* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 24 posty(ów) ] 
 Temat postu: Zmotoryzowany Dobson do Bresser Messier 10"
PostWysłany: Wto Sie 01, 2017 12:32 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 136
Miejscowość: Liverpool
Witam,

Chcialbym pochwalić się tutaj modyfikacją zawieszenia w montażu Dobsona oryginalnie dostarczonego wraz z 10" reflektorem firmy Bresser.

Teflonowe ślizgacze powodowały u mnie początki nerwicy, więc szybko zdałem sobie sprawę, że czas zamienić to na większe i mniejsze łożyska. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc szybko zapragnąłem, aby rolę moich rąk przejęły silniki krokowe.

Wszystko możecie zobaczyć na moim blogu:

http://astrovroobel.wordpress.com

Obecnie napęd w obu osiach jest wykonany i działa, ale elementy pochodzenia drzewnego są właśnie malowane, więc opis napędu w osi poziomej i elektroniki pojawi się za kilka dni.

Planuję wyposażyć takze fokuser w silnik krokowy, co wyjdzie taniej, niż reduktor obrotów 10:1, ponieważ elektronika (Arduino) jest już wstępnie oprogramowana.

O dalszych aktualizacjach będę informował na bieżąco, a już teraz zapraszam do lektury.

Pozdrawiam.

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | 2" ES 25, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | Baader: O-III, UV/IR, ND5.0 | Sony a330, MS LifeCam Studio
D.I.Y.: motoDobson + RPi + motofocuser
http://astrovroobel.wordpress.com


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zmotoryzowany Dobson do Bresser Messier 10"
PostWysłany: Nie Sie 06, 2017 4:57 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 136
Miejscowość: Liverpool
Witam ponownie,

Wczoraj umieściłem opis wykonania napędu w osi poziomej, tak więc teraz są już oba napędy i oba działają, wstępnie przetestowane. Ze względu na nieuwagę przy definiowaniu mikrokroków i upalenie Arduino, wszelkie dalsze testy i programowanie będą musiały poczekać jakiś tydzień. W międzyczasie na blogu pojawi się opis elektroniki i jej otoczenia, a dalej idea, jaka mi przyświeca w programowaniu Arduino.

Pozdrawiam.

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | 2" ES 25, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | Baader: O-III, UV/IR, ND5.0 | Sony a330, MS LifeCam Studio
D.I.Y.: motoDobson + RPi + motofocuser
http://astrovroobel.wordpress.com


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zmotoryzowany Dobbs NJon do Bresser Messier 10"
PostWysłany: Pon Sie 07, 2017 10:48 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 136
Miejscowość: Liverpool
Przed chwilą umieściłem na blogu opis zastosowanych elementów elektrycznych i elektronicznych oraz aranżacji całości. Zapraszam serdecznie.
https://astrovroobel.wordpress.com/2017/08/07/elektronika-i-kabelki/

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | 2" ES 25, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | Baader: O-III, UV/IR, ND5.0 | Sony a330, MS LifeCam Studio
D.I.Y.: motoDobson + RPi + motofocuser
http://astrovroobel.wordpress.com


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zmotoryzowany Dobson do Bresser Messier 10"
PostWysłany: Pią Sie 18, 2017 6:59 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Gru 25, 2009 9:44 am
Posty: 1805
Bardzo profesjonalny atm. Kiedyś też miałem ,,dobsa" na ,,ślimacznicach" w obu osiach, ale sterowanych ręcznie. Obecnie zastanawiam się nad montażem do dużych lornetek, w tym także do refraktora 120mm. Jedynie co mnie trochę zastanawia, to ta obrotnica GTV (nieraz trochę się ,,przycina", mimo ,,posmarowania"), choć sam jej użytkowałem w swoim atm. Dobsona. Obecnie myślę nad montażem do lornetek (dużych), i refraktora 120, do obserwacji poprzez bino ,,na wprost". Taka ,,motoryzacja", też by się przydała.

