Okazje zakupowe [tylko klasyki!]

Vintage, retro - czyli zabytki i astro-optyczne starocie. Ciekawe znaleziska, zakupy, renowacja, wrażenia z obserwacji...

lulu | 15 Lip 2023, 14:00

Towa 60/800 bez statywu i montażu: https://allegrolokalnie.pl/oferta/lunet ... alux-astrc

optyka być może ta sama co w modelu Tasco opisanym przeze mnie tutaj: https://astrostrona.pl/na-ziemi/graciar ... -blofelda/ - tutaj też wyjaśnienie dlaczego montażu żałować nie warto...
pozdrowienia Łukasz
Mapa Księżyca: https://astrostrona.pl/narzedzia-i-pomo ... -ksiezyca/
Awatar użytkownika
Kierownik techniczny
 
Posty: 3351
Rejestracja: 07 Wrz 2019, 23:18
Miejscowość: spod Krakowa

chondryt | 15 Lip 2023, 15:15



Witam.
Myślę że wszystkie te co najmniej ćwierć wieczne sprzęty są przez Was przereklamowane, wiem kiedyś bardziej dbało się o jakość i solidność jednak ceny za które można kupić niektóre refraktorki to po prostu ceny kolekcjonerskie i nie mają nic wspólnego z wartością obserwacyjną .

Pozdro... .
AZ-ATM ; AR-Svbony 90/500 ; kątówka Takahashi 1,25 " ; barlow 2x
Okulary: 9/60*
Awatar użytkownika
 
Posty: 1296
Rejestracja: 22 Wrz 2009, 19:17
Miejscowość: Kartuzy [Kaszuby]

 

lulu | 15 Lip 2023, 15:27

To co piszesz jest prawdą w wypadku Zeissa, którego cena wynika wyłącznie z oślego pędu ku komunistycznej produkcji, uważanej na Zachodzie za niekomercyjną. To rodzi irracjonalną wiarę w to, że była lepsza. Natomiast sprzęt japoński można kupić w cenie (czasem miażdżąco...) konkurencyjnej do współczesnych achromatów.
pozdrowienia Łukasz
Mapa Księżyca: https://astrostrona.pl/narzedzia-i-pomo ... -ksiezyca/
Awatar użytkownika
Kierownik techniczny
 
Posty: 3351
Rejestracja: 07 Wrz 2019, 23:18
Miejscowość: spod Krakowa

chondryt | 15 Lip 2023, 15:46

lulu napisał(a):To co piszesz jest prawdą w wypadku Zeissa, którego cena wynika wyłącznie z oślego pędu ku komunistycznej produkcji, uważanej na Zachodzie za niekomercyjną. To rodzi irracjonalną wiarę w to, że była lepsza. Natomiast sprzęt japoński można kupić w cenie (czasem miażdżąco...) konkurencyjnej do współczesnych achromatów.


No to trochę inaczej . Ty również twierdzisz że z powiedzmy 60 mm można zobaczyć cuda. Ja zaczynałem z małym refraktorkiem latach 80-tych już w tedy marzeniem był refraktor 100 lub lustro 150 jednak taki sprzęt posiadali na prawdę nieliczni. Dlatego dziwi mnie obecna minimalizacja którą Ty jakby promujesz :?:

Pozdro ... .
AZ-ATM ; AR-Svbony 90/500 ; kątówka Takahashi 1,25 " ; barlow 2x
Okulary: 9/60*
Awatar użytkownika
 
Posty: 1296
Rejestracja: 22 Wrz 2009, 19:17
Miejscowość: Kartuzy [Kaszuby]

 

lulu | 15 Lip 2023, 16:27

W czasach gdy nie było cyfrowej fotografii wychodzono z założenia, że 75-80 mm to jest rozmiar optymalny, pozwalający wykorzystać przeciętne, czy nawet dobre warunki seeingu. Nie było stackowania i szans na sięgnięcie ponad ograniczenia atmosferyczne, więc dopóki rządziły obserwacje wizualne, nie było specjalnego ekonomicznego uzasadnienia żeby oferować ludziom większe i droższe instrumenty. Sam zaczynałem z atm-owym refraktorkiem z obiektywem PZO/PTMA. Jednocześnie przesiadywałem często w obserwatorium PTMA we Wrocławiu na Wzgórzu Partyzantów, gdzie do dyspozycji miałem 25 cm klasycznego Cassegraina. I skłamałbym gdybym twierdził, że wypatrywałem przez niego na Jowiszu więcej niż przez mój mały refraktor. Nie - nie wypatrzyłem nigdy wyraźnie więcej.

