* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 51 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna
 Temat postu: Re: Moje opisanie widzianego nieba
PostWysłany: Wto Wrz 11, 2018 4:59 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sty 13, 2013 10:23 pm
Posty: 1688
Miejscowość: Ławy
Wczoraj były znakomite warunki obserwacyjne. Przejrzystość powietrza - doskonała. Leżak, lornetka w rękach i nocne oglądanie nieba. Andromeda była olbrzymia, w dobrych warunkach widać ile kątowo zajmuje miejsca na nocnym firmamencie. Znakomicie widać było gromadę w Herkulesie i wiele innych obiektów z katalogu Messiera. Na deser poszedł Saturn i Mars ale tu już było odrobinę gorzej, przy powiększeniu x100 ( ED-ek ) falowanie atmosfery dawało znać o sobie ale i tak widoki były znośne. To był udany wieczór, zresztą jak zawsze.
P.S. Chyba już grubo przekroczyłem ilość 1000 obserwacji.

_________________
Krzysiek z Kosmosu


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Moje opisanie widzianego nieba
PostWysłany: Śro Wrz 19, 2018 7:49 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sty 13, 2013 10:23 pm
Posty: 1688
Miejscowość: Ławy
Cześć. Dzisiaj widoczny Księżyc, Saturn i Mars. Gorąco to i duże falowanie atmosfery - tak, że w użytku ES-11 mm, który dawał najlepsze obrazy. Natomiast zwróciłem uwagę na potężny, wszechobecny kurz, którego całe fale przelewały się w świetle czołowej latarki. Jest bardzo sucho to i kurzy się jak diabli, aż szkoda sprzętu.

_________________
Krzysiek z Kosmosu


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Moje opisanie widzianego nieba
PostWysłany: Śro Wrz 19, 2018 9:30 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Sty 24, 2011 3:12 pm
Posty: 1515
___


Ostatnio edytowany przez Soczi, Pią Gru 06, 2019 11:09 pm, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Moje opisanie widzianego nieba
PostWysłany: Śro Wrz 19, 2018 9:44 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sty 13, 2013 10:23 pm
Posty: 1688
Miejscowość: Ławy
Obok są pola uprawne a ponieważ jest sucho to kurz jest wszędzie. Podrywają go przejeżdżające samochody oraz pociągi towarowe ( 80 metrów od posesji ). Generalnie mam dobre warunki obserwacyjne, bez problemu widoczna Droga Mleczna.

_________________
Krzysiek z Kosmosu


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Moje opisanie widzianego nieba
PostWysłany: Śro Wrz 19, 2018 11:51 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Wrz 15, 2018 2:27 am
Posty: 116
Miejscowość: Kutno
Dlatego ja zdecydowanie wolę zimowe obserwacje. Nawet na mrozie -15 -20 stopni. Czystsze, suche powietrze. I komarów nie ma... heh. Dają czasem w kość.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Moje opisanie widzianego nieba
PostWysłany: Czw Paź 11, 2018 2:10 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sty 13, 2013 10:23 pm
Posty: 1688
Miejscowość: Ławy
Cześć. Rano po 5-tej jak idę do pracy to Orion wspaniale góruje na niebie. Jak pogoda będzie O.K to w Sobotę rano około godziny 04.00 odpalam leżak, Stigmę 20x80 i biorę Oriona na tapetę. Ja przy takich obserwacjach odpoczywam i się relaksuję. Pozdrawiam.

_________________
Krzysiek z Kosmosu


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Moje opisanie widzianego nieba
PostWysłany: Sob Paź 13, 2018 6:25 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sty 13, 2013 10:23 pm
Posty: 1688
Miejscowość: Ławy
Wczoraj odpaliłem swoją Stigmę 20x80 i około 19.40 zacząłem lornetkowe obserwacje nocnego nieba. Pomimo dość słabych warunków i potężnego kurzu w atmosferze widoki jakie dawała lornetka były bardzo dobre. Mgławica w Andromedzie zajmowała nieomal całe pole widzenia lornety z doskonale widocznym jądrem i wielkim dyskiem wokół niego. Widoczne wiele gwiezdnych gromad otwartych i jakieś galaktyczne mgiełki. Nigdy nie miałem zacięcia do zaliczania konkretnych obiektów bo po prostu lubię napawać się widokiem piękna samego kosmosu a im więcej tym lepiej. Sam się zdziwiłem ile obiektów jest w stanie wyciągnąć z dość słabego nieba taka duża lorneta. Stigma waży około 2,6 kg ale ja obserwuję z ręki używając leżaka, aluminiowej drabiny rozstawnej z drewnianą poprzeczką i hakiem na "montaż " oraz dopasowanego do wagi lornety - balansera. To naprawdę zdaje egzamin bo można operować lornetą na wszystkie strony a sprzęt praktycznie nic nie waży. Co prawda obraz trochę drży od rąk ale jest to do przełknięcia gdyż ręce praktycznie nie ponoszą żadnego wysiłku z tytułu wagi lornety. Dodaję fajne zdjęcie chmur. Pozdrawiam.