_________________
MN-190, ED-120, LX-80, bino BP-Maxbright, SONY nex-5n, ASI-290 COLOR, DO 15X70 EXTREME, NIKON 7X35 EX CF, MEADE 26 mm 5000S-para, BCO-18mm-para, BP Asferic-31mm,Barlow ED 2xGSO,Barlow ED 5x GSO, i trochę sprzętu atm.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zmotoryzowany Dobson do Bresser Messier 10"
PostWysłany: Czw Wrz 07, 2017 7:28 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 136
Miejscowość: Liverpool
Dziękuję. W tej chwili to nie stanowi żadnego problemu, rozruszała się ta obrotnica. A silniki są naprawdę mocne, a koło podstawy wprost ogromne.
Teraz pracuję nad napędem focuser'a, ale tym razem silnik musiał być inny - mniejszy i z wbudowaną przekładnią 5:1. W przeciwieństwie do wielu projektów opartych na napędzie przyłożonym do ręcznego reduktora (np. 10:1), ja napędzam oś wprost. Napęd już działa, ale przy momencie 1.68Nm nie odważę się dłużej bawić tym silniczkiem bez krańcówek, bo rozwalę przekładnię focuser'a. Albo gwinty - to w końcu aluminium jest. Ale to wszystko opiszę niebawem. :)

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | 2" ES 25, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | Baader: O-III, UV/IR, ND5.0 | Sony a330, MS LifeCam Studio
D.I.Y.: motoDobson + RPi + motofocuser
http://astrovroobel.wordpress.com


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zmotoryzowany Dobson do Bresser Messier 10"
PostWysłany: Nie Wrz 10, 2017 6:05 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 136
Miejscowość: Liverpool
Witam ponownie. Klikając poniższe linki można zobaczyć, jak silniczki napędzają mój teleskop.

Szybki ruch:

https://www.youtube.com/watch?v=dmChaGrdiRM&t=10s

Powolny ruch:

https://www.youtube.com/watch?v=aMd4fIMKeNw

Oczywiście możliwy jest też tryb pojedynczych kroków - wystarczy pojedyncze naciśnięcie przycisku (lub wychylenie drążka, w zależności od użycia gamepad'a lub joystick'a).

Pozdrawiam.

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | 2" ES 25, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | Baader: O-III, UV/IR, ND5.0 | Sony a330, MS LifeCam Studio
D.I.Y.: motoDobson + RPi + motofocuser
http://astrovroobel.wordpress.com


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zmotoryzowany Dobson do Bresser Messier 10"
PostWysłany: Pon Wrz 11, 2017 7:17 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Kwi 12, 2005 6:17 pm
Posty: 19278
Miejscowość: 15 km na południe od Krakowa
Na filmie widać że ruch teleskopu nie odbywa się jednocześnie w obu osiach, czy to zostanie niebawem poprawione i ulepszone :arrow: :?:

_________________
Astropozdrówko Janusz P.

Fujinon 10x50, SCT 6 podręczny, SCT-14" HyperStar, EQ-6, Coronado 60, EOS-6D-mod i takie tam szkiełka do niego od 8 do 4000 mm plus lasery RGB do 2 W :-)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zmotoryzowany Dobson do Bresser Messier 10"
PostWysłany: Wto Wrz 12, 2017 12:17 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 136
Miejscowość: Liverpool
Z jednej strony odpowiem, że pracuje nad tym, bo oprogramowanie nie jest jeszcze zoptymalizowane. Ale z drugiej strony, czy to jest konieczne, żeby obsłużyć tracking?

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | 2" ES 25, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | Baader: O-III, UV/IR, ND5.0 | Sony a330, MS LifeCam Studio
D.I.Y.: motoDobson + RPi + motofocuser
http://astrovroobel.wordpress.com


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zmotoryzowany Dobson do Bresser Messier 10"
PostWysłany: Wto Wrz 12, 2017 6:36 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Kwi 12, 2005 6:17 pm
Posty: 19278
Miejscowość: 15 km na południe od Krakowa
Dla mnie to naturalne że teleskop azymutalny musi być prowadzony w obu osiach jednocześnie aby to było w pełni użyteczne do obserwacji :arrow: 8)

_________________
Astropozdrówko Janusz P.

Fujinon 10x50, SCT 6 podręczny, SCT-14" HyperStar, EQ-6, Coronado 60, EOS-6D-mod i takie tam szkiełka do niego od 8 do 4000 mm plus lasery RGB do 2 W :-)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zmotoryzowany Dobson do Bresser Messier 10"
PostWysłany: Śro Wrz 13, 2017 10:52 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 136
Miejscowość: Liverpool
A dla mnie to nie jest takie oczywiste. Wiadomo, że precyzyjne prowadzenie możliwe jest na montażu paralaktycznym. Jeśli zależałoby mi na prawdziwej astrofotografii, to i tak nie osiągnąłbym wiele na Dobsonie, bo nie obrócę kamery dokładnie o 15 stopni na godzinę. Owszem, mogę obracać klatki przy stackowaniu, ale nie do tego zmierzam.
Do obserwacji sterowanie każdą osią z osobna jest wystarczające - dla mnie, ale zastanówmy się, co musiałbym po drodze osiągnąć, żeby automat prowadził mój teleskop.
1. Mój kontroler Arduino niebawem będzie wyposażony w zegar czasu rzeczywistego, więc system zawsze będzie już wiedział gdzie (miejscowość) i o jakiej porze pracuje.
2. Dany obiekt widoczny jest w danej miejscowości o danej porze dokładnie w określonym kierunku i na określonej wysokości nad horyzontem.
3. Niektóre obiekty przez chwilę poruszać się będą praktycznie pionowo na niebie, inne zaś - poziomo, wtedy też tylko jeden silnik będzie pracował. A chwilę później wystartuje ten drugi.
3. Mam metodę na wyliczenie azymutu i wysokosci na podstawie lokalizacji, czasu i współrzędnych rownikowych (to dość skomplikowany wzór).
4. Wspólnie z kolegą pracujemy nad uświadomieniem Arduino, gdzie teleskop "patrzy" : tani akcelerometr i kompas elektroniczny chyba nie są zbyt dokładne (sprawdzone), dlatego w grę może wchodzić zwykły kompas I poziomica przy "setup'ie", a dalej to już liczenie (mikro)kroków, ewentualnie enkodery liczące impulsy. Jeszcze do tego nie doszliśmy, więc się nie wypowiem teraz.
5. Przekazanie tych danych do Stellarium to fajny pomysł, ale jeszcze lepszym pomysłem jest odebranie ze Stellarium danych, gdzie teleskop ma się skierować.
6. Jednocześnie w grę wchodzi analiza obrazu z kamery na Raspberry Pi, ale to dotyczy jasnych i punktowych obiektów. Z powodu niemożności obracania OTA nie mogę raczej wycelować dodatkowej lunety na inny, sąsiedni obiekt.
7. Chyba, że pomyślę o klinie, który zmieni mój Dobson w montaż paralaktyczny... Mamy mnóstwo czasu.

Z resztą, cały ten projekt to jedna świetna zabawa i test, ile potrafimy zrobić. Jak mi będzie kiedyś bardzo zależało, to kupię sobie montaż NEQ6 Pro o ładowności około 20kg - to powinno wystarczyć na jakiś czas. Do tego momentu zamierzam się cieszyć każdym drobnym sukcesem ułatwiającym obserwacje i ewentualne fotografowanie. Jakie by ono nie było.

A teraz poproszę o opinie, czy w dobrą stronę idę :)

Za ewentualne literówki przepraszam, bo piszę ten tekst na telefonie i coś mi mogło umknąć.

Pozdrawiam.

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | 2" ES 25, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | Baader: O-III, UV/IR, ND5.0 | Sony a330, MS LifeCam Studio
D.I.Y.: motoDobson + RPi + motofocuser
http://astrovroobel.wordpress.com


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zmotoryzowany Dobson do Bresser Messier 10"
PostWysłany: Śro Wrz 13, 2017 11:16 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 136
Miejscowość: Liverpool
Zapomniałem dodać, że podobnie jak w ruchu wyłącznie w poziomie lub wyłącznie w pionie, są tylko 4 takie sytuacje (a technicznie tylko 2), gdzie silniki będą pracować tak samo i obracać teleskop po skosie. Cała nieskończona reszta to ruch z różnymi składowymi prędkości.

Pokazanie na filmiku, że wlot OTA kreśli w powietrzu "nieskończoność" jest fajnym bajerem (i pewnie to zrobię...), ale o niczym nie świadczy. ;)

Pozdrawiam.

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | 2" ES 25, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | Baader: O-III, UV/IR, ND5.0 | Sony a330, MS LifeCam Studio
D.I.Y.: motoDobson + RPi + motofocuser
http://astrovroobel.wordpress.com


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zmotoryzowany Dobson do Bresser Messier 10"
PostWysłany: Czw Wrz 14, 2017 8:04 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 136
Miejscowość: Liverpool
A tak przy okazji, jakiej metody (lub jakiego obiektu) najlepiej użyć do wyzerowania teleskopu przed rozpoczęciem obserwacji? Zakładam, że będę już miał uruchomiony zegar (RTC). Poziomica I kompas to tak trochę "na oko", ale gdybym tak wycelował OTA w jakiś łatwy obiekt, np. Wegę, a potem nacisnalbym przycisk "Set", to kontroler sam ustalił by sobie resztę, czyli gdzie jest horyzont, gdzie zenit, gdzie północ i reszta. Czy dobrze kombinuję?

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | 2" ES 25, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | Baader: O-III, UV/IR, ND5.0 | Sony a330, MS LifeCam Studio
D.I.Y.: motoDobson + RPi + motofocuser
http://astrovroobel.wordpress.com


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zmotoryzowany Dobson do Bresser Messier 10"
PostWysłany: Sob Wrz 16, 2017 5:30 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sie 05, 2012 9:13 pm
Posty: 145
Vroobel napisał(a):
1. Mój kontroler Arduino niebawem będzie wyposażony w zegar czasu rzeczywistego, więc system zawsze będzie już wiedział gdzie (miejscowość) i o jakiej porze pracuje.
Polecam do tego celu odbiornik GPS. Uzyskasz automatycznie bardzo dokladne zrodlo czasu i przy okazji wspolrzedne. Przykladowy kod Arduino do synchronizacji zegara z GPS:
https://create.arduino.cc/editor/rziomb ... 7a6ea1f9ab

_________________
Pozdrawiam
Radoslaw Ziomber
www.astrofizyka.info


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zmotoryzowany Dobson do Bresser Messier 10"
PostWysłany: Sob Wrz 16, 2017 9:14 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 136
Miejscowość: Liverpool
Ooo, to jest fajne! O GPS już myślę od kilku dni, ale zapomniałem, że system ten jest też doskonałym "źródłem" czasu. A narazie RTC i współrzędne geograficzne wpisane z ręki muszą wystarczyć do zaimplementowania tych kilku wzorów. Zauważyłem, że RTC ma pewne kilkunasto- do kilkudziesieciosekundowe opóźnienie że względu na to, że Arduino IDE czas pobiera z komputera, a musi minąć jakaś chwila, zanim wsad znajdzie się w kości i zacznie działać. GPS nie będzie miał tej wady.

Przygotowuję się też do wyposażenia zestawu w zintegrowany czujnik temperatury (otoczenia) i wilgotnisci oraz dodatkowy czujnik temperatury, który zostanie przyklejony do tylnej powierzchni LG (w jakiejś piankowej osłonie). Kiedy różnica temperatur przekroczy 3 stopnie Celsjusza, wentylator powinien się sam załączyć. Zakładam 2,5 stopnia że względu na niedokładność sensorów. Wartości z odczytów już się ładnie wyświetlają na testowym Arduino z LCD.

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | 2" ES 25, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | Baader: O-III, UV/IR, ND5.0 | Sony a330, MS LifeCam Studio
D.I.Y.: motoDobson + RPi + motofocuser
http://astrovroobel.wordpress.com


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zmotoryzowany Dobson do Bresser Messier 10"
PostWysłany: Sob Wrz 16, 2017 10:23 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sie 05, 2012 9:13 pm
Posty: 145
Vroobel napisał(a):
Przygotowuję się też do wyposażenia zestawu w zintegrowany czujnik temperatury (otoczenia) i wilgotnisci oraz dodatkowy czujnik temperatury, który zostanie przyklejony do tylnej powierzchni LG (w jakiejś piankowej osłonie).
To polecam BME280 do mierzenia warunkow otoczenia oraz modul oparty o chip MAX6675 do odczytu temeratury samego teleskopu z termopary typu K. Termopary dolaczane sa na kablu.

