* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 15 posty(ów) ] 
 Temat postu: Optisan AStar 60/700. Ocalić od zapomnienia
PostWysłany: Sob Paź 21, 2017 3:23 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Paź 13, 2015 4:12 pm
Posty: 693
Miejscowość: 26 km na pd. zach. od Krakowa
Cześć,

Nie uwierzylibyście co znalazłem na strychu swojego rodzinnego domu, podczas przerzucania pudeł i pakowania szpejów do wora ze śmieciami. 8)

W samym kącie pomieszczenia leżała totalnie zakurzona tuba Optisan Astar 60/700, mój pierwszy teleskop w życiu! Ten cud optyki dostałem od rodziców na Święta Bożego Narodzenia jakieś... 15 lat temu. Pamiętam jedynie kilka obserwacji. Oczywiście wyłącznie Księżyca, bo o istnieniu katalogu Messiera i widoczności planet US nie mogłem wówczas wiedzieć. :D
Załącznik:

Jedno jest pewne. Gdyby nie ten poczciwy, chiński Optisan, który znajduje się na "czarnej liście" wielu obserwatorów, raczej nie zrodziłaby się we mnie astropasja. Co prawda zapomniałem o niej na jakiś czas, ale prawdziwe i stałe zainteresowanie kosmosem eksplodowało u mnie w liceum, czyli zaledwie kilka lat później...

Niestety nie pomyślałem o tym, by zrobić swojemu znalezisku zdjęcie "in situ". Zbyt dużo emocji i zbyt wielkie zaskoczenie! Od razu zabrałem się za mycie. Po otarciu z kurzu, pyłu i pajęczyn mokrą szmatą, ukazał mi się następujący widok:
Załącznik:

Tuba nie posiada montażu, ale pamiętam, że był przekleństwem tego sprzętu. Może piekło go pochłonęło? :D Teleskop został też ogołocony z okularów (pewnie jakieś Huygensy), barlowa, soczewki prostującej, kątówki, walizki, zaślepek, a nawet śrubek. Wygląda na to, że któremuś z domowników były do czegoś potrzebne. :D
Załącznik:

Krzepiący widokiem okazała się za to wyczyszczona optyka. Kiedy całkowicie wyjąłem ją z tubusu okazało się, że obie soczewki zostały wykonane ze szkła i przedzielone gumową uszczelką. Były bardzo zakurzone, ale płyn Baadera, mikrofibra i lenspen czynią cuda! Teraz soczewki prezentują się już "zdrowo", a znaczniki wykonane markerem ułatwiają ich ponowne ustawienie (bo kolimacją tego nie nazwę).
Załącznik:

Zerknąłem również na wyciąg (oczywiście "wysokiej klasy"), który wykonano w 100% z plastiku, nie licząc aluminiowych śrubek. :D Mimo to działa dość gładko i równo, a nawet... ostrzy z orciakami Vixena! Zerknąłem przez ten teleskop "z ręki" na pobliski las. Aberracja chromatyczna nie wypaliła mi oczu, więc chyba warto zaryzykować przywracanie Optisana do stanu używalności.
Załącznik:
Załącznik:

Po krótkim namyśle podjąłem ważną decyzję. Uznałem, że nie mogę wyrzucić czegoś, od czego rozpoczęła się moja przygoda z astronomią! Czegoś, co posłużyło mi do pierwszych obserwacji Księżyca i podziwiania jego kraterów na chwiejnym montażu, którego nie szło w jakikolwiek sposób ustabilizować. :D

Postanawiam stuningować tę tubę i niedługo użyć jej ponownie. Zaślepiam taśmą izolacyjną dziury po śrubkach, szukam odpowiednich obejm i dovetaila, kupuję kątówkę, a może zainwestuję też w estetyczną okleinę? Cóż, będzie się działo! Jeszcze zrobię z niego APO... :lol:
Załącznik:

Ciąg dalszy nastąpi...

