* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 93 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
 Temat postu: Re: MÓJ NOWY 120 ED w Wersji EQUINOX z DE.
PostWysłany: Wto Sie 01, 2017 5:31 pm 
Online

Rejestracja: Sob Paź 17, 2009 3:24 am
Posty: 830
Miejscowość: Zabrze, Brenna
Janusz_P. napisał(a):
Franz napisał(a):
...Nie idzie mi o seeing ale roziskrzenie gwiazd w centrum, które zaraz znika po minimalnej zmianie miejsca patrzenia. Jest to pewne, że przyczyną jest obstrukcja. W nocy nie widać cienia lusterka wtórnego ale w dzień wyraźnie widać jak obstrukcja przeszkadza, tym bardziej im mniejsze jest powiększenie. W obserwacjach gwiazd musi się to przekładać na jakieś wady.
Wierzę, że drogie Maki mają wspaniałe obrazy ale nie o to mi chodzi.
Chodzi mi o dokładne zbadanie obrazów generowanych w cieniu lusterka wtórnego, czyli na osi jak rozumiem. Może się mylę?
Ja w sprzętach obstrukcyjnych zawsze widzę te niedomagania ale nie miałem jeszcze maka z najwyższej półki. Nie widzę tego w ED 80, ED 100 i ED 120.
Wyciągam stąd być może błędny wniosek, że wszystkie maki tak mają, niezgodny z rzeczywistością, że Intes tak nie ma i obstrukcja centralna nic mu nie przeszkadza.

Jeśli w centrum pola następuje roziskrzenie gwiazd to masz raczej schorzenie oka w centralnej plamce i jak popatrzysz niecentralnie to iskrzenie znika jak rozumiem :arrow: :?:
Z definicji każdy teleskop daje najlepszy obraz na osi z najmniejszą ilością aberracji ale prawie każdy ma swoją krzywiznę pola i być może jak wyostrzysz w strefie 2/3 od osi optycznej to środek robi się lekko nieostry i wadzisz tam wtedy iskrzenie ...
Gdyby obstrukcja centralna była przyczyną iskrzenia to o wiele większe było by ono na brzegu pola tam gdzie obraz lusterka wtórnego jest rzutowany niecentralnie na lustro główne czyli zdecydowanie nie tędy droga i takie rozumowanie jest z definicji błędne :arrow: :roll: :oops:[/quote]

Znaczy to, że ten cień w newtonach i wszelkich katadioptrykach nie jest od lusterka a tym bardziej na środku a jeśli jest to raczej nie na środku tylko gdzieś z boku a w środku jest najlepszy obraz.
Rozumiem, musi mi się zdawać i mam chore oczy. Sokolego wzroku już nie mam, ale że tak źle jest to nie wiedziałem.
Dobrze, że jak spojrzę przez refraktor to mi to przechodzi.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: MÓJ NOWY 120 ED w Wersji EQUINOX z DE.
PostWysłany: Wto Sie 01, 2017 5:39 pm 
Online

Rejestracja: Sob Paź 17, 2009 3:24 am
Posty: 830
Miejscowość: Zabrze, Brenna
Krzysztof_P napisał(a):
Witam.

Wspomnianego przez Ciebie defektu iskrzenia gwiazd jak do tej pory nie zauważyłem , zarówno przy większych jak i mniejszych powiększeniach a doszukiwać się go na siłę nie planuję gdyż nie mam takiej potrzeby skoro nic mi nie przeszkadza w obrazie.
Obstrukcja od LW w moim Maku wynosi około 32% więc mieści się w normie planetarnych teleskopów gdzie zakłada się aby nie przekraczała 33% co już wyrażnie obniża kontrast obrazu i go degraduje na tyle że teleskop kiepsko wypada w dużych powiększeniach. Kryterium zakłada że 1/4L wypadkowa całego układu czy to w Refraktorze czy Teleskopie jest wystarczającą dokładnością i teoretycznie między np. 1/6L a 1/4L wypadkową wszystkich elementów układu a nie jednego lustra czy też innego elementu zespołu nie powinno być widać różnicy w obrazie. Natomiast w Makach czy to refraktorach dochodzi nam dodatkowo złączka kątowa lustrzana czy też pryzmatyczna która też posiada swoją dokładność i trzeba ją dodać do dokładności wypadkowej Refraktora czy też teleskopu , zatem 1/6L bez złączki to minimum gdyż jak dodamy błędy użytej kątówki to powiedzmy wypadnie nam te 1/4L i możemy być spokojni że z obrazem optycznie jest powiedzmy OK. Maki Intesa budowane są w trzech kategoriach dokładności czy tam przedziałach , 1/4-1/5L , 1/6L lub lepiej i w wersji De Lux 1/7-1/8L , ceny też wynikają z tego parametru i są znacznie zróżnicowane, wszystkie te podane dokładności to wypadkowe błędów z każdego elementu optycznego teleskopu , więc trzeba sobie uzmysłowić jak dokładnie muszą być wykonane poszczególne powierzchnie aby otrzymać tak wysoką dokładność sumaryczną wszystkich błędów elementów optyki. Dlatego Maki Intesa i wszelkie inne np. TEC z Certyfikatami Jakości są tak Drogie i ich ceny są parokrotnie wyższe od chińskiej masówki gdzie mamy loterię i możemy się tylko domyślać po konfrontacji z Certyfikowanym instrumentem.Mój Mak ma 1/6,8L i to już jest naprawdę Bardzo Wysoko jak dodam kątówkę to niech spadnie mi nawet do 1/5L a i tak jestem do przodu w stosunku co do Kryterium 1/4L i Obrazy są naprawdę Bajka jak tylko warunki pogodowe są dobre.Planety , Księżyc jak i wszelkie inne obiekty nieba są naprawdę Rewelacyjne i Wspaniałe , generalnie to najlepszy instrument jaki do tej pory posiadałem. Mam też Syntę Flex 12" F5 modyfikowana Optycznie z LW ORION UK Hillux 97% 1/12L i obrazy Planet jakie mi daje też są Bardzo Dobre , ale nie tak dobre jak w tym Maku. Oczywiście zakres powiększeń Synty jest większy , ale powiedzmy Saturn czy Jowisz w pow 200X pokazuje tyle samo detalu co ta Synta 12" a obraz jest zdecydowanie lepszy w Maku. Przy 300X w Maku już robi się na Saturnie ciemnawo choć nadal doskonale ostro i tu Synta zaczyna wychodzić na prowadzenie ze względu na aperturę 305 mm , szczegół jest nadal dobry i odpowiednio jasny co jest wynikiem wypadkowej żrenicy wyjściowej zależnej od średnicy i danego powiększenia w danym instrumencie.Gwiazdy natomiast w Maku są Piękne i Kolorowe jak i tło nieba zdecydowanie lepsze i ciemniejsze przy tych samych żrenicach. Generalnie Planety mam Ekstra do 300X a Księżyc jest Doskonały nawet przy 2D 360X z Pentaxem XW 5 mm , warunkiem koniecznym są Bardzo Dobre warunki pogodowe i stabilność atmosfery.Czytałem ostatnio parę zachodnich Recenzji i porównań Maków na Optyce Intesa Certyfikowanej z Newtonami , SCT-kami , Refraktorami ED i APO i większość opisów potwierdza znakomitą jakość obrazów z tych Maków na optyce Intesa i generalnie zakłada się i stwierdza w praktyce że Maki na tej optyce dają tak dobre obrazy jak o jeden cal mniejsze APO. M.Ludes z APM DE wypuścił w zeszłym roku serię takich Maków 180 mm na które były składane zamówienia z terminem oczekiwania , było ich 10 sztuk a cena wynosiła 3500 EURO za takiego Maka , tych teleskopów nie produkuje się seryjnie i są aktualnie wykonywane na indywidualne zamówienia. Są tacy których stać na taki wydatek i chcąc mieć wspaniały mobilny sprzęt jakości o jeden cal mniejszego APO płacą właśnie za tą jakość.Jest aktualnie na jednej z giełd podobny do mojego Mak z 180 z Certyfikatem na optyce Intesa i cena wynosi 9500 zł za używkę w doskonałym tak jak mój Mak stanie.Są to Bardzo Drogie Instrumenty , ale jak już zakupimy to wiemy za co zapłaciliśmy.
Prawda jest też taka że dopóki się samemu nie zobaczy na własne oczy to ma się wątpliwości i niedowierzanie dlatego nie dziwią mnie niektóre komentarze.

Pozdrawiam Krzysztof. :wink:


Jakbyś miał kiedyś więcej czasu to spróbuj się doszukać tego.
Jestem ciekawy czy da radę doszukać się cienia lusterka w Intesach.
Potem porównaj to z dobrym APO, w którym też spróbuj się doszukać tego ile sił.
Pozdrawiam


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: MÓJ NOWY 120 ED w Wersji EQUINOX z DE.
PostWysłany: Wto Sie 01, 2017 5:48 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Sie 06, 2006 11:03 am
Posty: 5679
Miejscowość: Kraków
Cześć.

