym do najodleglejszego w historii spotkania z obiektem Układu Słonecznego – w odległości ponad 1,5 miliarda kilometrów za Plutonem” powiedział Alan Stern, główny badacz misji z Southwest Research Institute (SwRI).
Znajdująca się w odległości 6,6 miliarda kilometrów od Ziemi, Ultima Thule będzie najodleglejszym obiektem zbadanym z bliska przez jakąkolwiek sondę. New Horizons znajdowała się w środę, w momencie wykonywania manewru, w odległości 6,35 miliarda kilometrów od Ziemi. Był to najdalej wykonany manewr korekty trajektorii sondy w historii.
Był to pierwszy manewr korekty lotu do Ultima bazujący na zdjęciach wykonanych przez sondę New Horizons w celu ustalenia położenia sondy względem tego obiektu Pasa Kuipera. Zdjęcia wykonano za pomocą kamery Long Range Reconnaissance Imager (LORRI) zainstalowanej na pokładzie sondy.
W momencie maksymalnego zbliżenia sonda znajdzie się w odległości 3500 kilometrów od Ultima Thule.
“ostatnie zdjęcia nawigacyjne pomogły nam potwierdzić, że Ultima znajduje się nie więcej niż 500 kilometrów od oczekiwanego położenia, co jest doskonałym wynikiem” mówi Fred Pelletier, kierownik zespołu nawigacyjnego misji New Horizons z firmy KinetX Aerospace Inc.
Potwierdzenie, że Ultima znajduje się tam gdzie tego oczekiwaliśmy jest ważnym i unikalnym aspektem przelotu. “Z uwagi na fakt, że sonda leci bardzo szybko i bardzo blisko powierzchni Ultima Thule, jakieś cztery razy bliżej niż podczas przelotu w pobliżu Plutona w lipcu 2015 roku, musimy bardzo precyzyjnie znać moment przelotu” mówi Derek Nelson, kierownik zespołu nawigacji optycznej New Horizons.
Aktualnie sonda znajduje się 112 milionów kilometrów od Ultimy i zbliża się do niej z prędkością 51 911 kilometrów na godzinę. Pelletier dodaje, że jego zespół będzie musiał poprowadzić sondę przez punkt o wymiarach 120 x 320 kilometrów i ustalić moment przelotu z dokładnością do 140 sekund.
Źródło: NASA
https://www.pulskosmosu.pl/2018/10/06/s ... ima-thule/

www.astrokrak.pl


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczne wiadomości z Internetu
PostWysłany: Sob Paź 06, 2018 3:17 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 15448
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Sonda Voyager 2 zbliża się do przestrzeni międzygwiezdnej
Napisany przez Radek Kosarzycki dnia 06/10/2018
Sonda Voyager 2 kierująca się w stronę przestrzeni międzygwiezdnej zarejestrowała wzrost liczby promieni kosmicznych pochodzących spoza Układu Słonecznego. Wyniesiona w przestrzeń kosmiczną w 1977 roku sonda znajduje się niecałe 17,7 miliarda kilometrów od Ziemi czyli w odległości 118 razy większej od odległości Słońce-Ziemia.
Od 2007 roku sonda podróżuje przez najbardziej zewnętrzną warstwę heliosfery, rozległego bąbla wokół Słońca i jego planet, zdominowanego przez promieniowanie oraz pole magnetyczne Słońca. Naukowcy z misji Voyager oczekują przekroczenia przez sondę zewnętrznej granicy heliosfery, tak zwanej heliopauzy. Gdy Voyager 2 wyleci z heliosfery, stanie się drugim (po sondzie Voyager 1) stworzonym przez człowieka obiektem w przestrzeni międzygwiezdnej.
Od końca sierpnia instrument Cosmic Ray Subsystem zainstalowany na pokładzie Voyagera 2 zarejestrował 5-procentowy wzrost częstotliwości uderzeń promieni kosmicznych w porównaniu z początkiem sierpnia. Instrument Low-Energy Charged Particle zarejestrował podobny wzrost promieniowania.
Promienie kosmiczne to szybko poruszające się cząstki pochodzące spoza Układu Słonecznego. Niektóre z nich blokowane są przez heliosferę, dlatego też badacze odpowiedzialni za sondę oczekują wzrostu ilości uderzeń promieni kosmicznych gdy sonda przekroczy granicę heliosfery.
W maju 2012 roku sonda Voyager 1 doświadczyła wzrostu liczby promieni kosmicznych takiego samego jakiego teraz doświadcza Voyager 2. Wzrost ten został zarejestrowany na jakieś 3 miesiące przed przekroczeniem przez sondę heliopauzy.
Niemniej jednak, członkowie zespołu Voyager zauważają, że wzrost liczby promieni kosmicznych nie jest jednoznaczną oznaką tego, że sonda zbliża się do przekroczenia heliopauzy. Voyager 2 znajduje się w zupełnie innym miejscu helioosłony – zewnętrznego rejonu heliosfery – niż Voyager 1, i między tymi miejscami mogą występować istotne różnice.
Fakt, że Voyager 2 może osiągać heliopauzę sześć lat po Voyagerze 1 jest równie istotny, ponieważ heliopauza kurczy się i rozszerza wraz z trwającym 11 lat cyklem aktywności słonecznej.
Źródło: JPL
https://www.pulskosmosu.pl/2018/10/06/s ... gwiezdnej/

www.astrokrak.pl


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczne wiadomości z Internetu
PostWysłany: Sob Paź 06, 2018 3:19 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 15448
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Co twój smartfon może robić w nocy? Podglądać... promieniowanie kosmiczne

