* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 26 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
 Temat postu: GSO ClassicCassegrain 6"
PostWysłany: Pią Lut 28, 2020 1:07 pm 
Dziś postaram się Wam trochę przybliżyć dosyć świeży produkt ze stajni Taiwańskiego producenta teleskopów, czyli Klasyczny Cassegrain z lustrem głównym 152 mm i ogniskową 1830 mm. Odkąd dowiedziałem się o jego istnieniu zwyczajnie zachorowałem na jego punkcie, uwielbiam testować różne konstrukcje teleskopów i szukam swojego wymarzonego zestawu. Liczę, że konstrukcja klasycznego Cassegraina przypadnie mi do gustu.



Budowa.

Budowa teleskopu jest nader przyjemna dla oka. Pod różnymi brandami są sprzedawane w innych kolorach, wersja GSO jest czarna i taka mi się bardzo podoba. Teleskop ma na wyposażeniu tradycyjny wyciąg GSO z wysuwem 35 mm jednak po mocniejszym poluzowaniu śrubki blokującej wyciąg (ta od teleskopu) dostajemy kolejne 5 mm, razem 40 mm regulacji (jeszcze niedawno o tym nie wiedziałem :) ). Wyciąg chodzi płynnie, bez luzów, mikroruchy również, 1.5 kg zestaw mu nie straszny, oczywiście mówię tu o zastosowaniu wizualnym Za te pieniądze taki wyciąg przyjmuję z otwartymi rękami. Oczywiście okulary mocowane za pomocą clamping ringów. Lustro Główne nie jest ruchome jak w bliźniaczych konstrukcjach czyli SCT i MCT, ma to swoje plusy dodatnie i plusy ujemne ;) Dużym plusem jest stała ogniskowa układu, pozwala to na trafny dobór okularów czy innych akcesoriów. Również stała odległość LG od LW jest kluczowa dla uzyskiwanych obrazów, bo jak wiemy taki układ luster działa najlepiej jeśli są w pewnej ściśle określonej odległości. Myślę, że również brak "Mirror shift" jest znaczący, jednak kolimacja w obserwacji US to ważny aspekt. Minus takiego rozwiązania to niestety ale brak zapasu ogniskowej ale o tym później.

Załącznik:
Załącznik:


Do zestawu dostajemy również przedłużki, którymi możemy regulować odległość wyciągu od tuby, są trzy sztuki, jedna 50 mm i dwie po 25 mm. Wkręcają się równo, wyglądają na solidnie zrobione a przede wszystkim równe i trzymające osiowość układu. Nie testowałem dużo (fan nasadek bino :)) ) ale wg mnie jedna przedłużka 50 mm, może nawet 25 mm powinna wystarczyć do obserwacji mono, z Meade UWA 24 mm brakowało mi wyciągu bez przedłużki i pomagałem sobie lekko wyciągając okular.

Załącznik:
Załącznik:


W środku tuby jest 8 plastikowych bafli, tuba jest wyczerniona w standardzie GSO, czyli jest całkiem OK. Wnętrze dzięki otwartej konstrukcji nie będzie miało problemów z chłodzeniem i wentylacją tuby jednak jest jeden minus... zakurzenie LG, jak widać na fotce, kilkumiesięczne GSO zdążyło się już delikatnie zakurzyć.

Załącznik:

Załącznik:


Kolimacja LW odbywa się standardowo, przy użyciu 4 śrub, 3 do ustawiania kąta i jedna kontrująca, raczej nic nowego dla właścicieli Newtonów i SCT. Lustro Główne kolimowane jest podobnie do MCT, czyli za pomocą 3 par śrub, po jednej kolimującej i jednej kontrze. Standard. Moje jak widać nie ruszane ale to się zmieni bo niestety nie jest dobrze skolimowany, może do DS wystarczy ale na US to za mało, ewidentnie cień LW jest przesunięty.

Załącznik:
Załącznik:


Przelot optyczny na wyjściu z tuby wynosi około 35 mm więc dużo więcej niż konkurencyjne maki 127 i 150 mm ze stajni SW. Nie zmienia to jednak faktu, że nie zrobimy z niego szerokokątnego wymiatacza DS. Taki przelot wystarcza na komfortowe użytkowanie takiego okularu jak 24 mm 82 stopnie, być może z dobrym skutkiem uda się skorzystać z okularu typu 40 mm RKE?

