* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 2 posty(ów) ] 
 Temat postu: Obiekt Tygodnia 18.05.2015 - NGC 6633 i IC 4756
PostWysłany: Wto Maj 19, 2015 8:57 am 
Offline

Rejestracja: Śro Sty 19, 2011 7:51 pm
Posty: 68
Półmetek wiosny to dla lornetkowca szczęśliwy czas (chyba, że nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności mieszka na północy Polski). Galaktyki, z którymi walczy się w lornetach szczególnie ciężko, ustępują miejsca coraz wyżej wznoszącej się Drodze Mlecznej z jej gromadami otwartymi. A w tej kategorii szczególnie wybija się wizualna para takich właśnie obiektów, położona na granicy Wężownika i Ogona Węża - NGC 6633 i IC 4756. Czas na obie gromady otwarte jest naprawdę wyśmienity - w okolicach 1:00 są już na tyle wysoko, by słabsza przejrzystość niżej nad horyzontem nie miała znaczącego wpływu na obserwacje. Zatem, zanim wzejdzie Strzelec ze swymi skarbami w okolicach centrum Drogi Mlecznej, zerknijmy na jej zachodni brzeg, mniej więcej na wysokości Orła.
Pas naszej Galaktyki prezentuje się w tym miejscu szczególnie ciekawie - Wielka Szczelina nabiera grubości w miarę osiągania coraz bardziej południowych deklinacji, pochłaniając blask odległych słońc, lecz nabierający grubości dysk galaktyczny zdaje się w tym miejscu walczyć do końca o uwagę obserwatora. W efekcie, ten widzi wyraźną odnogę Drogi Mlecznej, odbijającą od równika galaktycznego pod pewnym kątem, zaczynającą się i kończącą dość niespodziewanie.

Załącznik:

źródło: Photopic Sky Survey

Nalot na NGC 6633 jest dość prosty, szczególnie w lornetce. W zasadzie nie byłoby żadnej złośliwości, gdybym napisał - skierujcie swoje lornetki w stronę owej “odnogi” Drogi Mlecznej i poskanujcie niebo w poszukiwaniu pięknej i wyraźnej gromady. Dwóch moich kolegów (niezależnie od siebie) dokładnie w ten sposób “odkryło” NGC 6633 podczas niedawnej sesji obserwacyjnej.
Ale dość tych zgadywanek odnośnie nalotu. Osoby słabiej zorientowane na niebie mogą go rozpocząć od δ Aquillae - “środkowej” gwiazdy Orła. Od niej odbijamy na zachód (w prawo, lekko w górę) o jakieś 7,5° do jasnej Alyi, θ Serpentis. Ostatnim krokiem jest pokonanie na niebie podobnego odcinka z grubsza w tym samym kierunku, z nieco większym odbiciem w górę (przy górującym Ogonie Węża - na godzinę drugą). Obserwujących teleskopem od razu uspokajam - w szukaczu również powinniście zobaczyć NGC 6633 bez większego problemu.

Załącznik:

źródło: Cartes du Ciel

Patrząc na NGC 6633, aż trudno uwierzyć, że Charles Messier ją przegapił. Jasność 4,6mag robi wrażenie; ciężko jest przegapić wyraźny blask gromady, nawet podczas niezbyt uważnego skanowania nieba lornetką.
Nasza bohaterka została po raz pierwszy dostrzeżona (przynajmniej jeśli mowa o udokumentowanych obserwacjach) w 1745 roku przez szwajcarskiego astronoma Philippe’a Loys de Chéseaux, a rok później znalazła się w jego katalogu zawierającym 21 obiektów mgławicowych i gromad gwiazd - pod numerem trzecim. Zapewne gdyby w osiemnastym wieku istniał jakiś skuteczniejszy sposób komunikacji, pewnie znalibyśmy NGC 6633 pod jakimś numerem “M”. Lecz z drugiej strony - czyż to nie jasne NGC-ki zaskakują nas najbardziej pozytywnie?
Gromada znajduje się stosunkowo nieopodal - nieco ponad tysiąc lat świetlnych od Słońca, w miejscu które określilibyśmy jako wewnętrzny skraj Ramienia Oriona. Wiek gromady jest szacowany na ok 660 lat, czyli jest to - z grubsza rzecz ujmując - równolatka Hiad. Gromadę tworzy około 30 gwiazd 8-11 wielkości, z czego jej trzon tworzy jakiś tuzin gwiazd jaśniejszych niż 9mag. Tym, co rzuca się od razu w oczy, jest dość nietypowy wygląd gromady - jej sylweta, wyciągnięta w osi północny wschód - południowy zachód, ma długość około czterdziestu minut kątowych, natomiast jej szerokość jest o około połowę mniejsza. Lornetka 10x50 pokaże nam około dziesięciu najjaśniejszych słońc gromady, lecz w dobrych warunkach pozwoli wyzerkać drugie tyle. Lornetka 15x70 pokaże dwadzieścia parę gwiazd, w zasadzie rozdzielając gromadę w pełni, bądź niemal w pełni. Co jest warte podkreślenia, obiekt prezentuje się równie wybornie w każdym chyba instrumencie optycznym, o ile nie przesadzimy z powiększeniem i zapewnimy odpowiedni zapas pola.

Załącznik:

źródło: Cartes du Ciel

Jednakże ten już piękny sam w sobie obiekt ma wspaniałą towarzyszkę. Jest nią IC 4756, oddalona o 3° w kierunku ESE (wschód-południowy wschód). Jasność IC-ki to również 4,6mag. Jeśli nie widzieliście tej gromady, możecie pewnie zapytać - jak to możliwe, że dwa tak nieodległe na niebie obiekty o identycznej jasności nie trafiły do New General Catalogue w tym samym czasie? Odpowiedź jest prosta, gdy spojrzycie na nią przez lornetkę lub teleskop o szerokim polu widzenia. IC 4756 jest starą gromadą, której wiek szacuje się na ok. 900 lat - zatem brak młodych i jasnych gwiazd powoduje zlewanie się składników IC 4756 z gwiazdami leżącymi pozornie nieopodal. Kolejnym czynnikiem utrudniajacym dostrzeżenie tego przepięknego klastra jest jej rozmiar kątowy sięgający całego stopnia! A jakby tego było mało, dodatkowo do miejsca, gdzie znajdziemy IC 4756, sięgają obłoki pyłowe Wielkiej Szczeliny, skutecznie blokując część światła gromady.
IC 4756 jest typową przedstawicielką wiekowych gromad - świeci równomiernie mało intensywnym blaskiem białych i żółtych słońc ciągu głównego, do tego znajduje się w przestrzeni pomiędzy ramionami Galaktyki (od krawędzi Ramienia Oriona jest oddalona o ok. 300 lat świetlnych), dzięki czemu jest w znacznie mniejszym stopniu narażona na oddziaływanie grawitacyjne innych obiektów, mogących przyczynić się do rozproszenia składników gromady. Wygląd klastra pięknie ubrał w słowa Rony de Laet, opisując go jako delikatną chmurę diamentowego pyłu.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Obiekt Tygodnia 18.05.2015 - NGC 6633 i IC 4756
PostWysłany: Wto Maj 19, 2015 8:58 am 
Offline

Rejestracja: Śro Sty 19, 2011 7:51 pm
Posty: 68
Do obserwacji IC 4756 polecam małe i średnie lornetki - większe teleskopy nie dadzą niestety wystarczającego szerokiego zapasu pola, by podziwiać wyodrębnioną z tła gromadę. Co prawda pozwolą na zaobserwowanie większej liczby jej składników, ale pozbawią obserwatora wszelkich ważniejszych doznań estetycznych.

Załącznik:

źródło: http://www.alsonwongastro.com/ngc66.htm

Podczas niedawnej sesji dłuższy czas podziwialiśmy tę parę, która wspaniale prezentuje się w 6,5-stopniowym polu lornetek 10x50, stwierdzając zgodnie, że jest to jeden z najpiękniejszych duetów, jakie oferuje nam nocne niebo. Kontrast w wyglądzie obu klastrów, położenie na tle skraju Wielkiej Szczeliny i blasku dysku galaktycznego zatrzymało nas na długie minuty i prawdę mówiąc - nie znam osoby, która by tego widoku nie doceniła.

Zatem - jeśli nie odwiedzałaś/eś jeszcze tego pięknego duetu, wypatruj okna pogodowego, chwytaj lornetkę, pędź pod ciemne niebo - i daj znać, jak poszło!


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 2 posty(ów) ] 


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group