_________________
Pozdrawiam
Radoslaw Ziomber
www.astrofizyka.info


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zmotoryzowany Dobson do Bresser Messier 10"
PostWysłany: Sob Wrz 16, 2017 10:35 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 136
Miejscowość: Liverpool
A dlaczego akurat to? Ze względu na dokładność? Ja kupiłem i uruchomiłem testowo "DHT22 AM2302 Digital Temperature Humidity Sensor Module" i "DALLAS DS18B20 Digital Thermometer TO-92 IC Sensor". Oba działają, ale może Twoje rozwiązanie jest lepsze?

BTW, dlaczego nie mogłem połączyć tego forum z moim Taptalk? Niby da się zalogować, ale łączy w nieskończoność. Inne podobne forum dało się połączyć. Pytam tutaj, bo wyszukiwarka nie znalazla słowa Taptalk na tym forum.

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | 2" ES 25, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | Baader: O-III, UV/IR, ND5.0 | Sony a330, MS LifeCam Studio
D.I.Y.: motoDobson + RPi + motofocuser
http://astrovroobel.wordpress.com


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zmotoryzowany Dobson do Bresser Messier 10"
PostWysłany: Sob Wrz 16, 2017 1:56 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sie 05, 2012 9:13 pm
Posty: 145
DHT-22 jest bardziej problematyczne, tzn. nie dziala bez dobrego filtrowania zasilania. Nie jest to problemem przy zasilaniu bezposrednio z akumulatora 4.2V Li-Ion czy tez 4x AA. Gorzej po zastosowaniu przetwornicy. Jest tez mniej dokladne. BME-280 mierzy za to temperature, cisnienie i wilgotnosc w jednym urzadzeniu.

_________________
Pozdrawiam
Radoslaw Ziomber
www.astrofizyka.info


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zmotoryzowany Dobson do Bresser Messier 10"
PostWysłany: Sob Wrz 16, 2017 2:01 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 136
Miejscowość: Liverpool
Do zasilania używam zasilacza do konsoli Xbox 360 203W. Jest to bardzo wydajne i stabilne źródło zasłania (16A przy 12V). Ale mam świadomość, że zasilam z tego również silniki, więc mogą się nakładać zakłócenia. Dziękuję za wyjaśnienie, spróbuję się do tego przymierzyć.

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | 2" ES 25, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | Baader: O-III, UV/IR, ND5.0 | Sony a330, MS LifeCam Studio
D.I.Y.: motoDobson + RPi + motofocuser
http://astrovroobel.wordpress.com


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zmotoryzowany Dobson do Bresser Messier 10"
PostWysłany: Śro Kwi 25, 2018 11:33 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 136
Miejscowość: Liverpool
Janusz_P. napisał(a):
Dla mnie to naturalne że teleskop azymutalny musi być prowadzony w obu osiach jednocześnie aby to było w pełni użyteczne do obserwacji :arrow: 8)


No, Janusz, chciałbym Ci serdecznie podziękować za wjechanie mi na ambicje i wskazanie rewelacyjnej książki Jeana Meeusa. Dziś wieczorem mój system prowadzenia oparty na algorytmach z tej książki, na Raspberry Pi i "Tabeli Wimmera" miał swój debiut. Pierwszą gwiazdą wziętą "pod lupę" był Arktur. Użyłem okularu ES 25mm z 70° polem, ustawiłem teleskop i tracking, włączyłem soft. Gwiazda początkowo była gdzieś w środku pola, a po 8 minutach i 15 sekundach (musiałem uciekać z powodu deszczu) przesunęła się o jakieś 30% średnicy pola w stronę jego brzegu. Można przypuszczać, że jeśli zacznę obserwację ekstremalnie, przy lewej krawędzi tego okularu, to obiekt będzie utrzymywał się w polu przez około 25-30 minut, zanim zbliży się do prawej krawędzi. Ze względu na to, że mam precyzję zaledwie około 139 tys. kroków na obrót w osi Az i około 93 tys. kroków w osi Alt, Arktur dziwnie skakał w polu okularu: jego naturalny ruch był kompensowany "szarpnięciami" w obu osiach, które cofały go w poprzednie miejsce lub jego pobliże, ale nie było to uciążliwe. Nie tak, jak popychanie Dobsona. Nawet sterowanie silnikami "z ręki" gamepad'em to męka w porównaniu z efektem, jaki uzyskałem.