2018-10-06

Ciężka praca przez ostatnie dwa lata przyniosła ten piękny efekt, cieszymy się pierwszym światłem pierwszego eksperymentu na infrastrukturze CREDO – mówi RMF FM dr hab. Piotr Homola z IFJ PAN, pomysłodawca projektu Cosmic Ray Extremely Distributed Observatory, dzięki któremu każdy może się stać i współtwórcą, i współużytkownikiem największego detektora cząstek promieniowania kosmicznego w historii, przy okazji także potencjalnym współodkrywcą. Wystarczy smartfon i włączona na noc aplikacja CREDO Detector. Rozwijany od ponad dwóch lat, projekt CREDO przyniósł pierwsze dane o wartości naukowej. Zaprezentowano je w Instytucie Fizyki Jądrowej Polskiej Akademii Nauk w Krakowie.


Grzegorz Jasiński: Panie profesorze, rozmawialiśmy o projekcie CREDO mniej więcej dwa lata temu. Wtedy startował. Jeśli dziś mówimy o pierwszym świetle, czyli momencie, kiedy obserwatorium zaczyna przynosić już wiarygodne wyniki, to tempo jest rekordowe. Ale też nie jest to zwykły projekt, obejmuje praktycznie całą Ziemię...
Dr hab. Piotr Homola: Ciężka praca przez ostatnie dwa lata przyniosła ten piękny efekt, cieszymy się pierwszym światłem pierwszego eksperymentu na infrastrukturze CREDO, czyli Cosmic Ray Extremely Distributed Observatory. Po polsku można to nazwać Skrajnie Rozproszonym Obserwatorium Promieniowania Kosmicznego. To ma być, a właściwie już jest infrastruktura, dzięki której możemy i będziemy mogli monitorować w skali planetarnej promieniowanie kosmiczne. Jesteśmy jednak także otwarci na sygnały z wnętrza Ziemi, bo takie możliwości i scenariusze również będzie można w CREDO testować. Jeżeli mówimy o obserwatorium, to w jego ramach będą możliwe rozmaite badania, nawet prowadzone przez osoby, które nie są w danym instytucie, czy nie należą do całej grupy. Jeśli już raz się otworzyliśmy, to oznacza, że tak naprawdę każdy może swój eksperyment zaplanować, przeprowadzić i ogłosić. Eksperyment, który dał nam pierwsze światło, to był pierwszy z takich eksperymentów.
To niezwykłe obserwatorium, bo jego elementy każdy z nas właściwie może nosić w kieszeni, jeśli tylko zechce się w ten projekt włączyć...
Nasz pierwszy eksperyment to Quantum Gravity Previewer, nazwa nośna, ale nie na wyrost, Podglądacz Kwantowej Grawitacji daje nam pierwszą odpowiedź na fundamentalne pytanie naukowe dotyczące struktury czasoprzestrzeni, przy pomocy sieci smartfonów. Ta sieć to w naszym przypadku już ponad 4 tysiące urządzeń może być wykorzystywana do badania fundamentalnych praw przyrody. Oczywiście smartfon musi byś wyposażony w odpowiednią aplikację, prototyp stworzyliśmy ją przed rokiem, a od maja działamy już w takim trybie produkcyjnym i zebraliśmy już około 400 tysięcy śladów cząstek. W sumie urządzenia pracowały dla nas 48 lat. W porównaniu do innych przedsięwzięć badawczych to może nie jest dużo, ale my się z tego bardzo cieszymy. To jest nasz pierwszy krok i myślę po nim szybko będą następne.
Powiedzmy więc, co obserwujemy, w jaki sposób obserwujemy, i co trzeba zrobić, by się w te obserwacje włączyć?
Może zacznę od końca, bo to jest najprostsze. Żeby się włączyć wystarczy zainstalować sobie aplikację CREDO Detector, która jest dostępna w sklepie z aplikacjami dla systemu Android, w wersji późniejszej od 4.0. Najlepiej, najbezpieczniej używać jej w nocy, bo jednak wymaga to trochę energii i podczas ładowania smartfona w nocy można przyczynić się do badań naukowych. Wczoraj ogłosiliśmy pierwsze wyniki, które pokazują po co to robić. Fajnie jest mieć aplikację, która łapie cząstki, te ślady na smartfonie widać, one mają przeróżne kształty, bardzo urozmaicone, to użytkowników bardzo cieszy. Ja jestem wręcz uzależniony od oglądania tych cząstek, moje dzieci też bardzo to lubią. natomiast istotne jest, po co to robić. Pierwsze przedsięwzięcie naukowe to testowanie