* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 6 posty(ów) ] 
 Temat postu: Wiosenne galaktyki i poznawanie nocnego nieba
PostWysłany: Sob Lut 03, 2018 9:55 am 
Offline

Rejestracja: Nie Paź 01, 2017 11:59 am
Posty: 222
Miejscowość: Sosnowica
W końcu udało mi się trafić na dziurę w chmurach. Prognoza pogody zapowiada czyste niebo w drogą połowę nocy z 26 na 27 stycznia. O tej porze wiosenne gwiazdozbiory śmiało wychylają się zza horyzontu, ukazując niezliczoną ilość galaktyk. Równocześnie latarnie znajdujące się kilkadziesiąt metrów od mojego domu tak późno w nocy są zgaszone, co daje względnie ciemne niebo. Są to dobre warunki do wyłapywania mgiełek, tym bardziej że od niedawna jestem posiadaczem okularu ES 14mm. Testowałem go wcześniej tylko na księżycu i jasnych DS, przy świetle latarni. Ciągle nie mogę nacieszyć się jego polem widzenia i ostrym obrazem gwiazd niemal po same brzegi. Pod wieczór poprzedniego dnia wystawiłem teleskop do wychłodzenia i przygotowałem sprzęt aby nie szukać niczego w pośpiechu. Ustawiłem budzik na godzinę 2:30 i poszedłem spać.

Obudziłem się i wyjrzałem przez okno, zauważyłem rozgwieżdżone niebo. W pośpiechu ubrałem się, wziąłem kilka mapek nieba, laserowy kolimator i pognałem w stronę wychłodzonego już teleskopu. Zdjąłem pokrowiec i włożyłem kolimator do wyciągu. Okazało się że teleskop utrzymał kolimacje którą przeprowadzałem kilka obserwacji temu. Do wyciągu trafił okular GSO 30mm, dość szybko odnalazłem M51. Nie przyglądałem się jej długo w tym okularze, założyłem ES 14 i ujrzałem pewną nieregularność jej powierzchni, jakby subtelny zarys spirali. Za to zerkaniem spirala była wyraźna i efektowna. Miałem duży problem z dostrzeżeniem pomostu łączącego M51 z NGC 5195. Po dłuższej chwili przesunąłem nieco teleskop i ujrzałem M109. Kiedyś próbowałem ją odnaleźć pod zaświetlonym niebem, i wszystkie próby były nieudane. Teraz jest wyraźna, choć ciemniejsza niż M51. Ma lekko wydłużony kształt, podczas patrzenia zerkaniem nie widziałem znaczącej różnicy. Następnymi obiektami była Sowa i galaktyka M108. Do wyciągu trafił okular GSO 30mm, który pokazał tą parę razem w jednym polu widzenia. M97 była okrągła i szara, a jej towarzysz był wydłużoną plamą tego samego koloru. Zmieniłem okular na ES i spojrzałem na M108. Dostrzec można gwiazdę która świeci na tle tej galaktyki. Wyjąłem okular z wyciągu i wkręciłem filtr UHC, ładnie pokazał on Sowę. Widać jej „oczy”, jedno oko jest zdecydowanie słabiej widoczne od drugiego. Wykręciłem filtr z okularu i odnalazłem M101. Wcześniej gdy ją obserwowałem była rozmyta i nie doszukałem się żadnych szczegółów. Teraz nadal była trochę rozmyta, jednak jej powierzchnia zdawała się coś skrywać. Zerkaniem ujrzałem pojaśnienie zaczynające się gdzieś w centralnej części a kończące się poza nią.

Na tym zakończyłem moją wizytę w gwiazdozbiorze Wielkiej Niedźwiedzicy. Oczy miałem już dobrze zaadaptowane do ciemności, postanowiłem wytropić galaktyki znajdujące się w gwiazdozbiorze Lwa. Na pierwszy ogień poszedł Triplet Lwa. Okular ES zmieścił wszystkie galaktyki w polu widzenia. M66 i M65 były do siebie podobne, miały podobny szary kolor. Obie były lekko wydłużone, choć ta druga znacznie bardziej. NGC 3628 była bardzo wydłużona, jej centralna część miała ciemnoszary kolor. Następnie namierzyłem M95 i M96. ES pokazał je jako wyraźne szare plamki, dobrze kontrastowały się z otoczeniem i były nie do przeoczenia. Zerkaniem wydawały się trochę większe i jaśniejsze. Po chwili podziwiania tych galaktyk skoczyłem do gwiazdozbiory Panny, omijając M105 i jego dwóch sąsiadów. Dopiero następnego dnia dzięki stellarium zorientowałem się że były tam jeszcze jakieś jasne galaktyki.

W Pannie zaczęła się ostra jazda, namierzyłem gwiazdę Denebolę i z szerokokątnym okularem GSO jechałem w lewo. Po chwili ujrzałem pierwsze galaktyki. Co chwilę jakaś przecinała pole widzenia. Jako że i tak nie umiem ich zidentyfikować, zająłem się podziwianiem. W końcu natrafiłem na łańcuch Markariana. Włożyłem do wyciągu ES i przyjrzałem się dokładnie. Widać dwie jasne galaktyki, otoczone słabszymi galaktykami. Za tym ciągnie się pas złożony aż z siedmiu galaktyk. Te dwie jasne galaktyki to M84 i M86. Są podobne, obie mają podobny jasnoszary kolor, są lekko rozmyte i rzucające się w oczy. Ich sąsiadka, NGC 4388 tworzy z nimi trójkąt, jest szara i trochę mniej oczywista. Dokładnie w środku tego trójkąta znajdowała się NGC 4387. Była znacznie słabsza on reszty, miała szary kolor. Aby ją zobaczyć nie trzeba było patrzeć zerkaniem, ale tą techniką była znacznie okazalsza. Trochę dalej znajdowała się para galaktyk, NGC 4435 i NGC 4438. Ta pierwsza galaktyka była szarego koloru i świeciła odrobinkę słabiej od swojego sąsiada. Wydawał się on jasnoszary, nieco większy i jaśniejszy.

W Pannie widziałem jeszcze wiele mgiełek, których jeszcze nie umiem zidentyfikować. Wymieniłem więc te których identyfikacji jestem pewny, bo lepiej napisać mniej niż wprowadzać kogoś w błąd.

Rozejrzałem się dookoła. Układ gwiazd wyraźnie zmienił się od rozpoczęcia obserwacji. Wielki Wóz wywrócił się na bok, a na wschodzie świeciła Lutnia z Herkulesem. Przekręciłem teleskop w ich stronę i odnalazłem gromadę kulistą M92. Widok był zachwycający! Okular ES dający powiększenie 107x rozbił gromadę niemal do centrum. Gwiazdy są ostre i punktowe, a zerkaniem jedyne co się zmienia to ilość widocznych gwiazd. Wcześniej obserwowałem ten obiekt z okularem TMB 6mm i to pod przeciętnym niebem. Dziwiłem się dlaczego gromada tak słabo jest rozbita. Teraz rozumiem że Synta 12 potrzebuje ciemnego nieba aby pokazać swoje możliwości. Po chwili odnalazłem M13 i po raz kolejny wpadłem w zachwyt. Była niemal całkowicie rozbita, a za nią ciągnęły się trzy jasne pasy gwiazd. Miała poszarpane brzegi i wyglądała niezwykle efektownie. Gromady kuliste jako jedne z nielicznych DS prezentują się w okularze równie dobrze jak na zdjęciach.

Gdy już się napatrzyłem, przeskoczyłem do gwiazdozbioru Wolarza. Szybko odnalazłem M3, pierwszy raz miałem okazję obserwować tą gromadę kulistą. Była naprawdę urocza. Prawie całkowicie rozbita, idealnie kulista i posiada poszarpane brzegi. Wszystkie jej składniki były wyraźne i punktowe. Kilka minut później skierowałem teleskop na M53. Ta gromada kulista wydawała się ciemniejsza od wszystkich pozostałych. Dostrzec można ziarnistą budowę obrzeży oraz mgliste centrum. Zerkaniem obrzeża są rozbite na pojedyncze gwiazdy, a centrum jest nieco ziarniste. Następnie odwiedziłem mgławicę pierścień. Nie była zbyt wysoko nad horyzontem, ma kształt obwarzanka. Część zewnętrzna ma jasnoszary kolor, a wewnętrzna szary. Wydaje się delikatnie rozmyta. Wyjąłem ES z wyciągu i wkręciłem filtr UHC. Mgławica stała się jaśniejsza i wyraźniejsza. Wewnętrzna część stała się jasnoszara, a zewnętrzna biała. Pierścień aż razi w oczy.

Dostrzegłem że pojawia się delikatna łuna światła zwiastująca wschód słońca. Postanowiłem że wykorzystam ten czas na obserwacje planet. Pierwszy był Jowisz. Jego tarcza ma 35,4”, a jasność -1,95 . Do wyciągu trafił TMB 6mm. Ujrzałem oba pasy które dość dobrze kontrastowały się zresztą planety. Widać było że brzegi planety mają czerwono-niebieskie zabarwienie, zgaduję że jest to refrakcja atmosferyczna. Planeta delikatnie pływała, choć były również chwilę gdy obraz był stabilny i statyczny. Filtr zielony zwiększył kontrast pomiędzy pasami a planetą, a filtr czerwony nie wprowadził nic nowego. Niedaleko Jowisza znajduje się Mars. Jego tarcza ma już 5,5”, a jego jasność to 1,23 mag. Dostrzec można jego czerwoną tarczę, jednak z racji niskiego położenia nad horyzontem i średniej stabilności atmosfery nie udało mi się dostrzec szczegółów jego tarczy. Filtry kolorowe również były bezsilne.

Tymczasem łuna ciągle rosła, i robiło się coraz jaśniej. Uznałem że czas już kończyć, moje zmarznięte ręce również domagały się już końca. Spojrzałem na zegarek. Wskazywał godzinę 5:40. Obserwacje trwały przez trzy godziny. Zaniosłem sprzęt do domu i spisałem w dzienniku wszystko co zobaczyłem aby nie pogubić się wśród tych licznych mgiełek jakie widziałem. Skupiłem się dziś na jasnych obiektach, jestem jeszcze w trakcie poznawania wiosennego nieba. Podczas tej sesji wiele się nauczyłem i będę ją wspominał przez długi czas.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Wiosenne galaktyki i poznawanie nocnego nieba
PostWysłany: Sob Lut 03, 2018 10:40 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Lis 15, 2014 7:56 pm
Posty: 42
Miejscowość: Kluszkowce k. Nowego Targu
Hej
U mnie niebo zasnute i chyba tak pozostanie przez dłuższy czas, więc fajnie chociaż poczytać. Wrzucaj więcej, bo to spoko lektura na zachmurzone dni. :)

_________________
12" na Dobsie, kilka ES-ów, Lumicon O-III 2", Astronomik UHC 2" i trochę innych drobiazgów,
EX 10x50


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Wiosenne galaktyki i poznawanie nocnego nieba
PostWysłany: Sob Lut 03, 2018 12:07 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Paź 19, 2008 6:46 pm
Posty: 1841
Miejscowość: Sieradz (Rossoszyca)
Panna to skarbnica galaktyk ale Lew nie ustępuje jej wiele jeśli skierujemy tam duże lustra 12" i więcej. Pozazdrościć ładnej nocy.

_________________
Trusowy N16"
GSO N12",
Dwie walizy okularów
W tym cała seria ES82
Lumikony OIII/2" i UHC/2"
I kilka innych filtrów.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Wiosenne galaktyki i poznawanie nocnego nieba
PostWysłany: Nie Lut 04, 2018 5:39 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Paź 01, 2017 11:59 am
Posty: 222
Miejscowość: Sosnowica
Gdy tylko pogoda się poprawi razem z mapą nieba dokładnie przejrzę okolice tych gwiazdozbiorów, pewnie ominąłem wiele ciekawych galaktyk. Aktualnie całe niebo spowite chmurami, ale we wtorek szykuje się bezchmurna noc. W międzyczasie postaram się jeszcze jakąś relacje napisać :)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Wiosenne galaktyki i poznawanie nocnego nieba
PostWysłany: Nie Lut 04, 2018 8:09 pm 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 21, 2013 4:11 pm
Posty: 1550
Miejscowość: Olkusz
Fajny opis. Ja zawsze mam problem z opisem oglądanych obiektów :wink: Muszę je na bieżąco spisywać.

_________________
Taurus 13"
Meade 6.5, Meade 8.8, ES 14, ES 30
OIII 2"
Nikon EX 10x50,


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Wiosenne galaktyki i poznawanie nocnego nieba
PostWysłany: Nie Lut 04, 2018 9:26 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Paź 16, 2011 9:50 am
Posty: 122
Miejscowość: Skała/Małopolska
Fajnie się czyta po długiej absencji od obserwacji.

_________________
Eos 550D,SYNTA 8" flex, Meade 26mm,Nikon EX 10x50


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 6 posty(ów) ] 


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 10 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group