Jednym z minusów tej konstrukcji jest jego środek ciężkości, jest daleko z tyłu i pomimo zastosowania szyny typu Vixen na całej długości tuby, mi osobiście jest trudno go wyważyć. Gdybym obserwował mono może nie było by problemu, jednak nasadka bino i parka ciężkich Morfeuszy robiła za całkiem dużą przeciwwagę. Koniecznie muszę uzbroić się w przynajmniej 500 g magnesu na przód tuby (przyda się również do GSO 10"). Sam teleskop też do najlżejszych nie należy bo waży około 5.5 kg.

Załącznik:


Góra
  
 
 Temat postu: Re: GSO ClassicCassegrain 6"
PostWysłany: Pią Lut 28, 2020 1:11 pm 
Współpraca z nasadkami bino.

Temat dla mnie bardzo ważny i tu niestety są komplikacje. Nasadka bino WO z zastosowaniem kątówki SW 2" wyostrzyła dopiero po użyciu soczewki barlowa 2x ED GSO wkręconej w redukcję nasadki kątowej. Niestety nawet zestawowy barlow WO 1.6x nie dał rady wysunąć ogniska na tyle dużo, brakowało kilka mm. Nie mam normalnej jakości kątówki lustrzanej 1,25" żeby przetestować taki układ ale postaram się w nią uzbroić. Jako, że to typowo sprzęt pod US nie jestem tym jakoś przerażony jednak chciałbym zejść z powiększeniem do tego sensownego minimum 100-120x z nasadką bino. Czarnym koniem testów okazało się bino Maxbright w parze z pryzmatem Baadera i tuleją 2" do pryzmatu od strony teleskopu (unikamy tu redukcji 2/1,25 która też ma kilka mm). Nie wierzyłem w ten zestaw a tu niespodzianka, ostrzy bez barlowa z kilku milimetrowym zapasem ostrości. Bardzo przyjemny zestaw jednak ogranicza zastosowanie korektorów i wymusza kupno kolejnych parek okularów, coś za coś.

Załącznik:
Załącznik:

Załącznik:
Załącznik:


Obserwacje.

Jakie obserwacje ? :) Brak pogody skutecznie uniemożliwia spróbowanie sprzętu w praktyce jednak coś zdążyłem zerknąć. Niedługo po tym jak go odebrałem dostałem prezent w postaci kilku godzin czystego nieba około godziny 4:00, tak więc przed pracą udało mi się popatrzeć, sprawdzić kolimację i właśnie pracę z nasadkami. Pomimo słabej kolimacji obraz Księżyca nareszcie był przyjemny dla oka, zero koloru, przyzwoita ostrość pomimo słabego seeingu, fajny kontrast, brak problemów z odblaskami (choć bino lubi błysnąć swoim duszkiem na Księżycu). Zarówno w Meade UWA 24 mm jak i większych powerach w bino, nie zauważyłem nieostrości na brzegu pola widzenia (mówię tu o komie, która powinna być widoczna), przyjrzę się temu dokładniej przy najbliższej okazji. Sprzęt stał całą noc na balkonie czekając na mnie i po rozpoczęciu obserwacji o 4:00 rano i kończąc o 5:40 nie miałem najmniejszego problemu z wilgotnością LG i LW co mnie bardzo cieszy. Zostawiając sprzęt na mroźnym balkonie uwidoczniła się jedna z upierdliwych wad GSO... przykrywka od frontu teleskopu, wystawiona na działanie mrozu staje się tak luźna, że wiatr potrafi ją zdmuchnąć, to samo mam w GSO 10".

Po tych obserwacjach sprzęt stał w pokoju w oczekiwaniu na lepsze czasy dla niego, udało mi się zerknąć jeszcze tylko na M42, która pokazała się wyraźnie i z wieloma szczegółami, 150 mm apertury robi już całkiem fajną robotę. Mój mały achromat 100 mm nie ma za dużych szans w tym starciu.

Przykro mi ale to tyle... mam go od jakiegoś czasu a oczywiście pogoda i inne uwarunkowania sprawiają, że nie mam okazji sprawdzić go lepiej. Na wiosnę mam zamiar sparować go z 100 mm ED F9 od SW.


