* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Ten temat został zablokowany, nie możesz edytować ani pisać nowych postów.  [ 121 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
 Temat postu: Re: Obserwacje i koronawirus.
PostWysłany: Sob Kwi 03, 2021 5:07 am 
Offline

Rejestracja: Nie Lip 02, 2006 5:21 pm
Posty: 1536
Piszesz momentami totalne bzdury - jakie puszczenie na żywioł ? Ani razu od początku pandemii nie zniesiono wszystkich obostrzeń. Od października chyba tylko od stycznia było lekkie poluzowanie na parę tygodni niektórych branż. Pubów, restauracji i siłowni nie otwarto ani razu. Absurdalnego noszenia masek na ulicy (gdzie jest otwarta przestrzeń i bardzo duże dystanse) też nie przerwano ani razu od października. Maski w zamkniętych pomieszczeniach są obowiązkowe od roku. Część szkół i uczelnie wyższe zamknięte od roku. Dostep do służby zdrowia mocno ograniczony od roku. nawet w tym twoim "bezobostrzeniowym" grudniu wprowadzono zakaz przemieszczania się w Sylwestra.
Strach jest też mocno zakorzeniony w ludziach, zwłaszcza tych po 60+, którzy się izolują sami z siebie, co ma tez wpływ na inne grupy wiekowe - odwoływane sa spotkania rodzinne, wyjazdy na święta itp.
I mimo tylu ograniczeń, szczepionki, nabytej odporności u sporej częsci populacji statystycznie jesteśmy dalej w tym samym miejscu co pół roku wcześniej. Statystyki śmiertelności grup wiekowych wklejałem przecież jakiś czas temu.

Nigdzie nie twierdziłem, ze lockdown zlikwiduje pandemie, owszem wypłaszcza krzywą zachorowań, ale kosztem gospodarki, ludzkiej psychiki, wolności itd.
Zresztą jak pisał Benjamin Franklin " Gdy dla tymczasowego bezpieczeństwa zrezygnujemy z podstawowych wolności, nie będziemy mieli ani jednego, ani drugiego." I tak też jest. Lockdown i obostrzenia ograniczyły wolność, a przy ograniczonej służbie zdrowia jesteśmy mniej bezpieczni, łatwiej umrzeć na cokolwiek, bo liczy się tylko Covid.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Obserwacje i koronawirus.
PostWysłany: Sob Kwi 03, 2021 9:11 am 
Offline

Rejestracja: Nie Maj 19, 2013 3:42 pm
Posty: 1237
Miejscowość: okolice Świdwina
Doprawdy to ja piszę bzdury? Co do owych statystyk, które żekomo podałeś - nigdzie nie podałeś danych dotyczących śmiertelności jak i zachorowalności wśród grup młodszych od też seniorów, które by potwierdzały że dla tych grup to taki niegroźny wirusem jest. Przytaczaleś dane dotyczące szczepień, to tak tyle, że błędnie policzone co Ci dobitnie wykazałem. Całkowicie obostrzenia nigdy nie były zniesione to prawda ale to nie zmienia faktu, że okres przedświąteczny był puszczony na żywioł . Grudzień to przede wszystkim okres handlu , tutaj poluzowano totalnie bo jednak chciano na koniec roku poprawić wskaźniki. Ja zresztą tego nie oceniam czy to było słuszne czy nie. Zawsze są plusy i minusy. Wcale też nie twierdzę że pozamykane niektóre branże przez cały czas to jest słuszne. Które działania bywały słuszne a które nie w określonym czasie to temat na odrębną dyskusję.

I muszę się niestety powtórzyć ale skoro Ty jak mantrę powtarzasz , że mamy sporą część z nabytą odpornością, to powtórzę nadal niską część by mogło to wyhamować w widoczny sposób pandemię zwłaszcza przy obecnym jeszcze wariancie wirusa.

Ale na koniec bardziej optymistycznie co już napomknąłem wcześniej. Otóż jesteśmy przed latem a i szczepienia przyspieszają troszkę. Jest moim zdaniem szansa, że aktywność wirusa się zmniejszy a do tego przez lato się sporo ludzi zaszczepi i wtedy na jesień fala już może będzie niewielka

_________________
Refraktory: SW 120/600 i SW 80ED, MAK Celestron C90, AZ GTi, AZ5, AZ3, kilka kątówek, trochę okularów, Baader Q-barlow 2,25x, ASI 120 MC, Canon EOS M100, SM 15x70+statyw


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Obserwacje i koronawirus.
PostWysłany: Sob Kwi 03, 2021 10:37 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Mar 22, 2008 4:51 pm
Posty: 763
u nas nie ma żadnego lockdownu. był rok temu na miesiąc jak wszystko było zamknęli i ludziom nie wolno było chodzić po ulicy. w porównaniu do krajów, które podchodzą do tego poważnie u nas ograniczenia są takie bardziej symboliczne a dzięki najniższemu w europie zaufaniu obywateli do rządu nawet te ograniczenia są powszechnie ignorowane.

a jeżeli ktoś akurat ma pecha i firmę w niewłaściwej branży, to cóż, upadek siłowni, hoteli, kin czy restauracji to poświęcenie na które na które jako kraj jesteśmy gotowi :wink: zresztą może i nawet dobrze bo w TVP mówią że firmy prywatne to zło.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Obserwacje i koronawirus.
PostWysłany: Sob Kwi 03, 2021 11:39 am 
Offline

Rejestracja: Nie Maj 19, 2013 3:42 pm
Posty: 1237
Miejscowość: okolice Świdwina
Masz do pewnego stopnia rację, całkowitego lockdownu nie ma rzeczywiście, no ale możemy uznać , że jest spory. Natomiast co do określonych ograniczeń w określonym czasie to ja akurat wcale nie twierdzę , że działania naszych władz były wszędzie dobre, wręcz przeciwnie, uważam, że było sporo błędów. Co do owych branż takich jak siłownie i kluby fitness to szczerze potraktowano ich na zasadzie, że mają znikome znacznie dla gospodarki i nie jest to zbyt fajne
Akurat wtedy kiedy luzowano to można było im też pozwolić tym bardziej, że ta branża ma marginalne znacznie dla rozwoju pandemii. W grudniu liczył się handel zwłaszcza i mimo, że nie było znaczącego spadku zakażeń to puszczono na żywioł, można nawet podejrzewać czy nie zaniżano wtedy danych, nagle utajniono lokalne dane. Ale to jak mówię co było słuszne a co nie to temat na długą odrębną debatę.
Faktem jest , że jesteśmy na etapie dużej fali i niestety w tej chwili muszą być spore ograniczenia.
Ja jednak myślę, że to jest ostatnia tak dużą fala. Izrael otwiera gospodarkę mimo że jest wiosna a nie lato co pokazuje jednak wyraźnie , że szczepienia to właściwa droga.

_________________
Refraktory: SW 120/600 i SW 80ED, MAK Celestron C90, AZ GTi, AZ5, AZ3, kilka kątówek, trochę okularów, Baader Q-barlow 2,25x, ASI 120 MC, Canon EOS M100, SM 15x70+statyw


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Obserwacje i koronawirus.
PostWysłany: Sob Kwi 03, 2021 1:41 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Lip 02, 2006 5:21 pm
Posty: 1536
Dariusz.p napisał(a):
Doprawdy to ja piszę bzdury? Co do owych statystyk, które żekomo podałeś - nigdzie nie podałeś danych dotyczących śmiertelności jak i zachorowalności wśród grup młodszych od też seniorów, które by potwierdzały że dla tych grup to taki niegroźny wirusem jest. Przytaczaleś dane dotyczące szczepień, to tak tyle, że błędnie policzone co Ci dobitnie wykazałem. Całkowicie obostrzenia nigdy nie były zniesione to prawda ale to nie zmienia faktu, że okres przedświąteczny był puszczony na żywioł . Grudzień to przede wszystkim okres handlu , tutaj poluzowano totalnie bo jednak chciano na koniec roku poprawić wskaźniki. Ja zresztą tego nie oceniam czy to było słuszne czy nie. Zawsze są plusy i minusy. Wcale też nie twierdzę że pozamykane niektóre branże przez cały czas to jest słuszne. Które działania bywały słuszne a które nie w określonym czasie to temat na odrębną dyskusję.

I muszę się niestety powtórzyć ale skoro Ty jak mantrę powtarzasz , że mamy sporą część z nabytą odpornością, to powtórzę nadal niską część by mogło to wyhamować w widoczny sposób pandemię zwłaszcza przy obecnym jeszcze wariancie wirusa.

Ale na koniec bardziej optymistycznie co już napomknąłem wcześniej. Otóż jesteśmy przed latem a i szczepienia przyspieszają troszkę. Jest moim zdaniem szansa, że aktywność wirusa się zmniejszy a do tego przez lato się sporo ludzi zaszczepi i wtedy na jesień fala już może będzie niewielka


Luźniejszy okres to był gdzieś od maja-czerwca do września. Co takiego wielkiego poluzowano w grudniu ? Ze otworzono galerie na może 2 tygodnie ? Ale przecież tam i tak tak chodzimy w maskach, więc wirus nie powinien się mocno rozprzestrzeniać. No chyba, że te chińskie szmatki, za którymi musimy ukrywac swoją tożsamość nie chronią nas przed wirusem.

Statystyki śmiertelności w grupach jeszcze raz:

Załącznik:


https://www.medonet.pl/koronawirus/koro ... 36681.html

Więc wystarczy uzyskać odporność z 60+ i schorowanych z grup 40-60 (nowotwory, choroby układu oddechowego, udary) aby znieść te chore obostrzenia i wrócić do normalnego życia. Owszem Covid będzie, któś zawsze będzie umierał, ale to juznie powinno być powodem, aby blokować pół gospodarki, i ograniczać wolność reszty społeczeństwa. A zaszczepienie tych grup to powinna być kwestią tygodni.


Nawet przy tym tempie szczepień powinien być jakiś efekt już, nie mówiąc gdzie dochodzi do tylu zakażeń przy ograniczonych spotkaniach, braku dużych imprez, i obowiązkowych maskach w sklepach. Nawet na spotkania w plenerze w większych grupach jest jeszcze za zimno.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Obserwacje i koronawirus.
PostWysłany: Sob Kwi 03, 2021 4:53 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Maj 19, 2013 3:42 pm
Posty: 1237
Miejscowość: okolice Świdwina
W okresie letnim nie było prawie nic a nie rzekomo luźniejszy okres. Te obostrzenia łagodne, które były powszechnie były negowane. Same ośrodki władzy twierdziły że wirus jest w odwrocie. Ba dotowano wczasy co było absurdalne. Nawet skłaniano ludzi do poglądu że wirus to mistyfikacja. Przypomniał bym jeden z programów TVP. W grudniu handel był puszczony na maksa. To także okres szaleństwa ludzi przed świętami. Ale cóż wskaźniki na koniec roku się liczyły wtedy. Maseczki ograniczają transmisję ale nie oczekuj że to zahamuje ja całkowicie.

Wykres: z niego jednoznacznie wynika że śmiertelność w przedziałach od 40 do 60 nadal jest bardzo duża . Niech tylko z tego przedziału będzie 10 tys diagnozowanych przypadkow dziennie to możemy spodziewać się 250 ofiar śmiertelnych dziennie. Zauważ że mieliśmy ponad 30 tys dziennie wszystkich diagnozowanych przypadków.

