* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 86 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4
 Temat postu: Re: Jak sprytnie zrobić ogromne koło zębate...
PostWysłany: Pon Wrz 03, 2018 3:27 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Śro Sty 21, 2009 8:57 pm
Posty: 4645
Miejscowość: Oświęcim
Vroobel napisał(a):
A czy nie sądzicie, że jak średnica kola wydłuży lub skróci się o wartość, przy której obwód przyjmie wartość n + 1/2 skoku gwintu, to Wasza teoria weźmie w łeb i będzie trzeba zeszlifowac koło i zrobić mniejsze? 1/2 skoku to bardzo wyraźny przykład, a przecież może wystąpić przesunięcie o 1/3 lub o każdą inną wartość - wtedy zęby się nie pokryją. I co wtedy?


Przy małych modułach jest mały błąd, praktycznie pomijalny do modułu 1, klocki zaczynają się już przy dużych modułach , bo przy żle obliczonej średnicy ząb będzie miał zły zarys.
Koło zawsze dzielimy na części , niezależnie od jego średnicy podział jest taki sam .Czyli, jeżeli będziemy nacinać zęby gwintownikiem lub frezem modułowym , to odpowiednio jego podział będzie odwzorowany na obwodzie koła i zęby się pokryją ze sobą, lecz ilość tych zębów będzie uzależniona od średnicy tego koła, lecz przy dużych modułach geometria tego zęba będzie niewłaściwa przy żle obliczonej średnicy do ilości zębów danego modułu.

Dlatego nacinanie zębów ślimacznicy gwintownikiem w warunkach domowych zawsze się udaje z zadowalającym efektem.

Np. koło zębate z modułem 1 i ilością zębów 100 ma średnicę fi 102 mm a z ilością zębów 101 jego średnica będzie fi 103 mm , a z modułem 0.5 i z ilością zębów 100 jego średnica ma już fi 51 mm a z ilością zębów 101 jego średnica wzrośnie tylko o 0.5 mm czyli fi 51.5 mm, Frez ślimakowy lub gwintownik zatacza na obwodzie koła promień , zazwyczaj do połowy średnicy freza, gwintownika , dlatego przy małym skoku gwintownika, modułu ten błąd średnicy jest mało widoczny i wychodzi nam ( powiedzmy) prawidłowy zarys zęba.

Czyli najprościej rozumując ,przy nacinaniu ślimacznicy frezem modułowym 0.5 , lub gwintownikiem 3/8 cala 16 zwoi , każde powiększenie średnicy koła o średnicę 0.5 mm dodaje nam jeden ząb więcej , lub pomniejszając średnicę koła o 0.5 mm odejmujemy jeden ząb. Dlatego ta metoda z gwintownikiem 3/8 cala zawsze przynosi dobre efekty ,bo jest na granicy błędu, niezależnie jaką średnicę koła zastosujemy.

_________________
TAL 100R ; Celestron Omni 150 XLT;
Nikon 10x50 EX ; Celestron 25x100
Nasadka bino Zeiss


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak sprytnie zrobić ogromne koło zębate...
PostWysłany: Pon Wrz 03, 2018 7:25 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 136
Miejscowość: Liverpool
Endriu, absolutnie szanuję Twoją wiedzę, Xooon'a też, ale obaj nie odpowiadacie na postawione pytanie. Mam wrażenie, że tylko Janusz zrozumiał o co mi chodzi kilka wpisów wyżej.

Mam koło 240.1mm i 475 zębów. Wszystko wyszło super, bo się przyłożyłem, wyciąłem większe koło i wyszlifowałem blanka prawidłowo. Ale załóżmy, że ręka mi drgnęła i pojechałem wyrzynarką za głęboko i muszę nieco bardziej kółko zeszlifować. To "nieco bardziej" sprawia, że mam obwód o 1mm mniejszy. Skok 3/8" to 1.588, a więc ten 1mm to 2/3 skoku. Trochę dużo jak na "nic się nie stało"...

Chcę powiedzieć, że zęby nie zejdą się idealnie. Czy można sobie podarować aż taki błąd, jeśli koło ma pracować w swoich 360 stopniach?

Malo tego, każde następne przejście uszkodzi poprzednie zęby.

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | 2" ES 25, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | Baader: O-III, UV/IR, ND5.0 | Sony a330, MS LifeCam Studio
D.I.Y.: motoDobson + RPi + motofocuser
http://astrovroobel.wordpress.com


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak sprytnie zrobić ogromne koło zębate...
PostWysłany: Pon Wrz 03, 2018 7:47 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 136
Miejscowość: Liverpool
endriu624 napisał(a):
Koło zawsze dzielimy na części , niezależnie od jego średnicy podział jest taki sam .Czyli, jeżeli będziemy nacinać zęby gwintownikiem lub frezem modułowym , to odpowiednio jego podział będzie odwzorowany na obwodzie koła i zęby się pokryją ze sobą, lecz ilość tych zębów będzie uzależniona od średnicy tego koła, lecz przy dużych modułach geometria tego zęba będzie niewłaściwa przy żle obliczonej średnicy do ilości zębów danego modułu.

...

Czyli najprościej rozumując ,przy nacinaniu ślimacznicy frezem modułowym 0.5 , lub gwintownikiem 3/8 cala 16 zwoi , każde powiększenie średnicy koła o średnicę 0.5 mm dodaje nam jeden ząb więcej , lub pomniejszając średnicę koła o 0.5 mm odejmujemy jeden ząb. Dlatego ta metoda z gwintownikiem 3/8 cala zawsze przynosi dobre efekty ,bo jest na granicy błędu, niezależnie jaką średnicę koła zastosujemy.


Ad. 1. Czy mam rozumieć, że problem polega nie na rozjechaniu się zębów, lecz na niewłaściwej w efekcie geometrii zębów? Na całym obwodzie, czy tylko lokalnie, w miejscu desynchronizacji? Aż trudno w to uwierzyć...

Ad. 2. Cenna praktyczna rada. Warto wiedzieć w razie błędu w produkcji blanka. Co prawda to tylko matematyka, ale tak się zakręciłem, że umknęła mi prostota tego wzoru...

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | 2" ES 25, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | Baader: O-III, UV/IR, ND5.0 | Sony a330, MS LifeCam Studio
D.I.Y.: motoDobson + RPi + motofocuser
http://astrovroobel.wordpress.com


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak sprytnie zrobić ogromne koło zębate...
PostWysłany: Pon Wrz 03, 2018 10:56 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Maj 18, 2017 2:04 pm
Posty: 44
Witam!
Wydaje się, że dzielisz włos na czworo.

Po kilkukrotnym przejściu freza przez miejsce zejścia się nacięć, ewentualna różnica jest "rozsmarowana" na sąsiednie zęby.
Wydaje się, że jest to do stwierdzenia przy precyzyjnej obserwacji (mikrometr, lupa, etc) miejsca styku ale nie chodzi przecież o habilitację z tego tematu a wyłącznie o praktyczne zastosowanie tej metody.
Pewną jej wadą jest trudność w uzyskaniu z góry dokładnie zaplanowanego przełożenia bo w zależności od głębokości nacięcia ilość zębów pewnie się zmieni o jeden.
Dla pewności można też miejsce styku tak umieścić na obwodzie osi Ra aby było możliwie mało używane bo dla De to przecież nie problem.

Ciągle podnosisz ten temat jak ktoś kto zna temat tylko teoretycznie, ale przecież zrobiłeś nacięcie, nie umiesz znaleźć miejsca połączenia i dalej nie wierzysz :-(

Sterowanie z pomocą guide całkowicie uwolni taką przekładnię od nierównomierności a dla obserwacji wizualnych nie będzie to mieć znaczenia.

Głębokość nacięcia trzeba wypraktykować samodzielnie i dopasować do warunków lokalnych.
Ja zamierzam zastosować mocowanie stałe z jednej strony ślimaka i regulowany docisk spręzynowy z drugiej strony co pozwoli na odpowiednią regulację siły docisku ślimaka do koła.
Im większy docisk tym trudniej przypadkowo wysprzęglić napęd ale również tym większy moment musi działać na ślimak bo rośnie tarcie.
Podobnie, im większa średnica ślimaka tym mocniej należy go obracać.
Siła docisku powinna zależeć od niezrównoważenia działającego w napędzanej osi i oczywiście najlepiej kiedy takie niezrównoważenie będzie najmniejsze.
xooon


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak sprytnie zrobić ogromne koło zębate...
PostWysłany: Pon Wrz 03, 2018 11:46 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 136
Miejscowość: Liverpool
Ech... Bardzo jestem denerwujący? :) Nazwij to jak
chcesz, np. nerwica natręctw. :D Może nie mam 100% wiedzy, ale jak już coś robię, to zawsze NAJLEPIEJ JAK POTRAFIĘ.

Czyli jednak różnica jest "rozsmarowywana". O tego typu odpowiedź chodzilo mi od początku tego zagadnienia, bo czuję, że w przyrodzie nic nie ginie.

Nie będzie sterowania z guide, bo to Dobson i o ile nie dorobię derotatora pola, to nie ma szans na guide.

Ślimaka, podobnie jak Ty, osadzę na osi przy silniku, a drugi koniec będzie na jakiejś zawleczce, ale także rozwazam sprężynę.



Bardzo cenię sobie rady doświadczonych Kolegów, ale staram się nie kopiować ich dorobku bez zaangażowania w to mojego umysłu. Może to taki trening, przyda się kiedyś. A poza tym, to ja jestem niewierny Tomasz. :)

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | 2" ES 25, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | Baader: O-III, UV/IR, ND5.0 | Sony a330, MS LifeCam Studio
D.I.Y.: motoDobson + RPi + motofocuser
http://astrovroobel.wordpress.com


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak sprytnie zrobić ogromne koło zębate...
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2018 8:20 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 136
Miejscowość: Liverpool
Xooon, Endriu, wybaczcie mi "dzielenie włosa na czworo" i szukanie dziury w całym. Caly ten wątek powstał z powodu konieczności zwiększenia precyzji prowadzenia i wymiany istniejącego już rozwiązania na pasku GT2. Obecnie, choć teleskop prowadzi się prawidłowo i choć w oczywisty sposób skacze (1/10 docelowej precyzji), obserwuje co kilka (mikro)krokow jeden jakby podwójny, może nawet potrójny skok. Przeanalizowałem soft zarzucając masę zmiennych do pliku i nic nie znalazłem, więc musi to być wina mechaniki. Zamierzam napisać oprogramowanie funkcjonalnie podobne do GoTo, więc muszę wiedzieć, gdzie gubią się ułamki zębów, jeśli się zdarzają. Muszę wiedzieć, czego się spodziewać. Pal licho oś Alt, bo wykorzystam zaledwie 1/4 koła, ale w osi Az zakładam obrót o pełne 360 stopni i więcej.

Jestem wdzięczny wszystkim za wsparcie i praktyczne porady, ale nie mogę zgodzić się ze wszystkim bez zrozumienia.

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | 2" ES 25, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | Baader: O-III, UV/IR, ND5.0 | Sony a330, MS LifeCam Studio
D.I.Y.: motoDobson + RPi + motofocuser
http://astrovroobel.wordpress.com


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak sprytnie zrobić ogromne koło zębate...
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2018 9:08 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Śro Sty 21, 2009 8:57 pm
Posty: 4645
Miejscowość: Oświęcim
Czyżby Kolega odkrył bicie poprzeczne ślimaka, niech Kolega zaznaczy jakiś znacznik na ślimaku i sprawdzi te błędne skoki co do pozycji ślimaka, czy pokrywają się ze znacznikiem podczas obrotu ślimaka,
Bo np, sam ślimak na obwodzie będzie się obracał bez bicia, ale już nacięty gwint ślimaka będzie wykazywał bicie , co może być prawdopodobne w przypadku przerobienia na ślimaka szpilki 3/8 cala.
Cała precyzja jest właśnie w samym ślimaku, i musi być on wytoczony na kłach tokarki z jednego mocowania tj. gwint z łożyskowaniem, każde bicie ślimaka pozostawi pusty przebieg, bo w tym miejscu bicia będzie luz między zębny.

