* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 33 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Pią Paź 28, 2016 10:34 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Gru 25, 2009 9:44 am
Posty: 1455
Żadne tam żródło zasilania, czy zwiększanie napięcia, nie zaradzi problemowi, eksploatacji laserków ,,celowniczych" w niskich temp. Albo ,, rzeczywista selekcja", co może być procesem ,,nieco" kosztownym, albo ogrzewanie na diodę laserową wyeliminuje przygaszanie wiązki w niskich temperaturach.


Ostatnio edytowany przez tiger, Pią Lis 11, 2016 5:07 pm, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Pią Lis 11, 2016 4:34 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Gru 25, 2009 9:44 am
Posty: 1455
W Lidlu pojawiły się chemiczne ogrzewacze kieszonkowe (cena; 9zł z groszami). Z tego co piszą jeden ,,pakiet" działa godzinę (w komplecie są dwa). Pojedynczy działa godzinę, temp. do 55st.C , wydaje się wysoka, ale jeśli się gadżet odpowiednio umocuje, nie powinno laserowi zaszkodzić. Podobno można je reaktywować ok. 1000x. Na próbę kupiłem jeden komplet, muszę tylko ,,zaimprowizować" sposób jego mocowania, na głowicy laserka ( może gumka recepturka? 8) . Jeśli to zda egzamin, to będzie łatwa, i tania metoda używania zielonych laserów celowniczych w mrożne noce, bez dodatkowych kosztów i ,,pajęczyn" na teleskopie. Nie jest to też mój pomysł, ktoś wcześniej podpowiedział mi ten sposób na tym forum.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Pon Lut 20, 2017 2:53 pm 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Wrz 02, 2014 11:59 am
Posty: 608
I jak egzamin? Zdany?

tiger napisał(a):
W Lidlu pojawiły się chemiczne ogrzewacze kieszonkowe (cena; 9zł z groszami). Z tego co piszą jeden ,,pakiet" działa godzinę (w komplecie są dwa). Pojedynczy działa godzinę, temp. do 55st.C , wydaje się wysoka, ale jeśli się gadżet odpowiednio umocuje, nie powinno laserowi zaszkodzić. Podobno można je reaktywować ok. 1000x. Na próbę kupiłem jeden komplet, muszę tylko ,,zaimprowizować" sposób jego mocowania, na głowicy laserka ( może gumka recepturka? 8) . Jeśli to zda egzamin, to będzie łatwa, i tania metoda używania zielonych laserów celowniczych w mrożne noce, bez dodatkowych kosztów i ,,pajęczyn" na teleskopie. Nie jest to też mój pomysł, ktoś wcześniej podpowiedział mi ten sposób na tym forum.

_________________
Oczy nieuzbrojone; Nikon Action Ex 10x50; DO Extreme 15x70;
ATM 110/532mm (20x, 28x, 44x); Minolta 7x35; TS Marine 28x110;
Vixen SG 2,1x42; 2 Poruczników; S-W Dobson 16''; bino SW;
ES: 30/82; 14/9/5,5/100; TV Nagler: 3,5/82.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Pon Lut 20, 2017 3:46 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Kwi 12, 2005 6:17 pm
Posty: 16919
Miejscowość: 15 km na południe od Krakowa
A ja poszedłem inną drogą i zamiast inwestować w dodatkowe źródła prądu i cuda wianki ogrzewacze, zakupiłem czerwony laser o prawdziwej mocy 300 mW który bardzo dobrze wskazuje jak patrzymy z tyłu a jest dyskretny bo słabo widoczny z boku z daleka, nie wymaga żadnego grzania bo świeci nawet przy -15°C bez żadnych problemów :arrow: :idea: 8)

_________________
Astropozdrówko Janusz P.

Fujinon 10x50, MT-800, Santel 180/1800, SCT-14" HyperStar, EQ-6, Coronado 60, EOS-350D-mod i takie tam szkiełka do niego od 8 do 4000 mm plus lasery RGB do 1 W :-)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Pon Lut 20, 2017 4:04 pm 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Wrz 02, 2014 11:59 am
Posty: 608
Coś takiego?
http://allegro.pl/zielony-laser-green-l ... 53655.html

Janusz_P. napisał(a):
A ja poszedłem inną drogą i zamiast inwestować w dodatkowe źródła prądu i cuda wianki ogrzewacze, zakupiłem czerwony laser o prawdziwej mocy 300 mW który bardzo dobrze wskazuje jak patrzymy z tyłu a jest dyskretny bo słabo widoczny z boku z daleka, nie wymaga żadnego grzania bo świeci nawet przy -15°C bez żadnych problemów :arrow: :idea: 8)

_________________
Oczy nieuzbrojone; Nikon Action Ex 10x50; DO Extreme 15x70;
ATM 110/532mm (20x, 28x, 44x); Minolta 7x35; TS Marine 28x110;
Vixen SG 2,1x42; 2 Poruczników; S-W Dobson 16''; bino SW;
ES: 30/82; 14/9/5,5/100; TV Nagler: 3,5/82.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Wto Lut 21, 2017 11:40 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Kwi 12, 2005 6:17 pm
Posty: 16919
Miejscowość: 15 km na południe od Krakowa
Nie czytasz ze rozumieniem :shock: , piszę wyraźnie, zresztą masz to w cytacie :wink: że zakupiłem czerwony laser a dajesz link do zielonego który rozwala adaptację i jest chimeryczny na mrozie :arrow: :roll: :oops:
Czerwony laser to prosta dioda laserowa z kolimatorem wiązki która nie zgaśnie na mrozie bo nie ma po drodze kryształu przetwornika optycznego i będzie świecić aż do wyczerpania baterii lub akumulatora :arrow: :idea: 8)

_________________
Astropozdrówko Janusz P.

Fujinon 10x50, MT-800, Santel 180/1800, SCT-14" HyperStar, EQ-6, Coronado 60, EOS-350D-mod i takie tam szkiełka do niego od 8 do 4000 mm plus lasery RGB do 1 W :-)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Wto Lut 21, 2017 11:59 am 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Lip 23, 2013 11:08 am
Posty: 323
Miejscowość: Kraków
Janusz_P
Potwierdzam w 100% i na tym samym jadę.

robi
Już się wystraszyłem, że Ci zalinkowałem zły laser ale ja Tobie podesłałem dobry - czerwony.
A Janusz przy okazji wyjaśnił dlaczego czerwone są mrozoodporne a zielone nie :D .

_________________
"Nie należy mnożyć bytów ponad konieczność" (Brzytwa Ockhama)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Wto Lut 21, 2017 9:09 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Gru 25, 2009 9:44 am
Posty: 1455
Co do tego ogrzewacza chemicznego, to rzeczywiście działa, montowałem prowizorycznie. ,,Stykał" z głowiczką laserka tylko częściowo (bo mocowanie prowizoryczne- na gumkę), ale i tak pojedynczy pakiet zapewnił 40-sto minutowe ,,dobre świecenie", przy bodajże minus 8 st. Jednak jego wymiana w ciemności trochę upierdliwa, trzeba by to dopracować. Ale jeśli z tymi wyżej wymienionymi ,,czerwonymi" laserami prawda, to szkoda zachodu i czasu na te ,,podgrzewacze", i lepiej kupić działający w niskich temperaturach.


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 33 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: aqhara oraz 12 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group