Teraz, kiedy przez co najmniej kwadrans mogę pobawić się kamerką LifeCam Studio i softem SharpCap, będę mógł zrobić jakiś filmik. Nie jest to ideał, ale zupełnie wystarcza, żeby pokazać rodzince lub znajomym, jak wygląda to i owo na niebie bez konieczności korygowania teleskopu. I o to chodziło. Reszta, to tak przy okazji...

Teraz muszę popracować nad "wsadem", czyli dokończyć adaptację "Tabeli Wimera", dorobić obsługę Księżyca i poszczególnych planet (DS'y i Słońce liczą się poprawnie), oprogramować poprawki wnoszone gamepadem (obecnie na BT) w trakcie prowadzenia i parę innych detali, opisać to wszystko w moim blogu i na koniec zająć się właściwym GOTO. W międzyczasie jakieś filmiki na YouTube. Z softem do prowadzenia walczę od listopada 2017, mam nadzieję, że zamknę temat w ciągu kolejnych 6 miesięcy.

Pozdrawiam Krzysztofa B., nkmarka i wszystkich, którzy mają swój wkład w ten projekt.

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | 2" ES 25, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | Baader: O-III, UV/IR, ND5.0 | Sony a330, MS LifeCam Studio
D.I.Y.: motoDobson + RPi + motofocuser
http://astrovroobel.wordpress.com


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zmotoryzowany Dobson do Bresser Messier 10"
PostWysłany: Czw Kwi 26, 2018 12:24 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Kwi 12, 2005 6:17 pm
Posty: 19278
Miejscowość: 15 km na południe od Krakowa
Jeśli prowadzenie uwidacznia skakanie i cofanie się gwiazdy po skoku to oznacza że krok silnika jest tak z 10 do 30x za duży i trzeba to przeprogramować na kontroler z 64 mikro-krokami zamiast zapewne 4 jak masz dotychczas :arrow: :mrgreen:

_________________
Astropozdrówko Janusz P.

Fujinon 10x50, SCT 6 podręczny, SCT-14" HyperStar, EQ-6, Coronado 60, EOS-6D-mod i takie tam szkiełka do niego od 8 do 4000 mm plus lasery RGB do 2 W :-)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zmotoryzowany Dobson do Bresser Messier 10"
PostWysłany: Czw Kwi 26, 2018 1:05 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 136
Miejscowość: Liverpool
Nie, nie, aż tak źle to nie jest, moje silniki pracują w 16 mikrokrokach. Rozważałem wczoraj większą ich liczbę, ale mam zupełnie inny pomysł. Ze względu na konstrukcję, stosunek liczby kroków w osi Az do liczby kroków w osi Alt to 1.49:1. W sprzedaży są identyczne silniki, ale z przekładniami planetarymi 10:1 i 15:1. Stosując je mógłbym wyrównać proporcje liczby kroków, uzyskując 1:1 i zwiększyć precyzję 10-krotnie. Wiem, że będą luzy na takich przekładniach, ale to mi nie przeszkadza. Mając 1.39 mln kroków na obrót mógłbym się pochwalić precyzja fabrycznych rozwiązań! :) Ale nie wiem, czy gra jest warta świeczki, te silniki kosztują około £50... Ten projekt to test sam w sobie: czy dam radę, czy ma to sens itp. Myślę o platformie, więc chyba nie będę szedł aż tak daleko. To co jest wystarczy do wykonania GOTO. Chcialbym postawić telepa na platformie i automatycznie znaleźć obiekt, wtedy prowadzenie przejęłaby platforma. Ale już o tym pisałem...

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | 2" ES 25, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | Baader: O-III, UV/IR, ND5.0 | Sony a330, MS LifeCam Studio
D.I.Y.: motoDobson + RPi + motofocuser
http://astrovroobel.wordpress.com


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zmotoryzowany Dobson do Bresser Messier 10"
PostWysłany: Pią Kwi 27, 2018 9:11 am 
Offline

Rejestracja: Czw Maj 18, 2017 2:04 pm
Posty: 43
Witam!
Odradzam stosowanie większej ilości przekładni, które tylko generują luzy a poza tym silnie ograniczają szybkość goto. Zamiast wielu przekładni trzeba uzyć jednej o kontrolowanych parametrach (w tym luzie) aby nie korygować potem w wielu miejscach co z reguły jest trudniejsze niż znane nawet błędy w jednym miejscu.
Polecam dostępny w sieci pod adresem http://lx-net/astrop/astrop.php kalkulator Leszka Jędrzejewskiego, gdzie można sprawdzić jakie własności dynamiczne będzie mieć zastosowane rozwiązanie. Po wpisaniu wartości przekładni mechanicznej i elektrycznej (dotyczące silnika i sterowania) można uzyskać tzw. sleve max rate pokazujący jak szybko napęd będzie działał w trybie goto. Sleve max pokazuje jak szybko (teoretycznie) napęd będzie działał w trybie goto w stosunku do prędkości nieba. Sleve max = 1 to prędkość ok. 15.041 arcsec/sek.
Zakładając dane jakie podałeś a więc ilości kroków dla obu osi wynika, że masz łączne przekładnie ok.: dla osi Az 8688 (krok jednostkowy ok. 9.3 arcsec) oraz Alt 5813 (krok jednostkowy ok. 14 arcsec). Zakładając silniki krokowe 1.8 stopnia i mikrokrok 1:16 daje to wartości przekładni mechanicznych rzędu 43 i 29 razy. To faktycznie za mało co najmniej 10 razy. Wyrównanie kroków możesz uzyskać również stosując dla osi Alt mikrokrok 1:32.
Ale wracając do własności dynamicznych obecnego napędu, kalkulator dla takich parametrów; przekładnia 34*1*1 oraz silnik 1.8 stopnia z mikrokrokiem 1:16, daje slew max 14855 razy. To spora wartość i widać, że warto zwiększyć przekładnię mechaniczną aby poprawić precyzję prowadzenia zachowując szybkość skoku goto, rozwiązania fabryczne osylują w zakresie 800-1500 razy.
Na koniec mam dwie rady praktyczne dla obserwacji z napędem Alt/Az:
- jeśli wybierzesz obiekt w kierunku południowym w pobliżu ekliptyki to istotnie zmniejszysz "ruch" w osi Alt co poprawi stabilność obrazów
- unikaj obserwacji w zenicie, dla tego położenia ruch w obu osiach jest najwiekszy (najszybsze zmiany na jednostkę czasu) co wynika wprost z wzorów na transpozycję układów współrzędnych. Dokładnie dla zenitu, szybkości napędu osiagają wartości nieskończone -> jak masz czas i cierpliwość to sprawdź to w swoich wzorach ;-).
xooon


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zmotoryzowany Dobson do Bresser Messier 10"
PostWysłany: Pią Kwi 27, 2018 9:24 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 136
Miejscowość: Liverpool
No no, jestem pod wrażeniem! Faktycznie kroki jednostkowe to 9.27 dla Az i chyba 13.84 dla Alt. Na zmiany w napędzie, konkretnie w przekładniach, jest już ciut późno, ale mogę spróbować 32 mikrokroków - zdecydowanie będzie mniej szarpać. Niektórzy sugerują nawet 64 kroki, ale tu nie mam zdania. Muszę tylko wymienić kontrolery, bo te nie obsługują więcej niż 16 mikrokroków. Te silniki z przekładniami planetarnymi to sobie tak rozważam czysto w głowie, bo wolę już wydać £100 na platformę i jeden silnik do niej. :) Jakkolwiek mam świadomość luzów, co mógłbym kompensowac enkoderami, to o opóźnieniach nie pomyślałem. Poza tym, projekt nie może puchnąć w nieskończoność, za to prace nad softem nic nie kosztują, poza czasem.