Załączniki:

_________________
Krzysiek z Kosmosu
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Moje opisanie widzianego nieba
PostWysłany: Sob Lis 17, 2018 10:09 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sty 13, 2013 10:23 pm
Posty: 1688
Miejscowość: Ławy
Wczoraj ED-kiem obserwowałem Księżyc, wyglądał pięknie i było na co popatrzeć chociaż obraz trochę pływał. Lubię naszego naturalnego satelitę bo jest niezawodny w obserwacjach. Zerknąłem też na Plejady gdzie te w 2"-owym Maxvisionie prezentowały się wspaniale a ich gwiazdki w teleskopie to szpileczki. Piękny widok. Dzisiaj zaś uruchomiłem Stigmę 20x80 i DO Silvera 10x50. Księżyc w lornecie wyglądał bardzo dobrze, obraz był czysty, klarowny i wyraźny. Tylko na obrzeżu pola widać było lekką, zielonkawą otoczkę ale rzecz w zasadzie pomijalna i dla mnie bez znaczenia. Natomiast trzeba powiedzieć, że moc dużej lornety czuć i obraz Łysego jest z dużą ilością szczegółu czego nie można powiedzieć o lornetce 10x50. DO Silver daje za to obraz bez żadnych, najmniejszych zafarbów i sprawuje się świetnie w ogólnym, leżakowym przeglądzie nocnego firmamentu. Doskonale widoczna momentami była wielka mgławica w Orionie z jej ogromnymi skrzydłami gazu i pyłu a Księżyc około 23.20 wyglądał jak wielki, jasny korek , który niewidoczną częścią zatykał nocne niebo, było na co popatrzeć.

_________________
Krzysiek z Kosmosu


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Moje opisanie widzianego nieba
PostWysłany: Czw Gru 06, 2018 4:40 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sty 13, 2013 10:23 pm
Posty: 1688
Miejscowość: Ławy
Oriona ostatnio oglądałem w Stigmie 20x80. Mgławica była potężna z jej wielkimi , rozłożystymi skrzydłami. Momentami wydawało mi się, że zaczynam widzieć jakiś kolor ale to chyba były jakieś urojenia obserwacyjne. W każdym bądź razie nawet teleskop nie dał takich widoków jak lorneta.

_________________
Krzysiek z Kosmosu


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Moje opisanie widzianego nieba
PostWysłany: Pią Sty 18, 2019 2:45 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sty 13, 2013 10:23 pm
Posty: 1688
Miejscowość: Ławy
Na wskutek permanentnej niepogody obserwacyjnej moje lornetki ostatnio stały się podstawowymi urządzeniami obserwacyjnymi. Wychodzę na zewnątrz aby nakarmić psa, patrzę - widać gwiazdy, biorę dyżurną DO Silver 10x50 i patrzam. W 10-ięć minut coś tam zobaczę, nadchodzą chmurwy i
" C'est la vie " - selavi. Koniec, i też człowiek się cieszy tylko pytanie , po co te wszystkie klamoty.

_________________
Krzysiek z Kosmosu


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Moje opisanie widzianego nieba
PostWysłany: Sob Sty 19, 2019 10:48 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Paź 19, 2008 6:46 pm
Posty: 2270
Miejscowość: Sieradz (Rossoszyca)
kurp napisał(a):
" C'est la vie " - selavi. Koniec, i też człowiek się cieszy tylko pytanie , po co te wszystkie klamoty.

Właśnie po co??
Otóż czasami zdarzy się wieczór lub noc kiedy posiadanie sprzętu wynagradza cierpliwych :wink:

_________________
SW Flex 14"
GSO N12"
LUNT LS50THa, EQ3-2
Nagler 5mm, 7mm, 11mm, 17mm
ES24mm.
Lumikony OIII/2" i UHC/2", UB/2", Astronomik H-Beta/2" Baader H-Beta/2"
C5DmkII, C 7D, C100-400L, C50/1.4, C24-80L


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Moje opisanie widzianego nieba
PostWysłany: Śro Sty 23, 2019 10:15 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sty 13, 2013 10:23 pm
Posty: 1688
Miejscowość: Ławy
Odżyłem. Ostatnie dwa dni obserwowałem Księżyc. Warunki trochę średnie bo chociaż jest mroźna pogoda to wisi jakaś lekka mgiełka ale dzisiaj pomimo dość turbulentnej atmosfery w 9mm orciaku Vixena Łysy wyglądał całkiem dobrze. Cienie obrzeży kraterów wyglądały świetnie, zwłaszcza moją uwagę przykuły cienie rzucane na wybrzeżu Mare Crisium oraz krater Messier z wychodzącymi z niego jasnymi smugami.

_________________
Krzysiek z Kosmosu


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Moje opisanie widzianego nieba
PostWysłany: Śro Lut 27, 2019 3:04 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sty 13, 2013 10:23 pm
Posty: 1688
Miejscowość: Ławy
Wczoraj odpaliłem moje obie lornetki. Warunki były dość dobre , brak Łysego to pomyślałem, a co - czas na bino. Widoki w Silverze znakomite. Gwiazdki jak szpileczki i rejon Oriona wyglądał wspaniale. Tak nawiasem mówiąc to przez lornetkę widać bogactwo gwiazd w okolicach pasa Oriona, ileż tam tego jest. Później przyszedł czas na Plejady. Lornetka w szerokiej perspektywie doskonale pokazywała tą gromadę gwiezdną. Ja w ogóle polecam obserwacje dobrą lornetką 10x50 z leżaka naszego nocnego nieba. Wygoda obserwacji, możliwość szybkiego przemieszczania się po niebie jak i na ziemi znakomicie zdaje egzamin w szybkich " looknięciach " na szeroki Kosmos. Polecam bo warto. Później zabrałem się za Stigmę 20x80. To już waga średnio-ciężka ( 2,7 kg ). Widoki Oriona i Plejad nieporównywalnie większe jak z 10x50. Tu już obrazy praktycznie refraktorowe. Orion ze swoimi skrzydłami był olbrzymi a po zablokowaniu obrazu można było liczyć słabiutkie gwiazdki. Plejady wypełniały całe pole lornety i były po prostu świetne. Bardzo lubię nią jeździć po niebioskłonie bo wyłapuje dziesiątki gromad, jakieś galaktyki i inne obiekty głębokiego nieba oraz miriady gwiazd na niebie. No i wzrok się nie męczy bo patrzenie naturalne, obuoczne w doskonale skolimowanej lornecie. Warto spróbować.

_________________
Krzysiek z Kosmosu


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Moje opisanie widzianego nieba
PostWysłany: Pon Kwi 01, 2019 5:00 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sty 13, 2013 10:23 pm
Posty: 1688
Miejscowość: Ławy
Dzisiaj , około 1-szej w nocy wziąłem się za lornetkowe obserwacje głębokiego nieba, Zawsze intrygowały mnie okolice Wielkiego Wozu to i ten obszar wziąłem na swój celownik. Leżak, porządny uchwyt lornetkowy plus Stigma 20x80 no i można zacząć zabawę. Widoki były wspaniałe. Zaobserwowałem galaktyki Bodego, galaktykę Cygaro, Wiatraczek oraz Wir wraz z sąsiednią galaktyką M51. Było dość wietrznie ale za to były doskonałe warunki obserwacyjne, powietrze było jak kryształ. Pięknie też była widoczna Szkatułka z Klejnotami - wspaniała gromada składająca się z różnokolorowych gwiazd. Na koniec, udało mi się zaobserwować Wielki i Mały Obłok Magellana. Co prawda były widoczne tylko jako małe mgiełki ale jednak. Satysfakcja z obserwacji nie do przecenienia. Warto było poświęcić tę noc na zerkanie ku niebu.

_________________
Krzysiek z Kosmosu


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Moje opisanie widzianego nieba
PostWysłany: Śro Kwi 17, 2019 9:57 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Kwi 13, 2013 7:37 am
Posty: 65
Miejscowość: Leszno (wlkp)
Ciekawe relacje z obserwacji, miło się czyta aczkolwiek ciekawi mnie skąd były prowadzone obserwacje, że zaobserwowałeś Obłoki Magellana :)

_________________
__________________________________

Sky-Watcher N-254/1200 SYNTA 10 DOBSON Pyrex

Baader Scopos 35 mm 2"
Maxvision 18mm
Meade 5000 UWA 8,8mm
ES 4,7mm 82°

Filtr mgławicowy UHC 2"


