* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 37 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
 Temat postu: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Nie Gru 06, 2015 7:00 pm 
Offline

Rejestracja: Śro Lut 18, 2015 3:43 pm
Posty: 754
Miejscowość: Żukowo (Kaszuby)
Pomyślałem sobie, że opis zasilania lasera wart jest osobnego wątku.

Zaczęło się od tego, że będąc latem w Borach Tucholskich zabrakło mi paluszków do lasera.
Rozładowały się ostanie jakie miałem i tyle.
Trochę pomagało ich ogrzewanie w kieszeni, ale de facto było 'pozamiatane'.
Zresztą paluszki dość szybko się degenerowały, zwłaszcza gdy było zimniej.

Ponieważ mam mały akumulator żelowy 12V pomyślałem, że można by go wykorzystać do zasilania lasera. Tylko trzeba by zmniejszyć napięcie z 12V do jakichś 3.3V może do 4V.

Pierwsza próba - zastosowałem układ LF33.
I nic dobrego z tego nie wyszło. Napięcie było prawidłowe, jednak układ nie dostarczał dostatecznie dużo prądu i laser dawał za słabą wiązkę światła.

Na alldrogo znalazłem moduł zasilacza impulsowego na LM2596. 
I zrobiłem z niego zasilacz do lasera.
Sprawa jest banalnie prosta.
Trzeba tylko przygotować 4 kabelki.
Dwa do akumulatora (IN) i dwa do zasilania lasera (OUT). Wszystko jest na układzie zaznaczone.
Podłączamy kabelki do akumulatora a woltomierz do wyjścia z modułu. Ustalamy napięcie wejściowe na 3.4V do 4V. Robimy to kręcąc śrubką do regulacji napięcia wyjściowego.
Na alldrogo widziałem podobne moduły ale dodatkowo z woltomierzem cyfrowym. Jakieś 15zł droższe ale nie potrzeba podłączać zewnętrznego woltomierza.

Teraz o podłączeniu lasera.
Ta część lasera, gdzie są baterie jest zrobiona z raczej kiepskiego metalu, i 'robi' za rezystor.
Dlatego zdemontowałem ten 'długopisowy' zaczep i przez dziurkę przeprowadziłem przewody. Użyłem przewodu od głośników (jeden czarny, drugi czerwony).
Czarny przewód zlutowałem ze sprężynką w głównej części lasera a drugi koniec podłączyłem do 'minusowego' wyjścia z modułu.
Czerwony przewód połączyłem z obudową wkładając go pomiędzy obie części lasera i skręcając je. Drugi koniec tego przewodu podłączyłem do 'dodatniego' wyjścia z modułu.
Włącznik w laserze zablokowałem taśmą w pozycji włączony. Laser uruchamiam małym przełącznikiem zamontowanym na kablu.
Dzięki temu drgania nie są nie przenoszone.

Moduł zasilany jest z dowolnego akumulatora 12V. Akumulator pewnie opakuję w jakiś styropian na zimę.

Nie zauważyłem, aby moduł się grzał więc radiator raczej nie jest potrzebny. Ale nie zaszkodzi go dodać w przyszłości :-).

Wczoraj przeprowadziłem test układu. Temperatura była ok 5 stopni na plusie.
Wystawiłem zabawki na dwór i skierowałem laser na ogród. Laser świecił 5 godzin bez przerwy. W tym czasie nie zauważyłem żadnego spadku wydajności świecenia. 
Później zgasiłem laser i poszedłem spać :-).

Układ można kupić w sieci za jakieś 5zł.
Wersje z woltomierzem kosztują jakieś 25zł.


Załączniki:

_________________
refraktory: TS Photoline Triplet APO 115/800, AstroTech 72/420 ED,
SCT 8 Celestron StarBright Coating
Nikon EX 10x50, Nikon EII 10x35 (niesamowite maleństwo)


Ostatnio edytowany przez kjacek, Pon Gru 07, 2015 11:12 am, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Pon Gru 07, 2015 11:04 am 
Offline

Rejestracja: Nie Mar 03, 2013 11:49 am
Posty: 42
Miejscowość: Kraków
A może by w tym wypadku wykorzystać np. ogniwo li-pol. Pakiet 1S ma właśnie napięcia w zbliżonym zakresie, a ich wydajność prądowa (20-25C) powinna z nadmiarem wystarczyć do lasera, nawet uwzględniając spadek wydajności z temperaturą.