Co do obserwacji w zenicie, nawet Jean Meeus przed tym przestrzega! :)

Jestem teraz w pracy, dlatego przeczytam jeszcze raz, albo dwa Twój post pod wieczór, ale wielkie dzięki za sugestie!

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | 2" ES 25, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | Baader: O-III, UV/IR, ND5.0 | Sony a330, MS LifeCam Studio
D.I.Y.: motoDobson + RPi + motofocuser
http://astrovroobel.wordpress.com


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Zmotoryzowany Dobson do Bresser Messier 10"
PostWysłany: Pon Kwi 30, 2018 8:25 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 136
Miejscowość: Liverpool
Xooon, doskonale zdaję sobie sprawę z tego, o czym piszesz. Z resztą, taki wątek już dawno pojawił się na astropolis: https://astropolis.pl/topic/4027-zachow ... enia-w-az/ . Poza tym, już wcześniej doszedłem do podobnych wniosków dot. mojego napędu. Dziś rozważałem teoretycznie użycie dwóch małych przekładni ślimakowych 10:1 i 15:1 zamiast planetarek. Dwie przekładnie mechaniczne na oś to jeszcze nie tragedia.

Tymczasem wczoraj, przy bezchmurnym, aczkolwiek zaświetlonym niebie zweryfikowałem poprawność liczenia, biorąc na cel Wegę i Double Double. Zauważyłem, że obiekt dryfuje wskazując na zbyt długie czasy pomiędzy impulsami, w obu osiach. Wstawiłem więc współczynnik: najpierw 0.9*Δt - dla testów, a kiedy okazało się, że tym razem teleskop wyprzedza obiekt, zwiększyłem go do 0.95*Δt. Nadal jest ciut za szybko, ale było już przed północą, więc następne testy niebawem. Może 0.96 lub 0.965 da lepszy efekt. W chwili obecnej sprawdziłem czas utrzymywania się obiektu w polu okularu. Poprawcie mnie, proszę, jeśli się mylę:

- okular 25mm o polu własnym 70°,
- ogniskowa obiektywu to 1270mm, ale zastosowałem Barlow'a x2, czyli 2540mm,
- wzór na pole widzenia zestawu to: pole własne / powiększenie, czyli 70° / 101.6 = 0.689°,
- w czasie 20 minut Wega przesunęła się względem pozycji początkowej o mniej więcej 30% pola, czyli 0.3 * 0.689° = 0.207° = 12.4'.

Dla porównania, w ciągu 20 minut (bez prowadzenia) obiekt przemieszcza się o 5°, czyli 25x szybciej. Cóż, to nie powala, ale jak napisałem wcześniej, pracuję nad współczynnikiem. Będę musiał sprawdzić ten współczynnik dla róznych Ra i Dec. Nie mniej jednak, kiedy wycelowałem w Double Double, moja żona mogła spojrzeć w okular i nie powiedzieć "na co mam spojrzeć, nic nie widzę!". :) Tak więc cel został poniekąd osiągnięty.

W najbliższym czasie dopiszę funkcję "mikroruchów" z poziomu mojego pilota, jakim obecnie stał się kontroler na BT, wtedy też drobny dryft nie będzie straszny przy obserwacjach, bo będę mógł skorygować teleskop.

Innym problemem jest szarpanie wynikające z 16 mikrokroków. Zaobserwowałem drobne drgania wynikające z bezwładności, przy czym drgania te wygasają dość szybko. Im większy krok, tym większe drgania i jak się domyślam, jeśli doprowadzę do mikrokroku 1/32, drgania będą mniejsze, ale spodziewam się, że mogą one nie wygasnąć przed kolejnym krokiem.

No i jeszcze jedna zaleta prowadzenia: wreszcie mogę się porządnie pobawić motofocuserem! :)

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | 2" ES 25, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | Baader: O-III, UV/IR, ND5.0 | Sony a330, MS LifeCam Studio
D.I.Y.: motoDobson + RPi + motofocuser
http://astrovroobel.wordpress.com


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 24 posty(ów) ] 


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 14 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group