* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 45 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2
 Temat postu: Re: Rozwój cywilizacji i paradox Fermiego
PostWysłany: Pią Sie 24, 2018 3:03 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 830
Miejscowość: Wrocław
Paradoks Fermiego i upadek cywilizacji w kosmosie (i naszej wkrótce o ile diametralnie się nie zmienimy) świetnie ilustruje odkrycie leniwego charakteru tych istot.
Niezdolność do przezwyciężenia własnego lenistwa, także lenistwa w zakresie dogadania się z wrogami celem zaprowadzenia pokoju mogą być istotnymi przyczynami klęsk cywilizacji.
Jak wspólnie walczyć z ociepleniem klimatu (które na innych planetach też musi występować) gdy ciągle gdzieś iskrzy prawie wojennie i są spory o terytoria?!

Tylko pokój i współpraca ogólnoplanetarna może ratować cywilizacje na planetach przed wymarciem.

Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Rozwój cywilizacji i paradox Fermiego
PostWysłany: Śro Wrz 05, 2018 10:35 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 830
Miejscowość: Wrocław
Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Rozwój cywilizacji i paradox Fermiego
PostWysłany: Pon Wrz 10, 2018 8:42 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 830
Miejscowość: Wrocław
Działania Chin, przez ostatnie 20 lat doprowadziły do prawie nieuchronnej i nieodwracalnej śmierci naszego gatunku.
Zginiemy zatruci siarkowodorem który nagle wyemituje z oceanów (nie dziś czy jutro ale pojutrze - było w Świat Nauki).

Tym samym i my przyczynimy się do paradoksu Fermiego z punktu widzenia nielicznych bardzo, także dogorywających cywilizacji w kosmosie.

Aby to odwrócić trzeba genialnego, dużego mózgu, i to człowieka znającego problem.

W Chinach smog jest straszny i ten pan (lub jakiś inny tej klasy) może być języczkiem u wagi który uratuje istnienie Homo sapiens sapiens.

Pozdrawiam
p.s.
Wolałbym jednak aby OZE uratowało planetę, a nie astronautyka pozwoliła uciec na lepszą planetę (może taka nie nadlecieć w nasze pobliże, wraz ze swoim słońcem, w sensownym czasie).


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Rozwój cywilizacji i paradox Fermiego
PostWysłany: Wto Wrz 18, 2018 9:48 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 830
Miejscowość: Wrocław
Ostatnia szansa naszej galaktyki czyli Drogi Mlecznej (na posiadanie cywilizacji technicznej w tym jej ramieniu gdzie się znajdujemy) jest w społecznościach/organizacjach proekologicznych.
Może my (Ziemianie) akurat okażemy się mądrzejsi od innych cywilizacji w kosmosie, które zbyt łapczywie korzystały z energii, i zginęły zanim zdążyły zbudować dostatecznie wielkie radioteleskopy nadawcze do "rozmów" międzyukładowych.
Przy okazji widzimy wnioski możliwe dzięki obserwacjom satelitarnym z kosmosu.

Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Rozwój cywilizacji i paradox Fermiego
PostWysłany: Wto Wrz 18, 2018 4:57 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 830
Miejscowość: Wrocław
Oto pierwszy na świecie pociąg, który lada moment może wykorzystywać produkty użycia wynalazku dla astronomii - luster parabolicznych.
Jak ludzkość pójdzie w tym kierunku, to może wyjątkowo, w tym sto-światło-letnim sześcianie kosmosu nie zrealizuje się paradoks Fermiego
- czyli milczenie kosmosu, na falach radiowych zwłaszcza, z domniemanego braku cywilizacji lub nawet życia.

Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Rozwój cywilizacji i paradox Fermiego
PostWysłany: Wto Wrz 25, 2018 2:36 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 830
Miejscowość: Wrocław
Być może współpraca znanego producenta rakiet docelowo domarsjańskich, Elona Muska (też właściciela Tesli) i Australijczyków,
którzy są chyba odważniejszymi marzycielami bo mają ładniejsze niebo nocne dodające skrzydeł, doprowadzi do spopularyzowania pomysłów,
które uratują nasz gatunek a zatem i niemilczenie naszych radioteleskopów nadawczych.

Może zatem paradoks Fermiego zostanie złamany i z drugiej strony. Kosmici też mogą mieć swojego Elona Muska (sic!).

Czekajmy zatem z większą nadzieją na wiadomości z programów SETI-o-podobnych.

Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Rozwój cywilizacji i paradox Fermiego
PostWysłany: Wto Wrz 25, 2018 10:32 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Mar 22, 2008 4:51 pm
Posty: 536
największy na świecie magazyn energii o mocy 100MW który wystarcza na godzinę to jakiś żart?
nasza elektrownia na żarze ma 500MW przez 4 godziny i daleko jej do największych na świecie.

w kwestii paradoksu fermiego, może po prostu kosmici nie mogli już czytać pierdół jakie na ich forach wrzucał im ich kosmiczny ekolog i strzelili sobie w łeb. dlatego kosmos milczy :(


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Rozwój cywilizacji i paradox Fermiego
PostWysłany: Wto Wrz 25, 2018 11:19 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 830
Miejscowość: Wrocław
szuu napisał(a):
największy na świecie magazyn energii o mocy 100MW który wystarcza na godzinę to jakiś żart?
nasza elektrownia na żarze ma 500MW przez 4 godziny i daleko jej do największych na świecie.

w kwestii paradoksu fermiego, może po prostu kosmici nie mogli już czytać pie***ł jakie na ich forach wrzucał im ich kosmiczny ekolog i strzelili sobie w łeb. dlatego kosmos milczy :(


Szuu ... przypomniało mi Szurkowskiego.

:D Kosmiczny rowerzysto! Najwybitniejszy komentatorze for astronomicznych. Powiem, że w astroświatku jesteś może większym niż w sporcie najzacniejsi.
Ale i im zdarzały się wpadki. Zapomniałeś, nomen omen (jesteśmy na forum miłośników gwiazd), wygwiazdkować jedno słowo :idea:

Wracając do tematyki wątku. Właśnie w Australii powierza się stosunkowo dużo czasu radioteleskopów na szukanie transmisji od obcych.
Zdaje się, że jakiś Rosjanin sypnął na to kasą - kojarzysz coś?

Przypuszczam, że do ich obsługi przydają się niezagrożone dostawy prądu :)

Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Rozwój cywilizacji i paradox Fermiego
PostWysłany: Nie Wrz 30, 2018 10:31 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 830
Miejscowość: Wrocław
Dlaczego nie znaleźliśmy żadnych dowodów życia poza Ziemią?

Trio astrofizyków ponownie przeanalizowało to pytanie, przyglądając się bliżej analogii "igła w stogu siana". Ich analiza polegała na stworzeniu modelu oceny ilości pracy, która została wykonana w poszukiwaniu życia pozaziemskiego, projektu Poszukiwania inteligencji pozaziemskiej (SETI), w porównaniu do tego, ile jest wymagane, aby naukowcy mogli wykluczyć możliwość, że ich nie ma. Jason Wright, Shubham Kanodia i Emily Lubar napisali artykuł opisujący ich wysiłki i przesłali go na serwer preprint arXiv .
Choć może się wydawać, że ludzie, którzy nie są kosmologami, wykonali ogromną pracę szukając oznak życia na innych światach, prawda jest zupełnie odwrotna. W 2010 r. Znana badaczka kosmiczna, Jill Tarter, porównała dotychczasowe poszukiwania do zaglądania do szklanki z wodą, szukając ryb, stojąc przy jeszcze nieodkrytym oceanie. W swoich nowych oszacowaniach Wright, Kanodia i Lubar stworzyli model, który według nich lepiej ocenia dotychczasowy wysiłek. Ich model wykorzystuje dane wejściowe, takie jak liczba przeprowadzonych poszukiwań i ilość pokrytej przestrzeni kosmosu, i porównuje je z szacunkami wielkości i zawiłości galaktyki i wszechświata poza ziemią.
W swoich pracach badacze koncentrują się na bardziej tradycyjnych metodach wyszukiwania - przy użyciu teleskopów i innego zaawansowanego sprzętu do badania sygnałów, które docierają tutaj na Ziemię z innych miejsc. To, oczywiście, wyklucza możliwość istnienia życia pozaziemskiego już na Ziemi lub niewyjaśnionych zjawisk takich jak UFO.
Naukowcy odkryli, że analogia Tarter jest dość zbliżona do rzeczywistości, choć kwestionowaliby porównanie wielkość próbki do szklanki i oceanu.