_________________
SW 90/900; SW 200/1000


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Pon Gru 07, 2015 11:20 am 
Offline

Rejestracja: Śro Lut 18, 2015 3:43 pm
Posty: 754
Miejscowość: Żukowo (Kaszuby)
W innym wątku pytałem o to jak Wy rozwiązujecie ten problem i nie uzyskałem odpowiedzi. Dlatego coś sam sobie wyrzeźbiłem. I działa dobrze.
A 12V akumulatorek chcę dodoatkowo wykorzystać do małej grzałki.

Można spróbować z tymi ogniwami, ja sprawdzałem tylko akumulatorki AA (bez powodzenia).

_________________
refraktory: TS Photoline Triplet APO 115/800, AstroTech 72/420 ED,
SCT 8 Celestron StarBright Coating
Nikon EX 10x50, Nikon EII 10x35 (niesamowite maleństwo)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Pon Gru 07, 2015 12:24 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Lis 27, 2011 10:09 pm
Posty: 3069
Miejscowość: Wieliczka
Fajnie by było, gdyby ta płytka mieściła się w obudowie lasera. Ale i tak uwiązanie się kablem to nie idealne wyjście.
Nie jestem pewien, czy rozwiązałeś problem, bo baterie to jedno, ale dioda laserowa sama z siebie nie chce świecić na mrozie, bo zmienia się jej charakterystyka. Chyba, że nieco wyższe napięcie zasilania zapewni szybkie rozgrzanie diody.

_________________
SW CFP 200/800, NEQ6 Pro SynScan, Atik 383L+, PG Chameleon3, MPCC Mk3, IDAS LPS P2, Nagler 26, 9, 3.5mm, Powermate 5x, 2,5x, Nikon D80, Nikon Action VII 12x50 CF
DreamFocuser
Ty też możesz mieć swój motofocuser!


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Pon Gru 07, 2015 12:25 pm 
Offline

Rejestracja: Śro Lut 18, 2015 3:43 pm
Posty: 754
Miejscowość: Żukowo (Kaszuby)
Będzie jeszcze ta grzałka o której wspominałem :-).

Aczkolwiek zgadzam się, że kable to nie najlepszy pomysł ...
(wcześniej trzymałem baterie w kieszeni :-) i było tak sobie, ale temperatura też była wyższa)

_________________
refraktory: TS Photoline Triplet APO 115/800, AstroTech 72/420 ED,
SCT 8 Celestron StarBright Coating
Nikon EX 10x50, Nikon EII 10x35 (niesamowite maleństwo)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Pon Gru 07, 2015 2:13 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Śro Lip 04, 2007 11:41 am
Posty: 210
Miejscowość: limanowa
Najprostszym sposobem na dobre działanie lasera jest dołożenie trzeciego paluszka. Wystarczy dorobić przedłużkę tak aby dało się zamontować 3 baterie zamiast dwóch . To sprawdzony sposób , u mnie działa bez problemowo nawet w niskich temperaturach . Tym bardziej że lasera nie używa się bez przerwy , nie widzę powodu żeby utrudniać sobie życie z kablami i zasilaczem.

_________________
Synta 12" z drobnymi dodatkami


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Pon Gru 07, 2015 5:01 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Kwi 12, 2005 6:17 pm
Posty: 18047
Miejscowość: 15 km na południe od Krakowa
Tyle że zwiększenie napięcia zasilania o 1/3 znacznie skraca cykl życie diody laserowej co najmniej dwu krotnie :arrow: :roll: :oops:
Jeśli dioda była podkręcana spowoduje to jej trwałe spalenie po kilkudziesięciu sekundach :arrow: :shock:

_________________
Astropozdrówko Janusz P.

Fujinon 10x50, MT-800, Santel 180/1800, SCT-14" HyperStar, EQ-6, Coronado 60, EOS-6D-mod i takie tam szkiełka do niego od 8 do 4000 mm plus lasery RGB do 2 W :-)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Pon Gru 07, 2015 8:58 pm 
Offline

Rejestracja: Śro Lut 18, 2015 3:43 pm
Posty: 754
Miejscowość: Żukowo (Kaszuby)
Między innymi dlatego nie chciałem stosować dodatkowej baterii.
Poza tym latem, takie 2 paluszki wystarczały mi tylko na kilka dni. I nie świeciłem ciągle :-), tylko ustawiałem na obiekt.
Dla wyjaśnienia, te kilka godzin ciągłego święcenia w trawę na ogrodzie to był tylko test :-).
Akumulatorek żelowy leżał i się kurzył, został mi po jakimś ustrojstwie. Dlatego pomysł na jego wykorzystanie.
I baterie się nie marnują, trochę ekologii :-).
A z kablami chyba nie będzie tak źle.
Całość pewnie będzie dociążać statyw.

_________________
refraktory: TS Photoline Triplet APO 115/800, AstroTech 72/420 ED,
SCT 8 Celestron StarBright Coating
Nikon EX 10x50, Nikon EII 10x35 (niesamowite maleństwo)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Wto Gru 08, 2015 1:40 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Mar 16, 2009 11:54 am
Posty: 39
Pomysł bardzo dobry sam zamówię w sieci taki układ i zrobię takie cudeńko jak opisałeś, czekam tylko jeszcze na opis jak zrobisz grzałkę ;) Pozdrawiam.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Wto Gru 08, 2015 5:34 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Śro Mar 04, 2009 10:21 pm
Posty: 474
Miejscowość: Kraków
kjacek napisał(a):
Między innymi dlatego nie chciałem stosować dodatkowej baterii.
Poza tym latem, takie 2 paluszki wystarczały mi tylko na kilka dni.


Może miałem troszkę słabszy pomysł, ale nie mniej skuteczny i bardziej praktyczny. W moim LAYLAX-ie zastosowałem zamiast paluszków jeden akumulator UltraFire HY 18650 o pojemności 5800mAh i napięciu 3,7V (li-ion). Większą obudowę to tego akumulatora, wykonała oczywiście firma Janusza_P. Z tyłu obudowy jest wyłącznik mojego pomysłu, ale raczej bardzo popularny, sprężynowy i wciskany kciukiem. Po zwolnieniu nacisku kciuka, laser zostaje wyłączony. Użytkowanie lasera nie sprawia kłopotów z plątaniem czy rozłączaniem kabli, o zwarciu nie wspominając. Po naładowaniu akumulatora, można używać go bardzo długo, nawet świecąc światłem ciągłym.

_________________
12" maleństwo na Dobsonie, Soligor MT-800, Orion 80ED APO, C40D, Nikon 12x50, 3,5-13 LVW i kilka większego kalibru, Barlow x2 2" i GSO x5 1,25", szare i kolorowe szkiełka, trochę różnego złomu i ciągle coś przybywa do kompletu.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Wto Gru 08, 2015 8:16 pm 
Offline

Rejestracja: Śro Lut 18, 2015 3:43 pm
Posty: 754
Miejscowość: Żukowo (Kaszuby)
Niezły pomysł z tym jednym akumulatorkiem.
Jak to się spisuje przy ujemnych temperaturach?
Warto bawić się w grzałki do lasera?

Jeśli chodzi o grzałki, to jest trochę o tym w sieci.
Np tu:
http://www.celestia.pl/Grza%C5%82ka_do_teleskopu
I tu:
https://astromaniak.pl/viewtopic.php?f= ... 9&start=25
Wystarczy wgooglać :-).

_________________
refraktory: TS Photoline Triplet APO 115/800, AstroTech 72/420 ED,
SCT 8 Celestron StarBright Coating
Nikon EX 10x50, Nikon EII 10x35 (niesamowite maleństwo)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Wto Gru 08, 2015 8:41 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Śro Mar 04, 2009 10:21 pm
Posty: 474
Miejscowość: Kraków
kjacek napisał(a):
Jak to się spisuje przy ujemnych temperaturach?
Warto bawić się w grzałki do lasera?


Prawdę mówiąc, to w tej chwili trudno mi powiedzieć, czy ten laser w ujemnych temperaturach pracuje tak samo jak w dodatnich, ale od czego mamy ciepłe kieszenie. Można ewentualnie zastosować piankę na całą obudowę, a tych przecież nie brakuje. Wyłącznik jest z tyłu, czyli z włączeniem nie będzie problemu. W zasadzie obudowa akumulatorka jest aluminiowa, więc nawet w ciepłym otoczeniu jest już zimna, ale wkładam go teraz do zamrażalnika i sprawdzę po 30 minutach jak pracuje.


... i nie po 30, ale 90 minutach wyjąłem laser z zamrażalnika. Niestety świecił dużo słabiej, szkoda że nie mam możliwości sprawdzić mocy promienia, jak to robi Janusz_P w swojej firmie. Natomiast przypuszczam, że cały problem polega na obniżeniu temperatury ogniwa zasilającego, bo po wyjęciu i ogrzaniu akumulatora przez chwilę w ręce, laser natychmiast zareagował dużo mocniejszym światłem. A z tego wniosek jest tylko jeden- nie wkładać lasera do zamrażalnika! :lol:

_________________
12" maleństwo na Dobsonie, Soligor MT-800, Orion 80ED APO, C40D, Nikon 12x50, 3,5-13 LVW i kilka większego kalibru, Barlow x2 2" i GSO x5 1,25", szare i kolorowe szkiełka, trochę różnego złomu i ciągle coś przybywa do kompletu.