Dobrze spróbuję przy najbliższej okazji ,może nawet dzisiaj gdyż zapowiada się piękna nocka w Krakowie.
Widziałem nieraz w dzień cień LW ale w Teleskopie Newtona kiedy użyłem za długiej ogniskowej okularu i wtedy w pewnym położeniu oka faktycznie pojawiał się cień LW , ale w moim aktualnym Maku jak do tej pory nie wystąpiło to zjawisko , używam okularów od 41 mm TV Panoptic do 5 mm Pentax XW , cały przekrój ogniskowych: Pentaxów XW, TV Delosów , TV Naglerów i jak do tej pory nic takiego nie zdarzyło mi się zobaczyć.Nawet próbowałem z TV Plosslem 55 mm i S-Plosslem MEADE 2" 56 mm S4000 , ale nic takiego nie miało miejsca.Iskrzenia gwiazd też jakiegoś nie udało mi się dostrzec?Moim zdaniem cień LW widać wtedy kiedy wypadkowa żrenica wyjściowa jest za duża , czyli jak zastosujemy za długą ogniskowa okularu do danego instrumentu i wtedy widziałem cień LW w Newtonie 200mm F5 gdyz użyty był okular jak dobrze pamiętam SWAN 40 mm dający kolosalną żrenicę wyjściową o wiele za dużą w stosunku do średnicy żrenicy ludzkiego oka około 8 mm.

Pozdrawiam Krzysztof. :wink:

_________________
INTES MK Delux 203/2030mm F-10 na HEQ5 Syn Scan , Vixen Japan AC/ED 100/640mm F-6,4 na EQ3-2 , S-Flex 12" Mod. , Lorneta Fujinon Japan 10X70 FMT-SX-2 i Masa Szkliwa.

Cóż piękniejszego nad niebo , które nas otacza.

Pozdrawiam Krzysztof P. z Krakowa.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: MÓJ NOWY 120 ED w Wersji EQUINOX z DE.
PostWysłany: Wto Sie 01, 2017 8:33 pm 
Online

Rejestracja: Sob Paź 17, 2009 3:24 am
Posty: 830
Miejscowość: Zabrze, Brenna
W dzień zobaczysz cień lusterka w Intesie.
Fakt, że rolę odgrywa tu powiększenie co przekłada się na wielkość źrenicy wyjściowej.
W cieniu lusterka wtórnego obraz jest totalnie zmasakrowany wskutek obstrukcji centralnej i dzieje się to właśnie na osi gdzie obraz powinien z definicji być najlepszy ale nie jest bo psuje go obstrukcja centralna. Nic wspólnego nie ma to z chorymi oczami.
Później więcej napiszę.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: MÓJ NOWY 120 ED w Wersji EQUINOX z DE.
PostWysłany: Wto Sie 01, 2017 11:44 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Sie 06, 2006 11:03 am
Posty: 5679
Miejscowość: Kraków
Sprawdzę jutro w dzień czy faktycznie widać? :wink:

_________________
INTES MK Delux 203/2030mm F-10 na HEQ5 Syn Scan , Vixen Japan AC/ED 100/640mm F-6,4 na EQ3-2 , S-Flex 12" Mod. , Lorneta Fujinon Japan 10X70 FMT-SX-2 i Masa Szkliwa.

Cóż piękniejszego nad niebo , które nas otacza.

Pozdrawiam Krzysztof P. z Krakowa.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: MÓJ NOWY 120 ED w Wersji EQUINOX z DE.
PostWysłany: Śro Sie 02, 2017 3:18 am 
Online

Rejestracja: Sob Paź 17, 2009 3:24 am
Posty: 830
Miejscowość: Zabrze, Brenna
Zobacz w najmniejszym powiększeniu jakie się da zrobić.
W moim maknewtonie jest masakra. W nocy natomiast obraz jest do przyjęcia, szczególnie w powiększeniach 70 i powyżej.
Dzisiaj seeing był bardzo kiepski.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: MÓJ NOWY 120 ED w Wersji EQUINOX z DE.
PostWysłany: Śro Sie 02, 2017 9:53 am 
Offline

Rejestracja: Pią Sie 07, 2009 2:10 pm
Posty: 2375
Miejscowość: Bielsko-Biala
Krzysztof_P napisał(a):
Sprawdzę jutro w dzień czy faktycznie widać? :wink:

Lepiej nie sprawdzaj,bo jak raz zobaczysz,to będziesz na to zwracał uwagę :wink: :oops:


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: MÓJ NOWY 120 ED w Wersji EQUINOX z DE.
PostWysłany: Śro Sie 02, 2017 12:05 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Sie 06, 2006 11:03 am
Posty: 5679
Miejscowość: Kraków
Witam.

Sprawdziłem przed chwilą z okularem TV Panoptic 41 mm , nie mam dłuższego szkła i owszem pojawia się w środku cień w obrazie , plamka od LW ale tylko wtedy jak oddalę się od okularu a kiedy odległość jest zachowana jak należy i pokrywa się z Er okularu to nic nie jest przyciemnione i obraz jest Bardzo Dobry.Więc nie widzę tu żadnego problemu czy też widocznej degradacji obrazu podczas oglądania.
To normalne że w każdym teleskopie z LW w pewnej odległości oka od okularu zobaczymy w centrum pola widzenia pociemnienie od LW , ale znika ono od razu jak utrzymujemy odpowiednią odległość oka od danego okularu i wszystko z obrazem jest wtedy jak należy.Oddalając oko od okularu z czasem pojawia się cień LW a zbliżając się stopniowo do prawidłowego położenia ten cień się tak powiększa w końcu ogarniając cale pole widzenia że staje się niewidoczny i osłabia się jego intensywność że w końcu znika i staje się w ogóle nie widoczny w prawidłowym położeniu oka względem osi i okularu.Moim zdaniem nie doszukujcie się problemów które nie mają żadnego wpływu przy prawidłowym położeniu oka względem okularu i oglądaniu nieba a występowanie cienia od LW jest naturalną sprawą konstrukcji teleskopu i występuje tylko podczas nie odpowiedniej odległości oka od okularu , taki efekt występuje w każdym lustrzanym teleskopie posiadającym LW i nie jest czymś nadzwyczajnym.

Pozdrawiam Krzysztof. :wink:

_________________
INTES MK Delux 203/2030mm F-10 na HEQ5 Syn Scan , Vixen Japan AC/ED 100/640mm F-6,4 na EQ3-2 , S-Flex 12" Mod. , Lorneta Fujinon Japan 10X70 FMT-SX-2 i Masa Szkliwa.

Cóż piękniejszego nad niebo , które nas otacza.

Pozdrawiam Krzysztof P. z Krakowa.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: MÓJ NOWY 120 ED w Wersji EQUINOX z DE.
PostWysłany: Śro Sie 02, 2017 12:58 pm 
Online

Rejestracja: Sob Paź 17, 2009 3:24 am
Posty: 830
Miejscowość: Zabrze, Brenna
Ja też uważam, że ten cień nie jest niczym nadzwyczajnym.
Obstrukcja 33% to jest typowa obstrukcja wizualnych newtonów, której nie należy przekraczać ze względu na znaczne pogorszenie obrazów od dyfrakcji na lusterku wtórnym.
Dokładnie taka sama jest w moim maknewtonie i jest mocno wkurzająca przy mniejszych powiększeniach czyli ok 30x nawet na nocnym niebie, nie mówiąc już o oglądaniu w dzień.
Powiększenie to mam z okularem 1,25 cala f-25 mm, lantanowym Vixenem NLV.
Z okularem dwucalowym erfla 30 mm obraz w dzień jest już nie do zaakceptowania ze względu na ten cień.
Znalazłem tutaj opis odczuć użytkownika porównującego tego maka w wersji deluxe 1/8 L z APO mniejszym o dwa cale.
Niestety nie doszukałem się w tej recenzji odczucia porównywalności tych sprzętów lecz raczej stwierdzenie, że jako budżetowy sprzęt w porównaniu z tym refraktorem godny jest on uwagi.
Takie jest moje ogólne odczucie po przeczytaniu tej recenzji.
https://www.astromart.com/reviews/artic ... icle_id=99
Nie porównujmy takich maków z chińskimi edkami bo to naprawdę nie ta liga APO.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: MÓJ NOWY 120 ED w Wersji EQUINOX z DE.
PostWysłany: Śro Sie 02, 2017 1:10 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Wrz 27, 2015 10:22 pm
Posty: 485
Po poście Krzysztofa P. też sprawdziłem mojego MN. NIE WIDZĘ tego LW w SWANIE 40, RKE 40 i Plosslu TV 40, dłuższych już nie mam. Próbowałem z oddalaniem oczka od okularu, ale też nic. Może dlatego, że jest tak malutkie, a może nie umiem patrzeć :D Bo w N 12"- tylko on stał pod ręką w gotowości - widzę cień LW wyraźnie.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: MÓJ NOWY 120 ED w Wersji EQUINOX z DE.
PostWysłany: Śro Sie 02, 2017 1:49 pm 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 08, 2014 8:16 pm
Posty: 865
Franz wydaje mi się że wiem o czym mówisz. Mam podobne doświadczenie z światłosilnym Newtonem (f4) jak i MN ES 6" którego obecnie używam.
Doszedłem do wniosku co też potwierdziło się w obydwóch przypadkach że skrzenie gwiazd w centrum pojawia się gdy mam kopnięty tor optyczny z jakiegokolwiek względu - czy to równoległość, osiowość, czy zły offset na wtórnym. Po korektach skrzenie znika.
Podobnie jest w drugiej sprawie - degradacja kontrastu przez lustro wtórne. Sprawa jest tym bardziej ewidentna im jaśniejszy stożek światła i bardziej skopana "kolimacja" komponentów. Kiedyś nawet na forum o tym pisałem - przy 6" f4 i o ile dobrze pamiętam źrenicy wyjściowej ~5mm (nie pamiętam niestety co to był za Okular) przy centralnym patrzeniu w okular na księżyc kontrast to było jakieś totalne nieporozumienie. Przy patrzeniu nie centralnym (znacząco nie centralnym ) działa się po prostu magia - kontrast było o niebo lepszy (nawet o dwa albo i trzy nieba). Po precyzyjnym ustawieniu offsetu na lusterku wtórnym wszystko wróciło do normy.
Takie mam własne doświadczenia, być może u ciebie jest podobnie.