_________________
TAL 100R ; Celestron Omni 150 XLT;
Nikon 10x50 EX ; Celestron 25x100
Nasadka bino Zeiss


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak sprytnie zrobić ogromne koło zębate...
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2018 9:22 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 136
Miejscowość: Liverpool
Problem dotyczy obecnego rozwiązania na pasku GT2. Właśnie dlatego robię ślimacznice. Jednakże dziękuję za kolejną radę, być może udzieloną z wyprzedzeniem. :)

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | 2" ES 25, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | Baader: O-III, UV/IR, ND5.0 | Sony a330, MS LifeCam Studio
D.I.Y.: motoDobson + RPi + motofocuser
http://astrovroobel.wordpress.com


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak sprytnie zrobić ogromne koło zębate...
PostWysłany: Śro Wrz 05, 2018 1:52 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Maj 18, 2017 2:04 pm
Posty: 44
Witam!
Testowanie pod kontrolą napisanego oprogramowania goto nie jest najlepszym pomysłem.
Proponuję użyć generatora (prostego programu) o stałej częstotliwości do sterowania silnikiem.
W ten sposób na pewno uda się wyeliminować błędy algorytmu goto.
Jeśli błędy będą się powtarzać przy równomiernym sterowaniu to należy dodatkowo przejrzeć hardware.
Driver DRV8825, który pewnie działa u Ciebie, pracuje liniowo dla małych wartości prądów (w zależności od silnika). W dodatku, różne silniki mają różne charakterystyki sterowania więc może bierzesz te nierównomierności jako przeskoki?
Sprawdzenie obrotów równomiernie sterowanego silnika, na przykład z małą tarczą na osi ułatwiająca obserwację nierównomierności, może być również pouczające diagnostycznie.
A może prosty program generujący serię jednakowych ruchów w obu kierunkach pozwoli na jakieś odkrycie? Po takiej serii położenie tarczy z markerem powinno być jak przy starcie.
xooon


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak sprytnie zrobić ogromne koło zębate...
PostWysłany: Śro Wrz 05, 2018 2:00 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 136
Miejscowość: Liverpool
Cenna uwaga. Rozważałem też bardzo często pojawiający się problem braku wystarczające go momentu przy dużej ilości mikrokroków, ale ciężko to przetestować właśnie bez obciążenia. Jak skończę zabawę z przekładniami ślimakowymi, to zadowolę się nawet 8 mikrokrokami, przy czym nadal będę miał dokładność lepszą niż 1arcsec / mikrokrok.

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | 2" ES 25, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | Baader: O-III, UV/IR, ND5.0 | Sony a330, MS LifeCam Studio
D.I.Y.: motoDobson + RPi + motofocuser
http://astrovroobel.wordpress.com


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak sprytnie zrobić ogromne koło zębate...
PostWysłany: Śro Wrz 05, 2018 7:44 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Maj 27, 2017 10:49 am
Posty: 136
Miejscowość: Liverpool
Xooon, jadąc sobie dziś z pracy do domu rozmyślalem o tym "rozsmarowaniu" zębów. I powiem szczerze, dopiero teraz wiem, jak to działa w 3D. Przypadek rozminięcia się dokładnie o pół skoku jest prawdopodobny jak wygrana w Lotto, bardziej pewne jest, że pierwsze nacięcie drugiego przebiegu będzie albo tuż przed pierwszym nacięciem pierwszego, albo tuż za nim. Gwintownik nie nacina jednym zwojem, tylko kilkunastoma co najmniej, stąd to "rozsmarowanie", ale idąc w głąb materiału, tracimy pierwsze nacięcia - one idą w niepamięć wraz z wiórami.

Dlatego właśnie - im głębiej, tym teoretycznie może być mniej zębów :) I dlatego też - jak napisaliscie - w domowych warunkach i za pomocą gwintownika takie koło powinno zawsze jakoś się udać. Ale diabeł tkwi w szczegółach... :)

_________________
Tomek

Bresser Messier 10" F/5 "kAZik" | 2" ES 25, SP 25, Vixen SLV 6 | 2" x2 ED | Baader: O-III, UV/IR, ND5.0 | Sony a330, MS LifeCam Studio
D.I.Y.: motoDobson + RPi + motofocuser
http://astrovroobel.wordpress.com


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 86 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: dawid1508 oraz 13 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group