Więc producenci dobrze wiedzieli co robią, oferując 75-80 cm refraktory jako modele flagowe dla wymagających i pchając do szerokiej dystrybucji wersje 60 mm. A wersje 60 mm były po prostu tańszymi i łatwo dostępnymi propozycjami entry-level, przeznaczonymi do obserwacji Księżyca i planet z powiększeniami do powiedzmy 140x w przeciętnych warunkach. No i tyle - jeśli ktoś chce większego poweru musi sięgnąć po te 75-80 mm, a jeśli sięga po jeszcze więcej, to już moim zdaniem musi polować na dobre warunki. Czyli te 60 mm to jest sprzęt typu 'grab&go' - do szybkiego wystawienia i obserwacji dla czystej przyjemności, bez wyczynowego zacięcia. Jeśli kogoś rusza piękny, precyzyjny, kontrastowy i żywy obraz, to nie musi walczyć o nie wiadomo jakie powiększenie. Jak kogoś to nie bawi, to będzie pytał "po co" - ale pytanie pozostanie moim zdaniem retoryczne. Każdego może bawić coś innego.
pozdrowienia Łukasz
Mapa Księżyca: https://astrostrona.pl/narzedzia-i-pomo ... -ksiezyca/
Awatar użytkownika
Kierownik techniczny
 
Posty: 3351
Rejestracja: 07 Wrz 2019, 23:18
Miejscowość: spod Krakowa

anatol1 | 15 Lip 2023, 18:25

lulu napisał(a):W czasach gdy nie było cyfrowej fotografii wychodzono z założenia, że 75-80 mm to jest rozmiar optymalny, pozwalający wykorzystać przeciętne, czy nawet dobre warunki seeingu. Nie było stackowania i szans na sięgnięcie ponad ograniczenia atmosferyczne, więc dopóki rządziły obserwacje wizualne, nie było specjalnego ekonomicznego uzasadnienia żeby oferować ludziom większe i droższe instrumenty. Sam zaczynałem z atm-owym refraktorkiem z obiektywem PZO/PTMA. Jednocześnie przesiadywałem często w obserwatorium PTMA we Wrocławiu na Wzgórzu Partyzantów, gdzie do dyspozycji miałem 25 cm klasycznego Cassegraina. I skłamałbym gdybym twierdził, że wypatrywałem przez niego na Jowiszu więcej niż przez mój mały refraktor. Nie - nie wypatrzyłem nigdy wyraźnie więcej.

Więc producenci dobrze wiedzieli co robią, oferując 75-80 cm refraktory jako modele flagowe dla wymagających i pchając do szerokiej dystrybucji wersje 60 mm. A wersje 60 mm były po prostu tańszymi i łatwo dostępnymi propozycjami entry-level, przeznaczonymi do obserwacji Księżyca i planet z powiększeniami do powiedzmy 140x w przeciętnych warunkach. No i tyle - jeśli ktoś chce większego poweru musi sięgnąć po te 75-80 mm, a jeśli sięga po jeszcze więcej, to już moim zdaniem musi polować na dobre warunki. Czyli te 60 mm to jest sprzęt typu 'grab&go' - do szybkiego wystawienia i obserwacji dla czystej przyjemności, bez wyczynowego zacięcia. Jeśli kogoś rusza piękny, precyzyjny, kontrastowy i żywy obraz, to nie musi walczyć o nie wiadomo jakie powiększenie. Jak kogoś to nie bawi, to będzie pytał "po co" - ale pytanie pozostanie moim zdaniem retoryczne. Każdego może bawić coś innego.


Wzgórze Partyzantów to przecież samo centrum Wrocławia, tam seeing chyba nigdy nie był zbyt dobry.
Ja mogę tyle powiedzieć, że ilość dostrzeganych przeze mnie szczegółów na Księżycu i Jowiszu jest wprost proporcjonalna do apertury moich teleskopów (10" newton na Księżycu to jest miazga). Wszystkie mają optykę z górnej półki bo i refraktory (PZO, ScopeTech) i newtony ("Stefan Optics") nie wypadły astro-sroce spod ogona (ostatnio najczęściej sięgam po newtona 6" F/10 bo to jeszcze jest wystarczająco lekkie na mój zużyty kręgosłup a apertura 6" już pokazuje pazury, poza tym jakość lustra plus F/10 plus mała obstrukcja dają efekt refraktorowy - to taki Tak 130 za 5% ceny).
Lulu, masz przecież SCT 8", na pewno robiłeś porównania ze swoją japońską lunetową stajnią, nie wierzę, że w wizualu 20 cm lustra nie pokazuje więcej szczegółów niż 6 cm soczewki jakkolwiek byłaby dobra.
ATM 10" F/6,6, ATM 67/800(PZO), ATM 6" F/10, ScopeTech 80 F/15, bino SW i kilka par okularów, Omegon NightStar 25x100, SkyMaster 15x70, Optal 7x35, BPC5 8x30, BPC2 12x40, Tento 12x40, Zeiss 6x24, monokular MN2 8x30.
Awatar użytkownika
 
Posty: 1013
Rejestracja: 04 Mar 2012, 16:00
Miejscowość: Krotoszyn

 

lulu | 15 Lip 2023, 18:47

Może Cię zaskoczę, ale nie robiłem takich bezpośrednich porównań, w ogóle mnie takie zawody i rekordy nie kręcą. Oglądam dla przyjemności obcowania z obrazem, obiektem. W fotografii owszem - no ale tutaj rodzaj satysfakcji jest zupełnie inny, tutaj jednak jest walka o każdy detal i wówczas owszem, porównuję dość drobiazgowo i osiągi tych samych apertur - np. 8'' njutka z SCT - no i np. 8'' SCT z mniejszymi refraktorami. Wnioski są oczywiste - im większa apertura tym lepiej, a generalnie apertura decyduje o 99,99999999999% efektu. No ale to jest efekt odfiltrowany w sporym stopniu z wpływu atmosfery.
pozdrowienia Łukasz
Mapa Księżyca: https://astrostrona.pl/narzedzia-i-pomo ... -ksiezyca/
Awatar użytkownika
Kierownik techniczny
 
Posty: 3351
Rejestracja: 07 Wrz 2019, 23:18
Miejscowość: spod Krakowa

Karol | 15 Lip 2023, 20:50

lulu napisał(a):nie robiłem takich bezpośrednich porównań


I na podstawie tego wyciągasz wnioski ?
 
Posty: 2528
Rejestracja: 22 Lis 2010, 20:43

lulu | 16 Lip 2023, 00:29

Jakie na przykład?
pozdrowienia Łukasz
Mapa Księżyca: https://astrostrona.pl/narzedzia-i-pomo ... -ksiezyca/
Awatar użytkownika
Kierownik techniczny
 
Posty: 3351
Rejestracja: 07 Wrz 2019, 23:18
Miejscowość: spod Krakowa

wampum | 16 Lip 2023, 14:00

lulu napisał(a):W czasach gdy nie było cyfrowej fotografii wychodzono z założenia, że 75-80 mm to jest rozmiar optymalny, pozwalający wykorzystać przeciętne, czy nawet dobre warunki seeingu. Nie było stackowania i szans na sięgnięcie ponad ograniczenia atmosferyczne, więc dopóki rządziły obserwacje wizualne, nie było specjalnego ekonomicznego uzasadnienia żeby oferować ludziom większe i droższe instrumenty. Sam zaczynałem z atm-owym refraktorkiem z obiektywem PZO/PTMA. Jednocześnie przesiadywałem często w obserwatorium PTMA we Wrocławiu na Wzgórzu Partyzantów, gdzie do dyspozycji miałem 25 cm klasycznego Cassegraina. I skłamałbym gdybym twierdził, że wypatrywałem przez niego na Jowiszu więcej niż przez mój mały refraktor. Nie - nie wypatrzyłem nigdy wyraźnie więcej.