Astropozdrówko,
Snejk

_________________
Sky-Watcher Mak 180 & Bresser EXOS-2 // William Optics 10x50 ED // Optisan AStar ATM 60/700 & Velbon Sherpa 600 RN


Ostatnio edytowany przez Snejk, Sob Paź 21, 2017 4:03 pm, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Optisan AStar 60/700. Ocalić od zapomnienia
PostWysłany: Sob Paź 21, 2017 3:55 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Sty 24, 2011 3:12 pm
Posty: 952
A mój Optisan 6cm leży na emeryturze w pudle na szafie, ale prawie wszystkie jego elementy były dawcą części do różnorakich ATM- ów.
Jeden z okularów dostał krzyż nitek i skończył w szukaczu ATM PCV 5cm. Inny okular służył do ręcznego prowadzenia na koziołku astrofoto.
Sama tuba refraktora z kątówką była przez wiele lat skutecznym ręcznym guiderem do astrofoto po usztywnieniu wyciągu z okularem z szukacza powyżej.
Montaż!!! Hmmm myślę że najbardziej udany element całego teleskopu, bo załapałem się na wersje drewnianą.
Był podstawką pod Rubinara 1000 i SW 90/900. Oczywiście w widełki dostał ATM-ową blache mocującą śrubę statywową obiektywu i dostał dwie przeciwwagi po bokach sprytnie skonstruowane.
Montaż służy mi do dzisiaj także jako zwykły statyw fotograficzny do dziennej foto.
Oczywiście na wietrze drga nieco, ale myśle że typowy fotograficzny ekonomiczny statyw chiński będzie dużo gorszy.
Szukacz Optisana a właściwie jego tubka został użyty na lunetke biegunową koziołka. ATM-owo służył też jako szukacz Rubinara.
Soczewka barlowa niestety nie chciała się nadać do ATMu z binonasadką i bardziej do tych celów przydało mi się szkło ze starych okularów na nos.

P.S.
Po latach skruszał mi odrośnik. Jest cały spękany ale trzyma się jeszcze kupy.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Optisan AStar 60/700. Ocalić od zapomnienia
PostWysłany: Czw Paź 26, 2017 5:33 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Paź 13, 2015 4:12 pm
Posty: 693
Miejscowość: 26 km na pd. zach. od Krakowa
Ostatnie wieczory były dla mnie bardzo pracowite. Tak już mam, że jak się na coś uprę, to jadę do celu niczym czołg. Z odświeżaniem Optisana uporałem się na tyle szybko, że mogę już przedstawić pierwsze efekty. :)

Błyskawicze przygotowania

Po zdemontowaniu optyki i wyciągu zabrałem się za... szpachlowanie dziur po śrubkach od starego montażu. Mogły wpływać na ogólną estetykę teleskopu albo doprowadzić do szybszego odklejania się folii, którą chciałem nakleić na tubę. Ochoczo położyłem szpachlę i wyszlifowałem wypukłości gąbką ścierną (gradacja 60, a później 120).

Efekt? Zalepione dziury i gotowy grunt do dalszych prac. :)

Załącznik:
Załącznik:


Ufff! Kiedy wydmuchałem z płuc kurz po szlifowaniu, mogłem zamówić potrzebne materiały, takie jak samoprzylepny welur i wspomniana już folia. Z pomocą przyszedł mi - rzecz jasna - znany portal aukcyjny. Wszystko czego potrzebowałem, było już u mnie już dzień później. Nie robiłem zdjęć w trakcie prac, bo robota paliła mi się w rękach. :lol: Zakres robót omówię jednak przy kolejnych fotkach, więc bez obaw. :)

Wielka metamorfoza

Zacząłem od banału. Tuba nie posiadała przedniej zaślepki, dlatego postanowiłem wykonać ją w stylu "planowanej całości". W Castoramie nabyłem rurę PCV o średnicy zbliżonej do odrośnika. Następnie wyciąłem okrąg z tablicy korkowej i umieściłem go w rurce "na wcisk", mocując dodatkowo klejem epoksydowym. Minimalne różnice w średnicach skompensowałem białymi podkładkami pod meble. Trzyma się jak trzeba!

Załącznik:
Załącznik:


Później przyszedł czas na zabawę z oklejaniem tuby od zewnątrz i wewnątrz. Na początku nakleiłem na tubę czerwoną folię typu "carbon". Nie było łatwo. Trochę przyoszczędziłem na tym elemencie, co odbiło się na łatwości aplikacji i doprowadziło do trudnej walki z bąblami z opalarką w dłoni. Pomogła też gratisowa rakla do gładzenia okleiny. Mimo to, jestem zadowolony z ostatecznego efektu.

Do wnętrza wcisnąłem samoprzylepny welur. Nawinąłem go ciasno wokół trzonka do miotły i równomiernie odklejając papier, przejechałem po wnętrzu tuby. Teleskopu jest na tyle długi i wąski, że ciężko było uniknąć "zmarszczek". Na szczęście są bardzo małe, więc będą miały znikomy wpływ na obraz (biorąc pod uwagę stożek światła) oraz nie staną się niechcianymi bafflami. :lol:

Oczywiście, wykleiłem welurem także wnętrze plastikowego, połyskliwego odrośnika. Odbiciom światła mówię stanowcze: NIE!

Załącznik:


Później przyszedł czas na wyciąg. Dociąłem piankowe odbojniki do rozmiaru pokręteł, by były miłe w dotyku i estetyczne. Wnętrze wyciągu spryskałem lakierem akrylowym MOTIP MATT BLACK i podkleiłem welurowymi ceratkami, by wyeliminować luzy wertykalne oraz horyzontalne (krótko mówiąc, tulejka 1,25" chybotała się jak dzika). Tutaj trochę się zasmuciłem, bo w plastikowej zębatce brakuje kilku ząbków, więc całość chodzi dość nierówno. Oj, trzeba będzie pomyśleć o nowym, metalowym wyciągu 1,25" (w dziale "Kupię" wisi już odpowiedni temat). Na razie musi mi wystarczyć to, co mam. Jak widać na poniżej fotce, tuba zyskała też nową stopkę do szukacza.

Załącznik:
Załącznik:


Po kilku wieczorach pracy, tuba prezentuje się następująco:

Załącznik:
Załącznik:


Mam nadzieję, że efekt końcowy się Wam podoba! :) Obejmy do guidera produkowane przez p. Janusza Płeszkę w Astrokraku dodają całości profesjonalnego charakteru i pozwalając powiesić tubę na dowolnym montażu. To ważne, bo nie chciałem dodatkowo dziurawić i tak umęczonego już aluminium, by wkręcić dovetail. Poza tym łatwiej wyważyć coś, co ma obejmy. :)

Załącznik:


To nie koniec

Podsumowując, za astrotuning wziąłem się po raz pierwszy w życiu i sądzę, że nie ma tragedii. Co prawda nie wyszło to wszystko tanio (ok. 300 zł), ale jeszcze do przeżycia. Jak już pisałem, ten teleskop ma dla mnie ogromną wartość emocjonalną i sentymentalną. W kolejnych postach postaram się opisać wrażenia z obserwacji odświeżonym Optisanem, choć równie dobrze mógłbym umieścić go w reprezentacyjnym miejscu jako eksponat, a później dać mu święty spokój. To przecież emeryt... :)

Pogodnych nocek!

_________________
Sky-Watcher Mak 180 & Bresser EXOS-2 // William Optics 10x50 ED // Optisan AStar ATM 60/700 & Velbon Sherpa 600 RN


Ostatnio edytowany przez Snejk, Czw Paź 26, 2017 5:45 pm, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Optisan AStar 60/700. Ocalić od zapomnienia
PostWysłany: Czw Paź 26, 2017 5:39 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Mar 20, 2015 12:19 pm
Posty: 892
Brawo, brawo, brawo!
Jeszcze musisz nastawic soczewki, no chyba ze tego nie wymagają...

_________________
refraktor Vixen 80/1200 (EQ Vixen NP), pryzmat Vixen, Zoom Vixen LV 8-24, Abbe T-circle 6mm, Abbe V-circle 12mm, RKE Edmund 8mm, RKE Edmund 28,7mm, Kellner Barsta 12,5mm + wiaderko innych, o których nie warto wspominać. Lornetka 20x60 TENTO.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Optisan AStar 60/700. Ocalić od zapomnienia
PostWysłany: Czw Paź 26, 2017 5:43 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Paź 13, 2015 4:12 pm
Posty: 693
Miejscowość: 26 km na pd. zach. od Krakowa
Soczewki miały po bokach znaczniki robione markerem i ustawiłem je zgodnie z tymi kreseczkami.
Jeszcze nie miałem okazji spojrzeć na punktowe źródło światła, by ocenić kolimację na krążkach Airy'ego.