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Moje opisanie widzianego nieba
PostWysłany: Czw Kwi 18, 2019 4:06 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Wrz 27, 2014 3:02 pm
Posty: 2222
lukaskot779 napisał(a):
Ciekawe relacje z obserwacji, miło się czyta aczkolwiek ciekawi mnie skąd były prowadzone obserwacje, że zaobserwowałeś Obłoki Magellana :)

Proponuję sprawdzić datę wpisu z Obłokami Magellana ;)

_________________
Refraktory: ED 80, Equinox 120 | AZ4
Reflektor: Newton GSO 10"
plus wiaderko szkła do tego :)
Lornetki: Fujinon 10x50, Fujinon 16x70 | żuraw dwulornetkowy


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Moje opisanie widzianego nieba
PostWysłany: Pią Kwi 19, 2019 8:17 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Kwi 13, 2013 7:37 am
Posty: 65
Miejscowość: Leszno (wlkp)
Rzeczywiście, nie zwróciłem uwagi :o :)

_________________
__________________________________

Sky-Watcher N-254/1200 SYNTA 10 DOBSON Pyrex

Baader Scopos 35 mm 2"
Maxvision 18mm
Meade 5000 UWA 8,8mm
ES 4,7mm 82°

Filtr mgławicowy UHC 2"


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Moje opisanie widzianego nieba
PostWysłany: Śro Sie 28, 2019 3:02 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sty 13, 2013 10:23 pm
Posty: 1688
Miejscowość: Ławy
Informuję, że praktycznie cały czas prowadzę obserwacje przestrzeni pozaziemskiej i to niekoniecznie przez jakiekolwiek urządzenia optyczne. Ot takie moje spostrzeżenia co ciekawszych spojrzeń samymi tylko oczami. Któregoś dnia zobaczyłem pośród chmur snop światła przemieszczający się na północny-wschód. Myślałem, że to jakieś UFO a to pilot samolotu nie wiedzieć czemu włączył główne światła do kołowania na lotnisku. Widok na niebie zajebi...y. Wyglądało to tak jakby po niebie płynął jakiś wał świetlny. Po około 2 minutach światła wyłączył. Widziałem też spory bolid, który wpadł z kierunku północno-zachodniego. Przez jakieś 2-3 sekundy przyćmił wszystkie obiekty na niebie ( był najjaśniejszy ). Zaobserwowałem również silny błysk odbitego światła od sztucznego satelity. Chyba Słońce idealnie zaświeciło w jakieś panele i odbite światło padło na mnie. Przez ułamek sekundy było naprawdę jasno. Wnioski są takie , ze nieraz warto wziąć leżak i tak po prostu pogapić się na rozgwieżdżone niebo. Można wiele zobaczyć.
P.S Telewizji w ogóle nie oglądam, wolę oglądać Kosmos. Śpię spokojnie i ciśnienie mi nie rośnie.

_________________
Krzysiek z Kosmosu


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Moje opisanie widzianego nieba
PostWysłany: Sob Wrz 14, 2019 12:52 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sty 13, 2013 10:23 pm
Posty: 1688
Miejscowość: Ławy
Wczoraj około 23.00 wystawiłem ED-ka na jakieś 20 minut i gapiłem się na Księżyc żniwiarzy. Żniwiarzy dlatego, że podobno przy jego świetle dało się kiedyś nocą żniwować,- znaczy się kosić kosą zboże na polu ( objaśnienie dla młodszej części naszej astro-społeczności ). Dało się go obserwować bez filtra bo na niebie była Cirrusowa mgła , która skutecznie przyćmiła oblicze Łysego. Widok całkiem fajny , zwłaszcza obrzeża Księżyca z widocznymi górkami i kraterami. Co prawda te obiekty było widać pod bardzo małym kątem ale za to można podziwiać "perełki " światła wyłaniające się z czarnej nicości, jakby nie były związane z tarczą naszego naturalnego satelity. Lubię takie widoki i przy nich odpoczywam. Pozdrawiam.

_________________
Krzysiek z Kosmosu


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Moje opisanie widzianego nieba
PostWysłany: Sob Wrz 14, 2019 1:29 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Śro Mar 23, 2016 4:56 pm
Posty: 401
Miejscowość: Ostrzeszów
To są właśnie uroki szerszego pola i małych powiększeń. Ja bardzo lubię obserwować księżyc wyłuskujący się zza chmur i nawet nie tyle jego tarczę co kolorowe chmury go otaczające. 3D w pełnej krasie. Zazwyczaj korzystam z okularu o ogniskowej 20mm, a duże pole daje naprawdę frajdę z obserwacji.

