* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 76 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Śro Sie 25, 2010 5:14 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Paź 13, 2007 12:24 am
Posty: 333
Miejscowość: Poznań
Mnie interesuje ogniskowa 135mm więc mocno trzymam kciuki za ten projekt! :)

_________________
2x1.2", 3.1", 4.7", sporo 1.25"


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Śro Sie 25, 2010 9:01 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 11:01 am
Posty: 369
Ponieważ konstrukcja jest w fazie prototypu i jeszcze przed próbami to zależy mi na tym aby przebiegły one możliwie sprawnie. Chodzi o to aby testujący miał chęci, czas, możliwości techniczne i umiejętności co pozwoliłoby szybko ustalić czy i co ewentualnie należałoby poprawić. Zależy mi szczególnie na kontroli doboru prędkości, PE oraz guide w formie wykresów. Oznacza to, że niezbędna jest kamera, oprogramowanie oraz komputer a także pewne obycie z rejestracją logów pracy guide. Guide działa z portem LPT i to z prawdziwym portem a nie konwerterem LPT/USB lub z sygnalizacją typu ST (bezpotencjałowy styk przekaźnika) a więc w grę wchodzą kamery SBIG/ST oraz te działające pod kontrolą oprogramowania komunikującego się między innymi przez port LPT (np. GuideDog i GuideMaster) oraz komputer z portem LPT. Istotną sprawą jest również fakt posiadania przez potencjalnego "badacza" lunetki biegunowej co jest chyba nieodzowne do prawidłowego ustawienia montażu. Ja mam niestety tylko jedną lunetkę więc moje możliwości się wyczerpały :-(
Biorąc to pod uwagę wolałbym aby pomogli mi koledzy mogący spełnić opisane wymagania niezależnie od szacunku jaki mam do tych, którzy braki nadrabiają entuzjazmem. Szybsze wyniki będą korzystne i dla jednych i dla drugich ale przede wszystkim dla mnie.
Prawdopodobnie będę dysponował do testów trzema dodatkowymi napędami wyposażonymi w zasilacze oraz kable guide. Jak pisałem, w końcu tygodnia powinienem mieć już elementy do budowy napędów oraz pełną wiedzę na temat kosztów urządzenia. Ze względu na czas sam zmontuję te zestawy co może zająć mi do 2 tygodni bo kumulują mi się inne zdarzenia o wyższym priorytecie. Do tej pory mam nadzieję uzgodnić z chętnymi do pomocy kolegami szczegóły współpracy.
Proszę o ewentualny kontakt w tej sprawie na mój adres prywatny (leszekjed@wp.pl).
L.J.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Czw Sie 26, 2010 1:44 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Wrz 09, 2005 8:13 pm
Posty: 5792
Miejscowość: małopolska
Zacząłem pierwsze testy, akurat tak troszkę pechowo, bo podczas pełni Księżyca.
Pierwsze dane:
Rejestrator: Canon 350D niemodyfikowany
Obiektyw: Canon 50mm/1.4
Prowadzenie: AstroWalker
Statyw: Manfrotto 190
Głowica: 486 RC2


Wykonałem łącznie 42 minutowa ekspozycję z klatkach po 3 minuty jedna za drugą. Zdjęcie złożone bez udziału darków i flatów dlatego w jednym miejscu po prostu dość bezpardonowo potraktowałem paprocha, dzięki czemu go usunąłem wraz z niektórymi gwiazdkami, ale niestety bardzo mnie drażnił ;). Crop bez jakiegokolwiek działania związanego z paprochami więc nie ma żadnych przekłamań.

Oczywiście są widoczne pewne zniekształcenia gwiazdek w lewym górnym rogu ale ten obiektyw tak ma, wiem to gdyż podobnie zachowywał się podczas sesji na EQ6.

Poniżej obrobione zdjęcia:


Załączniki:
Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Czw Sie 26, 2010 1:54 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Wrz 09, 2005 8:13 pm
Posty: 5792
Miejscowość: małopolska
i jeszcze pojedyncza klatka, acha dodam, że nie bawiłem się w RAWy, zdjęcia były wykonywane jako zwykłe jpg który musiałem zmniejszyć z 3456 x 2304 na taki który forum dopuszcza:


Załączniki:
Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Czw Sie 26, 2010 2:27 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Mar 29, 2007 9:36 am
Posty: 83
Miejscowość: Wschowa
No to zapowiada się ciekawie, chyba bedzie hicior sprzętowy.....już ustawiam się w kolejce :o


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Pon Sie 30, 2010 8:17 am 
Offline