Zrobię to niebawem! :)

_________________
Sky-Watcher Mak 180 & Bresser EXOS-2 // William Optics 10x50 ED // Optisan AStar ATM 60/700 & Velbon Sherpa 600 RN


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Optisan AStar 60/700. Ocalić od zapomnienia
PostWysłany: Czw Paź 26, 2017 5:46 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Mar 20, 2015 12:19 pm
Posty: 892
Czekamy z niecierpliwością. Ja też mam schowanego na szafie w stanie "fabryczna igła" ale SkyLuxa 70/700 ;)
Jesli miałbym cos doradzic w kwestii optyki - sporo zależy od zwykłego ściśnięcia soczewek pierścieniem. Teoretycznie nie wolno mocno sciskac, ale niektóre modele wymagały sporej siły, aby dysk Airego wyglądał jak nalezy. :D

_________________
refraktor Vixen 80/1200 (EQ Vixen NP), pryzmat Vixen, Zoom Vixen LV 8-24, Abbe T-circle 6mm, Abbe V-circle 12mm, RKE Edmund 8mm, RKE Edmund 28,7mm, Kellner Barsta 12,5mm + wiaderko innych, o których nie warto wspominać. Lornetka 20x60 TENTO.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Optisan AStar 60/700. Ocalić od zapomnienia
PostWysłany: Czw Paź 26, 2017 6:33 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Sty 24, 2011 3:12 pm
Posty: 952
Mój Optisan miał okropną sferyczną aberrę być może można by to nieco zniwelować przez zmiane dystansu między soczewkowego, ale nigdy nie bawiłem się w rozbieranie tego badziewnego obiektywu. Pamiętam tylko że przesiadka na Rubinara (który przecież nie miał aż takich dobrych recenzji co MTO) to był OGROMNY skok jakościowy. Choć potem zamiana skolei tego obiektywu na średniego Newtona to było już istnym szokiem jakościowym.

W dzisiejszych czasach młodzież ma o wiele, wiele lepsze warunki sprzętowe na początku tego hobby niż my, a i tak narzekają że źle widać.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Optisan AStar 60/700. Ocalić od zapomnienia
PostWysłany: Pon Paź 30, 2017 9:57 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Paź 13, 2015 4:12 pm
Posty: 693
Miejscowość: 26 km na pd. zach. od Krakowa
Panie i Panowie, jestem mile zaskoczony! Zabrałem dziś Optisana na krótki "spacer". Krótki, bo wiatr na południu Polski przeszywa do szpiku kości, a temperatura spadła bardzo blisko zera...

Tak czy owak, udało mi się poprawnie ustawić soczewki. Co ciekawe, ich najlepsze położenie względem siebie występuje wtedy, gdy markerowe znaczniki są po przeciwnej stronie obwodu, a nie wówczas, gdy się łączą. Optykę kolimowałem na Wedze, więc dopiero później doszedłem do tego twórczego wniosku. :D Szkoda, bo gdybym wiedział wcześniej, to nie klęczałbym przy kątówce przez kilkanaście długich minut na gołej, zimnej ziemi.

Po skolimowaniu okazało się, że teleskop daje naprawdę dobre obrazy! Testowałem go dziś z okularami Vixen Ortho: 25 mm (28x), 12.5 mm (56x) i 9 mm (x78) oraz Celestronem Ortho 18 mm (39x). Aberracja chromatyczna na Księżycu zaczyna pokazywać się wyraźniej dopiero w szkiełku 9 mm. W 25 mm i 18 mm jest prawie idealnie, a przy 12,5 mm trzeba się mocno wpatrywać, by dostrzec jakikolwiek fiolet (to już dwukrotność powiększenia rozdzielczego). No chyba, że trzymam oko nieosiowo - wówczas widać od razu. :)

Na jasnych gwiazdach (takich jak Wega, Capella lub Altair) subtelny fiolecik widać z kolei w szkiełku 18 mm, ale to nie problem. Pozostałe gwiazdki są iście refraktorowe: lśniące niczym główki od szpilek i ładnie odcinające się od tła.

Czy warto było zainwestować te trzy stówy w Optisana? Uważam, że tak! Stara, 15-letnia optyka daje radę i to jest najważniejsze. A że mogę ten teleskop zabrać "na raz" ze statywem foto i okularami, tym lepiej. Do błyskawicznych obserwacji będzie jak znalazł.

_________________
Sky-Watcher Mak 180 & Bresser EXOS-2 // William Optics 10x50 ED // Optisan AStar ATM 60/700 & Velbon Sherpa 600 RN


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Optisan AStar 60/700. Ocalić od zapomnienia
PostWysłany: Pon Paź 30, 2017 10:26 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Paź 13, 2015 4:12 pm
Posty: 693
Miejscowość: 26 km na pd. zach. od Krakowa
Żeby nie być gołosłownym, zamieszczam foto Łysego z dzisiaj. Niska jakość, bo po prostu przyłożyłem aparat kompaktowy do okularu, ale widać, że nieproszonych kolorków nie ma tam zbyt wiele... :)

Załącznik:

_________________
Sky-Watcher Mak 180 & Bresser EXOS-2 // William Optics 10x50 ED // Optisan AStar ATM 60/700 & Velbon Sherpa 600 RN


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Optisan AStar 60/700. Ocalić od zapomnienia
PostWysłany: Pią Lis 03, 2017 11:32 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Sty 24, 2011 3:12 pm
Posty: 952
Wychodzi na to że mój Optisanek dawał koszmarne widoki z powodu użycia przeze mnie kitowych okularów z jego zestawu. Później na złomie optycznym zdobyłem jakis bardzo prosty okular mikroskopowy w standardzie oprawy 23mm i widoczki się wyraźnie poprawiły, ale wtedy już w zamiarze były zakupy Rinarka1000, więc wiele nie powalczyłem już Optisankiem, ale nie żałuję.

Snejk a sprawdź prążki dyfrakcyjne w swoim gloryfikowanym egzemplarzu.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Optisan AStar 60/700. Ocalić od zapomnienia
PostWysłany: Sob Lis 04, 2017 8:03 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Paź 13, 2015 4:12 pm
Posty: 693
Miejscowość: 26 km na pd. zach. od Krakowa
Sprawdzę prążki, ale potrzebuję do tego nieba bez chmur, na które ciągle nie mogę się doczekać. Wrzucę tubę na paralaktyka i dokładnie się wszystkiemu przyjrzę, bo pierwsze wnioski są dość optymistyczne. :)


Sporadyczny brak polskich znaków. Piszę z Tapatalka.

_________________
Sky-Watcher Mak 180 & Bresser EXOS-2 // William Optics 10x50 ED // Optisan AStar ATM 60/700 & Velbon Sherpa 600 RN


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Optisan AStar 60/700. Ocalić od zapomnienia
PostWysłany: Wto Lis 07, 2017 12:39 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw Lip 02, 2009 2:08 pm
Posty: 2211
Miejscowość: okolice Kalisza i Ostrowa Wlkp.
Snejk. Zaczynaliśmy od podobnej klasy sprzętu z tym że mój optisam miał ogniskowa 600mm i wyciąg 0.98. przerobienie na "Mariolkę" tchnelo w tą tubkę zupełnie nowe życie! Zwłaszcza że mam super optykę jakości podobnej co EDka!

_________________
SW Synta 10" flex
SW ED 100/900
Asiola (Mariola) 63/420
Rodzinka MEADE UWA
(4.7mm, 5.5mm, 8.8mm,14mm, 20mm)
ES 30 i Meade SWA 40 :)

Astropozdrowienia :)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Optisan AStar 60/700. Ocalić od zapomnienia
PostWysłany: Wto Lis 07, 2017 12:51 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sty 13, 2013 10:23 pm
Posty: 853
Miejscowość: Ostrołęka
Koledzy, dajcie namiar na sprawdzony welur do wyklejenia tuby i odrośnika. A może inne metody , jakieś farby ?

_________________
Pozdrawiam Krzysztof " Kurp"
SW ED 100/900


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Optisan AStar 60/700. Ocalić od zapomnienia
PostWysłany: Wto Lis 07, 2017 1:16 pm 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 08, 2014 8:16 pm
Posty: 749
kurp napisał(a):
Koledzy, dajcie namiar na sprawdzony welur do wyklejenia tuby i odrośnika. A może inne metody , jakieś farby ?

http://www.naszeokleiny.pl/welur-zamsz-flock-c9.html
Farba: Humbrol 33 matt black

_________________
pozdrawiam
Krzysztof


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Optisan AStar 60/700. Ocalić od zapomnienia
PostWysłany: Wto Lis 07, 2017 4:24 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sty 13, 2013 10:23 pm
Posty: 853
Miejscowość: Ostrołęka
Dzięki Krzysztofie. Zamówiłem sobie fajny welurek w kolorze czarnym.

_________________
Pozdrawiam Krzysztof " Kurp"
SW ED 100/900


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 15 posty(ów) ] 


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 17 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group