* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 7 posty(ów) ] 
 Temat postu: Transformacja współrzędnych dla opornych :)
PostWysłany: Sob Lut 03, 2018 1:26 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 151
Miejscowość: Liverpool
Witam ponownie,

Jako, że temat związany jest z ATM, wrzucam go tu. Dodam, że taki sam wątek zakładam na sąsiednich forach dla spopularyzowania zagadnienia.

Odkąd zacząłem przekształcać mojego Dobsona w motoDobsona, szukałem lekkostrawnej informacji, jak to wszystko potem zautomatyzować. O ile nie straszna mi elektronika, jakiś tam mikrokomputer, np. Raspberry Pi, czy programowanie, o tyle ciężko było o samą teorię. Długo szukałem na wielu stronach punktu zaczepienia, a kiedy już mi się wydawało, że go znalazłem, to okazało się, że to ślepy zaułek. Omal umknęło mi, że Janusz P. podpowiedział mi (nie tylko z resztą mnie) znakomitą książkę Jeana Meeusa "Astronomical Algorithms".

Wspólnie z kolegą nkmarek opracowaliśmy dwa niezależne systemy, wspierając się nawzajem. Pomyślałem sobie, że przecież nie tylko ja męczyłem się kilka miesięcy nad tym zagadnieniem, dlatego, bazując na wspomnianej książce i "Tabeli Wimmera" (na podstawie której powstaje moja własna zmodyfikowana baza danych) wykonałem skromny serwis przedstawiający moje wyliczenia oraz objaśnienia skomplikowanych wzorów "na żywo".

http://astrovroobel.epizy.com/index.php

Serdecznie zapraszam do lektury.

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | ES 25 70°, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | O-III, UV/IR, ND5.0, f.polar. | Sony a330, MS LifeCam Studio
astrovroobel.wordpress.com
https://www.youtube.com/channel/UC9AMgm ... uP65-SghPA


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Transformacja współrzędnych dla opornych :)
PostWysłany: Sob Kwi 07, 2018 8:17 am 
Offline

Rejestracja: Czw Maj 18, 2017 2:04 pm
Posty: 45
Witam!
Gratuluję!, świetna robota.
Czytałem Twój blog, to również niewyczerpana kopalnia pomysłów i informacji.
Mam jednak inne doświadczenia dotyczące użycia mikrokontrolera do pozycjonowania w różnych układach współrzędnych.
Mi udało się zachowacćodpowiednią predkość pracy algorytmu z procesorem Atmel i zegarem 16MHz.
Jestem w stanie pozycjonować kilka razy na sekundę. I wprawdzie to arytmetyka 8 bitowa ale według moich szcunków i doświadczeń w zupełności wystarczająca do zastosowań amatorskich. Założyłem ostatecznie pozycjonowanie co ok. 1-1.5 sekundy a "w miedzyczasie" procesor wykonuje i inne czynności - sterowanie silnikami, odczyt czasu ze źródła RTC (Real Time Clock) i inne. Korzystam przy tym z modułowego zegara czasu (PCF8583), który z podtrzymaniem bateryjnym w zupełności wystarcza do pracy.
Przejście do obliczeń na PC gubi mobilność rozwiązania a jest to chyba do pokonania jak pokazują wykonania fabryczne.
Jeśli chodzi o algorytm obliczeń to warto nad nim posiedzieć, w szczególności da się pogrupować operacje i funkcje tak aby nie powtarzały się niepotrzebnie. Warto też korzystać z wbudowanych procedur (o ile są) możliwie niskiego poziomu, które sa zapewne lepiej zoptymalizowane czasowe niż własne pomysły funkcji.
Trzymam kciuki za wynik końcowy ;-)
xooon


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Transformacja współrzędnych dla opornych :)
PostWysłany: Nie Kwi 08, 2018 12:14 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 151
Miejscowość: Liverpool
Spieszę z odpowiedzią w sprawie mobilności. Obecnie walczę z Raspberry Pi - jest to baaardzo mobilna podstawa, jednocześnie bardzo wydajna: mam bazę danych obiektów (docelowo będzie to nieco zmodyfikowana Tabela Wimmera + te kilka gwiazd kalibracyjnych), stronę w PHP przydatną do sprawdzenia położenia obiektów, nawet Stellarium postawiłem i teraz pracuję nad skryptem w Pythonie analogicznym do systemu GOTO. Z dotychczasowego Arduino pozostanie jedynie shield ze sterownikami silników.