Ostatnio edytowany przez super_novy, Śro Gru 09, 2015 12:03 pm, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Wto Gru 08, 2015 11:37 pm 
Offline

Rejestracja: Śro Lut 18, 2015 3:43 pm
Posty: 754
Miejscowość: Żukowo (Kaszuby)
:-)

_________________
refraktory: TS Photoline Triplet APO 115/800, AstroTech 72/420 ED,
SCT 8 Celestron StarBright Coating
Nikon EX 10x50, Nikon EII 10x35 (niesamowite maleństwo)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Nie Wrz 25, 2016 9:49 am 
Offline

Rejestracja: Pią Lip 08, 2016 9:14 pm
Posty: 7
Miejscowość: Pyrzyce
Każde zródło energii zalezy od reakcji chemicznych. Im niższa temperatura tym wolniej zachodzą reakcje i tym mniej prądu powstaje:) Takie tam przypomnienie z podstawówki:)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Nie Wrz 25, 2016 6:39 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Cze 12, 2016 5:35 pm
Posty: 10
Miejscowość: Orzesze
A ja polecę akumulatorki Boston Power, są w miarę tanie i mają szeroki zakres temperatury pracy (od -40°C do 70°C).

np taki http://bto.pl/B2CProdukt.aspx?id_artykulu=44289


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Nie Wrz 25, 2016 10:04 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Kwi 12, 2005 6:17 pm
Posty: 18047
Miejscowość: 15 km na południe od Krakowa
No to pleć takie o okrągłym kształcie wchodzące do naszych laserów a nie jakieś płaskie przydupiane Kazki wynalazki do których trzeba będzie robić specjalne obudowy :arrow: :mrgreen:

_________________
Astropozdrówko Janusz P.

Fujinon 10x50, MT-800, Santel 180/1800, SCT-14" HyperStar, EQ-6, Coronado 60, EOS-6D-mod i takie tam szkiełka do niego od 8 do 4000 mm plus lasery RGB do 2 W :-)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Pon Wrz 26, 2016 7:36 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Wrz 02, 2016 7:40 pm
Posty: 29
Miejscowość: Oksywie
Można też kupić laser z akumulatorem 18650 3,7V (zamiast 3V lub nawet 2,4V z dwóch baterii/akumulatorków AA) i włącznikiem zamiast przycisku. Wtedy nie trzeba nic kombinować i przerabiać.

_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhauser gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Wto Wrz 27, 2016 12:04 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Lis 27, 2011 10:09 pm
Posty: 3069
Miejscowość: Wieliczka
Dodam jeszcze takie moje spostrzeżenie. Niestety nie zanotowałem konkretnych napięć i piszę z pamięci. Ja do zasilania lasera użyłem źródła 5V i zmniejszyłem napięcie diodami prostowniczymi szeregowo. I zauważyłem, że laser świeci nadal dobrze przy napięciu około 2,5V (mniej niż daje aku/baterie), oraz świeci tak samo przy napięciu ponad 3V. Oznacza to dwie rzeczy. Napięcie nawet dość rozładowanej baterii jest nadal odpowiednie dla lasera, ale prawdopodobnie po przyłączeniu do niej sporego obciążenia, jakim jest laser, napięcie musi istotnie spadać i już nie wystarczać. Po drugie, w laserze musi znajdować się jakiś regulator napięcia, który utrzymuje jakieś stałe, odpowiednie dla lasera napięcie. Oznacza to, że nie ma sensu podłączać wyższego napięcia, laser nie będzie mocniejszy. Ale być może inne modele laserów są inaczej zbudowane i np nie mają tego regulatora.

_________________
SW CFP 200/800, NEQ6 Pro SynScan, Atik 383L+, PG Chameleon3, MPCC Mk3, IDAS LPS P2, Nagler 26, 9, 3.5mm, Powermate 5x, 2,5x, Nikon D80, Nikon Action VII 12x50 CF
DreamFocuser
Ty też możesz mieć swój motofocuser!


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Wto Wrz 27, 2016 12:39 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Wrz 02, 2016 7:40 pm
Posty: 29
Miejscowość: Oksywie
Podejrzewam, że układy regulacyjno-zabezpieczające są już standardem nawet w "chińszczyźnie". Nawet przy zwykłym LED stosuje się opornik by dioda mogła sobie sama dobrać właściwe parametry pracy.

Tak wygląda przykładowy laser:


Załączniki:

_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhauser gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Wto Wrz 27, 2016 2:43 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Wrz 09, 2008 4:25 pm
Posty: 427
Miejscowość: Chrzanów
Ten układzik jest regulatorem, zabezpiecza przed nadnapięciem, najprawdopodobniej odcina przy niedowoltowaniu.

_________________
Soligor MT-800 na HEQ5, Orion SkyGlow 2", vixen LV 18mm, Plossle 4, 10 i 25mm, filtr księżycowy, obecnie w Obserwatorium w Sopotni Wielkiej.
http://www.polaris.org.pl


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Wto Paź 11, 2016 5:38 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Cze 12, 2016 5:35 pm
Posty: 10
Miejscowość: Orzesze
Przecież to jest najzwyklejsza tania dioda laserowa, rozwodzicie się nad tym jak by to była kosmiczna technologia :mrgreen: Dla diody nie jest istotne napięcie tylko prąd.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Wto Paź 11, 2016 6:37 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Lis 27, 2011 10:09 pm
Posty: 3069
Miejscowość: Wieliczka
To jest dokładnie mówiąc dioda + ciut elektroniki. A rozwodzimy się, bo nie działa franca, jak trzeba :) No i jak to nie jest istotne napięcie? To jak to się dzieje, że na za niskim napięciu słabo świeci? Ja słyszałem, że dioda ma stały spadek napięcia i poniżej tej wartości przestaje świecić, nie wiem jak Ty :)

_________________
SW CFP 200/800, NEQ6 Pro SynScan, Atik 383L+, PG Chameleon3, MPCC Mk3, IDAS LPS P2, Nagler 26, 9, 3.5mm, Powermate 5x, 2,5x, Nikon D80, Nikon Action VII 12x50 CF
DreamFocuser
Ty też możesz mieć swój motofocuser!


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Wto Paź 11, 2016 8:09 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Cze 12, 2016 5:35 pm
Posty: 10
Miejscowość: Orzesze
No tak, dioda i ciut elektroniki :D W tym przypadku nie zasilamy diody laserowej bezpośrednio tylko za zasilanie odpowiada ten driver, który ma za zadanie regulować prąd płynący przez diodę laserową (pracującą w podczerwieni). W przypadku czerwonej diody laserowej najprościej możemy ją sobie podłączyć do napięcia powiedzmy 6V, pamiętać musimy jedynie o dobraniu odpowiedniego rezystora, aby prąd płynący przez diodę był odpowiedni. O wiele lepszym rozwiązaniem jest zrobienie prostego źródła prądowego, które będzie „pilnowało”, aby prąd płynący przez diodę był stały. Niestety na charakterystykę pracy diody ma duży wpływ temperatura otoczenia (spadek jasności), tak samo nie powinno się świecić tymi laserami zbyt długo, gdyż dioda grzeje się i laser może ulec uszkodzeniu. Kolejną sprawą jest wybór odpowiednich ogniw do zasilania, bo jak wiadomo większość ma ciężko w niskich temperaturach.

Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Czw Paź 13, 2016 8:23 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Lis 27, 2011 10:09 pm
Posty: 3069
Miejscowość: Wieliczka
Ja czytałem, że spadek jasności w rzeczywistości jest powodowany przez zmianę długości fali wraz z temperaturą i ta zmieniona fala nie trafia w pasmo widzialne (a doklasniej nie trafia w pasmo, które element za laserem przetwarza z podczerwieni na swiatlo zielone).

_________________
SW CFP 200/800, NEQ6 Pro SynScan, Atik 383L+, PG Chameleon3, MPCC Mk3, IDAS LPS P2, Nagler 26, 9, 3.5mm, Powermate 5x, 2,5x, Nikon D80, Nikon Action VII 12x50 CF
DreamFocuser
Ty też możesz mieć swój motofocuser!


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mój sposób na zasilanie lasera - LM2596
PostWysłany: Pią Paź 14, 2016 6:28 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Cze 12, 2016 5:35 pm
Posty: 10
Miejscowość: Orzesze
Zgadza się, właśnie to miałem na myśli pisząc, że temperatura ma wpływ na charakterystykę pracy diody co skutkuje dla nas tym, że odbieramy to jako słabsze świecenie lasera.


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 37 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: raf7244 oraz 18 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group