Zauważają również, że inna słynna analogia może wymagać modyfikacji. Sugerują, że poszukiwanie życia pozaziemskiego może być bardziej zbliżone do poszukiwania jakiejkolwiek z wielu igieł w przysłowiowym stogu siana, a nie tylko jednej.
Zauważają też, że wszystko, co naprawdę musimy znaleźć, to tylko jedna.

https://phys.org/news/2018-09-fraction- ... -seti.html

Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Rozwój cywilizacji i paradox Fermiego
PostWysłany: Śro Paź 03, 2018 10:14 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 830
Miejscowość: Wrocław
Program Breakthrough Listen finansowany przez miliardera Yuri Milnera, nastawiony na usłyszenie transmisji od kosmitów korzysta z radioteleskopów w Australii,
a od teraz z wybudowanych właśnie 64-ech radioteleskopów w Południowej Afryce.
To jest tak robione, że tylko cześć mocy/czasu kupuje zespół Milnera. Urządzenia służą też do innych, "normalnych" badań naukowych.

Ciekawostką jest, że miało być tylko 20 tych radioteleskopów ale rząd Południowej Afryki sam z siebie postanowił dorzucić na jeszcze 44 co zwiększa znacznie osiągi takiej "macierzy".

Więcej.
https://www.space.com/41998-breakthroug ... erkat.html

Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Rozwój cywilizacji i paradox Fermiego
PostWysłany: Śro Paź 03, 2018 12:35 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 830
Miejscowość: Wrocław
szuu napisał(a):
największy na świecie magazyn energii o mocy 100MW który wystarcza na godzinę to jakiś żart?:(


Może to Ci się bardziej spodoba.

Słabością odnawialnych źródeł energii, pomijając biomasę, którą można spalać zawsze, jest
ich zanikanie w nocy. Dlatego szukane są ekonomicznie opłacalne sposoby gromadzenia energii z dnia celem użycia w nocy.
To jedno z ciekawszych rozwiązań. Kosmici pewnie też takich rozwiązań szukają, a może nawet znaleźli lepsze?

http://nettg.pl/news/152837/hamburg-mag ... kanicznych

Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Rozwój cywilizacji i paradox Fermiego
PostWysłany: Sob Paź 06, 2018 11:38 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 830
Miejscowość: Wrocław
Jakikolwiek średni przyrost naturalny stale niezerowy (niechby tylko jedna tysięczna procenta) tworzy ciąg geometryczny mknący do nieskończoności, a tymczasem planetom w kosmosie masy nie przybywa.
Musi dochodzić do katastrof.
Nawet w galaktyce Andromedy trudno spodziewać się innych uwarunkowań (chemia planet pewnikiem podobna).

Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Rozwój cywilizacji i paradox Fermiego
PostWysłany: Pon Paź 15, 2018 10:54 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 830
Miejscowość: Wrocław
Węgiel jest naprawdę powszechny w kosmosie.
Nawet tak:
"Przypuszcza się, że planety węglowe istnieją w obszarach galaktyk, w których znajduje się dużo gwiazd węglowych (gwiazd z większą niż Słońce zawartością węgla) oraz jednocześnie jest mniej tlenu. Węgiel ten po śmierci gwiazd trafiał do ośrodka międzygwiazdowego, a z obłoków molekularnych przedostawał się do dysków protoplanetarnych wokół nowo powstałych gwiazd. Miejsca takie występują blisko centrum Galaktyki. Dla porównania Ziemia znajduje się w ramieniu spiralnym Galaktyki, gdzie jest mniej gwiazd węglowych – dlatego w Układzie Słonecznym nie istnieje żadna planeta węglowa."

Oznacza to że kosmici muszą mieć podobne z nim problemy jak my. W okresie przed-cywilizacyjnym odkłada się.

Nasza cywilizacja właśnie dziś - po tej wypowiedzi najpotężniejszego i najbardziej wpływowego człowieka świata zaczęła staczać się po równi niepochyłej lecz coraz bardziej stromej z każdym następnym rokiem. Ku zagładzie naszej cywilizacji :idea: :(

Na pewno padną też programy nasłuchu radiowego oraz (nieliczne) emisji radiowych ku obcym.
Czy my cokolwiek jeszcze mocno emitujemy specjalnie dla kosmitów? :?

Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Rozwój cywilizacji i paradox Fermiego
PostWysłany: Pon Paź 15, 2018 11:04 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Mar 22, 2008 4:51 pm
Posty: 536
ekolog napisał(a):
Węgiel jest naprawdę powszechny w kosmosie.[...]
Oznacza to że kosmici muszą mieć podobne z nim problemy jak my. W okresie przed-cywilizacyjnym odkłada się.

w przedszkolu też tak myślałem, ale potem tata mi powiedział że powszechność węgla w przyrodzie nie oznacza że w ptaszkach, w rybkach i w kwiatkach są wszędzie takie bryłki jakie górnicy wykopują z ziemi :)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Rozwój cywilizacji i paradox Fermiego
PostWysłany: Pon Paź 15, 2018 1:36 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 14, 2013 2:38 pm
Posty: 325
Powstanie życia poza układem słonecznym to jedno a powstanie cywilizacji technicznej to tylko jedna z opcji i to mniej prawdopodobna opcja.
Nie ma pewności, że wyewoluowane formy życia rozumnego przejdą od grup plemiennych do cywilizacji wysyłającej fale radiowe. Należy założyć że nie wszystkie te gatunki będą wystarczająco inteligentne żeby przetrwać albo wytworzyć coś więcej niż narzędzia kamienne. Łatwo można sobie wyobrazić, że rozwój technologiczny nie tyle się zatrzymuje, co pozostaje w obszarze rozwoju mechaniki a część elektromagnetyczna pozostaje nieodkryta. Im dłużej taki stan się utrzymuje tym większe prawdopodobieństwo naturalnej zagłady takiej cywilizacji w wyniku katastrof naturalnych jak asteroidy, epidemie, wojny etc.
Z drugiej strony cywilizacja, która wytworzy technologie podobną do ziemskiej tj. środki transportu, przemysł chemiczny, rolniczy czy kosmiczny może dotrzeć do granicy braku zasobów naturalnych. W tej sytuacji łatwo można wpaść na pomysł, że energię należy oszczędzać ta jak to robimy na Ziemi, a to oznacza paradoksalnie redukcję promieniowania elektromagnetycznego. Telefony komórkowe sprzed kilkunastu lat miały większe moce niż dziś, zamieniono to na większa ilość stacji bazowych pokrywających mniejszy obszar a wiec i te stacje bazowe mają mniejsza moc. Procesory są optymalizowane w celu poboru mniejszej energii, więc też wymagają mniejszych prądów= mniejsza emisja elektromagnetyczna, podobna sytuacja jest z transmisjami TV radio, odchodzi się od transmisji na szerokim paśmie na rzecz sygnałów cyfrowych, które są kumulowane w wąskich zakresach, Międzykontynentalne transmisje odbywają się po kablu lub poprzez retransmisję satelitarną, która musi mieć moc wystarczająca tylko na pokonanie odległości ziemia-satelita i do tego jest to transmisja kierunkowa. Są trendy w kierunku zamiany transmisji radiowej do tych satelitów na transmisję, w której nośnikiem będzie laser a to oznacza transmisje praktycznie nie słyszalne na zewnątrz układu słonecznego. Sercem dzisiejszego Internetu są łącza światłowodowe, które same w sobie nie transmitują sygnałów radiowych można by podać jeszcze kilka takich przykładów gdzie transmisja radiowa zanika.
Oczywiście an chwilę obecna zapotrzebowanie ludzkości na energię elektryczna wzrasta, co przekłada się na powstawanie długich linii zasilających, więc one pewnie generują dużo zakłóceń elektromagnetycznych niemniej nie wykluczone, że w przyszłości ten trend zostanie odwrócony. Scentralizowane wytwornie prądu zostaną zastąpione przez rozproszony system wytwarzanej energii z paneli słonecznych, farm wiatrowych, elektrowni pływowych, zbiorników zaporowych. Ludzkość jest w stanie zmienić swoje zapotrzebowanie na produkcję ciepła poprzez zmiany w budownictwie. Więcej oszklonych powierzchni pomaga w pozyskiwaniu ciepła w słoneczne dni, pompy ciepła redukuj pobór energii z sieci elektrycznej, zimniejsza się spalanie paliw kopalnych.
Reasumując Przeświadczenie, że zaawansowane cywilizacje muszą siać promieniowaniem elektromagnetycznym może być błędne bo wystarczająca zaawansowana cywilizacja może takiego promieniowania emitować znacznie mniej niż sądzimy (i to bez żadnych sfer wokoło całej gwiazdy itp.), jak również przeświadczenie że takie cywilizacje zaawansowane muszą powstawać wszędzie tam gdzie jest życie rozumne też może być błędne. Nakładając na to również problem czasu ich powstawania, który nie musi być tak idealnie sparowany z naszym czasem rozwoju można sadzić, że wykrycie 'obcych' może być trudniejsze niż się nam wydaje. Do tego może się okazać, że nasz sposób komunikacji ma się nijak do innych opracowanych przez 'Nich' sposobów komunikacji i porostu na dzień dzisiejszy jesteśmy zbyt mało rozwinięci żeby móc takie sygnały wykrywać.

_________________
Pozdrawiam
Łukasz
-----------------------------------------------------------
gutta cavat lapidem non vi, sed saepe cadendo
hominis est errare, insipientis in errore perseverare
feci, quod potui, faciant meliora potentes
per aspera ad astra


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Rozwój cywilizacji i paradox Fermiego
PostWysłany: Wto Paź 23, 2018 12:34 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 830
Miejscowość: Wrocław
Wszechświat ma 2 biliony galaktyk czyli dwa miliony milionów.
Każda z tych galaktyk zawiera średnio miliardy gwiazd.
Czy mimo to ktoś uważa, że jesteśmy jedynymi w kosmosie istotami zdolnymi stworzyć cywilizację techniczną?
Czytałem, że człowiek nie jest w stanie sobie uzmysłowić prawidłowo ogromu nawet liczby milion. "Niedoszacowanie".
Ludzki włos powiększony milion razy miałby długość kilkudziesięciu kilometrów, a grubość rzędu kilkudziesięciu metrów (sic!).
Well ?!?
Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Rozwój cywilizacji i paradox Fermiego
PostWysłany: Wto Paź 23, 2018 3:16 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 830
Miejscowość: Wrocław
Czy empatia ma być bezgraniczna?
Czy jednak trochę bardziej powinniśmy kochać swój gatunek niż świnie, żubry, norki, orangutany, a nawet kosmitów?
Jeśli do Ziemi dotrze z mozołem, ostatkiem sił, rakieta z kilkudziesięcioma ledwo żywymi kosmitami (nie może być inaczej bo lot jest bardzo długotrwały i są spore promieniowania) to czy należy im pomóc, dać im szanse na egzystencję, rozmnażanie się, nawet jeśli potrafią realizować wysoki przyrost naturalny i zaczną ich być miliony?