Więc producenci dobrze wiedzieli co robią, oferując 75-80 cm refraktory jako modele flagowe dla wymagających i pchając do szerokiej dystrybucji wersje 60 mm. A wersje 60 mm były po prostu tańszymi i łatwo dostępnymi propozycjami entry-level, przeznaczonymi do obserwacji Księżyca i planet z powiększeniami do powiedzmy 140x w przeciętnych warunkach. No i tyle - jeśli ktoś chce większego poweru musi sięgnąć po te 75-80 mm, a jeśli sięga po jeszcze więcej, to już moim zdaniem musi polować na dobre warunki. Czyli te 60 mm to jest sprzęt typu 'grab&go' - do szybkiego wystawienia i obserwacji dla czystej przyjemności, bez wyczynowego zacięcia. Jeśli kogoś rusza piękny, precyzyjny, kontrastowy i żywy obraz, to nie musi walczyć o nie wiadomo jakie powiększenie. Jak kogoś to nie bawi, to będzie pytał "po co" - ale pytanie pozostanie moim zdaniem retoryczne. Każdego może bawić coś innego.


Podpisuję się pod tym obiema rekoma.
Dzisiaj siedziałem do 3ciej nad ranem, obserwacje jakich nie miałem chyba od roku.
Do dyspozycji dwa refraktory Vixen NeoAchromat 140 F6 i Kson Achro 90 F6,
Jestem pod wrażeniem wydajności i jakości obrazu jaki pokazało to "małe lekkie gówienko" (nazwa własna). Widziałem wszystkie klasyki DS letniego nieba porównywalnie jak w 140tce. Vixen Neo wyraźnie lepiej rozbił Chichotki i M13. Za to 90tka rozniosła mnie na Veilu (chyba najlepszy jaki widziałem w zyciu) oraz zaskoczył mnie bardzo dobry obraz Saturna i Jowisza (pierwszy raz w tym roku). Takie małe lekkie zgrabne coś, ale obrazy na najwyższym poziomie, ale tutaj robotę robi optyka. Po raz kolejny przekonałem się, że jakość wykonania i bardzo dobra kolimacja są w stanie pokazać dużo więcej i lepiej niż seryjnie wykonywane soczewki i lustra.....
Refraktor "ZEN_Ottiche" 120 F8 /Zen Ottiche 150 F6,6/ Sky Tee/ ATM-Uniwersal 150/2800/ Vortex Kaibab 18x56/okulary i dodatki
 
Posty: 1207
Rejestracja: 04 Cze 2016, 00:47
Miejscowość: Nowe Skalmierzcye

 

mrjq | 16 Lip 2023, 17:28

Takisit
 
Posty: 460
Rejestracja: 18 Lut 2008, 16:02
Miejscowość: Polska

mrjq | 16 Lip 2023, 17:45

anatol1 napisał(a):
lulu napisał(a):W czasach gdy nie było cyfrowej fotografii wychodzono z założenia, że 75-80 mm to jest rozmiar optymalny, pozwalający wykorzystać przeciętne, czy nawet dobre warunki seeingu. Nie było stackowania i szans na sięgnięcie ponad ograniczenia atmosferyczne, więc dopóki rządziły obserwacje wizualne, nie było specjalnego ekonomicznego uzasadnienia żeby oferować ludziom większe i droższe instrumenty. Sam zaczynałem z atm-owym refraktorkiem z obiektywem PZO/PTMA. Jednocześnie przesiadywałem często w obserwatorium PTMA we Wrocławiu na Wzgórzu Partyzantów, gdzie do dyspozycji miałem 25 cm klasycznego Cassegraina. I skłamałbym gdybym twierdził, że wypatrywałem przez niego na Jowiszu więcej niż przez mój mały refraktor. Nie - nie wypatrzyłem nigdy wyraźnie więcej.

Więc producenci dobrze wiedzieli co robią, oferując 75-80 cm refraktory jako modele flagowe dla wymagających i pchając do szerokiej dystrybucji wersje 60 mm. A wersje 60 mm były po prostu tańszymi i łatwo dostępnymi propozycjami entry-level, przeznaczonymi do obserwacji Księżyca i planet z powiększeniami do powiedzmy 140x w przeciętnych warunkach. No i tyle - jeśli ktoś chce większego poweru musi sięgnąć po te 75-80 mm, a jeśli sięga po jeszcze więcej, to już moim zdaniem musi polować na dobre warunki. Czyli te 60 mm to jest sprzęt typu 'grab&go' - do szybkiego wystawienia i obserwacji dla czystej przyjemności, bez wyczynowego zacięcia. Jeśli kogoś rusza piękny, precyzyjny, kontrastowy i żywy obraz, to nie musi walczyć o nie wiadomo jakie powiększenie. Jak kogoś to nie bawi, to będzie pytał "po co" - ale pytanie pozostanie moim zdaniem retoryczne. Każdego może bawić coś innego.