Zabawę na PC zacząłem z innego powodu. Zrozumiałem, że moich obliczeń Arduino nie jest w stanie wykonać (choć może się nie postarałem - w końcu Twoje doświadczenia z 8-bitowym kontrolerem mówią coś innego...), więc przemyślałem przesiadkę na RPi. Czekając nań zapoznałem się z teorią (książka) i napisałem tą stronkę w PHP zupełnie przy okazji. Dziś mi się przydaje, może komuś też się przyda, ale kiedy już kupiłem RPi, przeniesienie kodu i postawienie całego środowiska było już tylko kwestią czasu. W efekcie, wizualna cześć setupu ograniczona jest wyświetlaczem LCD 4x20, a to w zupełności wystarcza (na początek, może zainwestuje w OLED).

Niestety, upłynie jeszcze nieco wody, zanim to skończę. Chroniczny brak czasu. A ja mam mnóstwo nowych pomysłów i pewnie emerytury się doczekam prędzej, niż ich realizacji...

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | ES 25 70°, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | O-III, UV/IR, ND5.0, f.polar. | Sony a330, MS LifeCam Studio
astrovroobel.wordpress.com
https://www.youtube.com/channel/UC9AMgm ... uP65-SghPA


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Transformacja współrzędnych dla opornych :)
PostWysłany: Pią Sty 18, 2019 11:12 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 151
Miejscowość: Liverpool
Drodzy Koledzy (obojga płci), potrzebuję wsparcia teoretycznego - staram się znaleźć przyczynę błędnego wskazania pozycji Księżyca.

Już kilka dni siedzę nad książką "Astronomical Algorithms" i moim modułem oprogramowania do wyliczania pozycji Księżyca. Pierwsze kodowanie robię zwykle w PHP, potem przenoszę kod do Pythona na Raspberry Pi w teleskopie. Oczywiście na początek biorę przykład z książki (tu konkretnie 12/04/1992 00:00:00, co może jest ważne) i wynik mojego kodu pokazuje mi dokładnie to, co napisał autor książki:

λ = 133° 10' 2.12" (w książce jest 133° 10' 02")
β = -3° 13' 44.85" (w książce jest -3° 13' 45")

α = 8h 58m 45.14s (w książce jest 8h 58m 45.1s )
δ = +13° 46' 0.79" (w książce jest +13° 46' 06")

a więc nie mam tu praktycznie żadnego błędu, To ważne, bo w obliczeniach należy posłużyć się 3-ma tabelami zawierającymi po 60 skomplikowanych funkcji sinus/cosinus ze współczynnikami i 4-ma argumentami (co trzeba uważnie przepisać) liczonymi ze wzorów na bieżąco. Ufff... Tak więc dla wskazanego w książce momentu w czasie jest super. To się jednak znacząco zmienia, kiedy skrypt pobiera datę i czas z komputera, a wynik sprawdzam ze Stellarium. Błąd pojawia się już na etapie sprawdzenia długości λ i szerokości β, nie wspominając już o rektascensji α i deklinacji δ, co widać na zrzucie poniżej. O ile długość λ różni się o 2.5 minuty, a rektascensja α zaledwie o 15 sekund (!), o tyle zarówno szerokość β, jak i deklinacja δ róznią się już o około 33 minuty.