Rejestracja: Wto Kwi 24, 2007 8:58 am
Posty: 135
leszekjed napisał(a):
Mając założenia główne zająłem się funkcjami urządzenia. Jako podstawowe funkcjonalności napędu można wymienić:
- praca (śledzenie) w czasie ok. 2 godzin
- dokładność wystarczająca do astrofotografii (jak dokładnej pokażą testy praktyczne)
- możliwość zatrzymania i wznowienia pracy bez konieczności ponownej kalibracji w dowolnym momencie przebiegu urządzenia
- automatyczny powrót do pozycji wyjściowej po osiągnięciu końca przebiegu
- możliwość pracy na półkuli północnej i południowej
- możliwość korekty prędkości pracy w zakresie +3 jednostki w górę i -3 jednostki w dół
- sygnalizacja dźwiękowa stanu napędu
- sygnalizacja optyczna stanu napędu
- oszczędność energii w każdym stanie kiedy silnik nie obraca śruby


Dodam od siebie wydaje mi się że kluczową dla sprawy kwestie, a mianowicie czego jako potencjalny użytkownik oczekiwałbym od AstroWalkera.
Dla mnie sprawą najważniejszą byłaby prostota korzystania ze sprzętu. Mam tu na myśli mobilność, szybkość obsługi i nieskomplikowaność. Dodam jeszcze, że nie posiadam żadnego montażu - a osoby które posiadają montaż pewnie te cechy, które wymieniłem cenią jeszcze bardziej. Praca z AstroWalkerem wg moich "zapotrzebowań" (przypominam jestem bezmontażowcem) powinna ograniczyć się do przymocowania montażu, ustawienia na polarną i podpięciu Canona z różnymi obiektywami powiedzmy do max 200mm. Dalej to tylko już wykonywanie zdjęć i pełna satysfakcja że wszystko idzie tak jak trzeba.
Tak w wielkim skrócie widziałbym role AstroWalkera w moim (i pewnie nie tylko moim) "uprawianiu" tego hobby.
marcin


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Pon Sie 30, 2010 7:59 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 11:01 am
Posty: 369
simarik napisał(a):
Dodam od siebie wydaje mi się że kluczową dla sprawy kwestie, a mianowicie czego jako potencjalny użytkownik oczekiwałbym od AstroWalkera.
Dla mnie sprawą najważniejszą byłaby prostota korzystania ze sprzętu. Mam tu na myśli mobilność, szybkość obsługi i nieskomplikowaność. Dodam jeszcze, że nie posiadam żadnego montażu - a osoby które posiadają montaż pewnie te cechy, które wymieniłem cenią jeszcze bardziej. Praca z AstroWalkerem wg moich "zapotrzebowań" (przypominam jestem bezmontażowcem) powinna ograniczyć się do przymocowania montażu, ustawienia na polarną i podpięciu Canona z różnymi obiektywami powiedzmy do max 200mm. Dalej to tylko już wykonywanie zdjęć i pełna satysfakcja że wszystko idzie tak jak trzeba.
Tak w wielkim skrócie widziałbym role AstroWalkera w moim (i pewnie nie tylko moim) "uprawianiu" tego hobby.
marcin


Dziękuję za pokazanie oczekiwań użytkownika, którego mniej pasjonuje techniczna strona realizacjji jego potrzeb. Sprzęt ma mieć przede wszystkim charakter mobilny. Z tego punktu widzenia wystarczy faktycznie go włączyć do zasilania, poczekać kilkanaście sekund aż wykona się procedura startowa, nie zastanawiając się co oznaczają poszczególne sygnały i po prostu nacisnąć klawisz START. Od tej pory napęd będzie prowadził przez 110 minut a kiedy osiągnie koniec drogi przewinie się do początku. Poza ustawieniem na GP nie są potrzebne żadne inne czynności. Po zakończeniu obserwacji napęd należy przewinąć w położenie startowe, złożyć i schować do plecaka. Tak w uproszczeniu może wyglądać najkrótsza instrukcja obsługi AstroWalker-a.
Bardziej zaawansowani w astrofotografię będą mogli wykorzystać opcję guide co narzuca inne wymagania sprzętowe i raczej wymaga solidniejszego przygotowania do obserwacji w terenie. Ponieważ opcja guide jest już wbudowana w oprogramowanie to zapewne wyposażony w nią będzie każdy napęd AW. Nie ma to żadnego wpływu na koszt urządzenia więc nie ma sensu z tej możliwości rezygnować. Do pracy guide niezbędny będzie jednak przewód sterujący zakończony odpowiednio do posiadanego sprzętu wtykiem DB25 (przy pracy ze sterowaniem poprzez port LPT) lub DB9/RJ12 (przy sterowaniu typu ST-4).
L.J.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Wto Sie 31, 2010 9:15 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Śro Lip 30, 2008 12:08 am
Posty: 137
Miejscowość: WARSZAWA
Witam. Czy można poznać orientacyjny termin sprzedaży AstroWalker`a?
Pozdrawiam:)

_________________
LB12", Meade 26mm, LVW13mm, UO HD 6mm, filtr Lumicon UHC 1.25in, EOS 40D + Sonnar 2.8/200, Takumar SMC 1.4/50 itd.