Wzgórze Partyzantów to przecież samo centrum Wrocławia, tam seeing chyba nigdy nie był zbyt dobry.
Ja mogę tyle powiedzieć, że ilość dostrzeganych przeze mnie szczegółów na Księżycu i Jowiszu jest wprost proporcjonalna do apertury moich teleskopów (10" newton na Księżycu to jest miazga). Wszystkie mają optykę z górnej półki bo i refraktory (PZO, ScopeTech) i newtony ("Stefan Optics") nie wypadły astro-sroce spod ogona (ostatnio najczęściej sięgam po newtona 6" F/10 bo to jeszcze jest wystarczająco lekkie na mój zużyty kręgosłup a apertura 6" już pokazuje pazury, poza tym jakość lustra plus F/10 plus mała obstrukcja dają efekt refraktorowy - to taki Tak 130 za 5% ceny).
....


PZO i ScopeTech to nie jest górna półka... PZO to kopia Zaissa (która niestety nie jest lepsza), a ScopeTech... oni zasłyneli czymś poza tą 80 ?
Małe wtórne nie jest remedium na wszystko, np spada zasięg teleskopu (ilość zbieranego światła)...
Moim zdaniem to nie jest Takahashi za 5% ceny...
Takahashi TOA130 jest wart swojej ceny, bo jest w nim to czego nie ma w innych teleskopach...

A propo tej świetnej 80.. po tym co czytam świetna wśród achromatów...
Czy pokazuje aberrację chromatyczną? Tak - to achromat. Aberracja chromatyczna jest obecna, ale jest bardzo, bardzo dobrze kontrolowana; niewielka ilość niebieskiego halo jest widoczna wokół jasnych gwiazd i na Jowiszu, a jasne obiekty mają oczywiście „romantyczny” lekko żółtawy kolor, który wynika z faktu, że fioletowy koniec widma jest nieostry w klasycznym achromacie lubię to.
(tłumaczenie googla)
źródło recenzje https://www.firstlightoptics.com/scopetech-telescopes/scopetech-stl-80a-maxi-80mm-f15-classical-refractor.html
Takisit
 
Posty: 460
Rejestracja: 18 Lut 2008, 16:02
Miejscowość: Polska

JOKER1 | 16 Lip 2023, 17:46

Zadne lustro nawet Takahashi nie da takiegi detalu planet co apo i to 3 elenentowe ...
Ten kto nie porownywal w tym samym czasie obu sprzęty nic nie wie...
130 Takahashi udostepnia mniejszy pasa w stosunku do duzego lustra tyle ilość ostrych detali zdekalsuje każde lustro.
Piszecie duzy detal...ale co w nim widzidziecie ? Jest to rozmyty pas np.Jowisza bez możliwości dotarcia do szczgl.tam gdzie siega 130 tka.
Dlatego ten newton kosztuje 5% ceny takahashi...
Można sobie wmawiać na siłę,że to samo widzicie ale to nie jest to samo.
DS to juz inna bajka ale 150 APO i tak da ostrzejsze obrazy DS i nie bedziecie musieli tyle razy wlaczac wyobraznie przy Newtonie bo APO 150 To wam dostarczy... :)
 
Posty: 280
Rejestracja: 25 Lis 2020, 15:57

 

anatol1 | 16 Lip 2023, 18:33

JOKER1 napisał(a):Zadne lustro nawet Takahashi nie da takiegi detalu planet co apo i to 3 elenentowe ...
Ten kto nie porownywal w tym samym czasie obu sprzęty nic nie wie...
130 Takahashi udostepnia mniejszy pasa w stosunku do duzego lustra tyle ilość ostrych detali zdekalsuje każde lustro.
Piszecie duzy detal...ale co w nim widzidziecie ? Jest to rozmyty pas np.Jowisza bez możliwości dotarcia do szczgl.tam gdzie siega 130 tka.
Dlatego ten newton kosztuje 5% ceny takahashi...
Można sobie wmawiać na siłę,że to samo widzicie ale to nie jest to samo.
DS to juz inna bajka ale 150 APO i tak da ostrzejsze obrazy DS i nie bedziecie musieli tyle razy wlaczac wyobraznie przy Newtonie bo APO 150 To wam dostarczy... :)


