Strona 1/1

Nikon travelite ex 12x25mm

PostWysłany: 01 Paź 2021, 21:03
przez navi77
Od jakiegoś czasu chodziła mi po głowie mała kieszonkowa lornetka do obserwacji dziennych. Którą bym obsługiwał jednym palcem w jednej dłoni. Która była by lekka, dyskretna ale zarazem o dobrej optyce. I przypadkiem kupiłem prawie nowego Nikona 12x25mm. Lornetka waży nieco ponad 350gram a jej układ pryzmatów to odwrócone porro. Pole własne okularów oceniam na około 50st co w efekcie daje przeciętne pole widzenia. Pokrętło ostrości to całkiem spora śruba która nie ma luzów i pracuje bez zarzutu. Ogniskowanie odbywa się wewnątrz lornetki. Obrazy są ostre nawet o zmierzchu. Źrenice nie pościnane i brak pojaśnień wokół nich daje nadzieję o dość wysokiej transmisji jak przystało na tak małe obiektywy. Podkreślam że to sprzęcik do obserwacji dziennych bo to model z największym powiększeniem 12x z tej serii. Obraz chwilami lekko drży ale daje się ujarzmić. Odwzorowanie bieli prawidłowe. Jasność obrazu jest wystarczająca o dobrym kontraście i ostrości prawie po sam brzeg. Całość podobno wodoszczelna ale nie zamierzam tego sprawdzać, mam ją dopiero od dwóch dni więc pewnie z czasem wyjdzie wszystko w praniu. Mimo to jestem z niej zadowolony .

Re: Nikon travelite ex 12x25mm

PostWysłany: 31 Paź 2021, 12:01
przez navi77
Coś mogę już dodać od siebie o tej małej lornetce. Uważam osobiście że powiększenie do samolotów na wysokości przelotowej 12x z ręki jest w sam raz. Drgania obrazu można dwoma rękoma znacznie zredukować.Obrazy dzienne oddalone o duże odległości tak samo dobrej jakości a pokrętło regulacji ostrości chodzi płynnie. Nic tylko obserwować.

Re: Nikon travelite ex 12x25mm

PostWysłany: 31 Lip 2022, 14:59
przez navi77
Dzisiaj przypadkiem mocno uderzyłem o podłogę tą małą lornetkę i od razu się rozkolimowała. Na szczęście na obiektywach można było za pomocą sufmiarki przywrócić ponownie poprawną kolimację. Dobrze że istniała taka możliwość z tym akurat ten główny oring jest plastikowy więc się szybko zużywa. Trzeba pamiętać by za często nie kolimować bo w końcu nie będzie czym,rowki te zostaną wytarte na amen

Re: Nikon travelite ex 12x25mm

PostWysłany: 31 Lip 2022, 16:06
przez anatol1
Ten typ lornetek (odwrócone porro) ma też z reguły bardzo małą odległość ostrzenia co znakomicie się nadaje przy obserwacjach owadów krzątających się na kwiatach. Twoja lornetka też tak ma ?
Moją DO One 8x32 ostrzy od ok. 1 metra (dachówki też ostrzą z mniejszych odległości niż klasyczne porro) i obserwacje pszczół na kwiatach są naprawdę bardzo przyjemne. Mimo, że można po prostu podejść do obiektu bliżej to obserwacja lornetką z takiej odległości ma jakiś urok, trudno to opisać, jakby się oglądało taką pszczółkę w 8K w telewizji.

Re: Nikon travelite ex 12x25mm

PostWysłany: 31 Lip 2022, 17:28
przez navi77
Moja ostrzy z kilku metrów dalej, Travelitte lekka nie czuję że ją nosze jak mam przy sobie, taka do szybkiego luknięcia na samolot czy sąsiadki. W sam raz do dziennych obserwacji. Bo klasyczne i ciężkie 10x50mm to już podchodzi bardziej do astronomii niż do obserwacji dziennych

Re: Nikon travelite ex 12x25mm

PostWysłany: 04 Sie 2022, 12:01
przez navi77
Mam pytanie do wybitnych specjalistów odnośnie kolimacji lornetki. Czy jak zostaną zruszone pryzmaty podczas uderzenia to czy na obiektywach ustawi się wtedy poprawnie kolimację? Czy pryzmaty ustawia się osobno i kręcenie obiektywem nie ma tu nic do rzeczy? Bo ustawiłem poprawnie na tej małej lornetce kolimacje i było super, na drugi dzień spoglądam znowu lekko rozkolimowana. Tylko dlaczego jak obiektywy są mocno dokręcone bez możliwości samodzielnego odkręcenia, czy pryzmaty mogły by się nieco samodzielnie przesuwać?
Jednak już od dłuższego czasu już obrazy są ok nie widać podwójnego obrazu oddalając oczy na 10cm od okularów i obserwując odległy maszt radiowy. Może to taka uroda moich oczu :roll: