* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 38 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
 Temat postu: Zapał do astronomii- jak go obudzić
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2018 3:26 pm 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw Lip 02, 2009 2:08 pm
Posty: 2400
Miejscowość: okolice Kalisza i Ostrowa Wlkp.
Czołem astromaniacy!
Banalny temat prawda?
Już wyjaśniam o co chodzi.
Otóż 10 lat temu kupiłem pierwszy teleskop. Nie było nic przezeń widać bo miał wbudowanego Barlowa :lol:
Potem wygrałem lepszy. Zaś stałem się posiadaczem wymarzonej synty 8"! Jaki to był szok gdy przez nią oglądałem planety i DSy.
Okulary plossle. Kolega miał zestaw Huygensów- jejku jak ja mu (pozytywnie) zazdrościłem!
Kilka lat później już miejsce synty 8" zajęła syntagma 12"!

Do czego zmierzam? Otóż pamiętam, że wtedy wszystko było takie inne. Proste. Wychodziłem w każde pogodne noce na obserwacje! Marznęło się, czasem nawet zawaliło się naukę- byleby obserwować! Miało się zapał tak wielki, że nie potrafiłem żyć bez astronomii.

Mniej więcej od czasów posiadania synty 12" zaczęło dziać się wiele niedobrego pod względem zapału do obserwacji. Ukończyłem technikum, uczyłem się już jako terapeuta i w 2013 roku jak kupiłem synte 12" zaczął się studzić zapał. Nie chciało mi się targać tej krowy. Potem już planety były coraz niżej więc też się nie sięgało.

Wszystko zganialem na synte 12" więc dokupowalem mobilne sprzęty- synte 8, maczka 90... Zaś sprzedałem wszystko. Kupiłem 10" rozsuwaną. Zapał wrócił bo to wygodne. Ale zabrakło mi czegoś superowego do planet więc dokupiłem EDka. Dorobiłem Mariolę. I.... No nie wiem. Coś jest nie tak.

Nie wiem czego chcę. Nie wiem dlaczego ale ja wieczorami padam jak mucha. Nie chce mi się. Nieraz próbuje na siłę targać sprzęt ale to nic nie daje. Zetknę na parę obiektów i to nie robi na mnie wrażenia.

Po za tym zauważyłem, że wątki na forum w dziale obserwacji też nie są tak częste.
Obwiniałem o to nowoczesną technologię- telefony. Nie ukrywam, że jestem głęboko wierzący i wiara też mnie napędza. Modlitwa dodawała mi zawsze energii. Teraz wieczorami padam...
Biorę magnez. Dbam o ruch. I nic.
Czy Wy też tak macie?

_________________
SW Synta 10" flex
SW ED 100/900
Asiola (Mariola) 63/420
Rodzinka MEADE UWA
(4.7mm, 5.5mm, 8.8mm,14mm, 20mm)
ES 30
Astropozdrowienia :)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Zapał do astronomii- jak go obudzić
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2018 3:41 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 763
Miejscowość: Wrocław
Bierz selen i wit. D (jak nie masz okazji wyjść na 15 minut na słońce z odkryta twarzą i dłońmi)
Naukowcy przebadali sprawę i okazało się, że wszystkie mikroelementy i wszystkie witaminy przyjmowane ekstra nie wydłużają życia oprócz wspomnianego selenu i wit.D (ale rozsądnie).
Mnie napędza w życiu tylko i wyłącznie nauka i naukowe podejście do absolutnie wszystkiego i jak tylko mogę - niestety z wolnym czasem coraz gorzej - to obserwuję (fakt że małymi sprzętami).
Cieszą mnie też widoki dzienne, zdjęcia, jak poniższe (z Islandii ponoć - ze względu na niesamowite wykorzystanie trawy), ludzie, z którymi mam kontakty.
I czytanie czasopism jak Świat Nauki.
Pozdrawiam
p.s.
Ruch jest ważny. najlepszy jest ruch "skrośny" (patrz grafika)


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.


Ostatnio edytowany przez ekolog Wto Wrz 04, 2018 3:59 pm, edytowano w sumie 3 razy
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zapał do astronomii- jak go obudzić
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2018 3:44 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Maj 06, 2018 11:42 am
Posty: 100
Miejscowość: Silesia Superior
Diagnoza: syndrom SKS.

_________________
Opticron 8x32 , Nikon 12x50 , 2x0,25" , swivel recliner binoarmchair , grus grus
SCT 279/2800 , advanced vx, uniwersał 3.2 , coast hl7r


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Zapał do astronomii- jak go obudzić
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2018 4:07 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Cze 03, 2016 11:47 pm
Posty: 547
Miejscowość: Nowe Skalmierzcye
Ja Ci odpowiem ale osobiście.
Mam podobnie, tzn. chce mi się oglądać tylko często nie mam siły ani czasu wytargiwać tego wszystkiego, staż mam dużo mniejszy bo 3 lata wielu DS-ów nie widziałem jeszcze na oczy a jednak musi być naprawdę bardzo łądne niebo (nie takie usyfione) abym się przemógł i wyskoczył chociaż na balkon.
Już jakiś czas temu zauważyłem, że jak jest zmęczenie to z obserwacji nic nie będzie, oczy gorzej patrzają i jest problem z dłuższym skupieniem na obiekcie.
Daniel powiem tak: to życie, tak ono wygląda - szczęściarze Ci co mają czas, kasę i jeszcze najlepiej pracują w obserwatorium na codzień, chociaż przypuszczam, że po jakimś czasie też mają słabsze dni bez zapału do astro działalności.
Reszta na PW.

_________________
SkyWatcher R 150/1200+ CG5GT/EQ-Sky/DO 15x70+Baader Astro&Nature/SemiApo 1,25'/Ultra Block 1,25"/ Antares 1,25" 17mm/Antares 2" 32mm/Orciak 7mm/ Barlow GSO 2"x2ED/ i trochę innych pierdółek


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zapał do astronomii- jak go obudzić
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2018 4:28 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Sie 26, 2017 5:54 am
Posty: 142
tedz tak mamy ze astro-depresja nas ogarnia , Ci z obserwatorium maja gorzej od nas bo juz chyba wszystko widzieli i w powiekszeniach dla nas nie dostepnych . na szczęście ...... Ja mam rok obserwacji za soba i po 30letniej { soczewka okularowa- jako dziecko} przerwie teraz dopiero ogarniam piekno Wszechswiata .......
to ze mozemy ogladać w naszych ''rurkach'' cos WIECEJ niz tylko roziskrzone gwiazdki jest olbrzymią łaską.......

_________________
sw 102/1000
minipablitus 8''
atm 11' w budowie
fioletowe szkielka tento tasco
LVW8-24, ES 5.5 62* ,le 11 45*


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zapał do astronomii- jak go obudzić
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2018 4:34 pm 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Śro Mar 23, 2016 4:56 pm
Posty: 319
Miejscowość: Ostrzeszów
Ja powiem tak , mimo wszystko lubię wspólne obserwacje bo w gronie człowiek jakoś się napędza. Niejednokrotnie jest tak, że warunki są, ale ruszyć tyłek ciężko tym bardziej że newton leżakuje 2 km ode mnie. Pod ręką mam EDka. I czasem się nie chce bo coś tam... . Niekiedy trudno jest też znaleźć zrozumienie do pasji w rodzinie, "na co ci to", "więcej obserwujesz niż zarabiasz ....:)". Ale jakieś hobby trzeba mieć, to zawsze wycisza. Obiekty czy to Dsy czy planety są widoczne w różnych porach roku, więc mimo wszystko z niecierpliwością oczekuje się na ich pojawienie na ciemnym niebie. Póki co pogoda dopisywała więc nie było źle, ale myślę że kilkutygodniowa przerwa spowodowana chmurwami da bodźca do wytaszczenia dział i przerośniętych szukaczy do obserwacji:).