W odróżnieniu od teoretyków opisuję wyłącznie to co zobaczyłem. A widzę moimi newtonami to co opisują właściciele drogich refraktorów. Nic nie zmyślam. W newtonie 10" widziałem postrzępienia głównych pasów chmur, pasy biegunowe (te w pociemnieniach biegunowych), zawijas chmur wokół WCP, trzy białe owale i w chwilach spokoju atmosfery drobną fakturę całej powierzchni chmur, coś jakby marmurkowatość. Jedyne czego nie widziałem to strukturę wewnątrz WCP, którą ktoś opisywał na forum (nie pamiętam kto, może Daniel). W newtonie 6" nieco mniej, ale niewiele mniej (np. dwa owale zamiast trzech) i w mniej oczywisty sposób.
Jeśli kogoś boli, że musi kupić drogi sprzęt żeby zobaczyć to co można zobaczyć w dobrym newtonie to trudno, mogę wysłać plasterek na jego rany. Możecie zaklinać rzeczywistość, oczywiście nic to nie da. Ja sobie dalej obserwuję z dala od waszych swarów. Mógłbym to podsumować jakimś zgrabnym wierszykiem, ale perfekcyjnie robi to Mateusz_F.

Jak podliczyłem koszty wykonania newtona 6" (lustro i jego ponowne naparowanie. tuba, wyciąg, dobson itp) to wyszło mi ok. 1500 zł, Takahashi 130 kosztuje 31 tys.

A w ogóle zamiast pustej gadaniny proponuję sprawić sobie dobrego newtona i samemu sprawdzić co potrafi. Ja zrobiłem taki manewr w przypadku budowy refraktora F/15 (wspomniany ScopeTech) - byłem ciekaw czy to co piszą o legendarnych długich rurkach to prawda i zamiast kłócić się na forum sprawiłem sobie taki i teraz wiem.
No ale tak to już jest, niektórzy działają, inni gadają.
ATM 10" F/6,6, ATM 67/800(PZO), ATM 6" F/10, ScopeTech 80 F/15, bino SW i kilka par okularów, Omegon NightStar 25x100, SkyMaster 15x70, Optal 7x35, BPC5 8x30, BPC2 12x40, Tento 12x40, Zeiss 6x24, monokular MN2 8x30.
Awatar użytkownika
 
Posty: 1013
Rejestracja: 04 Mar 2012, 16:00
Miejscowość: Krotoszyn

 

anatol1 | 16 Lip 2023, 18:39

"Małe wtórne nie jest remedium na wszystko, np spada zasięg teleskopu (ilość zbieranego światła)..."

Dawno nie słyszałem czegoś równie ... niemądrego ? Myślisz, że zmniejszamy LW tak, że obcina stożek światła ?
ATM 10" F/6,6, ATM 67/800(PZO), ATM 6" F/10, ScopeTech 80 F/15, bino SW i kilka par okularów, Omegon NightStar 25x100, SkyMaster 15x70, Optal 7x35, BPC5 8x30, BPC2 12x40, Tento 12x40, Zeiss 6x24, monokular MN2 8x30.
Awatar użytkownika
 
Posty: 1013
Rejestracja: 04 Mar 2012, 16:00
Miejscowość: Krotoszyn

 

Karol | 16 Lip 2023, 19:01

mrjq napisał(a):Małe wtórne nie jest remedium na wszystko, np spada zasięg teleskopu (ilość zbieranego światła)...


Marcin, przecież to nie prawda ... Owszem, spada zasięg ale w sytuacji gdy np. Newton jest zaprojektowany dla pola 1 stopnia a obserwujemy mgławicę o rozmiarach 3 stopni i patrzymy na jej brzegi.
 
Posty: 2528
Rejestracja: 22 Lis 2010, 20:43

mrjq | 16 Lip 2023, 19:40

anatol1 napisał(a):"Małe wtórne nie jest remedium na wszystko, np spada zasięg teleskopu (ilość zbieranego światła)..."