Daleka droga dość do uzyskania odporności o której piszesz. Szczepienia na ten moment mogły jedynie co najwyżej zmniejszyć zachorowalność u seniorów. Mamy co podawałem wcześniej 8,5 procent zaszczepionych pierwszą dawką. U osób od 70ki w górę ok 40 procent pierwszą dawką. To nie są ilości które by ograniczyły znacząco pandemię tym bardziej , że mamy bardziej zaraźliwy wariant a w grupach najbardziej transmitujących to w ogóle szczepienia to dopiero zaczątek.

Izraelowi udało się uzyskać jakiś znaczący efekt po zaszczepieniu połowy społeczeństwa ale nadal to nie jest koniec jeszcze pandemii.

_________________
Refraktory: SW 120/600 i SW 80ED, MAK Celestron C90, AZ GTi, AZ5, AZ3, kilka kątówek, trochę okularów, Baader Q-barlow 2,25x, ASI 120 MC, Canon EOS M100, SM 15x70+statyw


Ostatnio edytowany przez Dariusz.p Sob Kwi 03, 2021 5:17 pm, edytowano w sumie 2 razy

Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Obserwacje i koronawirus.
PostWysłany: Sob Kwi 03, 2021 5:16 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Mar 22, 2008 4:51 pm
Posty: 763
łapiecie się jakichś nieistotnych lub/i mało wiarygodnych liczb i oszacowań, tymczasem wskaźnik progresu epidemii jest jeden: ile procent jest zajętych miejsc w szpitalach.
jak wskaźnik (lub jego prognoza) rośnie to zamykamy różne rzeczy, jak spada to otwieramy.

gdy zupełnie spadnie, bo połowa ludzi się zaszczepi lub będzie dobry lek lub umrą wszyscy którzy mieli umrzeć to będzie po epidemii. na razie jeszcze do tego daleko.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Obserwacje i koronawirus.
PostWysłany: Sob Kwi 03, 2021 5:21 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Maj 19, 2013 3:42 pm
Posty: 1237
Miejscowość: okolice Świdwina
Szu ja się nie łapie nieistotnych oszacowań po prostu próbuje uświadomić Charonowi , że jest w totalnym błędzie i widzę, że jest w tym względzie niereformowalny

_________________
Refraktory: SW 120/600 i SW 80ED, MAK Celestron C90, AZ GTi, AZ5, AZ3, kilka kątówek, trochę okularów, Baader Q-barlow 2,25x, ASI 120 MC, Canon EOS M100, SM 15x70+statyw


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Obserwacje i koronawirus.
PostWysłany: Wto Kwi 06, 2021 7:11 am 
Offline

Rejestracja: Nie Lip 02, 2006 5:21 pm
Posty: 1536
Dariusz.p napisał(a):
W okresie letnim nie było prawie nic a nie rzekomo luźniejszy okres. Te obostrzenia łagodne, które były powszechnie były negowane. Same ośrodki władzy twierdziły że wirus jest w odwrocie. Ba dotowano wczasy co było absurdalne. Nawet skłaniano ludzi do poglądu że wirus to mistyfikacja. Przypomniał bym jeden z programów TVP. W grudniu handel był puszczony na maksa. To także okres szaleństwa ludzi przed świętami. Ale cóż wskaźniki na koniec roku się liczyły wtedy. Maseczki ograniczają transmisję ale nie oczekuj że to zahamuje ja całkowicie.

Wykres: z niego jednoznacznie wynika że śmiertelność w przedziałach od 40 do 60 nadal jest bardzo duża . Niech tylko z tego przedziału będzie 10 tys diagnozowanych przypadkow dziennie to możemy spodziewać się 250 ofiar śmiertelnych dziennie. Zauważ że mieliśmy ponad 30 tys dziennie wszystkich diagnozowanych przypadków.

Daleka droga dość do uzyskania odporności o której piszesz. Szczepienia na ten moment mogły jedynie co najwyżej zmniejszyć zachorowalność u seniorów. Mamy co podawałem wcześniej 8,5 procent zaszczepionych pierwszą dawką. U osób od 70ki w górę ok 40 procent pierwszą dawką. To nie są ilości które by ograniczyły znacząco pandemię tym bardziej , że mamy bardziej zaraźliwy wariant a w grupach najbardziej transmitujących to w ogóle szczepienia to dopiero zaczątek.

Izraelowi udało się uzyskać jakiś znaczący efekt po zaszczepieniu połowy społeczeństwa ale nadal to nie jest koniec jeszcze pandemii.


Przypomnijmy - wiosną rząd spanikował, było totalne zamknięcie, mimo, że mieliśmy w zasadzie tylko pojedyncze przypadki, nie było epidemii
Przełom wiosny i lata - panika zelżała, puszczono prawie wszystko, ale nie do końca - zostały zamknięte przechodnie i maski w zamkniętych pomieszczeniach (tego co prawda ludzie przestali przestrzegać, bo było przekonanie ze epidemii nie ma)
Sierpień-wrzesień - znowu stopniowe zaostrzanie, realny powrót do masek w pomieszczeniach, spodział kraju na strefy
Październik - początek realnej epidemii, powrót do masek na świeżym powietrzu do dzisiaj, zamknięcie niektórych branż - do dzisiaj, większość pozostałych raz otwieranie, raz zamykanie do dzisiaj

Moim zdaniem tak sie przyzwyczaiłeś do obecnej sytuacji, że przestałeś zauważać obostrzeń. Samo stwierrdzenie, że w grudniu coś puszczono na żywioł, gdy tak naprawdę niewiele się zmieniło o tym świadczy. To maseczki działają czy nie działają, czy działają tak jak przyłbice i przyłbicomaski, które wycofano po pół roku, ale kto na tym zarobił to zarobił. Być może to się dowiemy za jakiś czas.
Inna rzecz dziwna - w podobnym czasie pojawiło się 6 szczepionek na rynku (jak dobrze licze - Pflilzer, Moderna, Astrazaneca, Jonson, Sputnik i chińska), to powinno się chyba wybrać najlepszą, i zacząć ją produkować i dostarczać na masową skalę, aby jak najszybciej zakończyć pandemię. Tymczasem u nas mamy 4 szczepionki w niezbyt duzych ilościach, w dodatku ludzie nie mają możliwości wyboru preparatu. To w końcu są to szczepienia czy ostatnia faza testów.
Aż dziwne, że przy tylu szczepionkach nie ma skutecznego leku, przynajmniej oficjalnie. Są lekarze, którzy uważają, że amantadyna jest skuteczna i może zw 2 tygodnie zakonczyć pandemię. Oficjanie rozpoczęto u nas badania - czy mamy na to cały czas, jak kraj zamknięty. Ważna jest też odporność - podobno witamina D3 ma duze znaczenie.

Co do tego przedziału 40-60 - pisałem przecież, żeby zaszczepić tych schorowanyhc, którzy najgorzej rokują w razie złapania Covida. Może i masz rację, teraz za wcześnie na zakończenie pandemii, ale to powinna być kwestią tygodni, a nie miesięcy czy lat.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Obserwacje i koronawirus.
PostWysłany: Wto Kwi 06, 2021 11:33 am 
Offline

Rejestracja: Nie Maj 19, 2013 3:42 pm
Posty: 1237
Miejscowość: okolice Świdwina
Nie bym był zwolennikiem rządu ale ok przypomnijmy:
Na wiosnę taki tok postępowania przyjął prawie cały świat. Obostrzenia były bardzo surowe. Nie znano jeszcze dobrze tego wirusa a sytuacja z Włoch wystraszyła wszystkich. Liczono poniekąd też, że może uda się go opanować i latem odejdzie w zapomnienie jak kiedyś Sars-Cov-1.
Z przełomem wiosny i zwłaszcza latem to bym się nawet zgodził, dodałbym natomiast , że same ośrodki władzy skłaniały ludzi do poglądu o jakiejś mistyfikacji.
Jesień wybiła prawie wszystkim z głowy mistyfikację, nawet często największym aktywistom koronasceptycznym.

Następna kwestia- do niczego się nie przyzwyczaiłem , zauważam ograniczenia ale podtrzymuję jak najbardziej , że handel puszczono na żywioł w grudniu. Co więcej nie specjalnie były przesłanki epidemiczne. To była decyzja polityczna dla wskaźników na koniec roku. Z góry założono że na Sylwestra trzeba będzie docisnąć śrubę.

Na razie mamy realnie trzy szczepionki a szczepionki te nie tylko dla Polski się produkuje. Kawał świata na nie czeka. Nie mniej sytuacja się tutaj dość wyraźnie poprawia a dojdą kolejne szczepionki. Nie ma dzień dzisiejszy podstaw to twierdzenia , że amantadyna działa a Wit. D to ok osoby z niedoborem prawdopodobnie częściej przechodzą ciężko ale nie jest ona żadnym lekiem na Covid. Zresztą bardzo dużo ludzi suplementuje Wit. D a od czasu pandemii jeszcze więcej.

Sytuacja w wielu krajach jest dużo gorsza a obostrzenia 20 razy większe. Spójrz choćby na Francję obecnie.
Co do końca pandemii - kwestia tygodni to rzecz nierealna. Realny scenariusz jest moim zdaniem taki, że po ustąpieniu tej fali sytuacja powinna się trochę poprawiać. A przez lato można liczyć na okres wyciszenia i że do końca lata już duży odsetek ludzi będzie zaszczepiony. I na jesień liczę że lockdowny nie będą potrzebne. Niemniej nie liczylbym że przestaną obowiązywać już maseczki na jesień.

_________________
Refraktory: SW 120/600 i SW 80ED, MAK Celestron C90, AZ GTi, AZ5, AZ3, kilka kątówek, trochę okularów, Baader Q-barlow 2,25x, ASI 120 MC, Canon EOS M100, SM 15x70+statyw


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Obserwacje i koronawirus.
PostWysłany: Wto Kwi 06, 2021 3:27 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Lip 02, 2006 5:21 pm
Posty: 1536
Dariusz.p napisał(a):
Nie bym był zwolennikiem rządu ale ok przypomnijmy:
Na wiosnę taki tok postępowania przyjął prawie cały świat. Obostrzenia były bardzo surowe. Nie znano jeszcze dobrze tego wirusa a sytuacja z Włoch wystraszyła wszystkich. Liczono poniekąd też, że może uda się go opanować i latem odejdzie w zapomnienie jak kiedyś Sars-Cov-1.
Z przełomem wiosny i zwłaszcza latem to bym się nawet zgodził, dodałbym natomiast , że same ośrodki władzy skłaniały ludzi do poglądu o jakiejś mistyfikacji.
Jesień wybiła prawie wszystkim z głowy mistyfikację, nawet często największym aktywistom koronasceptycznym.

Następna kwestia- do niczego się nie przyzwyczaiłem , zauważam ograniczenia ale podtrzymuję jak najbardziej , że handel puszczono na żywioł w grudniu. Co więcej nie specjalnie były przesłanki epidemiczne. To była decyzja polityczna dla wskaźników na koniec roku. Z góry założono że na Sylwestra trzeba będzie docisnąć śrubę.

Na razie mamy realnie trzy szczepionki a szczepionki te nie tylko dla Polski się produkuje. Kawał świata na nie czeka. Nie mniej sytuacja się tutaj dość wyraźnie poprawia a dojdą kolejne szczepionki. Nie ma dzień dzisiejszy podstaw to twierdzenia , że amantadyna działa a Wit. D to ok osoby z niedoborem prawdopodobnie częściej przechodzą ciężko ale nie jest ona żadnym lekiem na Covid. Zresztą bardzo dużo ludzi suplementuje Wit. D a od czasu pandemii jeszcze więcej.

Sytuacja w wielu krajach jest dużo gorsza a obostrzenia 20 razy większe. Spójrz choćby na Francję obecnie.
Co do końca pandemii - kwestia tygodni to rzecz nierealna. Realny scenariusz jest moim zdaniem taki, że po ustąpieniu tej fali sytuacja powinna się trochę poprawiać. A przez lato można liczyć na okres wyciszenia i że do końca lata już duży odsetek ludzi będzie zaszczepiony. I na jesień liczę że lockdowny nie będą potrzebne. Niemniej nie liczylbym że przestaną obowiązywać już maseczki na jesień.


Nie ma aż wielkiej różnicy dla pandemii ilość otwartych sklepów tylko zagęszczenie ludzi w nich. Co z tego jak centra handlowe zamkną skoro markety spożywcze cały czas są pełne. Wszystkie obostrzenia to decyzje polityczne, być może z wytycznymi ponad krajowymi. Bo skąd akurat nasz rząd bezmyślnie małpuje to co robią kraje zachodnie. Sam napisałeś - we Francji styuacja dużo gorsza a obostrzenia większe - czyli że co dają te obostrzenia ? Zresztą gdyby przyszła zaraza jak kiedyś dżuma to by wybiła nas do nogi pomimo tych obostrzeń. Zresztą wyszedłbyś w takiej chińskiej szmatce jakby była dźuma ?

Co do końca pandemii - skoro Covid jest groźny dla może z 25% populacji, to po co ciągnąć lockdown i obostrzenia aż do zaszczepienia 80% ? Mamy zagłębiać się dalej w kryzysie gospodarczo-społecznym, bo grupa zdrowych 30-latków czeka na szczepienie ?

Locdown i obostrzenia już są przeciągane na siłę, po zatwierdzeniu szczepionki produkcja i dystrybucja powinna iść na wielką skalę - ale koncerny, korporacje, środowiska lekarzy, światowe rządy nie chcą szybkiego zakończenia pandemii, dlatego ten stan może trwać nawet latami.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Obserwacje i koronawirus.
PostWysłany: Wto Kwi 06, 2021 4:07 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Wrz 07, 2019 10:18 pm
Posty: 801
Miejscowość: spod Krakowa
We Francji sytuacja gorsza???!!! Dane z 1 kwietnia: 624 zgony w Polsce, 314 we Francji. Populacja: Polska 38 mln, Francja 65 mln... Mało jest na świecie miejsc w których sytuacja jest tak dramatycznie zła jak w Polsce, mamy lekko licząc 4 razy więcej zgonów niż Francja, a do Niemców nawet się nie mamy co porównywać. To efekt zarówno totalnej niekompetencji w zarządzaniu pandemią jak i efekt warcholstwa każącego ludziom wierzyć, że w przeciwieństwie do wszystkich innych dziedzin nauki medycyna jest prosta i zrozumiała dla każdego, a mądrzenie się na tematy medyczne nie wymaga wiedzy, studiów i kompetencji - każdy przecież się na tym zna. I mamy efekty.

_________________
pozdrowienia Łukasz [SW 120ED@EXOS-2 GT]
Mapa Księżyca: http://astrostrona.pl/narzedzia-i-pomoce/mapa-ksiezyca/


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Obserwacje i koronawirus.
PostWysłany: Wto Kwi 06, 2021 4:48 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Maj 19, 2013 3:42 pm
Posty: 1237
Miejscowość: okolice Świdwina
Lulu co do Francji, to może z lekka przedobrzylem ale nie miałem na myśli śmiertelności. W ogólnym bilansie ofiar od początku wynik jest podobny bo u nich dobijają 100 tys. Ostatnio mieli bardzo duże tempo przyrostu zachorowań, jednego dnia 88 tys nawet. Ale mają na pewno potężniejszy lockdown. Z godziną policyjną itp. A ogólnie zgadzam się z Twoją wypowiedzią. W Polsce ,,wszyscy znają się" na medycynie.

_________________
Refraktory: SW 120/600 i SW 80ED, MAK Celestron C90, AZ GTi, AZ5, AZ3, kilka kątówek, trochę okularów, Baader Q-barlow 2,25x, ASI 120 MC, Canon EOS M100, SM 15x70+statyw


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Obserwacje i koronawirus.
PostWysłany: Wto Kwi 06, 2021 5:13 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Maj 19, 2013 3:42 pm
Posty: 1237
Miejscowość: okolice Świdwina
Odnośnie wypowiedzi Charona natomiast. Ilość otwartych punktów handlowych też ma znaczenie. A zwłaszcza w szaleństwie przedświątecznym miało to duże znaczenie. Markety sprzedają artykuły spożywcze, jeść ludzie muszą niezależnie od pandemii. Latać za klockami LEGO już nie koniecznie. Dżuma tu nie nic do rzeczy tak samo jak nie ma ebola. Działania dostosowuje się do zagrożenia a nie odwrotnie.
I dalej powtarzasz ten sam bezsensowny argument o tym że już nie trzeba ciągnąć. Cyfry same pokazują że trzeba i już kilka razy na ten argument odpowiadałem łącznie z wyliczeniami.

Znasz się na sprawach medycyny, epidemiologii, mikrobiologii itp mniej więcej tak jak plaskoziemcy na astronomii. Oni też twierdzą że Ziemia jako kula to spisek rządów, koncernów, itp

_________________
Refraktory: SW 120/600 i SW 80ED, MAK Celestron C90, AZ GTi, AZ5, AZ3, kilka kątówek, trochę okularów, Baader Q-barlow 2,25x, ASI 120 MC, Canon EOS M100, SM 15x70+statyw


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Obserwacje i koronawirus.
PostWysłany: Wto Kwi 06, 2021 6:50 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Wrz 07, 2019 10:18 pm
Posty: 801
Miejscowość: spod Krakowa
@Dariusz.p: tempo przyrostu zachorowań jest oczywiście pochodną wykrywalności - nikt nie wie ile jest tak naprawdę tych nowych zachorowań w Polsce, bo nie robi się badań przesiewowych, a bada jedynie osoby objawowe. Z tego nic kompletnie nie wynika w sytuacji gdy 80% ludzi przechodzi zakażenie bezobjawowo i można się spodziewać, że liczba faktycznych zakażeń jest z 4 razy większa niż ta wykazywana oficjalnie. Nie wiem jak we Francji, ale oficjalne statystyki pokazują ok. dwukrotnie większą liczbę zakażeń przy ok. dwukrotnie większej populacji, więc od biedy można uznać że tempo zakażeń jest we Francji takie jak u nas. Ale u nas mamy dwukrotnie większą śmiertelność, a to przy liczbach typu 500 osób dziennie oznacza, że z powodu wyjątkowo złej sytuacji w Polsce życie traci co tydzień blisko 2 tys. ludzi, którzy we Francji mieliby szansę przeżyć. Oficjalna propaganda karmi nas bredniami o tym jak świetnie sobie z tą zarazą radzimy, tymczasem prawda jest taka że Polska należy do absolutnej czołówki krajów nie radzących sobie kompletnie i nie umiejących zadbać o życie własnych obywateli. Pamiętajmy o tym.

_________________
pozdrowienia Łukasz [SW 120ED@EXOS-2 GT]
Mapa Księżyca: http://astrostrona.pl/narzedzia-i-pomoce/mapa-ksiezyca/


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Obserwacje i koronawirus.
PostWysłany: Wto Kwi 06, 2021 7:36 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Maj 19, 2013 3:42 pm
Posty: 1237
Miejscowość: okolice Świdwina
Lulu ale ja wcale nie twierdzę, że my sobie świetnie radzimy. Sam jestem dość krytyczny jeśli idzie postępowanie u nas. W Polsce zresztą władze dość słabo kierują się głosem ekspertów. Ogólny bilans jest jednak dość podobny. Przy prawie dwukrotnie większej populacji mają prawie dwukrotnie więcej ofiar. Też nie można patrzeć wyrywkowo bo też szczyty nie przypadają na te same dni czy nawet tygodnie w różnych krajach. Poza tym jeśli przypadkiem wykrywalność we Francji jest wyższa to siła rzeczy śmiertelność w stosunku do oficjalnych przypadków byłaby niższa nawet przy założeniu rzeczywistej takiej samej.
Nie mam nawet zamiaru tutaj robić za znawcę tematu przebiegu pandemii w innych krajach bo dokładnie wyników z innych krajów nie analizowałem. Może jak będę kiedyś miał dużo czasu to przysiade np do danych z Francji.
Co do ilości całkowitych zachorowań masz prawdopodobnie rację że wynosi pewnie gdzieś razy 4. Zresztą taki współczynnik przyjąłem we wcześniejszych obliczeniach dotyczących nabytej odporności.

W tej dyskusji przeciwstawiam się przede wszystkim irracjonalnemu podejściu do sprawy pandemii polegającemu na jakimś pseudonaukowym negacjonizmie

_________________
Refraktory: SW 120/600 i SW 80ED, MAK Celestron C90, AZ GTi, AZ5, AZ3, kilka kątówek, trochę okularów, Baader Q-barlow 2,25x, ASI 120 MC, Canon EOS M100, SM 15x70+statyw


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Obserwacje i koronawirus.
PostWysłany: Wto Kwi 06, 2021 7:56 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Wrz 07, 2019 10:18 pm
Posty: 801
Miejscowość: spod Krakowa
Nie ma sensu patrzeć na sumaryczne dane, jakiś "ogólny bilans" na który składają się również bardzo ciężkie początki pandemii w krajach takich jak Włochy czy Francja. Także porównywanie liczby zgonów do (nieznanej) liczby zachorowań nie ma większego sensu. Natomiast bezdyskusyjne jest porównanie bieżącej liczby zgonów do populacji - i tutaj wychodzi od razu makabryczna prawda na temat naszej sytuacji, dająca obraz tego jak mogłoby być patrząc na inne kraje, a jak jest. U nas ponad 600 osób, Francja - 300, Niemcy - 200... To ten bilans nas dziś interesuje, a nie to ile we Francji uzbierano trupów na początku pandemii, gdy nikt nie miał szansy bronić się w racjonalny sposób bo nic o tej zarazie nie wiedziano.

Ale to wszystko pokazuje jak łatwo manipulować danymi, przedstawiać sytuację w wygodny np, dla władz sposób niekoniecznie przekłamując dane - wystarczy odpowiednio dobrać punkt odniesienia. Oczywiście wykorzystują to także rzecznicy pseudonaukowych rewelacji.

_________________
pozdrowienia Łukasz [SW 120ED@EXOS-2 GT]
Mapa Księżyca: http://astrostrona.pl/narzedzia-i-pomoce/mapa-ksiezyca/


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Obserwacje i koronawirus.
PostWysłany: Wto Kwi 06, 2021 8:04 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Mar 22, 2008 4:51 pm
Posty: 763
"liczby dzienne" też są niewiarygodne, część covidowców nie jest klasyfikowana i nie wiadomo jaka to część w danym kraju.
lepiej porównywać nadwyżkę ponad średnią liczbę zgonów, niestety takie dane nie są dostępne od razu. z robionego teraz wykresu nie dowiemy się ile aktualnie umiera w tej fali bo nie zostali jeszcze policzeni ale to co działo się wcześniej już ładnie widać:
Załącznik:


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Obserwacje i koronawirus.
PostWysłany: Wto Kwi 06, 2021 8:13 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Maj 19, 2013 3:42 pm
Posty: 1237
Miejscowość: okolice Świdwina
Tutaj mimo wszystko nie do końca się zgodzę. Sumaryczne dane też są istotne tym bardziej że nie jesteśmy na początku pandemii. Tak pół roku temu to bym się zgodził że sumaryczne nic nie mówią. Francja ostatniej doby już bodajże ponad ,350 u nas jest spadek duży zobaczymy czy trwały. I nie tylko dama śmiertelność jest ważna bo samo reagowanie na to by np fala nie była zbyt wysoka też. Przy czym u nas moim zdaniem często są opóźnienia w działaniach tak było moim zdaniem w przypadku obecnej fali.

_________________
Refraktory: SW 120/600 i SW 80ED, MAK Celestron C90, AZ GTi, AZ5, AZ3, kilka kątówek, trochę okularów, Baader Q-barlow 2,25x, ASI 120 MC, Canon EOS M100, SM 15x70+statyw


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Obserwacje i koronawirus.
PostWysłany: Wto Kwi 06, 2021 8:14 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Wrz 07, 2019 10:18 pm
Posty: 801
Miejscowość: spod Krakowa
Nadwyżka to byłby dobry wskaźnik gdyby nie fakt, że mimo iż liczby zgonów są olbrzymie, to w skali wszystkich zgonów stanowią jednak 5-6% całości. To na tyle mało, że mieści się w granicach normalnych fluktuacji liczby zgonów jaka zdarza się z miesiąca na miesiąc czy roku na rok. Oczywiście z tego wykresu widać pewne prawidłowości - ciężkie początki we Włoszech itd. Ale trzeba pamiętać że na ten wykres nakładają się normalnie występujące i całkiem spore nieregularności pojawiające się niezależnie od pandemii.

_________________
pozdrowienia Łukasz [SW 120ED@EXOS-2 GT]
Mapa Księżyca: http://astrostrona.pl/narzedzia-i-pomoce/mapa-ksiezyca/


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Obserwacje i koronawirus.
PostWysłany: Wto Kwi 06, 2021 8:23 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Maj 19, 2013 3:42 pm
Posty: 1237
Miejscowość: okolice Świdwina
I dlatego lulu tak naprawdę to są w ogóle trudne rzeczy do oszacowania i byłbym jednak ostrożny w wydawaniu sądów gdzie jest jaka sytuacja. Jeśli z kolei mieliśmy u nas większe niedoszacowanie zachorowalności niż gdzie indziej przypadkiem to też z tego mogła np wynikać większa ilość zgonów

_________________
Refraktory: SW 120/600 i SW 80ED, MAK Celestron C90, AZ GTi, AZ5, AZ3, kilka kątówek, trochę okularów, Baader Q-barlow 2,25x, ASI 120 MC, Canon EOS M100, SM 15x70+statyw


Ostatnio edytowany przez Dariusz.p, Czw Kwi 08, 2021 9:38 pm, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Obserwacje i koronawirus.
PostWysłany: Wto Kwi 06, 2021 10:11 pm 
Offline

Rejestracja: Sob Paź 17, 2009 3:24 am
Posty: 1061
Najlepsza sytuacja jest na Białorusi. Tam bierze się pod uwagę dwie możliwości.
Albo covid jest albo go nie ma. Obojętne, czy jest czy go nie ma, to nic się nie robi.
Obecnie władza robi spędy koncertowe w Mińsku na kilkadziesiąt tysięcy młodzieży, która ma wszystko w dupie, jeśli chodzi o zabezpieczenia. Zresztą, jakie można zrobić zabezpieczenia w hali koncertowej, w której drze się kilkadziesiąt tysięcy gardeł i puszczają baloniki? :lol:
Jeśli covid istnieje to ta młodzież rozwozi go potem po całej Białorusi do swoich domów. Statystycznie, jeśli będzie podobnie jak podczas grypy Hiszpanki, to zachoruje ok. 3 miliony obywateli z czego umrze ok. 90 - 100 tysięcy, głównie starych ludzi, którym nie trzeba będzie płacić emerytur. Obywatele na wiosnę i później jeszcze, zajęci będą chorowaniem, nie będą wyłazić na ulicę i nie trzeba będzie posyłać milicji żeby ich pałować. Same plusy. :D
Jeśli covidu nie ma to będzie tak jak było. Wot, kakaja eta bolszaja filozofija. :mrgreen:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Obserwacje i koronawirus.
PostWysłany: Wto Kwi 06, 2021 10:44 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Mar 22, 2008 4:51 pm
Posty: 763
lulu napisał(a):
Nadwyżka to byłby dobry wskaźnik gdyby nie fakt, że mimo iż liczby zgonów są olbrzymie, to w skali wszystkich zgonów stanowią jednak 5-6% całości. To na tyle mało, że mieści się w granicach normalnych fluktuacji liczby zgonów jaka zdarza się z miesiąca na miesiąc czy roku na rok.

jeżeli skutki covida mieszczą się w ramach normalnych fluktuacji to nawet lepiej, bo to znaczy że wirus jest w odwrocie, jego nie trzeba się już bać! 8)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Obserwacje i koronawirus.
PostWysłany: Śro Kwi 07, 2021 3:10 am 
Offline

Rejestracja: Nie Maj 19, 2013 3:42 pm
Posty: 1237
Miejscowość: okolice Świdwina
No tyle, że się raczej nie mieszczą. Jak wykres będzie już uwzględniał obecną falę to w wielu krajach piki na wykresie będą podobne do tych z jesieni. W Polsce prawdopodobnie będzie bardzo podobny do tego który był na jesieni.