_________________
Taurus 16", TV Ethos 13 mm, Pentax SMC 7mm, szukacz Telerad, itd.
-----------------------------


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Śro Wrz 01, 2010 8:27 am 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 11:01 am
Posty: 369
Termin sprzedaży nie jest jeszcze znany a na razie wiadomo, że wykonanie elementów na egzemplarze testowe się opóźnia :-( Miały być do końca ubiegłego tygodnia, ale chyba wszystko się przesunie o kolejny tydzień. Sądzę, jednak, że jest to perspektywa kilku dalszych tygodni. Na początek chciałbym wykonać serię 3-5 sztuk dla kolegów, którzy chcieliby się podjąć montażu samodzielnie. Cena tych pierwszych zestawów wyniesie tyle co koszt ich wykonania, który mogę już z dużym prawdopodobieństwem podać:

poliwęglan (materiał i wykonanie) - ok. 150 PLN
elementy metalowe (materiał, toczenie) - ok. 180 PLN
łożysko - 13 PLN
silnik - 40 PLN
elektronika - ok. 50 PLN
===================================
Łącznie to ok. 433 PLN brutto.

Do tego należy doliczyć jeszcze koszt przesyłki oraz ewentulanie koszt kabla do zasilania (20 PLN), zasilacza (70 PLN), koszt kabla do guide (40 PLN). Te elementy również można zdobyć/złożyć samemu. Trzeba również pamiętać, że napęd wymaga lunetki biegunowej np. jak w linku:
http://www.astrokrak.pl/product_info.php?cPath=104_39&products_id=658
Oczywiście złożone urządzenia muszą i będą kosztować istotnie więcej. Na razie czekamy z Jarkiem na lepszą pogodę aby w dalszym ciągu testować prototyp :-(
L.J.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Śro Wrz 01, 2010 3:30 pm 
Offline

Rejestracja: Śro Sty 20, 2010 6:43 pm
Posty: 49
Jakby co to jestem zdecydowany na 100%.Daj znać gdy wszystko będzie dograne.Super robota.Pozdrawiam.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Nie Wrz 05, 2010 7:38 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 11:01 am
Posty: 369
Tym razem wiadomości są pomyślne. Mam już elementy na kolejne napędy więc w ciągu kilku najbliższych dni pojawią się nowe i będzie można ruszyć z testami szerszym frontem.
Dostałem zapytanie na temat zasilania urządzenia. Mam z tym pewien problem, bo używam taniego, seryjnego silnika, który jest jaki jest i w związku z tym musi być zasilany zgodnie ze swoimi wymaganiami :-(. W praktyce wygląda to tak, że napięcie zasilania powinno wynosić 9.5V a więc aby dopasować się do najbardziej powszechnego źródła - 12V należy 'zgubić' kilka woltów przy obciążeniu prądem 0.3A co oznacza, że ok. 1/4 energii zasilania idzie w powietrze. Nie można będzie zatem w dłuższym okresie czasu zasilać napędu z zestawy małych baterii klasy 'paluszek' ale używając już małego akumulatora 12V/3.6A o wymiarach ok. 60/60/130mm i wadze 1.3kg będzie można zasilać napęd co najmniej przez 12 godzin. Taki akumulator kosztuje ok. 30 PLN.
Napęd pobiera w stanie jałowym 30mA, w stanie śledzenia 300mA oraz w stanie przewijania ok. 150mA.
Na razie dorobiłem do napędu kabel zasilania z aktywnym reduktorem zasilania w taki sposób, że akceptuje on każde źródło zasilania (w tym także wszystkie zasilacze stabilizowane lub nie) o napięciu od ok. 10 do 14V sygnalizując za pomocą diody czy takie źródło się nadaje do współpracy z AW.
L.J.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Pią Wrz 10, 2010 8:40 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Śro Paź 28, 2009 7:10 pm
Posty: 3590
Miejscowość: Warszawa
"Konkurencja" wymyśliła pudełko ze sprężyną :) http://www.leo-optronics.com/P%20MusicBox.htm
Pojawiło się też parę fotek na niemieckim forum: http://forum.astronomie.de/phpapps/ubbt ... _Ergebniss

_________________
* Zestaw: DK14, ASI178MM *
* rk.edu.pl - Fotografia planetarna i nie tylko ;)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Pią Wrz 10, 2010 8:54 am 
Offline

Rejestracja: Śro Sie 19, 2009 7:53 pm
Posty: 70
riklaunim napisał(a):
"Konkurencja" wymyśliła pudełko ze sprężyną :) http://www.leo-optronics.com/P%20MusicBox.htm
Pojawiło się też parę fotek na niemieckim forum: http://forum.astronomie.de/phpapps/ubbt ... _Ergebniss


tylko czemu to sie nazywa music box?


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Pią Wrz 10, 2010 9:30 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Śro Paź 28, 2009 7:10 pm
Posty: 3590
Miejscowość: Warszawa
Może ze sprężyną dają pozytywkę? :lol:

_________________
* Zestaw: DK14, ASI178MM *
* rk.edu.pl - Fotografia planetarna i nie tylko ;)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Sob Wrz 11, 2010 11:17 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Kwi 12, 2005 6:17 pm
Posty: 19432
Miejscowość: 15 km na południe od Krakowa
Powiedzmy ze pudełko ze sprężyną i przystawką zegarową to wymyślono dużo dawniej i nazywało się zegar sprężynowy :wink:
Sam dawno temu budowałem podobne cykadełka oparte na taryfowym zegarze, przeróbka polegała na ułożyskowaniu osi z wykorzystaniem ośki łożyskowanej ze stacji dysków 1,44" oraz na przykręceniu do jej nagwintowanego końca głowiczki kulowej pod aparat ale teraz te zegary nie są już produkowane więc dalsza produkcja została wstrzymana i powstało wtedy tylko kilka egzemplarzy :roll:
Nakręcona ręcznie lub za pomocą silniczka synchronicznego sprężyna wystarczała na 24h pracy urządzenia :idea:
Sorry za of topic bo tu w zasadzie omawiamy zupełnie inne rozwiązanie na miarę XXI wieku z zaawansowana elektroniką a nie sprężyną zegarową rodem z XiX wieku :mrgreen:


Załączniki:

_________________
Astropozdrówko Janusz P.

Fujinon 10x50, SCT 6 podręczny, SCT-14" HyperStar, EQ-6, Coronado 60, EOS-6D-mod i takie tam szkiełka do niego od 8 do 4000 mm plus lasery RGB do 2 W :-)
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Sob Wrz 11, 2010 3:21 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 08, 2007 8:47 pm
Posty: 336
Od początku z zainteresowaniem śledzę ten wątek,i jestem pod wrażeniem postępu prac.Osobiście nie posiadam auta a więc astrofoto w terenie to nie lada wyzwanie,nawet gdy trzeba taszczyć tylko EQ3-2 nie mówiąc o innym montażu.Ato mi wygląda na super rozwiązanie

_________________
Celestron HD 102/500 ,Sky-Watcher 80/400,ATM 70/325
SW EQ3-2. Lornetka Sky-Master 15x70. 10x50
Okulary: ,SW UWA17mm 70°,UW18mm 66°, 5mm 60 * Barlow x2,x3


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Śro Wrz 15, 2010 8:56 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 26, 2005 9:10 pm
Posty: 13
Miejscowość: Konin
Brakuje mi oprzyrządowania, żeby dołączyć do testerów ale będę zainteresowany wykorzystaniem AW do szerszych ujęć - ogniskowej do 135mm oraz czasami do kilku minut w jednym ujęciu w połączeniu z moim Canonem. Miałem okazję dotknąć jednego z pierwszych testowanych urządzeń (w Jodłowie) i mam nadzieję być posiadaczem takowego w przyszłości.

_________________
TS 80 APO Quadruplet, Sonnar 180mm F2,8, EQ6, QHY8L, Szukaczoguider, EOS 60D, Jolo Focuser x2 i parę innych drobiazgów...


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Śro Wrz 15, 2010 9:25 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Wrz 09, 2005 8:13 pm
Posty: 5792
Miejscowość: małopolska
Na razie ze względu na permanentny brak pogody, moje testy przeciągają się w czasie :(


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Śro Wrz 15, 2010 8:16 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw Paź 27, 2005 9:59 am
Posty: 236
Miejscowość: Katowice
Korzystając z uprzejmości Janusza, który wypożyczył nam "swój" egz. testowy na zlot w Jodłowie, wykonaliśmy z Tiamatem i oczywiście całą resztą jodłowskiej ekipy zlotowej kilka testów. W zasadzie test był jeden, tylko expozycji kilka :lol:
Podprowadziliśmy lunetkę biegunową z montażo obok, Jacek "załatwił" mniej lub bardziej oficjalnie akumulator do zasilania testu, a pewien warszawski miłośnik astrofoto udostępnił swój aparat. Tak więc na AW zawisł Canon 5D MarkII z obiektywem 200mm.
Po drugim podejściu do ustawienia na polarna zaczęliśmy focić. 1,2,3,5,10 i 20 minut. Powiem, że prototyp wzbudził dość spore zainteresowanie i to w sensie na prawdę pozytywnym. Z pewnością po dopracowaniu szczeg. przybędzie kilku poważnie zainteresowanych.
W napięciu czekalismy na kolejne podglądy w aparacie i... konkluzja jest jedna: jest swietnie! 3-minutówki w punkt, 5-tka i 10-tka już nie tak perfekt, ale nawet 20-minutówka jest pojechana (moim zdaniem b. niewiele). Pytanie, czy jest to spowodowane niedoprecyzowaną prędkościa prowadzenia AW, czy np. faktem, iż ktoś (z wielu przygladających się testowi) np. zawadził o statyw i się do tego nie przyznał :wink:

Powiem tak: jak na moja pierwszą przymiarkę przy ogniskowej 200mm, to ja jestem na poważnie zainteresowany tym wynalazkiem. Prędkość trakowania jest do dopracowania, wszak obecna została tylko wyliczona matematycznie. Nie wiadomo, co pokazywała lunetka biegunowa. Pożyczona pochodziła z montażu, gdzie mogła być zupełnie inaczej zjustowana. A przede wszystkim każde przejście "ludzia" obok naszego stanowiska nie obyło się bez wpływu na wynik testu.

Myślę, że trzeba ustawić stacjonarnie AW metodą dryfu, a następnie wyjustować do tego ustawienia lunetkę i dopiero zabrać się do miarodajnych testów. Leszek przygotowuje dla mnie kolejny egzemplarz testowy, wyposażony dodatkowo w kabel do guidowania za pomocą 2-czipowej kamery. Myślę, że to bedzie dopełnienie całości. Nawet przy nienajlepszej prędkości trakowania, guider zrobi swoje i obiektywy nawet do 300-400mm myślę, że uda się uprowadzić w punkt :!:

Na dowód naszych wspólnych zmagań załączam dwie foty: 3 i 20 minutową. 20-tka lekko pojechana, ale jak na pierwszy raz to osobiście i tak jestem zadowolony :wink:

3min. ISO 400, bez flata.
Załącznik:


20min. Na siłe odjęty sztuczny flat, bo ISO 1250 w MarkII zrobiło swoje.
Załącznik:


Pliki w oryginale były większe, ale na AM nie można załadować większego, a nie mam go gdzie powiesic i podlinkować - sorry :(

Dzięki za wspaniała zlotową atmosferę - nie tylko testową 8)

_________________
pozdrówka Tomcio

ED80, MT-800, 428EX
Tuningowany EQ-6 z Melon'owym GOTO by PTL


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Czw Wrz 16, 2010 10:13 am 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 11:01 am
Posty: 369
Cieszę się, że jednak testy posuwają się powoli do przodu. Na ukończeniu mam dwa kolejne napędy, które za kilka dni powinny znaleźć się już u kolegów, którzy zgodzili się pomóc w próbach praktycznych. Liczę, że i pogoda będzie bardziej łaskawa dla prób.
L.J.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Pon Paź 04, 2010 10:24 am 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 11:01 am
Posty: 369
Okazuje się, że na razie napęd może być używany z lunetką od napędu EQ5 jak w linku:
http://www.astrokrak.pl/product_info.ph ... cts_id=660
Lunetka do napędów EQ3 nie ma niestety gwinu. Nie wykluczam wykonania innego gniazda lub dodatkowego elementu pozwalającego na używanie obu typów lunetek.
L.J.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Pon Paź 11, 2010 12:59 pm 
Offline

Rejestracja: Wto Kwi 24, 2007 8:58 am
Posty: 135
Witam

Dzięki uprzejmości Leszka Jędrzejewskiego stałem się jednym z testerów napędu AstroWalker. Przyjrzałem się montażowi pod kątem „zwykłego, standardowego” użytkowania, a więc z punktu widzenia szerokopolowej astrofotografii niedoświadczonego astrofotografa.

Jako, że widefield’y interesują mnie bardzo, w dodatku jestem bezmontażowcem, do tej pory wykonywałem zdjęcia statywowe (w wątku fotografia statywowa można znaleźć kilka moich zdjęć). Zatem dla takiego kogoś jak ja AstroWalker wydaje się być czymś idealnym.

Opisywałem już wcześniej w tym wątku czego bym oczekiwał jako użytkownik tego urządzenia. Dla mnie sprawą najważniejszą jest prostota korzystania ze sprzętu. Chodzi przede wszystkim o mobilność, szybkość obsługi i nieskomplikowalność. Zatem urządzenia które otrzymałem nie przetestują pod względem działania guidu, bo nie mam odpowiedniej kamery.

Ale może wcześniej zobaczmy jak wygląda urządzenie .
AstroWalker wykonany jest z poliwęglanu. Wymiary złożonego urządzenia to:
Długość – 42cm
Szerokość (w najszerszym punkcie) – 9cm
Waga (samego montażu) – ok. 1 kg

Załącznik:
Załącznik:


W skład całego zestawu wchodzą:
- AstroWalker
- zasilacz (bądź reduktor – do którego podłączamy dowolny zasilacz o napięci w zakresie 10V-16V)
- redukcja 1/4” na 3/8” (do podłączenia głowicy fotograficznej do AW)

Zatem należało się zaopatrzyć w:
- statyw;
- dwie głowice (jedna do podłączenia AW do statywu – druga do podłączenia aparatu do AW)
- lunetkę biegunową.
- i oczywiście aparat z obiektywem.

Tak wygląda AstroWalker umieszczony na statywie.

Załącznik:


Przygotowanie do sesji foto jest bardzo proste. Rozstawiamy statyw, poziomujemy, następnie montujemy AW na statywie, do niego wkręcamy lunetkę biegunową, i mocujemy do AW głowicę z aparatem. Następnie ustawiamy lunetkę biegunową na GP i w zasadzie to wszystko.
Potem już tylko podłączamy zasilanie i czekamy na rozruch urządzenia. Po podpięciu zasilania procedura startowa wygląda następująco:

- Załadowanie systemu – czas trwania ok. 6 sek. – zakończony sygnałem dźwiękowym i diodowym
- Rozruch wstępny poprzez naciśnięcie klawisza START/STOP ok. 27 sek. – zakończony sygnałem dźwiękowym
- Ścieżka śledzenia - naciśnięcie klawisza START/STOP. W modelu, który posiadam ścieżka pracy trwa ok 110 minut

Po osiągnięciu krańcowego punktu montaż automatycznie przewija się do pozycji wyjściowej co w moim modelu trwa ok. 16 min.
W każdym momencie możemy zatrzymać pracę urządzenia i ponownie ją wznowić naciskając klawisz START/STOP, bądź przewinąć napęd do pozycji wyjściowej poprzez naciśnięcie jednocześnie klawisz REWIND i START/STOP.
W AstroWalkerze istnieje także możliwość przyśpieszenia, bądź spowolnienia napędu o maksymalnie 1,5% (w zakresie 3 stopniowym). Można to wykonać podczas procedury startowej urządzenia. Wybrana prędkość sygnalizowana jest za pomocą diody poprzez odpowiednie proporcje mignięcia diody na zielono i czerwono. Niestety ta sygnalizacja na pierwszy rzut oka jest niezbyt „czytelna”.
Szerzej o zasadach działania można przeczytać w poprzednich postach Leszka w tym wątku.

Załącznik:
Załącznik:


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Pon Paź 11, 2010 1:03 pm 
Offline

Rejestracja: Wto Kwi 24, 2007 8:58 am
Posty: 135
Jestem już po pierwszym wypróbowaniu sprzętu. Niestety pomimo ostatnich pogodnych dni noce u mnie stają się mgliste i bardzo wilgotne co uniemożliwia fotografowanie. Zatem pomimo kilku podejść zebrałem materiał na 2 zdjęcia.

Po pierwszych próbach przedstawiam swoje obiektywne wnioski:

- AstroWalker w zupełności spełnia swoje zadania z obiektywami do 50mm. Dłuższe ogniskowe przetestuję przy najbliższej okazji (ale wydaje mi się, że powinno być ok.).

- Jest urządzeniem prostym w obsłudze, funkcjonuje na zasadzie podepnij, ustaw i działaj. Więc jego prostota jest wielką zaletą.

- Mobilność – pierwsza klasa!. Sam AstroWalker waży 1kg, w dodatku jest w takich rozmiarach, że można spokojnie spakować go do plecaka i wybrać się w teren. Myślę, że na wypady samolotowe na południe będzie świetnym rozwiązaniem.

- Najtrudniejszą, wymagającą wprawy rzeczą jest ustawianie sprzętu na GP. Trzeba się nagimnastykować żeby ją ustawić. Głowica kulowa nie jest do tego najlepszym pomysłem (chociaż się da, czego przykładem są moje zdjęcia). Lepiej sprawdziłaby się głowica azymutalna – najlepiej z mikroruchami.