hipotezy, że do Ziemi mogą docierać zespoły promieni kosmicznych, które są rozmyte w czasie. Wyobraźmy sobie, że średnio oczekujemy w ciągu 5 minut jednego zdarzenia, ale pewnego dnia, na przykład w niedzielę od 16:17 do 16:22 okazało się, że zaobserwowaliśmy 32 zdarzenia. I co my z tym zrobimy? Czy to jest znaczące naukowo, czy nie? Oczywiście, jeśli to jest tylko jeden raz, tylko na jednym smartfonie, to być może ktoś w pobliżu przejeżdżał z promieniująca kiełbasą i to jest to nasze odkrycie. Natomiast jeśli takie coś wydarzyłoby się gdzie indziej, o tej samej porze, albo częściej dla tego samego urządzenia, ale w różnych warunkach, dla różnych urządzeń, a nawet innych detektorów łapiących sygnał promieniowania kosmicznego, no to mamy wskazówkę. I to, co bada Quantum Gravity Previewer, to poszukiwanie takich zbitek w czasie. Porównujemy oczekiwanie z hipotezy zerowej, że rozkład czasów przylotu tych zdarzeń z kosmosu jest płaski, że one są rozłożone w czasie w sposób jednorodny, z tym co faktycznie obserwujemy. Jeśli obserwujemy rozkład jednorodny to mówimy, że nasza obserwacja jest zgodna z hipotezą zerową, a jeśli zaobserwujemy sygnał, który wystaje nam poza oczekiwanie, na 4 sigma, na 5 sigma, to już jest argument za tym, żeby się zająć taką obserwacją głębiej, przetestować w rozmaitych konfiguracjach.
Ta sigma to parametr określający na ile wiarygodny jest ten wynik, pokazujący czy nie jest przypadkowym efektem?
Tak jest, w nauce poziom 5 sigma jest poziomem od którego uznaje się obserwacje za odkrycia naukowe, natomiast 4 sigma to jest tak zwany sygnał podprogowy, który również bierze się pod uwagę i on służy do alertowania. W astrofizyce bardzo ważnym kierunkiem badawczym jest kierunek wielokanałowy, multi messenger, gdzie bierze się pod uwagę sygnał w z wielu kanałów obserwacji Wszechświata. Mamy astronomię klasyczną, astronomię gamma, ostatnio fale grawitacyjne, neutrina. W momencie kiedy któryś z kanałów widzi sygnał, który nie jest jeszcze sygnałem odkrycia, ale jest w jakiś sposób istotny, alertuje pozostałych uczestników badań, że widzi coś interesującego i wtedy ci pozostali mają szansę ustawić swoje urządzenia badawcze w specjalny sposób, aby zobaczyć, czy przypadkiem i u nich nie dzieje się coś interesującego. W tej koncepcji multi messenger koncepcja CREDO jest nowym graczem. To także, od pierwszych liter, Cosmic Ray Ensamble, Zespół Promieni Kosmicznych. Tak jak na naszym Sympozjum urodzinowym podkreślali nasi goście, to jest nowy kanał obserwacji Wszechświata. Naszym eksperymentem Quantum Gravity Previewer my włączamy nasz odbiornik i pokazujemy pierwszy sygnał. Od razu mogę powiedzieć, żeby tu nie budować napięcia, że ten sygnał, który przedstawiliśmy jest zgodny z hipotezą zerową, nie widzimy odkrycia na poziomie 5 sigma, natomiast w pojedynczych urządzeniach są takie zdarzenia. I teraz to, co należy zrobić, tylko nie chcemy tego robić sami, bo w małej grupie naukowców to jest nie do zrobienia, to zaangażować w to większe grono uczestników, nie tylko naukowców. Również nie eksperci są dla nas bardzo ważni po to, by przyjrzeć się tym pojedynczym, izolowanym zdarzeniom, czy przypadkiem tam się nie tworzy jakiś wzór, czy coś się nie wydarzyło w tym lokalu, gdzie to urządzenie jest zlokalizowane i to wcale nie jest ekscytujące fizycznie. To jest powód, dla którego chcemy możliwie szeroko rozgłosić ten moment "zawieszenia wiechy", tak jak na budynku, czy drodze jeszcze nie oddanej do publicznego użytku, ale już przejezdnej. My właśnie tę wiechę wczoraj postawiliśmy i teraz zapraszamy wszystkich zainteresowanych, żeby razem z nami tworzyli tę naukę na żywo.
Te smartfony, które chętni będą mogli udostępnić dla eksperymentu, będą nocą prowadziły takie swoje ukryte, naukowe życie. W jaki sposób i co będą rejestrować? Bo to nie jest tak, że kamera będzie włączona przez całą noc w normalny sposób...