_________________
pozdrawiam
Krzysztof


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: MÓJ NOWY 120 ED w Wersji EQUINOX z DE.
PostWysłany: Śro Sie 02, 2017 2:25 pm 
Online

Rejestracja: Sob Paź 17, 2009 3:24 am
Posty: 830
Miejscowość: Zabrze, Brenna
Możliwe, że korekcja tego maknewtona ES nie jest najlepiej zrobiona pomimo jego niemałej ceny jak dla zwykłego Kowalskiego. Ogólnie obraz nocnego nieba jest do przyjęcia a widoczne szczegóły na Księżycu i planetach są na poziomie Equinoxa 120, czyli aż tak źle nie jest.
Negatywny wpływ obstrukcji jest oczywisty niezależnie od tego czy teleskop wyprodukuje Intes, SW, czy ES albo Rosja lub Chiny a nawet czy USA i Japonia.
Mnie tu idzie o konkretne zjawisko, które może być dziełem obstrukcji. Chyba się nie dowiem czy te typy tak mają bez konkretnych badań u fachowca na ławie optycznej, czego raczej nie przewiduję robić. Kolimację raczej mam dobrze ustawioną a wyciąg wielokrotnie sprawdzałem i poprawiałem kiedy służył mi do astrofotografii.

Tutaj można poczytać o dziwnych przypadkach a raczej wpadkach rosyjskich Intesów, o podważeniu rzetelności dołączonego certyfikatu a także o niezłym osiągnięciu maka SW 150/1800
wyjętego z pierwszego z brzegu kartonu. Maki SW mają trochę mniejszą obstrukcję od przedmiotowego maka Intesa.
http://r2.astro-foren.com/index.php/de/ ... fotografie
Nie należy zbyt pochopnie ulegać czarowi nazwy firmy, że jak Intes to już musi wszystko być super, hiper.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: MÓJ NOWY 120 ED w Wersji EQUINOX z DE.
PostWysłany: Śro Sie 02, 2017 2:56 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Sie 06, 2006 11:03 am
Posty: 5679
Miejscowość: Kraków
Witam.

Jak to w każdej firmie są wyjątki i przekręty , natomiast mojego Maka porównywałem z innymi i były w obrazach Jowisza widocznie bez szans na pierwszy rzut oka jak i obrazy dyfrakcyjne mam idealne książkowe , mało światła w krążkach a przede wszystkim w centrum co jest najlepszym Świadectwem Bardzo Dobrej Optyki , wiem że mam Bardzo Dobry Wyrób gdyż przerzuciłem kilkadziesiąt sprzętów i mam dobre rozeznanie kiedy teleskop jest dobry a kiedy kiepski optycznie.
Takie obrazy jakie są z tego Maka to tylko "pomarzyć" , zapytajcie Zbyszka ZP53 , który również był i jest pod wrażeniem obrazów jakie generuje mój obecny Mak. :D
Ja w obrazie nie mam żadnego problemu z tym teleskopem nawet w małych powiększeniach i nie widzę wpływu cienia LW na obraz.
Ponadto Ciesze się Wspaniałymi widokami i nie szukam dziury w całym gdyż zawsze można coś wyszukać i do czegoś się przyczepić , liczą się dla mnie fakty i obrazy w praktyce jakie generuje mój teleskop. :D
Obstrukcja Maka SW to wychodzi dopiero po odkręceniu Menisku i zmierzeniu wewnątrz rozszerzającego się końca stożka odcinającego boczne światło a nie zmierzenie na zewnątrz Menisku samej części naparowanej. :idea:
Ponadto mój Mak jest w systemie Rutten a to najlepszy z systemów MK o najmniejszych wszelkich aberacjach , Maki SW to inna konstrukcja i zarazem gorsza ze względu na naparowane LW na Menisku u mnie LW jest Głębiej i osobno kolimowane to właśnie jest system Rutten.Maki SW też mają słabsze warstwy na lustrach pod względem wsp. odbicia jak i mój Menisk jest wielokrotnie powlekany , itp.SW To nie ta Liga.Certyfikat mam , ale ważniejsze jest dla mnie co mój Mak pokazuje w praktyce.
Tak czy inaczej nie mam zamiaru nikogo przekonywać o faktach które znam z praktyki z moim obecnym Makiem , jeżeli ktoś nie dowierza to jak napisałem wcześniej Zapraszam na małą próbkę możliwości. :D

Pozdrawiam Krzysztof. :wink:

_________________
INTES MK Delux 203/2030mm F-10 na HEQ5 Syn Scan , Vixen Japan AC/ED 100/640mm F-6,4 na EQ3-2 , S-Flex 12" Mod. , Lorneta Fujinon Japan 10X70 FMT-SX-2 i Masa Szkliwa.

Cóż piękniejszego nad niebo , które nas otacza.