_________________
Refraktory: SW 120/600 i SW 80ED, MAK Celestron C90, AZ GTi, AZ5, AZ3, kilka kątówek, trochę okularów, Baader Q-barlow 2,25x, ASI 120 MC, Canon EOS M100, SM 15x70+statyw


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Obserwacje i koronawirus.
PostWysłany: Śro Kwi 07, 2021 7:01 am 
Offline

Rejestracja: Nie Lip 02, 2006 5:21 pm
Posty: 1536
lulu napisał(a):
We Francji sytuacja gorsza???!!! Dane z 1 kwietnia: 624 zgony w Polsce, 314 we Francji. Populacja: Polska 38 mln, Francja 65 mln... Mało jest na świecie miejsc w których sytuacja jest tak dramatycznie zła jak w Polsce, mamy lekko licząc 4 razy więcej zgonów niż Francja, a do Niemców nawet się nie mamy co porównywać. To efekt zarówno totalnej niekompetencji w zarządzaniu pandemią jak i efekt warcholstwa każącego ludziom wierzyć, że w przeciwieństwie do wszystkich innych dziedzin nauki medycyna jest prosta i zrozumiała dla każdego, a mądrzenie się na tematy medyczne nie wymaga wiedzy, studiów i kompetencji - każdy przecież się na tym zna. I mamy efekty.


Francja ma działającą służbę zdrowia, podobnie jak Niemcy. U nas mamy większą liczbę zgonów ogólną, jak zamknięto przechodnie i ograniczono dostep do służby zdrowia.

Dariusz.p napisał(a):
Odnośnie wypowiedzi Charona natomiast. Ilość otwartych punktów handlowych też ma znaczenie. A zwłaszcza w szaleństwie przedświątecznym miało to duże znaczenie. Markety sprzedają artykuły spożywcze, jeść ludzie muszą niezależnie od pandemii. Latać za klockami LEGO już nie koniecznie. Dżuma tu nie nic do rzeczy tak samo jak nie ma ebola. Działania dostosowuje się do zagrożenia a nie odwrotnie.
I dalej powtarzasz ten sam bezsensowny argument o tym że już nie trzeba ciągnąć. Cyfry same pokazują że trzeba i już kilka razy na ten argument odpowiadałem łącznie z wyliczeniami.

Znasz się na sprawach medycyny, epidemiologii, mikrobiologii itp mniej więcej tak jak plaskoziemcy na astronomii. Oni też twierdzą że Ziemia jako kula to spisek rządów, koncernów, itp


Jakoś nie było mnóstwa zakażeń w styczniu, tylko dopiero w marcu. To że działania dostosowuje się do zagrożenia to oczywisćie racja, ale u nas są to działania na oślep pozbawione jakiejkolwiek logiki. Efektem jest tylko pogłębiający się kryzys gospodarczy, społeczny i zwiększona liczba zgonów.

Gdzie ja pisałem o sprawach medycyny, epidemiologii i mikrobiologii ? Najwyżej odniosłem się do oficjalnych statystyk i informacji i wyciagnąłem jakieś wnioski. Covid to nie dżuma, ani nawet Sars czy Mers, jest groźny dla stopsunkowo niewielkiej grupy populacji (tak też wynika ze statystyk), więc po co mamy trzymać locdown aż do zaszczepienia 80 czy 90% populacji ? Porównywania z płaskoziemcami już pominę.
Moim zdaniem w ogóle nie zauważasz konsekwencji lockdownu i obostrzeń, widzisz tylko Covid jako jedyne zagrożenie. Jakby przestały istnieć inne choroby, gospodarka, psychika społeczeństwa.

Franz napisał(a):
Najlepsza sytuacja jest na Białorusi. Tam bierze się pod uwagę dwie możliwości.
Albo covid jest albo go nie ma. Obojętne, czy jest czy go nie ma, to nic się nie robi.
Obecnie władza robi spędy koncertowe w Mińsku na kilkadziesiąt tysięcy młodzieży, która ma wszystko w dupie, jeśli chodzi o zabezpieczenia. Zresztą, jakie można zrobić zabezpieczenia w hali koncertowej, w której drze się kilkadziesiąt tysięcy gardeł i puszczają baloniki? :lol:
Jeśli covid istnieje to ta młodzież rozwozi go potem po całej Białorusi do swoich domów. Statystycznie, jeśli będzie podobnie jak podczas grypy Hiszpanki, to zachoruje ok. 3 miliony obywateli z czego umrze ok. 90 - 100 tysięcy, głównie starych ludzi, którym nie trzeba będzie płacić emerytur. :


Można pozamykać ludziom przechodnie i wozić karetkami od szpitala do szpitala, wtedy też się wykończy mnóstwo starych ludzi i też nie trzeba będzie płacić emerytur. I wmawiać, że tam na wschodzie jest tyrania, a u nas wolność. I sporo ludzi to kupi :mrgreen: .


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Ten temat został zablokowany, nie możesz edytować ani pisać nowych postów.  [ 121 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: mopinek oraz 29 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group