_________________
GSO 8"deLux, SW ED80/AZ4

ES: 4,7mm, 6,7 mm, 8.8mm, 14mm, 24 mm 2"
MEADE UWA: 20 mm 2", ( 82*).
Barlow GSO ED 2x 2"
EX 10x50


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Moje opisanie widzianego nieba
PostWysłany: Sob Wrz 14, 2019 5:53 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sty 13, 2013 10:23 pm
Posty: 1688
Miejscowość: Ławy
Księżyc w chmurach najładniej wygląda w lornetce. Przestrzenność obrazu powoduje wrażenie, że Łysy po prostu płynie w jakiejś zwiewnej mgle. Naprawdę piękny widok.

_________________
Krzysiek z Kosmosu


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Moje opisanie widzianego nieba
PostWysłany: Nie Wrz 29, 2019 7:03 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sty 13, 2013 10:23 pm
Posty: 1688
Miejscowość: Ławy
Cześć. Wczoraj spędziłem ponad dwie godziny razem z ED-kiem, wyposażonym w Plossla Celestrona 25m, Maxvisiona 28/68 oraz z lornetką Zeissa 10x50. W lornetce były piękne, przeglądowe widoki nieba. Plejady, Andromeda, Neptun, okolice Kasjopei i Wielkiego Wozu były bazami wyjściowymi do jazdy po nocnym Kosmosie. Ja nie stawiam sobie jakichś określonych celów tylko lubię pojeździć soczewką po sferze niebieskiej aby delektować się pięknem nocnego nieba. ED-ek tez użyczył swoich soczewek no i muszę powiedzieć, że obrazy z nich zawsze wprowadzają mnie w znakomity nastrój. Gromada Podwójna Perseusza w Maxvisionie jak i w Plosslu wyglądała niesamowicie. Było ostro, szpilkowo i bardzo wyraźnie, wręcz kryształowo. Zerknąłem też na M31 i Plejady oraz wiele innych obiektów. Dwie godziny minęły nie wiadomo kiedy. Lubię takie spędzanie czasu. :D

_________________
Krzysiek z Kosmosu


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Moje opisanie widzianego nieba
PostWysłany: Wto Paź 01, 2019 12:26 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Lip 08, 2019 9:43 am
Posty: 4
Miejscowość: Różan / Ostrołęka
Zazdroszę pogody/okienka w chmurach. Mieszkam niemal po sąsiedzku, a wczoraj miałem zachmurzenie całkowite.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Moje opisanie widzianego nieba
PostWysłany: Czw Paź 03, 2019 8:43 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sty 13, 2013 10:23 pm
Posty: 1688
Miejscowość: Ławy
Bardzo ładne niebo było dzisiaj do lornetkowych obserwacji. Dużo gwiazd, jakichś dymków, kłaczków i śmigające po niebie F-16. Pies ze strachu schował się pod moim leżakiem bo panicznie boi się tego odrzutowego łomotu.

_________________
Krzysiek z Kosmosu


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Moje opisanie widzianego nieba
PostWysłany: Nie Paź 06, 2019 8:27 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sty 13, 2013 10:23 pm
Posty: 1688
Miejscowość: Ławy
Cześć. Wstałem dzisiaj o 3.30 w nocy aby skierować teleskop na Oriona. Ot taka zachcianka bo dawno nie oglądałem tej konstelacji. Widok przepiękny, gwiazdy jak szpileczki. Wielka mgławica w Orionie wyglądała zjawiskowo. Zajmuje naprawdę kawał nieba. W pewnym momencie idealnie przez środek mgławicy wolno przelatywał jakiś satelita, super widoczek. Wydawało mi się nawet, że Orion zaczyna się koloryzować ale to chyba tylko złudzenie. Piękne skrzydła wielkiego ptaka - a gwiazdy pasa oraz te " konturowe " błyszczą jak klejnoty. Rigel swoją energią i światłem zawsze daje mi powera do obserwacji. Chociaż minuty upływały to podniosłem montaż na maxa i skierowałem soczewki na Plejady, które były nieomal w zenicie. Konstelacja pięknie prezentowała się w Maxvisionie. Z racji wysokiego położenia na niebie była krystalicznie widoczna. Chyba do tej pory to najlepszy widok głównych gwiazd z halo mgławicy refleksyjnej wokół każdej z nich. Widok mgiełek zwiewny ale pewnie widoczny. Szybko minęła godzina spędzona na świeżym powietrzu. To była fajna, nocna godzina spędzona tym razem :mrgreen: z teleskopem.

_________________
Krzysiek z Kosmosu


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 51 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 9 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group