Pozdrawiam Krzysztof P. z Krakowa.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: MÓJ NOWY 120 ED w Wersji EQUINOX z DE.
PostWysłany: Śro Sie 02, 2017 3:55 pm 
Online

Rejestracja: Sob Paź 17, 2009 3:24 am
Posty: 830
Miejscowość: Zabrze, Brenna
Teraz już wierzę, że masz dobrego maka :D
Musi być z moim coś nie tak :cry: ale co zrobić...
Coś tam widać. Na przykład widać na księżycu Rima Hadley czy małe kraterki w Platonie.
Może ktoś z lepszym wzrokiem dojrzy więcej szczegółów.
Pozostają tylko drobne roziskrzenia gwiazd.
Muszę dokładniej przetestować Equinoxa 120 i sprawdzić czy bije tego maknewtona ES.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: MÓJ NOWY 120 ED w Wersji EQUINOX z DE.
PostWysłany: Śro Sie 02, 2017 4:09 pm 
Online

Rejestracja: Sob Paź 17, 2009 3:24 am
Posty: 830
Miejscowość: Zabrze, Brenna
Ten rozszerzający się ekran w Makach SW to oczywiście znana sprawa ale nie ma on nadal 64 mm. Mak SW 180, którego miałem, jest 1/15 i nie jest mu potrzebne lusterko takie jak makowi 1/10.
Sprawa jest oczywista.
Co do jakości luster nie wypowiadam się bo nigdzie nie znalazłem odpowiednich badań zrobionych profesjonalnie na ławie optycznej. Można jedynie domniemywać, że być może jest on podobny do maka 150, więc obleci.
Jakość warstw w makach SW to też chyba jest tajemnica.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: MÓJ NOWY 120 ED w Wersji EQUINOX z DE.
PostWysłany: Śro Sie 02, 2017 5:30 pm 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 08, 2014 8:16 pm
Posty: 865
Mój MN ES został przebadany, pomierzony i dopieszczony. Przede wszystkim lustro wtórne wymienione na nowe bo oryginalnemu do "płaszczyzny" było daleko. Wnętrze tuby wyłożone welurem, końcówki śrub i boki lw wyczernione. Jak sobie przez niego teraz oglądam planety (wszystkie cztery sensowne hehe) czy księżyc to wcale nie tęsknie za refraktorem :)
Nie wiem czy coś będzie widać na załączonym obrazie w każdym razie poprawić napewno jeszcze się da ale na moje niedzielne obserwacje jest aż nadto.
Zamiast szukać idealnej tubki lepiej zaopiekować się tą którą mamy. Ideały nie istnieją ;)
Image

Wydaje mi się że te za małe przeloty, lustra wtórne itp historie w masowych i nie tylko produkcjach to nie do końca są przypadki :)

_________________
pozdrawiam
Krzysztof


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: MÓJ NOWY 120 ED w Wersji EQUINOX z DE.
PostWysłany: Śro Sie 02, 2017 5:38 pm 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 08, 2014 8:16 pm
Posty: 865
I jeszcze jako ciekawostka przyrodnicza - lustro płaskie wedle ES
Image

_________________
pozdrawiam
Krzysztof


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: MÓJ NOWY 120 ED w Wersji EQUINOX z DE.
PostWysłany: Śro Sie 02, 2017 7:57 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Sie 06, 2006 11:03 am
Posty: 5679
Miejscowość: Kraków
Witam.

Wadliwe płaskie LW to najczęstsza przyczyna kiepskich obrazów w teleskopach produkowanych masowo , ale też nie zawsze , rozrzut jest tak duży że najlepiej przebadać optykę i dojść do sedna sprawy w czym tkwi problem.

Pozdrawiam Krzysztof. :wink:

_________________
INTES MK Delux 203/2030mm F-10 na HEQ5 Syn Scan , Vixen Japan AC/ED 100/640mm F-6,4 na EQ3-2 , S-Flex 12" Mod. , Lorneta Fujinon Japan 10X70 FMT-SX-2 i Masa Szkliwa.

Cóż piękniejszego nad niebo , które nas otacza.

Pozdrawiam Krzysztof P. z Krakowa.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: MÓJ NOWY 120 ED w Wersji EQUINOX z DE.
PostWysłany: Śro Sie 02, 2017 8:26 pm 
Online

Rejestracja: Sob Paź 17, 2009 3:24 am
Posty: 830
Miejscowość: Zabrze, Brenna
Teraz ten maknewton staniał ale kosztował ponad 1000 E.
W takim sprzęcie dali lusterko 1/2 lambda i do tego pokryto warstwami dielektrycznymi? :shock:
Całość wpakowano do porządnej tuby i zaopatrzono w nienajgorszy wyciąg?
Lusterko o tych wymiarach 1/10 L kosztuje 50 E a tu taki bubel? :shock: :shock: :shock:
Gdzie tu jest jakiś sens?


