Astronomiczne wiadomości z Internetu

Wydarzenia, efemerydy, zjawiska na niebie, doniesienia z mediów

Paweł Baran | 29 Wrz 2023, 10:37

Wystawa poświęcona Mikołajowi Kopernikowi w Parlamencie Europejskim
2023-09-28.
W Parlamencie Europejskim w Brukseli została otwarta wystawa poświęcona Mikołajowi Kopernikowi w związku z 550. rocznicą jego urodzin. Zaprezentowana na niej została współczesna kopia obrazu Jana Matejki z 1873 roku pt. „Astronom Kopernik, czyli rozmowa z Bogiem”.
26 września br. w Parlamencie Europejskim została otwarta wystawa pt. „Astronom Kopernik, czyli rozmowa z Bogiem”. Jest ona poświęcona polskiemu astronomowi Mikołajowi Kopernikowi w związku z 550. rocznicą jego urodzin. Inicjatorami wystawy byli europosłowie Witold Waszczykowski i Elżbieta Kruk. Kopię obrazu Matejki stworzył Ireneusz Rolewski, absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi.
- Obraz powstawał przez kilka miesięcy, ciężko mi dokładnie powiedzieć, ile, ale zgodnie z technologią matejkowską, czyli na dobrym podłożu, lnianym, z użyciem farb olejnych. Jeśli chodzi o formę, to nie odtwarzałem wszystkich warstw po kolei, tylko starałem się, żeby uzyskać ten efekt końcowy - powiedział Ireneusz Rolewski.
Na obrazie „Astronom Kopernik, czyli rozmowa z Bogiem” możemy zobaczyć Mikołaja Kopernika w trakcie obserwacji nieba z jego prywatnej wieży na wzgórzu katedralnym we Fromborku. Oryginalne dzieło Jana Matejki znajduje się w zbiorach Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Natomiast kopię dzieła polskiego malarza będzie można oglądać w Parlamencie Europejskim w Brukseli do końca tygodnia. Trwają jednak zabiegi, by obraz pozostał już na stałe w Europarlamencie i popularyzował polskie dziedzictwo kulturowe oraz osiągnięcia polskiej nauki.
Kopia obrazu Jana Matejki powstała dzięki współpracy finansowej Miasta Skierniewice oraz Fundacji Orlen. Wcześniej kopia obrazu była pokazywana w Centrum Kultury i Sztuki w Skierniewicach w dniach 16.02.2023 - 22.02.2023 z okazji 550. rocznicy urodzin Mikołaja Kopernika i 566. rocznicy nadania praw miejskich Skierniewicom. Kopia obrazu została wykonana w skali 1:1.
Źródło: Polskie Radio
Oprac. Paweł Z. Grochowalski
URANIA
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/wy ... opejskim-0
Załączniki
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Wystawa poświęcona Mikołajowi Kopernikowi w Parlamencie Europejskim.jpg
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Awatar użytkownika
 
Posty: 34291
Rejestracja: 09 Paź 2006, 15:59
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa

Paweł Baran | 29 Wrz 2023, 10:42

Księżyc Żniwiarzy wyjątkowo zbliży się do Ziemi. Wielu z nas czeka koszmarna noc
2023-09-29.
Noc z piątku na sobotę dla wielu z nas będzie prawdziwym koszmarem. Księżyc wzejdzie w pełni, która we wrześniu nazywana jest w tradycji ludowej Księżycem Żniwiarzy.
Księżyc znajdujący się w pierwszej jesiennej pełni bywał w tradycji ludowej nazywany Księżycem Żniwiarzy. Nie chodzi jednak o żniwiarzy z jakiegoś taniego horroru, którzy ganiają z piłą mechaniczną za bogu ducha winnymi turystami.
Mowa jest o zwanych tak rolnikach, którym Srebrny Glob w pełni, wschodzący tradycyjnie wraz z zachodzącym Słońcem, pozwalał w dawnych czasach kończyć żniwa przy księżycowym świetle.
Mieszkańcy obszarów leśnych zaobserwują nietypowe zachowania zwierząt, które z powodu zbytniej jasności będą mieć problemy z żerowaniem i zapadnięciem w sen. W lasach często objawia się to przerażającym wyciem watah wilków. Wciąż trwa też rykowisko jeleni szlachetnych.
To będzie też ostatnia w tym roku superpełnia Księżyca, który znajdzie się znacznie bliżej Ziemi niż zwykle. Będzie o 14 procent większy i o 32 procent jaśniejszy niż zwykle podczas pełni. Osoby wrażliwe na jego światło mogą cierpieć na bezsenność. Najlepiej całkowicie przysłonić okno ciemną zasłoną, aby jego promienie nie oświetlały sypialni.
Olbrzymi Księżyc nad horyzontem
Wschodzący po zachodzie Słońca nisko nad horyzontem Księżyc, będzie się wydawał większy niż wysoko na niebie, ale to tylko złudzenie optyczne związane z refrakcją promieni słonecznych w niskich warstwach atmosfery.
Przez pierwsze pół godziny po wschodzie przybierać będzie też krwistoczerwoną barwę. To także efekt zjawisk zachodzących w atmosferze. Promienie słoneczne w rzeczywistości są połączeniem wielu fal elektromagnetycznych o różnych długościach. To od ich długości zależy jaki kolor widzimy.
Najkrótsza jest fala światła niebieskiego, a najdłuższa czerwonego. Ta druga nie rozszczepia się w atmosferze, ponieważ cząstki powietrza są dla niej na tyle małe, że je omija. Dociera do powierzchni ziemi niemal w linii prostej, następnie się od niej odbija i opuszcza ziemską atmosferę.
To co ma miejsce w atmosferze przypomina wówczas niezwykle intensywną barwę podczas zachodu Słońca. Skoro w każdej sekundzie gdzieś Słońce zachodzi, to sumując liczbę takich zachodów, mamy efekt w postaci czerwonej aureoli wokół Ziemi.
Nasz naturalny satelita wejdzie w pełnię jeszcze przed zapadnięciem zmierzchu, tym razem w pełni dnia. Znajdzie się na jednej linii z Ziemią i Słońcem w piątek (29.09) o godzinie 11:58.
Zapowiedź wylewów Nilu
Księżyc Żniwiarzy był jednym z elementów kultury Egipcjan. Pierwsza jesienna pełnia była dla nich oznaką zbliżania się pory deszczowej, która kończyła półroczną porę suszy i pustynnych upałów. Wskazówką była również gwiazda Syriusz, świecąca przed świtem wysoko na południowym niebie.
Egipcjanie zawsze o tej porze przygotowywali się do pierwszych jesiennych wylewów Nilu, które były niezbędne do uprawy tropikalnych roślin na polach, w ogrodach i sadach nad brzegami tej jednej z najdłuższych na Ziemi rzeki.
W dzisiejszych czasach się to zmieniło, ponieważ po wzniesieniu tamy w Asuanie, do niekontrolowanych wylewów Nilu już nie dochodzi. Kultura dawnych Egipcjan zaczęła się więc zacierać. Nie jest też już zagadką dlaczego Nil wylewa.
We wrześniu, znad krajów środkowej Afryki, na północ, zaczynają się przemieszczać chmury burzowe, związane z mokrym monsunem. Obecnie dotarły znad Kenii, Tanzanii i Etiopii nad Sudan, który od południa graniczy z Egiptem.
To właśnie tam pierwszy raz pojawiają się powodzie, gdy ulewne deszcze spadają na dorzecze górnego Nilu. Fala wezbraniowa wolno przesuwa się na północ w kierunku Egiptu, aby ostatecznie ujść, znacznie spłaszczona, rozległą deltą do Morza Śródziemnego.
Chińskie święto jesieni
Wrześniowa pełnia jest również świętowana w dalekiej Azji, gdzie mieszkańcy rozpoczynają wraz z nią słynny, pełen barw Festiwal Jesieni. W Chinach obchodzone jest Święto Środka Jesieni, które należy do najważniejszych obrządków tamtejszego kalendarza.
Święto opiera się na tradycyjnych kultach lunarnych i obrzędach rolniczych, w których główną rolę pełni Chang’e, bogini Księżyca. Wieczorem, gdy wschodzi Księżyc w pełni, Chińczycy wyprawiają uczty, podczas których zajadają się pysznymi ciasteczkami księżycowymi.
Warto obserwować Księżyc
Zachęcamy do fotografowania chociażby wschodzącego lub zachodzącego Księżyca z okna swojego domu, balkonu lub ogródka. Szczególnie pięknie prezentuje się wyłaniając się spośród miejskiej zabudowy, gdy optycznie wydaje się wielokrotnie większy niż wysoko na niebie. To dobra okazja, aby nauczyć się rozróżniać tzw. księżycowe morza.
Morza to nic innego jak tereny występowania bazaltu, a więc ciemnej skały wulkanicznej. Bazalt na Księżycu to efekt uderzeń olbrzymich meteorytów, które spowodowały wgłębienia w księżycowej glebie.
Pełnia Księżyca. Fot. TwojaPogoda.pl
Godziny wschodu i zachodu Księżyca w nocy z piątku na sobotę. Fot. TwojaPogoda.pl
Kolejne etapy wschodu Księżyca. Fot. Twitter.
Zdjęcie satelitarne Egiptu, w tym Nilu i jego rozległej delty. Fot. NASA.
Ciasteczka księżycowe wypiekane przez Chińczyków. Fot. Wikipedia / misbehave.
Nazwy charakterystycznych obszarów na powierzchni Księżyca. Fot. NASA / TwojaPogoda.pl

https://www.twojapogoda.pl/wiadomosc/20 ... marna-noc/
Załączniki
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Księżyc Żniwiarzy wyjątkowo zbliży się do Ziemi. Wielu z nas czeka koszmarna noc.jpg
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Księżyc Żniwiarzy wyjątkowo zbliży się do Ziemi. Wielu z nas czeka koszmarna noc2.jpg
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Księżyc Żniwiarzy wyjątkowo zbliży się do Ziemi. Wielu z nas czeka koszmarna noc3.jpg
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Księżyc Żniwiarzy wyjątkowo zbliży się do Ziemi. Wielu z nas czeka koszmarna noc4.jpg
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Księżyc Żniwiarzy wyjątkowo zbliży się do Ziemi. Wielu z nas czeka koszmarna noc5.jpg
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Awatar użytkownika
 
Posty: 34291
Rejestracja: 09 Paź 2006, 15:59
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa

Paweł Baran | 29 Wrz 2023, 10:43

W Stalowej Woli odbędzie się największy kosmiczny hackathon w Europie. Start już 7 października
2023-09-29. Redakcja

Zaproszenie na NASA Space Apps Challenge, którego polska edycja odbędzie się w Stalowej Woli w dniach 7-8 października.
Tej jesieni, Stalowa Wola stanie się areną dla największego kosmicznego hackathonu w Europie – NASA Space Apps Challenge. Wydarzenie odbędzie się w dniach 7-8 października na hali sportowej MOSiR, a w jego organizację zaangażowały się największe firmy i instytucje z branży kosmicznej i lotniczej.
Przez niemal 30 godzin, ponad 250 uczestników hackathonu będzie pracować nad własnymi projektami w oparciu o wyzwania zaproponowane przez NASA. W wydarzeniu wezmą udział makerzy, artyści, programiści, naukowcy, projektanci, designerzy, konstruktorzy, technolodzy, innowatorzy oraz osoby z otwartymi umysłami, którzy chcą tworzyć i rozwijać projekty w celu rozwiązania konkretnych wyzwań. – Stalowa Wola, jako młode, dynamicznie rozwijające się miasto, pełne życia i ambitnych ludzi, idealnie wpisuje się w ideę tego wyjątkowego wydarzenia. Miasto przyciąga młodych, kreatywnych ludzi, zaangażowanych w przyszłość miejsca, gdzie intensywnie rozwijany jest Strategiczny Park Inwestycyjny – przestrzeń dla rozwoju, poszerzenia horyzontów i zmiany przyszłości miasta, kraju, a nawet planety – mówi Prezydent Miasta Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny.
NASA Space Apps Challenge to nie tylko okazja do współpracy i wymiany doświadczeń. To również możliwość pracy pod okiem mentorów specjalizujących się w różnych dziedzinach, a także szansa na zderzenie pomysłów, które mają potencjał zmienić przyszłość, z opiniami
interdyscyplinarnego jury oraz – docelowo – z oceną zespołu NASA.
– Z wielką przyjemnością przyjęliśmy, jako Agencja Rozwoju Przemysłu S.A., zaproszenie do partnerstwa w hackathonie NASA Space Apps Challenge w Stalowej Woli. Po pierwsze, wydarzenie daje szansę na bliższy kontakt z technologiami kosmicznymi dla wielu młodychludzi, a być może także na rozpoczęcie biznesu w tym obszarze. To dla nas bardzo ważne, bo mamy dla nich ofertę na kontynuację tej przygody w inkubatorze ESA BIC Poland w Rzeszowie i Warszawie. Po drugie, hackathon odbywa się w Stalowej Woli, mieście od lat związanym z działalnością strefową prowadzoną przez ARP. Znamy niezwykły potencjał Stalowej Woli i kibicujemy wszelkim inicjatywom, które wspierają przedsiębiorczość technologiczną w tym mieście i regionie – mówi Paweł Pacek, Dyrektor Biura Rozwoju Technologii w Agencji Rozwoju Przemysłu.
Podczas intensywnego weekendu, uczestnicy utworzą zespoły i będą pracowali nad ciekawymi projektami, mogącymi mieć ogromny wpływ na rozwój technologiczny i eksplorację kosmosu, ale również pozwalających rozwiązać wiele problemów i zaspokoić potrzeby naszej planety. Organizatorzy zapewniają odpowiednie zaplecze techniczne, pełne
wyżywienie, a także strefę partnerów, wypoczynku i gamingu. Uczestnicy będą mieli możliwość noclegu także dzień przed rozpoczęciem hackathonu. W wydarzenie zaangażowanych jest wiele firm, instytucji i organizacji, dzięki wsparciu których uczestnicy będą mieli szansę na poszerzenie swoich horyzontów, rozwijanie umiejętności, a nawiązane kontakty pozwolą im znaleźć atrakcyjną pracę lub zaangażować się w kolejne kosmiczne projekty. Ponadto, uczestnicy zdobędą praktyczne doświadczenie i wiedzę w różnych dziedzinach przy współpracy z mentorami, którzy będą doradzać zespołom przez cały czas
trwania hackathonu.
Hackathon ma formę konkursu, zatem najlepsze pomysły zostaną nagrodzone zarówno finansowo, jak i rzeczowo. Pula nagród wynosi ponad 80 000 zł, a najlepsze zespoły otrzymają możliwość odbycia wizyt studyjnych, staży i praktyk, a także zdobycia unikalnych nagród ufundowanych przez partnerów i organizatorów. Ponadto, najlepsze projekty będą miały szansę na globalne wyróżnienie przez NASA. Więcej informacji na temat wydarzenia znajduje się na stronie: https://hackathon.stalowawola.pl/ .
Organizatorami hackathonu są Gmina Stalowa Wola oraz Regionalna Izba Gospodarcza w Stalowej Woli. Wydarzenie zostało objęte Patronatem Honorowym: Prezesa Rady Ministrów, Ministra Rozwoju i Technologii, Ministra Cyfryzacji, Wojewody Podkarpackiego, Marszałka Województwa Podkarpackiego, Prezydenta Miasta Stalowej Woli, Prezesa Polskiej Agencji
Kosmicznej, Klastra Technologii Kosmicznych oraz Polskiej Agencji Rozwoju
Przedsiębiorczości.
Partnerami Strategicznymi wydarzenia są: Huta Stalowa Wola S.A., ESA BIC Poland oraz Agencja Rozwoju Przemysłu, natomiast Partnerami technicznymi: Kappa Data, Cyfrowe Sieci Multimedialne oraz Supercluster.
Patronat medialny nad wydarzeniem objęły: Gazeta Codzienna Nowiny, TVP 3 Rzeszów oraz portale: Nowiny24.pl, Space24, Urania – postępy astronomii, Dlapilota.pl, Kosmonauta.net, Astronomia24, android.com.pl, Forbot, Comparic.
(NASA Apps Challenge)
https://kosmonauta.net/2023/09/w-stalow ... dziernika/
Załączniki
Astronomiczne wiadomości z Internetu: W Stalowej Woli odbędzie się największy kosmiczny hackathon w Europie. Start już 7 października.jpg
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Awatar użytkownika
 
Posty: 34291
Rejestracja: 09 Paź 2006, 15:59
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa

Paweł Baran | 30 Wrz 2023, 08:51

Lot Polaka na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) potwierdzony!
2023-09-29. Piotr
To już pewne! Polak poleci na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). Sławosz Uznański będzie testował technologie krajowych firm oraz realizował eksperymenty i program edukacyjny skierowany do uczniów. Polak zostanie dostarczony na ISS przez amerykańską firmę Axiom Space obsługującą takie loty na zlecenie NASA. Nie da się ukryć, że jest to niezwykle duży sukces biorąc pod uwagę liczbę kandydatów oraz stawiane przed nimi wymagania.
Jest to również doskonały przykład potwierdzający, że dążenie do celu ma sens, a marzenia – nawet te wydawać mogłoby się nieosiągalne mogą się spełnić. To także sygnał do młodzieży rozważającej związanie swojej przyszłości z sektorem kosmicznym i jednocześnie odpowiedź, że warto.