Góra
  
 
 Temat postu: Re: GSO ClassicCassegrain 6"
PostWysłany: Pią Lut 28, 2020 1:13 pm 
Kolejne testy z nasadką bino WO za mną. Tym razem byłem uzbrojony w pożyczoną, najzwyklejszą kątówkę 1,25", kitowa lustrzana, brudna i strach było coś na niej wieszać w obawie, że się połamie ale to nic, testy ważniejsze :) No i mamy sukces, nasadka bino ostrzy na spokojnie z 2 cm zapasem z użyciem korektora 1.6x, czyli mamy jakieś 2900 mm ogniska w takim wypadku. Bardzo przyjemne parametry, z parką okularów 25 mm Plossl mamy już przyjemne ~115x krotności a moja parka Morfeuszy 17.5 mm w takim układzie serwuje już planetarne 165x. Do Księżyca to może i mało ale na planety wydaje mi się w sam raz, dla lunarnych widoków jednak wolałem 2" kątówkę z Barlowem 2x GSO ED, power rósł znacząco i widok był dużo przyjemniejszy.

Jeśli chodzi o widoki to nadal nie mam skolimowanej optyki, jednak Księżycowe krajobrazy są wspaniałe, wczorajsze warunki określiłbym na solidne 7/10. Seeing był znośny, trafiały się soczyste okienka z warunkami gdzie Cassegrain ostrzył pięknie pomimo złej kolimacji. Ja jestem bardzo zadowolony.

Sprawdzałem również jak radzi sobie mono w skrajnych powerach:

Mam w walizce dwa orciaki 6 mm, jeden to pożyczony BGO 6 mm którego trzymam jako okular, który posłuży mi do kolimacji na Gwieździe Polarnej jak już będę miał na to czas, drugi to "zabytkowy Ortho Vixena 6 mm Circle V w standardzie 0,965". Szczerze mówiąc w tych warunkach nie dostrzegłem między nimi żadnej różnicy na kraterze Kopernika, powiększenie jakie dają jest już granicznym dla tego teleskopu (300x) jednak dało się sensownie wyostrzyć żeby w okienkach seeingowych dopatrywać się miniaturowych struktur we wnętrzu krateru.

Sprawdziłem również Ortho Vixen 4 mm 0,965" Circle V - powiększenie około 450x :) Tak dla zabawy i sprawdzenia czy zgubi ostrość, nie zauważyłem jakichś szczególnych oznak, że jest mniej ostrzej niż w 6mm jednak jest to bezużyteczna ogniskowa w tym teleskopie, widać każdy brudek i rzęsy (Ameryki nie odkryłem ;) )



Nie omieszkałem również zerknąć na Wenus pod koniec godzinnych balkonowych testów. Bardzo ładnie widać sierp, no i oczywiście tu już było widać jak na dłoni "spajki", nie da się ukryć, że będą miały jakiś wpływ na obrazy, czas pokaże jaki.

Podsumowując, ważne dla mnie jest uzyskanie odpowiednich powiększeń do obserwacji nadchodzących planet w nasadce bino i wydaje mi się, że własnie tego typu teleskopy są do tego stworzone dlatego mam nadzieję, że moje testy "kompatybilności" nasadek okażą się pomocne dla kogoś w przyszłości.
Załącznik:
Załącznik:
Załącznik:


Góra
  
 
 Temat postu: Re: GSO ClassicCassegrain 6"
PostWysłany: Pią Lut 28, 2020 1:38 pm 
Powyższe wpisy widnieją już od jakiegoś czasu na FA, docelowo miały być również na AM ale silnik forum w kwestii dodawania załączników jest trochę męczący :) stąd takie opóźnienie.


Dziś ma pojawić się trochę pogody u mnie więc może zerknę na Księżyc. Od ostatnich obserwacji minęło trochę czasu i głupio się przyznać ale wydaje mi się, że problem z kolimacją miałem dlatego iż nie wykazałem należytej staranności z przykręcaniem wyciągu.
Dlaczego tak myślę? Ano dlatego, że uzbrojony w klucze ledwie dotknąłem regulacji lustra wtórnego imbusem, prawie nim nie poruszając za to przed kolimacją bardzo starannie i dokładnie przymocowałem wyciąg.
Przy teście na gwieździe patrząc na wprost okazało się, że wyszło całkiem równo, prążki dyfrakcyjne równe, nieznacznie zaburzone przez pająka.
No chyba, że to wina kątówki :)
Tak czy inaczej po tym zabiegu obserwowałem również z kątówką 2" i barlowem GSo 2x ED, nasadką bino WO i parką Morfeuszy 17.5 mm, obrazy były bardzo dobre. Zachwycił mnie wtedy widok krateru Gassendi, wnętrza takich kraterów można studiować godzinami próbując wychwycić jak najwięcej detalu w porównaniu ze zdjęciami.