Załącznik:


Może mam braki w teorii (z pewnością mam!), ale posługując się tą samą książką i podanymi w niej przykładami opracowałem moduł śledzenia Śłońca, który zgadza się z wynikami w książce dla podanego momentu w czasie (praktycznie dokładnie) i ze Stellarium dla czasu rzeczywistego z komputera (w granicach kilku sekund). Mogę przełączać skrypt dla Słońca i Księżyca, w tym samym czasie zmieniając obiekt w Stellarium, nie zmieniając żadnej konfiguracji, ani w komputerze, ani w Stellarium - efekt ciągle się utrzymuje: Słońce - OK, Księżyc - nie.

Co jest źle? Czy zapomniałem o jakimś parametrze w Stellarium? Czas i moje położenie mam wprowadzone dokładnie, wg współrzędnych.

Trochę pogrzebałem w sieci i znalazłem podobny wątek: "Are the coordinates of the moon wrong?" (https://answers.launchpad.net/stellariu ... ion/209330), gdzie w odpowiedzi na podobne pytanie gość otrzymuje: "I did some investigation and as results I can say: you are right, because Stellarium shows ecliptical topocentric coordinates, not ecliptical geocentric coordinates." Zatem, różnica jest między topocentrycznym układem współrzędnych (jego środek w miejscu obserwacji) i geocentrycznym układem współrzędnych (którego środek jest w środku Ziemi). Ale dlaczego nie przeszkadzało to w poprawnym wyliczeniu pozycji Słońca?

Nie przechodzę jeszcze na horyzontalny układ współrzędnych, więc moja lokalizacja nie może mieć tu jeszcze znaczenia, jak sądzę.

Proszę o podpowiedź.

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | ES 25 70°, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | O-III, UV/IR, ND5.0, f.polar. | Sony a330, MS LifeCam Studio
astrovroobel.wordpress.com
https://www.youtube.com/channel/UC9AMgm ... uP65-SghPA


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Transformacja współrzędnych dla opornych :)
PostWysłany: Sob Sty 19, 2019 12:23 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 151
Miejscowość: Liverpool
Dla kontrastu - sprawdzenie pozycji Słońca:

Załącznik:


Edit.
Dopiero teraz zauważyłem, że mam nieaktualną wersję Stellarium. Tzn. miałem. Szybka aktualizacja i oto ukazuje się włącznik topocentrycznego układu współrzędnych. Wyłączyłem ten parametr, po czym nagle wszystko zaczyna się zgadzać z dokładnością do kilku/kilkudziesięciu sekund, co mi w zupełności wyrtarcza. Pozostaje zatem dopisać kilka wzorów i można przenosić kod do Maliny. W przypadku sprawdzania pozycji Słońca nic się jakby nie zmienia.

Fajnie jest odpowiedzieć sobie samemu na pytanie. To się często zdarza, kiedy pytając o poradę i tłumacząc to, co robię, nagle doznaję olsnienia. To chyba działa tak, że wtedy widzę to, co robię, a nie to, co chcę uzyskać...

Mam nadzieję, że to się komuś przyda, bo książka Jeana Meeusa to jednak często polecana tu pozycja.

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | ES 25 70°, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | O-III, UV/IR, ND5.0, f.polar. | Sony a330, MS LifeCam Studio
astrovroobel.wordpress.com
https://www.youtube.com/channel/UC9AMgm ... uP65-SghPA


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Transformacja współrzędnych dla opornych :)
PostWysłany: Sob Sty 19, 2019 1:00 am 
Offline

Rejestracja: Pon Gru 22, 2008 11:56 am
Posty: 24
Vroobel napisał(a):
Drodzy Koledzy (obojga płci), potrzebuję wsparcia teoretycznego - staram się znaleźć przyczynę błędnego wskazania pozycji Księżyca.