Nasz astronauta rozpoczął już szkolenie organizowane przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA). Ma ono bardzo dokładnie przygotować do lotu i realizacji założeń misji.

Przypomnieć wypada, że dokładnie 23 listopada 2022 roku w Paryżu podczas posiedzenia Rady ESA zakontraktowano 6 astronautów korpusu podstawowego w tym 1 z niepełnosprawnością oraz 11 rezerwowych w tym Sławosza Uznańskiego. Wybór Polaka poprzedziły liczne testy wiedzy o kosmosie. Badano odporność psychiczną i reakcję na złożone problemy. Nie zapomniano o dokładnych badaniach medycznych i rozmowach ogólnych. Sławosz Uznański zaprezentował się lepiej niż ponad 22 tys. innych kandydatów z całej Europy! Selekcja trwała blisko dwa lata i z racji ogromnej odpowiedzialności wymagała doskonałości pod każdym względem.

Lot Polaka na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) potwierdzony!
fot. POLSA

Lot Polaka na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) potwierdzony!
fot. POLSA

Sławosz Uznański
fot. ESA

https://www.astronomia24.com/news.php?readmore=1324
Załączniki
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Lot Polaka na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) potwierdzony!.jpg
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Lot Polaka na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) potwierdzony!2.jpg
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Awatar użytkownika
 
Posty: 34291
Rejestracja: 09 Paź 2006, 15:59
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa

Paweł Baran | 30 Wrz 2023, 08:54

Gigantyczny Teleskop Magellana. Rozpoczęto produkcję ostatniego lustra

2023-09-29. Dawid Długosz
Gigantyczny Teleskop Magellana to potężne obserwatorium o wartości miliarda dolarów, które ma być w pełni gotowe pod koniec tego dziesięciolecia. Projekt jest coraz bliższy realizacji, bo rozpoczęto produkcję siódmego i zarazem ostatniego lustra. Będzie to jednak czasochłonny proces, który potrwa aż cztery lata.

Gigantyczny Teleskop Magellana jest budowany od lat i ma zostać ukończony w 2029 r. Wtedy ma rozpocząć pierwsze obserwacje naukowe z wykorzystaniem pełnego lustra. Otrzyma on ogromne zwierciadło, które ma składać się z siedmiu segmentów. Właśnie rozpoczęto produkcję ostatniego z nich.
Ruszyła 4-letnia produkcja ostatniego zwierciadła
Prace związane z produkcją siódmego i zarazem ostatniego elementu wielkiego zwierciadła do Gigantycznego Teleskopu Magellana rozpoczęły się kilka dni temu. W zeszłym tygodniu zamknięto pokrywę bardzo specyficznego pieca zlokalizowanego pod stadionem Uniwersytetu w Arizonie. Umieszczono tam blisko 20 t bardzo czystego szkła, które będzie podgrzewane do 1165 stopni Celsjusza. Wewnątrz będzie przebiegać okrężny ruch, który nada zwierciadłu wymaganego kształtu.
Następnie przez trzy miesiące całość będzie schładzana. Na tym jednak nie koniec, bo cały proces produkcji potrwa aż cztery lata. Będzie to związane z polerowaniem z dokładnością do 20 nm i nadawaniem ostatecznego kształtu lustra.
Gigantyczny Teleskop Magellana będzie potężnym obserwatorium
Gigantyczny Teleskop Magellana to obserwatorium, które zapewni astronomom zupełnie nowe możliwości obserwacji kosmosu. Budowa odbywa się w placówce zlokalizowanej w Chile na wysokości ponad 2,5 tys. m n.p.m. w Obserwatorium Las Campanas. Każde jego zwierciadło ma przekątną 8,4 m, a złożone w całość pozwolą uzyskać jakość odpowiadającą lustru o średnicy 24,5 m.
Obserwatorium ma być aż 50 mln razy czulsze od ludzkiego oka i zapewni obserwacje w rozdzielczości do 10 razy lepszej od Kosmicznego Teleskopu Hubble'a. Naukowcy wierzą, że Gigantyczny Teleskop Magellana pozwoli na uzyskanie najlepszych dotychczas obrazów obiektów z wczesnego wszechświata i umożliwi m.in. dokładniejsze zbadanie składu chemicznego atmosfer egzoplanet, a nawet szukania tam oznak życia. Duże nadzieje pokładane są także w badaniu ciemnej materii, która to ciągle skrywa przed nami mnóstwo tajemnic.

Gigantyczny Teleskop Magellana /GMTO Corporation /materiały prasowe

Tak wygląda produkcja ostatniego zwierciadła dla Gigantycznego Teleskopu Magellana /Damien Jemison, Giant Magellan Telescope – GMTO Corporation /materiały prasowe

INTERIA
https://geekweek.interia.pl/astronomia/ ... Id,7057008
Załączniki
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Gigantyczny Teleskop Magellana. Rozpoczęto produkcję ostatniego lustra.jpg
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Awatar użytkownika
 
Posty: 34291
Rejestracja: 09 Paź 2006, 15:59
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa

Paweł Baran | 30 Wrz 2023, 08:55

Katalog Caldwella: C59
2023-09-29. Amelia Staszczyk
O obiekcie:
Poniższe ujęcie mgławicy planetarnej C59 zostało uchwycone przez Wide Field and Planetary Camera 2 teleskopu Hubble’a (WFPC2). Zdjęcie należy do kolekcji obserwacji mgławic planetarnych wykonanych przez Hubble’a z latach 90., która ujawniła nieznane dotąd szczegóły o tych gwiezdnych otoczkach i pomogła astronomom lepiej zrozumieć późne etapy ewolucji gwiazd średnich rozmiarów.
Po tym jak przeciętna gwiazda, taka jak Słońce, kończy spalanie wodoru i helu w swoim jądrze, zaczyna puchnąć i zostaje chłodnym czerwonym olbrzymem. Przy ostatnim tchnieniu przed śmiercią zrzuca z siebie zewnętrzną warstwę atmosfery w krótkotrwałym, lecz zjawiskowym kosmicznym pokazie, zwanym mgławicą planetarną. Rdzeń umierającej gwiazdy zostaje odsłoniony – staje się gęstą i gorącą kulą węgla i tlenu, określaną jako biały karzeł, który ostatecznie skazany jest na całkowite wygaśnięcie. Biały karzeł jest tak gorący, że świeci bardzo jasno w spektrum nadfioletowym, co następnie sprawia, że materia wyrzucona przez umierającą gwiazdę również zaczyna świecić.
Caldwell 59 jest nazywana Duchem Jowisza ze względu na swoje podobieństwo do największej planety naszego Układu Słonecznego, aczkolwiek jest od niej o wiele większa i znajduje się dużo dalej. Jeśli moglibyśmy przemieszczać się z prędkością światła, dotarlibyśmy na Jowisza w przeciągu 40 minut, jednak podróż z tą samą szybkością do C59 trwałaby ponad 1,4 tys. lat.
Pomimo że gwiazda, z której powstała mgławica, żyła miliardy lat, życie Caldwell 59 potrwa wyłącznie 10 tys. lat. Kiedy biały karzeł szybko się ochłodzi i promieniowanie nadfioletowe stanie się coraz słabsze, otaczający go gaz ostygnie i zgaśnie.
Gaz wyrzucony przez umierającą gwiazdę zawiera małe ilości nowo powstałego węgla i azotu, pochodzącego z jej atmosfery. Materia ta będzie dryfować w przestrzeni do czasu, aż posłuży jako budulec dla przyszłych gwiazd.
Podstawowe informacje:
• Typ obiektu: mgławica planetarna
• Numer w katalogu NGC: 3242
• Jasność: +7,7m
• Gwiazdozbiór: Hydra
• Deklinacja: -18° 38′ 31″
• Rektascensja: 10h 24m 46s
• Rozmiar kątowy: 0,1′ × 0,5′
Jak obserwować?
Na półkuli północnej C59 najlepiej widoczna jest wiosną, aczkolwiek znajduje się wtedy nisko na niebie południowym. Pojawia się znacznie wyżej jesienią na półkuli południowej. Na nocnym niebie rozmiarem przypomina Jowisza, co jest kolejnym powodem nadania jej wspomnianego wyżej przydomka. Widziana przez teleskop przypomina ludzkie oko.
Korekta – Matylda Kołomyjec
Źródła:
• NASA Hubble's Caldwell Catalog: Caldwell 59
29 września 2023

• SIMBAD. Centre de données astronomiques de Strasbourg: NGC 3242
29 września 2023
Caldwell 59. Źródło: NASA, ESA, Bruce Balick and Jason Alexander (University of Washington), Arsen Hajian (U.S. Naval Observatory), Yervant Terzian (Cornell University), Mario Perinotto (University of Florence), Patrizio Patriarchi (Arcetri Observatory), and Reginald Dufour (Rice University); Processing by Gladys Kober (NASA/Catholic University of America
To zdjęcie należy do Galerii Mgławic Planetarnych Hubble’a. Źródło: Bruce Balick and Jason Alexander (University of Washington), Arsen Hajian (U.S. Naval Observatory), Yervant Terzian (Cornell University ), , Mario Perinotto (University of Florence), Patrizio Patriarchi (Arcetri Observatory) and NASA/ESA
C59 na mapie nieba. Źródło: Image courtesy of Stellarium
https://astronet.pl/wszechswiat/katalog ... wella-c59/
Załączniki
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Katalog Caldwella C59.jpg
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Katalog Caldwella C59.2.jpg
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Awatar użytkownika
 
Posty: 34291
Rejestracja: 09 Paź 2006, 15:59
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa

Paweł Baran | 30 Wrz 2023, 08:58

Podsumowanie obozu astronomicznego dla młodszych 2023
2023-09-29. Redakcja AstroNETu
W trakcie obozu każdy z uczestników miał szansę poszerzyć swoją wiedzę z matematyki, fizyki i astronomii, czy też chemii bądź informatyki. Osoby prowadzące zajęcia mówiły tak zaciekawiającym językiem, że 1,5 godziny wykładu mijały w mgnieniu oka. Poza zajęciami z przedmiotów ścisłych, wieczorami, była szansa na zrelaksowanie się przy grach planszowych, śpiewankach lub innych zajęciach wymyślanych przez kadrę.
Już w pierwszym tygodniu obozu nadszedł czas na coroczną wycieczkę do Planetarium Śląskiego w Chorzowie, w którym poza zwiedzaniem wystawy z przewodnikiem, każdy obejrzał seans pt. „Jesteśmy gwiazdami”. Tego samego dnia odbyło się również spotkanie z panem Markiem Szczepańskim – jednym z założycieli naszego klubu.
Oczywiście na obozie astronomicznym nie mogło zabraknąć obserwacji nocnego i niesamowicie rozgwieżdżonego nieba. Pierwsze obserwacje, z powodu zachmurzenia, odbyły się bez teleskopów, natomiast podróż po gwiazdozbiorach i asteryzmach letniego nieba, zdecydowanie ułatwiły znajdowanie obiektów już ze specjalistycznym sprzętem. Uczestnicy mogli obserwować takie obiekty jak Saturn, Jowisz, galaktyka Andromedy, przeróżne mgławice, a gdy była taka możliwość, odbyły się również obserwacje Słońca. Była także szansa na spróbowanie swoich sił w astrofotografii.
Kadra przez cały obóz dbała o to, aby nikt nigdy się nie nudził. W wolnym czasie uczestnicy mogli brać udział w aktywnościach takich jak mecze siatkówki czy turniej szachowy SKOCZEK. Gdy uczestnicy zapoznali się już ze sobą, została również wprowadzona gra w kilera, która doczekała się swojego rozstrzygnięcia na ognisku końcowym.
Podczas obozu odbyło się również laptopowisko, czyli odmiana ogniska w wypadku złej pogody. Po zakończeniu oficjalnej części, chętni mogli zostać na nieobowiązkową kontynuację, podczas której oprócz śpiewania, kadra opowiadała przeróżne historie z poprzednich obozów, przy których można było uśmiać się do łez.
Na zakończenie wyjazdu odbyło się całonocne ognisko, przy którym mogliśmy śpiewać i wspominać aż do rana. Lekko zdarty głos i zmęczenie, były zdecydowanie warte spędzenia tak cudownych chwil w tak wspaniałym gronie.
Relację napisała Faustyna Żywno
Uczestnicy oraz Kadra Obozu Astronomicznego dla młodszych na schodach Planetarium Śląskiego. Maciej Wizerkaniuk
Uczestnicy obozu podczas zabaw integracyjnych. Dominika Pik

Uczestnicy oraz Kadra Obozu Astronomicznego dla młodszych na ognisku zakończeniowym. Dominik Sulik
https://astronet.pl/wydarzenia/almukant ... zych-2023/
Załączniki
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Podsumowanie obozu astronomicznego dla młodszych 2023.jpg
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Podsumowanie obozu astronomicznego dla młodszych 2023.2.jpg
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Awatar użytkownika
 
Posty: 34291
Rejestracja: 09 Paź 2006, 15:59
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa

Paweł Baran | 30 Wrz 2023, 08:59

Podsumowanie miesiąca: wrzesień 2023
2023-09-29.
Wrzesień był okresem wielu ważnych wydarzeń w świecie nowych technologii i eksploracji przestrzeni kosmicznej. Początek miesiąca to oczywiście Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach, który bogaty był w wiele akcentów kosmicznych oraz międzynarodowe zawody łazików, które przyciągnęły wielu zainteresowanych. W przypadku światowych wydarzeń obserwatorzy skupili się głównie Rosji oraz USA, ale także Japonii, która rozpoczęła swoją misję na Księżyc. Oprócz tego działo się wiele innych, niezwykle ciekawych rzeczy, z których kilka przedstawiamy Państwu w poniższym podsumowaniu.
1. Powstanie polski mobilny segment naziemny do obsługi satelitów SAR
Wrzesień rozpoczął się od organizowanego w Kielcach Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego (MSPO). W ramach imprezy swoje produkty z zakresu obronności prezentowały firmy zarówno z Polski, jak i zza granicy. Obecne były także firmy, które prowadzą swoje działalności na rynku sektora kosmicznego. Jedną z nich była firma ICEYE Polska, dla której był to szczególny czas, ze względu na ogłoszony projekt, który w istotny sposób ma zwiększyć bezpieczeństwo kraju. Chodzi o kooperację z Polską Grupą Zbrojeniową i Wojskowymi Zakładami Łączności nr. 1. Jej celem jest przedstawienie MON oferty w zakresie dostawy polskiej konstelacji satelitów radarowych wraz ze stacjonarną i mobilną stacją naziemną. O tym i o planach spółki na nadchodzący czas opowiedział naszej redakcji Witold Witkowicz - dyrektor zarządzający ICEYE Polska. Całość materiału znajduje się poniżej.
2. Thorium Space zaprezentowało nowy terminal satelitarny AURORA
Warto także zwrócić uwagę na obecność innej firmy z polskiego sektora kosmicznego na tegorocznym MSPO w Kielcach - Thorium Space. Spółka tym razem zaprezentowała najnowszy terminal satelitarny na pasmo Ka - AURORA. Budowa terminala bazuje na technologii płaskich anten macierzowych z elektronicznie sterowaną wiązką. Konstrukcja ta umożliwia pracę zarówno z satelitami geostacjonarnymi, jak i satelitami na niższych orbitach (MEO, LEO). Redakcja Space24.pl miała przyjemność porozmawiać z Prezesem spółki, Pawłem Rymaszewskim, który omówił ostatnie działania firmy oraz specyfikację techniczną zaprezentowanej technologii. Materiał również poniżej.
3. Polscy studenci wygrali konkurs łazików marsjańskich
Zostając jeszcze przez chwilę w Kielcach nie można zapomnieć o organizowanym co roku we wrześniu także innym wydarzeniu, a dokładniej European Rover Challenge. Podczas zawodów można było oglądać rywalizację najlepszych łazików z całego świata oraz spotkać się z polskim astronautą Sławoszem Uznańskim. Zespół AGH Space Systems zwyciężył w zawodach i tym samym obronił tytuł mistrzowski z zeszłego roku. Zespół Kalmana pokonał w sumie 53 zespoły zgłoszone do rywalizacji, w tym 24 zespoły finałowe pochodzące m.in. ze Szwajcarii, Niemiec, Włoch, Wielkiej Brytanii, Turcji i Bangladeszu. To ich kolejny sukces w tym roku.
4. Polski astronauta rozpoczął szkolenie w Europejskim Centrum Astronautów
W międzyczasie wspomniany polski astronauta - Sławosz Uznański, kandydat do załogowego lotu na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS), dołączył do Europejskiego Korpusu Astronautów, w ramach którego rozpoczął szkolenie w Europejskim Centrum Astronautów w Kolonii w Niemczech. Lot Polaka na ISS ma odbyć się w drugiej połowie 2024 r. Polski astronauta wybrany do misji "skupi się na eksperymentach technologicznych".
5. Japoński lądownik w drodze na Księżyc
Wychodząc z krajowego podwórka należy przypomnieć, że wraz z początkiem września wyruszyła kolejna księżycowa misja i ponownie ze strony Kraju Kwitnącej Wiśni. Tym razem realizowana przez japońską agencję Kosmiczną (JAXA). Chodzi o lądownik SLIM (Smart Lander for Investigating Moon), który spróbuje już niedługo wylądować na Księżycu, dokładniej w odległości 100 m od punktu docelowego, znajdującego się na obszarze krateru Shioli (o szerokości 300 m). Japonia ma szansę stać się piątym państwem, po USA, Rosji, Chinach i Indiach, którego technologia wylądowała na Księżycu.
6. Putin chwali Muska i zapowiada kontynuację programu księżycowego
We wrześniu br. doczekaliśmy się także wystąpienia Wladimira Putina, który w końcu odniósł się do niepowodzenia księżycowej misji Łuna-25. Podczas swojego przemówienia lider Federacji Rosyjskiej zapowiedział kontynuowanie programu księżycowego i co ciekawe, nie krył pochwał dla Elona Muska. Chodzi o informacje dotyczące zablokowania przez niego łączności satelitarnej Starlink w pobliżu wybrzeża Krymu, co spowodowało uniemożliwienie Ukrainie ataku na rosyjską flotę morską. Dodał on także, że SpaceX otrzymuje wsparcie od rządu USA i Rosja także jest "otwarta na zaangażowanie prywatnych inwestorów w swój przemysł kosmiczny".
7. Rosja pomoże Korei Północnej w budowie satelitów
W przypadku Rosji niezwykle ważnym wydarzeniem w kontekście panującej obecnie sytuacji na świecie było spotkanie Wladmimira Putina z przywódcą Korei Północnej - Kim Dzong Unem, który przybył do Rosji, aby rozmawiać na tematy wojskowe, wliczając w to prawdopodobnie dostawy północnokoreańskiej broni dla rosyjskiej armii. Prezydent Federacji Rosyjskiej zapowiedział również pomoc Korei Północnej w budowie nowych satelitów. Według Putina, Korea Północna wykazuje duże zainteresowanie inżynierią rakietową, próbując przy tym zagospodarować przestrzeń kosmiczną.
8. Widziane z orbity: Sewastopol w ogniu rakiet
Dla Rosji wrzesień był także miesiącem poważnych strat, czego dobrym przykładem jest niedawny atak rakietowy na stocznię w Sewastopolu, który został zarejestrowany przez satelity NASA oraz firm komercyjnych. Zobrazowania prosto z orbity ukazały skalę zniszczeń spowodowaną uderzeniem ukraińskiego wojska, w ramach którego którego uszkodzeniu uległy dwa remontowane okręty Federacji Rosyjskiej oraz centrum dowodzenia Floty Czarnomorskiej. Dzięki temu po raz kolejny przekonaliśmy się jak istotną rolę w tej wojnie odgrywa wywiad satelitarny. Przy okazji zapraszamy do obserwowania naszej serii "Widziane z orbity", która dostarcza wielu ciekawych informacji, szczególnie w przypadku tematu trwającej wojny na Ukrainie.
9. Nieudana misja rakiety Electron
Wrzesień był także nieudanym miesiącem dla jednej z amerykańskich firm - Rocket Lab, która poinformowała, że system nośny Electron doznał nieoczekiwanej anomalii podczas ostatniego startu, mającego na celu wyniesienie na orbitę nowej jednostki radarowej do satelitarnej obserwacji Ziemi firmy Capella Space. Tym samym misja o nazwie "We Will Never Desert You" niestety zakończyła się niepowodzeniem, a także utratą ładunku. Zachodnie media zwracają uwagę na to, że awaria rodzi nowe pytania o niezawodność systemu nośnego Electron i zdolności firmy do zwiększenia jego osiągów.
10. NASA odzyskała cenną próbkę z asteroidy Bennu
Ostatnie dni września to zdecydowanie historyczny moment dla Stanów Zjednoczonych, ale także i całego świata, gdyż z powodzeniem zakończyła się misja mająca na celu pobranie próbki z asteroidy Bennu i sprowadzenie jej na Ziemię. Kapsuła z materiałem badawczym wylądowała na pustyni w amerykańskim stanie Utah w niedzielę, 24 września br. Warto zauważyć, że była to pierwsza tego typu misja w historii amerykańskiej agencji kosmicznej. W następnej kolejności próbka została dostarczona do Centrum Lotów Kosmicznych imienia Lyndona B. Johnsona, gdzie są przeprowadzane pierwsze badania.
11. Pierwsze umowy inkubacyjne ESA BIC Poland podpisane
Warto także wspomnieć o jednej z ważniejszych informacji, dotyczącej polskiego sektora kosmicznego, która pojawiła się w ostatnim tygodniu mijającego miesiąca. Chodzi o pierwsze umowy inkubacyjne ESA BIC Poland, o których poinformowała Agencja Rozwoju Przemysłu. Po zakończonym naborze, w którym udział wzięło 18 obiecujących startupów, wyłoniono 6 innowacyjnych firm, które rozpoczną intensywny okres rozwoju pod opieką doświadczonych partnerów. Jest to ważny krok w kierunku rozwinięcia i zwiększenia innowacyjności branży kosmicznej w Polsce.
Na koniec chcielibyśmy podkreślić, że opisywane wydarzenia to tylko część tego co działo się we wrześniu br. w świecie technologii kosmicznych i eksploracji kosmosu. Przed nami kolejny, równie owocnie zapowiadający się miesiąc, zatem zachęcamy Państwa do śledzenia naszej strony internetowej, mediów społecznościowych oraz nadrobienie zaległości z opisanego wyżej przedziału czasowego.

Fot. NASA
SPACE24
https://space24.pl/nauka-i-edukacja/pod ... esien-2023
Załączniki
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Podsumowanie miesiąca wrzesień 2023.jpg
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Awatar użytkownika
 
Posty: 34291
Rejestracja: 09 Paź 2006, 15:59
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa

Paweł Baran | 30 Wrz 2023, 09:02

Europejska wizja przyszłości, czyli nowy statek kosmiczny Argo
2023-09-29. Wojciech Kaczanowski
Niemiecka firma Rocket Factory Augsburg (RFA) ogłosiła nowy projekt kosmicznego statku towarowego o nazwie Argo. Rozwój tego typu technologii jest niezwykle pożądany w kontekście planowanych, komercyjnych stacji kosmicznych. "Projekty kosmicznych statków towarowych, takich jak Argo, są dla europejskiego sektora kosmicznego ogromną szansą." - skomentował dla Space24.pl Kuba Hajkuś, ekspert ds. technologii kosmicznych oraz prowadzący kanału To jakiś kosmos! na platformie YouTube.
W ostatnim czasie niemiecka firma Rocket Factory Augsburg (RFA) ogłosiła na platformie X (dawniej Twitter) nowy projekt kosmicznego statku towarowego - Argo. Frachtowiec zostanie opracowany w ramach inicjatywy Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) o nazwie Commercial Cargo Transportation Initiative (CCTI), która zakłada wsparcie ESA dla firm komercyjnych w celu opracowania systemu, przeznaczonego do dostarczania ładunku na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS), a także na przyszłe komercyjne placówki orbitalne.
Na moment pisania artykułu RFA nie podała wiele danych technicznych rozwijanego statku kosmicznego. Zgodnie z dostępnymi informacjami, Argo będzie w stanie dostarczyć 3,4 t na niską orbitę okołoziemską (LEO), a objętość ładowni pod ciśnieniem to 13 m3. Warto podkreślić, że statek zaopatrzeniowy będzie cechował się możliwością ponownego wejścia w atmosferę Ziemi dzięki specjalnemu modułowi, który firma określiła jako "nadmuchiwany". Argo będzie napędzany silnikiem Feniks oraz zostanie wyposażony w zaawansowany system dokowania do stacji kosmicznych.
RFA w swojej ofercie posiada również trzystopniowy system nośny - RFA ONE ze zdolnością wyniesienia 1,3 t na LEO. Firma podała jednak, że Argo nie będzie przystosowany do tej rakiety, co dla niektórych mogłoby wydawać się dziwne. Przypomnijmy natomiast, że program ESA - CCTI zakłada przeprowadzenie misji demonstracyjnej, dostarczającej co najmniej 2 t ładunku na ISS, a także bezpieczny powrót co najmniej 1 t z powrotem na Ziemię przed końcem 2028 r.
Jak wspomniano na początku artykułu, Argo będzie w przyszłości dostarczać ładunki na ISS oraz komercyjne placówki orbitalne, które obecnie pozostają na etapie koncepcji i projektów. Międzynarodowa Stacja Kosmiczna będzie natomiast funkcjonować zaledwie do około 2030 r. Pytanie zatem, czy rozpoczynanie projektów towarowych statków kosmicznych jest opłacalne? Sprawę dla Space24.pl skomentował Kuba Hajkuś, ekspert ds. technologii kosmicznych i prowadzący kanału To jakiś kosmos! na platformie YouTube.
"To, że planuje się zakończyć w najbliższej dekadzie operowanie ISS nie oznacza, że największe agencje kosmiczne wycofają się całkowicie z załogowych projektów na niskiej orbicie okołoziemskiej. _Prowadzone obecnie projekty pokazują, że w temacie stałej załogowej obecności ludzi na niskiej orbicie okołoziemskiej powinniśmy się raczej spodziewać dalszego rozwoju, a ten będzie potrzebował licznej floty towarowych statków zaopatrzeniowych. Po ISS ciężar budowy i zarządzania orbitalnymi placówkami ma zostać przesunięty na sektor prywatny, wspierany finansowaniem i ekspertyzą amerykańskich instytucji państwowych. Przykładem tego podejścia jest powstająca stacja firmy Axiom oraz zalążki innych podobnych prywatnych przedsięwzięć." - twierdzi Kuba Hajkuś.
"Poza znaczeniem naukowym dla Stanów, istnienie „zachodniej" stacji kosmicznej jest też koniecznością polityczną. Doprowadzenie do sytuacji, w której Chiny stale rozbudowują swoją stację orbitalną, a zachodni astronauci zostają uziemieni nadszarpnęłoby wizerunek USA jako kosmicznego mocarstwa i partnera technologicznego. Możliwe, że USA byłoby nawet skłonne bardziej wydłużać życie ISS, akceptując konieczność radzenia sobie z kolejnymi usterkami starzejącej się stacji, jeśli prywatne stacje miałyby się opóźnić. Stwarza to korzystne warunki do rozwijania nowych towarowych i załogowych systemów dla niskiej orbity okołoziemskiej." - dodał ekspert.
Przypomnijmy również, że w Europie jest rozwijany również frachtowiec o nazwie Nyx. Ostateczna wersja pojazdu opracowywanego przez The Exploration Company, będzie transportowała towary, a ostatecznie także załogi do stacji kosmicznych. Ponadto urządzenie będzie wykorzystywane do realizacji misji eksploracyjnych o dużym zasięgu. Firma zapewnia, że Nyx będzie w stanie wynosić do 4 t ładunku na niską orbitę okołoziemską (LEO) i odbyć maksymalnie sześciomiesięczną misję.
"Projekty kosmicznych statków towarowych, takich jak Nyx i Argo, są dla europejskiego sektora kosmicznego ogromną szansą. Jednocześnie potrzebne są zmiany, inaczej te szanse zostaną zaprzepaszczone. Europa może odzyskać pozycję liczącego się uczestnika załogowych programów na niskiej orbicie okołoziemskiej, odbudowując samodzielną zdolność dostarczania zaopatrzenia dla ISS (a w przyszłości do komercyjnych stacji kosmicznych). Obecnie w Europie już powstają podzespoły systemów towarowych i załogowych (moduły przyszłej stacji Axiom oraz statku towarowego Cygnus), ale budowa kompletnych statków towarowych krytycznie zwiększyłaby udział europejskiego sektora kosmicznego w programach stacji kosmicznych." - komentuje Kuba Hajkuś.
"To bezpośrednio w Europie kształtowałyby się profile misji zaopatrzeniowych i ładunków dostarczanych w kosmos. Pytanie czy europejskie instytucje publiczne tę szansę wykorzystają? Nyx i Argo są rozwijane przez nowe firmy, a takie przedsięwzięcia wymagają znacznego finansowania. W Europie mogą liczyć na symboliczne wręcz dofinansowanie z publicznych środków w porównaniu do podobnych projektów w Stanach. Europejska Agencja Kosmiczna zawsze skupia się na współpracy ze swoimi najstarszymi partnerami, np. ArianeSpace, pozostawiając niewielkie środki na startupy." - dodał ekspert.
Fot. Rocket Factory Augsburg

Fot. Rocket Factory Augsburg via X (dawniej Twitter)

SPACE24
https://space24.pl/pojazdy-kosmiczne/st ... iczny-argo
Załączniki
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Europejska wizja przyszłości, czyli nowy statek kosmiczny Argo.jpg
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Europejska wizja przyszłości, czyli nowy statek kosmiczny Argo2.jpg
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Awatar użytkownika
 
Posty: 34291
Rejestracja: 09 Paź 2006, 15:59
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa

Paweł Baran | 30 Wrz 2023, 09:05

Spór o lądowanie Indii na Księżycu. Chiński naukowiec podważa
2023-09-29.
W ostatnim czasie Ouyang Ziyuan - "ojciec" chińskiego programu eksploracji Księżyca zarzucił Indiom, że lądownik Vikram nie wylądował na południowym biegunie naturalnego satelity Ziemi, ani nawet w jego pobliżu. Sprawa wywołała burzę wśród naukowców. Wielu badaczy przyjęło stanowisko Ziyuana, natomiast podkreślają oni, że w ramach misji Chandrayaan-3 Indie dotarły dalej na południe niż jakikolwiek inny kraj.
W ostatnim czasie portal South China Morning Post opublikował artykuł omawiający wypowiedź Ouyang Ziyuan - "ojca" chińskiego programu eksploracji Księżyca, który zarzucił Indiom, że lądownik Vikram z łazikiem Pragyan nie wylądowały na południowym biegunie naturalnego satelity Ziemi, ani nawet w jego pobliżu. Naukowiec argumentuje, że przyziemienie nastąpiło na około 69 stopniach szerokości geograficznej południowej. Portal internetowy cytuje wówczas, że Vikram znajdował się na południowej półkuli Księżyca, natomiast region polarny według Ziyuana znajduje się „pomiędzy 88,5 a 90 stopniami szerokości geograficznej”.
Zagraniczne portale branżowe określiły lądowanie Vikrama w pobliżu bieguna południowego Księżyca, a nie w jego centrum. Przywołując definicję NASA, która została podana w jednym z artykułów w 2010 r., region polarny znajduje się między 80-90 stopniem szerokości geograficznej południowej. Biorąc opinię amerykańskiej agencji, indyjska technologia faktycznie znalazła się poza tym obszarem, natomiast uznaje się, że misja Chandrayaan-3 wylądowała najdalej na południe niż jakiekolwiek inne państwo.
Portal South China Morning Post przywołuje natomiast, post Billa Nelsona, który został zamieszczony na platformie X (dawniej Twitter) niedługo po wylądowaniu Vikrama na naturalnym satelicie Ziemi. Administrator NASA pogratulował wówczas Indiom "lądowania na południowym biegunie Księżyca". W tej sytuacji nie do końca wiadomo, jak NASA ocenia to osiągniecie.
W obecnej sytuacji grono naukowców zgadza się z twierdzeniem chińskiego badacza, natomiast wielu z nich nie uważa, że powinno to umniejszać osiągnięciu Indii. Lądowanie na Księżycu jest niezwykle trudnym zadaniem, o czym mogła przekonać się w tym roku Japonia oraz Federacja Rosyjska. Przyziemienie na południowym biegunie Srebrnego Globu lub w jego pobliżu jest jeszcze trudniejsze z uwagi na wyboisty teren, pokryty wieloma kraterami. Dodatkowo obszar ten nie jest dobrze oświetlony, a czujniki znajdujące się na statkach kosmicznych nie zawsze mogą wystarczyć.
Południowy biegun Księżyca jest niezwykle atrakcyjnym miejscem do zdobycia z uwagi na zasoby wody w postaci lodu. Dodatkowo lądowanie w odpowiednich szerokościach geograficznych będzie dużym prestiżem dla państwa. Wydaje się zatem, że pomimo rozbieżności, co do dokładnego miejsca przyziemienia misji Chandrayaan-3, Indiom udało się zajść naprawdę daleko. Zaznaczmy jednak, że jest to dopiero początek wyścigu o południowy biegun i księżycowe zasoby, w którym liderzy mogą się szybko zmieniać.
W środę, 23 sierpnia br. bezzałogowy, indyjski lądownik Vikram z powodzeniem wylądował na Księżycu w ramach misji Chandrayaan-3. Sukces statku kosmicznego oznacza, że Indie dołączyły do elitarnego grona państw, którym udało się wylądować na naturalnym satelicie Ziemi. Dotychczas osiągnięciem tym mogły pochwalić się Stany Zjednoczone, Chiny oraz Rosja.
Źródło: South China Morning Post / NASA / Space24.pl
Fot. ISRO via X (dawniej Twitter)

Fot. NASA

SPACE24
https://space24.pl/pojazdy-kosmiczne/st ... ec-podwaza
Załączniki
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Spór o lądowanie Indii na Księżycu. Chiński naukowiec podważa.jpg
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Spór o lądowanie Indii na Księżycu. Chiński naukowiec podważa2.jpg
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Awatar użytkownika
 
Posty: 34291
Rejestracja: 09 Paź 2006, 15:59
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa

Paweł Baran | 30 Wrz 2023, 09:07

Dwunasta Noc w Instytucie Lotnictwa
2023*09-29.
Instytut Lotnictwa w Warszawie zaprasza wszystkich wielbicieli lotnictwa, kosmosu, nauki i techniki na dwunasta edycję „Nocy w Instytucie Lotnictwa”, która odbędzie się piątek, 6 października 2023 r. Wstęp na wydarzenie jest wolny, ale w tym roku obowiązuje rejestracja ze względów bezpieczeństwa.
„Noc w Instytucie Lotnictwa” to największa w Polsce nocna impreza edukacyjna, której celem jest popularyzacja sektora lotniczego i kosmicznego w Polsce oraz promocja zawodów inżynierskich.
Już w piątek 6 października w godz. 17:00-23:00 będzie można po raz dwunasty zobaczyć z bliska m.in. samoloty, rakiety, bezzałogowce, wiroloty, śmigłowce itp. Poza tym będzie można spotkać pilotów cywilnych i wojskowych, spadochroniarzy, przedstawicieli warszawskich lotnisk, inżynierów, astronomów, kosmonautów, naukowców, studentów i wielu innych wspaniałych ludzi.
Zaprezentowane zostaną obszary związane z lotnictwem, nowymi technologiami, kosmosem, ale nie tylko. Jak zawsze Instytut Lotnictwa szykuje wiele niespodzianek! Ta jedyna noc w roku będzie rzadką okazją zwiedzenia Łukasiewicz – Instytutu Lotnictwa w Warszawie oraz obejrzenia niedostępnych na co dzień laboratoriów!
Impreza jest skierowana do wszystkich wielbicieli lotnictwa, samolotów, kosmosu, nauki, techniki oraz dla tych, którzy są ciekawi świata i lubią aktywnie spędzać czas wolny.
Tegoroczna edycja Nocy w Instytucie Lotnictwa odbędzie się w piątek, 6 października 2023 roku, w godzinach 17:00-23:00 przy al. Krakowskiej 110/114 w Warszawie.
Wstęp na Noc jest jak zawsze BEZPŁATNY, jednak w tym roku będzie wymagana REJESTRACJA ON-LINE
Dlaczego należy się zarejestrować? Obowiązek rejestracji wynika z wewnętrznych regulacji bezpieczeństwa Instytutu oraz z prewencji związanej z sytuacją geopolityczną w regionie (wojna w Ukrainie).
Zarejestrować muszą się wszyscy odwiedzający imprezę, także dziennikarze. Więcej szczegółów na profilu wydarzenia na Facebooku i na stronie Instytutu Lotnictwa.

Każdego roku rośnie liczba odwiedzających oraz zainteresowanie mediów. W poprzedniej, jedenastej edycji, Instytut odwiedziło prawie 58 000 osób w zaledwie 6 godzin! Łącznie do Instytutu zawitało dotychczas ponad 300 tys. osób.
Podczas dotychczasowych imprez zostało zaprezentowanych ponad 180 firm, instytucji i urzędów zajmujących się lotnictwem, pokazując między innymi samoloty, śmigłowce, bezzałogowce i inne konstrukcje latające, osiągnięcia studentów i uczelni, instytutów badawczych, linii lotniczych, organizacji, stowarzyszeń, szkół oraz przedsiębiorstw przemysłowych.
Sieć Badawcza Łukasiewicz – Instytut Lotnictwa należy do najnowocześniejszych placówek badawczych w Europie, o tradycjach sięgających 1926 roku. Instytut ściśle współpracuje ze światowymi potentatami przemysłu lotniczego, takimi jak: Boeing, GE, Airbus czy Pratt&Whitney, oraz instytucjami z branży kosmicznej, w tym z Europejską Agencją Kosmiczną. Strategicznymi obszarami badawczymi Instytutu są technologie lotnicze, kosmiczne oraz bezzałogowe. Prowadzone są tutaj także badania i usługi dla przemysłu krajowego i zagranicznego w zakresie technologii materiałowych, kompozytowych, przyrostowych, teledetekcyjnych, energetycznych oraz wydobywczych.
Źródło: Instytut Lotnictwa
Oprac. Paweł Z. Grochowalski
URANIA
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/dw ... -lotnictwa
Załączniki
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Dwunasta Noc w Instytucie Lotnictwa.jpg
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Awatar użytkownika
 
Posty: 34291
Rejestracja: 09 Paź 2006, 15:59
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa

Paweł Baran | 30 Wrz 2023, 09:09

Dziś wrześniowy Superksiężyc
2023-09-29.
Przed nami kolejna Superpełnia, którą będziemy mogli podziwiać już dziś. Geocentryczna opozycja Słońca i Księżyca w rektascensji nastąpiła 29 września 2023 roku o godzinie 11:57,a Księżyc był w perygeum swojej orbity 28 września o godzinie 3:01.
W tym krótkim artykule skupiono się na wpływie odległości Księżyca od Ziemi na jego jasność i rozmiary kątowe oraz na natężenie oświetlenia. Zjawisko Superksiężyca, czy też Superpełni, zachodzi wtedy, gdy pełnia Księżyca wypada w pobliżu lub dokładnie w perygeum jego wokółziemskiej orbity. Sprawdźmy, o ile Księżyc jest większy będąc w perygeum w stosunku do rozmiarów Księżyca znajdującego się w apogeum.
Przy średnim mimośrodzie (0,0549) Księżyc w perygeum jest o około 11,62 % większy od rozmiarów Księżyca znajdującego w apogeum. Przy mimośrodzie najmniejszym i wynoszącym 0,0255 rozmiary kątowe Księżyca w perygeum są większe od rozmiarów kątowym Księżyca w apogeum o około 5,23 %. Przy mimośrodzie ekstremalnie dużym, wynoszącym 0,0775, Księżyc będzie nawet o 16,8% większy od Księżyca w apogeum.
Z czystej ciekawości przeliczmy, jak zmieniać się będą rozmiary kątowe Księżyca wraz ze zwiększaniem mimośrodu, w stosunku do rozmiarów kątowych Księżyca znajdującego się w średniej odległości. Dla mimośrodu 0,0255, Księżyc w perygeum będzie większy o 2,6% od rozmiarów kątowych Księżyca znajdującego się w średniej odległości od Ziemi. Dla mimośrodu 0,0549, Księżyc w perygeum będzie większy o 5,8% od Księżyca znajdującego się w średniej odległości od Ziemi. Dla mimośrodu 0,0775, Księżyc w perygeum będzie większy o 8,4% od Księżyca znajdującego się w średniej odległości od Ziemi. Zatem rozmiary Superksiężyca w pełni są na ogół większe od rozmiarów Księżyca w pełni przypadającej na położenie Księżyca inne niż perygeum, a więc wtedy, kiedy Księżyc nie jest najbliżej Ziemi.
Czy mimośród orbity wpływa na jasność Księżyca? Odpowiedź jest oczywista, tak. Wraz ze wzrostem mimośrodu orbity odległość Księżyca od Ziemi w perygeum maleje, a zatem zwiększa się natężenie oświetlenia, a więc także i jego jasność. Czy szerokość geograficzna położenia obserwatora ma wpływ na jego jasność? Otóż elementarne obliczenia wskazują, że tak. Im wyższa szerokość geograficzna, tym jego jasność będzie malała, co jest związane ze zwiększaniem się odległości obserwatora od Księżyca.

Tab. 1. Wpływ mimośrodu orbity Księżyca na jego jasność.
A czy odległość Ziemi od Słońca wpływa na jasność Księżyca? Jak wiadomo, Ziemia obiega Słońce po orbicie eliptycznej. Obecnie mimośród orbity Ziemskiej wynosi 0,0167. Kiedy Ziemia znajduje się w peryhelium, wówczas znajduje się najbliżej Słońca, zatem jasność Księżyca powinna być większa niż w sytuacji, kiedy Ziemia znajdować się będzie w aphelium swej orbity. Z prostych obliczeń wynika, że różnica w natężeniu oświetlenia wynosi 6,95%, zaś w jasności – 0m,073. Z mechaniki nieba wiemy, że orbita ziemska jest perturbowana i jej mimośród zmienia się: od 0,06 do 0,0023 w 29500 roku, a nawet do 0,0006 w 465000 roku, gdzie orbita będzie niemal kołowa. Zmiany mimośrodu orbity w zakresie wartości ekstremalnych nie są regularne, co w wynika z oddziaływania większych planet.
Zakładając, że odległość Księżyca od Ziemi nie zmieni się w tym okresie, sprawdźmy, jak zmieni się jego jasność. Wraz ze wzrostem mimośrodu orbity zmniejsza się odległość najmniejsza między Słońcem i Ziemią, co wpływać będzie na jego jasność.
Powyższe rozważania dotyczyły sytuacji, gdy Księżyc znajduje się w płaszczyźnie ekliptyki, co odpowiada sytuacji, kiedy Księżyc znajduje się w jednym z węzłów orbity. Kiedy Księżyc znajduje się w odległości 90 stopni od węzłów księżycowych, obserwator ziemski nie widzi w pełni oświetlonej tarczy księżycowej. Przy odległości od ekliptyki o 5°18’ Ziemianin widzi już 99,79 % całej oświetlonej przez Słońce tarczy księżycowej. Czy wpływa to na jego jasność? Jak wskazują obliczenia – wpływa. Jego jasności wynosi 85% jasności obserwowanej przy widzeniu 100 % oświetlenia jego powierzchni.
Należy zwrócić jeszcze uwagę na jeden aspekt. Z astronomicznego punktu widzenia z pełnią mamy do czynienia wtedy, gdy występuje geocentryczna opozycja Księżyca i Słońca w rektascensji. Można postawić pytanie: czy podczas geocentrycznej opozycji kąt fazowy jest najmniejszy i wynosi zero? Otóż okazuje się, że kąt fazowy osiąga minimum i wynosi zero tylko wówczas, kiedy Księżyc znajdować się będzie w jednym z węzłów swojej orbity, oraz drugie minimum jest osiągane wtedy, kiedy Księżyc znajduje się w maksymalnej szerokości południowej lub północnej. Przy każdym innym położeniu Księżyca geocentryczna opozycja w rektascensji nie zbiega się z minimum kąta fazowego. W tym wypadku pełnia astronomiczna nie zbiega się z minimum kąta fazowego. Interwał czasowy będzie największy, kiedy Księżyc znajdować się będzie w odległości 45° od węzła księżycowego. Jak wskazują obliczenia, różnica w czasie między geocentryczną opozycją Księżyca i Słońca a chwilą, kiedy kąt fazowy osiąga minimum, może wynosić nawet 33 minuty.
Powyżej przeanalizowano wpływ szerokości geograficznej obserwatora na jasność obserwowaną Księżyca oraz jego rozmiary kątowe. Obliczenia były przeprowadzone przy założeniu, że obserwator znajdujący się na różnych szerokościach geograficznych widzi prawdziwą pełnię, czyli wtedy, kiedy obserwuje 100 % tarczy księżycowej. Położenie obserwatora na różnych szerokościach geograficznych skutkuje tym, że dla każdego obserwatora kąt fazowy może nieco się różnic. Jest to tzw. efekt paralaksy. Dla obserwatorów z różnych szerokości geograficznych Księżyc jest w innej odległości od obserwatora, a nie każdy obserwator będzie mógł obserwować „w pełni” 100 % oświetlenia powierzchni Księżyca. Zatem rzeczywiste zwiększenie natężenie oświetlenia i jasności będzie nieco mniejsze od wyliczonych dla sytuacji idealnej. Oprócz efektu paralaksy również zjawisko libracji może wpływać na kąt fazy.
Przeanalizowano tu sytuacje idealne, czyli takie, gdy pełnia wypada dokładnie w perygeum orbity księżycowej, a obserwator widzi w 100 % oświetloną tarczę Księżyca. W rzeczywistości pełnia wypada czasem tylko w pobliżu perygeum, chociaż może się zdarzyć, że wypadnie idealnie w perygeum. Zatem uwzględniając fakt paralaksy, zjawisko libracji oraz efekt fazy Księżyca, zwiększenie natężenie oświetlenia i jego jasności będzie nieco mniejsze od tych analizowanych w poszczególnych sytuacjach teoretycznych.
Zatem czego dziś możemy spodziewać się podczas Superksiężyca na niebie? Zwiększonego natężenia oświetlenia oraz większych rozmiarów. Dla jednych obserwatorów będzie to piękne, romantyczne wydarzenie, inni będą cierpieć na bezsenność.
Jeśli pogoda dopisze, nie przegapmy tego pięknego zjawiska przyrodniczego. Następne dopiero za około 412 dni!