Kamera będzie włączona non-stop, natomiast musi być zakryta, co uspokaja nas w kwestii prywatności. Musi być zakryta, żeby nie docierało do niej zwykłe światło. Gdyby docierało mielibyśmy bardzo duże trudności z interpretacją sygnału, który wygląda jak zwykłe zdjęcie, kilka pikseli w grupie, czy to ułożonych w linię, zakrzywioną, czy prostą, w kropkę, czy w piłkę. To są bardzo ciekawe kształty, dlatego liczymy, że w badania naukowe włączą się również dzieci. Te kształty trzeba będzie klasyfikować. Oczywiście docelowo będą to robić maszyny, ale maszyny trzeba najpierw nauczyć. A do tego potrzebne jest oko ludzkie. Liczymy na to, że dzieci, nawet te, które nie umieją czytać i pisać pomogą klasyfikować przez przyporządkowywanie zaobserwowanych śladów cząstek, do jakichś przedmiotów, na przykład piłki, czy patyka lub drzewka. To jest prosta gra dla dziecka. Dzieci może nie powinny grać na smartfonach, ale czasami nie ma wyjścia, wiec jeśli już musza grać, niech grają dla nauki.
Kamera to nie tylko obraz, to także dźwięk, czy on jest w momencie badań wyłączony przez aplikację?
Aplikacja w ogóle nie korzysta z mikrofonu, to nie jest nam potrzebne.
Porozmawiajmy teraz o tych sygnałach, promieniowanie kosmiczne dociera do atmosfery Ziemi, zaczynają się pewne reakcje i oznaki tych reakcji mogą dotrzeć do naszych smartfonów...
Tak. Zwłaszcza te cząstki promieniowania kosmicznego o skrajnie dużych energiach wywołują zjawiska zwane wielkimi pękami atmosferycznymi. To kaskady cząstek wtórnych, które mogą liczyć nawet miliardy różnego rodzaju cząstek, mionów, elektronów, fotonów gamma. I właśnie te kaskady docierają do Ziemi. Kaskada, inicjowana przez cząstkę o skrajnie wysokiej energii może przypominać nam naleśnik o średnicy nawet kilku, kilkunastu kilometrów. Taki naleśnik porusza się z prędkością świata, dociera do powierzchni Ziemi i może być zarejestrowany na przykład przez sieć detektorów, fragment naleśnika może wpaść też do naszego smartfonu. My to widzimy, na naszych urządzeniach, na naszych klatkach mamy więcej niż jeden ślad. I to się zdarza zbyt często, by mógł to być przypadek. Tutaj też jest pewnego rodzaju dowód, potwierdzenie, że rzeczywiście widzimy sygnał kosmiczny, to znaczy lokalnie skorelowane cząstki.
To, co będzie atrakcyjne w tym eksperymencie, to możliwość podglądania wyników on line.
Tak. To już jest możliwe. Każdy, kto ściągnął aplikacje, rejestruje dane, może zobaczyć swój wkład na żywo, on line. Na stronie credo science w zakładce eksperymenty widzimy wyniki z Quantum Gravity Previewer. Wyniki te są aktualizowane codziennie, w przyszłości będziemy to robić jeszcze częściej, chcemy oczywiście jak najbardziej zbliżyć się do czasu rzeczywistego, żeby użytkownik od razu wiedział, po co jest ta aplikacja i dlaczego to jest takie ważne.
Zbieracie państwo na razie dane z 20 krajów i tu wcale nie Polska jest najliczniej reprezentowana...
Nie wiem, jak statystyki wyglądają dziś, to jest bardzo dynamiczny system, natomiast cieszymy się nawet z tego, że CREDO nie jest polskim programem, to musi być program planetarny i im więcej krajów tym lepiej. Był taki moment, już po premierze aplikacji, że wyprzedzili nas Czesi, mieli 45 proc. udziału w rynku. Natomiast po konferencji CREDO Week w Krakowie znowu wyjdziemy na prowadzenie. Zrobiliśmy konferencję dla nauczycieli, w której uczestniczyło około 60 osób z całej Polski. Przeprowadziliśmy warsztaty, jak uczyć CREDO w szkole. CREDO jest nie tylko projektem naukowym, ale ma też bardzo atrakcyjne i przyjemne możliwości uboczne. Przy czym te uboczne możliwości są też w głównym nurcie, bo jeśli nauczyciele przeprowadzą lekcje, uczniowie ściągną aplikacje, zarejestrują dane, to będziemy mieli większe szanse na przełomowe odkrycia naukowe.


Grzegorz Jasiński

https://www.rmf24.pl/nauka/news-co-twoj ... Id,2641227

http://www.astrokrak.pl


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczne wiadomości z Internetu
PostWysłany: Sob Paź 06, 2018 3:20 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 15448
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Obserwacje rzucają wyzwanie teoriom kosmologicznym
Wysłane przez nowak w 2018-10-06

Badanie przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Bonn sprawdza, w jakim stopniu aktualne pomiary są zgodne z przewidywaniami standardowego modelu kosmologicznego.
Ostatnie obserwacje stwarzają zagadkę dla astrofizyków: od Wielkiego Wybuchu powstaje mniej galaktyk, niż się tego spodziewano. Fizycy z Uniwersytetu w Bonn potwierdzili to zjawisko. Przez następne trzy lata badacze będą analizować swoje dane jeszcze bardziej szczegółowo. Umożliwi im to sprawdzenie, czy teorie uznane dzisiaj za aktualne wymagają zmiany. Badanie jest częścią serii 20 publikacji, które ukazały się w czasopiśmie Astronomy and Astrophysics.
Prawie 13,8 mld lat temu Wielki Wybuch wyznaczył początek naszego Wszechświata. Stworzył przestrzeń i czas, ale także całą materię, z której składa się Wszechświat. Odtąd przestrzeń kosmiczna rozszerzała się w przerażającym tempie, podobnie jak rozproszona mgła, w której materia była prawie równomiernie rozłożona.
Ale nie do końca: w niektórych miejscach mgła była nieco gęstsza, niż w innych. W rezultacie regiony te wywierały nieco silniejsze przyciąganie grawitacyjne i powoli przyciągały materię z otoczenia. Z biegiem czasu materia koncentrowała się coraz bardziej w tych punktach kondensacji. W tym samym czasie przestrzeń stopniowo stawała się pusta. Ponad 13 mld lat doprowadziło do powstania gąbczastej struktury: dużych „dziur” pozbawionych materii, rozdzielonych małymi obszarami, w których gromadzą się tysiące galaktyk – gromady galaktyk.
Standardowy model kosmologiczny opisuje tę historię Wszechświata od pierwszych sekund po Wielkim Wybuchu do dzisiaj. Dzięki temu modelowi udaje się wytłumaczyć, mając tylko sześć parametrów, wszystko, co wiemy dzisiaj o narodzinach i ewolucji Wszechświata. Jednak nowe dowody obserwacyjne wskazują na fakt, że materia jest dzisiaj rozłożona w inny sposób, niż przewiduje teoria.
Wszystko zaczęło się od pomiarów satelity Planck, który wystartował po to, aby badać kosmiczne promieniowanie tła. Promieniowanie to jest poświatą Wielkiego Wybuchu. Przekazuje kluczowe informacje na temat dystrybucji materii we wczesnym Wszechświecie, już od czasu 380 000 lat po Wielkim Wybuchu.
Zgodnie z pomiarami Plancka, ten początkowy rozkład był taki, że na przestrzeni czasu powinno powstać więcej gromad galaktyk, niż obserwujemy to dzisiaj. „Mierzyliśmy za pomocą satelity rentgenowskiego liczbę gromad galaktyk na różnych odległościach od nas” – wyjaśnia dr Florian Pacaud z Argelander-Institut für Astronomie Uniwersytetu Bonn. Idea stojąca za tym jest taka: światło z odległych gromad galaktyk podróżowało przez miliardy lat, zanim dotarło do nas, a więc obserwujemy je dzisiaj takimi, jakie były wtedy, gdy Wszechświat był jeszcze młody. Najbliższe gromady są obserwowane jako te, które pojawiły się stosunkowo niedawno.
Pomiary potwierdzają, że gromady galaktyk powstały zbyt wolno. Astronomowie ocenili, w jakim stopniu wynik ten jest sprzeczny z podstawowymi przewidywaniami modelu standardowego. Chociaż istnieje duża rozbieżność pomiędzy pomiarami i przewidywaniami, statystyczna niepewność w niniejszym badaniu nie jest jeszcze wystarczająco mocna, by naprawdę zakwestionować teorię. Jednak naukowcy spodziewają się uzyskać znacznie bardziej ograniczające wyniki z tego samego projektu w ciągu najbliższych trzech lat. To ostatecznie ujawni, czy model standardowy wymaga korekty.
Badanie dostarcza także spojrzenia w naturę ciemnej energii. Ten tajemniczy składnik Wszechświata działa jak rodzaj międzygwiezdnego proszku do pieczenia, który powoduje przyspieszenie kosmicznej ekspansji. „Ilość” ciemnej energii – stała kosmologiczna – powinna pozostać taka sama od czasu Wielkiego Wybuchu; tak zakłada standardowy model kosmologiczny. Wiele obserwacji wydaje się wskazywać na ten kierunek. Ostatnie pomiary również potwierdzają tę tezę, ale dokładniejsze wyniki zostaną uzyskane w najbliższej przyszłości.
Opracowanie:
Agnieszka Nowak
Więcej:
Observations challenge cosmological theories
Źródło: University of Bonn
Na zdjęciu: Gromada galaktyk XLSSC006 widziana na falach rentgenowskich oraz w świetle optycznym i podczerwonym. Źródło: ESA/XMM-Newton (promieniowanie X); CFHT (optyczne); XXL Survey

http://www.urania.edu.pl/wiadomosci/obs ... -4697.html

www.astrokrak.pl


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczne wiadomości z Internetu
PostWysłany: Sob Paź 06, 2018 3:22 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 15448
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Kosmiczne wydarzenia – październik 2018
2018-10-06. Radek Grabarek

We Need More Space Events to kalendarz z kosmicznymi wydarzeniami w Polsce. Kalendarz powstał z bardzo prostej potrzeby – wiele osób pisze o kosmosie, ale brakuje jednego źródła informacji o wydarzeniach takich jak wykłady popularnonaukowe, warsztaty czy imprezy branżowe. Zwykle informacje o takich wydarzeniach rozsiane są po wielu stronach i profilach na Facebooku. Ciężko śledzić to na bierząco, bo takie wydarzenia są zwykle organizowane nieregularnie a dodatkowo w natłoku różnych treści na FB (wideo z kotkami? Polityka? Ktoś jest wkurzony na xyx?) łatwo przeoczyć ciekawy dla nas event.
Jak śledzić na bieżąco kosmiczne wydarzenia? Kliknij w poniższy przycisk i zapisz się na newsletter z wydarzeniami. To jest inny newsletter niż ten ogólny z artykułami z We Need More Space. Możesz się zapisać na oba lub na wybrany z nich.
Zapisz się na kalendarz We Need More Space Events:

Jeśli mieszkasz w Trójmieście, Poznaniu, Wrocławiu lub Krakowie i chciałbyś zostać ambasadorem kosmicznych wydarzeń w Twoim mieście to skontaktuj się ze mną pisząc maila na radek@weneedmore.space
Co ciekawego będzie się działo w Polsce we październiku 2018 roku jeśli chodzi o kosmiczne wydarzenia? Oto lista! Jako, że niektóre wydarzenia mogą pojawić się z dnia na dzień, lub z tygodnia na tydzień, to ta lista będzie aktualizowana na bieżąco. Jeśli pojawi się coś nowego i niezapowiedzianego, to subskrybenci newslettera z wydarzeniami zostaną o tym poinformowani mailowo. Dlatego warto się zapisać!
World Space Week Wrocław
Wrocław – 5-7 października 2018
World Space Week Wrocław to niekomercyjne wydarzenie edukacyjne dla ogólnej publiczności: dzieci, młodzieży, dorosłych, całych rodzin. To już jego druga edycja. Głównym celem jest zainteresowanie społeczności kosmosem i astronomią. W ciągu 3 dni (5-7.X.2018) przygotowaliśmy m.in.: 2 dni warsztatów (dla dzieci, młodzieży i dorosłych), grę miejską i konferencję popularno-naukową (z wieloma dodatkowymi działaniami, np. balonem stratosferycznym, kosmiczną galerią sztuki , łazikami marsjańskimi, VR i innymi). Naszymi głównymi prelegentami są popularyzatorzy nauki oraz naukowcy. Dodatkowym wydarzeniem (równolegle z konferencją) będzie sekcja biznesowa sektora kosmicznego: targi firm oraz instytucji z sektora, forum kosmiczne i panel dyskusyjny. Ta część służy integracji młodych naukowców z firmami z branży kosmicznej.
Więcej informacji
SpaceHUB #10: Air quality & Climate
Warszawa – 10 październik 2018 – 18:00-20:00
W październiku łączymy temat jakości powietrza z klimatem, jako, że są to zagadnienia bardzo ze sobą powiązane. Klimat i jego zmiany, to gorący temat. Dane obserwacji Ziemi mogą dać nam wiele wskazówek na temat czegoś tak szalenie dynamicznego i skomplikowanego jak klimat.
Jędrzej Bojanowski wygłosi prezentację „Klimatologia satelitarna – czyli jak tworzyć, weryfikować i analizować dane klimatologiczne pozyskane z długich serii danych satelitarnych”
Jędrzej Bojanowski, adiunkt w Centrum Teledetekcji Instytutu Geodezji i Kartografii w Warszawie, specjalista w wykorzystaniu danych satelitarnych do badań zmian klimatu oraz monitoringu wzrostu roślin.
Więcej informacji
9 Noc w Instytucie Lotnictwa
Warszawa – 12 października 2018
Zapraszamy Cię do uczestnictwa w kolejnej już edycji Nocy w Instytucie Lotnictwa. Startujemy 12 października 2018 r. o godzinie 17.00!
Czeka na Ciebie moc atrakcji. Samoloty, śmigłowce, nowoczesne laboratoria, roboty, symulatory lotu, wystawy i pokazy! Spotkaj pilotów, naukowców oraz wyjątkowych gości z podniebnych sfer!
Na tegorocznej edycji spotkasz wielu wspaniałych gości!
– Mirosława Hermaszewskiego – jedynego polskiego kosmonautę,
– Sławomira Krajniewskiego „Hesję” – najsłynniejszego fotografa lotniczego,
– wyjątkowe kobiety związane z lotnictwem, które opowiedzą o swojej pracy i pasjach podczas specjalnego panelu dyskusyjnego pt. Dziewczyny na samoloty – o roli kobiet w typowo męskich zawodach: trudności, wyznania, marzenia:
– kpt pil. Adelajda Szarzec-Tragarz – pilot samolotu Boeing 787 w PLL LOT
– kpt nawigator pil. Patrycja Balcerowska (12. Baza Bezzałogowych Statków Powietrznych, Mirosławiec)
Więcej informacji
Szkolenie i warsztaty „How to write good proposals in response to an ESA Invitation to Tender for R&D activities”
Warszawa – 16-19 października 2018
Polska Agencja Kosmiczna wspólnie z Europejską Agencją Kosmiczną oraz Polską Delegacją do ESA organizują szkolenie i warsztaty „How to write good proposals in response to an ESA Invitation to Tender for R&D activities”.
Warsztaty odbędą się w dniach 16 – 19 października 2018 roku w EuroCentrum Konferencyjnym (al. Jerozolimskie 134, Warszawa, budynek BETA, I piętro).
Do udziału w szkoleniu zapraszamy przedstawicieli podmiotów przemysłowych oraz jednostek naukowo-badawczych. Kurs przewiduje trzydniowe warsztaty z pisania wniosku projektowego do ESA oraz szkolenie ze standardów ECSS w dziedzinie „Space Project Management”. Zajęcia będą prowadzone w formie wykładów oraz warsztatów w kilkuosobowych grupach. Poprowadzą je eksperci Europejskiej Agencji Kosmicznej, wśród nich: Olivier Pin, Fabio Mazzaglia, Gian Lorenzo Casini, Gertrud Talvik oraz Stephane Combes.
Ze względu na ograniczoną ilość miejsc, prosimy o zgłaszanie udziału maksymalnie dwóch osób, reprezentujących dany podmiot. Kurs jest bezpłatny i prowadzony w języku angielskim.
Więcej informacji
NASA Space Apps Challenge Gdańsk 2018
Gdańsk – 20-21 października 2018
NASA Space Apps Challenge Gdańsk 2018 to interdyscyplinarny kosmiczny hackathon! Zapraszamy Was w dniach 20-21.10 do Gdańskiego Parku Naukowo Technologicznego! Rekrutacja otwiera się lada dzień!
Tak jak w zeszłym roku, wspólne działanie rozpoczniemy wstępnym wieczornym spotkaniem dzień przed hackathonem. Omówimy wspólnie tegoroczne wyzwania, zasady, a przede wszystkim poznamy się i utworzymy 5-osobowe zespoły! :)
Prace nad projektami rozpoczniemy w sobotę 20.10 o 10:00 i zakończymy w niedzielę po południu. Można działać 24h na dobę! Na koniec po prezentacji wszystkich projektów przyznamy nagrody dla najlepszych, które powalczą dalej w światowych finałach!
Informacje o tegorocznych kategoriach wyzwań znajdziecie tu.
Więcej informacji
Konferencja Studenckich Astronomicznych Kół Naukowych 2018 Wrocław
Wrocław – 25-28 października 2018
Konferencja Studenckich Astronomicznych Kół Naukowych (KSAKN) jest konferencją organizowaną przez Studenckie Astronomiczne Koła Naukowe znajdujące się w Krakowie, Poznaniu, Toruniu, Warszawie i we Wrocławiu. Konferencja ta wyewoluowała z konferencji WKWP (Wrocław, Kraków, Warszawa, Poznań) i od dekady dynamicznie się rozwija. Obecnie biorą w niej udział studenci z ponad dziesięciu uczelni w Polsce. Cosemestralne spotkania studentów mają na celu referowanie wyników badań naukowych przeprowadzonych przez uczestników bądź prezentowaniu zainteresowań i tematów ściśle związanych z kierunkiem astronomicznym. Jest to doskonałe miejsce do integracji środowiska astronomicznego, poszerzania wiedzy z zadanej dziedziny oraz do nabrania umiejętności przedstawiania swych prac badawczych
Więcej informacji
Masz informacje o innych imprezach kosmicznych? Daj znać w komentarzu.

http://weneedmore.space/10-2018/

www.astrokrak.pl


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczne wiadomości z Internetu
PostWysłany: Nie Paź 07, 2018 8:50 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 15448
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Sojuz MS-08 z trójką astronautów powrócił na Ziemię
Wysłane przez grabianski w 2018-10-06
Międzynarodową Stację Kosmiczną opuściło w czwartek trzech astronautów. Załoga bezpiecznie wylądowała w kapsule Sojuz MS-08 na kazachstańskich stepach.
Na Ziemię po ponad 6-miesięcznym pobycie powrócili: Oleg Artiemjew (Rosja), Drew Feustel oraz Ricky Arnold (obaj USA). Kapsuła odcumowała od stacji 4 października o 9:57 czasu polskiego. Statek już o 13:44 przyziemił na spadochronach w pobliżu kazachskiego miasta Żezkazgan.
Podczas trwającej 197 dni misji załoga przeprowadziła setki eksperymentów na orbicie, przyjęła 5 statków zaopatrzeniowych, a Feustel i Arnold przeprowadzili razem podczas pobytu na stacji trzy spacery, podczas gdy Artemjew razem ze swoim rodakiem Prokopjewem przeprowadzili najdłuższy w historii rosyjski spacer trwający 7 godzin i 46 minut.
Po zakończeniu pobytu na stacji najdłuższym stażem na orbicie może pochwalić się Artemjew, który spędził w przestrzeni kosmicznej 366 dni. Feustel po swojej trzeciej już misji ma 226 dni spędzonych poza Ziemią, a Arnold 210 dni.
Na stacji pozostała trójka członków trwającej teraz 57. Ekspedycji. Serena Auñón-Chancellor z USA, Aleksander Gerst (Niemcy) oraz Sergiej Prokopjew (Rosja) będą teraz oczekiwać przylotu kolejnej załogi.
Do stacji 11 października powinni polecieć Nick Hague (USA) oraz Aleksiej Owczinin (Rosja). Jedynie dwuosobowa załoga jest konsekwencją redukcji składu stacji przez Rosję. Rosjanie do czasu wyniesienia swojego modułu eksperymentalnego MLM Nauka planują mieć stale na orbicie jedynie dwóch kosmonautów.
Na stacji pozostała kapsuła załogowa Sojuz MS-09, w której wykryto niewielką dziurę. Nadal nie jest wyjaśnione jak powstał ubytek w strukturze statku i wstępnie na listopad zaplanowany został spacer kosmiczny, który ma dokładniej zbadać miejsce znalezienia dziury z zewnątrz.
Przeczytaj oświadczenie NASA w sprawie wycieku na stacji ISS (w języku polskim)
Źródło: NASA
Więcej informacji:
• informacja NASA o powrocie załogi Sojuza MS-08 na Ziemię
• oficjalny blog NASA dot. działania ISS