Już kilka dni siedzę nad książką "Astronomical Algorithms" i moim modułem oprogramowania do wyliczania pozycji Księżyca. Pierwsze kodowanie robię zwykle w PHP, potem przenoszę kod do Pythona na Raspberry Pi w teleskopie. Oczywiście na początek biorę przykład z książki (tu konkretnie 12/04/1992 00:00:00, co może jest ważne) i wynik mojego kodu pokazuje mi dokładnie to, co napisał autor książki:

λ = 133° 10' 2.12" (w książce jest 133° 10' 02")
β = -3° 13' 44.85" (w książce jest -3° 13' 45")

α = 8h 58m 45.14s (w książce jest 8h 58m 45.1s )
δ = +13° 46' 0.79" (w książce jest +13° 46' 06")

a więc nie mam tu praktycznie żadnego błędu, To ważne, bo w obliczeniach należy posłużyć się 3-ma tabelami zawierającymi po 60 skomplikowanych funkcji sinus/cosinus ze współczynnikami i 4-ma argumentami (co trzeba uważnie przepisać) liczonymi ze wzorów na bieżąco. Ufff... Tak więc dla wskazanego w książce momentu w czasie jest super. To się jednak znacząco zmienia, kiedy skrypt pobiera datę i czas z komputera, a wynik sprawdzam ze Stellarium. Błąd pojawia się już na etapie sprawdzenia długości λ i szerokości β, nie wspominając już o rektascensji α i deklinacji δ, co widać na zrzucie poniżej. O ile długość λ różni się o 2.5 minuty, a rektascensja α zaledwie o 15 sekund (!), o tyle zarówno szerokość β, jak i deklinacja δ róznią się już o około 33 minuty.

Załącznik:
PozycjaKsiężyca.jpg


Może mam braki w teorii (z pewnością mam!), ale posługując się tą samą książką i podanymi w niej przykładami opracowałem moduł śledzenia Śłońca, który zgadza się z wynikami w książce dla podanego momentu w czasie (praktycznie dokładnie) i ze Stellarium dla czasu rzeczywistego z komputera (w granicach kilku sekund). Mogę przełączać skrypt dla Słońca i Księżyca, w tym samym czasie zmieniając obiekt w Stellarium, nie zmieniając żadnej konfiguracji, ani w komputerze, ani w Stellarium - efekt ciągle się utrzymuje: Słońce - OK, Księżyc - nie.

Co jest źle? Czy zapomniałem o jakimś parametrze w Stellarium? Czas i moje położenie mam wprowadzone dokładnie, wg współrzędnych.

Trochę pogrzebałem w sieci i znalazłem podobny wątek: "Are the coordinates of the moon wrong?" (https://answers.launchpad.net/stellariu ... ion/209330), gdzie w odpowiedzi na podobne pytanie gość otrzymuje: "I did some investigation and as results I can say: you are right, because Stellarium shows ecliptical topocentric coordinates, not ecliptical geocentric coordinates." Zatem, różnica jest między topocentrycznym układem współrzędnych (jego środek w miejscu obserwacji) i geocentrycznym układem współrzędnych (którego środek jest w środku Ziemi). Ale dlaczego nie przeszkadzało to w poprawnym wyliczeniu pozycji Słońca?

Nie przechodzę jeszcze na horyzontalny układ współrzędnych, więc moja lokalizacja nie może mieć tu jeszcze znaczenia, jak sądzę.

Proszę o podpowiedź.

Słońce jest odległe od Ziemi o 150 mln km, a Księżyc o niecałe 400 tys km, dlatego kąt paralaksy geocentrycznej dla Słońca jest kilkaset razy mniejszy niż dla Księżyca, a dla Księżyca wynosi on 57'.

_________________
ATM Newton 12”/f5, 8"/f7; MTO 1000; Soligor RT 91/1000; bino: 16x80,10x50, 8x30


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Transformacja współrzędnych dla opornych :)
PostWysłany: Sob Sty 19, 2019 1:05 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 151
Miejscowość: Liverpool
Tak właśnie to sobie tłumaczę.
Dziękuję za potwierdzenie prawidłowości mojego toku myślenia. :)

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | ES 25 70°, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | O-III, UV/IR, ND5.0, f.polar. | Sony a330, MS LifeCam Studio
astrovroobel.wordpress.com
https://www.youtube.com/channel/UC9AMgm ... uP65-SghPA


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 7 posty(ów) ] 


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 10 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group