To jest zjawisko trochę analogiczne do pytania o lokalną populację (państwa).
Czy osoby migrujące spoza państwa do naszego państwa, wnoszące całkowicie inną kulturę, są gośćmi, o których mamy dbać według zasady: gość w dom Bóg w dom? Zastaw się, a postaw się?
Czy z "deczko" mniej?

Pozdrawiam
Także wszystkich kosmitów, którzy przeczytają ze zrozumieniem ten wątek jeśli kiedyś zdobędą zapis ziemskiego internetu.


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Rozwój cywilizacji i paradox Fermiego
PostWysłany: Śro Paź 24, 2018 10:14 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 830
Miejscowość: Wrocław
Idea przewodnia tego wątku (zawarta w pierwszym poście kolegi Fishera) jest taka, że kosmici też wpadają w problemy z dramatycznie zniszczonym przez ich wstępny rozwój środowiskiem.
Skoro zaś węgiel jest powszechny w kosmosie - o czym choćby dziś czytamy w poście Pawła Barana:

viewtopic.php?f=2&p=470970#p470970

to nic dziwnego, że mogą mieć dokładnie takie problemy jak my.

Tym bardziej, że i nam i kosmitom trudno skrzyknąć się by zacisnąć pasa i żyć mniej pazernie energetycznie.
Zawsze znajdą się pseudonaukowcy antyekologiczni za plecami decydentów.
Znajdą się też masy osobników krótkowzrocznych - zainteresowanych tylko taniością życia (i energii)
oraz płodzeniem jak największej liczby dzieci bez ograniczania się - czyli bez oglądania się na jutro planety i swojego gatunku.

Zwolennicy zasady: "Po nas choćby potop"

Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Rozwój cywilizacji i paradox Fermiego
PostWysłany: Czw Paź 25, 2018 2:17 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 830
Miejscowość: Wrocław
Sądząc z realiów techniczno-ekonomicznych ani kosmitów ani nas przed przegrzaniem klimatu i zabójczymi emisjami siarkowodoru z oceanów nie uratuje też energetyka atomowa.
Pozdrawiam
p.s.
Reaktory prędkie powielające (paliwo nuklearne) okazały się niewykonalne w sensie bezpiecznym. Neutrony prędkie powodują mikro-pęknięcia wszystkiego z czasem.
Przy okazji przypomnę, że newralgiczny węgiel jest naprawdę bardzo "popularny" w kosmosie. jest go bardzo dużo na Marsie (główny składnik atmosfery zawiera C).
I tam w końcu byłyby te same problemy.


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Rozwój cywilizacji i paradox Fermiego
PostWysłany: Czw Paź 25, 2018 7:16 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 10:00 pm
Posty: 3086
Miejscowość: znikam
Spotkałem się z wersją, że jakaś obca teraz rasa żyje w pod Wawelem. Jakby była to prawda, to nie ma paradoksu Fermiego, są obcy, ale nasze zmysły ich nie rejestrują . Wawel stoi na znacznie starszych fundamentach , co na skalach są oparte . Są tam ślady odwiertów w skale z posuwem 20 cm/ obrót . Z innej strony to znam kogoś co bardziej niż ja dziwy czasem pisze, ma kontakt z istotami co w czasie przed i wojny wspomagały technologicznie tych co papież błogosławił, od nich wie, ze pod Wawelem jest zamieszkałe miasto , nie ludzkie . Zwykle pod latarnia najciemniej ... :)

_________________

http://zbig.fora.pl/


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 45 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 16 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group