_________________
GSO 8"deLux, SW ED80/AZ4

ES: 4,7mm, 6,7 mm, 14mm, 24 mm 2"
MEADE UWA: 20 mm 2", ( 82*).
Barlow GSO ED 2x 2"
EX 10x50


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zapał do astronomii- jak go obudzić
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2018 4:55 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Sty 24, 2011 3:12 pm
Posty: 1254
Jak ja się wypaliłem to poszedłem w astrofoto (może spróbuj także?), takie proste amatorskie. Kilka lat mnie to satysfakcjonowało i zabierało całą uwagę, potem znowu wypalenie i z powrotem powrót wyłącznie do wizuala już na innym sprzęcie. Trzeba poprostu mniej dawkować sobie tego "narkotyku" (pasji), żeby się znowu nie wypalić. Co jakiś czas kupić jakiś fajny gadżet do telepa. Co za często to nie zdrowo poprostu, ale przede wszystkim jestem zdania, że co by się nie działo, prawdziwy pasjonat nawet w wypaleniu nigdy nie porzuci swojego hobby. :wink: :)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Zapał do astronomii- jak go obudzić
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2018 6:40 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Lut 12, 2017 8:51 pm
Posty: 116
..."Zerknę na parę obiektów i to nie robi na mnie wrażenia"...Witaj. Też tak miałem i mam, to normalne jak mamy za dużo sprzętu i prawie wszystko się widziało w ED120 czy N14". Do tego targanie tego całego astro-sprzętu po raz...setny może zniechęcić.
Na takie "dolegliwości" polecam wygodny leżak w ogródku i ...dobrą lornetę .
Pozdrawiam


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zapał do astronomii- jak go obudzić
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2018 6:58 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Maj 22, 2017 7:18 pm
Posty: 26
Starość :D

A tak na poważnie.
Jak nie miałem teleskopu to w gwiazdy gapiłem się za każdym jak tylko niebo było bezchmurne.
Teraz jak jadę na wieś do teleskopów (wiem, wiem jeden miał być szybki do miasta)... wróć... do Kochanej Babuni to cały dzień coś robię.
Przychodzi wieczór jestem zmęczony i JUŻ SIĘ NIE CHCE :(
Więc albo starość 8) albo potrzebny jest bodziec.
W moim przypadku często przychodzi Kuzyn (jeśli jest) z pytaniem: Mati, a co tam świeci? Spoko, zaraz sprawdzimy 8)

Pozdrawiam

PS: A stary nie jestem. Dalej gapię się w gwiazdy i czasami bez zachęty telep wyciągnę.
Tylko że rzadko jestem na wsi.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zapał do astronomii- jak go obudzić
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2018 7:03 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Cze 03, 2016 11:47 pm
Posty: 547
Miejscowość: Nowe Skalmierzcye
marek70 napisał(a):
.
Na takie "dolegliwości" polecam wygodny leżak w ogródku i ...dobrą lornetę .
Pozdrawiam


OOO!.
Też to ostatnio odkryłem, jak mi się nie chciało targać całego ustrojstwa ze strychu to brałem lornetkę na statywie to co się dało (dość nisko) pooglądałem ale to też powszechnieje. Dopiero jak się położyłem na ławeczce balkonowej zadarłem lornetę do oczu i zacząłem się zadłębiać w to mrowie gwiazd w okolicy wielkiego trójkąrta letniego to się zrobiło tak jakoś inaczej, tajmniczo i super cicho, zupełnie inny typ obserwacji, jakby wszystko co widziałem na nowo i jakiś tak zupełnie inaczej - polecam. Bardzo wycisza i tak jakby robi się tajemniczo ezoterycznie wręcz - tylko trzeba się położyć 8)

_________________
SkyWatcher R 150/1200+ CG5GT/EQ-Sky/DO 15x70+Baader Astro&Nature/SemiApo 1,25'/Ultra Block 1,25"/ Antares 1,25" 17mm/Antares 2" 32mm/Orciak 7mm/ Barlow GSO 2"x2ED/ i trochę innych pierdółek


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zapał do astronomii- jak go obudzić
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2018 7:13 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Śro Sty 21, 2009 8:57 pm
Posty: 4651
Miejscowość: Oświęcim
Ja puszczam na dużym ekranie filmy relaksujące. Czyli to co nigdy nie zobaczę przez mój sprzęt obserwacyjny.

https://www.youtube.com/watch?v=Few7FbNHS-I

https://www.youtube.com/watch?v=2yU5CMti5S8

_________________
TAL 100R ; Celestron Omni 150 XLT;
Nikon 10x50 EX ; Celestron 25x100
Nasadka bino Zeiss


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zapał do astronomii- jak go obudzić
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2018 7:31 pm 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw Lip 02, 2009 2:08 pm
Posty: 2400
Miejscowość: okolice Kalisza i Ostrowa Wlkp.
Astro jest moją pasją. Do niedawna pracą zawodową. Miałem okres kiedy nie oddzielałem pracy zawodowej od pasji.
To samo stwierdził znajomy z mojej wioski- tak. Mam to samo. Wieczorem nie chce mi się. Po prostu się nie chce. Ja osobiście uwielbiam planety, wgl US. I tu odkąd pogorszyła się widoczność wszystkich planet to po prostu mam coraz mniej chęci do obserwacji.
Po za tym DS- ich "odkrywanie" dawało mi frajdę a teraz po prostu te klasyki już mi się chyba znudziły.
Zmiana sprzętu czy okularu zawsze pomagała. Może powinienem pozbyć się synty 10", lub trzymać ją w garażu by po dłuższej przerwie zatęsknić za DSami.
Powiem tak- Mariola jest też dobrym lekarstwem na całe "zło" bo to do przeglądu i zerkania na szybko jest niezawodny sprzęt.
Kiedyś chyba były lepsze czasy- człowiek posiadał mniej za to było więcej marzeń. :|
Na gwiazdkę cieszyło się byle czym, przysłowiową pomarańczą pod choinkę...
Teraz nasze potrzeby są łatwo zaspokajane i ciekawość wszechświata także.

_________________
SW Synta 10" flex
SW ED 100/900
Asiola (Mariola) 63/420
Rodzinka MEADE UWA
(4.7mm, 5.5mm, 8.8mm,14mm, 20mm)
ES 30
Astropozdrowienia :)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Zapał do astronomii- jak go obudzić
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2018 7:51 pm 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sie 02, 2009 1:15 pm
Posty: 662
Miejscowość: Rzeszów
Daniel , coś mi się zdaje że najlepszym wyjściem dla Ciebie była by wyprawa na Atacamę .

_________________
Equinox 120 ED
LXD-75 GOTO
Soligor Nautical 7x50


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zapał do astronomii- jak go obudzić
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2018 7:58 pm 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw Lip 02, 2009 2:08 pm
Posty: 2400
Miejscowość: okolice Kalisza i Ostrowa Wlkp.
Andrzej.Ch63 napisał(a):
Daniel , coś mi się zdaje że najlepszym wyjściem dla Ciebie była by wyprawa na Atacamę .


To się okaże za rok :lol: :lol: :lol:

_________________
SW Synta 10" flex
SW ED 100/900
Asiola (Mariola) 63/420
Rodzinka MEADE UWA
(4.7mm, 5.5mm, 8.8mm,14mm, 20mm)
ES 30
Astropozdrowienia :)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Zapał do astronomii- jak go obudzić
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2018 8:29 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Sty 01, 2016 12:20 pm
Posty: 44
Może tak jak piszą koledzy, zabrać lornetkę pod nocne niebo. W moim przypadku, pomogło mi odkrycie obserwacji gwiazd zmiennych - zawsze to inne doświadczenie i fajnie można obserwować zmianę jasności gwiazd na wykresie :)

_________________
SW BKP150/750 Dual Speed, SW MAK90, SW EVOSTAR 100ED, SW EQ-5, Nikon Action EX 10x50

Zapraszam na moją stronę: http://www.astrofotka.pl


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Zapał do astronomii- jak go obudzić
PostWysłany: Śro Wrz 05, 2018 5:44 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Paź 19, 2008 6:46 pm
Posty: 1924
Miejscowość: Sieradz (Rossoszyca)
BlackAdder napisał(a):
Może tak jak piszą koledzy, zabrać lornetkę pod nocne niebo.

Lub też na jakiś czas zupełnie dać spokój i zająć się innym hobby :wink:
Czasami też mam na szczęście krótkie wypalenia.
Zaglądam wtedy na łąki z aparatem lub do klaserów z monetami.
Ale najczęściej stawiam na torach lokomotywy, podczepiam wagony i bawię się koleją.
Po tygodniu lub dwóch zawsze wracam do astronomii z większym zapasem energii i większym zapałem.
Proponuję też zmianę sprzętu co jakiś czas. Pomaga.

_________________
Trusowy N16"
ES100° 20, 14, 9 i 5.5mm
Lumikony OIII/2" i UHC/2"
I kilka innych filtrów.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zapał do astronomii- jak go obudzić
PostWysłany: Śro Wrz 05, 2018 7:01 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Wrz 27, 2014 3:02 pm
Posty: 1714
Dużo też wg mnie zależy od pory roku. Teraz obserwacje teleskopowe raczej nie mają sensu, bo DSów mało. Ile się można gapić w M57? Na lato tylko leżak i lornetka i czesanie Drogi Mlecznej - starczy spokojnie do początku zimy (dwa lata temu jeszcze w listopadzie łapałem ciemne mgławice między Denebem a M39). Potem Woźnica, Byk, Bliźnięta też są fajne lornetkowo. Mi bardzo pomagają próby poczucia głębi kosmosu - gapię się przez lornetkę w jednym polu na bardzo odległe od siebie wgłąb obiekty (np. M13 ok 23000 l.św. a tuż obok leżąca HD150679 - 370 l.św.) i próbuję tą odległość poczuć. To bardzo trudne, i chyba nigdy mi się nie znudzi. Podobnie jest z ciemnymi mgławicami, też fajne doświadczenie. No i tak to już 4 lata mijają, i wciąż nie mam dosyć :) Poza tym wziąłem się za budżetowe astrofoto - EQ3-2, refraktorek 80/400, i wyłapywanie gwiazd zmiennych na kolejnych zdjęciach tego samego kawałka nieba. Bardzo fajna zabawa, kompletnie inny wymiar wyjazdu w teren :)

_________________
Refraktory: ED 80, Equinox 120 | AZ4
Reflektor: Newton GSO 10"
plus wiaderko szkła do tego :)
Lornetki: Fujinon 10x50, Fujinon 16x70 | żuraw dwulornetkowy


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zapał do astronomii- jak go obudzić
PostWysłany: Śro Wrz 05, 2018 7:14 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Lip 29, 2016 8:51 am
Posty: 731
Miejscowość: Wieś koło Łukowa, Lubelskie
Hej,
Polecam znaleźć kogoś z niewyczerpanym zapałem do astro :) Faktem jest jednak, że zmęczenie odbiera chęci do wyprawy pod lepsze niebo. Pomimo tego, że jestem nakręcony jak bąk na obserwacje zdarzyło mi się odwołać spotkanie z kolegą i jego Taurusem 500 czy EDkiem 100 jakiś czas temu. Po całym dniu roboty zwyczajnie ciężko się przełamać i ruszyć z miejsca kiedy nogi wrastają w tyłek. Niestety ale to hobby to ciągłe wyrzeczenia i kompromisy... pójść spać, wypocząć kiedy taka fajna noc? Czy obserwować a następny dzień być jak zombi? Dlatego też obserwacje z balkonu są takie fajne. Dają największą możliwość dysponowanie czasem i energią.

Ale nawet jak zmęczony spotkam się z kolegą to znużenie mija błyskawicznie zastąpione nieograniczonym pokładem energii i podziwianiem widoków. Dwa lata minęły jak z bicza strzelił, ciągle na pełnym gazie, ciekawy kiedy i mi zabraknie benzyny ;)

_________________
| Meade LB 12" | WO XWA 20 mm 100°| Lunt HDC 9 mm 100°| Lidletka 10x50 |


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zapał do astronomii- jak go obudzić
PostWysłany: Śro Wrz 05, 2018 7:55 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 14899
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
No to chłopaki się spisali jak nie wiem, co. Astronomia to przecież nasze hobby, nikt nikogo do niczego na siłę nie zmusza, chcesz wyjść na obserwacje niebo wychodzisz, nie nic się nie stanie, każdy z nas by chciał widzieć ciekawe zjawiska, co noc, ale czy by się to nie znudziło? Zadaj sobie sam pytanie, kto ciebie zmusza do wyjścia, hobby ma wciągać pociągać a nie wymuszać, wymuszać do można we wojsku, u nas w Kraju i tak mamy więcej nocy pochmurnych jak coś się dzieje, to człowiek ma odpoczynek, ale dusza cierpi, bo nici z tego, następna sprawa trzeba zająć się innymi hobby odciągnąć się na jakiś czas, a wtedy wszystko wróci na swoje miejsce, zobaczysz, że Astronomia będzie górować, też tak miałem, ale to mnie zmobilizowało i co teraz już 30 lat jak interesuję się Astronomią to kawał czasu, zapał u mnie nie gaśnie, a mógłby, bo nie mam dobrego napędu, ręcznie prowadzę jak robię zdjęcia, nie mam też dużego teleskopu, bo Synta 6’’ i to mi wystarcza, ba nie wiem jak będzie z napędem u mnie, bo mam inne wydatki a co rok pojawiają się nowe, ciężko jest odłożyć parę złotych, ale się zobaczy może się coś odmieni u mnie, ale tak jak pisałem mam zapał i nie zgaśnie zawsze mnie coś pociąga na wyjście i obserwacje nocnego nieba, nie zacznę dnia, jeśli nie zrobię zdjęcia Słońca, jak już zrobię to wtedy idzie mi wszystko sprawnie. :wink:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zapał do astronomii- jak go obudzić
PostWysłany: Śro Wrz 05, 2018 8:30 am 
Offline

Rejestracja: Pon Lis 22, 2010 7:43 pm
Posty: 2308
Nikt nie narzuca Nam jak mają wyglądać obserwacje. U mnie zaszły spore zmiany w życiu i nawet gdy powieki zamykają się łamiąc zapałki wychodzę choć na 10-30 min przed dom (jeśli akurat jestem na wsi) i popatrzę gołym okiem na gwiazdy. Rozgwieżdżone niebo jest piękne i nic nie potrafi tego zmienić. Wzrok sam kieruje się w górę i "tam" zostaje choć na chwilę. Gwiazdy hipnotyzują. Można rzec, są jak narkotyk. Od tego nie da się oderwać. Nikt przecież nie powiedział, że obserwacje muszą być teleskopem, lornetką. Nie ważne czym a jak obserwujesz. Można mieć 10 teleskopów i lornetek a gwiazd prawie nie znać.
Muszę przyznać się przed samym sobą i Wami, że dawno nie napisałem żadnej relacji tu na forum i po części to moja wina, że dział obserwacji wygląda jak wygląda. Nie ma sensu obwiniać innych bo ja sam nie piszę. Może nie były by to piękne relacje ale myślę, że zawierały by cenne uwagi dla przyszłych obserwacji innych osób. A było kilka ciekawych obiektów.
Myślę, że gdy mam nadzieje niedługo ułożą się sprawy osobiste wrócę to pisania. A jest co pisać. Od niedawna mam Newtona 14". Teleskop do testu przed zakupem/budową docelowego Newtona, którego spodziewam się w domu za pół roku.

_________________
Zbiórka na obserwatorium do poszukiwania nowych planet pozasłonecznych dla Gabriela Murawskiego:
https://astropolis.pl/topic/64417-zbiórka-obserwatorium-do-poszukiwania-nowych-planet-pozasłonecznych/?tab=comments#comment-734986


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Zapał do astronomii- jak go obudzić
PostWysłany: Śro Wrz 05, 2018 8:45 am 
Offline

Rejestracja: Sob Mar 30, 2013 5:48 pm
Posty: 633
z amatorskiej astronomii raczej sie nie zrobi sposobu na życie.

Ja ogarniam pracę, często nadgodziny, czasem jakieś fuchy, później dzieci przygotować do szkoły, kolacja itp. Przychodzi 22-23cia i wychodzę na 20 minut pięknie dopełnić dzień astro-obserwacjami. Takie małe catarsis.

pomyślności


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zapał do astronomii- jak go obudzić
PostWysłany: Śro Wrz 05, 2018 8:53 am 
Offline

Rejestracja: Śro Cze 21, 2017 3:28 pm
Posty: 116
Miejscowość: Pawęzów
Ja podobnie jak mój przedmówca. Czasu dużo nie ma ale co jakiś czas przychodzi nieodparta potrzeba fotografowania nocnego nieba. Jest tym silniejsza im ładniejsze jest niebo. Wtedy kolacji nie ma, dzieci przygotowane wcześniej, robota na bok. Nawet czasem żona mnie zachęca żebym porobił fotki. Kilka razy zdarzyło się że nawet siedziała chwilę ze mną. Nocka zarwana, oczy na zapałkach na drugi dzień i uczucie dobrze spędzonego czasu. I fotka czasem lepsza, czasem gorsza. Myślę że to można traktować jak nałóg który przypomina o sobie co kilka dni.

_________________
SW 200/1000, RC8", TS65q, EQ6-R, ASI1600mmc, ASI178mm, ATIK420L, EFW + filtry (RGB, IRpass, UV, Ha, Hb, SII, OIII, SC, CaK, U)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zapał do astronomii- jak go obudzić
PostWysłany: Śro Wrz 05, 2018 9:07 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Maj 06, 2018 11:42 am
Posty: 100
Miejscowość: Silesia Superior
Mnie najbardziej nakręcają dobre zakupy dobrego sprzętu, udane nim obserwacje i książki. Rozmowy tel., maile, PW, spotkania z innymi pasjonatami astro.

Dobry sprzęt to marzenie i dobrze wiecie, że ciężko jest oderwać wzrok. Sprzęcik wystawiam wieczorem i zaczynam obserwacje, ale zbliża się północ, rano do pracy, więc "jeszcze chwilę, jeszcze 5 minut, jeszcze jeden obiekt, jeszcze ostatni, i tylko to jeszcze zobaczę, a ciekawe jak wygląda... Co jest - parę chwil po północy i już świta?" ;) Dobra jakość to niesamowity zastrzyk energii, przyjemności i doznań. Szkoda oczu i czasu (życia) na kiepski sprzęt.

Mam też chyba już taki nawyk, że nie zasnę, jeżeli wieczorem nie wyjdę i nie spojrzę w niebo. Nawet jeżeli cały dzień był z całkowitym zachmurzeniem, lało i taka też prognozowana jest noc. Żadne krzyki i płacze nie przekonają mnie, że nie ma warunków dopóki nie zobaczę tego na własne oczy ;) Jeśli tylko są jakieś ruchome dziury w chmurach to zaraz sięgam po lornetkę, żeby mieć chociaż te 15-30 minut nieba. Tego typu krótkie, ale częste i systematyczne obserwacje dają dużo. Jeżeli są warunki to rzadko się zdarza, żebym schodził przed 1:00. Bardziej mi to odpowiada niż maratony do świtu, bo 3h-4h co wieczór nie męczą, nie trzeba ich odsypiać. A z tego typu krótszych obserwacji przed snem w ciągu miesiąca ładnych kilkanaście godzin obserwacji się nazbiera. Kluczem do satysfakcji jest systematyczność, poczucie stałego kontaktu z niebem, komfort fizyczny i psychiczny (nie kolidują z obowiązkami). Antony Cooke napisał bardzo fajną książkę "Make Time for the Stars: Fitting Astronomy into Your Busy Life". Polecam.

Skoro piszę o książce - na pochmurne noce, gdy niemożliwa jest realizacja praktycznej strony pasji, najlepsze są książki, atlasy, programy. Wciągają równie silnie jak obserwacje. Próbowałem czytać fora, lecz działają na mnie zniechęcająco (poza astromaniakiem), dlatego zaglądam na nie głównie, gdy wyszukiwarka wyświetli mi do nich link z poszukiwaną informacją. W książkach podawane są informacje sprawdzone, usystematyzowane - czysty sygnał. Nie wystarczy mi życia, żeby przeczytać wszystko co mnie interesuje. Na forach niestety panuje ogólny dezinformacyjny szum. Są bardziej użyteczne jako system giełd sprzętowych i platforma nawiązywania kontaktów z prawdziwymi pasjonatami. Mniej jako system ścierania się opinii, choć muszę przyznać, że funkcja rozrywkowa jest ich zaletą. Pomimo tego, że cwaniaczków i naciągaczy znajduje się paru to jako osoba świeża w środowisku jestem pod olbrzymim wrażeniem poczucia społeczności, solidarności, wzajemnej życzliwości, dzielenia się wiedzą i doświadczeniami, wzajemnego wsparcia i chęci pomocy. Szacunek, koledzy.

Właśnie, koledzy. Czasem padam z nóg, marzę już tylko o łóżku, ale dzwoni kolega i po 30 minutach rozmowy mam taki zastrzyk energii, że do rana siedzę na zewnątrz przy sprzęcie lub przy książkach, bo nie potrafię wyciszyć umysłu, żeby zasnąć.

_________________
Opticron 8x32 , Nikon 12x50 , 2x0,25" , swivel recliner binoarmchair , grus grus
SCT 279/2800 , advanced vx, uniwersał 3.2 , coast hl7r


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Zapał do astronomii- jak go obudzić
PostWysłany: Śro Wrz 05, 2018 10:30 am 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw Lip 02, 2009 2:08 pm
Posty: 2400
Miejscowość: okolice Kalisza i Ostrowa Wlkp.
Co do nowych pasji- zdecydowanie teraz rower- 50km dziennie. Bardzo pozytywnej energii dodaje i uzależnia jak teleskop. 8)

Ja myślę, że kluczem jest właśnie systematyczność. Powiem Wam, że podobnie jak z modlitwą- kiedyś klęczałem na kolanach i nie było zmiłuj się. Potem nieregularnie aż w końcu przestałem klęczeć tylko pacierz przed snem i od razu zasypiałem.
Wiem. Nie powinno się raczej na forach pisać o wierze bo to osobista sprawa.
Zmierzam do tego, że postanowiłem "walczyć z lenistwem duchowym" wróciłem do dawnych nawyków. Początkowo było ciężko ale już widzę poprawę. To daje dużo energii.

I myślę, że powinienem zrobić to samo z astronomią.
Rysowałem w nocy portret. Siedziałem do 2:00 i mimo, że na twarz padałem to poszedłem obserwować synta 8" i Mariolką. Wiecie co? Jak mocno mi się chciało spać tak szybko się odechciało. A to księżyc- po prostu piękny rogal, to plejadki, to to i tamto i jeszcze to i zeszła dobra godzina obserwacji. Do tego już Orion wschodził!

Kolejny wniosek osobisty- mam chorego brata na wózku. Jego radość z życia też mnie napędza. Ale człowiek w tym swoim życiu już dorosłym jest bardziej ślepy niż osoby niewidome. Pracowałem kiedyś z niepełnosprawnymi ludźmi i mam świadomość, że niejednokrotnie czerpałem z nich przykład.

Ja wiem, że potrafię delektować się życiem. Astronomia stanowi jego wielką część. Nie chciałbym nigdy porzucać tej pasji. Tego się nie da.

_________________
SW Synta 10" flex
SW ED 100/900
Asiola (Mariola) 63/420
Rodzinka MEADE UWA
(4.7mm, 5.5mm, 8.8mm,14mm, 20mm)
ES 30
Astropozdrowienia :)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Zapał do astronomii- jak go obudzić
PostWysłany: Śro Wrz 05, 2018 11:16 am 
Online

Rejestracja: Pią Lip 22, 2011 11:27 am
Posty: 48
Miejscowość: Lublin
A widzisz, po tym co piszesz widzę, że masz dużo energii życiowej, zapału itd...
Może po prostu jesteś zmęczony. Może potrzebujesz takiego urlopu, żeby nie wykazywać żadnej aktywności, tak normalnie odpocząć
nic nie robiąc, w nic się nie angażując.

Jeśli chodzi o obserwacje. Ja zaczynałem od malutkiego refraktora. Latałem na obserwacje w każdej wolnej chwili.
Później zmieniłem pracę i kupiłem większy sprzęt. I to były dwa gwoździe do trumny. Praca mnie dosłownie morduje, a z cięższym sprzętem
to ciężko ruszyć dupsko bo zmęczenie, a jak już wyszedłem to trzeba na wychłodzenie czekać a czasu brakuje bo do pracy trzeba się wyspać.
No i po tym została mi tylko mała lornetka.

Ale teraz zmieniłem taktykę. Kompletuję zestaw Grab and Go. Szybki refraktorek 90mm.
Wystawiam go na balkon i już po paru minutkach mogę obserwować.
W nocy Synek się obudził. Wstałem do niego, uśpiłem Malca, a później wystawiłem sprzęt jedną ręką i ciach kometa w Żyrafie zaliczona. Dosłownie 15 minut i można wracać spać.
Dodatkowo myślę o szybkich wyjazdach za miasto tak w okolicach nowiu. W kilka godzin się nasycę i mi na długo wystarczy.

_________________
R90/500, 10x50


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 38 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Martita oraz 11 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group