Czytaj więcej:
• Prognoza pola zachmurzenia i warunków obserwacyjnych dla obserwatorów Superpełni
• Superksiężyc i rozmaitości o orbicie księżycowej

Źródło: CMN IMGW PIB
Opracowanie: Grzegorz Duniec
Na zdjęciu: Pełnia Księżyca w perygeum nad Filadelfią, 2016 rok. Źródło: APOD.pl
Superksiężyc 19 marca 2011 r. (z prawej) w porównaniu ze „zwykłym” widocznym 20 grudnia 2010 r. Źródło: Wikipedia/Marcoaliaslama
Rozmiary kątowe Księżyca. Źródło: Jerzy Kreiner, Astronomia z astrofizyką, Wydawnictwo Naukowe PWN, 1992.

URANIA

https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/dz ... perksiezyc
Załączniki
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Dziś wrześniowy Superksiężyc.jpg
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Dziś wrześniowy Superksiężyc2.jpg
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Awatar użytkownika
 
Posty: 34291
Rejestracja: 09 Paź 2006, 15:59
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa

Paweł Baran | 30 Wrz 2023, 09:12

,,Nowe okno na Wszechświat''. Premiera 29 września o godz. 20:00 w TVP Nauka
2023-09-29.
25 grudnia 2021 r. kosmiczny Teleskop Jamesa Webba został wyniesiony w przestrzeń kosmiczną z Europejskiego Centrum Kosmicznego w Gujanie Francuskiej. Najbardziej zaawansowane obserwatorium kosmiczne umożliwia odkrywanie kolejnych tajemnic Wszechświata. Ekipa TVP Nauka jako jedna z nielicznych na świecie śledziła to wydarzenie wprost z Centrum ESA. Zapraszamy na premierę filmu ,,Nowe okno na Wszechświat'' w TVP Nauka w piątek, 29 września o godz. 20:00.
Film dokumentalny „Nowe okno na Wszechświat” Roberta Szaja i Bogumiła Radajewskiego to zapis przygotowań do tego historycznego wydarzenia, rozmowy m.in. z twórcami teleskopu, inżynierami NASA odpowiedzialnymi za powodzenie misji, przedstawicielami programu Teleskopu Jamesa Webba oraz z laureatami Nagrody Nobla z dziedziny fizyki. Teleskop Jamesa Webba to rewolucja w procesie badania Wszechświata. W filmie dokumentalnym „Nowe okno na Wszechświat”, dzięki unikatowym zdjęciom, przybliżamy historię powstania tego przyrządu, jego możliwości i wpływ, jaki będzie wywierał na badania kosmiczne i rozwój współczesnej nauki.
27 września w Warszawie miał miejsce pokaz premierowy filmu. Wśród gości był amerykański astronauta NASA Terry Virts.
Historia Teleskopu Jamesa Webba, który służy do obserwacji Wszechświata w podczerwieni, zaczyna się w momencie, kiedy w kwietniu 1990 roku prom Discovery zabiera w przestrzeń okołoziemską Kosmiczny Teleskop Hubble’a. Przyrząd ten dostarczył naukowcom wielu przełomowych danych o Wszechświecie, w tym m.in. najdokładniejsze wówczas zdjęcie ukazujące jedne z najdalszych miejsc we Wszechświecie. Teleskop Hubble`a nie był już w stanie pokazać dalszych obiektów, dlatego konieczne było stworzenie bardziej zaawansowanego przyrządu, który pozwoliłby spojrzeć dużo dalej, niż Teleskop Hubble`a. Naukowcy chcieli zbadać pierwszą generację gwiazd i oraz zobaczyć pierwsze powstające galaktyki. Ten największy teleskop wyniesiony w przestrzeń kosmiczną pozwala na obserwacje atmosfer planet poza naszym Układem Słonecznym nazywanymi egzoplanetami. Przyrządy zastosowane w Teleskopie Jamesa Webba zostały zaprojektowane do badania składu tych pozaziemskich atmosfer.
W filmie „Nowe okno na Wszechświat” widzowie poznają technologie, które wykorzystano przy budowie tego najnowocześniejszego instrumentu obserwacyjnego. Ekipa TVP Nauka jako jedna z nielicznych była obecna przy starcie rakiety Ariane 5, która wyniosła Teleskop Jamesa Webba w przestrzeń kosmiczną. Specjalnie dla Telewizji Polskiej wypowiadają się laureaci nagrody Nobla z dziedziny fizyki w tym: Prof. Dider Queloz i prof. Michel Mayor, naukowcy i inżynierowie m.in.: Gregory Robinson, Dyrektor Programu Teleskopu Jamesa Webba, Thomas Zurbuchen, Szef Misji Naukowych NASA, Stéphane Israël, Prezes Arianespace oraz firm zaangażowanych w budowę przyrządu. W filmie przedstawiono także pierwsze obrazy odległego Wszechświata zaprezentowane przez prezydenta Stanów Zjednoczonych oraz pierwsze wyniki badań naukowych będących efektem pracy Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba.

Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba. ,,Nowe okno na Wszechświat'' w piątek o godz. 20:00 w TVP Nauka. Fot. NASA Goddard

Marta Kielczyk i Terry Virts podczas premiery filmu ,,Nowe okno na Wszechświat''. Fot. TVP/Jan Bogacz


Bogumił Radajewski, Robert Szaj i Marta Kielczyk podczas premiery filmu ,,Nowe okno na Wszechświat''. Fot. TVP/Jan Bogacz

TVP NAUKA

https://nauka.tvp.pl/72966014/nowe-okno ... -tvp-nauka
Załączniki
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Nowe okno na Wszechświat. Premiera 29 września o godz. 20.00 w TVP Nauka.jpg
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Nowe okno na Wszechświat. Premiera 29 września o godz. 20.00 w TVP Nauka2.jpg
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Awatar użytkownika
 
Posty: 34291
Rejestracja: 09 Paź 2006, 15:59
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa

Paweł Baran | 30 Wrz 2023, 09:13

Po raz pierwszy zaobserwowano „krawędź” dysku akrecyjnego wokół czarnej dziury
2023-09-30. Kacper Gajda
Obserwacje jednej z odległych galaktyk
Galaktyka aktywna (z ang. Active Galactic Nucleus, w skrócie AGN) to galaktyka, której jądro emituje ogromne ilości energii niepochodzącej z jej normalnych składników (gwiazd, pyłu lub gazu międzygwiazdowego). Energia ta może być emitowana w szerokim zakresie widma elektromagnetycznego.
Jedną z galaktyk aktywnych możliwych do obserwacji nawet amatorskim sprzętem jest M106, galaktyka spiralna w konstelacji „Psy Gończe”, około 24 miliony lat świetlnych od Ziemi. W jej centrum znajduje się supermasywna czarna dziura, III ZW 002, której masa szacowana jest na między 400 a 500 mas Słońca. Wokół III ZW 002 znajduje się dysk akrecyjny, któremu postanowili przyjrzeć się astronomowie z NOIRlab.
Ze względu na rozmiary tej czarnej dziury i ogromną odległość, jaka ją od nas dzieli, nie jesteśmy w stanie bezpośrednio sfotografować dysku akrecyjnego wokół tej niej. Zamiast tego możemy przyjrzeć się pełnemu zakresowi fal, które emituje. Niezwykle silne pływy grawitacyjne czarnej dziury powodują, że materia, z której składa się dysk akrecyjny, rozgrzewa się do ogromnych temperatur (nawet do 10 milionów stopni Celsjusza). W takich warunkach materia emituje promieniowanie w całym spektrum fal elektromagnetycznych.
W spektrum fal zaobserwowanych podczas badań zespół badawczy po raz pierwszy zauważył linie emisyjne w bliskiej podczerwieni (długość fal od 0,8 do 2,5µm). Linie tego typu powstają, gdy atom przyjmuje energię i wkracza w stan wzbudzony – elektrony atomu przechodzą na orbitale o wyższej energii. Gdy atom przyjmie energię, nie oznacza to, że będzie ją „trzymał” w nieskończoność. Po pewnym czasie zostanie ona wyemitowana z powrotem na zewnątrz, a atom wróci tym samym do swojego podstawowego stanu.
Co dają nam te obserwacje?
Gdy wzbudzony atom powraca do stanu podstawowego, emituje on energię, a spektrum fal emitowanych w ten sposób jest unikalne dla każdego pierwiastka. Dzięki temu możemy określić np. z czego składa się atmosfera planety – lub dysk akrecyjny wokół czarnej dziury. Linie emisyjne pochodzące z gwiazd na widmie (zarejestrowanym obrazie promieniowania) są widoczne jako wąskie piki. Materia w dysku akrecyjnym wokół czarnej dziury może osiągać prędkości bliskie światłu, a co za tym idzie, piki na widmie są szersze i niższe. Na dodatek dysk rotuje, co oznacza, że z jednej strony się do nas przybliża, a z drugiej od nas oddala. Skutkuje to wydłużeniem linii emisyjnych pochodzących z regionu dysku, który się od nas oddala i skróceniem linii pochodzących z regionu, który się do nas zbliża
Zjawisko to nazywa się Efektem Dopplera i w tej sytuacji skutkuje ono powstaniem charakterystycznego podwójnego piku, jednego pochodzącego z jednej strony dysku i drugiego z drugiej. Gdy obserwowane linie pochodzą z wewnętrznych części dysku, nie dają nam one informacji na temat jego rozmiarów. Gdyby jednak linie te pochodziły z zewnętrznych części dysku, moglibyśmy dzięki nim zdobyć ogromne ilości przydatnych danych.
Zespół badawczy wykrył podwójny pik, jeden pochodzący z linii wodorowej w dysku, a drugi z linii tlenowej. Zaobserwowano to za pomocą Spektrografu Bliskiej Podczerwieni Gemini (z ang. Gemini Near-Infrared Spectrograph), który jest zdolny do obserwacji całego spektrum bliskiej podczerwieni naraz.
„Nie wiedzieliśmy wcześniej, że III ZW 002 ma profil o podwójnym piku, ale kiedy zredukowaliśmy dane, zobaczyliśmy podwójny pik bardzo wyraźnie. Właściwie zredukowaliśmy dane wielokrotnie, myśląc, że to może być pomyłka, ale zawsze otrzymywaliśmy ten sam ekscytujący wynik.” – mówi Alberto Rodriguez-Ardila, jeden z prowadzących projekt.
Na podstawie tego podwójnego piku astronomowie wyliczyli, że linia wodorowa ma promień 16,77 dnia świetlnego, a linia tlenowa 18,86 dnia świetlnego, określając tym samym rozmiary dysku akrecyjnego. Zespół badawczy będzie kontynuował obserwacje tej czarnej dziury, chcąc zobaczyć, jak zmieniać się będą linie emisyjne wraz z ewolucją galaktyki. Dzięki ich odkryciu wiemy już, że możemy używać także spektrum bliskiej podczerwieni do badania galaktyk aktywnych.
Korekta – Matylda Kołomyjec
Źródła:
• Space.com; Robert Lea:Supermassive black hole accretion disk seen 'on the edge' for 1st time
30 września 2023

• Phys.org; Josie Fenske:First observations ever of the outskirts of a supermassive black hole's accretion disk
30 września 2023
Położenie galaktyki M106 na niebie. Źródło: Stellarium.org
https://astronet.pl/wszechswiat/po-raz- ... ej-dziury/
Załączniki
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Po raz pierwszy zaobserwowano krawędź dysku akrecyjnego wokół czarnej dziury.jpg
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Awatar użytkownika
 
Posty: 34291
Rejestracja: 09 Paź 2006, 15:59
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa

Paweł Baran | 30 Wrz 2023, 09:16

Plany chińskiej załogowej misji księżycowej


2023-09-30. Krzysztof Kanawka
Ciekawe informacje z konferencji ASE 34.
Na konferencji ASE 34 przedstawiciel Chin zapowiedział plan załogowej misji księżycowej przed 2030 rokiem.
W tym roku konferencja ASE (Association of Space Explorers) odbywała się w Bursa w Turcji. Konferencja skupia się w dużej części na programach załogowych z całego świata. Turcja ostatnio postawiła na loty załogowe, m.in. może pochwalić się wyborem dwóch astronautów, z których jeden poleci w ramach misji firmy Axiom Space na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) – będzie to wyprawa Axiom-3.
Na ASE 34 pokazywali się również przedstawiciele chińskiego sektora kosmicznego. Aktualnie Chiny realizują regularne wielomiesięczne wyprawy do orbitalnej stacji Tiangong, która jest stale zasiedlona. Coraz częściej pojawiają się jednak pytania dotyczące dalszych aspiracji Chin w eksploracji Układu Słonecznego. Czy Chiny zamierzają doprowadzić do lądowania tajkonauty na Srebrnym Globie?
W tym roku w chińskich planach pojawił się termin przed 2030 rokiem. Pierwszy model lądownika księżycowego zaprezentowano w lutym 2023. Pierwsze “oficjalne” zapowiedzi wykonania załogowej misji księżycowej przed tym terminem padły w maju 2023. Z dostępnych informacji, które także zaprezentowano na ASE 34, wynika, że załogowa misja ku Srebrnemu Globowi ma wykorzystać dwie rakiety Długi Marsz 10 (CZ-10): jedna dla pojazdu kosmicznego, zaś druga dla lądownika. Pojazdy mają się spotkać na orbicie księżycowej.
Na ASE 34 zaprezentowano grafiki pojazdu kosmicznego oraz lądownika. Zaznaczono jednocześnie, że są to wstępne plany. Prace nad pojazdem załogowym już trwają – w 2020 roku wykonano bezzałogowy test orbitalny. Pojazd załogowy ma być gotowy do wejścia do służby około 2026 roku (wersja orbitalna) i zastąpić pojazd Shenzhou w lotach do stacji Tiangong, a także być zdolny do wykonywana misji poza niską orbitą okołoziemską. Masa tego pojazdu ma – w zależności od wersji – wahać się pomiędzy 14 a 26 ton.
W pierwszych zapowiedziach nie podano liczby astronautów biorących udział w misji. Pojawiają się jednak doniesienia, że lądownik księżycowy ma mieć dwa miejsca. Masa całego lądownika wraz ze stopniem napędowym ma wynieść około 25 ton.
Czy 2030 rok jest możliwy do osiągnięcia? Z uwagi na dość niewielką ilość dostępnych informacji trudno w tej chwili prognozować na ile wykonalna w tym terminie by była misja załogowa Chin na powierzchnię Księżyca. Jest jednak pewne, że Chiny przez najbliższe lata będą realizować serię misji załogowych do stacji Tiangong, gdzie poszczególne technologie oraz procedury dla misji księżycowej będą testowane. Można się spodziewać, że właśnie na Tiangong zostanie przetestowany chiński skafander księżycowy a być może i tam też doleci jeden z pierwszych lądowników księżycowych.
(ASE)
https://kosmonauta.net/2023/09/plany-ch ... iezycowej/
Załączniki
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Plany chińskiej załogowej misji księżycowej.jpg
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Plany chińskiej załogowej misji księżycowej2.jpg
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Awatar użytkownika
 
Posty: 34291
Rejestracja: 09 Paź 2006, 15:59
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa

Paweł Baran | 01 Paź 2023, 10:31

Musical o Mikołaju Koperniku
2023-09-30.
W Teatrze Muzycznym w Toruniu można obejrzeć musical pt. „Kręci się”, w którym Mikołaj Kopernik śpiewa, tańczy i wszystko kręci się wokół niego. Jest to współczesna historia z humorem dla młodzieży i dorosłych. Twórcy musicalu postanowili opowiedzieć w roku 550 rocznicy urodzin Mikołaja Kopernika o jego największej miłości – nauce.
Rok Mikołaja Kopernika obfituje w niezwykłe wydarzenia związane z 550 rocznicą urodzin słynnego polskiego astronoma. Czy można zaśpiewać o Mikołaju Koperniku? A może sam Kopernik zatańczy? Takie rzeczy tylko w musicalu pt. "Kręci się", wystawianym w Teatrze Muzycznym w Toruniu. Musical został wyreżyserowany przez Agnieszkę Płoszajską. W rolę Mikołaja Kopernika wcielił się Michał Zacharek. Premiera spektaklu miała miejsce 19 lutego 2023 r., czyli w dzień urodzin Mikołaja Kopernika.
Oddajmy teraz głos ludziom teatru:
„Wstrzymał Słońce ruszył Ziemię…” ten slogan znają chyba wszyscy, a temat Mikołaja Kopernika zdaje się być już nieco „oklepany”, szczególnie w Toruniu… czy da się jeszcze coś nowego o nim powiedzieć? Zdecydowanie! A czy Kopernik miał coś wspólnego z musicalem? Tego nie wiemy, ale w naszym spektaklu Kopernik zaśpiewa i zatańczy! Przecież to człowiek, dla którego sky is NOT the limit…
W roku 550 rocznicy jego urodzin, opowiemy o Mikołaju Koperniku i jego największej miłości - nauce. To nie będzie kolejna bajeczka o Wielkim Polaku. To współczesna historia z humorem - dla młodzieży i dorosłych. Może trzeba spojrzeć na Kopernika i jego odkrycie z perspektywy czasu - czy rzeczywiście jego teoria miała tak duże znaczenie? Co by było gdyby na świecie nie było nauki? Dlaczego płaskoziemcy nie mają racji? A co z plotkami o partnerce Kopernika? To trzeba wyjaśnić! W centrum zamiast Słońca postawimy Mikołaja Kopernika i to właśnie wokół niego zakręci się cały świat.
„Kręci się” to spektakl twórców kultowych musicali, dla dzieci i dorosłych, granych w toruńskim teatrze m.in. „Niesamowite przygody 10 skarpetek”, „Pan Kleks. Powrót”, „Friends. The unauthorized musical parody” czy „Morderstwo dla dwojga”.
Znasz Mikołaja Kopernika i jego teorię heliocentryczną? No to się jeszcze okaże…
W spektaklu wykorzystywany jest efekt stroboskopowy (światło pulsujące z dużą częstotliwością). Musical skierowany jest do widzów powyżej 12 lat. A czas trwania przedstawienia to 90 minut.
Więcej informacji na stronie teatru.
Źródło: Teatr Muzyczny w Toruniu
Oprac. Paweł Z. Grochowalski
URANIA
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/mu ... -koperniku
Załączniki
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Musical o Mikołaju Koperniku.jpg
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Awatar użytkownika
 
Posty: 34291
Rejestracja: 09 Paź 2006, 15:59
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa

Paweł Baran | 01 Paź 2023, 10:35

Pierwsze widmo planety TRAPPIST-1 z JWST
2023-09-30.
W układzie słonecznym o nazwie TRAPPIST-1, 40 lat świetlnych od Ziemi, siedem planet wielkości Ziemi krąży wokół zimnej gwiazdy.
Astronomowie uzyskali nowe dane z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba (JWST) dotyczące planety TRAPPIST-1b, która jest częścią układu TRAPPIST-1 i znajduje się najbliżej swojej gwiazdy. Nowe obserwacje dostarczają cennych informacji na temat wpływu tej gwiazdy na egzoplanety znajdujące się w ekosferach chłodnych gwiazd. Interesujący jest fakt, że w strefie złotowłosej, czyli na odpowiedniej odległości od gwiazdy, woda w stanie ciekłym może nadal istnieć na powierzchni tej planety.

Zespół opublikował swoje wyniki w czasopiśmie The Astrophysical Journal Letters.

Po naszych obserwacjach nie znaleźliśmy żadnych śladów atmosfery wokół TRAPPIST-1b. To oznacza, że planeta może być gołą skałą, posiadać chmury wysoko w atmosferze lub mieć bardzo ciężkie cząsteczki, takie jak dwutlenek węgla, które sprawiają, że atmosfera jest zbyt mała, aby ją wykryć – powiedział Ryan MacDonald. Jednakże, zauważamy, że gwiazda jest absolutnie dominującym czynnikiem we wszystkich naszych obserwacjach, i to samo dotyczy innych planet w tym układzie.

Większość badań zespołu koncentrowała się na tym, jak wiele można dowiedzieć się o wpływie gwiazdy na obserwacje planet układu TRAPPIST-1.

Jeżeli teraz nie wymyślimy, jak poradzić sobie z gwiazdą, będzie nam znacznie, znacznie trudniej, gdy spojrzymy na planety w ekosferze – TRAPPIST-1 d, e i f – aby dostrzec jakiekolwiek sygnały atmosferyczne – powiedział MacDonald.

Obiecujący układ egzoplanetarny
TRAPPIST-1, gwiazda znacznie mniejsza i chłodniejsza od naszego Słońca, znajdująca się około 40 lat świetlnych od Ziemi, przyciągnęła uwagę naukowców i entuzjastów kosmosu od czasu odkrycia w 2017 roku siedmiu egzoplanet wielkości Ziemi. Światy te, ciasno upakowane wokół swojej gwiazdy, z których trzy znajdują się w ekosferze, podsyciły nadzieje na znalezienie potencjalnie nadających się do zamieszkania środowisk poza naszym Układem Słonecznym.

W badaniu przeprowadzonym przez Oliwię Lim z Trottier Institute for Research on Exoplanets na Uniwersytecie w Montrealu zastosowano technikę znaną jako spektroskopia transmisyjna, aby uzyskać istotny wgląd we właściwości TRAPPIST-1b. Poprzez analizowanie światła emitowanego przez centralną gwiazdę, które przechodzi przez atmosferę egzoplanety podczas tranzytu, astronomowie są w stanie dostrzec unikalne „odciski palców” pozostawione przez cząsteczki i atomy obecne w tej atmosferze.

Poznaj swoją gwiazdę, poznaj swoją planetę
Badanie ujawniło kluczowe odkrycie dotyczące znaczącego wpływu aktywności gwiazdowej i zanieczyszczeń na próbę określenia natury egzoplanety. Zanieczyszczenie gwiazdowe dotyczy wpływu cech charakterystycznych dla gwiazd, takich jak ciemne obszary zwane plamami i jasne obszary, na pomiary atmosfery egzoplanety.

Zespół dokonał przekonującego odkrycia, które wskazuje na kluczową rolę zanieczyszczenia gwiazdowego w kształtowaniu widm transmisyjnych TRAPPIST-1b oraz prawdopodobnie innych planet w tym układzie. Aktywność gwiazdy centralnej może generować tzw. sygnały duchy, które mogą wprowadzić obserwatora w błąd, sugerując wykrycie określonej cząsteczki w atmosferze egzoplanety.

Wynik tego badania jednoznacznie podkreśla istotę uwzględnienia zanieczyszczenia gwiazdowego podczas planowania przyszłych obserwacji układów egzoplanetarnych. Szczególnie ważne jest to w przypadku układów podobnych do TRAPPIST-1, który jest skoncentrowany wokół czerwonego karła. Czerwone karły mogą być szczególnie aktywne, wykazując plamy gwiazdowe oraz częste rozbłyski. Wobec tego konieczne jest uwzględnienie tych czynników, aby móc dokładniej analizować widma transmisyjne egzoplanet.

Oprócz zanieczyszczenia pochodzącego z plam gwiazdowych, zaobserwowaliśmy rozbłysk gwiazdowy, nieprzewidywalne zdarzenie, podczas którego gwiazda wygląda jaśniej przez kilka minut do godzin – powiedziała Lim. Ten rozbłysk wpłynął na nasze pomiary ilości światła blokowanego przez planetę. Takie oznaki aktywności gwiazdowej są trudne do modelowania, ale musimy je uwzględnić, aby upewnić się, że prawidłowo interpretujemy dane.

Brak znaczącej atmosfery na TRAPPIST-1 b
Podczas gdy wszystkie siedem planet w układzie TRAPPIST-1 stanowiło kuszących kandydatów do poszukiwania egzoplanet o rozmiarze zbliżonym do Ziemi z atmosferą, TRAPPIST-1b, ze względu na bliską odległość od swojej gwiazdy, znajduje się w bardziej ekstremalnych warunkach niż jej rodzeństwo. Ta planeta otrzymuje czterokrotnie większe natężenie promieniowania od swojej gwiazdy niż Ziemia od Słońca, co skutkuje temperaturą powierzchni wynoszącą od 120 do 220 stopni Celsjusza.

Gdyby jednak TRAPPIST-1b posiadała atmosferę, byłaby najbardziej wykrywalna i opisywalna spośród wszystkich planet w układzie. Ze względu na bliskie położenie TRAPPIST-1b wobec swojej gwiazdy, która czyni ją najgorętszą planetą w układzie, tranzyt tej planety generuje silniejszy sygnał. Wszystkie te czynniki sprawiają, że TRAPPIST-1b jest kluczowym, ale jednocześnie trudnym obiektem do obserwacji.

Aby uwzględnić wpływ zanieczyszczeń gwiazdowych, zespół przeprowadził dwie niezależne analizy atmosfery, co stanowi technikę pozwalającą określić rodzaj atmosfery na TRAPPIST-1b, w oparciu o obserwacje. W pierwszym podejściu z danych przed analizą usunięto zanieczyszczenie gwiazdowe. W drugim podejściu, przeprowadzonym przez MacDonalda, modelowano i dopasowywano jednocześnie zanieczyszczenie gwiazdowe i atmosferę planety.

W obu przypadkach wyniki wskazywały, że widma TRAPPIST-1b mogą być dobrze dopasowane wyłącznie przez modelowane zanieczyszczenie gwiazdowe. Sugeruje to brak dowodów na istnienie znaczącej atmosfery na planecie. Taki wynik pozostaje bardzo cenny, ponieważ mówi astronomom, które typy atmosfer są zgodne z obserwowanymi danymi.

Na podstawie zebranych obserwacji JWST, Lim i jej zespół przeprowadzili badania na różnych modelach atmosferycznych dla TRAPPIST-1b, analizując różne możliwe składy i scenariusze. Ich odkrycie polegało na wykluczeniu, na podstawie danych prawdopodobieństwa, bezchmurnych atmosfer bogatych w wodór. W rezultacie stwierdzono, że wokół TRAPPIST-1b nie istnieje wyraźna, rozległa atmosfera.

Jednak na podstawie zebranych danych nie można jednoznacznie wykluczyć istnienia cieńszych atmosfer wokół TRAPPIST-1b, takich jak atmosfera składająca się z czystej wody, dwutlenku węgla lub metanu, ani atmosfery podobnej do atmosfery Tytana, księżyca Saturna i jedynego księżyca w Układzie Słonecznym posiadającego znaczącą atmosferę. Wyniki tych badań, czyli pierwsze widmo planety TRAPPIST-1, są zgodne z wcześniejszymi obserwacjami JWST dotyczącymi strony dziennej TRAPPIST-1b, które były prowadzone przy użyciu instrumentu MIRI i ograniczały się do jednego koloru.

Ponieważ astronomowie nadal prowadzą badania innych skalistych planet w niezmierzonej przestrzeni kosmicznej, uzyskane wyniki stanowią podstawę dla przyszłych programów obserwacyjnych przy użyciu JWST i innych teleskopów. Te badania przyczyniają się do bardziej wszechstronnego zrozumienia atmosfer egzoplanet i ich potencjalnej zdatności do zamieszkania.

Opracowanie:
Agnieszka Nowak

Źródło:
University of Michigan

Urania
Wizja artystyczna czerwonego karła TRAPPIST-1 pokazująca jego bardzo aktywną naturę. Egzoplaneta TRAPPIST-1 b, najbliższa centralnej gwieździe układu, na pierwszym planie, bez widocznej atmosfery. Egzoplaneta TRAPPIST-1 g, jedna z planet w strefie zamieszkiwalnej układu, widoczna jest w tle na prawo od gwiazdy. Źródło: Benoît Gougeon, Université de Montreal

https://agnieszkaveganowak.blogspot.com ... -jwst.html
Załączniki
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Pierwsze widmo planety TRAPPIST-1 z JWST.jpg
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Awatar użytkownika
 
Posty: 34291
Rejestracja: 09 Paź 2006, 15:59
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa

Paweł Baran | 01 Paź 2023, 10:43

Blue Origin blisko wznowienia lotów New Shepard
2023-10-01. Krzysztof Kanawka
Po dochodzeniu czas na wznowienie lotów New Shepard.
Agencja FAA zakończyła badanie okoliczności nieudanego lotu NS-23. W odpowiedzi firma Blue Origin zapowiada prace nad wznowieniem lotów rakiety New Shepard, także z astronautami na pokładzie.
Dwunastego września 2022 doszło do startu misji bezzałogowej NS-23 pojazdu New Shepard firmy Blue Origin. Lot zakończył się awarią rakiety nośnej oraz ucieczką kapsuły. Kapsuła z eksperymentami bezpiecznie wylądowała na spadochronach.
Od tego czasu Blue Origin nie przeprowadził żadnego lotu rakiet New Shepard. W międzyczasie trwało dochodzenie, którego celem był ustalenie przyczyn tego nieudanego lotu. Firma poinformowała o wyniku dochodzenia w dniu 24 marca 2023.
Na tym nie zakończyły się prace związane z nieudanym lotem NS-23. Amerykańska agencja Federal Aviation Administration (FAA) kontynuowała swoje dochodzenie, które zakończyło się 27 września 2023.
Łącznie FAA wymaga od Blue Origin wprowadzenia 21 działań poprawiających, w tym związanych z przeprojektowaniem silnika i dyszy rakietowej New Shepard. FAA także wymaga od Blue Origin zmian organizacyjnych.
Zamknięcie dochodzenia przez FAA nie oznacza, że “już” firma Blue Origin może wznawiać loty. Dopiero po wprowadzeniu wszystkich zmian oraz wystąpienia o modyfikację licencji od FAA możliwe będzie przygotowanie kolejnych startów. Z informacji z firmy Blue Origin wynika jednak, że zakończenie poprawek powinno nastąpić niebawem.
Co ciekawe, od września 2022 firmie Blue Origin wyrósł “stary” konkurent – Virgin Galactic. Firma Virgin Galactic, po latach opóźnień, wreszcie w 2023 zaczęła realizować komercyjne loty z pasażerami. Pierwszy z nich, o nazwie Galactic-01, odbył się 29 czerwca 2023. Jeszcze latem odbyły się loty Galactic-02 i Galactic-03. Następny, o oznaczeniu Galactic-04, planowany jest na nie wcześniej niż 5 października 2023.
(FAA)
Animacja (wybrane klatki, bez równego odstępu czasu pomiędzy klatkami) awarii podczas lotu misji NS-23 / Credits – Blue Origin
https://kosmonauta.net/2023/10/blue-ori ... w-shepard/
Załączniki
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Blue Origin blisko wznowienia lotów New Shepard.jpg
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Blue Origin blisko wznowienia lotów New Shepard2.gif
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Awatar użytkownika
 
Posty: 34291
Rejestracja: 09 Paź 2006, 15:59
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa

Paweł Baran | 01 Paź 2023, 10:46

Misja „Księżycowy Snajper” trwa. Sonda wykonała pierwsze zdjęcia

2023-10-01. Sandra Bielecka
Na początku miesiąca Japonia dołączyła do wyścigu na Księżyc, wystrzeliwując rakietę, na której pokładzie znajdowały się dwa rewolucyjne urządzenia. Głównym celem misji jest wykonanie precyzyjnego lądowania na powierzchni Srebrnego Globu. JAXA udostępniła pierwsze zdjęcia.

Ziemia w obiektywie „Księżycowego Snajpera” Japońska misja „Księżycowy Snajper” trwa. Lądownik w drodze na Księżyc znalazł chwilę, aby spojrzeć się za siebie i zrobić zdjęcie rodzimej planecie. Japońska Agencja Kosmiczna (JAXA) w ten sposób testuje kamery, które są niezbędne do wykonania precyzyjnego lądowania na powierzchni Srebrnego Globu.
Misja stanowi pierwszą w historii próbę „precyzyjnego” lądowania. Zazwyczaj lądownik ma bardzo dużo miejsca, by swobodnie wykonać manewr zejścia. Agencje wyznaczają przeważnie zasięg o promieniu jednego kilometra. Japoński lądownik będzie jednak musiał osiąść w określonym precyzyjnie miejscu o promieniu 100 metrów. Właśnie dlatego misja zyskała przydomek „Księżycowy Snajper”.

W związku z tym, że aktualnie JAXA testuje kamery pokładowe przed dotarciem do Srebrnego Globu, wykonane zostało niesamowite zdjęcie Ziemi. Lądownik SLIM podczas testów znajdował się w odległości około 100 000 kilometrów od planety. Zdjęcie ukazuje Ziemię na wpół spowitą cieniem jako mały element na tle rozległego i ciemnego kosmosu.

Japońska próba precyzyjnego lądowania na Księżycu
JAXA jeszcze nie określiła, kiedy nastąpi próba lądowania, wiemy, że ma dotrzeć na orbitę Księżyca w przeciągu trzech do czterech miesięcy po wystrzeleniu. Następnie będzie krążył wokół niego przez miesiąc, by następnie podjąć próbę miękkiego lądowania w ciągu czterech do sześciu miesięcy po wystrzeleniu. Jeżeli misja się powiedzie, łazik przeprowadzi krótkie badanie powierzchni Księżyca. Jednak głównym celem jest wykonanie precyzyjnego lądowania.


Japońskiej Agencji Kosmicznej po udanym lądowaniu przede wszystkim chce zbadać skład skał w kraterze uderzeniowym zwanym Shioli. Znajduje się on na południe od Morza Spokoju. Analiza księżycowej gleby ma pomóc rozwiązać zagadkę pochodzenia naszego naturalnego satelity.
SLIM minął już pierwszą krytyczną fazę na orbicie okołoziemskiej, kończąc serię testów systemowych. Wynikiem jednego z tych testów jest udostępnione przez JAXA zdjęcie Ziemi.


Zdjęcie Ziemi wykonane przez sondę SLIM /JAXA/SLIM /materiały prasowe

INTERIA
https://geekweek.interia.pl/astronomia/ ... Id,7057039
Załączniki
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Misja Księżycowy Snajper trwa. Sonda wykonała pierwsze zdjęcia.jpg
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Awatar użytkownika
 
Posty: 34291
Rejestracja: 09 Paź 2006, 15:59
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa

Paweł Baran | 01 Paź 2023, 10:46

Astronom: powinniśmy znaleźć obcą cywilizację w promieniu 60 lat świetlnych

2023-10-01. Dawid Długosz
Pewien astronom twierdzi, że ludzkość znajdzie obcych znacznie bliżej Ziemi niż mogłoby się wydawać. Uważa, że jeśli nasza planeta jest przeciętna, to inne cywilizacje mogą znajdować się w promieniu 60 lat świetlnych od naszego świata. Stwierdzenie zostało oparte na różnych parametrach.
Ziemia nie jest jedyną planetą tego typu w Drodze Mlecznej. W rzeczywistości nasza galaktyka skrywa znacznie więcej podobnych światów krążących wokoło innych gwiazd. Do tej pory potwierdzono już ponad 5 tys. egzoplanet, a blisko drugie tyle jest kandydatkami do tego miana. Część z tych światów to planety skaliste znajdujące się w tak zwanych strefach mieszkalnych, czyli dających warunki do istnienia wody w stanie ciekłym. Dlatego naukowcy sądzą, że gdzieś tam mogą kryć się obce cywilizacje.

Astronom uważa, że znajdziemy obcą cywylizację w promieniu 60 lat świetlnych
Droga Mleczna ma średnicę 105,7 tys. lat świetlnych. Według różnych szacunków planet podobnych do Ziemi w całej galaktyce może być nawet 100 mld! Na podstawie tego współczynnika spróbowano oszacować odległość od obcych cywilizacji. Profesor Piero Madau przedstawił niedawno matematyczne ramy obliczania populacji planet nadających się do zamieszkania w promieniu 100 parseków (326 lat świetlnych) od nas.
Jeśli Ziemia jest przeciętną planetą, to w odległości 100 parseków może znajdować się nawet 11 tys. podobnych światów. Oczywiście nie na wszystkich z nich istnieje życie, które znamy. Ponadto możliwość występowania obcych cywilizacji jest bardzo złożonym procesem, który odbył się również na Ziemi. Wzięcie różnych współczynników pod uwagę pozwoliło Madau na wyliczenie prawdopodobieństwa istnienia obcych ras, które mogą być na podobnym etapie rozwoju do nas. Według obliczeń inna cywilizacja powinna zostać znaleziona w promieniu zaledwie 60 lat świetlnych.
Od początków życia do zaawansowanej cywilizacja daleko
Warto mieć na uwadze, że wyniki badań Madau opierają się na liczbach oraz różnych współczynnikach, które wzięto pod uwagę i nie ma 100 proc. pewności, że obca cywilizacja znajduje się rzeczywiście w promieniu 60 lat świetlnych od nas.

Wyjściem do badań było Równanie Drake'a służące do oszacowania liczby możliwych cywilizacji w naszej galaktyce. Zaproponował je w 1960 r. pionier SETI, dr Frank Drake. Madau stwierdził jednak, że pod uwagę trzeba brać różne dodatkowe parametry, w tym związane z czasem formowania się gwiazd oraz egzoplanet i złożone procesy, które prowadzą do powstania zaawansowanych cywilizacji począwszy od prostych form życia.

Życie na Ziemi rozwijało się bardzo długo. Nasza planeta ma około 4,5 mld lat i ewolucja organizmów była bardzo złożonym procesem, który wymagał wielu czynników i czasu. Madau uwzględnił we własnym równaniu dodatkowe parametry, których zabrakło u Drake'a. Wyniki jego pracy udostępniono na łamach Arxiv.org.

Wizja artystyczna egzoplanety /ESO/M. Kornmesser /materiał zewnętrzny

Równanie Drake'a /University of Rochester /materiał zewnętrzny

INTERIA
https://geekweek.interia.pl/astronomia/ ... Id,7060781
Załączniki
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Astronom powinniśmy znaleźć obcą cywilizację w promieniu 60 lat świetlnych.jpg
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Awatar użytkownika
 
Posty: 34291
Rejestracja: 09 Paź 2006, 15:59
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa

Paweł Baran | 01 Paź 2023, 10:49

Aktywność tektoniczna może być przyczyną powstawania życia na Ziemi i na innych planetach Układu Słonecznego
Autor: admin (2023-10-01)
Ziemia, jedyna nam znana planeta osadzona w otulinie życia, stanowi zagadkę o globalnym zasięgu, która skłania naukowców do zastanowienia się nad tym, jakie warunki umożliwiły powstanie życia. Kluczową rolę w tym procesie może odgrywać aktywność tektoniczna, zjawisko, które prowadzi do przemieszczania się i deformacji litosfery planetarnej. Niedawne badania geologów z Uniwersytetu w Edynburgu, opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Geoscience, sugerują, że to właśnie ruchy tektoniczne mogły tworzyć środowisko sprzyjające ewolucji pierwszych form życia.
Zespół naukowców z Edynburga przeprowadził ambitny eksperyment mający na celu zbadanie tej hipotezy. Wykorzystali bazalty z płaskowyżu oceanicznego Jawy Ontong, które poddali działaniu wysokich temperatur i ciśnień, naśladując warunki panujące między 3,6 a 4 miliardami lat temu. Wyniki tych eksperymentów pokazały, że takie skały mogły powstawać jedynie w określonych warunkach tektonicznych, co potwierdza założenie o istnieniu tektoniki płyt litosferycznych we wczesnych stadiach rozwoju Ziemi.
Ponadto naukowcy skupili się na analizie gazów uwalnianych w wyniku aktywności wulkanicznej, zwłaszcza metanu i tlenku węgla. Ich badania sugerują, że gazy te mogły stanowić kluczowy element w procesie powstawania życia. Emitowane przez wulkany gazy mogły ulegać reakcjom chemicznym prowadzącym do powstania cząsteczek prebiotycznych, które z kolei stały się podstawą pojawienia się pierwszych organizmów drobnoustrojowych. Tektonika płyt, poprzez swoje związane z nią procesy, takie jak wulkanizm, mogła dostarczyć niezbędnych składników do rozpoczęcia tej kaskady chemicznej.
Interesujące jest to, że analiza aktywności tektonicznej nie kończy się na Ziemi. Badacze z Edynburga rozszerzyli swoje badania, porównując skład skorupy kontynentalnej Ziemi ze składem skorup Marsa i Wenus. Odkrycia te sugerują, że w przeszłości, zarówno Mars, jak i Wenus mogły wykazywać wzorce aktywności tektonicznej analogiczne do tych obserwowanych na Ziemi. Takie odkrycia otwierają nowe perspektywy w poszukiwaniu życia poza naszą planetą, potwierdzając hipotezę, że aktywność tektoniczna może być fundamentalnym czynnikiem umożliwiającym powstanie życia.
Dalsze badania mogą dostarczyć niezbędnych danych nie tylko na temat warunków niezbędnych do powstania życia na Ziemi, ale także dać nam wgląd w to, jak życie mogłoby powstać na innych planetach Układu Słonecznego. Aktywność tektoniczna, zarówno w przeszłości, jak i obecnie, może być kluczem do zrozumienia, jak procesy geologiczne kształtują możliwości biologiczne i ewolucyjne.
Podejmowanie wysiłków badawczych w tej dziedzinie może nie tylko odpowiedzieć na pytania dotyczące naszej własnej planety, ale także otworzyć drzwi do eksploracji innych światów, poszerzając nasze zrozumienie procesów, które doprowadziły do powstania życia w naszym Układzie Słonecznym. W miarę jak będziemy poszerzać horyzonty naszej wiedzy, zaczniemy lepiej rozumieć, jak różne elementy, takie jak tektonika płyt, mogą wpływać na ewolucję życia na różnych planetach, zarówno w naszym Układzie Słonecznym, jak i poza nim.
Źródło: ZmianynaZiemi
https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/akty ... -planetach
Załączniki
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Aktywność tektoniczna może być przyczyną powstawania życia na Ziemi i na innych planetach Układu Słonecznego.jpg
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Awatar użytkownika
 
Posty: 34291
Rejestracja: 09 Paź 2006, 15:59
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa

Paweł Baran | 02 Paź 2023, 09:08

Sprzęt mieli gorszy niż 8-bitowe Atari. Jakim cudem dowiózł nas na Księżyc?

2023-10-01. Daniel Górecki
Od ostatniego księżycowego spaceru człowieka minęło już ponad 50 lat temu, dlaczego przez ten czas nie udało nam się wrócić na Srebrny Glob? Jak to możliwe, że sprzęt z poprzedniej epoki dokonał czegoś, czego wciąż nie jesteśmy w stanie powtórzyć?

Zwolennicy teorii spiskowych od lat przekonują, że amerykańskie misje Apollo były jedną wielką mistyfikacją, w ramach której NASA sfałszowała nagrania, zdjęcia, próbki i inne "dowody", bo człowiek nigdy nie stanął na Księżycu. A jeden z argumentów zawsze brzmi następująco: skoro byliśmy na naszym naturalnym satelicie już w 1969 roku, mając do dyspozycji mniej zaawansowane technologicznie rozwiązania, to czemu nie jesteśmy w stanie powtórzyć tego wyczynu.
Jak ten złom doleciał na Księżyc?
I chociaż stawiana tu teza jest oczywiście błędna, to w jednym należy się zgodzić. W porównaniu z nowymi systemami lotów kosmicznych, którymi dysponują obecnie agencje kosmiczne i prywatne przedsiębiorstwa, jak SpaceX, Blue Origin czy nawet Virgin Galactic, technologia zastosowana w misji Apollo 11 wydaje się wręcz eksponatem muzealnym. I tak właśnie jest, ale Misja Apollo 11 wykorzystywała statek kosmiczny, na który składały się moduł dowodzenia/serwisowy CSM-107 "Columbia" i moduł księżycowy LM-5 "Eagle", a także rakietę nośną Atlas V, której zadaniem było wyniesienie reszty na orbitę.
CSM, czyli Moduł Dowodzenia/Serwisowy, był jak sama nazwa wskazuje, połączeniem dwóch różnych jednostek, tj. Modułu Dowodzenia i Modułu Serwisowego. Pierwszy zawierał pomieszczenia dla załogi i systemy sterowania, a drugi składał się ze zbiorników na materiały ogniw paliwowych (ciekły wodór i ciekły tlen) i zawierał główny system napędowy i System Sterowania Reakcyjnego.
Moduł księżycowy LM-5 "Eagle" to z kolei dwuczłonowa jednostka, składająca się z członu zniżania i członu wznoszenia. Był on zdolny do pracy wyłącznie w przestrzeni kosmicznej i przeznaczony do przewozu dwóch astronautów z orbity Księżyca na jego powierzchnię i z powrotem.
Cud techniki? Chyba eksponat muzealny
Do kierowania Modułem Dowodzenia/Serwisowym i Modułem Księżycowym służyły komputery pokładowe programu Apollo, czyli Apollo Guidance Computers (AGC) - odpowiednio Command Module Computer (CMC) i Lunar Guidance Computer (LGC). I w tym miejscu faktycznie trudno się nie uśmiechnąć pod nosem, bo choć w swoich czasach uchodziły one za "cud techniki", to ważący 32 kg system korzystał z podzespołów słabszych, niż znajdziemy obecnie nawet w budżetowych smartfonach.


Dla przykładu, żaden z komputerów nie posiadał nośnika pamięci masowej podobnego do tych, z jakich korzystamy obecnie. Zamiast tego korzystały one z dwóch typów pamięci wykonanych z rdzeni ferrytowych, stałej 74 kB (mogła być zapisywana i odczytywana) oraz kasowalnej 4 kB (jedynie do odczytu), będącej odpowiednikiem pamięci RAM, choć dane zapisane w pamięci ROM (ang. Read Only Memory) nie giną po wyłączeniu zasilania.

Co więcej, do obsługi komputera służyło urządzenie będące połączeniem wyświetlacza i klawiatury, czyli tzw. DSKY, gdzie astronauci wpisywali polecenia i dane za pomocą klawiatury numerycznej. To naprawdę kawałek historii, nie tylko w przenośni, ale i dosłownie - tyle że tego typu rozwiązania to jedynie ułamek elementów, jakie składają się na skuteczną misję kosmiczną i co najważniejsze... sprawdzały się podczas wykonywania zadań, do jakich zostały zaprojektowane.

Nie samym komputerem żyje statek kosmiczny
Ba, czasem lepiej niż współczesne rozwiązania i wystarczy spojrzeć na rakietę SA-506 (Saturn V), wykorzystującą silniki F-1 oraz J-2, która wynosiła misję Apollo 11 w kosmos. Rakieta składała się z trzech stopni, wszystkie napędzane były paliwem ciekłym, a ich separację podczas startu wspomagały niewielkie ładunki separujące.

Do dziś uznawana jest za jeden z najbardziej zaawansowanych technicznie tworów człowieka w historii i z pewnością o tym elemencie nie można powiedzieć, że jest "przestarzała". Bo chociaż mamy do czynienia z rakietą jednorazową, to ten mierzący 110 metrów wysokości i 10 metrów średnicy gigant, którego huk było słychać w promieniu 80 km, był w stanie wynieść na niską orbitę okołoziemską 118 ton ładunku.
Dla porównania Starship, czyli dwustopniowa superciężka rakieta nośna opracowana przez SpaceX, która docelowo ma nas zabrać na Marsa, ma oferować udźwig w okolicach 100 ton. 20 kwietnia tego roku odbyła wprawdzie dziewiczy lot, ale nie obyło się tu bez problemów, podobnie jak podczas wcześniejszych prób. Tymczasem Saturn V słynął z wysokiej bezawaryjności i podczas eksploatacji doszło jedynie do dwóch niewielkich awarii rakiety.
Dlaczego nie jesteśmy w stanie wrócić na Księżyc?
To dlaczego nie jesteśmy w stanie wrócić na Księżyc? Odpowiedź jest bardzo zaskakująca... jesteśmy, ale:
• nie chcemy - wyścig kosmiczny między Stanami Zjednoczonymi i Rosją sprawiał, że "kto pierwszy" miało ogromne znaczenie, a opcja kolejnej wizyty w tym samym miejscu nie wydaje się już tak ekscytująca;
• nie mamy potrzeby - rozwój technologii sprawia, że wiele badań kosmicznych jesteśmy w stanie prowadzić z Ziemi albo za sprawą nowoczesnych teleskopów i innych instrumentów badawczych wyniesionych w kosmos;
• mamy więcej obaw - głównie w zakresie zdrowia astronautów, bo stale rosnąca wiedza o zagrożeniach czyhających w kosmosie czy jego wpływie na ludzkie ciało sprawia, że poświęcamy więcej wysiłku na kwestie bezpieczeństwa kosmicznych podróżników;
• to kosztuje - jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Misje załogowe kosztują majątek i nie przynoszą większych korzyści, a przynajmniej na razie. Śmiało można zakładać, że kiedy agencje kosmiczne będą gotowe na nowy rozdział w podboju kosmosu, czyli kolonizację Układu Słonecznego czy kosmiczne górnictwo i będzie to miało znaczenie polityczne, pieniądze się znajdą.
I podobnego zdania są sami astronauci i pracownicy NASA, jak choćby Jim Bridenstine, administrator amerykańskiej agencji za czasów Donalda Trumpa, który już w 2018 roku był przekonany, że to nie naukowe czy technologiczne przeszkody nas powstrzymują:

Gdyby nie ryzyko polityczne, bylibyśmy teraz na Księżycu. Właściwie prawdopodobnie bylibyśmy na Marsie.

Rakieta Saturn V. Dokładnie taka zabrała nas na Księżyc /Bridgeman Images i Stuart Seeger/Lunar Module Simulator /East News

Moduł Dowodzenia/Serwisowy w czasie misji Apollo 11 /NASA /domena publiczna

Symulator modułu księżycowego na wystawie w Centrum Lotów Kosmicznym im. Johnsona w Houston / Stuart Seeger/Lunar Module Simulator /domena publiczna

Start rakiety Saturn V. Do dziś uznawanej za jeden z najbardziej zaawansowanych technicznie tworów człowieka /AFP

INTERIA
https://geekweek.interia.pl/raport-stat ... Id,7055363
Załączniki
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Sprzęt mieli gorszy niż 8-bitowe Atari. Jakim cudem dowiózł nas na Księżyc.jpg
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Sprzęt mieli gorszy niż 8-bitowe Atari. Jakim cudem dowiózł nas na Księżyc2.jpg
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Awatar użytkownika
 
Posty: 34291
Rejestracja: 09 Paź 2006, 15:59
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa

Paweł Baran | 02 Paź 2023, 09:11

Minister Buda: Sławosz Uznański poleci w kosmos być może w sierpniu 2024 r.
2023-10-01
Liczymy, że w listopadzie br. Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) podejmie oficjalnie decyzję o misji polskiego astronauty Sławosza Uznańskiego, który już w sierpniu 2024 r. może polecieć w kosmos - powiedział w sobotę w Łodzi minister rozwoju i technologii Waldemar Buda.
8 sierpnia br. ogłoszono, że drugi Polak w historii poleci w kosmos. Potwierdził to wówczas szef MRiT. "Historia dzieje się na naszych oczach. Drugi w dziejach Polski nasz astronauta podejmie się misji kosmicznej. Zaprezentujemy naszego kandydata Sławosza Uznańskiego" - ogłosił prawie dwa miesiące temu Waldemar Buda.
W sobotę, podczas pikniku kosmicznego dla dzieci i młodzieży w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, minister powiedział, że misja Uznańskiego wydaje się być przesądzona. "Nie mamy +planu B+. Jako naszego kandydata zaprezentowaliśmy Sławosza, to jest nasz najlepszy człowiek, który może polecieć w kosmos. W listopadzie ESA podejmie oficjalnie decyzję o misji drugiego polskiego astronauty Sławosza Uznańskiego, który już w sierpniu 2024 r. może polecieć w kosmos" - podkreślił Buda.
Polski astronauta nie podaje na razie daty lotu. "Na to będziemy musieli poczekać. To dyskusja z międzynarodowymi partnerami i w tym momencie nie ma oficjalnej daty" - powiedział PAP podczas łódzkiego pikniku Sławosz Uznański.
"Nie mogę się doczekać" - dodał. "Chciałbym być mocno przygotowany do tego lotu" - zaznaczył. "To, co czuję, to duży respekt do tej rakiety, do tej energii tam skomasowanej, która wynosi astronautów na orbitę. Na pewno jest też trochę obaw, ale jest też sporo ekscytacji z mojej strony" - zapewnił.
Astronauta i inżynier Sławosz Uznański jest doktorem elektroniki. Pracuje w Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych (CERN). Urodził się w Łodzi 39 lat temu, ukończył Politechnikę Łódzką. Europejska Agencja Kosmiczna wybrała Uznańskiego do grupy rezerwowej korpusu astronautów.
Resort rozwoju i technologii latem ogłosił, że w 2023 r. Polska zwiększyła składkę finansową do ESA o 295 mln euro. Dzięki temu - jak podkreśliło ministerstwo - polskie firmy będą mogły wziąć udział w wielu programach rozwoju technologii, produktów i usług z zakresu łączności satelitarnej, nawigacji czy obserwacji Ziemi. (PAP)
Hubert Bekrycht
hub/ agz/
Kielce, 16.09.2023. Rezerwowy astronauta ESA Sławosz Uznański. Fot. PAP/Piotr Polak

https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/new ... niu-2024-r
Załączniki
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Minister Buda Sławosz Uznański poleci w kosmos być może w sierpniu 2024 r..jpg
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Awatar użytkownika
 
Posty: 34291
Rejestracja: 09 Paź 2006, 15:59
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa

Paweł Baran | 02 Paź 2023, 09:14

VII Nocne Spotkania z Nauką - Noc Odkrywców ‘2023
2023-10-01.
W Rzeszowie - stolicy Podkarpacia - w piątkowe popołudnie i noc 13 października 2023 odbędą się VII Nocne Spotkania z Nauką - Noc Odkrywców ‘2023. Wydarzenie organizowane jest przez Politechnikę Rzeszowską im. Ignacego Łukasiewicza w Rzeszowie wraz ze Stowarzyszeniem Ars Scientia i firmą Polimedia.
Na Politechnice Rzeszowskiej w piątek 13 października o godz. 17:00 rozpoczną się VII Nocne Spotkania z Nauką - Noc Odkrywców ‘2023. W wydarzeniu może wziąć udział każda osoba, która ma ochotę i czas, ponieważ każdy może znaleźć coś ciekawego dla siebie niemal z każdej dziedziny nauki.
Ponieważ po dniu zazwyczaj przychodzi NOC, także i my realizując naszą misję edukacyjną postanowiliśmy wykorzystać ten porządek Wszechświata i przygotować projekt cyklicznej imprezy popularnonaukowej zlokalizowany po Ciemnej Stronie doby…NOC ODKRYWCÓW. Z wykorzystaniem sprawdzonych modeli i metod, realizujemy nowe treści, które w otoczeniu nocy zaprezentujemy w… pełnym świetle – można przeczytać na stronie organizatorów.
W programie VII Nocnych Spotkań z Nauką i tegorocznej Nocy Odkrywców znalazło się m.in. nocne zwiedzanie laboratoriów Politechniki Rzeszowskiej. Jest to jedyna okazja dla zainteresowanych, aby móc wejść do tych pomieszczeń, na co dzień otwartych jedynie dla naukowców z PRz i studentów, i dowiedzieć się np. jak wygląda praca w takim laboratorium, na czym polegają odbywające się tam doświadczenia, co jest przedmiotem badań.
Nic tak nie zachęci do odkrywania, jak widowiskowe pokazy z chemii. Będzie kolorowo, zaskakująco i wybuchowo. Studenci z kół naukowych PRz rozbudzą w najmłodszych chęć do eksperymentowania i poznawania nauki. Warto się wybrać, aby zobaczyć to, co będzie na pokazach, ponieważ samodzielnie nie wykona się takich eksperymentów na lekcjach. Nocne spotkania z nauką to gwarancja wybuchowej zabawy! Zaplanowano też interaktywne pokazy i eksperymenty z fizyki a także prezentacje projektów studenckich kół naukowych. Będą więc bolidy, łaziki marsjańskie, oraz przygoda na lądzie i w powietrzu – symulatory lotu i pojazdów drogowych. Nie zabraknie też najnowszej technologii: robotów i maszyn szybkiego prototypowania.
Experymentarium 3Z – Zobacz! Zbuduj! Zademonstruj! - przygotowało politechniczne warsztaty dla młodszych odkrywców.
Odkryj różne oblicza elektryczności i przyjdź na „Teatr wysokich napięć". Zobacz spektakl z prądem w roli głównej. Ten jeden z największych w swojej klasie transformator Tesli wytworzy widowiskowe wyładowania elektryczne długości kilkudziesięciu centymetrów w rytm muzyki. Napięcie gwarantowane! - obiecują organizatorzy.
Wystawa astrofotografii „Wschód gwiazd na południku 22°E” - to zaproszenie na podróż w Kosmos, w którym rakietą kosmiczną jest teleskop i aparat. W ten sposób będzie można odwiedzić galaktyki odległe o miliony, a nawet miliardy lat świetlnych, mgławice w których rodzą się nowe świat. Oprócz wielkoformatowych zdjęć, będzie można osobiście poznać tajniki astrofotografii i na własne oczy zobaczyć, jak takie zdjęcia się tworzy.
Wstęp na wydarzenie jest darmowy. Z powodu sporego zainteresowania wstęp na część wydarzeń będzie miał miejsce po wcześniejszej rejestracji, jak choćby na wykład „Sztuka fizyki – Fizyka sztuki” w wykonaniu duetu Radiolatorium: Małgorzaty Wilczak i Pawła Pasterza.
Organizatorzy zapraszają serdecznie, ponieważ „Nauka jest piękna!”.
Więcej szczegółów, na bieżąco aktualizowanych na stronie Nocne Spotkania.

Impreza organizowana jest przez Politechnikę Rzeszowską im. Ignacego Łukasiewicza w Rzeszowie wraz ze Stowarzyszeniem Ars Scientia i firmą Polimedia. Patronat nad wydarzeniem sprawują: Ministerstwo Edukacji i Nauki, Wojewoda Podkarpacki, Marszałek Województwa Podkarpackiego i Prezydent Miasta Rzeszowa oraz Podkarpackie Kuratorium Oświaty.
Źródło: Polimedia
Oprac. Paweł Z. Grochowalski
URANIA
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/vi ... ywcow-2023
Załączniki
Astronomiczne wiadomości z Internetu: VII Nocne Spotkania z Nauką - Noc Odkrywców ‘2023.jpg
Astronomiczne wiadomości z Internetu: VII Nocne Spotkania z Nauką - Noc Odkrywców ‘2023.2.jpg
Astronomiczne wiadomości z Internetu: VII Nocne Spotkania z Nauką - Noc Odkrywców ‘2023.3.jpg
Astronomiczne wiadomości z Internetu: VII Nocne Spotkania z Nauką - Noc Odkrywców ‘2023.4.jpg
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Awatar użytkownika
 
Posty: 34291
Rejestracja: 09 Paź 2006, 15:59
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa

Paweł Baran | 02 Paź 2023, 09:17

Relacja z VII Ogólnopolskiej Konferencji na temat Zanieczyszczenia Światłem
2023-10-01.
W połowie września Toruń stał się na kilka dni astronomiczną stolicą Polski. Oprócz obchodów stulecia Polskiego Towarzystwa Astronomicznego, które szeroko relacjonowaliśmy na łamach naszego Portalu i w mediach społecznościowych, odbyła się także toruńska część Światowego Kongresu Kopernikańskiego. Niejako w cieniu tych wydarzeń miała miejsce VII Ogólnopolska Konferencja na temat Zanieczyszczenia Światłem.
Konferencja odbyła się w dniach 14-15 września w budynku Wydziału Nauk o Ziemi i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika i pod kilkoma względami była wyjątkowa na tle poprzednich sześciu edycji. Wśród uczestników, oprócz badaczy zajmujących się problematyką zanieczyszczenia światłem, byli m.in. przedstawiciel Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, Prezydent Torunia, a także liczne grono reprezentujące personel parków krajobrazowych.
Splendoru Konferencji dodała „wystawa planetarna”, składająca się z rozmieszonych w różnych częściach Torunia, pneumatycznych, oświetlanych od środka modeli o rozmiarach od 3 do 5 metrów, przedstawiających Słońce, Księżyc i wybrane planety Układu Słonecznego. W drugim dniu obrad, uczestnicy odbyli popołudniowy spacer po mieście, odwiedzając po drodze te gigantyczne instalacje, będące także niecodzienną atrakcją dla osób niezwiązanych z wydarzeniem.
Nowością w porównaniu z poprzednimi edycjami Konferencji było także wcześniejsze wydanie monografii pokonferencyjnej. Jej drukowana wersja była wręczana uczestnikom już przy rejestracji, wraz z innymi materiałami konferencyjnymi i dołączonymi do nich publikacjami. Organizatorzy udostępnią również w najbliższym czasie wersję on-line, w pliku PDF, do bezpłatnego pobrania.
Łącznie wygłoszono ponad 30 referatów, w kilku sesjach tematycznych, a jedna z nich poświęcona była prezentacji ośmiu zestawów edukacyjnych utworzonych pod wspólną nazwą Light Pollution Kit (LP-Kit). Zestawy opracowane zostały przez członków Light Pollution Think Tank, w myśl idei edukacji poprzez eksperyment i zabawę. Będą udostępniane i wysyłane bezpłatnie do osób i instytucji zainteresowanych otrzymaniem poszczególnych zestawów.
Adresowane są do różnych grup odbiorców i zawierają materiały o zróżnicowanym poziomie trudności – od eksperymentów dla uczniów szkół podstawowych, do zadań opracowanych z myślą o studentach lub uczniach ostatnich klas szkół średnich. Ich tematyka jest interdyscyplinarna i obejmuje zagadnienia związane z astronomią, medycyną snu, biologią roślin, ekologią owadów, działaniami społecznymi, techniką oświetleniową, urbanistyką, oraz turystyką.
Oprócz obrad w sesjach tematycznych uczestnicy Konferencji wzięli udział także w wydarzeniach towarzyszących, zorganizowanych w ramach wspomnianych obchodów Światowego Kongresu Kopernikańskiego. Wśród nich był min. recital fortepianowy Mateusza Krzyżowskiego, wykład prof. Ewine van Dishoeck z Obserwatorium Uniwersytetu Lejdejskiego, oraz Koncert muzyki współczesnej w wykonaniu Anny Marii Jopek i zespołu Kroke.
Pierwsza edycja Ogólnopolskiej Konferencji nt Zanieczyszczenia Światłem (OKZŚ) odbyła się w 2013 r. w Warszawie. W ostatnich latach cykliczne spotkania w ramach OKZŚ przyjęły formę wydarzenia organizowanego co dwa lata. Organizatorem tegorocznej edycji był Uniwersytet Mikołaja Kopernika, we współpracy z Light Pollution Think Tank oraz Programem „Ciemne Niebo” Stowarzyszenia POLARIS-OPP, a jednym z patronów medialnych był nasz Portal. Kolejna, VIII edycja, odbędzie się w 2025 r. w Lublinie.
Więcej informacji:
• Szczegółowy program Konferencji
• Relacja z Konferencji w TVP 3 Bydgoszcz
• Informacja o wcześniejszych edycjach OKZŚ

Opracowanie: Grzegorz Iwanicki
Na zdjęciu: uczestnicy Konferencji na tle budynku Wydziału Nauk o Ziemi i Gospodarki Przestrzennej UMK. Źródło: Program Ciemne Niebo/Stowarzyszenie POLARIS OPP.
URANIA
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/re ... a-swiatlem
Załączniki
Astronomiczne wiadomości z Internetu: Relacja z VII Ogólnopolskiej Konferencji na temat Zanieczyszczenia Światłem.jpg
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Awatar użytkownika
 
Posty: 34291
Rejestracja: 09 Paź 2006, 15:59
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

AstroChat

GIEŁDOWY ŚWIT

Więcej ofert na Giełdzie