- Przydała by się większa prędkość przewijania montażu do pozycji wyjściowej. Po skończonej sesji, żeby złożyć AW trzeba dość długo czekać na przewinięcie napędu, żeby móc go złożyć i zapakować. Czasami może to być uciążliwe jak trzeba swoje odczekać na mrozie, bądź nawet niemożliwe, bo działając na akumulatorku może nam po prostu braknąć prądu. Wtedy zostaje nam zabranie montażu w całości i dokończyć procedurę w domu.

- Trochę problemów sprawia identyfikacja wybranej prędkości działania napędu. Prędkość sygnalizowana jest odpowiednimi proporcjami świecenia diody (zielony/czerwony). Łatwo odróżnić pracę najwolniejszą i najszybszą, z pozostałymi jest trochę trudniej.

- Dla ceniących zupełną ciszę informuję, że silnik AW podczas działania trochę „bzyczy”. Mnie osobiście to nie przeszkadza w żaden sposób.

- Materiał z którego wykonany jest AW powoduje, że podczas eksploatacji montaż się „rysuje”. Jest to tylko „defekt estetyczny” nie mający wpływu na pracę montażu.


Podsumowując poniżej przedstawiam moje pierwsze światło z AstroWalkera. Zdjęcia wykonywane były aparatem Canon 50D z obiektywem Tamron 17-50. F 2.8 ustawionym na 50mm (klatki w formacie JPG). Skłdanie w DSS.

Pierwsze zdjęcie to strzał w „tyłek” Łabędzia. Jest to stack z 10 klatek przy różnych czasach (od 30 sek. do 5 min.) i różnych wartościach przysłony i ISO. Generalnie łączny czas to 38 min.

Załącznik:


Drugie zdjęcie to strzał w Hihoty (przy okazji kometa się załapała). Stack z 18 klatek przy różnych czasach (od 30 sek. do 5 min.) i różnych wartościach przysłony i ISO. Generalnie łączny czas to 60 min (przy sporej wilgotności i mgle co ma wpływ na zdjęcie).

Załącznik:


Poniżej prezentuję pojedyncze 5 minutowe klatki wykonanych zdjęć.

Łabędź – ogniskowa 50mm; czas 300 sek.; f 3,5; ISO 800

Załącznik:


Hihoty – ogniskowa 50mm; czas 300 sek; f 3,5; ISO 500 (hmm… sodówka daje czadu)

Załącznik:


Kolejne zdjęcia testowe i swoje spostrzeżenia będę umieszczał w tym wątku.

Marcin


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Pon Paź 11, 2010 10:35 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 11:01 am
Posty: 369
Cieszę się, że zaczynają napływać informacje od kolejnego kolegi sprawdzającego funkcjonalność AW.
Mam świadomość, że napęd nie spełnia wszystkich wymagań urządzenia mobilnego ale po kolei:

Cytuj:
Przydała by się większa prędkość przewijania montażu do pozycji wyjściowej

Prędkość przewijania związana jest ściśle z zastosowanym silnikiem. To seryjny, typowy silnik do zastosowań uniwersalnych i tyle się z niego da 'wyciągnąć' w tej konfiguracji. Jego zaletą jest dostępność oraz cena - ok. 30 PLN. Silnik jest również odpowiedzialny za większość energii jaką należy zasilać urządzenie. Prąd w czasie pracy to ok. 0.3A oraz ok. 0.2A podczas przewijania. Najlepszym wyjściem jest zastosowanie akumulatora. Akumulator 12V/3.6Ah to ok. 12 godzin nieprzerwanej pracy przy wadze 1kg. Sądzę, że znajdą się koledzy , dla których to wykracza poza granice kryterium mobilności ale dla częsci jest to do zaakceptowania. Można również zbudować baterię z akumulatorów do aparatu fotograficznego np. o pojemności 2000mAh. Osiem takich baterii zapewni prace układu w ciągu ok. 7 godzin pracy a ich waga będzie chyba mniejsza niż 1kg. Można również korzystać z akumulatora podczas wypraw samochodem.
Niemniej, jeśli ktoś może wskazać silnik, który można byłoby użyć zamiast obecnego to chętnie sprawdzę jego przydatność.

Cytuj:
Trochę problemów sprawia identyfikacja wybranej prędkości działania napędu. Prędkość sygnalizowana jest odpowiednimi proporcjami świecenia diody (zielony/czerwony). Łatwo odróżnić pracę najwolniejszą i najszybszą, z pozostałymi jest trochę trudniej.

Zastosowana obecnie możliwość zmiany prędkości jest funkcją technologiczna istniejącą prawdopodobnie wyłącznie w wersji testowej urządzenia. Faktycznie, może sprawiać kłopot prawidłowe rozpoznanie poszczególnych stanów procedury regulacji prędkości ale po ustaleniu czy faktycznie prędkość wymaga korekty i o ile prawdopodobnie ta możliwość zniknie z dostępnych funkcji dla użytkownika. Obecnie można zmieniać prędkość w granicach +-1.5% wartości nominalnej co nie wydaje się istotne z punktu widzenia krótkich ogniskowych a dla długich ogniskowych bardziej ważna wydaje się możliwość korekty prędkości za pomocą wbudowanej funkcjonalności guide.

Cytuj:
Materiał z którego wykonany jest AW powoduje, że podczas eksploatacji montaż się „rysuje”. Jest to tylko „defekt estetyczny” nie mający wpływu na pracę montażu.

Na opisaną podatność zwracał uwagę Jale już w pierwszej ze mną korespondencji. Faktycznie, poliwęglan mający znakomite własności mechaniczne ulega zarysowaniu podczas składania i rozkładania napędu. Pewnym sposobem poprawienia estetyki tego elementu może być oklejenie ramion napędu ozdobnymi naklejkami (przy okazji, jeśli ktoś może mnie skontaktować z wykonawcą taniej i trwałej folii samoprzylepnej to będę mu bardzo wdzięczny). Sprawę tą jako mniej istotną pozostawiłem do rozstrzygnięcia w końcowym etapie budowy konstrukcji ale może ta pora właśnie nadchodzi ;-).

Cytuj:
Najtrudniejszą, wymagającą wprawy rzeczą jest ustawianie sprzętu na GP.

Mam nadzieję, że lunetka biegunowa ułatwia tą procedurę. Przy tej okazji podzielę się wątpliwością jaką miałem zakładając długość ramienia dla lunetki. Jest ono dość krótkie ale za to napęd daje się złożyć tworząc zwarty kształt. Poza tym ramię daje się obrócić więc można unikać w ten sposób kolizji ze sprzętem.

Na koniec proszę kolegów testujących sprzęt o wykonanie pomiaru prędkości napędu co pomoże mi w ostatecznym ustaleniu parametrów napędu. Załączam zalecaną przeze mnie procedurę pomiaru tej prędkości:

1. Pomiar pola widzenia lunety przez określenie czasu przejścia obiektu przez średnicę lunety przy wyłączonym napędzie
2. Pomiar dryfu Delta_x (mierzony w częściach pola widzenia - np. 1/4, 1/3 pola widzenia itp.) w osi Ra obiektu podczas śledzenia w czasie pomiaru T (w minutach lub w sekundach) - istotne jest odchylenie z pozycji startowej wzdłuż osi Ra czyli wzdłuż linii po której przesuwa się obiekt idący po średnicy pola widzenia przy wyłączonym napędzie.
3. Do pomiaru pola widzenia i testu prędkości należy wybierać obiekty leżące w kierunku lokalnego południka na równiku co wyeliminuje ewentualne błędy ustawienia na GP

Do takiego pomiaru dobrze nadają się przyrządy o powiększeniu jak typowy szukacz.
I tak, jeśli pole widzenia wynosi 30 minut łuku (czas przejścia obiektu wzdłuż średnicy przyrządu przy wyłączonym napędzie - ok. 120 sek; 120*15.041=1805arcsec = ok. 30 arcmin) oraz jeśli po włączeniu napędu obiekt ustawiony w środku pola widzenia mierzony był w czasie 10 minut oraz zdryfował w tym czasie wzdłuż średnicy (wzdłuż osi Ra) na lewo od środka o 1/5 szerokości pola widzenia to na tej podstawie będę mógł powiedzieć, że:
A. Ruch na lewo od środka oznacza, że montaż chodzi wolniej niż niebo
B. Dryf w ciągu 10 minut (600 sek) wyniósł 1/5*30arcsec=6arcmin=360 arcsec
C. Montaż spóźniał się o 360/600 sek =0.6 arcsec/sek co daje ok. 0.6/15.041*100%=ok. 4%

Uśrednione pomiary pochodzące z poszczególnych egzemplarzy pomogą lepiej dobrać wyjściową prędkość napędu na co liczę zachęcając nieśmiało pozostałych kolegów do pomocy w tej sprawie.
L.J.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Śro Paź 13, 2010 7:23 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Wrz 22, 2008 10:14 am
Posty: 2
Witam,

Chcialem zapytac czy sa juz prowadzone jakies zapisy na zakup tego cuda ? :)
Jestem szczerze zainteresowany.

Pozdrawiam.


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 76 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Mareg, sztopa oraz 27 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group