Dawno nie słyszałem czegoś równie ... niemądrego ? Myślisz, że zmniejszamy LW tak, że obcina stożek światła ?


https://www.bbastrodesigns.com/NewtDesigner.html#diagonal

Poza tym na tej stronie bardzo ciekawy eksperyment

I wanted the most from my new 14.25 inch [36cm] Horseshoe mounted reflector. Conventional wisdom of the era was that a reasonably sized secondary of 1/5 to 1/4 the diameter of the primary mirror was fine, that there was little benefit to going to a smaller secondary. Some people though were agitating that secondary size mattered a great deal, that I would only be getting the very best images if my secondary was small. Maybe there were onto something, maybe convention wisdom was wrong.


Worried that I might not achieve the very best images, I designed a nifty self-collimating quick-mount secondary holder so that I could swap back and forth between two diagonals: the smallest possible diagonal for planetary and lunar imaging and a larger diagonal for deep-sky use. What resulted was a surprise.

Here is the 1.83 inch diagonal in its self-collimating quick-mount holder. The large diagonal was a 2.60 inch. I built a motorized slide focuser with a single straight stalk diagonal holder. The 1.83 inch diagonal was 1/8 the diameter of the 14.25 inch primary and the 2.60 diagonal was 1/5 the diameter of the primary.
The real message though is that closely sized diagonals do not make a discernible difference in visual performance. Intrigued I set about making larger masks of 1/4, 1/3 and 1/2 the size of the primary. Over several nights I saw a consistent result: the 1/4 mask give nearly almost identical performance to the existing diagonals, but the 1/3 mask caused a modest degradation and the 1/2 sized mask gave sad images. I also realized that the best mask for star testing spherical aberration or overall correction of a telescope is a 1/3 mask. Well, how about them apples, as my father used to say.

I learned to avoid worrying about secondary size, and became aware of Parkinson's Law of Triviality. I also learned to ignore fear and concentrate on getting the most from all the factors involved.


Oczekiwałem jak najwięcej od mojego nowego odbłyśnika 14,25 cala [36 cm] montowanego w kształcie podkowy. Konwencjonalna mądrość tamtej epoki była taka, że ​​​​rozsądna wielkość drugorzędna o średnicy od 1/5 do 1/4 średnicy zwierciadła głównego była w porządku, że przejście na mniejsze zwierciadło wtórne przynosiło niewielkie korzyści. Niektórzy jednak niepokoili się, że rozmiar drugorzędny ma duże znaczenie, że otrzymam najlepsze zdjęcia tylko wtedy, gdy mój drugorzędny będzie mały. Może coś było na rzeczy, może mądrość konwencji była błędna.
Martwiąc się, że mogę nie uzyskać najlepszych zdjęć, zaprojektowałem sprytny, samokolimujący, szybko montowany dodatkowy uchwyt, dzięki czemu mogłem przełączać się między dwiema przekątnymi: najmniejszą możliwą przekątną do obrazowania planet i Księżyca oraz większą przekątną do głębokiego - korzystanie z nieba. Wynik był niespodzianką.

Oto przekątna 1,83 cala w samokolimacyjnym uchwycie do szybkiego montażu. Duża przekątna wynosiła 2,60 cala. Zbudowałem zmotoryzowany wyciąg okularowy z pojedynczym prostym uchwytem ukośnym. Przekątna 1,83 cala stanowiła 1/8 średnicy 14,25 cala pierwotnego, a przekątna 2,60 stanowiła 1/5 średnicy pierwotnego.

Czy może istnieć różnica w jakości optycznej przekątnych? Być może przekątna 1,83 miała niewielki problem z krawędzią. W końcu tylko wtedy, gdy przekątna jest absolutnie minimalna, jej krawędź zostanie wykorzystana do utworzenia obrazu w centrum pola widzenia. Byłem zmuszony stwierdzić, że to był najbardziej prawdopodobny powód.

Prawdziwe przesłanie jest jednak takie, że małe przekątne nie powodują dostrzegalnej różnicy w wydajności wizualnej. Zaintrygowany zabrałem się za robienie większych masek o 1/4, 1/3 i 1/2 rozmiaru podstawowego. Przez kilka nocy widziałem spójny wynik: maska ​​1/4 zapewniała prawie identyczną wydajność jak istniejące przekątne, ale maska ​​1/3 powodowała niewielką degradację, a maska ​​wymiaru 1/2 dawała smutne obrazy. Zrozumiałem też, że najlepszą maską do gwiazdowego testowania aberracji sferycznej lub ogólnej korekcji teleskopu jest maska 1/3. No, a co z tymi jabłkami, jak mawiał mój ojciec.