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: MÓJ NOWY 120 ED w Wersji EQUINOX z DE.
PostWysłany: Śro Sie 02, 2017 9:42 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Sie 06, 2006 11:03 am
Posty: 5679
Miejscowość: Kraków
Witam.

Hej Franz poszukaj w testach Pana Rocha w Niemczech , czytałem kiedyś test i wyniki z ławy jakie przeprowadził na makach SW i ES , niektóre wypadły bardzo pomyślnie , pytanie tylko czy były to jakieś wzorcowe egzemplarze dopieszczone optycznie czy też pierwsze lepsze z taśmy.Zresztą ten Pan testuje wszystkie sprzęty od najlepszych APO po wszelakie masówki i wyniki można znależć na niemieckich forach.
Niestety ale Maki ES te 152/762 Comet Hunter czy jak je tam zwią nie mają dobrych opinii i takie wstawki to raczej standardy w tej firmie , słyszałem o tym fakcie już parę razy , sens jest taki aby sprzedać i zarobić , kto by się przejmował kiepskim LW jak wycinane jest z większej tafli szkła.Normalna Loteria i Takie są Fakty. ES to żadna konkretna marka jak i np. GSO , SW itp.Deklarować to sobie można wiele i papier przyjmie wszystko co napiszemy , liczy się wynik z badania a nie jakieś tam deklaracje.
Dlatego też optyka z wynikiem badania np. ORIONA UK same lustra kosztuje tyle a nie mniej , tak samo LW firmy ANTARES z USA czy też innych Renomowanych marek dających do luster wyniki z badania , ceny dobrej optyki są wysokie ale teoretycznie mamy jakąś gwarancję dobrej jakości , choć też czasem różnie z tym bywa.

Wsp.odb. warstw SW się poprawił od jakiegoś czasu i obecnie osobiście podejrzewam że wynosi tyle samo co warstw GSO lub naprawdę niewiele mniej , generalnie jest pod tym względem widocznie lepiej niż było jeszcze parę lat temu , standardy w Świecie rosną , więc i firmy aby sprostać rynkowi coś w tym kierunku tez muszą robić aby utrzymać sprzedaż i jakąś tam Renomę.

Inna sprawa to fakt iż mamy ceny unijne a zarobki Kraju Trzeciego Świata , co to jest za wydatek dla normalnego śmiertelnika pracującego w Anglii , Francji czy też nawet w Niemczech zapłacić parę tysięcy Euro za dobry teleskop czy też przyzwoity Refraktor , to tu jest problem a nie gdzie indziej i nie spodziewajmy się po masówce cudów , chyba że trafimy na dobry egzemplarz lub firma trzyma jakąś dobrą jakość i powtarzalność swoich wyrobów.

Pozdrawiam Krzysztof. :wink:

_________________
INTES MK Delux 203/2030mm F-10 na HEQ5 Syn Scan , Vixen Japan AC/ED 100/640mm F-6,4 na EQ3-2 , S-Flex 12" Mod. , Lorneta Fujinon Japan 10X70 FMT-SX-2 i Masa Szkliwa.

Cóż piękniejszego nad niebo , które nas otacza.

Pozdrawiam Krzysztof P. z Krakowa.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: MÓJ NOWY 120 ED w Wersji EQUINOX z DE.
PostWysłany: Czw Sie 03, 2017 12:02 am 
Online

Rejestracja: Sob Paź 17, 2009 3:24 am
Posty: 830
Miejscowość: Zabrze, Brenna
Krzysztof_P napisał(a):
Witam.

Hej Franz poszukaj w testach Pana Rocha w Niemczech , czytałem kiedyś test i wyniki z ławy jakie przeprowadził na makach SW i ES , niektóre wypadły bardzo pomyślnie , pytanie tylko czy były to jakieś wzorcowe egzemplarze dopieszczone optycznie czy też pierwsze lepsze z taśmy.Zresztą ten Pan testuje wszystkie sprzęty od najlepszych APO po wszelakie masówki i wyniki można znależć na niemieckich forach.
Niestety ale Maki ES te 152/762 Comet Hunter czy jak je tam zwią nie mają dobrych opinii i takie wstawki to raczej standardy w tej firmie , słyszałem o tym fakcie już parę razy , sens jest taki aby sprzedać i zarobić , kto by się przejmował kiepskim LW jak wycinane jest z większej tafli szkła.Normalna Loteria i Takie są Fakty. ES to żadna konkretna marka jak i np. GSO , SW itp.Deklarować to sobie można wiele i papier przyjmie wszystko co napiszemy , liczy się wynik z badania a nie jakieś tam deklaracje.
Dlatego też optyka z wynikiem badania np. ORIONA UK same lustra kosztuje tyle a nie mniej , tak samo LW firmy ANTARES z USA czy też innych Renomowanych marek dających do luster wyniki z badania , ceny dobrej optyki są wysokie ale teoretycznie mamy jakąś gwarancję dobrej jakości , choć też czasem różnie z tym bywa.

Wsp.odb. warstw SW się poprawił od jakiegoś czasu i obecnie osobiście podejrzewam że wynosi tyle samo co warstw GSO lub naprawdę niewiele mniej , generalnie jest pod tym względem widocznie lepiej niż było jeszcze parę lat temu , standardy w Świecie rosną , więc i firmy aby sprostać rynkowi coś w tym kierunku tez muszą robić aby utrzymać sprzedaż i jakąś tam Renomę.

Inna sprawa to fakt iż mamy ceny unijne a zarobki Kraju Trzeciego Świata , co to jest za wydatek dla normalnego śmiertelnika pracującego w Anglii , Francji czy też nawet w Niemczech zapłacić parę tysięcy Euro za dobry teleskop czy też przyzwoity Refraktor , to tu jest problem a nie gdzie indziej i nie spodziewajmy się po masówce cudów , chyba że trafimy na dobry egzemplarz lub firma trzyma jakąś dobrą jakość i powtarzalność swoich wyrobów.

Pozdrawiam Krzysztof. :wink:


Możesz mi dać jakiegoś linka do konkretnych testów maknewtona ES bo nie mogę znaleźć.
Wszędzie tylko jakieś gatki szmatki.
Co do podejrzeń to masz rację. Jest to wszystko podejrzane a najbardziej podejrzane jest łupienie naszych kieszeni i wciskanie bubli.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: MÓJ NOWY 120 ED w Wersji EQUINOX z DE.
PostWysłany: Czw Sie 03, 2017 12:34 am 
Online

Rejestracja: Sob Paź 17, 2009 3:24 am
Posty: 830
Miejscowość: Zabrze, Brenna
Jeszcze odnośnie tych badań.
A jaki wynik był przedtem dla całej tuby?


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: MÓJ NOWY 120 ED w Wersji EQUINOX z DE.
PostWysłany: Czw Sie 03, 2017 1:10 am 
Offline

Rejestracja: Nie Sie 06, 2006 11:03 am
Posty: 5679
Miejscowość: Kraków
Cześć.

Proszę przykładowy link z niemieckiego forum z testem 120 ED Pana Rocha , jest takich testów sprzętu masa , masz je na tym forum Astroforen DE. , tam też powinieneś znależć inne interesujące Cię testy , ja już dokładnie nie pamiętam wyników i nie chcę nikogo wprowadzać w błąd.

http://astro-foren.de/index.php?thread/ ... x-120-900/

http://astro-foren.de/index.php?board/1 ... /&pageNo=8

Pozdrawiam Krzysztof. :wink:

_________________
INTES MK Delux 203/2030mm F-10 na HEQ5 Syn Scan , Vixen Japan AC/ED 100/640mm F-6,4 na EQ3-2 , S-Flex 12" Mod. , Lorneta Fujinon Japan 10X70 FMT-SX-2 i Masa Szkliwa.

Cóż piękniejszego nad niebo , które nas otacza.

Pozdrawiam Krzysztof P. z Krakowa.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: MÓJ NOWY 120 ED w Wersji EQUINOX z DE.
PostWysłany: Czw Sie 03, 2017 2:29 am 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 08, 2014 8:16 pm
Posty: 865
No to wypada mi dodać że moje pierwsze lustro wtórne do wymiany przyjechało wprost z Orion Optics - dokładnie tej firmy którą kolega powyżej wspomina jako "rzetelną". No i... po teście okazało się że jest jeszcze gorsze niż ES :)
Koledzy, chyba wiecie że tylko darowanemu koniowi w zęby się nie patrzy? :D
Załączam jeden z pierwszych pomiarów, ale jest już po wstępnych ingerencjach.
Image

_________________
pozdrawiam
Krzysztof


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: MÓJ NOWY 120 ED w Wersji EQUINOX z DE.
PostWysłany: Czw Sie 03, 2017 3:53 am 
Online

Rejestracja: Sob Paź 17, 2009 3:24 am
Posty: 830
Miejscowość: Zabrze, Brenna
Faktycznie, słaby wynik. To jak było widać przez niego przedtem?
Mój ma nr. 64800610 czyli jakby nowszy, to pewnie jeszcze gorszy.
Takie ingerencje i wprawianie nowych lusterek to są zapewne niemałe koszty.
Lepiej od razu dać zrobić do tego gościa teleskop albo przynajmniej żeby dobrał optykę.
Wklejam fotkę z mojego maknewtona. Jaśniejsze gwiazdy dalej od centrum są dziwnie powyginane a naprawdę jasne gwiazdy np. Plejady wcale nie da się fotografować.
Jakieś dziwne flary wali, jedynie w centrum jest dobrze.
Pozostaje bawić się nim na Księżycu gdzie jeszcze jest możliwie. :roll:


Załączniki:
Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 93 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 5 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group