Na zdjęciu: Statek Sojuz MS-08 z powracającą z oribty załogą 55 i 56 Ekspedycji do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Źródło: NASA TV.
http://www.urania.edu.pl/wiadomosci/soj ... -4698.html

www.astrokrak.pl


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczne wiadomości z Internetu
PostWysłany: Nie Paź 07, 2018 8:52 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 15448
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Bliski przelot 2018 TC (30.09.2018)
2018-10-06. Krzysztof Kanawka
Trzydziestego września doszło do bliskiego przelotu planetoidy 2018 TC. Minimalny dystans wyniósł 304 tysiące kilometrów.
Moment przelotu 2018 TC nastąpił 30 września z maksymalnym zbliżeniem około 22:00 CEST. W tym momencie ten obiekt znalazł się w odległości około 304 tysięcy kilometrów od Ziemi. Odpowiada to 0,79 średniego dystansu do Księżyca. Planetoida 2018 TC ma szacowaną średnicę 15 metrów, co jest wielkością porównywalną z bolidem czelabińskim.
Jest to przynajmniej 49 wykryty bliski przelot planetoidy lub meteoroidu w 2018 roku. W 2017 roku takich wykrytych przelotów było 53. W 2016 roku wykryto przynajmniej 45 bliskich przelotów, w 2015 roku takich odkryć było 24, a w 2014 roku 31. Z roku na rok ilość odkryć rośnie, co jest dowodem na postęp w technikach obserwacyjnych oraz w ilości programów poszukiwawczych, które niezależnie od siebie każdej pogodnej nocy “przeczesują” niebo. Pracy jest dużo, gdyż prawdopodobnie planetoid o średnicy mniejszej od 20 metrów może krążyć w pobliżu Ziemi nawet kilkanaście milionów.
Ten rok obfituje w bliskie przeloty większych planetoid obok Ziemi. Pierwszym bliskim przelotem w 2018 roku było zbliżenie dużej planetoidy 2018 AH. Ten obiekt ma średnicę około stu metrów, a jego wykrycie nastąpiło dopiero po przelocie obok Ziemi. Z kolei 15 kwietnia doszło do przelotu planetoidy 2018 GE3 o średnicy około 70 metrów. Miesiąc później, 15 maja również doszło do bliskiego przelotu planetoidy 2010 WC9 o średnicy około 70 metrów. Na początku czerwca doszło do wykrycia meteoroidu 2018 LA, który zaledwie kilka godzin wszedł w atmosferę.
(HT)
https://kosmonauta.net/2018/10/bliski-p ... 0-09-2018/

www.astrokrak.pl


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczne wiadomości z Internetu
PostWysłany: Nie Paź 07, 2018 8:53 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 15448
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Nowe inicjatywy w prywatnym wyścigu na Księżyc
2018-10-07. Michał Michałowski
Wyniesienie ciężkiego przemysłu poza naszą planetę, na jej orbitę, na powierzchnię Księżyca oraz pozostałych planet, gdzie w przyszłości będą pracować i mieszkać dzieci naszych dzieci, to ambitne marzenie Jeffa Bezosa, najbogatszego człowieka na świecie. Założona przez niego firma Blue Origin nie szczędzi środków na realizację tego marzenia.
Współpraca dla Księżyca
Podczas Międzynarodowego Kongresu Astronautycznego w niemieckiej Bremie, firma Blue Origin zawarła porozumienie o współpracy z OHB Group, która będzie dotyczyć wynoszenia w nieodległej przyszłości prywatnych ładunków w przestrzeń kosmiczną za pomocą rakiet New Glenn.
Mierząca prawie 100 metrów trzystopniowa wersja wyniesie do 45 ton ładunku na niską orbitę okołoziemską, a jej pierwszy lot zaplanowany jest na rok 2020. Współpraca z OHB Group ma dotyczyć szczególnie przeprowadzaniu misji eksploracyjnej na powierzchni Księżyca, a w czym pomoże opracowywany przez firmę Bezosa lądownik Blue Moon, który będzie mógł dostarczyć tam minimum kilka ton sprzętu.
Wyścig na Księżyc
Ponadto Blue Origin dołączyło do innych agencji (ESA) i przodujących firm z sektora kosmicznego (Airbus), we wsparciu niekomercyjnej inicjatywy The Moon Race, która pracuje obecnie nad organizacją konkursu, gdzie główną nagrodą będzie wyniesienie zwycięskiego ładunku na powierzchnię Księżyca. W 2019 roku rozpocznie się przyjmowanie zgłoszeń, w 2020 prezentacja prototypu, w 2021 testy w symulowanym lunarnym środowisku, w 2023 budowa, a rok później lot zwycięskiego projektu na Księżyc.
Zespoły, które pozytywnie przejdą wstępną selekcję, będą musiały wybrać jedną z czterech kategorii technologii do opracowania:
• produkcja — wytworzenie czegokolwiek z dostępnych na Księżycu zasobów,
• energia — rozwiązania pozwalające przetrwać noce na powierzchni,
• zasoby — wydobycie wody z księżycowego lodu
• biologia — pierwsza lunarna szklarnia.
Jeśli mamy nadzieję na to, aby ludzie kiedykolwiek zamieszkali na Księżycu, musimy rozwiązać problemy w każdej z tych kategorii.
Jeff Bezos wielokrotnie publicznie poruszał temat wyprawy na naszego jedynego naturalnego satelitę i wykorzystaniu znajdujących się tam zasobów. Wystarczy przytoczyć tutaj słynne już wypowiedziane przez niego słowa podczas konferencji Space Development Conference w Los Angeles — Zrobimy to, nawet jeśli NASA tego nie zrobi.
http://weneedmore.space/nowe-inicjatywy ... a-ksiezyc/

www.astrokrak.pl


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 13750 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 521, 522, 523, 524, 525, 526, 527 ... 550  Następna


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 19 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group