Nauczyłem się unikać martwienia się drugorzędnymi rozmiarami i zdałem sobie sprawę z prawa trywialności Parkinsona. Nauczyłem się również ignorować strach i koncentrować się na maksymalnym wykorzystaniu wszystkich czynników.
Takisit
 
Posty: 460
Rejestracja: 18 Lut 2008, 16:02
Miejscowość: Polska

Karol | 16 Lip 2023, 20:00



LW musi być większe niż stożek główny światła i to wystarczy by mieć 100% oświetlenia. Im większy zapas tym większe mamy pole widzenia z 100% oświetleniem. To podstawa projektu Newtona. Przy US można pokusić się nawet o pole widzenia 0.2 stopnia co da maleńkie LW.
 
Posty: 2528
Rejestracja: 22 Lis 2010, 20:43

mrjq | 16 Lip 2023, 20:30

To jest jedno z założeń. Popatrz na stronę, pobaw się suwaczkami :)
https://astropolis.pl/topic/88346-budowa-pierwszego-teleskopu-planetarny-newton/?do=findComment&comment=1004492 tutaj wszystkie wątpliwości...
Takisit
 
Posty: 460
Rejestracja: 18 Lut 2008, 16:02
Miejscowość: Polska

lulu | 16 Lip 2023, 22:55

Znowu ta sama dyskusja wraca :-) Pozwólcie że wspomnę tutaj mojego poczciwego Celestrona C8-N. Nic specjalnego - seryjny njutek Celestrona. Ale model ten zyskał przydomek masakratora Saturna - bo byli tacy, co mimo iż testowali i testowali sprzęty z najróżniejszych półek, to najlepszy, powalający obraz Saturna uzyskali tym właśnie niepozornym masakratorem. Mnie on też zmasakrował jak wycelowałem go w Księżyc i zacząłem robić pierwsze fotki...
Załączniki
Okazje zakupowe [tylko klasyki!]: MARE-IMBRIUM-2022-10-17-(d1.5x58)-Celestron-C8-N.jpg
pozdrowienia Łukasz
Mapa Księżyca: https://astrostrona.pl/narzedzia-i-pomo ... -ksiezyca/
Awatar użytkownika
Kierownik techniczny
 
Posty: 3351
Rejestracja: 07 Wrz 2019, 23:18
Miejscowość: spod Krakowa

mrjq | 16 Lip 2023, 23:06

Jesteś dalej adminem, bo zastanawiam się jak Ci odpowiedzieć ;) ?
Takisit
 
Posty: 460
Rejestracja: 18 Lut 2008, 16:02
Miejscowość: Polska

lulu | 16 Lip 2023, 23:14

Chwilowo nie jestem bo się wykasowałem z funkcji adm. Ale po dłuższej dyskusji z Krzysztofem ustaliliśmy, że mimo wszystko spróbujemy dalej dźwigać to brzemię :-)
pozdrowienia Łukasz
Mapa Księżyca: https://astrostrona.pl/narzedzia-i-pomo ... -ksiezyca/
Awatar użytkownika
Kierownik techniczny
 
Posty: 3351
Rejestracja: 07 Wrz 2019, 23:18
Miejscowość: spod Krakowa

mrjq | 17 Lip 2023, 00:06

To milczę jak grób ;) To 2500 klatek ? Jak rozumiem C8 poszła w świat ?
To teraz jaki kierunek ?
Takisit
 
Posty: 460
Rejestracja: 18 Lut 2008, 16:02
Miejscowość: Polska

lulu | 17 Lip 2023, 00:29

Nie jestem pewien ale chyba z 1600. Poszło bo jednak był dość kłopotliwy w przenoszeniu - nie byłem w stanie przenosić całego setupu za jednym razem, więc póki co wróciłem do 8'' SCT którego na EQ-5 przenoszę jeszcze bez demolowania kręgosłupa. Choć pracuję nad czymś większym :-)
pozdrowienia Łukasz
Mapa Księżyca: https://astrostrona.pl/narzedzia-i-pomo ... -ksiezyca/
Awatar użytkownika
Kierownik techniczny
 
Posty: 3351
Rejestracja: 07 Wrz 2019, 23:18
Miejscowość: spod Krakowa
Szybka odpowiedź
   

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości