* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 76 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Czw Paź 14, 2010 10:13 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 11:01 am
Posty: 369
Na razie czekam na wyniki prób aby ostatecznie uporządkować konstrukcję napędu. Sporo zatem zależy od kolegów testujących napędy oraz od pogody, która o tej porze roku nie jest sprzymierzeńcem :-(
Niemniej, proponuję zainteresowanym kontakt bezpośredni ze mną na adres: leszekjed@wp.pl
Początkowo zamierzałem zrobić serię kilku sztuk w formie kitu do samodzielnego złożenia z gotową elektroniką aby przetestować taką formę budowy, mam nadzieję, że uda mi się to zrealizować.
L.J.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Pią Paź 15, 2010 2:38 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Wrz 22, 2008 10:14 am
Posty: 2
Wyslalem zapytanie na maila.

Pozdrawiam. Pieta.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Czw Lis 11, 2010 12:11 pm 
Offline

Rejestracja: Wto Kwi 24, 2007 8:58 am
Posty: 135
W między czasie ze względu na różne czynniki popełniłem jeszcze takie szybkie zdjęcie za pomocą AstroWalkera.

1) Galaktyka M31 - prezentowane już wcześniej na forum - dostępne pod linkiem:
http://www.astromaniak.pl/viewtopic.php?f=4&t=13264

2) Plejady:
Aparat: Canon 50D
Ogniskowa: 120mm
Montaż: AstroWalker
Łączny czas to ok. 30 min.

Zdjęcie powstało z 8 klatek (4x180s + 4x300s)

Załącznik:


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Pią Lis 12, 2010 1:36 am 
Offline

Rejestracja: Wto Kwi 24, 2007 8:58 am
Posty: 135
Korzystając dzisiaj z kawałka nieba podszedłem raz jeszcze do galaktyki M31. Tym razem na AstroWalkerze zawisł obiektyw z ogniskową ustawioną na 180mm.
Niestety olbrzymia wilgotność i nadciągająca mgła nie pozwoliła na dłuższą sesje i wyszło tylko 30 minut materiału. Pomimo takiej małej ilości materiału nie mogłem się oprzeć żeby poskładać to do kupy i zobaczyć co z tego wyjdzie.
Zdjęcie wyszło mi trochę pojechane - ale szwankowało ustawienie montażu na biegun - ponieważ "instalowanie się" przebiegało błyskawicznie ze względu na pogarszającą się widoczność. Po prostu musiałem się spieszyć. Ale wydaje mi się, że przy dokładniejszym ustawieniu na GP będzie się dało na AW spokojnie pociągnąć klatki przy 200mm.

Aparat: Canon 50D
Ogniskowa: 180mm
Montaż: AstroWalker
Łączny czas: 30 min.

Załącznik:


Dla przypomnienia tak wyglądała M31 z ogniskowej 50mm
-galaktyka-m31-na-szeroko


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Sob Lis 13, 2010 12:04 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Lip 27, 2010 8:57 pm
Posty: 210
Miejscowość: PABIANICE
No mi sie Podoba !!!

_________________
MEADE LX 10 EMC, IMG0H, Basler Ace ACA640-100GM Kilka filtrów i coś jeszcze :)

Mnóstwo marzeń bark czasu :(
Mirekspider@wp.pl


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Nie Lis 21, 2010 11:23 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 11:01 am
Posty: 369
W ostatnim czasie znalazłem chwilę na uzupełnienie dokumentacji do AW. Na początek sposób ustawienia napędu do pracy na półkuli północnej oraz na półkuli południowej. Niewłaściwe rozłożenie napędu do pracy może skutkowac zaklinowaniem się napędu. Napęd jest domyślnie ustawiony dla półkuli północnej:

Image

rozłożenie napędu dla półkuli północnej polega na wysunięciu modułu silnika przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, tak jak pokazuje strzałka zielona, - po rozłożeniu napędu klawisze obsługi napędu znajdują się wewnątrz napędu a ruch ramienia ruchomego odbywa się już zgodnie z ruchem wskazówek zegara tak jak to pokazują niebieskie strzałki.

Image

ustawienie na półkulę południową polega na odchyleniu modułu silnika zgodnie z ruchem wskazówek zegara,tak jak pokazuje strzałka czerwona, - po rozłożeniu klawisze obsługi napędu znajdują się na zewewnątrz napędu a ruch ramienia ruchomego odbywa się przeciwnie do ruchu wskazówek zegara.
Moduł silnika należy rozkładać w obu przypadkach do pozycji gdzie wyczuwalny będzie opór. W tym kontekście istotna jest również procedura składania napędu. Napęd można składać wyłącznie w pozycji kiedy napęd został przewinięty do pozycji startowej co mozna rozpoznac po rónoległości ramion napędu. Nie wolno składać napędu, który nie osiągnął stanu początkowego bo grozi to zniszczeniem napędu.

Kolejna sprawa dotyczy pracy napędu na ścieżce śledzenia. Napęd powinien przejść pełną ścieżkę śledzenia (o dowolnej długości w ramach maksymalnego czasu - ok. 1h58'), podczas której można dowolną ilość razy zatrzymywać i uruchamiać napęd klawiszem START/STOP. Z punktu widzenia dokładności śledzenia niedopuszczalne jest kontynuowanie pracy napędu będącego na ścieżce śledzenia po restarcie zasilania.

Image

wykres pokazuje jaki błąd powstaje podczas kontynuowania pracy napędu będącego już na ścieżce śledzenia jeśli system zostanie zrestartowany i nie przewinięty do początku. Trzy krzywe pokazują jak będzie narastał błąd w kolejnych minutach śledzenia jeśli restart nastąpił w 4, 16 i w 32 minucie pracy napędu. Wynika to z założenia w algorytmie sterowania, że układ zaczyna pracę zawsze z dobrze zdefiniowanego miejsca jakim jest położenie startowe.
O ile dla obserwacji wizualnych można tolerować istotne odchylenia związane z brakiem opisanej synchronizacji to dla astrofotografii wynik musi zakończyć się mniej lub bardziej poruszonymi gwiazdami.
L.J.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Sob Lis 27, 2010 10:05 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 11:01 am
Posty: 369
Niestety, pogoda nie sprzyja testom ale za to sprzyja konstrukcjom. W ostatnim czasie wykonałem AW z innego materiału. Reszta konstrukcji jest w zasadzie taka sama jak u poprzedników, poprawiłem jednak nieco konstrukcję elektroniki pod kątem uproszczenia montażu.
Tym samym mam nadzieję, że ilość informacji o pracy napędu nieco wzrośnie :-( , chodzi mi także po głowie przystawka do korekty położenia w drugiej osi co pozwoliłoby na pełną kontrolę pracy napędu w systemie guide :-)

Image

ze względu na kolor materiału można chyba napęd nazwać "Szary AW"? ;-)
L.J.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Nie Lis 28, 2010 12:11 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Mar 29, 2007 9:36 am
Posty: 83
Miejscowość: Wschowa
Właśnie dostałem swoją "szarą " wersję AW :D Na razie testuję na sucho, bo niebo niestety fatalne....Włączyłem kilka razy tak aby przejść cały proces od włączenia do przewinięcia do pozycji wyjściowej.Prostota działania tego urządzenia jest powalająca !Na razie jest wszystko ok !!Jak pogoda sie poprawi spróbuję wykonać pierwsze fotki.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Nie Lis 28, 2010 1:40 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Kwi 12, 2005 6:17 pm
Posty: 19432
Miejscowość: 15 km na południe od Krakowa
Przedwczoraj pomimo cirrusów i przymrozka zrobiłem za pomocą Canona 350D i Rubinara 300/4,5 30 minutową ekspozycję próbną Astrowalkerem (wersja przezroczysta) z przekoszonym w bok biegunem celem ukazania PE Montażu i już wiem że jest on bardzo mały, poniżej +- 10" ale dokładną wartość podam po pomierzeniu zdjęcia przez kolegę od analizy grafik.
Zrobiłem też 30 minutową ekspozycję z dobrze ustawionym biegunem ale montaż ma chyba fabrycznie źle ustawioną prędkość bo powstała zamiast kropek krótka, prosta kreska o długości kilkakrotnie większej od swojej grubości.
Skonsultuje z Leszkiem jak zmienić prędkość na optymalną i ponowię pomiar przy najbliższej dobrej pogodzie 8)
Ważna uwaga, trzeba koniecznie znacznie ściszyć sygnalizacyjne bipnięcia bo o mało co nie obudziłem dziecka w pokoju obok tarasu pomimo potrójnej szyby energooszczędnej w oknie a sąsiad 100 dalej pytał mi się na nazajutrz co w nocy odpalałem z tarasu bo strasznie bipało :mrgreen:

_________________
Astropozdrówko Janusz P.

Fujinon 10x50, SCT 6 podręczny, SCT-14" HyperStar, EQ-6, Coronado 60, EOS-6D-mod i takie tam szkiełka do niego od 8 do 4000 mm plus lasery RGB do 2 W :-)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Nie Lis 28, 2010 9:07 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 11:01 am
Posty: 369
Wbudowany obecnie w AW mechanizm regulacji prędkości pozwala na korektę w granicach +-1.5% co może być nie wystarczające jeśli okaże się, że potrzebna jest większa zmiana. Na prędkość napędu mają wpływ wymiary fizyczne elementów (długość ramienia, śruba napędowa) oraz algorytm sterowania a w zasadzie krzywa sterowania zgodna z zależnością na pierwszym rysunku wątku. Najlepszą metodą sprawdzenia pracy napędu jest pomiar jego prędkości, który opisuję poniżej z prośbą o użycie w rzeczywistaych warunkach.
Zastanawiam się nad wpływem temperatury na parametry napędu, głównie na śrubę ale współczynnik termicznej rozszerzalności dla stali to ok. 10-5/K a więc dla różnicy temperatur ok. 30 stopni (zakładając temp. pokojową 20C oraz zewnętrzną -10C) śruba zmieni długość o ok. (30*10-5*100)% czyli o ok. (3*10-2)% a więc o wartość pomijalnie małą. Jeśli potwierdzi się, że napędy generalnie są systematycznie za wolne lub za szybkie wtedy będzie można to skorygować przez odpowiednie przeprogramowanie. A zatem potrzebny jest pomiar prędkości.

Image

Pomiar należy przeprowadzić według następującej procedury:

krok 0. Należy zamontować napęd na statywie oraz możliwie dokładnie zorientować go na GP a następnie należy skierować sprzęt optyczny (najlepiej o powiększeniu jak dla przeciętnej lunetki celowniczej) w kierunku południowym wyszukując obiektów leżących możliwie blisko równika niebieskiego. Pozwoli to na zminimalizowanie błędów ustawienia na GP.

krok1. Początkowo należy ustalić pole widzenia lunety przez pomiar czasu T przejścia obiektu O przez średnicę lunety. Należy to robić przy wyłączonym napędzie posiłkując się krzyżem celowniczym, jeśli taki jest w lunecie, w taki sposób aby obiekt wędrował z jednej strony na drugą wzdłuż jednej z nitek krzyża. Rysunek 1 pokazuje moment kiedy należy zacząć obserwację a ponieważ zwykle luneta odwraca obraz należy ustawić obiekt z prawej strony pola przy wyłączonym napędzie i włączyć pomiar czasu.

krok2. Gdy obiekt dojdzie do lewej krawędzi pola wzdłuż średnicy w czasie T wtedy można pole widzenia lunety w arcsec określić jako T*15.041. Dla przykładu, jeśli czas przejścia obiektu wyniósł 90 sek to pole widzenia ma ok. 1354 arcsec czyli ok. 22.5 minuty łuku.

krok3. znając pole widzenia lunety można przystąpić do właściwej obserwacji prędkości przez włączenie napędu oraz ponowny wybór obiektu leżącego w kierunku południowym w pobliżu równika. Tym razem jednak należy ustawić obiekt w centrum pola widzenia lunety i obserwować jego dryf w pewnym czasie obserwacji T1, np. 5 lub 10 minut.

krok4. Po czasie obserwacji równym T1 da się zauważyć dryf obiektu od centrum, zapewne zarówno wzdłuż osi pionowej jak i poziomej. Do oszacowania błędu prędkości interesuje nas jedynie składowa pozioma tej zmiany - d. Składowa pionowa x ma związek z niedoskonałym ustawieniem na biegun i nie ma znaczenia w korekcji. Wartość d należy ustalić jako część pola widzenia P np. jako 1/2, 1/3 itp. pola widzenia. Dla uściślenia wyniku można ten pomiar powtórzyć kilkukrotnie a wyniki uśrednić. Należy przy tym zauważyć również kierunek odchyłki obiektu od środka wzdłuż osi poziomej. Jeśli obiekt zdryfuje na lewo od środka jak na rysunku to znaczy, że niebo porusza się szybciej niż napęd a jeśli obiekt zdryfuje na prawo to napęd jest szybszy od nieba (oczywiście pod warunkiem, że luneta odwraca obraz).

Sama procedura oceny błędu prowadzenia wymaga prostej matematyki na elementarnym poziomie i pokażę ją na przykładzie liczbowym. Założmy, że pole widzenia P ma jak wyżej 1354 arcsec oraz, że obiekt w czasie T1=10minut (600 sek) zdryfował od środka pola widzenia w taki sposób jak na rysunku czyli ok. 1/4 pola widzenia.
Oznacza to, że:
1. niebo wykonało w ciągu 10 minut drogę 600*15.041=9025arcsec
2. błąd prowadzenia wynosi 1/4P czyli 1/4*1354=339arcsec
3. napęd był wolniejszy od nieba o 339 arcsec więc wykonał drogę 9025-339=8686arcsec
4. proporcja prędkości nieba do prędkości napędu wynosi 9025/8686=1.039 co oznacza, że prędkość napędu należy skorygować właśnie takim współczynnikiem (napęd musi działać około 4% szybciej).

Powyższe rozważania dotyczą korekcji prędkości napędu przy założeniu, że astrofotografia będzie wykonywana bez pomocy guide, wtedy faktycznie warto pokusić się o możliwie dokładne dostrojenie prędkości. Użycie guide koryguje nawet znaczne różnice w prędkości.
Liczę, że z Waszą pomocą uda się ustalić czy i jak należy skorygować prędkość w razie potrzeby.

I na koniec uwaga na temat głośności sygnalizatora. Zależy on od użytego sygnalizatora, Janusz zapewne trafił na ten z największą efektywnością ;-)
L.J.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Pon Lis 29, 2010 9:35 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Kwi 12, 2005 6:17 pm
Posty: 19432
Miejscowość: 15 km na południe od Krakowa
Teraz to sypie i nie ma szans na gwiazdki ale jak znasz przełożenie to ja Ci dokładnie zmierzę długość ramienia roboczego i na tej podstawie skorygujemy prędkość napędu na odpowiednią a ostateczną korektę zrobimy jak się rozpogodzi 8)
Mam jedno pytanie czy od kogokolwiek z testujących dostałeś już wyniki pomiarów które proponujesz przeprowadzić i czy wszystkie wyprodukowane ramiona są jednakowej długości?

_________________
Astropozdrówko Janusz P.

Fujinon 10x50, SCT 6 podręczny, SCT-14" HyperStar, EQ-6, Coronado 60, EOS-6D-mod i takie tam szkiełka do niego od 8 do 4000 mm plus lasery RGB do 2 W :-)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Pon Lis 29, 2010 11:39 am 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 11:01 am
Posty: 369
Długość ramienia jest znana i wynosi zawsze 300mm. Przełożenie jest zmienne w zależności od rozwarcia nożyc zgodnie z funkcją cos(). Sterowanie silnikiem f(t) dopasowuje prędkość silnika do zmiennego w czasie (licząc od startu montażu) przełożenia przekładni i dlatego możliwe jest śledzenie zgodnie z prędkością nieba ( http://lx-net.pl/aw/idea.jpg ) więc podawanie wartości przełożenia nie ma sensu. Ale przy założeniu, że prędkość jest systematycznie za duża lub za mała to wystarczy f(t) przemnożyć przez współczynnik wyliczony z opisanych wyżej pomiarów.
Test prędkości pozwoli na sprawdzenie błędu systematycznego jeśli okaże się, że w każdym przypadku błąd jest w przybliżeniu ten sam i ma podobny znak. Na razie nie mam danych z pomiarów błędu prowadzenia ale mam nadzieję, że na podstawie ujednoliconych założeń da się takie informacje zgromadzić :-)
Zastanawiam się nad wprowadzeniem do konstrukcji dwustanowego (normalnie/cicho) regulatora głośności sygnalizatora.
L.J.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Pon Sty 17, 2011 3:42 pm 
Offline

Rejestracja: Wto Kwi 24, 2007 8:58 am
Posty: 135
leszekjed napisał(a):
Dostałem zapytanie na temat zasilania urządzenia. Mam z tym pewien problem, bo używam taniego, seryjnego silnika, który jest jaki jest i w związku z tym musi być zasilany zgodnie ze swoimi wymaganiami :-(. W praktyce wygląda to tak, że napięcie zasilania powinno wynosić 9.5V a więc aby dopasować się do najbardziej powszechnego źródła - 12V należy 'zgubić' kilka woltów przy obciążeniu prądem 0.3A co oznacza, że ok. 1/4 energii zasilania idzie w powietrze. Nie można będzie zatem w dłuższym okresie czasu zasilać napędu z zestawy małych baterii klasy 'paluszek' ale używając już małego akumulatora 12V/3.6A o wymiarach ok. 60/60/130mm i wadze 1.3kg będzie można zasilać napęd co najmniej przez 12 godzin. Taki akumulator kosztuje ok. 30 PLN.
Napęd pobiera w stanie jałowym 30mA, w stanie śledzenia 300mA oraz w stanie przewijania ok. 150mA.
Na razie dorobiłem do napędu kabel zasilania z aktywnym reduktorem zasilania w taki sposób, że akceptuje on każde źródło zasilania (w tym także wszystkie zasilacze stabilizowane lub nie) o napięciu od ok. 10 do 14V sygnalizując za pomocą diody czy takie źródło się nadaje do współpracy z AW.
L.J.


Mam pytanie odnośnie zasilana urządzenia. Otóż posiadam w domu zasilacz impulsowy o parametrach 8,4V 2A. Czy możliwe jest użycie zasilacza o takich parametrach bezpośrednio do AW zamiast np. zasilacza 12V wraz z reduktorem napięcia?
Czy zastosowanie więc źródła zasilania innego niż to optymalne 9,5V ma wpływ na prędkość śledzenia?
Mam tu na myśli oczywiście napięcie mniejsze, np. to moje 8,4V, bo rozumiem że wyższe napięcie spowoduje uszkodzenie urządzenia!
Czyli podsumowując jeśli zastosuję napięcie 8,4V zamiast prawidłowego 9,5V to czy śruba napędu nie będzie działała wolniej?


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Pon Sty 17, 2011 5:19 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Mar 15, 2008 11:20 am
Posty: 469
Patrząc na schemat to Twoje 8,4 V nie zmieni prędkości silnika. Bardziej martwiłbym się impulsywnością zasilacza... Ale to już Leszek musiałbym potwierdzić.

_________________
RB-100, EQ6, LB16", MT-800, SW70/500, 550D, 350D mod, Orion AutoGuider.
Baader korektor komy, Soligor 2" Barlow 2x, Zestaw okularków, Filtry - UHC-S, O-III, Moon, Sun, Planet.
http://picasaweb.google.com/Hass.Radek gg:1138047


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Pon Sty 17, 2011 8:37 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 11:01 am
Posty: 369
Poziom zasilania jaki daje ten zasilacz mieści się w dolnym zakresie tolerancji AW więc zasilacz powinien działać bez problemu, chyba, że, jak wspomniał Radek będzie miał "złą" naturę i zakłócenia na wyjściu. Test praktyczny powinien to wykazać i wtedy nie będzie przeciwskazań do jego używania.
A prędkość pracy AW nie zależy w zasadzie od poziomu napięcia zasilania bo sterowanie jest synchronizowane generatorem kwarcowym. Zbyt niskie napięcie zasilania może jedynie wpływać na zbyt małą moc silnika, który po prostu może "nie pociągnąć" montażu. Staranny dobór napięcia zasilania dla AW wynika z małej ilości miejsca na elementy regulacyjne zasilania w obudowie elektroniki napędu. Stąd pomysł na bufor zasilania pozwalający na używanie zasilaczy o napięciu powyżej ok. 9.5V.
Szykuję kolejną wersję AW, która zawierać będzie ten bufor już wbudowany do środka układu w taki sposób, że elektronika będzie gotowym i uruchomionym modułem do zamontowania w zestawie innych elementów napędu. Innymi słowy możliwe będzie samodzielne zmontowanie napędu z pojedynczych elementów do czego wystarczą najprostsze umiejętności mechaniczne a także umiejętność użycia papieru ściernego i wkrętaka. W najbliższym czasie odbieram z warsztatu nową partię elementów - wykonanych z nowego materiału, tym razem w kolorze czarnym a na mojej stronie pojawi się szczegółowa instrukcja montażu i uruchomienia urządzenia ;-)
L.J.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Pią Lut 25, 2011 9:02 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 11:01 am
Posty: 369
Opracowałem, w miarę prostą i powtarzalną w domowych warunkach, metodę pomiaru prędkości AW. Metodę testowałem na jednym z już wykonanych napędów, który jest zaprogramowany jak wszystkie inne urządzenia więc można traktować dalszy opis jako przystający do pozostałych urządzeń.
Metoda wymaga jedynie posiadania lasera, trochę matematyki oraz zegarka do pomiaru czasu.

Image

Na rysunku brakuje oznakowania wymiaru R. Jest to odległośĆ osi głównej napędu do ściany pomiarowej (ta odległość wyznaczona jest na rysunku jako najdłuższa, niebieska strzałka). Dotakowo, zmienna T dla podanych wzorów musi być wyrażona w pełnych minutach. Wzory podałem dla przypadkw kiedy funkcję tangens wylicza się dla stopni lub dla radianów. To ważna uwaga, którą trzeba uwzględniać w wyliczeniach. Podaną metodą można oczywiście testować dowolny napęd.
Do pomiaru należy ustawić stabilnie napęd w pozycji poziomej - najlepiej na używanej głowicy pomiarowej - a następnie w odległości kilku metrów od osi głównej napędu należy wyznaczyć punkt O leżący na linii prostopadłej do ściany, na której będzie się odbywał pomiar. Aby wyznaczyć kąt prosty można wspomóc się mierząc odległość d od osi głównej napędu do ściany przy napędzie oraz taką samą odległość na ścianie pomiarowej. Generalnie biorąc im dalej znajduje się ściana tym dokładniejszy będzie pomiar. Dla odległości ok. 3.5m dokładność sięga ok. 30arcsec, w odległości 10m wzrasta do 10 arcsec.
Rysunek pokazuje sposób mocowania lasera, którego oś musi leżeć na osi ramienia ruchomego choć niekoniecznie nad środkiem obrotu napędu. Laser można zamocować na ramieniu w najprostszy sposób, np. taśmą klejącą, istotne jest aby leżał on na osi ruchomego ramienia.
Początkowo należy na ścianie ustalić linię, po której będzie się poruszał promień lasera podczas śledzenia - można to zrobić obracając głowicę, do której będzie zamocowany napęd. Wzdłuż tej linii należy nakleić papier aby zaznaczać na nim położenia promienia w trakcie pomiaru.
Ze względu na nieliniowość zjawiska należy wyznaczyć punkty kontrolne - na rysunku pokazałem jak to zrobić dla momentów 5, 10 i 15 minut. Odcinki pomiarowe odpowiadające chwilom pomiaru zależą od odległości napędu od ściany -R.
Sam pomiar można wykonać w dowolnym miejscu na .ścieżce śledzenia. Zatrzymany napęd (promień lasera) trzeba ustawić np. w punkcie A i w momencie kiedy sekundnik zegarka wskaże zero należy włączyć śledzenie. Dobrze działający napęd powinien pokonywać kolejne odcinki do B, C, O, D, E, F w odcinkach pięcio minutowych.

Image
http://lx-net.pl/aw/po1.jpg

Rysunek pokazuje wyniki jakie uzyskałem podczas testowania. Pomiar wykonywany był co 5 minut przez zmierzenie różnicy czasu jakiego potrzebował napęd do osiągnięcia znaczników na ścianie w stosunku do 5, 10, 15 itd. minut pomiaru na zegarku. Różnice są sekundowe a dokładność ich pomiaru i odczytu wskazań na rysunkach szcuję na 1mm w odległości 3.3m czyli ok. 30 arcsec. Rysunek pokazuje błąd względny, czyli odniesiony do skumulowanego czasu i jak widać im dłuższy pomiar tym lepszy wynik co jest naturalną konsekwencją przyjętej metody pomiarowej. Szacuję, że błąd ustawienia prędkości liczony w dłuższym odcinku czasu sięga nie więcej niż -0.2%. Oznacza to kilka sek. opóźnienia dla czasu śledzenia rzędu 1 godziny. Wykres niebieski i czerwony to dwa pomiary próbne, wykres żółty wykonywałem w warunkach przerw po każdych 5 minutach śledzenia trwających od 1 do 4 minut. W końcu wykres zielony pokazuje prowadzenia napędu pod obciążeniem ok. 9.5kg.

Image
http://lx-net.pl/aw/po2.jpg

Wykonałem również test liniowości prowadzenia napędu wykonany w przedziale ok. -+5 minut względem punktu O kiedy napęd był rozwinięty mniej wiecej do połowy zakresu pracy. Pomiary wykonywane były co 10 sek. Linia niebieska pokazuje odległość plamki w mm względem punktu O w czasie od -5 do +5 miut a wykres czerwony to powiększona 10 krotnie różnica w położeniu napędu względem wyliczeń teoretycznych. Powiększenie 10 krotne wynika z chęci pokazania obu przebiegów na jednym rysunku. W rzeczywistości więc błąd oscyluje gdzieś pomiędzy +15 a -15 arcsec. Należy przy tym wziąć pod uwagę, że ze względu na odległość bazy pomiarowej (ok. 10m) błąd odczytu wyniku wynosi 0.5mm oraz ok. 0.5 sek. co się dla tej odległości przekłada na kąt ok. 10arcsec tak więc pokazane oscylacje w dużej mierze pochodzą z metody pomiarowej.
Prowadzenie pod obciążeniem wykonywałem za pomocą pokazanego na kolejnym zdjęciu złomu (wiertarka oraz imadło) - z oczywistych powodów dla poziomego ułożenia napędu.

Image

Image

Na koniec informuję, że na swojej stronie:

http://lx-net.pl/aw/aw1.html

kontynuuję opis AW - tym razem zaczynam uzupełniać opis samodzielnego montażu AW z przygotowanych wstępnie podzespołów z czego najbardziej istotny jest gotowy zespół elektroniki oraz zespół napędowy (silnik, śruba napędowa oraz wodzik). Z tego względu montaż napędu wymagał będzie jedynie podstawowych narzędzi mechanicznych (wkrętak, nóż, kombinerki, papier ścierny) a dzięki wstępnemu sprawdzeniu i przygotowaniu sterowania (elektronika + napęd) nie powinno być kłopotu z prawidłowym złożeniem i uruchomieniem napędu. Zastosowałem inny materiał, tym razem w kolorze czarnym, który jest znacznie lżejszy niż poliwęglan (Black AW). Chcę zastosowac ten materiał w połączeniu ze śrubą M5 co z jednej strony ułatwia wykonanie napędu a z drugiej strony skróci czas niezbędny do przewinięcia napędu. Dokonałem również modyfikacji zasilania i teraz nie będzie potrzebny reduktor - wystarczy stabilizowany zasilacz 12V/0.5A.
L.J.


Ostatnio edytowany przez leszekjed, Sob Lut 26, 2011 9:21 am, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Sob Lut 26, 2011 9:03 am 
Offline

Rejestracja: Pią Kwi 09, 2010 8:57 pm
Posty: 123
Miejscowość: Rurzyca koło Goleniowa
Witam

Panie Leszku link podany nie działa.

Pozdrawiam

_________________
GSO 12" Dobson ,Celestron 114mm F9 na paralityku + okulary Pl 10,20mm, Spl 9mm, Planetary HR 7 i 15mm, SWA 32mm, lornetka Bresser 10x50


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Sob Lut 26, 2011 9:41 am 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 11:01 am
Posty: 369
Faktycznie, z rozpędu wpisałem adres do własnego, lokalnego serwera www i umnie oczywiście wszystkie linki działały :-( . Teraz powinno być już ok.
Przy okazji, mam nadzieję, że opis metodyki pomiarowej jest czytelny ale w razie konieczności mogę wyjaśnić to dokładniej.
Wracając do wyników pomiarów uznałemm, że ustawienie prędkości AW w dotychczasowych urządzeniach należy pozostawić bez zmian. Wprawdzie prędkość napędu jest mniejsza o ok. 0.2% niż potrzeba ale ze względu na ograniczoną dokładność arytmetyki mikrokontrolera (8 bitów) oraz dostępny w mikrokontrolerze mechanizm zmiany częstotliwości wyłącznie dla całkowito liczbowych wartości podzielnika nie jest możliwe uzyskanie podziału np 34507.6. Można wybrać albo 34507 albo 34508. Obecny mechanizm daje nieco mniejszą prędkość niż to jest potrzebne ale wydaje się to być bardziej korzystne z punktu widzenia guide.
Wydaje się więc, że największym problemem dotyczącym uzytkowania AW jest jego prawidłowe ustawienie na GP (biegun). O ile dla obserwacji wizualnych nie ma to większego znaczenia o tyle dla astrofotografii być może trzeba kalibrować każdy napęd z osobna w komplecie z używaną lunetką. Jednym z mozliwych testów ustawienia napędu na biegun może być fotografia GP. Dobrze ustawiony napęd powinien pokazać, że GP leży na łuku o promieniu równym odległości GP od bieguna. Inne kształty śladu GP na zdjęciu lub inne promienie łuku świadczyć będą o niedokładności ustawienia. Oczywiście, tolerancja na niedokładność ustawienia na biegun zależy również od sprzętu uzywanego do fotografowania i im większa ogniskowa tym większe wymagania na precyzje ustawienia.
L.J.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Sob Mar 26, 2011 1:32 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 11:01 am
Posty: 369
Na swojej stronie:

http://lx-net.pl/aw/aw1.html

zamieściłem kolejne dane dotyczące AW a w tym informację o dostępności oraz opis montażu zespołu napędowego:

http://lx-net.pl/aw/steps.html

W ten sposób zakończyłem w zasadzie podstawowy opis montażu urządzenia. Mam nadzieję, że będzie przydatny choć liczę również na uwagi jeśli okaże się, że coś pominąłem bo było to dla mnie oczywiste lub poświęciłem jakiemuś etapowi zbyt mało czasu.

Image

Jak już pisałem konstrukcja AW/black wykonana z czarnego plastyku jest istotnie lżejsza a użyty gwint M5 pozwala na skrócenie czasu przewijania z ok. 16 do 11 minut. Zasilacz AW został odpowiednio zmodyfikowany i w tej chwili nie jest potrzebny reduktor zasilania choć zalecane jest używanie zasilacza stabilizowanego 11-12V/co najmniej 0.5A lub akumulatora 12V.

L.J.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Sob Mar 26, 2011 1:52 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Kwi 12, 2005 6:17 pm
Posty: 19432
Miejscowość: 15 km na południe od Krakowa
Znalazłem jeszcze na dysku fotkę którą zrobiłem w firmie przy okazji wysyłki testowanego montażu gdzie obok siebie leżą Astrowalker i Astrotrack w tej samej skali:


Załączniki:

_________________
Astropozdrówko Janusz P.

Fujinon 10x50, SCT 6 podręczny, SCT-14" HyperStar, EQ-6, Coronado 60, EOS-6D-mod i takie tam szkiełka do niego od 8 do 4000 mm plus lasery RGB do 2 W :-)
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Sob Mar 26, 2011 3:46 pm 
Offline

Rejestracja: Wto Kwi 24, 2007 8:58 am
Posty: 135
Leszku a mógłbyś tak króciutko opisać w jednym zdaniu, czym różnią się poszczególne egzemplarze AstroWalkera (oczywiście oprócz koloru).
Uporządkujmy!
Rozumiem, ze na początku AW był z przeźroczystej plexi. Później była kolejna wersja szara, a następnie wersja czarna. Widzę, że wersje różnią się ceną - ale jaką posiadają różnicę w parametrach technicznych. A zatem która wersja najlepsza - rozumiem, że najnowasza?


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Sob Mar 26, 2011 4:22 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 11:01 am
Posty: 369
Faktycznie, robiłem próby z trzema materiałami zaczynając od poliwęglanu. do którego już chyba nie wrócę, głównie ze względu na cenę. Podobnie, obróbka materiału w kolorze szarym i szary plastyk jest trochę droższy niż czarny i stąd również różnica w cenie. Czarny materiał jest najtańszy i najlżejszy a poza tym ma dużą plastyczność co z jednej strony ułatwia montaż (mocowanie silnika i łożyska) ale z drugiej strony gwinty w tym materiale są delikatne i dlatego do mocowania wspornika dla sprzętu optycznego trzeba robić 6 otworów zamiast 3 co można poczytać za wadę. Odpowiedź, który materiał jest lepszy nie jest więc jednoznaczna ale, jak pisałem, zapewne pozostanę przy szarym i czarnym. Śruba o skoku M5 zamiast M5x0.5 jest teoretycznie mniej dokładna ale pomiary ruchu jakie robiłem z dokładnością rzędu 20-40 arcsec nie wskazują, przynajmniej na tym poziomie, o istotnym pogorszeniu własności prowadzenia choć niewątpliwoe gwint M5x0.5 będzie miał większą dokładność analizując ruch bardziej subtelnie. Dodatkowo, mój wykonawca ma kłopoty techniczne z poprawnym wykonaniem gwintu M5x0.5 o takiej długości jakiej potrzebuję a śrubę z gwintem M5 można kupić gotową. Pozostałe zmiany, w tym poprawa sposobu zasilania, to naturalna konsekwencja modernizacji i usuwania najbardziej niewygodnych elementów konstrukcji w kierunku jej uproszczenia i umożliwienia samodzielnego wykonania sprzętu. Algorytm sterowania jest ten sam i nie zmieniła się również funkcjonalność urządzenia.

A nawiązując do zdjęcia jakie zamieścił Janusz to mogę powiedzieć, że nie miałem takiego szczęścia i nie miałem AstroTruck-a w rękach ani tym bardziej nie widziałem jego szczegółowych rozwiązań technicznych :-( Budując urządzenie inspirowałem się opisem jaki każdy może zobaczyć w sieci stąd podobieństwo zewnętrzne ale każdy element konstrukcyjny wymagał ode mnie własnej pracy i czasem kilku prób wiążących się z nakładami a algorytmu sterowania i jego implementacji w konkretnym mikroprocesorze nie dostałem również w prezencie :-). Powiem więcej, każdy na mojej stronie może przeczytać jak działa taka konstrukcja więc ma łatwiejszą drogę gdyby chciał zrobić własną wersję napędu. Przyjmuję porównanie Janusz jako jego kolejny, po uwadze na temat głośności sygnalizatora AW, efekt kilkumiesięcznych testów urządzenia ;-)
L.J.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Śro Gru 26, 2012 4:33 pm 
Offline

Rejestracja: Śro Gru 26, 2012 3:51 pm
Posty: 1
Witam serdecznie. Chciałbym zapytać czy w temacie AstroWalkera pojawiło się coś nowego, czy to urządzenie jest już dostępne w sprzedaży?


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Śro Wrz 25, 2013 12:27 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Śro Lis 23, 2011 10:21 pm
Posty: 324
Miejscowość: Czerwionka k/Rybnika
Odświeżę temat.
Czy to cudo już jest w sprzedaży....??

_________________
..chwilowo, z braku lepszego zajęcia, zarabiam na życie...
-AZ 4, LXD75, skymaster 15x70, Bresser(lidl) 10x56, SW 10" dobson, SW 80/400, kilka szkiełek, UHC 2".
SPC 880nc, EOS 600D,


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: AstroWalker - lekki napęd nożycowy
PostWysłany: Pią Lip 17, 2015 6:13 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Lip 17, 2015 6:11 pm
Posty: 9
to ja jeszcze bardziej odświeżę... czy można gdzieś kupić to cudeńko?


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 76 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: jupiter1969 oraz 22 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group