Teleskop wyniesiony na balkon z domu nie zdążył wychłodzić się przez 30-40 minut. W obrazie rozogniskowanej gwiazdy było widać bąbel ciepłego powietrza. Niestety pomimo małej apertury i otwartej konstrukcji to nadal różnica temperatur była za duża do osiągnięcia stabilności.


Góra
  
 
 Temat postu: Re: GSO ClassicCassegrain 6"
PostWysłany: Pią Lut 28, 2020 2:14 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Gru 05, 2015 5:09 pm
Posty: 178
Miejscowość: Książenice koło Rybnika; PTMA Gliwice.
Cześć Łukasz! Fajna recenzja i czekamy na następne :)

_________________
teleskopy: GSO 12" ; SCT 6" ; 120ED Equinox ;Vixen 60/910/ Meade LX80/AZ4
okulary: Nagler 31; 20; Ethos 13; Lunt XWA 9 100*; Pentax XW 7; 5; 3.5; Lumicon O-III
bino: W.O.TV PL 2x25
lornetki: Bresser 10x50; Lunt 16x70


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: GSO ClassicCassegrain 6"
PostWysłany: Pią Lut 28, 2020 2:17 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Kwi 07, 2006 8:36 pm
Posty: 160
Ciekawe jak wypadnie porównanie z Makiem 150, którego miałeś jakiś czas temu. Pozdrawiam Jarek

_________________
MAK150 SW OTAW, EQ5 na statywie stalowym 1,75" z prowadzeniem w osi RA, bino SW, SW LET 28, 2*Plössl GSO 25, 2*BCO 18, 2*BCO 10, GSO 80A, GSO 21, GSO 12, GSO ND96.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: GSO ClassicCassegrain 6"
PostWysłany: Pią Lut 28, 2020 2:38 pm 
megrez23 napisał(a):
Ciekawe jak wypadnie porównanie z Makiem 150, którego miałeś jakiś czas temu. Pozdrawiam Jarek


No nie wypadnie bo nie mam już maka :) więc jakiekolwiek porównywanie będzie miało wątpliwą wartość merytoryczną. Za to liczę na sparing z ED100 kolegi niech tylko się planety podniosą. Jedno już zauważyłem to to, że nie brakuje mi światła na Księżycu nawet w dużych powiększeniach rzędu 230x a to mi się bardzo podoba.
100 mm F11 był już bardzo ciemny w tym zakresie.


Góra
  
 
 Temat postu: Re: GSO ClassicCassegrain 6"
PostWysłany: Pią Lut 28, 2020 2:39 pm 
Michał N. napisał(a):
Cześć Łukasz! Fajna recenzja i czekamy na następne :)


Postaram się coś jeszcze napisać ale pewnie będzie to wiosna :) Sami wiecie jaka jest pogoda, może dziś się uda popatrzeć przez godzinkę.

Edit: No udało się zerknąć w niebo a dokładniej chciałem sprawdzić kolimację. No jednak jest do poprawy, przyjrzałem się gwiazdom, widać lekką komę na osi więc zarówno LG jak i LW będzie do poprawy, nie miałem jednego imbusa przy sobie więc nie mogłem nic zrobić z LG ale jeszcze przyjdzie na to czas.


Góra
  
 
 Temat postu: Re: Widoczność małych kraterków w kraterze Plato (Platon)
PostWysłany: Nie Kwi 05, 2020 8:52 am 
Co lepsze na US? 10" seryjnego Newtona F5 czy 6" równo seryjnego i taniego Cassegrain'a F12 ? :)
Bardzo trudne pytanie, po ostatnich obserwacjach mam jeden wniosek... najlepszy byłby Newton 250 F12 :) no ewentualnie taki Cassegrain 10" F20 (ale tu rolę odgrywa cena).

Jeśli chodzi o detal to Newton pokazał wszystko znacznie jaśniej, pewniej, Cassegrain pokazywał w przeważającej większości te same szczegóły jednak gdy się dobrze przyjrzeć różnicę są ogromne.

Plato w 10" we wczorajszych warunkach i przy samym ortho 6 mm, pokazał 5 kraterów, brak światłocienia więc widoczne tylko jako jasne punkty. Ten podwójny na środku rozdzielony na dwie sztuki, czyli widoczne 4 centralne plus 1 ten przy krawędzi.

6" pokazało 3 centralne w najlepszej konfiguracji jaką mogłem z nim uzyskać. Czasami były to dwie sztuki gdy za dużo szkła trafiło do układu.

Jednak co mnie uderzyło to to, jak stabilny był obraz w F12 w bezpośrednim porównaniu do F5. Gdy w Newtonie punkt ostrości był cienki jak żyletka i obraz raz był super ostry a raz słaby tak w F12 trzymał swój wysoki poziom przez większość czasu. Trudno mi było zdecydować gdzie jest lepiej.
Z jednej strony przeważa detal i jego jasność w 10", drugiej zaś stabilny widok F12. Ostatecznie chyba wolę 10", widok księżycowego ziemniaka (ten krater na południu, zapomniałem nazwy ;) ) gdzie we wnętrzu było kilka drobnych kraterów przyprawia o szybsze bicie serca. I to wszystko przy 300x z świetną jasnością, oczy się nie męczą.... gdyby tylko to był widok tak stabilny jak w F12 :)

Jak widać obserwacje mogą być męczące... asystent zasnął przy teleskopie.


Załączniki:
Góra
  
 
 Temat postu: Re: Widoczność małych kraterków w kraterze Plato (Platon)
PostWysłany: Nie Kwi 05, 2020 12:00 pm 
Ja na super niesamowite warunki nie liczę :) ot zwyczajne polskie czyli średnie/dobre. Zarówno w 10 jak i 6 cali powietrze falowało podobnie jednak w F5 każdy ruch wywoływał swoją reakcję w obrazie.
Wiedzieć o wpływie swiatlosily na ostrość a mieć dwa tak różniące się sprzęty obok siebie to dwie różne sprawy :) Chondryt fajne obserwacje, sporo Ci wyskoczyło. Gratulacje.

Na koniec i tak bino pozamiatało przy 230x z Morfeuszami 17.5 mm na pokładzie :) lot nad powierzchnią.


Góra
  
 
 Temat postu: Re: Widoczność małych kraterków w kraterze Plato (Platon)
PostWysłany: Nie Kwi 05, 2020 12:07 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Maj 19, 2013 3:42 pm
Posty: 1081
Miejscowość: okolice Świdwina
Myślę, że to mimo wszystko większy wpływ apertur niż światłosił. W mniejszej obraz jest stabilniejszy. Szkoda że nie miałeś do porównania np Maka. Interesowałoby mnie porównanie tego CC z makówką :mrgreen:

_________________
Refraktory: SW 120/600 i SW 80ED, MAK Celestron C90, AZ GTi, AZ5, AZ3, kilka kątówek, trochę okularów, Baader Q-barlow 2,25x, ASI 120 MC, Canon EOS M100, SM 15x70+statyw


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Widoczność małych kraterków w kraterze Plato (Platon)
PostWysłany: Nie Kwi 05, 2020 12:40 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sie 06, 2006 11:03 am
Posty: 8475
Miejscowość: Kraków
Cześć.

Sam bym też chętnie porównał chińską Makówkę 6" i taiwańskiego Cassergraina 6" w praktyce.
Myślę że jak optyka w jednym i drugim była by na tym samym poziomie dokładności wykonania to Makówka wygra i w sumie jestem tego pewien , sam brak pająka , mniejsza C.O. i jeszcze parę innych spraw przełoży się korzystniej na dawany obraz w Teleskopie.

Czystego Nieba i Wzorowych Obrazów Krateru Plato. :D

Pozdrawiam Krzysztof. :wink:

_________________
Obserwatorium Roll-Off i Sprzęt: APO-ED Refraktory , SCT-ki , NEWTON-y , MAKI INTESA , MAK ORION DE LUX OMC 200 F20 , SolarMax60 II , BF10.Serdecznie Zapraszamy.

Cóż piękniejszego nad niebo , które nas otacza.

Pozdrawiam Krzysztof P. z Krakowa.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Widoczność małych kraterków w kraterze Plato (Platon)
PostWysłany: Nie Kwi 05, 2020 1:03 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Maj 19, 2013 3:42 pm
Posty: 1081
Miejscowość: okolice Świdwina
Zapewne masz rację i 6'' Mak wygra. Ja natomiast chętnie bym porównał 5'' maka z tym 6'' CC bo to sprzęty w podobnej cenie. Może Maka Bressera 127 z tym CC :roll: Bo makowi SW to trochę do 5'' brakuje :mrgreen:

_________________
Refraktory: SW 120/600 i SW 80ED, MAK Celestron C90, AZ GTi, AZ5, AZ3, kilka kątówek, trochę okularów, Baader Q-barlow 2,25x, ASI 120 MC, Canon EOS M100, SM 15x70+statyw


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Widoczność małych kraterków w kraterze Plato (Platon)
PostWysłany: Nie Kwi 05, 2020 1:14 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Gru 16, 2016 11:40 am
Posty: 397
Miejscowość: Kraków
Krzysztof_P napisał(a):
Cześć.

Sam bym też chętnie porównał chińską Makówkę 6" i taiwańskiego Cassergraina 6" w praktyce.
Myślę że jak optyka w jednym i drugim była by na tym samym poziomie dokładności wykonania to Makówka wygra i w sumie jestem tego pewien , sam brak pająka , mniejsza C.O. i jeszcze parę innych spraw przełoży się korzystniej na dawany obraz w Teleskopie.

Czystego Nieba i Wzorowych Obrazów Krateru Plato. :D

Pozdrawiam Krzysztof. :wink:


Tak też było w zeszłym roku. Dwa albo trzy razy mieliśmy obok siebie na jednym montażu Łukaszowego CC i mojego Maka 150 Oriona. Pomijając kwestię światłosiły, poprzerzucaliśmy w nich kilka okularów vixen slv oraz bco, i praktycznie za każdym razem Maczek pokazywał lepiej Jowisza i Saturna, obraz był bardziej kontrastowy i żywszy niż w CC, łatwiej i szybciej można było dostrzec subtelne szczegóły w Maku. Niestety nie testowaliśmy na Łysym, nie było okazji.

_________________
ATM 12", mak 180, binoniutek 10" in progress i inne duperele :)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Widoczność małych kraterków w kraterze Plato (Platon)
PostWysłany: Nie Kwi 05, 2020 1:26 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sie 06, 2006 11:03 am
Posty: 8475
Miejscowość: Kraków
Cześć Piotrze. :D

Pisząc mój Post właśnie myślałem o Tobie i Łukasza CC 6" GSO.Przypomniałem sobie jak kiedyś wspólnie na Kudłaczach na polanie oglądaliśmy takim Cassegrainem 6" GSO bodajże Jowisza.To dobra wiadomość co piszesz , mnie wcale to nie zaskakuje , pewne sprawy można odgórnie przewidzieć , gdyż warunkują je konkretne cechy danych konstrukcji Teleskopów co przekłada się potem na generowany przez nie obraz.

Czystego Nieba. :D

Pozdrawiam Krzysztof. :wink:

_________________
Obserwatorium Roll-Off i Sprzęt: APO-ED Refraktory , SCT-ki , NEWTON-y , MAKI INTESA , MAK ORION DE LUX OMC 200 F20 , SolarMax60 II , BF10.Serdecznie Zapraszamy.

Cóż piękniejszego nad niebo , które nas otacza.

Pozdrawiam Krzysztof P. z Krakowa.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Widoczność małych kraterków w kraterze Plato (Platon)
PostWysłany: Nie Kwi 05, 2020 1:48 pm 
Jeśli zakładamy, że są podobnej jakości to nie ma innej opcji żeby MC tego samego rozmiaru było gorsze od CC. Inna sprawa, że CC kosztuje połowę MC 6". To jest masa różnych zależności i każdy musi sobie sam odpowiedzieć na czym mu bardziej zależy. Czy woli kupić maka 127 z VB z przelotem 27 mm i mocowaniem akcesoriów na zwykłą śrubę czy CC 150 z wyciągiem z mikroruchami i clamping ringiem z przelotem 32 mm :) mozna również porównać ED 120 do Maka 127, można się spodziewać wyniku z góry ale po porównaniu cen już każdy spojrzy inaczej.

Od Piotrka teleskop przyjechał rozkolimowany (Nie wiem czy taki był fabrycznie, przyjechał w oryginalnym opakowaniu) i średnio wtedy mnie zadowalał, po wymianie kilku zdań z Dominikiem i wcieleniu wskazówek w życie uważam, że jest skolimowany na 95%, reszta to dopieszczanie w wysokim powerze jak będzie seeing. Zakładam, że Piotrek przed testem sprawdzał na prążkach kolimacje, nie mam podstaw by myśleć inaczej. U mnie odrazu była koma na osi... tak na osi, nie na brzegach i przesunięty delikatnie cień LW.

Niestety nikt w pobliżu nie ma Maka 150 :( za to jest ED100 i jak skończy się ten kocioł z wirusem to sprawdzimy jak się do siebie mają.

Edit: Piotrek powiedział kiedyś do mnie fajna opinie.
"Nie jest to teleskop tak dobry jak niektórzy piszą ale też nie jest tak zły jak niektórzy chcą go przedstawić " :)
To odnośnie tamtego tematu o CC 8". Jest taki jaki powinien być w tej konstrukcji w porównaniu do innych.


Góra
  
 
 Temat postu: Re: Widoczność małych kraterków w kraterze Plato (Platon)
PostWysłany: Nie Kwi 05, 2020 2:19 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Gru 16, 2016 11:40 am
Posty: 397
Miejscowość: Kraków
Oczywiście, nie twierdzę że ten CC to zły teleskop. Mimo tego że obrazki planet z niego są zauważalnie słabsze niż z Maka 150, to jak na teleskop w takim przedziale cenowym stoją na bardzo przyzwoitym poziomie. Trochę też zbyt mało czasu na testy mu tak naprawdę poświęciliśmy, żeby dokładnie i rzetelnie opisać jego możliwości, ale na pewno ma w sobie potencjał. Co do kolimacji sprawdzaliśmy po zakupie, wydawało się być ok, ale 100% pewności że był skolimowany idealnie nie mam.

_________________
ATM 12", mak 180, binoniutek 10" in progress i inne duperele :)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Widoczność małych kraterków w kraterze Plato (Platon)
PostWysłany: Nie Kwi 05, 2020 2:27 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sie 06, 2006 11:03 am
Posty: 8475
Miejscowość: Kraków
Jednym z wyznaczników jakości sprzętu w praktyce jest jego cena , moja opinia że CC GSO jest wart swojej niskiej ceny jak za CC w porównaniu z innymi CC np. Takahashi też była trafna. A jego okrojona Apertura na pewno przyczynia się też do niższej ceny i obniża poziom obrazów generowanych przez ten Teleskop.CC GSO jest ciekawą tańszą alternatywą np. dla chińskich Maków , kiedy chcemy posiadać stosunkowo niedrogi i mobilny sprzęt. :D :wink:


P.S.
Trochę chyba za bardzo odbiegamy od tematu wątku i zaśmiecamy temat , którym jest widoczność Kraterków w Kraterze Plato.

Pozdrawiam Krzysztof. :wink:

_________________
Obserwatorium Roll-Off i Sprzęt: APO-ED Refraktory , SCT-ki , NEWTON-y , MAKI INTESA , MAK ORION DE LUX OMC 200 F20 , SolarMax60 II , BF10.Serdecznie Zapraszamy.

Cóż piękniejszego nad niebo , które nas otacza.

Pozdrawiam Krzysztof P. z Krakowa.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Widoczność małych kraterków w kraterze Plato (Platon)
PostWysłany: Nie Kwi 05, 2020 5:40 pm 
Krzysztof_P napisał(a):
P.S.
Trochę chyba za bardzo odbiegamy od tematu wątku i zaśmiecamy temat , którym jest widoczność Kraterków w Kraterze Plato.

Pozdrawiam Krzysztof. :wink:


Słusznie. Admin bądź moderator mógł by to przenieść do wątku o CC 6" w dziale recenzji żeby informacje o nim były zebrane w jednym miejscu. Później poproszę.


Góra
  
 
 Temat postu: Re: GSO ClassicCassegrain 6"
PostWysłany: Pon Kwi 06, 2020 12:17 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sie 06, 2006 11:03 am
Posty: 8475
Miejscowość: Kraków
Cześć Łukaszu.

Tak sobie myślę , że ten Cassegrain GSO 6" , może być w praktyce lepszy lub na podobnym poziomie obrazów na Planetach i Księżycu jak SCT 6".
Takie porównanie było by moim zdaniem wskazane , może będziesz miał kiedyś okazję , to opisz nam potem swoje relacje.

Pozdrawiam Krzysztof. :wink:

_________________
Obserwatorium Roll-Off i Sprzęt: APO-ED Refraktory , SCT-ki , NEWTON-y , MAKI INTESA , MAK ORION DE LUX OMC 200 F20 , SolarMax60 II , BF10.Serdecznie Zapraszamy.

Cóż piękniejszego nad niebo , które nas otacza.

Pozdrawiam Krzysztof P. z Krakowa.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: GSO ClassicCassegrain 6"
PostWysłany: Pon Kwi 06, 2020 12:43 pm 
Krzysztof_P napisał(a):
Cześć Łukaszu.

Tak sobie myślę , że ten Cassegrain GSO 6" , może być w praktyce lepszy lub na podobnym poziomie obrazów na Planetach i Księżycu jak SCT 6".
Takie porównanie było by moim zdaniem wskazane , może będziesz miał kiedyś okazję , to opisz nam potem swoje relacje.

Pozdrawiam Krzysztof. :wink:


Mam nadzieję pojawić się z nim na Kudłaczach jeśli będą znowu możliwe zgromadzenia, wtedy mam nadzieję wszyscy spoglądający będą w "pełni sił witalnych" ;) żeby ocenić jakie daje obrazy.

Jeśli daje obrazy jak SCT i lekko gorsze od MCT w tej samym aperturze to moim zdaniem okazja biorąc pod uwagę jego cenę. SCT to również kosmiczne pieniądze, plus, że lekko lżejszy co tez jest ważne, bo ten CCT to ciężkie bydle jak na taką aperturę.


Góra
  
 
 Temat postu: Re: GSO ClassicCassegrain 6"
PostWysłany: Pon Kwi 06, 2020 5:19 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sie 06, 2006 11:03 am
Posty: 8475
Miejscowość: Kraków
Oby tylko minęła ta cała Pandemia , wiele osób do mnie dzwoni i pisze w sprawie Kudłaczy.Czas pokaże , miejmy nadzieję , choć sam w to pomału powątpiewam.Na Kudłaczach Wszyscy mile widziani , zarówno ze sprzętem jak i bez.Jak wszystko się dobrze ułoży to zaczynamy jak co roku od 20 Sierpnia 2020r. przez okres około 14 dni.

Pozdrawiam Krzysztof. :wink:

_________________
Obserwatorium Roll-Off i Sprzęt: APO-ED Refraktory , SCT-ki , NEWTON-y , MAKI INTESA , MAK ORION DE LUX OMC 200 F20 , SolarMax60 II , BF10.Serdecznie Zapraszamy.

Cóż piękniejszego nad niebo , które nas otacza.

Pozdrawiam Krzysztof P. z Krakowa.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: GSO ClassicCassegrain 6"
PostWysłany: Wto Kwi 21, 2020 9:06 am 
Offline

Rejestracja: Sob Kwi 11, 2020 1:01 pm
Posty: 9
Witajcie, zastanawiam się jak w tym teleskopie wypadają obserwacje obiektów DS? Jestem przed zakupem pierwszego teleskopu i ten sprzęcik mnie kusi :) Interesuje mnie wizualne DS a tu F12 i trzeba dobrze okulary dobrać...

_________________
Canon 20D, Jupiter 21m, Auto Rikenon 55 f2.8
Zbieram fundusze na resztę :)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: GSO ClassicCassegrain 6"
PostWysłany: Wto Kwi 21, 2020 9:37 am 
Tak jak w podobnym aperturowo sprzęcie, przy większości DS nic się nie zmienia i ciągle apertura jest głównym wyznacznikiem ich obserwacji. Osobiście oglądałem nim tylko dwa DSy, M42 i galaktykę Igła. M42 jest piękna we wszystkich sprzętach a Igła pokazała bardzo delikatnie ciemne pasmo więc to spory sukces dla tej apertury. Obserwacje pod wiejskim niebem.
Jeśli byś uzbroił się w okular SWAN 33 mm to i całkiem przyjemne parametry wyjdą do DS.


Góra
  
 
 Temat postu: Re: GSO ClassicCassegrain 6"
PostWysłany: Czw Cze 18, 2020 6:32 am 
Jako, że wczoraj przyjechał do mnie ED100 musiałem pomimo chmur zostać na Jowisza. Atmosfera była całkiem spokojna jednak wysokie chmury skutecznie utrudniały oglądanie, powodowały podświetlanie tła i spadek kontrastu. Mówi się trudno ale pierwsze testy za mną. Widoczne pasy i trochę detalu między nimi, przyjemny widok. Dlaczego piszę to tu? Bo zanim sprzedam CC 6" może będzie jakiś spokojny weekend żeby skonfrontować dwie tubki między sobą na co bardzo liczę :)


Góra
  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 26 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 6 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group